Kingdom Come: Deliverance uchodzi za jedną z najbardziej realistycznych gier RPG ostatnich lat. Okazuje się jednak, że nawet twórcy z Warhorse Studios nie ustrzegli się poważnej wpadki.
Choć od premiery Kingdom Come: Deliverance minęło już ponad 8 lat, fani wciąż potrafią zaskoczyć twórców swoją dociekliwością. Jeden z graczy postanowił dokładnie przeanalizować przebieg fabuły średniowiecznego RPG i odkrył, że oficjalna chronologia wydarzeń zwyczajnie nie trzyma się kupy. Co więcej, twórcy z Warhorse Studios nie próbowali polemizować z jego wyliczeniami.
Źródłem problemu jest epilog gry. W jednej z końcowych rozmów Jan Ptaszek pyta Henryka, jak długo się znają. Bohaterowie spotkali się krótko po zniszczeniu Skalicy, a odpowiedź sugeruje, że od tamtych wydarzeń minęło około dwa tygodnie. To właśnie ten fragment zwrócił uwagę użytkownika serwisu X o pseudonimie Paul. Jego zdaniem taki przedział czasowy zupełnie nie pasuje do tego, co przeżywa Henryk podczas swojej przygody.
Przypomnijmy, że w tak krótkim czasie bohater miałby przejść drogę od osieroconego syna kowala, niemającego praktycznie żadnego doświadczenia bojowego, do jednego z najlepszych szermierzy w królestwie, wykonującego odpowiedzialne misje dla możnych i mającego na koncie dziesiątki pokonanych przeciwników.
Paul postanowił sprawdzić, ile czasu realistycznie powinny zająć wszystkie wydarzenia z głównego wątku. Przygotował więc szczegółowy kalendarz, w którym rozpisał praktycznie każdy etap podróży Henryka.
Szczególną uwagę poświęcił początkom przygody. Według jego wyliczeń bohater po ucieczce ze Skalicy powinien spędzić około dwóch tygodni przykuty do łóżka z powodu odniesionych obrażeń i gorączki wywołanej infekcją. Następnie autor rozpisywał kolejne zadania niemal dzień po dniu, dodając własne notatki dotyczące aktywności Henry'ego oraz realistycznego czasu potrzebnego na wykonanie poszczególnych misji.
Ostatecznie z jego obliczeń wynika, że główna fabuła trwa nie około dwóch tygodni, lecz ponad dwa miesiące. Sam autor podkreśla jednak, że wynik jest w pewnym stopniu subiektywny, ponieważ przebieg rozgrywki może różnić się między graczami. Zwrócił również uwagę, że licznik czasu w grze pomija wiele istotnych wydarzeń, takich jak dwutygodniowa rekonwalescencja Henryka czy kilkudniowe przeskoki fabularne pojawiające się podczas niektórych questów.
Praca fana zrobiła ogromne wrażenie również na samych twórcach. Oficjalne konto studia Warhorse odpowiedziało na jego analizę z dużym dystansem, stwierdzając, że „w tym momencie jesteś chyba lepiej zorganizowany niż my”.
To właściwie oznaczało przyznanie, że oficjalna chronologia wydarzeń rzeczywiście nie została odpowiednio dopracowana. Użytkownik nie przepuścił takiej okazji i od razu wyraził chęć pracy w studiu. Trudno powiedzieć, czy otrzymał ofertę, ale po tak szczegółowej analizie fabuły z pewnością udowodnił, że zna świat Kingdom Come: Deliverance niemal lepiej od jego autorów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.