Gracz publicznie skłamał na temat twórców strzelanki Marathon, więc doczekał się dwóch mocnych odpowiedzi od przedstawiciela studia Bungie.
Od premiery sieciowej strzelanki Marathon minął ponad tydzień i nadal bawi się w niej wielu użytkowników Steama w tym samym czasie. Mimo to niektóre osoby zaczęły niedawno mówić o ogromnym odpływie fanów z gry, a także „wbijać szpilę” bezpośrednio w studio Bungie.
Jeden z takich graczy napisał w serwisie X, że w pracę nad omawianą strzelanką nie był zaangażowany żaden pracownik tworzący w przeszłości serię Halo. Krytyk chciał tym przykładem poprzeć swoją tezę, jakoby firmy przy promocji nowych produkcji nie powinny używać formuły „Od twórców gry X...”, ponieważ ci zazwyczaj już nie są zatrudnieni u danego dewelopera.
Autor posta nie tylko został „wyróżniony” uwagą społeczności (notka jest umieszczana pod wpisem, który podaje nieprawdziwie informacje), ale także doczekał się mocnej odpowiedzi od Elliotta Graya – projektanta UI w grze Marathon oraz wieloletniego pracownika studia, który wytknął mu niewiedzę i brak researchu.
Gray aż w trzech wpisach wymienił osoby (jak podkreślił, to i tak nie wszystkie), które tworzyły niedawno wydaną produkcję oraz poszczególne odsłony cyklu Halo.
Jakby tego było mało, do dyskusji włączył się również Mark Noseworthy, który pełnił rolę producenta gry Halo: Reach oraz wiceprezesa marki Destiny. Podobnie jak Gray, dosadnie skomentował on postawę fana.
W nawiązaniu do nuklearnej odpowiedzi Elliota, autor postu nie docenia dziedzictwa kulturowego i technologicznego. Ludzie przekazują je dalej, kawałek po kawałku, w miarę jak nowi pracownicy dołączają do firmy, a inni odchodzą. To jeden z powodów, dla których gry Bungie pozostają tak samo udane od 25 lat (nawet gdy skład zespołu odpowiedzialnego za rozgrywkę zmieniał się wielokrotnie) – zauważył Noseworthy.
Przypomnijmy, że obecny rekord strzelanki Marathon to 88 337 graczy aktywnych w tym samym czasie na platformie Valve. Recenzje zdecydowały się natomiast wystawić 32 tysiące osób, z których te pozytywne stanowią aż 88%. Tytuł dostępny jest też na PlayStation 5 oraz Xboxach Series X i S.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Steam
OpenCritic

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.