Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 29 lutego 2016, 12:40

autor: Góral

Futurama: Game of Drones - kreskówkowa perełka match-4

W kolejnej mobilnej perełce prezentujemy grę logiczną Futurama: Game of Drones, która reprezentuje gatunek... match-4 (nie, nazwa nam się nie pomyliła).

Wiele osób na sam dźwięk nazwy match-3 dostaje wypieków na twarzy. Rynek urządzeń mobilnych jest dosłownie zalany tego typu aplikacjami, które w większości przypadków są marnymi klonami Candy Crush Saga, niewnoszącymi do gatunku nic nowego. Przed kilkoma dniami zadebiutowała jednak gra Futurama: Game of Drones, która już samą przynależnością gatunkową robi wrażenie, no bo co powiecie na logiczną produkcję match-4?

Nietrudno się domyślić, że rozgrywka w projekcie studia Wooga polega na łączeniu przynajmniej czterech, a nie jak u konkurencji trzech elementów. W praktyce system działa jednak bardzo podobnie. Gameplay oczywiście jest urozmaicany przez rozmaite power-upy, w stylu ładunków wybuchowych (w tym przypadku są to lasery) niszczących wszystkie kafelki w danej linii itd. Produkcja nie została jednak zrobiona byle jak, więc w trakcie przygody wykonujemy rozmaite misje, polegające np. na uwalnianiu uwięzionych dronów czy też sprowadzaniu pizzy w dół planszy. Krótko pisząc, jest co robić, rozgrywka jest zabawna, ale w praktyce match-4 nie różni się w wielkim stopniu od match-3.

Tytuł ma jednak ogromną zaletę, którą jest przyzwoita historia. W ostatnich latach spędziłem sporo czasu z Bejeweled, wspomnianym już Candy Crush Saga, Best Fiends i szeregiem innych tego typu produkcji. Niemniej w każdym przypadku linia fabularna zdecydowanie nie należała do zalet, gdyż albo jej w ogóle nie było, albo była tylko po to, żeby być. Natomiast jeśli chodzi o Futurama: Game of Drones sytuacja wygląda zupełnie inaczej, gdyż historia stanowi bardzo ważny element całości, więc zabawa co jakiś czas przerywana jest scenkami odkrywającymi kolejne szczegóły większej historii, opowiadającej oczywiście o walce firmy kurierskiej Planet Express z MomCorp. Co ważne, jest ona sprawnie poprowadzona, nie brakuje zabawnych żartów, a z ekranu bije klimat animowanego serialu Futurama. Jakby na to nie patrzeć, jest to spory wyczyn, w końcu to (nie)zwykła gra logiczna.

Jeżeli więc jeszcze nie mieliście okazji pobrać Futurama: Game of Drones, to warto zrobić to teraz (gra dostępna jest za darmo), gdyż z całą pewnością to jedna z lepszych propozycji dla miłośników układanek match-3… znaczy match-4.