Unia Europejska chce przekształcić Stary Kontynent w miejsce, które jest nie tylko konsumentem zagranicznych technologii. Wyznaczono trzy kierunki, które pomogą osiągnąć nowy cel.
Przez lata Europa funkcjonowała jako odbiorca nowoczesnych technologii ze Stanów Zjednoczonych lub z Azji. W ostatnim czasie doszło jednak do zmiany, która ma przywrócić Stary Kontynent na mapę innowatorów. Na tapet wzięto sztuczną inteligencję, projekty open source oraz bezpieczeństwo danych, które zdaniem europejskich polityków powinny zostać w granicach kontynentu.
„Pakiet suwerenności technologicznej” świadczy o zmianie, jaka zaszła w polityce europejskiej. Geopolityka zmieniła swoje tory, podczas gdy Stany Zjednoczone oraz Chiny intensyfikują swoją rywalizację w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Zmiana podejścia władz USA do swoich dotychczasowych sojuszników także doprowadziła do powstania nowej strategii Unii Europejskiej.
Główne założenia pakietu zostały oparte na trzech filarach. Cloud and AI Development Act jest ustawą, której celem jest zwiększenie przepustowości europejskich centrów danych przy zachowaniu standardów bezpieczeństwa wobec danych wrażliwych. W ten sposób europejscy politycy chcę zniwelować zagrożenie, że zagraniczna korporacja użyje tak zwanego „kill switcha” i w krytycznym momencie odetnie dostęp do infrastruktury.
Natomiast Chips Act 2.0 dotyczy lokalnego tworzenia półprzewodników. W Europie znajduje się holenderska firma ASML, bez której powstanie nowoczesnych procesorów jest niemożliwe i muszą z nią współpracować tajwański TSMC lub amerykański Intel. Unia Europejska chce wykorzystać tę przewagę, żeby stworzyć własne układy scalone dla rozwoju sztucznej inteligencji, o której suwerenność apelował między innymi szef Mistrala.
Ostatnim filarem jest Open Source Strategy, czyli wsparcie dla europejskich rozwiązań bazujących na otwartym kodzie źródłowym, jak wprowadzony niedawno Euro-Office. Unijni urzędnicy chcą, by programy tego typu spełniały standardy prywatności i stanowiły alternatywę dla zagranicznych aplikacji, o czym świadczy na przykład uruchomienie wyszukiwarki internetowej Qwant.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ponad 150 ekspertów od matematyki ostrzega, że rządy mogą przeceniać realne możliwości AI
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.