Serwis internetowy IGN poinformował, że amerykańska premiera Elebits, będącej do tej pory jedyną pozycją startową firmy Konami przeznaczoną na konsolę Nintendo Wii, została opóźniona. Gra zostanie wydana w połowie grudnia.
Serwis internetowy IGN poinformował, że amerykańska premiera Elebits, będącej do tej pory jedyną pozycją startową firmy Konami przeznaczoną na konsolę Nintendo Wii, została opóźniona. Gra zostanie wydana w połowie grudnia.
Wszystko wskazuje na to, że główną przyczyną takiego obrotu rzeczy są niespodziewane błędy wykryte podczas beta-testów. Wszystko wskazuje na to, że zostaną one pomyślnie usunięte. Nie wiadomo czy informacja ta wpłynie w jakiś sposób na europejską premierę Elebits. Zważywszy jednak na fakt, że start Wii na Starym Kontynencie zaplanowany został dopiero na 8 grudnia, istnieje małe prawdopodobieństwo, aby tak właśnie się stało.
Mianem Elebits określa się tajemnicze i malutkie stworki, będące źródłem globalnej mocy na pewnej planecie przez ostatnie 10 tysięcy lat. W świecie przedstawionym w grze nie ma takich rzeczy, jak gaz, węgiel czy nawet energia atomowa. Jest za to wiele odmiennych typów Elebitsów, każdy z własnym wyjątkowym wyglądem i osobowością, zasilający inne urządzenie. Głównym zadaniem gracza będzie ukrócenie wszelkiego rodzaju psot tychże stworzeń oraz wyłapanie ich w celu odzyskania utraconego źródła energii. Wykorzystując zalety wyjątkowego kontrolera konsoli Wii, gra pozwala nam na rozbudowaną interakcję z otoczeniem w trakcie poszukiwań zakrojonych na dużą skalę.
Więcej informacji na temat Elebits znajdziecie w naszej Encyklopedii.
Więcej:„Nie”. Jedno słowo szefa Konami zabiło marzenie o grze Matrix od twórcy Metal Gear Solid

Autor: Piotr Doroń
Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.