007: First Light jest już wolne od Denuvo na Steamie. IO Interactive zdecydowało się na jego usunięcie niespełna dwa miesiące po premierze gry. Jednocześnie deweloper udostępnił aktualizację Behind Enemy Lines, która wprowadza m.in. dwie nowe misje.
Przynoszę dobre wieści dla osób, które wciąż ogrywają na PC 007: First Light lub dopiero zamierzają to zrobić. Otóż studio IO Interactive usunęło dziś z wersji gry dostępnej na Steamie nielubiane zabezpieczenie Denuvo.
Informacja o jego wykorzystaniu zniknęła zarówno z bazy danych, jak i z karty produkcji. Trzeba przyznać, że deweloper zdecydował się na ten krok dość szybko – w końcu gra ukazała się 26 maja. Inni twórcy zwykle każą graczom czekać kilka miesięcy lub ponad rok. Z drugiej strony, gra sprzedała się w nakładzie ponad 3 milionów egzemplarzy, więc producenci mogli sobie na to pozwolić.
Warto tutaj dodać, że ważą się losy ewentualnej kontynuacji 007: First Light – a właściwie tego, kto ją stworzy, IO Interactive czy któreś ze studiów należących do Amazona, posiadającego również prawa do marki James Bond. Ten prokonsumencki ruch z pewnością stanowi w oczach graczy kolejny argument za tym, że to Duńczycy powinni dostać szansę.
Należy także wspomnieć, iż dziś 007: First Light otrzymało – na wszystkich platformach – aktualizację o nazwie Behind Enemy Lines. Przede wszystkim wprowadza ona dwie nowe misje TacSim. W pierwszej, The Workshop, musimy zlikwidować wszystkich wrogów bez uruchamiania alarmu. W drugiej, Extraction Avenues, nasze zadanie polega na ucieczce ze wskazanego obszaru, nim pojawią się posiłki. Update przynosi również dodatkowe bronie i stroje. Pełną listę zmian oraz nowości sprawdzicie w komunikacie twórców.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.