Największa aktualizacja od premiery. Tym ma być wersja 2.0 ARC Raiders, czyli Frozen Trail.
Darmowy weekend z ARC Raiders pozwoli sprawdzić ogromną mroźną aktualizację popularnej strzelanki, choć twórcy nie widzą nic złego w graczach robiących sobie przerwę od zabawy.
Zespół Embark Studios udostępnił Frozen Trail, czyli wersję 2.0 swojej trzecioosobowej strzelanki. Tak jak zapowiadano, jednocześnie ruszył też darmowy weekend, który potrwa do 12 października, do godziny 10:00 czasu polskiego. Ponadto dziś jest ostatni dzień na kupienie ARC Raiders za połowę ceny w ramach Jesiennej Wyprzedaży na Steamie, tak w wydaniu standardowym (za 84,90 zł), jak i w edycji Deluxe (do nabycia za 129,50 zł). Promocja obiegnie końca o godzinie 19:00 czasu polskiego.
Wśród nowinek z aktualizacji 2.0 prym wiedzie nowa mapa na przełęczy Pendola (Pendola Pass), pełnej nowych zagrożeń. Włącznie z „przymrozkami”, ale też nieznanymi dotąd modelami ARC-ów (jak zabójcza Hydra czy nieustępliwy Bully), oraz kolejnymi modyfikatorami: ogromną Fregatą przeczesującą mapę oraz „przekserowaniem” (Redirection) wymaganym do przejęcie cennego ładunku w końcowej fazie rozgrywki. Nie zabrakło też dodatkowego ekwipunku, który ułatwi przeżycie podróży przez mroźną przełęcz lub pozwoli ozdobić bazę (do gry dodano 100 różnych „projektów meblarskich”, działających na podobnej zasadzie co schematy).
To jednak za mało, by mówić o „największej aktualizacji od premiery”. Prócz tego deweloperzy przebudowali drzewko umiejętności oraz dodali nowy poziom ulepszenia broni z wieloma opcjami do wyboru. Podobnie zmieniono osiągnięcia (Feats) oraz przepustkę bojową (czy też nagród), która – wzorem innych produkcji – niejako zwróci zakup wersji premium przez zebranie środków wystarczających na zakup kolejnej.
Mroźny szlak to również sporo pomniejszych poprawek i usprawnień, które gracze docenili jeszcze przed oficjalnym debiutem aktualizacji lub odkrywają teraz. Na przykład w końcu można wyłączyć oświetlenie plecaka, by przekraść się niepostrzeżenie przez lokacje, a mapę można podejrzeć nawet po powaleniu (i, swoją drogą, wprowadzono animację pokazująca, gdy gracz korzysta z mapy). Za to gracze nie są pewni, dlaczego gra resetuje teraz przypisanie klawiszy po każdym rajdzie, jeśli korzystają z „nie-angielskiego” układu klawiatury.
Pełną listę zmian w wersji 2.0 znajdziecie na oficjalnej stronie ARC Raiders.
Na razie Frozen Trail nie przyciągnęło jeszcze większych tłumów, co raczej nie dziwi w środku tygodnia. Niemniej deweloperom nie przeszkadza, że ARC Raiders ma obecnie mniej graczy niż na premierę, mimo nadziei, że nowa zawartość przyciągnie fanów z powrotem do gry. Przynajmniej tak zapewniał Aleksander Grondal, producent wykonawczy ARCR, w wywiadzie dla serwisu Games Radar, po części w kontekście rezygnacji z pogoni za stałym, nieskończonym rozwojem. Ten bowiem sprawiał, że w teorii deweloperzy cały czas przy czymś dłubali, ale w praktyce nie kończyli żadnej pracy.
Twórca powtórzył też to, o czym swego czasu mówili deweloperzy Palworlda: że nie ma nic złego w zrobieniu sobie przerwy od jednej gry, by sprawdzić inne produkcje:
Sam obcuję z grami w ten sposób – zarówno jako ich twórca, jak i gracz. Gdy pojawiło się Valheim, grałem w nią mnóstwo, a teraz wróciłem do niej i gram w wersję 1.0 po… ile to już minęło, prawie czterech latach przerwy? I sprawia mi to przyjemność. Uważam, że to świetna gra. Moim zdaniem jest mnóstwo dobrych gier, więc wyjdźcie, zagrajcie w coś, a potem wróćcie, jeśli chcecie. Myślę, że to najlepsze podejście. Być może jest to również najlepsze dla branży – więcej graczy rozłożonych na szerszym obszarze. Myślę, że będzie to korzystne dla wszystkich, którzy obecnie tworzą gry.
Więcej:Prognozy sprzedażowe Marvel's Wolverine. Insomniac Games wprowadza kolejne zmiany [Aktualizacja #2]
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).