Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 6 stycznia 2011, 16:30

autor: Olek

Coraz mniejsze zainteresowanie grami na konsole

Choć nowy rok rozpoczął się zaledwie kilka dni temu, analitycy z firmy Newzoo zdążyli już przygotować pierwsze zestawienia wyników ekonomicznych osiągniętych przez branżę w roku 2010. Większość rynków odnotowała mniejsze lub większe spadki, ale zdarzyły się także wyjątki. Więcej na gry wydali m.in. Niemcy.

Choć nowy rok rozpoczął się zaledwie kilka dni temu, analitycy z firmy Newzoo zdążyli już przygotować pierwsze zestawienia wyników ekonomicznych osiągniętych przez branżę w roku 2010. Większość rynków odnotowała mniejsze lub większe spadki, ale zdarzyły się także wyjątki. Więcej na gry wydali m.in. Niemcy.

Doroczny raport firmy Newzoo na temat rynku gier wideo opublikowany zostanie jeszcze w tym miesiącu. Pojawiła się już jednak niewielka, darmowa próbka. Przedstawia ona wydatki na gry, jakie w roku 2010 ponieśli klienci w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Belgii i Holandii.

Coraz mniejsze zainteresowanie grami na konsole - ilustracja #1

Według ustaleń analityków, największy rynek w branży zanotował niewielki spadek. Amerykańscy konsumenci w roku 2010 przeznaczyli na gry łącznie 24,7 mld dolarów, czyli o 2% mniej niż przed rokiem. Niewiele bardziej oszczędni okazali się Brytyjczycy, którzy wydali 3,7 mld funtów (3% mniej niż w 2009 r.). Prawdziwe załamanie nastąpiło za to na rynku belgijskim. Tamtejsi gracze przeznaczyli na gry zaledwie 410 mln euro, co stanowi spadek aż o 27% w porównaniu z rokiem 2009.

Dla kontrastu, na znacznie więcej pozwolili sobie w ubiegłym roku Francuzi i Niemcy. Spektakularny był zwłaszcza wzrost wydatków na gry u naszych zachodnich sąsiadów. 4,9 mld euro to wynik aż o 33% lepszy niż przed rokiem.

Analizy wskazują, że wciąż najchętniej kupowane są gry przeznaczone na konsole. Ich udział w rynku wynosi od 34 (Niemcy) do 50 (Holandia) procent. Wydawcy nie mają jednak powodów do zadowolenia, bo zainteresowanie słabnie. W samych Stanach Zjednoczonych wydatki graczy na gry konsolowe (w tym również używane i różnego rodzaju dodatki typu DLC) spadły aż o 29% w porównaniu z rokiem 2009. Coraz gorzej radzą sobie także pudełkowe edycje tytułów przeznaczonych na komputery PC i Mac, które zanotowały regres o 19%.

Coraz mniejsze zainteresowanie grami na konsole - ilustracja #2

Rozkwit przeżywa za to dystrybucja elektroniczna. Jej udział w strukturze wydatków amerykańskich graczy wzrósł do poziomu 10% (2,5 mld dolarów, czyli o 60% więcej niż przed rokiem). Za oceanem coraz więcej pieniędzy konsumenci przeznaczają także na gry w portalach społecznościowych (1,5 mld dolarów – wzrost o 66%), casualowe (3,7 mld dolarów – wzrost o 34%), MMO (2,7 mld dolarów – wzrost o 27%) i przeznaczone na telefony komórkowe (1,6 mld dolarów – wzrost o 46%).

Badania przeprowadzone na zlecenie firmy Newzoo obrazują również różnice między potrzebami klientów w poszczególnych krajach. Przykładowo w Holandii wydatki graczy związane z grami na telefony komórkowe sięgają zaledwie 3% ogółu, podczas gdy w Niemczech i Wielkiej Brytanii jest to 7%.

- Z naszym informacji wynika, że konsumenci nie tyle odwracają się od gier konsolowych, ile uwzględniają w swoich budżetach coraz więcej platform – wyjaśnia Peter Warman, dyrektor zarządzający Newzoo. - Nie ma już podziału na „prawdziwych” i „casualowych” graczy, bo konsumenci grywają średnio na przeszło 3 platformach, a 85% z nich spędza czas także na grach casualowych.

Warto odnotować, że począwszy od tego roku raporty Newzoo uwzględniać będą także rynki: rosyjski, brazylijski, chiński, hiszpański i meksykański.