Satya Nadella uważa, że poleganie w pełni na wynikach generowanych przez AI jest błędne. On sam zleca zadania agentom, których w jego opinii należy „przesłuchiwać”.
Zwolnienia ludzi i zastępowanie ich AI nie generuje oczekiwanych zwrotów z inwestycji, a większość firm nie wie, jak poprawnie wdrażać narzędzia sztucznej inteligencji w wewnętrzne procesy. CEO Microsoftu uważa, że błędem jest ufanie wygenerowanym przez AI wynikom, ponieważ wszystko należy weryfikować i dopytywać agentów, których zadaniem jest wsparcie w automatyzacji kolejnych zadań.
Narzędzia sztucznej inteligencji pozwalają szybko wygenerować informacje lub wykonać zadania, które zajęłyby więcej, czasu, jak wypełnianie arkuszy w Excelu. Choć jeszcze w zeszłym roku Microsoft sugerował nie operować AI w programie na prawdziwych danych, to wygląda na to, że od tego czasu udało się usprawnić narzędzie, ponieważ to właśnie Excel posłużył za przykład, jak zdaniem Nadelii należy używać AI.
Nie chcę po prostu dostać gotowego wyniku z modelu i przyjąć go za pewnik. Chcę móc nim manipulować, brać go w krzyżowy ogień pytań i poddawać logicznej analizie. Teraz mamy do dyspozycji agenta w Excelu, który oferuje pod tym względem ogromne możliwości.
Niedawno zespół odpowiedzialny za centra danych przysłał mi bardzo skomplikowany arkusz. Otworzyłem ten plik, zaznaczyłem jedną z komórek i poprosiłem mojego agenta w Excelu, aby przeanalizował użytą w niej formułę i na tej podstawie wygenerował pięć osobnych arkuszy z różnymi scenariuszami.
Powyższy przykład pokazuje, że Satya Nadella nie zaufał od razu wynikowi widocznemu w jednej komórce. Zamiast tego postanowił sprawdzić, jak się on zachowa, gdy wprowadzi się zmienne w arkuszu. W rękach CEO Microsoftu agent AI miał stać się narzędziem do testowania różnych hipotez i sprawdzania, gdzie są granice przesłanych mu kalkulacji.
Agentowa natura sztucznej inteligencji jest aktualnym celem branży AI. Nie jest to narzędziem służącym wyłącznie za wyszukiwarkę, której wynikom ufa się bezgranicznie. Człowiek wciąż kontroluje cały proces, a sztuczna inteligencja pozwala w łatwy sposób analizować scenariusze pod różnym kątem.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.