Legenda Xboxa uważa, że to już koniec, bo teraz króluje AI, a nową szefową nazywa „lekarzem medycyny paliatywnej”

Współtwórca Xboxa, Seamus Blackley, czarno widzi przyszłość tej marki w Microsofcie. Według niego firma powoli wykończa swój dział gier.

Adrian Werner

1
Legenda Xboxa uważa, że to już koniec, bo teraz króluje AI, a nową szefową nazywa „lekarzem medycyny paliatywnej”, źródło grafiki: Microsoft / Seamus Blackley.
Legenda Xboxa uważa, że to już koniec, bo teraz króluje AI, a nową szefową nazywa „lekarzem medycyny paliatywnej” Źródło: Microsoft / Seamus Blackley.

Najgorętszą nowiną w branży gier ostatnich kilku dni jest odejście z Microsoftu Phila Spencera i Sarah Bond, czyli duetu, który do tej pory zarządzał działem Xbox.

Ruch ten wywołał mieszane emocje u graczy. Część z nich liczy, że będzie to impuls do renesansu tych konsol, podczas gdy inni obawiają się, że tylko pogorszy to sprawę, gdyż na czele tego działu stanęła Asha Sharma, która nie ma doświadczenia w pracy przy grach i wcześniej w koncernie zajmowała się sztuczną inteligencją. Seamus Blackley, czyli jeden z głównych twórców pierwszej generacji Xboxa, należy zdecydowanie do tej drugiej grupy.

„Lekarz medycyny paliatywnej”

Sprawę poruszono w wywiadzie, którego Blackley udzielił serwisowi GamesBeat. Weteran jest przekonany, że Microsoft szykuje się powoli do wykończenia Xboksa, gdyż chce się skoncentrować w pełni na sztucznej inteligencji.

Satya Nadella zainwestował ogromne pieniądze oraz reputację w transformację całej firmy w kierunku modelu przyszłości opartego na sztucznej inteligencji. Xbox, podobnie jak wiele innych sekcji, które nie zajmują się bezpośrednio sztuczną inteligencją, jest więc wycofywany z rynku. Nie mówią tego wprost, ale tak właśnie się dzieje. Spodziewam się, że nowa dyrektor generalna, Asha Sharma, będzie pełniła rolę lekarza medycyny paliatywnej, który ma delikatnie pozwolić Xboksowi odejść z tego świata.

Swoje przemyślenia weteran motywuje prosto: jeśli celem jest rozwój działu Xboksa, to nie ma sensu oddanie go komuś, kto nie ma doświadczenia w branży gier. Według niego to byłoby jak przekazanie studia filmowego osobie nielubiącej filmów czy wytwórni muzycznej prezesowi, który nigdy nie był na żadnym koncercie.

Blackley tłumaczy, że Satya Nadella jest przekonany, iż AI pożre wszystkie branże i gry nie będą wyjątkiem, więc nie ma sensu dalsze inwestowanie w nie jako odrębnego biznesu. Z punktu widzenia prezesa Microsoftu gry mają znaczenie tylko w kontekście sztucznej inteligencji, więc z takiej perspektywy błędem byłby postawienie na czele działu Xbox kogoś, kto jest faktycznym pasjonatem gier.

Seamus Blackley mimo to nie traci nadziei, choć nie jest ona wielka. Uważa, że Asha Sharma może odnieść sukces, tylko jeśli nauczy się autentycznie kochać gry. Dlatego radzi jej, aby spróbowała spędzić trochę czasu z legendami branży, takimi jak Shuhei Yoshida, Peter Moore, Phil Harrison czy Reggie Fils-Aimé, którzy wcześniej byli na jej miejscu i mogliby ją wiele nauczyć o tym, co jest potrzebne, aby przekonać do sobie graczy.

Adrian Werner

Autor: Adrian Werner

Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.

Nowy serial limitowany Netflixa wyprodukowany przez Spielberga już jest fenomenem: zwiastun osiągnął ponad 11 milionów wyświetleń, a liczba ta wciąż rośnie

Następny
Nowy serial limitowany Netflixa wyprodukowany przez Spielberga już jest fenomenem: zwiastun osiągnął ponad 11 milionów wyświetleń, a liczba ta wciąż rośnie

Anthropic oskarża chińskie firmy o kradzież AI. Internauci odpowiadają: „Sami kradliście”

Poprzedni
Anthropic oskarża chińskie firmy o kradzież AI. Internauci odpowiadają: „Sami kradliście”

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl