Kiedy rozwój AI powoduje wzrost cen pamięci RAM i kart graficznych, pewien programista pokazuje, że sztuczna inteligencja jest w stanie napisać działającą grę na podstawie chaotycznego uderzania łapami w klawiaturę przez jego psa.
Głównym bohaterem tej historii jest Momo, niewielki pies rasy cavapoo, będącej krzyżówką pudla miniaturowego i rasy cavalier king charles spaniel. Jego właściciel, Caleb Leak, postanowił sprawdzić, jak daleko można posunąć się w wykorzystaniu sztucznej inteligencji do generowania kodu. W ostatnich miesiącach w świecie technologii ogromną popularność zdobył termin vibe coding. Oznacza on tworzenie oprogramowania za pomocą luźnych poleceń, bez samodzielnego pisania choćby jednej linijki skomplikowanej składni. Caleb postanowił pójść o krok dalej i powierzyć to zadanie swojemu czworonogowi.
Proces tworzenia gry w tym wydaniu jest równie fascynujący, co komiczny. Momo otrzymał dostęp do bezprzewodowej klawiatury, w którą mógł do woli uderzać łapami. Wygenerowany w ten sposób chaos i ciąg losowych znaków był następnie przesyłany do modelu sztucznej inteligencji Claude od Anthropic. To właśnie te algorytmy miały za zadanie zinterpretować psie komendy i przekuć je na działającą logikę gry.
Oczywiście sama sztuczna inteligencja potrzebowała pewnych ram, aby wygenerować cokolwiek sensownego. Caleb Leak zastosował silne mechanizmy nadzorujące i zautomatyzowane narzędzia sprzężenia zwrotnego. System na bieżąco analizował zrzuty ekranu, przeprowadzał testy rozgrywki, walidował shadery i weryfikował poprawność kodu. Dzięki temu Claude był w stanie przekładać przypadkowe wciśnięcia klawiszy na konkretne instrukcje programistyczne, poprawiając błędy w czasie rzeczywistym.
Efekty tego eksperymentu są całkiem niezłe. Autor całego zamieszania twierdzi, że od pierwszych uderzeń Momo w klawiaturę do uzyskania w pełni „grywalnej” wersji mija zazwyczaj od jednej do dwóch godzin. Wszystkie wygenerowane w ten sposób produkcje działają na popularnym silniku Godot w najnowszych wersjach, a cała logika gry jest w 100% napisana w języku C#. Jednym z rezultatów pracy tego niezwykłego duetu jest prosta gra zręcznościowa, w której można dostrzec duszki przypominające te z Pacmana.
Ten eksperyment pokazuje, jak elastyczne stały się współczesne modele sztucznej inteligencji. Skoro algorytmy potrafią stworzyć funkcjonujący program na podstawie przypadkowego spaceru psa po klawiaturze, wizja samodzielnego tworzenia zaawansowanych aplikacji przez osoby bez jakiegokolwiek doświadczenia staje się niezwykle realna. Obawiam się, że jak tak dalej pójdzie, to Momo wystawi demo swojej gry na następnym Steam Next Fest.
Psie eksperymenty ze sztuczną inteligencją mogą być śmieszne, ale za kulisami zabaw z generowaniem kodu toczy się jednak walka o zasoby. Korporacje technologiczne wykupują układy scalone, aby budować centra danych zdolne do trenowania kolejnych modeli językowych. Efektem tej gorączki jest lawinowy wzrost cen podstawowych podzespołów komputerowych. Jak pokazują najnowsze dane, koszt pamięci RAM w Europie poszybował w górę o szokujące 400 procent od września 2025 roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.