Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 15 sierpnia 2021, 11:25

autor: Adam Królak

BF 2042 - testerzy łamiący NDA mogą już nie zagrać w nowego Battlefielda; EA ostrzega graczy

EA kontynuuje walkę z graczami, którzy udostępniają informacje i filmiki z testów technicznych Battlefielda 2042. Electronic Arts może posunąć się nawet do całkowitego zbanowania tych użytkowników, co poskutkuje brakiem możliwości ogrania finalnej wersji gry.

Obecnie trwają testy techniczne nadchodzącej strzelanki od EA DICE. Aby wziąć w nich udział, każdy chętny musiał podpisać umowę o zachowaniu poufności (NDA), w której zobowiązał się do nierozpowszechniania żadnych informacji ani nagrań z rozgrywki. Jednak, jak się kilka dni temu okazało, niektórzy gracze dość lekko podchodzą do tego typu kontraktów i w sieci można znaleźć krótkie filmiki przedstawiające gameplay wczesnej wersji Battlefielda 2042. Electronic Arts poinformowało niedawno, że osoby łamiące regulamin, mogą zostać pozbawieni możliwości grania nawet w finalną odsłonę nowego BF-a.

Adam Freeman pełniący funkcję głównego menedżera ds. społeczności EA podzielił się na swoim Twitterze serią wpisów zawierających informacje na temat trwających technicznych rozgrywek BF-a 2042. Możemy dowiedzieć się z tweetów, że część zaplanowanych sesji na PS5 została w ten weekend odwołana z powodu wykrycia krytycznego błędu. Z kolei posiadacze Xboxów dołączyli do pecetowców w pierwszym teście funkcji cross-play. Nie obyło się również bez ostrzeżeń skierowanych do graczy, którzy udostępniają nagrania z gameplayów.

Podczas technicznych testów obowiązuje cię umowa NDA, a więc filmy, zrzuty ekranu i transmitowanie gry skutkują ostrzeżeniami na twoich kanałach. Jeżeli będziesz łamał te zasady, spodziewaj się utraty dostępu zarówno do technicznego testu rozgrywki, przyszłych testów EA, jak i potencjalnie do samego BF-a 2042, gdy zostanie już wydany. Usunęliśmy wiele osób z playtestów w ciągu ostatnich 48 godzin i na pewno nie zagrają już w ten weekend – napisał na Twitterze Adam Freeman.

Mimo wzmożonych starań EA i usuwania filmów pochodzących z wczesnej wersji gry, w sieci nadal można znaleźć materiały prezentujące rozgrywkę. Należy jednak mieć na uwadze, że obecna sesja ma na celu sprawdzenie gry pod kątem technicznym, więc sam gameplay może znacznie różnić się od wersji finałowej, o czym poinformował Adam Freeman.

Przypominam, że korzystamy z tej okazji, aby przetestować jak najwięcej aspektów technicznych, więc jeśli chcecie w pełni doświadczyć rozgrywki, czekajcie na otwartą betę we wrześniu. Sesje poświęcone kwestiom technicznym nie są skupione tylko na błędach i samym gameplayu. Chodzi o używaną przez nas technologię napędzającą wrażenia z gry.

Zasady wprowadzone przez EA DICE mogą wydawać się nieco surowe w porównaniu do tego, w jaki sposób Microsoft przeprowadził niedawne testy Halo Infinite. Wszyscy gracze, którzy mieli okazję wziąć udział w rozgrywce, mogli bez żadnych przeszkód transmitować swoje zmagania i udostępniać informacje na temat gry. Opinie fanów są podzielone. Niektórzy komentujący na Twitterze wyrażali swoje niezadowolenie z powodu rygorystycznego regulaminu wprowadzonego przez Electronic Arts oraz braku większej „otwartości” wydarzenia. Najczęściej wytykają korporacji bezkompromisowe podejście do leakerów i jednoczesny brak równie skutecznej walki z cheaterami w serii Battlefield.

Tak, tak – całkowicie zabrania się ludziom dostępu do gry, ale oszuści [w Battlefieldzie] swobodnie sobie biegają, bawiąc się kosztem reszty klientów – napisał Philipp Koch.

Lepsze to niż pozywanie ich. Zasady to zasady – nie ma różnicy pomiędzy cheaterem a osobą, która łamie umowę NDA. [Poza tym] system anti-cheat będzie w BF-ie 2042 – zripostował użytkownik o pseudonimie Ghost.

Beta-testy Battlefielda 2042 mają ruszyć już na początku września. Finalnej wersji gry, która ukaże się na PC, PS5, Xbox X|S oraz PS 4 i Xbox One, możemy spodziewać się 22 października bieżącego roku.