Remedy Entertainment broni Epic Games po zamieszaniu wokół niedawnej wypowiedzi Tima Sweeneya.
Twórcy Alana Wake’a i Control stanęli w obronie Epic Games po wypowiedzi dyrektora wydawniczego Larian Studios.
Tim Sweeney wywołał różne reakcje swoim niedawnym wpisem, w którym ostro skomentował firmę Valve i Steama. Wśród krytyków szefa Epic Games znalazł się Michael „VeryAFK” Douse, odpowiadający za kwestie wydawnicze w studiu Larian, który kwestionował pozytywny wpływ polityki spółki Sweeneya na wyniki finansowe jej partnerów.
W odpowiedzi oficjalne konto Remedy Entertainment w serwisie X postawiło sprawę jasno: bez wsparcia Epic Games (dokładniej: Epic Publishing) Alan Wake 2 w ogóle by nie powstał, a choć w branży nie brakuje „skomplikowanych umów” szkodzącym deweloperom, to w tym przypadku, to współpraca z EG była „sprawiedliwa” dla studia Remedy.
Cześć. Bez Epic Publishing nie byłoby Alana Wake’a 2. Umowa wydawnicza z Epic była bardzo korzystna dla Remedy. Chociaż zawarcie takich złożonych umów często zajmuje nawet rok i nie zawsze jest korzystne dla dewelopera, ta była. A jej zawarcie zajęło tylko kilka miesięcy. Epic Games było i jest dla nas doskonałym partnerem. Steam czy nie Steam.
Ogłoszenie nie przekonało wielu osób, głównie dlatego, że Alan Wake 2 pozostaje niedostępny na Steamie. Jednakże część internautów wyraża nadzieję, że zmieni się to wkrótce. Na platformie firmy Valve zmieniono bowiem nazwę pakietu zbiorczego poprzednich odsłon serii – z Allan Wake Franchise na Alan Wake Origins Bundle (via Wario 64 w serwisie X). Co, jak łudzi się część graczy, ma odróżnić ten „źródłowy” zestaw od nowszych odsłon (nie tylko AW2, ale też Alan Wake Remastered, które również nie jest dostępne w „parowym” sklepie Valve).
Niemniej taki scenariusz na razie jest mało prawdopodobny, skoro mówimy o grze nie tylko ufundowanej, ale de facto wydanej przez Epic Games.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).