Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Anulowany Mass Effect 5 miał wznieść serię na wyższy poziom. BioWare inspirowało się grami Larian Studios oraz CD Projekt RED

Były deweloper BioWare wypowiedział się na temat anulowanego Mass Effecta. Miała on zaoferować poziom swobody i możliwości wyboru, któremu nie dorównałaby żadna inna gra.

Anulowany Mass Effect 5 miał wznieść serię na wyższy poziom. BioWare inspirowało się grami Larian Studios oraz CD Projekt RED, źródło grafiki: BioWare.
Anulowany Mass Effect 5 miał wznieść serię na wyższy poziom. BioWare inspirowało się grami Larian Studios oraz CD Projekt RED Źródło: BioWare.

Zamknięcie studia BioWare przez Electronic Arts oznacza nie tylko koniec ważnego rozdziału w historii branży, ale również utratę szansy na poznanie kolejnej odsłony cyklu Mass Effect. Teraz nieco więcej światła na plany twórców rzucił Tony de Waal, kierownik ds. przerywników filmowych, który pracował nad nową częścią kosmicznej serii.

„Wierzę, że tworzyliśmy coś wyjątkowego”

De Waal dołączył do BioWare w 1997 roku, gdzie pracował aż do 2010 roku. Odszedł ze studia po premierze Mass Effect 2, ale powrócił do niego w 2021 roku, aby pracować nad Dragon Age: The Veilguard. Po zakończeniu tego projektu dołączył do ekipy rozwijającej kolejną odsłonę Mass Effect.

W swoim wpisie w serwisie LinkedIn podzielił się garścią bardzo ogólnych informacji na temat anulowanej gry. Jedną z ciekawszych jest z pewnością rozmiar zespołu: przed zamknięciem BioWare nad grą pracowało około 50 osób.

Należę do szczęśliwców, którzy pozostali w BioWare i rozpoczęli prace nad kolejnym Mass Effectem. Wierzę, że tworzyliśmy coś wyjątkowego: poziom swobody i możliwości wyboru, któremu żadna inna gra nie była w stanie dorównać.

Deweloper zdradził również, że zespół uważnie przyglądał się najnowszym dokonaniom Larian Studios oraz CD Projekt Red. To ciekawa sytuacja, ponieważ BioWare odegrało istotną rolę w historii polskiego studia i pierwszego Wiedźmina. Kanadyjczycy udostępnili CDPR silnik Aurora oraz podzielili się swoim doświadczeniem i pomogli zaprezentować grę na targach E3. Jak widać, ponad dwie dekady później role w pewnym sensie się odwróciły.

Tym razem to BioWare chciało wykorzystać doświadczenia innych studiów, które zdobyły uznanie wśród graczy, w tym CD Projekt Red. De Waal stwierdził, że zespół zamierzał przenieść nowego Mass Effecta na wyższy poziom, a jednocześnie zachować to, co sprawiło, że oryginalna trylogia zdobyła tak dużą popularność.

Nie wiadomo jednak, jak dokładnie miało to wszystko wyglądać. Były pracownik BioWare nie przedstawił konkretnych przykładów mechanik ani decyzji. Jego słowa dają jedynie wyobrażenie o ambicjach zespołu, który chciał stworzyć coś więcej niż tylko kolejną odsłonę znanej marki.

De Waal nie ukrywał rozczarowania faktem, że gracze nigdy nie zobaczą efektów pracy zespołu. Podkreślił, że niewielka grupa deweloperów wkładała ogromny wysiłek w przygotowanie czegoś wyjątkowego, a osoby, które pozostały w BioWare do samego końca, należały do najbardziej utalentowanych współpracowników, jakich spotkał w swojej karierze.

Przy okazji De Waal odniósł się również do pracy nad Dragon Age: The Veilguard. Zwrócił uwagę na to, jak trudny był to dla niego projekt, który wiązał się z licznymi technicznymi wyzwaniami.

Był to wręcz herkulesowy wysiłek, który wystawił na próbę nawet granice mojego pracoholizmu. Jestem dumny z poziomu dopracowania, jaki udało nam się osiągnąć na silniku Frostbite. Naprawdę nie macie pojęcia, jakie szaleństwo kryje się pod maską tej gry, aby zapewnić prawidłowe działanie zmiennej postaci gracza w ponad trzech godzinach przerywników filmowych, a także uwzględnić wszystkie warunki i zależności w scenach pod koniec gry.

Mass Effect 5

Mass Effect 5

PC PlayStation Xbox
Data wydania: Anulowana
Mass Effect 5 - Encyklopedia Gier

Marcin Bukowski

Autor: Marcin Bukowski

Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).

Co dalej z Mass Effectem i Dragon Age? Po zamknięciu BioWare fani marzą o CD Projekt RED i Larianie

Następny
Co dalej z Mass Effectem i Dragon Age? Po zamknięciu BioWare fani marzą o CD Projekt RED i Larianie

Mass Effect porzucony, nowe Simsy w drodze. EA ujawnia, w co teraz zainwestuje

Poprzedni
Mass Effect porzucony, nowe Simsy w drodze. EA ujawnia, w co teraz zainwestuje

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl