Zdecydowana większość studiów deklaruje, że korzysta z AI na pewnym etapie tworzenia gier. Zaprezentowano wyniki raportu, w którym wzięli udział przedstawiciele 101 deweloperów.
Korzystanie ze sztucznej inteligencji w branży gier wideo wzbudza nierzadko spore kontrowersje. Dzięki raportowi VAIA, przygotowanemu przez firmę konsultingową Vivrato (założoną przez Adama Boyesa, czyli byłego wiceprezesa ds. relacji z zewnętrznymi studiami w PlayStation), wiemy, jaki procent deweloperów korzysta z AI w co najmniej jednym z dziewięciu etapów tworzenia tytułu.
W badaniu, które przeprowadzano od kwietnia do września 2026 roku, wzięło udział 101 przedstawicieli firm gamingowych zlokalizowanych na terenie Europy oraz Ameryki Północnej. Zadano im w sumie 44 pytania związane z konkretnymi fazami produkcji i wykorzystaniem w nich sztucznej inteligencji.
Na wspomniane etapy składa się m.in. preprodukcja, produkcja czy premiera. Według zaprezentowanych wyników aż 94% badanych deweloperów korzysta z AI w przynajmniej jednej z faz tworzenia gier.
Z kolei 97% zadeklarowało, że korzysta z jakiejś formy AI podczas pracy. Zaznaczmy – nie zawsze chodzi o generatywną sztuczną inteligencję, która zazwyczaj cieszy się złą sławą. Twórcy używają też choćby uczenia maszynowego do przewidzenia rotacji graczy w danym tytule.
Mimo że studia w ogromnej większości korzystają z AI, nie stanowi ona dominującego narzędzia podczas pracy. Respondenci ocenili częstotliwość korzystania ze sztucznej inteligencji w 10-stopniowej skali – mediana wskazań wyniosła zaledwie 3.
Co ciekawe, 70% europejskich firm posiłkuje się AI przy tworzeniu animacji, zasobów czy grafik. W przypadku Ameryki Północnej jedynie 53% zlokalizowanych tam studiów wykorzystuje do tego ową technologię.
Większość spośród 101 liderów, z którymi rozmawialiśmy, zadeklarowała, że wdrożyła pewną formę sztucznej inteligencji w swoich procesach tworzenia gier. Obecnie uwaga skupia się na tym, w jakich obszarach jest ona wykorzystywana, co dzięki niej ulega zmianie, co rzeczywiście przynosi korzyści oraz z jakimi wyzwaniami wciąż mierzą się zespoły – powiedział Adam Boyes, założyciel Vivrato.
Miejmy nadzieję, że deweloperzy będą jednak wykorzystywać AI tylko jako pomoc, a nie główną metodę tworzenia gier. Jak bowiem przekazują fani, trwający Steam Next Fest jest wypełniony grami bardzo słabej jakości, które wygenerowano przy wsparciu sztucznej inteligencji.
Więcej:Menedżer Xboxa zachwalał AI, teraz zniknął z sieci. Gracze nie byli zachwyceni jego „prawdą”

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.