Rychło w czas! Capcom zdecydował się udostępnić graczom demo hitowego Resident Evil Requiem. Nie ma ono ograniczenia czasowego, ale i tak może powodować irytację.
Przynoszę dobre wieści dla osób, które jeszcze się nie zdecydowały na zakup Resident Evil Requiem. Capcom udostępnił demo gry na PC (Steam i Epic Games Store), PS5, XSX/S oraz Switchu 2, choć początkowo nie miał takich planów.
Może dziwić fakt, że Japończycy zdecydowali się na taki ruch dopiero teraz, kwartał po premierze gry, która i bez dema sprzedała się w nakładzie ponad 7 milionów egzemplarzy; no chyba że ma to na celu zwiększenie zainteresowania tytułem przed dodatkiem oraz w obliczu pierwszych promocji (np. -30% w PS Store) lub po prostu spełnienia życzenia społeczności. Tak czy inaczej, i tak jest to miły ukłon w stronę graczy niezdecydowanych czy takich, którzy chcą sprawdzić, jak Resident Evil Requiem działa na ich PC bez konieczności zwracania gry etc.
Demo pozwala przejść „początkowe etapy” Resident Evil Requiem. Niestety, jeśli zdecydujecie się kontynuować zabawę i zakupicie produkcję, przygodę będziecie musieli rozpocząć od nowa, bowiem postępy nie zostaną przeniesione. Cóż, przynajmniej nie ma ograniczenia czasowego, jak w przypadku Resident Evil 2 Remake i Resident Evil Village.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.