2K zbudowało w Vancouver studio z weteranów FIFY – tuż obok siedziby EA. Wydawca milczy o dyscyplinie, ale ogłoszenia o pracę mówią same za siebie: animacje stopa–obiekt, pojedynki na boisku i sieciowy kręgosłup gry AAA. Po latach monopolu EA Sports FC może wreszcie dostać rywala.
2K ogłosiło powstanie Small Axe Studios – nowego zespołu AAA w Vancouver, zbudowanego wokół ludzi, którzy przez lata odpowiadali za serię FIFA. Wydawca nie mówi wprost, nad czym pracują, ale tropy dość zgodnie prowadzą na boisko piłkarskie.
Zespół ulokowano w Burnaby pod Vancouver – dokładnie tam, gdzie Electronic Arts od lat produkuje swoje piłkarskie flagowce. Studiem kieruje Aaron McHardy, który spędził w EA blisko 18 lat. Był producentem wykonawczym serii FIFA w tamtejszym oddziale, a później nadzorował Maddena oraz College Football. Do 2K przeszedł w marcu 2023 roku i dziś łączy funkcje wiceprezesa, producenta wykonawczego i szefa studia.
Szefem designu jest Gary Paterson – 22 lata w branży, w tym praca przy FIFA, FIFA Manager, FIFA Street i NBA Live, a ostatnio stanowisko dyrektora projektowania w Criterion Games, gdzie odpowiadał za strategię Need for Speed. Obok nich w kierownictwie stanęli kolejni weterani EA: Tom Pan (Head of Operations), Mike Thompson (Head of Engineering) i John Cruz (Technical Art Director).
Small Axe nie powstało z dnia na dzień – wyrosło z uruchomionego w 2023 roku projektu badawczego 2K Sports Lab, którym McHardy kierował od momentu przejścia do firmy. Cel podano oficjalnie: zbudować „kolejną hitową franczyzę sportową” 2K i „na nowo zdefiniować przyszłość sportowych gier wideo”. Nazwę studio tłumaczy w materiale założycielskim krótko: „mając wizję, determinację i skupienie, mały topór może ściąć wielkie drzewo”. Nietrudno zgadnąć, kto w tej metaforze jest drzewem.
Zapowiedź nie wymienia konkretnej dyscypliny sportowej, ale poszlaki są liczne. Logo studia przypomina klubowy herb, kluczowe postacie zespołu to ludzie od piłki, a wśród pierwszych ogłoszeń rekrutacyjnych znalazł się dyrektor projektowania rozgrywki z „gruntownym rozeznaniem w pejzażu gier sportowych”. W portfolio 2K są już NBA 2K, WWE 2K, PGA Tour 2K i TopSpin – brakuje w nim właśnie futbolu.
Najwięcej zdradza jednak ogłoszenie na starszego inżyniera animacji rozgrywki. Studio szuka kogoś, kto odwzoruje „piękny, nieprzerwany przepływ nowoczesnych sportów boiskowych” i zajmie się mechanikami opartymi na animacji – w tym „złożoną lokomocją, fizycznymi pojedynkami oraz misternymi interakcjami stopa–obiekt”. Ten ostatni zwrot trudno odczytać inaczej niż jako pracę nad kontaktem nogi z piłką. Reszta ogłoszenia rozwiewa ostatnie wątpliwości: mowa o „pitch-perfect gameplay” (z angielskiego pitch to również boisko), a od kandydata oczekuje się śledzenia „taktycznych ustawień drużyn i tego, co dzieje się od pierwszego gwizdka po ostatnią sekundę dogrywki”.
Osobna oferta – na stanowisko starszego inżyniera rozgrywki sieciowej – pokazuje z kolei, w którą stronę pójdzie sam projekt. Studio buduje „sieciowy kręgosłup kolejnej gry sportowej AAA”, a wśród zadań wymieniono rozgrywkę wieloosobową w czasie rzeczywistym na UE5 i na własnych serwerach oraz walkę z opóźnieniami, predykcją i synchronizacją. Innymi ogłoszeniami 2K szuka ludzi od usług sieciowych i systemów sterowania postacią do „kolejnej wieloosobowej gry sportowej AAA”. Tryb online nie będzie więc dodatkiem, tylko fundamentem.
Odkąd Konami przebudowało PES-a w darmowy eFootball i seria zeszła na margines, EA Sports FC (dawniej FIFA) nie ma na wirtualnych boiskach realnej konkurencji.
Co ciekawe, 2K próbowało już wejść na to boisko od strony licencji – i odbiło się od ściany. Według ustaleń Insider Gaming rozmowy z organizacją FIFA zaszły znacznie dalej, niż sądzono: negocjowano już warunki umowy, zakres licencji i tryby rozgrywki, a wydawca miał zabiegać o dziesięcioletni kontrakt, który objąłby prawa do mistrzostw świata oraz licencję FIFPRO na wizerunki zawodników. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, bo federacja postawiła na Netflix i studio Delphi Interactive. Small Axe rusza więc bez najcenniejszego szyldu w piłce nożnej i studio najpewniej będzie musiało zbudować własną markę od zera.
Szef Take-Two Strauss Zelnick od lat zbywa pytania o piłkę dyplomatycznymi formułkami, ale powołanie studia pełnego twórców FIF-y w mieście piłkarskiej serii EA trudno odczytać inaczej niż jako decyzję o rozpoczęciu konkurencji na tym polu z serią EA Sports FC. Na rozstrzygnięcia poczekamy pewnie kilka lat – tyle zwykle trwa budowa sportowej gry AAA od podstaw.
Więcej:„Dzisiaj zwolniono cały zespół”. Twórcy gry FIFA World Cup zostali zamknięci
2

Autor: Przemysław Bartula
W 2000 roku dołączył do ekipy tworzącej serwis GRYOnline.pl i realizuje się w nim po dziś dzień. Zaczął od napisania kilku recenzji, a potem płynnie poszły newsy, wpisy encyklopedyczne i cała masa innych aktywności. Na przestrzeni 20 lat uczestniczył w tworzeniu niemal wszystkich działów i projektów firmy; przez lata piastował stanowisko szefa encyklopedii gier i szefa newsroomu, a ostatecznie trafił do zarządu firmy GRY-OnLine S.A. Obecnie jest dużo bardziej zaangażowany w aktywności zarządcze aniżeli redaktorskie. Posiada dyplom technika elektrotechnika i inżyniera budownictwa wodnego.