EA Sports FC 27 otrzyma rozbudowany tryb społecznościowy The Grounds. Nowa przestrzeń pozwoli graczom rywalizować w różnych konkurencjach, a nad ich rozwojem czuwać będą m.in. Kylian Mbappé.
Podczas gdy jeden z deweloperów krytykuje otwarty świat w nadchodzącej odsłonie futbolowego cyklu, Electronic Arts próbuje przekonać do niego graczy za pomocą nowych opcji społecznościowych. Twórcy EA Sports FC 27 zdradzili sekrety The Grounds – miejsca, które ma być piłkarskim placem zabawy nawet dla setki użytkowników naraz. Fani znajdą w nim unikalne lokacje, turnieje, a także mentorów. Wśród tych ostatnich jest (powracający niemal zza grobu) Alex Hunter.
Gracze, którzy postanowią dać szansę The Grounds, odwiedzą trzy dzielnice inspirowane ulicami Francji (Montclair), Argentyny (Zeiza) oraz Wielkiej Brytanii (Parkside). Każda z nich ma oferować nie tylko inny styl architektoniczny, ale również odmienną piłkarską kulturę i typy aktywności. Natkniemy się w nich na dynamiczne wyzwania z trybu Rush, stadion przeznaczony do rywalizacji dwóch „jedenastek” oraz szereg humorystycznych zabaw. Całość połączy teren oferujący m.in. budynek Clubhouse i sklepy. Jeden świat ma pomieścić maksymalnie 100 osób.
Podczas pobytu w The Grounds nad użytkownikami czuwać będą mentorzy związani z konkretnymi aspektami zabawy. Kylian Mbappé skupi się na aktywnościach na mniejszych boiskach, Paulo Dybala na wyzwaniach stadionowych, a znana z Arsenalu i kobiecej reprezentacji Anglii Chloe Kelly na Kickabouts, czyli bardziej swobodnej rozgrywce. Prawą ręką gracza i wsparciem w jego rozwoju zostanie Alex Hunter – fikcyjny zawodnik znany z trybu „Droga do sławy”, obecnego w grach FIFA 17, 18 i 19.
Zdaniem twórców, dzięki dużej liczbie użytkowników, znalezienie chętnych do wspólnej rozgrywki ma być wyjątkowo proste. Wyzwania urozmaicą turnieje różniące się nagrodami czy liczbą rund. Istotne będą też zasady specjalne, obejmujące np. brak żadnych reguł czy wymóg stosowania strzałów z dystansu, główek lub wolejów.
Ciekawie może również wypaść Kickabouts, który ma łączyć piłkę nożną z innymi dyscyplinami, w tym koszykówką (Bucket Ball), bocce (Bocce Ball) czy wyścigami (The Big Race). W zależności od wybranego trybu, przewidziane są starcia 11 na 11, 4 na 4, 3 na 3, 2 na 2 oraz 1 na 1. Żywotność The Grounds w domyśle przedłużą aktualizacje oraz kolejne sezony.
Nowością w EA Sports FC 27 będzie natychmiastowy dostęp do wszystkich archetypów zawodnika (np. Maestro, Magik etc.), podobnie jak dużo bardziej elastyczne zarządzanie rozwojem. Progres w danej dziedzinie odblokuje permanentny wzrost konkretnych atrybutów, których edycja stanie się szybsza. Ponadto możliwe ma być ich tymczasowe podbicie za pomocą wzmacniaczy (Amps) o czterech poziomach zaawansowania. Z kolei przedmioty jednorazowe pomogą nowym graczom nadrobić zaległości w rozwoju względem innych użytkowników.
EA Sports FC 27 ma zadebiutować 25 września tego roku na pecetach oraz konsolach ósmej (w okrojonej wersji) i dziewiątej generacji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Plany twórców Battlefield 6 wykraczają daleko poza 5. Sezon. Fani strzelanki mają na co czekać

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.