W Diablo 4 odkryto kolejny nostalgiczny sekret, który uczyni wasze postacie silniejszymi. Blizzard potwierdził też, że pracuje nad przywróceniem trybu SSF.
Początek 15. sezonu w Diablo 4 nie wypadł najlepiej. Blizzard miał spory problem z serwerami, który udało się naprawić dopiero po kilku godzinach. Dodatkowo z gry tymczasowo usunięto tryb SSF. Pojawiło się za to kilka fajnych nawiązań do całej serii, takich jak tworzenie słów runicznych w stylu Diablo 2. Teraz natomiast gracze odkryli ukrytą linię zadań.
Uwaga, spoilery!
W artykule opisuję przebieg sekretnej misji. Jeżeli wolelibyście odkryć ją na własną rękę, nie czytajcie dalszej części.
Wszystko zaczyna się od trzech Najwyższych Złych, którzy stanowią jedną z głównych atrakcji Sezonu Dziedzictwa Piekieł. Po pokonaniu każdego z nich mamy szansę na zdobycie odpowiadającego mu „Splintera”. Mając wszystkie trzy, należy umieścić je w Kostce Horadrimów, aby uzyskać przedmiot Wirt's Lucky Coins.
Przy okazji, jeżeli nie kojarzycie, Wirt to jeden z NPC występujących w pierwszym Diablo. Jego imię pojawiło się także w drugiej i trzeciej części, gdy próbowaliśmy dostać się do krowiego poziomu oraz Kaprysowa.
Po wytworzeniu przedmiotu trzeba znaleźć 10 dzienników Deckarda Caina rozrzuconych po całym Sanktuarium. Gdy już to zrobimy, wystarczy porozmawiać z Horadrimem, który otworzy portal do swoich wspomnień. W ten sposób możemy przenieść się do Tristram z Diablo 1.
Teraz pozostało już tylko wrzucić monety do znajdującej się w mieście studni, aby otworzyć kolejny portal. Przeniesie on nas do lokacji Echo of Tristram, gdzie musimy zmierzyć się z Diablo, Baalem i Mefistem naraz. Po ich pokonaniu zdobędziemy masę przedmiotów, wśród których znajduje się mityczny talizman o nazwie Hellfire Torch.
Jest to oczywiście nawiązanie do przedmiotu o tej samej nazwie, który występuje w Diablo 2. Warto wspomnieć, że jego wersja z „czwórki” jest całkiem potężna. Zapewnia na tyle silne i uniwersalne bonusy, że prawdopodobnie okaże się przydatna w każdym buildzie.
Warto wspomnieć, że z tej samej potyczki wypada także Standard of Heroes, czyli kolejny item nawiązujący do Diablo 2. W „czwórce” opisany jest on jako przedmiot do zadania, ale po kliknięciu na niego nic się nie dzieje. Niewykluczone, że gracze odkryją jego przeznaczenie w najbliższych dniach.
We wstępie wspomniałem, że na starcie sezonu Blizzard był zmuszony tymczasowo wyłączyć tryb SSF. W dzisiejszym ogłoszeniu w serwisie X firma potwierdziła, że prace nad jego przywróceniem trwają. Niestety nie podano żadnych powodów, przez które SSF został wyłączony, ani kiedy możemy spodziewać się jego powrotu.
Wiemy, że wielu z Was czeka na powrót trybu Solo Self-Found. Przywrócenie tej funkcji pozostaje jednym z najważniejszych priorytetów zespołu, ale prace nad nią potrwają jeszcze trochę. Poinformujemy Was, gdy tylko poczynimy postępy, którymi będziemy mogli się podzielić. Dziękujemy za cierpliwość i wsparcie w czasie, gdy pracujemy nad jej przywróceniem.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).