Twórca legendarnego programu graficznego odzyskał domenę, która przez lata była przetrzymywana przez internautów. Popełnili oni błąd, dzięki czemu programista mógł pozwać ich do sądu, gdzie wygrał sprawę.
Jeśli nie potrzebujemy wydajnego programu graficznego w postaci GIMP-a lub płatnego Photoshopa, ale Paint oferuje zbyt mało opcji, to możemy sięgnąć po Paint.net. Ta aplikacja ma na karku już ponad dwie dekady, ale dotychczas nie można jej było pobrać z adresu, który nasuwał się sam, czyli paint.net. Zamiast tego twórca Rick Brewster był zmuszony korzystać z getpaint.net, ponieważ ktoś celowo przetrzymywał domenę, a historia znalazła swój finał w sądzie.
Paint.net jest ulepszoną wersją klasycznego programu Microsoftu, ale nie należy do firmy. W 2004 roku powstała jako studencki projekt dyplomowy pod patronatem Microsoftu. Jednym z jego twórców był obecny właściciel Rick Brewster i docelowo studenci mieli przygotować oficjalnego następcę dla Painta. Ostatecznie do tego nie doszło, a program można bezpłatnie pobrać.
Dotychczas internauci musieli udać się pod adres getpaint.net, ponieważ paint.net padł ofiarą tak zwanego cybersquattingu (procederu, w którym ktoś zajmuje domenę, która może być przydatna innej firmie). Przez lata właściciele adresu odmawiali sprzedaży lub celowo żądali nierealnych kwot. Ostatecznie zgubiła ich chciwość, która pozwoliła Brewsterowi zabrać sprawę do sądu.
Poprzedni posiadacze domeny paint.net prawdopodobnie poczuli się zbyt pewnie. W grudniu 2025 roku całkowicie przebudowali stronę internetową, żeby z wyglądu przypominała ona portal getpaint.net. Następnie umieścili na niej reklamy oraz fałszywe linki, żeby zarabiać na nieświadomych użytkownikach szukających programu Paint.net. W ten sposób Rick Brewster zdobył niezbędne dowody wskazujące, że właściciele domeny naruszyli jego zarejestrowany znak towarowy i czerpią z tego korzyści finansowe.
Obecnie trwa migracja infrastruktury serwerowej z getpaint.net na paint.net. Stara domena nie wygaśnie wraz z końcem migracji i będzie przekierowywała użytkowników na poprawny adres. Paint.net można pobrać bezpłatnie z internetu lub kupić za 69,99 zł w Microsoft Store, jako wsparcie dla twórcy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Branża szykuje się na „świat bez DDR5”? Producenci powracają do produkcji DDR4

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.