Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikPrzygodowePS4
Okładka The Last Guardian (PS4)

The Last Guardian PS4

Trzecioosobowa przygodówka akcji, za której powstanie odpowiada kierowana przez Fumito Uedę ekipa niegdysiejszego Team Ico. Studio to wsławiło się stworzeniem jednych z najoryginalniejszych i najwyżej ocenianych tytułów na konsolę PlayStation 2: Shadow of the Colossus oraz Ico.

Przygodowe | TPP | fantasy | platformówki 3D | elementy logiczne | przygodowe gry akcji | tytuły ekskluzywne PlayStation

Sony PlayStation 4
Okładka The Last Guardian (PS4)

Polskie napisyPolskie napisy

Angielskie napisy i dialogiAngielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PS4:

6grudnia2016

7grudnia2016

pudełko PL

7grudnia2016

PSN

The Last Guardian, znane niegdyś jako Project Trico, to trzecia gra wizjonerskiego designera Fumito Uedy i jego studia Team Ico, znanego ze świetnych gier Ico oraz Shadow of the Colossus. Początkowo produkcja była tworzona z myślą o PlayStation 3, ale po paru latach borykania się z problemami technicznymi została przeniesiona na PlayStation 4. Prace nad nią sfinalizowało studio genDESIGN, w którym Ueda pełnił rolę konsultanta.

Fabuła

The Last Guardian powstał na skutek zainteresowania Uedy relacją, jaką gracze nawiązali z koniem Agro, jedynym towarzyszem protagonisty w Shadow of the Colossus. Gra opowiada historię pewnego mężczyzny, który wspomina tajemnicze i wyjątkowe zdarzenie ze swojej przeszłości. W młodości został on porwany ze swojej wioski i obudził się w pradawnych ruinach u boku przedziwnego stworzenia, Trico – wielkiej bestii przypominającej skrzyżowanie psa i orła. By wydostać się z tego miejsca, nietypowa para bohaterów musi pomóc sobie nawzajem i odkryć sekrety ruin, a także samego Trico. Sympatyczna z pozoru istota skrywa bowiem druzgoczącą moc.

Mechanika

The Last Guardian rozgrywką przypomina poprzednie produkcje Team Ico, a więc stanowi mieszankę gry przygodowej oraz platformowej. Kierując chłopcem, możemy biegać, skakać, wspinać się na obiekty, przenosić przedmioty i operować prostymi mechanizmami. W odróżnieniu od wielu podobnych tytułów, tutaj kluczowe znaczenie ma komunikacja i budowanie relacji z Trico. Autorzy poświęcili sporo czasu i pracy na to, by zbudować wrażenie obcowania z prawdziwym zwierzęciem, które nie zawsze chce słuchać naszych poleceń. By udobruchać Trico, możemy karmić go przysmakami, a także głaskać. Trico z kolei pomaga głównemu bohaterowi na przykład w docieraniu na wyższe półki, w otwieraniu pozornie niedostępnych przejść (różnorakie zagadki środowiskowe), czy w pozbywaniu się przeciwników. W sytuacjach krytycznych musimy dbać o zdrowie naszego stworzenia, np. poprzez wyciąganie włóczni z jego ciała, gdy zostanie ranny, czy pomagając mu w odpędzaniu większych potworów. W miarę upływu gry Trico poznaje nowe sztuczki, dzięki którym może precyzyjniej wykonywać polecenia chłopca. W grze dostępne jest także tajemnicze lustro. Po oświetleniu z jego pomocą przeszkody czy przeciwnika, możemy sprawić, że z ogona Trico wystrzelone zostaną błyskawice, które trafią w cel.

Kwestie techniczne

Z racji tego, że The Last Guardian miał zadebiutować jeszcze na PlayStation 3, gra nie prezentuje oszałamiającej grafiki. Mimo tego, na jej świetny wygląd pracuje specyficzny kierunek artystyczny, tak charakterystyczny dla produkcji studia Team Ico. Autorzy ponownie zastosowali takie zabiegi jak wyprane kolory, mgiełka i lekkie rozmycie obrazu, które budują oniryczny nastrój. Spore wrażenie robią także animacje postaci, a w szczególności Trico, którego ruchy i mimika w sugestywny sposób tworzą złudzenie obcowania z żywą istotą.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Ocena czytelników: 6,1 / 10 na podstawie 1178 głosów czytelników.

Oczekiwania czytelników przed premierą: 6.9 / 10 na podstawie 742 głosów czytelników.

Cena gry w dniu premiery: 249,90 PLN

Gry podobne do The Last Guardian

Klasyfikacja PEGI The Last Guardian

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.
Recenzja gry The Last Guardian – gry są sztuką, choć czasem źle zoptymalizowaną
Recenzja gry The Last Guardian – gry są sztuką, choć czasem źle zoptymalizowaną

Recenzja 5 grudnia 2016, 16:00

Jedną sprawą jest to, że tego zwierzaka nie da się nie pokochać, inną zaś to, że czegoś na taką skalę w grach jeszcze nie widzieliśmy. Kiedy zrobiłem sobie przerwę po pierwszej sesji, gdzieś koło 3 w nocy, uświadomiłem sobie, że spędziłem właśnie kilka najbardziej rozczulających godzin przy konsoli. Wspinałem się, walczyłem, skakałem, rozwiązywałem zagadki – niby standard i coś, z czy mamy do czynienia w niejednej grze. To wszystko robiłem jednak dzięki pomocy Trico – wirtualnego futra i kilku stron skryptów, w które niemal całkowicie uwierzyłem. Poznać nowego, zwierzęcego przyjaciela na ekranie telewizora? Doświadczenie jedyne w swoim rodzaju i niesamowity sukces The Last Guardian jako gry przekraczającej ograniczenia tego medium. Trico to jeden z najlepszych przykładów tego, co można zrobić ze sztuczną inteligencją kompanów w grach.