Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikAkcjiMMOPC
Okładka Rust (PC)

Rust PC

Sandboksowy survival przygotowany przez twórcę jednej z najpopularniejszych modyfikacji silnika Source - Garry’ego Newmana i ekipę studia Facepunch. Uniwersum gry czerpie inspiracje z takich tytułów, jak DayZ czy S.T.A.L.K.E.R.

Akcji | MMOFPS | sandbox | survival | sieciowe | indie | crafting

PC Windows
Okładka Rust (PC)

Angielskie napisy i dialogi

data premiery gry w wersji PC:

11grudnia2013

wczesny dostęp

8lutego2018

8lutego2018

Steam

Rust to sandboksowy survival z widokiem z perspektywy pierwszoosobowej, czerpiący inspiracje z takich tytułów jak Minecraft, DayZ czy S.T.A.L.K.E.R. Za jego powstanie odpowiedzialne jest niezależne studio Facepunch oraz jego założyciel Garry Newman, znany społeczności graczy jako autor aplikacji Garry’s Mod – jednej z najbardziej dochodowych i najpopularniejszych modyfikacji silnika Source.

Gra charakteryzuje się rozległym, otwartym światem, w którym walczymy o przetrwanie. Naszym głównym wrogiem jest jednak nie tylko głód i niska temperatura, lecz także inni gracze i postaci niezależne, których celem jest jak najszybsze odesłanie nas na tamten świat. Rozgrywkę rozpoczynamy pojawiając się w losowym miejscu świata, wyposażeni jedynie w kamień i kilka bandaży. W pierwszej kolejności będziemy musieli zadbać o jakieś bezpieczne schronienie. Dzięki wspomnianemu kamieniowi pozyskamy niezbędne nam drewno, które posłuży do zbudowania domu i rozpalenia w nim ogniska, będącego źródłem ciepła i światła.

Stworzona na silniku Unity grafika budzi skojarzenia z DayZ i serią S.T.A.L.K.E.R, zresztą do tych inspiracji przyznają się sami autorzy gry. Pod względem mechaniki, otwartości świata i systemu rzemiosła tytuł ten czerpie jednak pełnymi garściami z Minecrafta. Kiedy poczujemy głód, będziemy musieli zapolować na żyjące w naszej krainie zwierzęta. W niskiej temperaturze przyda nam się odpowiednia odzież, możemy jednak również rozpalić ognisko i ogrzać się w jego cieple. Kiedy natomiast zdarzy nam się ucierpieć w starciu z przeciwnikiem, konieczne będzie przygotowanie bandaży, które zatamują krwawienie.

Rozgrywkę w Rust prowadzić możemy oczywiście również w pojedynkę, koncentrując się na czysto sandboksowym aspekcie gry. Cała zabawa nabiera jednak innego wymiaru w trybie multiplayer, kiedy na jednej mapie spotykają się ze sobą dziesiątki graczy, a każdy z nich posiada swoje własne cele, motywy i ma inne podejście do gry.

Ambicją Garry’ego Newmana było dać graczom pełną swobodę i nie narzucać żadnych określonych typów zachowań. Niezależnie więc od tego, czy gracze postanowią ze sobą walczyć czy współpracować – będzie to zawsze ich świadomy wybór. W każdej chwili będą oni mogli zabić czyjąś postać i zabrać zgromadzone przez nią wyposażenie. Jednak ci, którzy zamiast walki preferują rozwiązania pokojowe, mogą połączyć siły i wspólnie z innymi graczami zbudować osadę, a jej mieszkańców ubrać np. w jednolite, wyróżniające ich stroje. Stworzone przez nas miasto można obwarować różnego rodzaju pułapkami i alarmami, a także opatrzyć odpowiednimi tabliczkami, ostrzegającymi niepożądanych przybyszy.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: massive online multiplayer   Tryb multiplayer:   Internet    

Ocena gry 7.85 / 10 na podstawie 189 ocen czytelników.

Oczekiwania czytelników przed premierą gry: 8.9 / 10 na podstawie 755 głosów czytelników.

Wymagania wiekowe Rust

18+

Wymagania sprzętowe Rust

PC Windows

Rekomendowane: Intel Core i5 3.0 GHz, 16 GB RAM, karta grafiki 4 GB GeForce GTX 980 lub lepsza, 12 GB HDD, Windows 10 64-bit
Minimalne: Intel Core i3 2.0 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 670 / Radeon HD 7870 lub lepsza, 10 GB HDD, Windows 7 64-bit

Recenzja gry Rust – czy survival ze Steama ciągle bawi?

Recenzja 20 lutego 2018, 15:00

Szafa do autoryzacji to również niezbędny przedmiot, o czym przekonałem się po kolejnym zgonie. Dzięki niej nikt inny oprócz nas nie może budować dookoła. Stawiamy ją w centrum bazy i dzięki temu nikt nie stworzy sobie schodów prowadzących na nasz dach. Niestety, utrzymanie autoryzacji kosztuje tym więcej, im bardziej rozbudowane mamy domostwo. Warto zatem nie przesadzać z wielkością swoich czterech kątów.