Nie mam żadnego sentymentu do tej gry, starej. Tu GPU się smaży na drewnie, progres jest wiązany tylko z cyferkami, więc na początku zje cię w sekundę szczur, a potem będziesz się nudzić. Grę można exploitować z łukiem, aż do granic bezsensu. Podnoszenie rzeczy to loteria bo nic nie widać. Nie czuć żadnej epickiej przygody, tylko mechanikę od zera-do-bohatera na cyferkach. Walka to zło konieczne.