Jestem w trakcie poszukiwania kamieni ogniskujących. Rozczarowało mnie, że Gorn nie brał razem z nami udziału w eksploracji klasztoru zmiennokształtnych jak w oryginale tylko stał przed bramą. Twórcy naprawdę sądzą, że na tym etapie jesteśmy w stanie pokonać cieniostwora? W momencie kiedy on ma nas na dwa uderzenia? Serio? Jest on oczywiście "do zrobienia" tylko nie każdy gracz lubi wczytywać grę po kilkanaście razy zwłaszcza mając w pamięci, że gdyby zrobiono to zgodnie z oryginałem byłoby dużo łatwiej. Poza tym jakby mi się nie zbugował quest to już byłbym strażnikiem i w lepszej zbroi byłoby łatwiej. A tak to biegam w "gołym" ubranku Cienia, bo magiem też póki co zostać nie mogę. Poszedłem do kamiennego kręgu przy którym powinien być Milten od którego miałem nadzieję dowiedzieć się gdzie są te kapliczki które mam odwiedzić. A tu zaskoczenie! Okazało się, że zamiast Miltena jest tam Diego. Pewnie później okaże się, że Milten będzie przy Kamiennej Twierdzy, a Lester w Kanionie Trolli i przez cały trzeci rozdział będę biegał we wdzianku Cienia.
spoiler start
tam gdzie był Diego w oryginale, czyli przy trolu
spoiler stop
a Cieniostwór nawet w V akcie będzie trudny... No poziom trudności, tak na moje oko, to jest taki Sekirowy, ale w Gothicu raczej mało opcji na szybkie finisze walk. Noc Kruka się chowa
Jak dla mnie gra zostala odświerzona. Dodano jej ulepszenia na 20 lat później. Niestety skopano te roborę. Przez 20 lat pojawiło się tyle nowości że można było czerpać pomysły z lewa do prawa a tu jakiś szrot zrobili. Samych modyfikacji są dziesiatki, można było dogadać się z tworcami. Wzbogacić oryginał, dołożyć wątków. Tak olany potencjał aż boli. Naprawdę mozna było to solidnie rozbudować. Sam wątek Mrocznych Tajemnic był by czymś Naprawdę wspaniałym. A tak to zajeli sie zamkami w skrzynkach jełopy.
Ostatni akt najsłabszy (ależ to kanoniczne). Dla mnie w kolejnym patchu powinni wywalić z ostatniej lokacji WSZYSTKIE efekty cząsteczkowe, ale to dosłownie wszystkie, ctrl+A, delete: mgły magiczne, odblaski, fajerwerki, aury. To miało być doświadczenie pełnych gaci, a nie wesołe miasteczko + gwiezdne wojny. Ale doceniam nowe one-linery w rozmowach z szamanami! Przy jednym zdrowo śmiechłem
Ale co klimat w Opuszczonej Kopalni zrobili w szczególności pod względem muzyki, to czysta poezja.

Kurcze blade🤣Ale jazda.Tak szpanowałem ze poziom Gothic za łatwy i sie przeliczyłem,zbytnio nie oszczedzalem na zarciu a przestaly mi sie odradzać zwierzeta na mieso i ciezko z leczeniem.Malo do kupienia a jesli jest to ceny kosmos.Nauczylem sie alchemi ale znowu roslin malo na eliksiry.
Jak coś z góry przepraszam, że chaotycznie napisane, ale to na szybko i z rana:
No to teraz i ja mam buga co nie mogę ruszyć dalej, w sensie bez tego można ruszyć, ale nie wiem jak to dalej będzie wyglądać.
Nie mogę jako cień dołączyć do strażników i teraz przestrzegam, znany jest ten problem na reddit, już wyjaśnie:
W rozdziale 1 robiłem wszystko dla wszystkich przed dołączeniem do konkretnego obozu, ostatecznie wybrałęm stary obóz, miałem listę Iana, postanowiłem dać ją najpierw Laresowi co by dopisał pare rzeczy i napadzik co by się łupem podzielił, uczestniczyłem w tym napadzie, pokonaliśmy strażników, ten od szkodników mówi wszystko spoko zgłoś się do Laresa po nagrodę, zgłaszam się ale nic nie gada, olałem to, poszedłem do starego obozu, zostałem cieniem.
Rozdział 3 i możliwość dołączenia do strażników, no dobra, Thorus mówi że Kirgo na placu wymian, 3 kopaczy mam zabrać i iśc no dobra, po drodze do placu było dwóch szkodników u mnie do pokonania i zabicia i tu pojawia się problem bo z tego co piszą na necie powinno być trzech, a na końcu po rozmowie z Kirgo pojawia się czterech, zabijam ich, zabiłem tych dwóch wcześniej (co powinno być trzech) i Kirgo nic nie mówi, mam obok siebie kopaczy i teraz na Reddit pisali ze trzeba by było się zająć też tymi szkodnikami z napadu co byli przy wozie, na drodze stara kopalnia stary obóz, tylko ze w tej misji stanałem po stronie nowego obozu i szkodnicy są tam nieśmiertelni xD można ich powalić ale nie mogę ich zabić, a w necie piszą że jak się ich zabije też to misja ze strażnikiem u Kirgo rusza do przodu, ale inni też piszą ze dwóch kopaczy się nie odłącza po placu wymian i dalej za nami chodzi...
Robił to ktoś ? Jest ktoś strażnikiem normalnie ?
edit: o Ty
A mięso też już całe zużyłem na leczenie, po cmentarzysku orków, zostało trochę potrawki z chrząszcza i eliksirów życia jeszcze nie ruszałem xD
edit2: przypomniałęm sobie że jeden szkodnik był przy tym napadzie którego dało się zabić (jako ten trzeci ?) co niby może on powinien pojawić się na drodze do placu wymian, ale nawet jego zabicie nie ruszyło misji.
Znalazłem rozwiązanie na reddit, po tłumaczeniu w google:
1. Zadanie kończy się niepowodzeniem, ponieważ zaatakowaliśmy karawanę na rozkaz Laresa, ale jej nie oddaliśmy i weszliśmy do starego obozu. (u mnie nie dało się oddac zadania napadu Laresowi)
2. Musisz pobiec samotnie do placu wymian, zabić po drodze dwóch bandytów i porozmawiać z Kirgo.
3. Powie: „Nie jestem pewien – potrzebujemy trzech górników – idź ich zebrać i wróć”.
4. Rozpoczyna się walka z czterema bandytami. Zabijamy ich, ale zadanie się nie kończy.
5. Udajemy się na miejsce ataku na karawanę z napadu – jest tam sześciu bandytów, trzech w krzakach, trzech w domu nad rzeką – zabijamy ich wszystkich. (tu nie jestem pewien bo 3 rzeczywiście było w krzakach i dało się ich zabić, ale tych następnych trzech obok domku nie widzę ? a ci co są przy wozie są nieśmiertelni u mnie i nie da się ich zabić)
6. Wracamy do Kirgo (i teraz przed przyjściem do Kirgo zbieramy kopaczy i idziemy do placu wymian). Dialog się kończy.
Sprawdzę to jak wróce z kołchozu. Tylko teraz nie wiem czy mam save przed wzieciem kopaczy bo juz chyba za mną latają xD
Ech szkoda, tak jak pisali gracze, ze po 3 rozdziale coraz więcej błędów się pojawia, a tak było fajnie już, najgorszy taki problem który dalej nie da pchnąć gry do przodu.
dzięki za cynk, według reddita o to chodzi, bo dużo ludzi ma z tym problem i że jak ich zabiajją, to quest rusza, poszukam ich jeszcze raz jak będę tamtędy szedł, bo wcześniej nie zwróciłem uwagi dokładnie.
spoiler start
Uwolnić kowala Stone z więzienia pod budynkiem magnatów kluczem Gomeza lub... drugim sposobem, ale to nie spoileruje dalej. W zamian Stone zaproponuje jako ulepszenie kirys z cieniostworem, który jest po prostu przepięknisty
spoiler stop
[...] i z tego co pamietam gdy je oddam Saturasowi to juz nie bedzie wstepu do Starego Obozu
Polecam mimo wszystko podejść do Starego Obozu wówczas, bo wprowadzili sporo zmian; IMO na plus.
i kolejny bug 😂nagle żaden kupiec/handlowiec nie chce ze mną handlować i dotyczy każdego obozu. Człowiek zrobił zakupy, nakupił strzał, eliksirów i ruszył na misję na eksploatację świata i jak wrócił to nagle każdy gada do mnie że nie będzie ze mną handlował bo nie przestrzegam zasad i narozrabiałem 😂no kurna jak😂przecież normalnie mi sprzedawali nim ruszyłem do Xardasa... i to każdy obóz... przespanie się odczekanie nic nie pomaga... ciekawe co będzie jak mi braknie strzał eliksirów.. czy ukończę grę..
Ten 3 rozdział się coś posypał, liczę na jakiś patch albo że 4 rozdział odblokuje mi możliwość handlowania.
Bug ze strażnikiem który nie chce mnie do Saturasa wpuścić też miałem... a wczoraj widziałem że ktoś miał bug i nie mógł oddać listu Miltenowi bo jak tylko do niego podchodził to ten go zaczynał atakować 😂 no grubo 🤣
Bezior: Jak tam wibracje?
Myxir: Ach, wibracje przybierają na sile!
Moje phrase culte z G:Remake 😂
Dobrze że tego nie kupiłem, bo pewnie irytował bym się bugami, a tak poczekam aż połataja i cena spadnie
Oj ludzie, ludzie, nie nauczyliście się że na premierę nie kupuje się już gier? xd Bo gracze zostają darmowymi testerami
PS5 Pro, przycina i czka. Obniżyłem ustawiania do 30 klatek/s i nadal czka. Biorąc pod uwagę, że grafika jest gorsza niż w W3 to skandal. Do tego zawiesza się dźwięk i jedynym rozwiązaniem jest odpalenie gry na nowo. Twarze przy rozmowach zamierają i nie poruszają ustami.
Pozostawiam bez komentarza...
Na razie odkładam, za miesiąc wrócę jak stanie się grywalna.
A jeszcze pytanie do tych co grają na PC, może na konsolach też jest taki problem, to możecie się wpisać - macie problem z pop-in / LOD. Niezależnie od ustawień jest jakieś agresywne doczytywanie się tekstur z dalszych odległości, cienie jakby też jakoś tak dziwnie "skakały" nie wiem jak to określić nawet. Gra zainstalowana na SSD Nvme, nie wiem czy to problem silnika, czy ja tylko mam z tym problem?

Został mi ostatni kamień ogniskujący do zabrania.Gra kozak,widoczki bajka.
Czy ktoś znalazł 5 tom ksiazki o zwierzetach dla Cavalorna?
spoiler start
wieży pana X na biurku
spoiler stop
a ja dziś będe walczył o wstąpienie do straży z tym bugiem, zobacze czy się uda xd jak nie to piszą żeby grać dalej, po prostu nie będzie się w straży, a potem i tak dołączymy do nowego obozu.
OGROMNA krytyka dla reżysera polskiego dubbingu, który dopuścił by pan Marzecki zagrał NARWANEGO staruszka, a nie potężnego nekromantę. I nie, to nie jest wina wieku aktora tak jak próbują nam wmówić. W samej grze jest kilka kwestii gdzie Xardas mówi spokojnym tonem i one akurat brzmią DOBRZE. W oryginalnym Gothicu jest bardzo niewiele kwestii gdzie Xardas unosi głos. Tutaj mam wrażenie, że robi to niemal ciągle.
Stary pierwszy Xardas lepszy, a ten nowy już gorzej brzmiał w zwiastunie pod tytułem Xardas i startowym intrze.
No i niestety, testowałem te opcje co miałem sprawdzić, ale nic nie pomaga, 3 kopaczy lata ze mną, Kirgo nie reaguje, gość pisze ze bandyci powinni być za chatą przy napadzie, a nie ma tam żadnych bandytów tylko strażnicy, a w krzakach na podwyższeniu był tylko jeden co można go było zabić, reszta co napadła na strażników jest nieśmiertelna, nie mam wcześniejszego save, nie zrobię chyba nic xd czekać na patcha i mieć nadzieje że to naprawią, to możę ruszy, a tak to biegam z kopaczami trzema, co są nieśmiertelni i odciągaja potwory xD
Jak coś to uwaga, na reddit ostrzegają, że od rozdziału 4 i wyżej gra się bardziej sypie i jest więcej błedów i bugów, róbcie sobie więcej zapisów i częściej jak ktoś niecierpliwy, a ja trudno, polatam z tymi kopaczami dalej w grze i będę miał nadzieje na rozwiązanie sprawy przez Alkimie xd

😂
Który to? przyznać się. xD
Zacznę od małego disclaimera - nie jestem fanem Gothica 1, więc nie jest to dla mnie żadne sacrum. Grałem w niego mając może z 10-12 lat i zapamiętałem go jako niezwykle średnią grę, która wybijała się jedynie tym, że każda postać w niej mówiła po polsku i niezwykle żyjącym światem, który zrobił na mnie wrażenie. Gothic 2 to już inna para kaloszy - ją już uznaje za grę bardzo dobrą, w której poprawiono całkiem sporo bolączek jedynki.
Dlatego zasiadając do Gothica Remake nie miałem żadnych różowych okularów, nie czułem żadnej nostalgii, ot oczekiwałem dobrej gry AA z żyjącym światem i „dojrzałymi” dialogami - czyli nie oczekiwałem niczego, a i tak się rozczarowałem.
Już od samego gameplaya niestety bolały mnie zęby - jest on znacznie lepszy od Gothica 1, tego nie da się ukryć (i wyczynem byłoby zrobić gorszy), ale i tak odstaje on znacząco od współczesnych gier. No ale to gra AA, więc nie można także oczekiwać nie wiadomo jakiego poziomu, jest on w gruncie rzeczy poprawny - mieczem macha się jak cepem, każdy wie jak jak strzela się łukiem czy kuszą, magia jest całkowicie OP (przynajmniej na tyle, ile jej używałem w 1 akcie). No ale chyba nikt nie grał w Goticzka dla niesamowitego gameplayu - tutaj kluczowy był klimat i poczucie „od zera do bohatera”, co w sumie im się udało.
Może nawet nie w sumie, ale bardziej w karpiu - bo bohater za szybko zmienia się w demigoda. Już od rozdziału 2 byłem przekokszony (grałem na domyślnym poziomie trudności, czyli Gothic), ale może moją winą było pójście głównie w łuki (ale takżę dawałem trochę punktów w walkę wręcz). Przeciwnicy mają jakąś głupią tendencję do zatrzymywania się przed graczem i albo wykonywaniem jakiegoś ryku (kiedy mowa o zwierzętach i orkach), albo machaniu bronią - przez co w sumie pozwalali wpakować w siebie kilka dodatkowych strzał. Dodając do tego, że trafienie w głowę także stunuje przeciwnika, to gra jako łucznik zrobiła się zbytnio łatwa - szczególnie z kuszą, która nie wiem, czy ma jakiś dodatkowy przelicznik do trafienia w głowę, czy po prostu z powodu większej bazowej liczby obrażeń, pozwalała często zabić przeciwnika jednym strzałem. Czyli w sumie błyskawicznie umknęło mi poczucie tego zaszczucia, bo to w sumie ja byłem największym zagrożeniem w Dolinie (oczywiście póki nie spotkałem cieniostwora, który wytarł mną podłogę).
No i przeciwnicy mają problem niekiedy z trafieniem gracza jak go powalą na ziemię - ich ataki przelatują nad głową, zresztą tak jak jednego z głównych bossów, który miał klimatyczne, wręcz DOOMowe wejście. Niestety był to boss latający, i albo on był ustawiony o 3cm za wysoko, albo Bezi stał w leju o 3cm za niskim, więc jego ataki przelatywały mi nad głową, biedny nie mógł nawet raz mnie uderzyć.
Największą chyba gameplayowo zmianą jest cały system otwierania zamków - tylko problem z nim jest taki, że pomysł dobry, wykonanie <cenzura>. Teoretycznie spełnia swoją rolę - jak ktoś nie zainwestuje punktów w naukę, to wiele zamków jest prawie że niemożliwych do otwarcia, ale niestety nawet wykupienie mistrzowskiego otwierania zamków aż tak nie ułatwia gry. Niektóre zamki naprawdę długo się otwiera (będąc mistrzem) a loot to jakieś ochłapy - a niekiedy zamki są tak proste, a loot w nich lepszy niż w tych trudniejszych. Wydaje mi się, że specjalnie zrobili tak, że najlepszy loot jest za prostymi zamkami, takimi które nawet nie wymagają umiejętności otwierania zamków - no ale zabiło to całkowicie chęć otwierania tych bardziej skomplikowanych. Ale gdyby ten system doszlifować, to byłby idealny - ogólnie lubię takie łamigłówki, i każdy zamek z przyjemnością otwierałem (oprócz paru w Starym Obozie, tam w zamku poziom skomplikowania nie jest na moją głowę).
Ale sama eksploracja jest jednak wykonana na wysokim poziomie - zakładając, że ktoś lubi grać w minesweepera, bo to jest najbliższe gameplayowo. Zapisujesz grę, robisz pięć kroków w przód, patrzysz czy żyjesz, zapisujesz znowu, kolejne pięć kroków do przodu - zgon. Więc po wczytaniu robisz pięć kroków w lewo, zapisujesz i ponawiasz. Ma to swój urok ,ale jak ktoś spodziewa się czegoś w rodzaju TESa - no to się srogo rozczaruje. Gra nie trzyma za rączkę, (prawie) nie robi magicznych ścian, chcesz gdzieś dojść - proszę bardzo, ale szykuj się na <cenzura>. Eksplorując można znaleźć już od pierwszego rozdziału naprawdę wiele ukrytych skrytek, leż, przedmiotów - w tym niektórych naprawdę potężnych, które używałem do końca gry.
Ale eksploracja leży z powodu „żywego świata”, a raczej jego braku. Gothica 1 zapamiętałem za niezwykle żyjący świat - postacie wstawały, szły do pracy, dyskutowały między sobą, potwory polowały na inne, w nocy spały lub właśnie ruszały na żer. Niestety, coś, co robiło wrażenie 20 lat temu, teraz nie jest niczym wyjątkowym. Ten żyjący świat to jest nawet nie poziom Skyrima, ale bardziej Obliviona, jest niezwykle statyczny, brak mu właśnie tej namiastki że coś się bez gracza dzieje, mam wrażenie że nawet zwierzęta są znacznie bardziej statyczne, niż w OG Gothicu. To jest chyba mój największy zawód, bo temu światu to najbliżej chyba do A-life ze Stalkera 2 (na premierę), czyli tak, żyjący świat - tak długo, jak ten świat jest w odległości 100 metrów od gracza.
Klimatycznie to jednak topka, a przez klimat mam właśnie uczucie bycia skazańcem w kolonii karnej, w której każdy chce główną postać „zabawić się” bez mydła. Początki są ciężkie (głównie z powodu drewnianego gameplayu walki), ale odpowiednio unikając główny bohater jest w stanie już od początku dużo poeksplorować - aczkolwiek jeden błąd często skutkował śmiercią, szczególnie podczas starć z wilkami.
Handel, przynajmniej na początku, to droga przez mękę - i to jest zaleta gry. Ciężko, znacznie cięższej niż w OG, zarobić rudę, wszystko kosztuje krocie, sprzedawcy prawie w ogóle nie mają bryłek rudy, więc kupowałem rzeczy wyłącznie handlem wymiennym. System dynamicznej ekonomii jest niby fajny, ale wydaje mi się że całkowicie położył zbieranie trofeów ze zwierząt - nie dość, że nauka skórowania potworów kosztuje krocie, to jeszcze patrząc po cenach które sprzedawałem (z kradzieży, nie ze samych zwierząt) jest po prostu żenująco niska. W OG i Gothicu 2 były to pierwsze umiejętności, które zawsze wykupywałem, tutaj nie nauczyłem się ani jednej - nie widziałem sensu, a w początkowych rozdziałach bryłki rudy są naprawdę na wagę złota.
No ale czar pryska od 3 rozdziału - nagle handlarze mają ponad tysiąc bryłek rudy, oręża z przeciwników wypada tyle, że tylko zagraca ekwipunek, z całej tej walki o te kilka bryłek rudy gracz staje się prawdziwym magnatem, mogącym wykupić cały Stary Obóz. Nie pomaga nawet ta dynamiczna ekonomia, która teoretycznie powinna obniżać cenę przedmiotów im bardziej nimi zalewamy rynek, ale w praktyce to po jednym dniu cała ta ekonomia się zeruje i znów sprzedajemy za pełną kwotę żelastwo z plecaka.
Sam klimat też zaczyna gdzieś uciekać z kolejnymi rozdziałami - gra zamieniła się w pewnym momencie w taki walking simulator, że prawie ją odinstalowałem. Gdyby nie to, że znalazłem na necie trainer pozwalający się teleportować po mapie, to rzuciłbym tą grę w cholerę - tak nudnego segmentu, jak ten ze zbieraniem rzeczy na Ulu-Mulu, to chyba w żadnej grze nie doświadczyłem (albo mózg już wyparł te wspomnienia). Szczególnie, że prawie wszystkie przedmioty były już w lokacji, które odwiedziłem wcześniej, więc był to zupełnie niepotrzebny, niemiłosiernie nudny etap biegania od punktu A do B, podczas którego nic się nie działo (bo potwory wybiłem już wcześniej), chwila walki z potworem który magicznie się zrespił ponownie, i następnie nudny bieg do punktu C - tak do punktu F. Chwała Innosowi właśnie za trainera - bo to byłby moment, w którym grę bym porzucił.
Ważnym elementem klimatu są oczywiście dialogi - kyrie eleison, te dialogi. Zachowali klimat OG - wtedy te dialogi nie odstawały zbytnio od tego, co widziało się w telewizji, więc wydawały się na wysokim poziomie. Teraz często byłem o krok od krwawienia z uszu - a wszystko z powodu Bezimiennego. Tak jak głos NPC jest w większości poprawny (raczej nie ma wybitnych dialogów, niektóre są za to niezwykle słabe), tak główny aktor szura po dnie. Pod koniec już naprawdę bym wolał, żeby postać gracza była niema - tak bezpłciowego wypowiadania dialogów, tak różnej intonacji i tonu głosu w jednej rozmowie (wynikającej ot tak, nie jakimiś zwrotami akcji), tak niekiedy słabej jakości (jakby nagrywali w tubie) to nie pamiętam. Powinno być na odwrót, ale naprawdę mam nadzieję, że w dwójce już zrobią recasting (bo w końcu Gothic to polska gra i nie można w nią prawnie grać w innym języku).
Fabularnie, no cóż, jest to Gothic - fani pewnie będą zachwyceni niektórymi zmianami, nowymi cinematicami, ale jak ktoś nie zna fabuły, to raczej nie ma się czego spodziewać. To ta sama fabuła, co w OG - niezbyt mnie porwała wtedy, niezbyt teraz.
Pod koniec gra także zamienia się w zwykły dungeon crawler - ale w sumie to lepsze, niż bezsensowne bieganie. Wiem, że wiele osób narzeka na ostatnie rozdziały, ale mi się mimo wszystko podobały - walka była wyzwaniem, wypstrykałem się ze wszystkich potionów, naprawdę musiałem w końcu używać parowania (bo już nie dało się korzystać wyłącznie z łuku/kuszy), były momenty że zginąłem, kilkukrotnie wczytywałem jak walka naprawdę poszła nie po mojej myśli, gdyby tylko sama walka była bardziej przemyślana to może nawet podwyższyłaby moją ocenę - ale jak wyżej, to jest machanie cepem.
Bugów aż tylu nie uświadczyłem - jak na Goticzka oczywiście. Kilka zbugowanych postaci (Diego, pare osób na bagnie), które nie chciały gadać bo musiały ciągle wstawać i siadać na ławce, jeden całkowicie lockujący grę (na szczęście go można było rozwiązać wczytując wcześniej grę i po prostu wykonać solucje z neta), trochę bugujących się przeciwników.
Ogólnie ciężko byłoby mi komuś polecić tę grę - fani Goticzka nie potrzebują w sumie polecenia, jak ktoś nie zna serii to raczej bym ją odradził, przynajmniej za tą cenę. Ot, zwykła gra AA.
Bardzo dobry remake (na chwilę obecną 8/10), ale wymaga wielu szlifów i poprawek bo sporo rzeczy działa nie do końca poprawnie. Przykłady?
- niezbalansowane skrzynki i głupie zamki. Wiele jest absurdalnie pomotanych (dużo połączeń krzyżowych między zapadkami) - a gdy je jakimś cudem ustawisz, to znajdujesz jakieś śmieszne śmieci. Trafiają się zamki niemożliwe do otwarcia, nawet z umiejętnościami mistrzowskimi - dwie zapadki połączone przeciwbieżnie, bez jakiegokolwiek połączenia z innymi zapadkami - nie da się tego w żaden sposób ustawić. To jest generowane losowo, czy jak? Jeśli tak - to generator jest do poprawy.
- niezbalansowany drop. Po kilkunastu godzinach mamy w ekwipunku sterty niepotrzebnych rzeczy, ale to co się naprawdę przydaje - np. cebula i ziemniaki - występuje w ilościach homeopatycznych. Regeneracji tu zgodnie z oryginałem nie ma, sen znerfiono potężnie i odżywianie się jest krytycznie ważne.
- ekonomia do poprawki. Przy próbie sprzedaży kilku egzemplarzy tej samej broni jej wartość drastycznie spada. Trofea na chwilę obecną są stratą czasu, nie warto uczyć się tych umiejętności - nie dość że prawie nic za nie nie dostaniesz, to jeszcze wchodzi mechanizm spadającej wartości i finalnie zarobisz tylko ułamek :/
- trafiają się bugi krytyczne, blokujące postęp. Np. jeśli zapalisz którykolwiek znicz Innosa (np. pochodnią) - to nie zostaniesz magiem ognia bo nie zaliczy ponownego odpalenia. Postać niezależna która ma nas gdzieś zaprowadzić potrafi wpaść pod mapę i trzeba wczytywać.
- masa pomniejszych bugów. Trupy wpadają pod mapę, postać blokuje się permanentnie na elementach krajobrazu, glitche, pełno nieprzetłumaczonego tekstu. Glosariusz - do poprawki, prawie zawału dostałem gdy miałem znaleźć pewną postać i zobaczyłem ją oznaczoną jako "trup" :/
Dziwne zachowania NPC i potworów to osobny temat. Torrez (mag ognia) do szału doprowadza: łazi sobie jak chce w losowe miejsca i trzeba debila cały czas szukać, bo nieraz jest potrzebny.
Detekcja zachowań kuleje. Przykład: Cor Angar każe mi walczyć ze swoim uczniem żeby udowodnić że nadaję się na pełzacze. Pokonuję ucznia, natychmiast chowam broń i nie zabijam go, stoję grzecznie i absolutnie niczego nie robię. Ale wtedy reszta widzów natychmiast rzuca się na mnie z bronią, uznając to za napad na swojaka :/ Tyle dobrego, że po spuszczeniu łomotu poszli sobie w diabły i nawet mnie nie okradli. A potwory? Potwory potrafią pobiec sobie w cholerę z niewiadomych powodów i trzeba za nimi gonić.
- problemy z wydajnością. Posiadacze topowych sprzętów mają luz, ale naprawdę potrzeba tu optymalizacji na normalne PC. Przynajmniej chodzi to lepiej niż Gothic 3, który skacze na każdym dostępnym sprzęcie.
Na chwilę obecną dopiero zaczynam jako mag - i rzuciło mi się w oczy że nie mogę rzucać czaru w dół (np. na przeciwnika stojącego niżej) - Bezimienny to najwyraźniej czołg, bo nie potrafi opuścić lufy :/

W sumie już mógłbym rozpocząć czwarty rozdział, ale jeszcze chcę podexpić by zdobyć poziom i nauczyć się trzeciego kręgu magii dzięki czemu będę mógł kupić szatę arcymistrza. Jest 6 tys. punktów doświadczenia do zdobycia, ale może się uda jeśli przemierzę całą kolonię, szczególnie lasy gdzie potworków jest najwięcej.

Gra trzyma się mocno, ciekawe czy oprócz poprawek technicznych mają w planach jakąś dodatkową mniejszą zawartość.

29h za mną. Jestem w 3 rozdziale i do zebrania mam ostatni kamień ogniskujący :) Absolutnie mi się nie śpieszy z pójściem do kamiennej fortecy. Zabawa jest przednia. Przebywanie w tym świecie, w tej grze to istna magia.
Gothic wygląda pięknie, ale niestety od razu na placu wymian wpadłem w limbo - spadek w dół bez końca xD Poczekam trochę na parę łatek, ale miło wrócić do Kolonii po 24 latach
szlugi=Zapomnialeś o zelaznej zasadzie z seri Gothic,zapis co ubity przeciwnik,otworzona skrzynia i nigdy nie na tym samym slocie🤣
Deszcz w grze mie jest zrobiony za specjalnie no ale burza to juz cos pieknego,odzwierciedlona swietnie.Mialem wczoraj sytuacje bedac na szczycie zrujnowanej twierdzy wiec chyba najwyzszy punkt w GD gdzie mozna wejsc i zaczela sie burza,chcialem jescze pozwiedzac i oczyscic drogi ponizej i czym nizej schodzilem tym burza byla gwaltowniejsza a mgla to sie zrobila jak mleko wiec zrezygnowalem z eksploracji i wracajac na gore burza malała a mgla rzedła albo to przypadek albo swietnie odwzorowane warunki jak w nqwtorze gdzie wchodzimy powyzej linnie chmur.
Po ponad 6h jestem zachwycony - bardzo pozytywne zaskoczenie biorąc pod uwagę tragiczne materiały promocyjne. G2 to dla mnie kilka lig wyżej niż G1 a samo Khorinis i okolice to moim zdaniem najlepiej zaprojektowana lokacja w gamingu i gdyby ogłosili dzisiaj preorder na taki remake G2 to bym brał z miejsca.
Gra lub próbował ktoś grać na jednym życiu?
https://www.reddit.com/r/worldofgothic/comments/1u36m03/permadeath_run_ended_by_this_orc/
W ogóle fajna opcja i każda gra gdzie to pasuje powinna coś takiego posiadać.
Tyle ludzi pisze że już kończy grę, a ja nadal snuję się jako niezrzeszony nigdzie gołodupny Myrtańczyk, ze znaleźnym toporkiem i kilkunastoma strzałami w kołczanie (ostatnio wczytałem grę, gdy w pojedynku z Krwiopijcą dwa razy nie trafiłem i zmarnowałem pociski xp). Jakie to jest odświeżające po tych wszystkich nowożytnych grach.
Stary-nowy dobry Gothic. Bardzo się bałem tego Remake'u, ale dowieźli to. Gra zapewnia te same doświadczenia, co jej pierwowzór, a przy tym jeszcze lepiej prowadzi fabułę, dodaje wiele nowych mechanik, wygląda świetnie, a przy tym zachowała swój unikalny klimat. Ciarki, łzy wzruszenia i nerwy za każdym razem, gdy ginąłem na samym początku gry od goblina. Coś pięknego.
edit: sry caps
edit2:
zobaczy się jak wróci xD
ciekawe czy szkodniki z napadu są śmiertelni, bo jakby ich zabić to by zadanie mogło ruszyć, z tego co pisali na reddit.
to z dołączeniem do magów też był problem ? xD
Gra już na siebie zarobiła bo nie była zbyt droga w produkcji, ale bidny wynik. Marny. Mizerny.
To gra robiona dla Polaków, może Niemców. Nie ma żadnego przebicia na największych rynkach.
W końcu przekroczy milion, będzie się ten wynik ciułał, biorąc pod uwagę mikro zespół i to że dwójka powinna iść już o tyle łatwiej że mają wszelkie assety i górniczą dolinę oraz doświadczenie - powinna ta druga część powstać.
Ale naprawdę, 500tyś sprzedanych kopii w tydzień, gry która jest raczej tania i jest rpgiem z łukiem i mieczami gdzie jest posucha ostatnio w tym temacie, gdzie marka Gothic mimo wszystko nie jest znikąd - to naprawdę marny wynik.

Mało nawet bardzo mało albo i dużo jak na dzisiejsze standardy bo uważam, że już nie z roku na rok, a z miesiąca na miesiąc sprzedaż gier gwałtownie spada, a te największe korporacje które mają nad sobą tak naprawdę jakiegoś BlackRock itp. podają fałszywe liczby aby ratować sprzedaż, a, że mają nad sobą właśnie takich BlackRock-ów którzy też kontrolują giełdy no to mają przyzwolenie na fałszowanie, ci mniejsi fałszować nie mogą w porównaniu do takiego Sony.
A według mnie to jest znakomity wynik. Na discordzie ze znajomymi obstawiliśmy 300k kopii wiec 500 w tydzień jest miłym zaskoczeniem. Jest to marka praktycznie nieznana poza 3 głównymi rynkami, a w dodatku totalnie nieprzyjazna nowym graczom bo gra nie posiada znaczników.
Jak dla mnie to dobry wynik. Gra nie jest znana szerzej na świecie, tylko właściwie w samej Europie i to tylko w kilku krajach jak Polska, Niemcy, Czechy i Rosja. Jeśli zrobią drugą część (a mam taką nadzieje) i będzie ona jeszcze lepsza od tej części i bardziej dopracowana, to mogą mieć o wiele większy sukces. Tak samo było np. z serią Wiedźmin.
Nie ma co się też oszukiwać, bo tutaj wielu ludzi wstrzymywało się z zakupem tej gry, gdyż nie było wiadomo co w końcu z tego wyjdzie. Ja sam przez długi czas się wahałem, ale ostatecznie gra według mnie jest naprawdę dobra i jeśli ktoś lubi gry RPG to polecam. Gry jeszcze nie skończyłem, ale gra mi się naprawdę dobrze.
wiadomo cos o jakiejs latce 60 fps na series x? czy trzeba sie katowac w 30? bo nie wiem czy czekac az polataja czy juz kupowac...
Meh, okazało się, że nawet mając trzeci krąg nie mogę kupić szaty arcymaga. Nic to. Raczej kolejnych trzech poziomów zdobyć mi się nie uda. Zresztą i tak zaraz zostanę magiem wody, ale fajnie byłoby mieć szatę arcymaga ognia w kolekcji.
No i dalej nie działa, ani quest z napadem od Laresa, ani z dołączeniem do strażników, Kirgo dalej nic nie mówi, 3 kopaczy dalej za nami lata, no to niezły patch... jak ktoś przeszedł Gothica to miał mega szczęście... no to czekać do następnego patcha...
edit: dobra święto PANOWIE zadziałało, nie wiem jakim cudem, wczytałem najstarszego save jakiego miałem, nie zauważyłem a miałem save przed rozmową z Thorusem o strazniku, no to po rozmowie z Thorusem o placu wymian i Kirgo i kopaczach, zebrałem 3 kopaczy, poszedłem na plac wymian, po drodze pokonałem i zabiłem dwóch bandytów i na placu wymian zrespiło się czterech po rozmowie z Kirgo też ich zabiłem i podszedłem do Kirgo i ruszyło, sam zagadał że co to była za walka :DDD udało się.

Taką zbroje znalazłem ,gorsza niz zbroja staznika ale lepsza niz cienia.Znalazlem w lokacji gdzie juz wczesniej bylem ale nie zauwazylem ze jest wspinaczka.

To na pewno powinni w pierwszym patchu poprawić by ludzie na stojąco nie spali. :D
Następne problemy xD Thorus każe nam znaleźć i inflirtować obóz bandytów gdzie jest Quentin, gadamy z bandytą na wejściu, zrobiłem dla niego misje dzięki czemu puszcza nas dalej, ale ma sapy później ze wchodzimy a nie powinnismy, powiedział ze moge sie spotkac z przywódcą, ide na góre do przywódcy i też inni mają sapy ze tu wlazłem xDD eh...
edit: no dobra, po zapisaniu i wczytaniu się uspokoiło xd
edit2: aż strach teraz iść do Saturasa i magów wody, masa ludzi miała problem, żeby straż do nich wpuściła xD

Powoli ale nieubłaganie zbliżam sie do końca rozdziału 3,jeszcze cos poubijam i moze z 1lvl wskoczy przed rozdziałem czwartym.I mam dylemat,siły już wbiłem maks u nauczycieli i teraz sie zastanawiam nad trzema mozliwosciami,iść w zrecznosc pod łuki i kusze i przy ojkazji nauczyc sie kradzieży kieszonkowej-nauczyć się na maksa broni dwuręcznej-nauczyć sie pisania zwojow i troche ruszyc w mane bo typowym magiem to zagram juz od nowa.Najbardziej mnie kusi zrecznosć.
Co prawda gry jeszcze nie ukończyłem w momencie oceny jej lecz muszę przyznać iż twórcy stanęli na wysokości zadania.. A ja znów się czuję jak gdybym miał 8 lat.. Pięknie dziękuję i wspólnie czekamy na zapowiedź odświeżonej części drugiej ❤️
DLACZEGO spanie w swoim łóżku nie odnawia życia?
Mam problemy z dołączeniem do jakiegokolwiek obozu.
Misja z mieczem Świstaka zawalona, przepisu Cor Caloma nie mogę odzyskać przez chory system otwierania zamków. Nie będę się nad tym rozwodził.
Na 4 poziomie i tak jestem na dwa strzały dla każdego przeciwnika czy zwierzęcia. Pancerza nigdzie nie znalazłem, zresztą i tak brak mi rudy. Ciężko na poziomie trudności Gothic (2/3). Dużo ciężej niż w oryginalnym Gothicu.

Ja ile sie nawalczyłem juz z błedami xD na szczęście patch pomógł ten dzisiejszy, ogólnie gra się fajnie, jest klimat mega, uczucie jak za dzieciaka, jak grało się pierwszy raz w Gothica, ale te błędy zawsze psuły zabawę, na szczęscie na razie u mnie normalnie, szukam kamieni ogniskujących, a potem się zobaczy.
Oczywiście, gierka mega, to przyznaję, świetny klimat. Tylko ten początek (u mnie już 10 godzin) w cholerę frustrujący.
Kupiłem łachy kopacza, może przeżywalność troszkę się podniesie.
Zauważyłem ze zwierzaków na drogach jest znacząco więcej niż w oryginale. Momentami czuje jakbym w surwiwala grał :)
Zginąłem już pewnie ze sto razy :))
Tak, czuję się SPONIEWIERANY. Oryginalnego Gothica przeszedłem kilka razy przynależąc do różnych obozów bez większych trudności.
Jest ten klimat znowu zerwałem noc jak 20 lat temu a że błędy są jakieś w gothiku pierwszym i drugim i trzecim też były błędy stworzyli go idealnie nawet nie wiedziałem że tak dobrze wyjdzie małe marzenie spełnione
Spoko, przełamałem impas, dołączyłem do Starego Obozu, a teraz
spoiler start
mam znaleźć kamień ogniskujący dla Y'Beriona.
spoiler stop
Cała nocka grania. Wkręciłem się jak za dawnych lat.
Wczoraj zwiedzałem zatopioną wieże i powiem wam ze czułem sie jak bym grał w jakiegoś Residenta,klimat az sie wylewa z ekranu i ze słuchawek.A takich miejsc horrorowatych jest duzo wiecej.Czym rgam dluzej i zwiedzam wiecej miejsc tym bardziej dostrzegam jak ta gra wyglada ładnie i ile pracy wlozyli w mega klimatyczne miejscowki.
Mnóstwo błędów do poprawy, szczególnie na PS5, bugi, które wywalają grę, zawieszają ją, co jakiś czas brak dźwięku ale to nic... ten klimat... Zróżnicowanie środowiska, znajdzki, ukryte jaskinie, grafika, poziom trudności, gra nie prowadzi za rączkę, trzeba orientować się, słuchać NPC, zasługuje na GOTY, 10/10, Bond leży i się kurzy, oby wyszedł remake 2 i NC, później 3 i kontynuacja serii.
Gra jest niesamowita! Czuję się jak 25 lat temu ;) Po 20h gry nie doświadczyłem żadnego buga - poza jednym, którego nie byłem świadomy - mianowicie: nie otwierajcie i nie czytajcie listu dla Magów Ognia, który otrzymujecie na początku. Dopiero teraz się okazało, że Torrez nie da mi już nigdy questa na zostanie Nowicjuszem. I tak nie szedłem w magię, więc dużo nie tracę, ale z drugiej strony trochę szkoda, bo może to kilka dodatkowych questów i doświadczenie, którego już nie zdobędę w trakcie tego przejścia.
Im dalej tym bardziej wciąga jak bagno a klimat wylewa się hektolitrami z ekranu. Backtracking jedynie trochę denerwuje i chyba bym wprowadził jakąś podstawową runę teleportacyjną chociaż do wybranej gildii już od drugiego rozdziału.
Jak wam się gra magiem? We wszystkich częściach zawsze grałem wojownikiem pod miecze dwuręczne, w czarowaniu odrzucał mnie brak regeneracji many (nawet powolny) i duże jej zużycie. Po zakupie remaku gram magiem ognia. I zaczynam mocno żałować, że nie poszedłem starą ścieżką.
Na razie mam trzeci krąg, szukam właśnie Xardasa. Czarowanie jest na razie do chrzanu. Gdyby nie to że wcześniej rozwinąłem umiejętność walki mieczem jednoręcznym i trochę podbiłem siłę - miałbym przechlapane. Przeciwnicy mają wysokie progi odporności i ogniste/lodowe strzały prawie nic im nie robią, kula ognia i piorun kulisty ładują się pół roku i przy wielkim szczęściu rzucisz je dwa razy - a potem i tak trzeba iść na zwarcie. O ile trafisz wroga - ten szajs lubi wybuchać na byle czym i nawet nie doleci do wroga :/
Co ciekawe - na manę nie narzekam. Ale w żadnej innej grze nie chodziłem tak ujarany jak tu bagiennym zielem xD
Frustruje to, bo żeby zostać magiem ognia musiałem nieźle się nabiegać i nagłówkować - facet nawet nie raczył powiedzieć jak wyglądają te kapliczki. Na szczęście jedną znalazłem wcześniej - dziękować Innosowi że jej nie odpaliłem wtedy bo bym sobie zablokował grę.

No, jak nie ma błędów i gra idzie już płynnie, to naprawdę można się dobrze bawić, najgorszy był problem ze strażnikiem z dołączeniem, ale po patchu poszło, no i teraz rozdział 4 zaczęty :D fajny filmik z Gomezem i Magami kto nie widział jeszcze, fajny motyw z trolem i Gornem co wylatuje i skacze z góry, aż się ziemia trzęsie :D z Miltenem po kamien też fajnie i zmniejszenie trolla, z Diego też super i zombiak :D do tego Cieniostwór jak fajnie wygląda, zabił mnie dziad, ale siadło za drugim razem xD
Lecę już do Xardasa, golem klasyczny zabity, zostaje ognisty i lodowy.
Tak przy okazji ten pancerz co masz to jest średni pancerz strażnika czy lekki?
Możliwe że patch już to naprawił ten wczoraj, bo mi to ruszyło nagle, ale lepiej nie ryzykować, ale zadanie napad i tak wisi, i cały czas szkodniki ze strażnikami się tłuką przy wozie przy rzece, bo jedni i drudzy są nieśmiertelni xD

Mam problem z pozwoleniem Iana na wejście do zawalonego tunelu pełnego pełzaczy w starej kopalni. Lester prowadzi mnie do wodospadu, gdzie oczekuje Milten, Gorn i Diego i nic się nie dzieje. Skrypt się zawiesił czy co? Mówią tylko że "są zajęci". No bardzo mi przykro :/
Ok, skrypt się nie załączył. Musiałem wczytać poprzedniego sejwa i straciłem pół godziny... Echhh.
Trzeba często zapisywać ręcznie, bo same autosejwy i szybkie zapisy mogą być przyczyną problemów.
BTW, gdzie przy starej kopalni jest wyro do spania? Wiem, że jest bo znalazłem, nawet na mapie markerem oznaczyłem. Ale teraz jak szukam, to jakieś zaćmienie mam i jestem ślepy i nie ogarnięty.
Brak kompasu mnie dobija. Brak skrótu do mapy mnie DOBIJA.
Jak pozyskać pierś ścierwojada do "zapomnianego przepisu Brocka"?

Facehugger :)
Świetnie to zrobili, klimat 100%
Hm, wydaje się że bagienne ziele plus wydzieliny pełzacza to jednak zabójcza kombinacja :D
Kto by pomyślał...:D

Do ulu-mulu trzeba pokonać tego wielkiego cieniostwora skurczybyka ? ciężka walka xd nawet z przyzwanym golemem nie jest za łatwo, to troll z kanionu mniej problemów sprawił xD przynajmniej fajnie świeci na czerwono.
Zostałem strażnikiem, w związku z tym pancerz cienia jest mi nie potrzebny. Jednak nie widzę nikogo kto by go odkupił. Można gdzieś to sprzedać? Sporo kasy w niego zainwestowałem...
Ok, dzięki.
To jeszcze jedno pytanko korzystając z Waszej wiedzy i życzliwości. Jak znaleźć tajny obóz bandytów (zadanie od Thorusa)?
Poszedłem do placu wymian, lecz nie znalazłem żadnej ukrytej ścieżki prowadzącej do tego obozu. Czy może trzeba obejść te wzgórza i od drugiej strony poszukać, czy może coś przegapiłem?
Zaobserwowałem ciekawy ficzer. Cześć słabszych zwierząt od początku walki próbuje się ewakuować kiedy mnie widzą.
https://www.youtube.com/watch?v=VWoBWK8-0Jg
Muszę to napisać bo jestem pod lekkim wrażeniem. Broń jednoręczna na poziomie mistrz, dobry miecz i pancerz a nasz Bezimienny wbija się w kilka zębaczy jak nóż w masło. Fajnie wyglądają te uniki, ciosy łączone a nawet ciosy wyprowadzane w górę na skaczącego jaszczura.

Szlugi12--- Ty to jednak destruktor jesteś, tylko byś zabijał ;)
Nastrojowo jest u magów wody.
Czy to bug czy tak powinno byc.Po zabiciu msagow ognia gdy wracam do starego obozu nik ze mna nie chce handlowac i to jest OK ale to samo mam w nowym obozie,nikt nie mna nie chce handlowac,czy tak powinno byc do jakiegos momentu fabularnego gry?
Oglądam Carrypto i masakra, jak ona gra. Jakby znał wszystko z pamięci, a to nowa gra. Teraz rozumiem, dlaczego ludzie mówią, że granie z chatem to easy mode; nawet zamków sam nie umie otworzyć i znaleźć drogi w byle piwnicy.
Ja tylko jedną dziewuchę jakąs oglądałem zagraniczną na chwilę, zaczeła nową grę poszła do starego obozu, gry nie zapisała, powiedziała strażnikowi ze przyszła przejąć obóz, ten zaczął ją bić i gonić, uciekła do obozu bractwa, tam miss clickem uderzyła pochodnią baala przy lesterze, baal sie na nią rzucił, uciekła i chyba usunęła gre xD
O kurczę, skończyłem granie na dzisiaj i jestem rozemocjonowany. Zdobyłem pierwszy kamień ogniskujący w starym klasztorze magów wody i było grubo, muszę przyznać. Walka z cieniostworem a potem z trolem na długo ze mną pozostanie. Zużyłem wszystkie flakony z leczącą oranżadą;)
U kogo najlepiej sprzedawać te skóry i pazury? U Wilka w nowym obozie?
Czy jakieś szczątki cieniostwora będą potrzebne do apgrejdu pancerza? W oryginalnym Gothicu zdaje się że coś było potrzebne.
Gdzie można nauczyć się zdejmować pancerze z minecrawlerów? Pamiętam że można było pancerz z tego zrobić.

Eksploracja w tej grze to jest top gamingu xD Chodzę po całej mapie z buta i nie przeszkadza brak szybkiej podróży. Tutaj jakaś jaskinia, tam urwisko, za wodospadem też coś znajdziesz. Inwestycja w wspinaczkę obowiązkowa. Nie można się oderwać. Brak znaczków zadań gdzie iść też nie przeszkadza, nawet jest to przyjemne samemu rozkminiać gdzie i co robić. Oby pykło i całą trylogię ogarnęli :D
Nie powiem, bestia była mocna, ale mi weszły krytyki :)
Uff nie mam buga-gdy zostalem pelnoprawnym najemnikiem juz ze mna handluja w Nowy obozie.
Czy ktos zleca uwolnic Stona z wiezienia?Czy wystarczy go znales w celi?Jestem na etapie odbicia nowej kopalni i niebawem bede robil ulu mulu.Gdy ide do Stona i udaje mi sie go uwolnic ,choc mnie atakuje i musze mu baty sprawic zeby gadał, to nie moge go wyprowadzic z obozu bo go wszyscy atakuja a jak tluke straznikow to i krety mnie bija,czytalem ze to zadanie jest zbugowane,ale moze cos zle robie.Chodzi mi o to czy ktos powinien mi dac zadanie go uwolnic i miejwiecej kiedy?
Zadanie jest zbugowane ale na szczescie udalo mi sie je zrobic .

Po 1,5h walki z bugami udało sie🤣Pierwszy błąd jak uswiadczylem w grze to zadanie zwiazane z uwolnieniem Stona.
spoiler start
Trzeba wyprowadzić Stone z więzienia; piwnica pod Gomezem
spoiler stop
Gra jest przeraźliwie wciągająca.
Przeszło dwie godzinki spędziłem przy starym Klasztorze aby powybijać wszystkie zębacze, a w samym klasztorze, w najgłębszej jaskini czeka na nas jeszcze cieniostwór no ale na niego jestem za cienki póki co, no i wreszcie sobie z Bullitem pogadałem na osobności o 2 nad ranem... Satysfakcja z możliwości ubijania dorosłych ścierwojadów, wików, zębaczy gwarantowana, a levele ładnie wchodza przy eksploracji :D
Możliwość strzelania z długiego łuku, który znalazłem w nadmorskiej jaskini, do której dotarłem uciekając przed zębaczami z nurtem rzeki i spadając z kilku wodospadów, to było małe katharsis. Eksploracja rządzi w tej grze.

Koniec ;) 45h wyszło i wydaje mi się, że Gothic 1 og nigdy mi tyle nie zajął i maks to było coś ok.30-35h. Na dniach napiszę parę słów bo tego typu gra nie zdarza się często i nie mogę przejść obojętnie bez jakiejś większej opinii.

Oni jeszcze nie wiedzą, co ich czeka ! Wiem tylko jedno, poleje sie krew, ''za (na) Gomeza'' xD myślałem, że kopaczy i cieni też oszczędze, ale sami sie na topór pchają.
spoiler start
i można w zamian za zbroje z rudy dać mu runę teleportacji do zatopionej wieży, bo chyba gnojek wyczuł dobrze, że jego czas ma się ku końcowi
spoiler stop

Gram sobie dzisiaj, aż tu nagle takie osiągnięcie wyskakuje...
Garrett! Szacun dla twórców za aluzję! :)
Siemano wszystkim. Mam pytanie dotyczące działania gry na PS5 w chwili obecnej :) Bardzo chciałbym już zagrac ale słyszałem ze było sporo problemów z działaniem na konsoli. Czy juz jest cos poprawione czy ciągle czekamy na kluczowe poprawki do gry ? Działanie w 30 klatkach mi nie przeszkadza jak cos, zawsze wybieram jakość. Dzieki !