Co? Przecież w oryginalnych Gothicach też trzeba było wyczuć rytm machania mieczem, bo jak próbowałeś dusić przycisk ataku byle jak najszybciej, to po prostu partoliłeś całą sekwencję (i pewnie stąd część zarzutów o drewnianą walkę, że ludzie dusili jeden guzik i im nie wychodziło).
Jasne, jak już trochę podpakowałeś postać i słabszych przeciwników miałeś na 1-2 ciosy, byłeś w dobrej zbroi, więc niewiele mogli ci zrobić, to faktycznie można było walić jeden przycisk, ale to nawet jest realistyczne, że w starciu mistrza miecza z żółtodziobem mistrz sieknie na odlew, a żółtodziób może sobie obejrzeć z bliska własne wnętrzności.
Moja rozbudowana ocena Gothic Remake, z perpsektywy umiarkowanego fana serii - dwie pierwsze części ukończone (x3) wiele lat temu.
Na początek wyrażę swój ogólny szacunek do twórców, cały projekt został zrobiony z poszanowaniem oryginału i widać w nim wiele chęci przełożenia tego co najlepsze starych Gothicach, na współczesne realia. Będę się czepiał wielu elementów poniżej, jednakże nie wątpię, że twórcy włożyli bardzo wiele wysiłku w przelanie klimatu tamtej produkcji sprzed lat. Myślę, że całkiem rozsądnie wyważyli kompromis pomiędzy wiernośćią, a poszerzaniem gry o nowe elementy. Często odczucia podczas grania są bardzo zbliżone do tych sprzed lat, a o to przecież głównie chodzi w Remake'ach. Ogólny koncept bardzo dobry, wykonanie niekoniecznie...
Moje odczucia rozłożę na trzy etapy przechodzenia tej gry:
- pierwszych kilka godzin - 'czuć klimat, ale wejście do tego świata jest trudne' pierwsze wrażenia to głównie, dziwna barwa kolorów w trakcie dnia, słaba czytelność, średni interfejs, do przesady zwolniona walka, każdy atak to (1-2 sekundowy lag)
- rozdziały I-III - 'jest moc!' po przyzwyczajeniu się do specyfiki gry i obeznaniu w jej mechanikach, czuć prawdziwą radochę z poznawania tego bardzo ładnego i klimatycznego świata, rozwijaniu postaci i odkrywania zmian w 'starym' znanym na wylot świecie, duch starego Gothica obecny w dużym stężeniu
- rozdziały IV-VI- 'zmęczenie materiału i zjazd' entuzjazm pierwszych rozdziałów mocno ulatuje gdzieś w połowie gry, pojawia się więcej umowności, niedoróbek i nietrafiomych zmian, rozwijanie postaci przestaje sprawiać radochę, pojawiło się u mnie wrażenie przesadnego rozwleczenia tej historii i niekończęgo się dreptani z lokacji do lokacji
PLUSY:
- świetna muzyka
- bardzo ładnie odtworzona Kolonia Górnicza i jej lokacje
- w wielu miejscach wrażenia zbliżone do odczuć sprzed lat
- gra jest wierna oryginałowi w wielu pomniejszych elementach i nie idze na współczesne ułatwienia
- bardzo satysfakcjonujące pierwsze rozdziały i początkowe rozwijanie postaci
- niezły dubbing i ciekawie poszerzone dialogi, bywa trochę 'cringowo', ale oryginał też taki był, trzeba było iść na jakiś kompromis
- sensowne poszerzenie świata i jego mechanik
- przyzwoita walka
- design w większości trafia w moje gusta - przepiękne zbroje (!)
- sporo detali, easter eggów, ciekawe są dialogi postaci po wydarzeniach fabularnych
- rozbudowano sensownie kilka luk z oryginału (więcej interakcji z czwórką przyjaciół, obóz bandytów i inne)
MINUSY:
- wizualnie są jednak elementy, które nie pasują do klimatu (niektóre stwory na siłę demoniczne, za bardzo kolorowa poświata w niektórych elementach)
- momentami słaba czytelność lokacji - szukanie matki błotnych węży na bagnach...😬
- progres jest fajny tylko do połowy gry, później biegałem z niewykorzystanymi punktami nauki godzinami, walka daje radę, ale poczucia radochy i mocy nigdy mi nie dała
- otwieranie zamków - początkowo ok, czym dalej tym stosunek czas/ marna nogroda w skrzyni skutecznia zniechęca, a nie tak powinno być...
- zbędna opcja zakazu spania w obcym łóżku, pod kątem realizmu ma to sens, ale jak to irytuje kiedy musisz biegać po całym obozie w poszukiwaniu tego jednego łóźka do spania, bo nie możesz porozmawiać z danym NPC
- poprzez powiększenie świata, mam odczucie przesadnej ślamazarności rozgrywki, w pewnym momencie to jest niekończące się bieganie od obozu do obozu, twórcy powinni zdecydowanie na dalszym etapie dodać więcej opcji szybkiej podróży
- spadek jakośći nowych zmian twórców w scenariusz/ dialogach na dalszym etapie, 'po łebkach' rozwiązano problem ze Starym Obozem w ostatnich rozdziałach
- problem ze znaleziem niektórych NPC, ukończeniem zadań, niedoróbkami, nie gustuje w ułatwianiu sobie gry 'googlowaniem', skąd ja do cholery miałem wiedzieć, że z tym Coshelem od ścierwojadów trzeba trzy razy zapytać o to samo?🤣 następnie przez błąd w tłumaczeniu, przez dwie godziny nurkowałem po wszystkich jeziorach, bo nazwa roślinek, które chciał była, źle przetłumaczona 😂 niektórych NPC trudno znaleźć, dużo czasu strawione przez tego typu rzeczy....
- kompletnie niesatysfakcjonujący finał - wydumane, przęciągane psychodeliczne odjazdy, źle zaprojektowane walki
FESTIWAL BŁĘDÓW
Działo się...Na konsolach PS4- PS5 przy ogrywaniu 20-30 tytułów NIGDY nie spotkałem się z czymś, choćby w 1/3 tak niedopracowanym. Crashe, miejscacmi brak udźwiękowienia, niemożliwość dołączenia do obozu bractwa, zacinki, a to NPC wpadł 'pod podłogę', problem z biciem 'po swoich', finał to już totalny blamaż, jedna wielka ścinka, do tego wspomniane już wyżej zwykłe niedoróbki.
Najlepszym podsumowaniem tego niech będzie, że NA NAPISACH KOŃCOWYCH przestały działać przyciski od pada przewijania/ pominięcia listy twórców 🤣🤣🤣
PODSUMOWANIE:
Myślę, że twórcy mieli bardzo dobre chęci, w wielu miejscach naprawdę da się to odczuć, duch Gothica unosi się nad tym wszystkim. Bardzo ładna Kolonia Górnicza i w większości ciekawe rozbudowywanie oryginału. Bardzo wiele jednak w tym wszystkim niedociągnięć i rzeczy, które mnie nie kupiły. Po świetnych pierwszych rozdziałach przyszło znużenie przesadnym rozwleczniem i nietrafionym rozwiązaniami. Bardzo zły stan techniczny.
Cóż Kroniki Myrtany dały mi ostatecznie więcej radochy, a gothic-podobnych gier wystarczy mi na kilka lat 😅Acz dalej miło było sobie odwiedzić Kolonię w nowym wydaniu, miejscami klimat przełożony jeden do jedengo. Trochę szkoda, że całość nie jest tak udana...
Dla mnie naciągane 7/10.
Nowe zmiany twórców w końcowych rozdziałach nic ciekawego moim zdaniem nie wniosły, a finał jest słaby.
Ogólnie jak na mój gust, gra jest trochę za bardzo rozwleczona, w odniesieniu do swojego bazowego, zwartego scenariusza.
Z jednej strony niektóre nowe lokacje i uzupełniania 'dziur' są ekstra. Z drugiej z gry na ok 40h, zrobiło się prawie drugie tyle, dla mnie przesadzono.
A niedoróbki i brak mechanik przyspieszających rozgrywkę, rozwiązań 'quality of life' rozwlekają to wszystko.
Przykładowo na padzie mamy tylko cztery sloty na broń, czary, mikstury - w efekcie czego dziesiątki razy trzeba otwierać ekwipunek i wybierać/ zmieniać dany przedmiot.
To samo, ze wspomnianym spaniem w łóżkach innych NPC, naprawdę po kilkudziesięciu godzinach rozgrywki, bieganie na drugi koniec obozu, żeby znaleźć miejsce do spania bo nie można pogadać z daną postacią jest ... 🤬🤬🤬
Gothic 1 Remake mimo wielu zmian nadal zachowuje ducha oryginału. Ulepszono grafikę, system walki, czary, dodano wspinaczkę, nowe mechaniki i rozbudowano część wątków. Najważniejsze jednak, że klimat, fabuła i poczucie bycia w Kolonii Karnej w Górniczej Dolinie na wyspie Khorinis pozostały. Mimo bugów oceniam grę na 9/10.
Najbrzydsza, najgorsza graficznie gra na UE5
Już pomijając jakim ultra drewnem jest, co też wpływa na odbiór wizualny
Na dodatek zabugowana pod korek. No ale na to psychofani tego drewna są niewidomi.
Bo tylko fanboje oryginału w to grają, dlatego tak słabo się to sprzedało.
I to coś jest oczywiście najpopularniejsze w PL, co za przypadek KEK
Gdyby drewnotic był gatunkiem muzycznym to byłby wczesnym disco polo.
Porównywanie ogromnego, nowoczesnego openworlda od CDPR vs to gówno?
Tylko psychofan drewnotica mógłby się tak zaorać
CP2007 na premierę był lata świetlne przed drewnotikiem, z czym do ludu?
Podpieranie się wersją ps4 to akt rozpaczy.
Ciekawe jak na ps4 by wypadł drewnotic skoro nawet na ps5:jest gównem.
A jak wypada CP2077 na ps5 będąc jak burj khalifa przy bloku z płyty czyli drewnoticu?
KEK

gothic remake to jedyna zrimejkkowana gra na rynku, która już w dniu premiery jest tak archaicznie wykonana i drewniana, że od razu potrzebuje kolejnego rimejku
KEK
I pomyśleć, że remake Halo to ten sam silnik
Zastanawiam się tylko, co musi być w głowie kogoś, kto nawet gry nie odpalił, a wszędzie chodzi się mądrować na jej temat. Gość ma ewidentnie jakiś uraz, może mu Wrzód wchodził do wanny (było zapłacić Bloodwynowi za ochronę) 😅
Ignorujcie i nie odpisujcie.

Technologicznie i graficznie gra CDPR jest lata świetlne przed drewnotikiem, a obie gry są na tej samej platformie czyli ps5 i to jest najlepszy punkt odniesienia, który ośmiesza to archaiczne drewno. W sumie żaden wyczyn być lepiej wykonaną grą od drewnotika. 11letni W3 go ośmiesza.
Crimson Desert jest z tego roku, a dosłownie przepasć dzieli te gry XDDD
Drewnotik byłby wyśmiewany nawet jakby wyszedł w 2014 na ps4 x one, bo wtedy tez byłby zacofanym drewnem.
Drewnotika zjada nawet Fatekeeper, który też jest na UE5, a kosztuje grosze na steam i był zrobiony za grosze.
I oni za to gówno chcą 209 pln. Nie dziwne, że tak słabo się sprzedało i najlepiej w PL - bo tylko wąsate janusze 40+ z bebechem zagryzajace surową zwyczajną i popijajace harnasie w to grają.
Powtórzę, gothic remake to jedyny remake na rynku, który w dniu premiery potrzebuje rimejku obecnego rimejku, bo jest tak drewniany i archaiczny.
No leciałyby, leciały, tak byś pinokia strugał.
"KEK", "KEK", "KEK", "KEK"
Powinieneś coś brać na ten kaszel. A może to czkawka?
"Moze okazalo sie ze Panam Palmer ma ptaka w gaciach i sie chłopak zszokował."
A to całkiem możliwe. 😂
Świetny remake, graficznie również bardzo dobrze, widoczki są przednie, tylko robić screeny. Jeden z lepszych remaków jakie powstały.
Bardzo dobry remake. Klimat oryginału zachowany w 100%. Fajna grafika, świetna oprawa muzyczna i fajnie rozbudwany względem oryginału świat (chociażby enklawa orków, która jest prawdziwym miastem, a bohater może rozmawiać w ich języku). Gdyby nie zdarzjące się w grze błędy dałbym 10/10.
Cała seria minęła mnie kiedyś więc to było pierwsze podejście. Początki trudne bo poziom trudności, staroszkolne podejście do gameplay-u i techniczne megakwasy na PS5. Technicznie ogarnięte ekspresowo (taki CD Projekt powinien się uczyć), reszta poszła z górki. Gra jest super, wzór do naśladowania jak ogólnie powinny wyglądać tego typu gry. Od ostatniego BG3 kolejny diamencik. Niech siadają i robią kolejne remake-i. Teraz poziom wydawanych gier jest tak żenująco niski, że 10/10 będzie zupełnie adekwatny.
Często jest tak, że kiedy mamy jakiś przepis kulinarny, próbujemy coś dodać od siebie i czasem zdarza się, że z czymś przesadzimy. Mam wrażenie, że tak właśnie jest z remakiem Gothica. Jest dobry, świetnie mi się w niego grało, ale niestety, jeśli chodzi o content dodany przez Alkimię, czasami miałem wrażenie, jakbym grał w oryginał na modach. Do tego dochodzi masa błędów, których nie powinno być.
Mam nieco podobne odczucia, niektóre zmiany i nowości na pewno na +, ale całościowo długość gry zrobiła się prawie x2...Miałem poczucie dużego rozwleczenia, szczególnie w drugiej części gry.
Na pokazie THQ było co nieco o Gothicu i wspominaja ze bedzie alternatywna progresja,czy ktoś coś bliżej wie o co chodzi?Korci mnie trzeci raz przejść ale czekam aż ponaprawiają jeszcze.
Fabuła ogólnie jest trochę poprawiona i lepiej opowiedziana, natomiast są też tak głupie momenty, że pozostaje tylko złapać się za głowę. Walka jest tragiczna i szczerze mówiąc gorsza niż w klasycznym Gothicu. Tam co prawda dosyć wcześnie gra przestawała stanowić wyzwanie, ale przynajmniej dzięki temu nie irytowała. Remake od samego początku do końca to jeden wielki festiwal frustracji, zwłaszcza przy walkach z bossami. Są one bardzo fajnie zaprojektowane, ale irytujące mechaniki skutecznie zabijają to doświadczenie. Gra ma pełno błędów, na dzień dzisiejszy więcej niż pierwowzór, do tego jest skopana optymalizacyjnie, a inteligencja przeciwników nie istnieje. Animacje też pozostawiają wiele do życzenia. Wszystko działa ociężale - poruszanie, korzystanie z ekwipunku, o dziwo nawet wczytywanie gry jest zamulone. Na spory plus otwieranie zamków. Wiem, że potrafi dać w kość, za co wielu graczy nienawidzi tego systemu, natomiast jest on bardzo sprawiedliwy. Jeżeli poukładasz sobie wszystkie algorytmy w głowie to otworzysz każdy zamek, natomiast jest to niezwykle trudne i mało kto będzie to potrafił, dlatego najlepiej rozwijać umiejętność otwierania zamków, bo wtedy staje się to już dużo prostsze. Szczerze mówiąc to najlepezze otwieranie zamków jakie widziałem w grach. Wliczając w to jednak masę pomniejszych, irytujących rzeczy gra jest co najwyżej średnia i szkoda, że ci sami partacze najwyraźniej będą pracować nad remakiem drugiej części.
Mocno mi przypomina Elex z lepszą grafiką ale to plus bo lubie Elex. Tylko początek mnie boli i te dialogi są straszne. Chodzę po Starym Obozie i co z kim zagadam to "Jestem tu nowy", "co słychać", "no cześć" i tak z każdym co od razu mnie naszła myśl, że nasz bohater jest umysłowo upośledzony. W sumie co już przegadałem z 20 npcami to dialogi mogą być najsłabszym elementem. Ciągnie się temat w sumie o d.... Maryny i byle żeby coś zagadać.
To zdecydowanie nie jest idealna gra ani idealny remake, ale ostatecznie była to świetna przygoda, po której chce mi się więcej -czy to kolejnego przejścia, czy, miejmy nadzieję, remake'u G2: Nocy Kruka.
### Zalety:
1. Gra świetnie oddaje ducha i atmosferę oryginału. Nie poszła na kompromisy, żeby trafić do szerszego grona odbiorców, i pozostała wierna założeniom oryginalnego G1. Dla mnie to najważniejszy element, który sprawia, że ten remake jest udany.
2. Grafika jest generalnie śliczna, choć nie zawsze prezentuje równy poziom - więcej o tym poniżej.
3. Eksploracja jest świetna. Nowe obszary bardzo dobrze pasują do oryginalnego świata i ich odkrywanie daje mnóstwo frajdy. Wspinaczka jest świetnym dodatkiem, podobnie jak nowe lokacje podwodne. Bardzo dobrym pomysłem jest też umiejętność znacznie zwiększająca czas nurkowania (szczególnie, że zwiększa ten czas znacząco).
4. Gra pozostaje wierna założeniom oryginału, dzięki czemu niemal wszystkie jego najlepsze elementy nadal tutaj są. I bardzo dobrze!
5. Zmiana animacji walki wraz ze wzrostem poziomu umiejętności to świetny pomysł, podobnie jak w oryginale.
6. Obecność combosów w walce to również bardzo dobry element, tak jak w oryginale.
7. Swobodne celowanie z łuku i za pomocą magii jest świetnym ulepszeniem względem oryginału.
8. Obawiałem się, że dodanie poziomów trudności będzie próbą przypodobania się szerszej publiczności, ale zostało to zrobione bardzo dobrze.
9. Projekty pancerzy są bardzo dobre - wyglądają świetnie. Możliwość ich ulepszania, która zmienia zarówno wygląd, jak i statystyki pancerzy, to również bardzo dobre ulepszenie względem oryginału.
### Wady:
1. Walka jest zbyt wolna w porównaniu z oryginałem. Jest zbyt ociężała i mało responsywna. Oryginalna walka była szybka i responsywna, a możliwość anulowania animacji sprawiała, że świetnie się w nią grało. Walka w remake'u nadal jest przyjemna, ale moim zdaniem wypada gorzej niż w oryginale.
2. Niektóre zmiany w fabule sprawiły, że zwroty akcji stały się mniej zaskakujące. Dlaczego Stara Kopalnia zawaliła się tak szybko? Dlaczego Nowy Obóz nie zaczął przygotowywać się do wojny ze Starym Obozem, gdy tylko dowiedział się o sytuacji? Lares sam mówi, że Gomez z dużym prawdopodobieństwem zaatakuje ich, żeby przywrócić wydobycie rudy, a mimo to nie wydaje się, żeby cokolwiek z tym robił. To sprawia wrażenie słabszego scenariusza niż w oryginale.
3. Historia Ur-Shaka również wydaje się dziwna. Czy został wygnany z enklawy orków, czy nie? Dlaczego orkowie przyjmują go z powrotem? Jego sytuacja ma mniej sensu niż w oryginale.
4. Grafika często jest prześwietlona. Jest zbyt dużo światła, przez co kolory wydają się wyblakłe.
5. Niektóre projekty mają podejście w stylu „ohoho, to szalona, zła kreatura z morderczym uśmiechem”. Jest to zbyt przerysowane w porównaniu z bardziej przyziemnym podejściem do projektowania stworzeń w oryginalnym Gothicu. Oryginalne stworzenia bardziej przypominały zwierzęta zamieszkujące świat Gothica niż typowe złowrogie potwory. Podobną tendencję można zauważyć również w projektach budynków i innych elementach świata.
6. Pozostając przy designie - miecze mają dziwne proporcje i wydają się zbyt krótkie. Coś w ich wyglądzie po prostu nie pasuje.
7. Sposób, w jaki mówi Ur-Shak, jest pewnym rozczarowaniem. W oryginale wyraźnie było czuć, że ludzki język nie jest jego językiem ojczystym. Używał prostych konstrukcji zdań i prostych form, co sprawiało, że jego sposób mówienia wydawał się znacznie bardziej autentyczny. Szkoda, że remake tego nie zachował.
8. System craftingu wymaga poprawy. Nie można sprawdzić przepisów w żadnym menu, kowalstwo jest praktycznie bezużyteczne, a sama minigra kowalska przypomina bardziej coś z gry mobilnej. Alchemia i pisanie zwojów są co najwyżej w porządku.
9. Minigra otwierania zamków jest zbyt żmudna. W pewnym momencie zacząłem korzystać z internetowego solvera, bo rozwiązywanie zamków potrafiło zajmować kilkanaście minut i mocno zaburzało dynamikę gry.
10. Zmiany w fabule prowadzą też do problemów z logiką świata. Dlaczego Stary Obóz nadal pozwala nam swobodnie się po nim poruszać po ataku Gomeza na kopalnię, skoro wie już, że współpracujemy z Magami Wody i Nowym Obozem?
Ogólnie jest to bardzo dobra gra i z przyjemnością zobaczyłbym remake G2: Nocy Kruka - albo nawet reimaginację G3 z nową, ciekawszą i bardziej spójną fabułą, która lepiej łączyłaby się z G1 i G2. To byłoby naprawdę coś.
Cześć nie wiem skąd tyle pozytywnych recenzji generalnie jako Gothic gra praktycznie w 95 procentach to samo co w Gothic 1 już niektóre mody są lepsze niż to co zrobiła alkimia xD to samo co w podstawce jeżeli pierwsze poziomy wywalimy w siłe to potem nie ma żadnego wyzwania warstwa fabularna praktycznie 1do1 nic się nie wysyilili bo w sumie po co grafika naprawdę pozytywnie i nic pozatym