Kuzwa,pierwszy raz sie wkurzylem na gre.Gdy uwolnilem Stona pojawil sie na bagnach zaczął pracować dla Dariona i ulepszyl mi zbroje al,torus i bylo super.Teraz zabilem Gomeza mam jego zbroje i chcialem ulepszyc,smigam na bagna a Stona brak,gnojek znowu siedzi w celi w SO i ma na mnie wyebane.W necie radza go zabic i korzystajac z konsoli zrespić wiec zainstalowałem konsole ale polecenie nie działa:((No szkoda kurcze nie zaliczyc najlepszej zbroi za pierwszym podejsciem:((

No i zacząłem bromance w Dolinie. ;)
Dobra jakość:
Bez przesady. ;) Może miałeś na myśli kierunek artystyczny, a nie jakość graficzną?
Remake "Gothika" wygląda całkiem fajnie, jeśli wziąć pod uwagę budżet AA i kierunek artystyczny. Ale w żadnej mierze nie może się równać z nowymi produkcjami AAA. "Crimson Desert" góruje tutaj na każdej możliwej płaszczyźnie:
- modele i geometria 3D (w koreańskiej produkcji są znacznie bardziej szczegółowe, zaś retropologia, czyli odpowiednia deformacja obiektów i tkanin przy animacjach, robi wrażenie);
- tekstury (w CD znowu znacznie bardziej szczegółowe i z nałożonymi mapami, które kontrolują odbijanie światła, wypukłości i wgłębienia, cienie w zakamarkach, świecące elementy itp.);
- shading (shadery dla włosów, oczu, mokrych powierzchni, tkanin itd. są w CD bardzo dobre);
- oświetlenie (w CD mamy bogato wdrożony RT, dynamiczne cienie, w tym od słońca i ksieżyca);
- foliage (w CD roślinność wygląda lepiej i jest bardziej szczegółowa niż w "Gothiku", gdzie mamy np. wyjątkowo płaskie liście, źdźbła trawy; w CD roślinność porusza się też bardziej realistycznie);
- efekty cząsteczkowe (znowuż nieporównywalnie lepsze w CD, woda ma unikalna fizykę, walki uwzględniają różnorodne efekty cząsteczkowe itd.);
- animacje (w CD mamy lepszą symulację ruchu tkanin, włosów; lepsze ruchy postaci itp.).
W wielu przypadkach "Gothic" w ogóle nie korzysta z pewnych technologii czy procesów, które znajdziemy w CD. Jakość wizualna widoczna chociażby na poniższych zdjęciach jest nieosiągalna w "Gothiku":
https://postimg.cc/6831JQwG
https://postimg.cc/4K8pnbCF
https://postimg.cc/CBsdrbYZ
https://postimg.cc/kV8y4YFq
https://postimg.cc/z31qVLN0
https://postimg.cc/JGYnD1Pz
https://postimg.cc/vDxHzgPr
https://postimg.cc/bGx05zKT
https://postimg.cc/xkPK6XRv
To nie znaczy, że "Gothic" źle wygląda. Czasami jednak budżetowość (włosy, animacje, tekstury, foliage, oświetlenie, mapping) wyziera spod przyjemnej dla oka powłoki. Zerknij chociażby na poniższe zdjęcia z "Gothika" (jakość modeli, roślinności, tekstur, mapowania):
https://postimg.cc/gallery/gnzfzCt
[Po wyświetleniu kliknij drugi raz na fotkę, żeby zobaczyć pełną rozdzielczość].
Jeśli zaś chodzi o kierunek artystyczny, każdy gracz może mieć inną opinię. I dobrze. Gram i postaram się cyknąć jeszcze jakieś fotki, żeby oddać sprawiedliwość "Gothikowi", który czasem rzeczywiście prezentuje się całkiem fajnie. :)
Kierunek artystyczny,choć CD akurat graficznie bylo strasznie nie rowne,od zachwtyow po tragedie,pod tym wzgledem GR lepiej sie prezentuje.Spokojnie mozna by dac serie zdjec z CD gdzie wyglada tragicznie.Ale tak, artystycznie jako calosc GR lepiej sie prezentuje moze dlatego ze jest mniejszy skondensowany swiat i gdzie sie czlowiek nie ruszy jest inny krajobraz,czy biom.
Siemka, mam pytanie odnośnie możliwości zmiany obozu w 4 rozdziale.
spoiler start
Jestem w czwartym rozdziale, fabularnie zostałem wyrzucony ze strażników, ale w statystykach nadal widnieje jako strażnik, mogę teraz dołączyć do innej frakcji?
spoiler stop
Niestety: magia jest zwalona i wymaga kompletnego rebalansu. Jeśli chcecie grać z dystansu - to idźcie w łuki i kusze, są dużo bardziej skuteczne niż jakakolwiek magia.
Prawie 40h gry, piąty rozdział, świątynia. Mam potężne problemy ze wszystkim co tu znajduję. Czary "strzałkowe" są całkowicie bezużyteczne. Czary ładowane zadają niskie obrażenia (max 1/5 paska wroga), a oni przecież nie czekają aż je naładuje drugi raz. Czar "śmierć ożywieńcom" sprawdza się dobrze, ale ma zerowy zasięg i trzeba wleźć między wrogów żeby ich dosięgło. A oni w tym czasie tłuką jak w bęben :/
Ostatni patch zniszczył magię jeszcze mocniej: jedyny dobry czar (ognista burza) został ostro znerfiony.
Oglądam streamy ludzi którzy poszli w miecze dwuręczne - koszą wrogów bez żadnego problemu i praktycznie bez utraty życia. A ja chleję mikstury jak pijak spod sklepu - na manę i na leczenie. Oczywiście zgodnie z oryginałem nie ma tu resetu umiejętności - akurat w tej grze przydałby się jak mało gdzie.
No bo o to właśnie chodzi: czary się nie skalują. W przypadku broni białej i miotanej na obrażenia wpływa siła i zręczność. W przypadku czarów pewien wpływ ma krąg magii, ale ograniczony - i nie daje takiego wzrostu jak siła i zręczność w przypadku normalnych broni. Przez to czary stają się bezużyteczne, bo wrogowie w dalszych etapach mają wyższe odporności niż większość zaklęć.
Jest nawet gorzej niż w pierwszym Gothic - co prawda grałem ostatnio 21 lat temu, ale pamiętam że pirokineza i ognisty pocisk działały nawet w późniejszych etapach.
To już w Gothic 3 - pomimo wszystkich jego koszmarnych wad - zrealizowano to lepiej, tam obrażenia zwiększasz przez poznawanie starożytnej wiedzy. Gothic 2 New Balance (rozwinięcie Returning 2.0) ma bardzo podobnie - tam inteligencja zwiększa obrażenia od czarów i rozwój postaci ma widoczny wpływ na efektywność maga.
###
A co do walki bronią - po wyszkoleniu 2H (kosztuje to łącznie 70 punktów nauki) przy odrobinie treningu można łatwo robić kombosy (lewy przycisk myszy, prawy przycisk myszy i przycisk Q albo E) które zwalają przeciwników z nóg zanim oni w ogóle zdążą zaatakować. Atletyka pozwala bez problemu odskakiwać i unikać obrażeń. Na oglądanym streamie gracz z siłą 120 bez problemu siekał zawartość świątyni śpiocha i tylko czasem od kogoś oberwał.
A już szczególnie wpieniły mnie ogniste jaszczury. Lodowym pociskiem (postać z piątym kręgiem magii) trzeba było je tłuc dość długo i uważać żeby nie podbiegł. W tym samym czasie gracz na streamie ściągał je dwoma machnięciami, nawet nie dawały rady chuchnąć na niego ogniem.
Zaklęciami fajnie się tłucze pomniejsze mobki - dopóki nie zauważyłem, że mając 48 siły i miecz jednoręczny te mobki schodzą od jednego machnięcia. Zresztą na miecz przełączałem się bardzo często - zaklęcia zużywały tyle many i były tak nieskuteczne, że szybciej i lepiej było tłuc tradycyjnie. Aktualnie zarzuciłem ścieżkę magii i pakuję wszystko w siłę - niestety masę punktów nauki utopiłem w czarach i manie, już tego nie odzyskam :/

Czas odpocząć i napić się piwka po masakrze -> :D
W ogóle miałem buga kolejnego, jak ładujemy Uriziel i pojawia się Saturas, to Milten gada najpierw do nas i Saturas przerywa tą rozmowe, ze nie moge tu przebywać, mi się postać blokuje, a on se leje Miltena xD dopiero za trzecim razem złapało...
u mnie też jutro koniec pewnie.

Gdzie można ulepszyć strój cienia? Właśnie dołączyłem do Starego Obozu i jestem ciekaw czy można od razu to zrobić, czy dalej względem fabuły?
Czwarty rozdział i farmienie orków, orkowych psów, kąsaczy i innego tałatajstwa. Podoba się to dla mnie ;)
Kąsacz czy brzytwiak często od jednego strzała schodzą, piękne jest to... moc jest z nami.😝
Ork na jeden, dwa strzały. 😘🔥
Szkoda tylko że dwa zadania mi się "zepsuły" podczas gwałtownego wejścia w czwarty rozdział.
spoiler start
Zadanie z dziewczynami w starym obozie, oraz superbroń od gostka z nowej kopalni.
spoiler stop
Wyślę ktoś SS jak prezentuje się lekki pancerz najemnika w remaku? Jestem ciekaw jak go odnowili, bo w zwykłej jedynce był tragiczny ;d
Po piętnastu godzinach gry Gomez łaskawie wyjął swe berło i uczynił mnie swoim chłopcem na posyłki, na co zgodziłem się klęcząc.
Tak w ogóle polecam granie bez mapy (szkoda mi na nią rudy było/jest) i orientowanie się na własną rękę, można fajnie się zgubić i zawędrować w różne miejsca, no i docenić projekt mapy.
Jeśli Alkimia po remaku G2:NK zabrałaby się za Gothic 3 to powinna stworzyć go od nowa. To powinien być bardziej reboot niż remake. W sumie to G3 w ogóle nie powinien być brany pod uwagę jeśli chodzi o kanon. Taki zrebootowany Gothic 3 powinien się skończyć tym, że królem zostaje Bezi, ale nie dlatego, że zabije osobiście Rhobara II czy zostanie takim szaleńcem jak w G3 czy Zmierzchu Bugów. Po prostu za swoje zasługi dla Myrtany. Gothic 3 od Alkimii powinien mieć porządną fabułę, z podziałem na rozdziały, a nie taką szczątkową jak w grze od PB: znajdź Xardasa, znajdź artefakty Adanosa i wybierz zakończenie. Odbijania kontynentu praktycznie w pojedynkę też nie powinno być. No i świat powinien wyglądać zupełnie inaczej. Miasta na kontynencie powinny przewyższać Khorinis, a już zwłaszcza Vengard. W G3 mieliśmy raczej wioseczki niż miasta.
Z tym otwieraniem zamków to jest tak, że niektóre są bardzo łatwe do otwarcia na konkretnym poziomie, kiedy inne są zaprojektowane tak, że bardzo trudno jest je otworzyć (na tym samym poziomie zamka).
W każdym razie rozwinąłem otwieranie zamków, i to popłaca. Tak się wyszkoliłem, że na poziomie mistrz łamię zamki najtrudniejsze w czasie koło 1-2 min. Intuicyjnie i podświadomie.
Mały tip dla borykających się z otwieraniem. Zaczynasz od zapadek z bolcem ustawionym skrajnie (podatne na złamanie wytrycha) i przestawiasz je w bezpieczną pozycję, coraz bliżej środka. Jeśli w procesie otwierania któraś zapadka zacznie się niebezpiecznie zbliżać do pozycji skrajnej, bądź ja osiągnie, natychmiastowo taką zapadkę poprawiasz.
Gdzie nauczyć się walki bronią dwuręczną, kiedy ze starego obozu mnie wyrzucili, a w innych obozach właściwie nie chcą ze mną gadać, jakby to moja wina była za to co się dzieje :P
W końcu jestem tylko katalizatorem wydarzeń, a nie inicjatorem głupich i błędnych decyzji Y'Beriona czy Gomeza.
Czy można zmienić przynależność w 4-tym rozdziale, skoro jest się wyrzuconym ze starego obozu? Gadałem z Lee w nowym obozie, ale nie ma opcji, na bagnach też nie ma opcji dołączenia. Do magów wody można?
oraz kolonia----> zadania ze zdjęcia :(
EDIT--- ok, wystarczyło zagadać z Saturasem, a ten odesłał mnie do Lee.

Wziąłem ze sobą Dusty'ego jako nowego członka bractwa śniącego. Doszliśmy do obozu na bagnie, ale nie ma żadnych ważnych npc-ów i Dusty pałęta się ze mną, a misja się nie kończy. Chyba za późno na to, jednak szkoda że twórcy nie dopatrzyli tego.
Paradoksalna sytuacja- Melvin który poleca Dusty'ego i Dusty razem koło siebie i nic :D
Gdzie te węże błotne? Kiedy są potrzebne to nigdy ich nie ma...:D

Chyba sobie z Dustym pobiegamy. Skubaniec znalazł mnie nawet kiedy się teleportowałem na drugi koniec mapy ;)
Po patchu przestał mi działać genereator klatek od AMD na GeForce 3060Ti. Ktoś ma tak samo? Jeśli tak, to czy ktoś znalazł rozwiązanie tego problemu?
Zacząłem ogarniać otwieranie zamków. Mówię sobie.. A se pójdę do rączki i nauczę się mistrzostwa, żeby było łatwiej... Wjechał patch i mistrzostwo jest trudniejsze niż pierwszy setup zanim je zrobiłem. A ić pan w uj...
Jeszcze pytanko do osób zaawansowanych, które wykonały Ulu- Mulu. Gdzie w nowej kopalni znaleźć kumpla Ur- Shaka? Szukałem po odbiciu kopalni i nie znalazłem:/
Róg cieniostwora. Czy wystarczy zwykły róg czy to musi być jakiś specjalny cieniostwór? Kilka pokonałem, mam jakieś rogi po nich, ale na liście zadań mi nie aktualizuje składnika.
Kieł trolla-- gdzie najłatwiej trolla znaleźć? Też chyba dwa pokonałem, ale mi nie aktualizuje składnika do wykonania Ulu- Mulu...

Koniec po około 70h gry.Bardzo dziękuję Alkimi ze im sie chciało robić grę.
Remake10/10-Idealne odtworzenie GD,klimatu,topografi terenu + dosyć sporo nowych,powiekszenie i upiększenie lokacji z orginału,bardziej spójna historia wypełniająca luki z podstawki.Ogólnie bardzo wierny remake .
Grafika 9/10-Bardzo ładna,niektóre lokacja mega klimatyczne wrecz horrorowate.Burze,mgły,poranki czy zmierzchy wyglądają na prawde świetnie.Modele zbroi super.Potworki super.Przepiękne efekty magi.Super podwodne klimaty.Minusy to ,część ludzi ma brzydkie mordy i topielce jakies takie z innej bajki:)
Muzyka 15/10 Stare odświeżone kawałki + nowe są tak świetne i dopasowane do miejsc ze bez tego gra by straciła bardzo wiele w odbiorze.Gdy po śmierci magów ognia teleportujemy się do ich siedziby to od razu z muzyki mozna wyczuc ze stalo sie tu cos smutnego,tragicznego,mistrzostwo swiata.
Walka 8/10 Sama walka bronią mi się podoba,nic nie jest przekombinowane ale tez nie jest to machanie na oslep,trzeba wyczuc rytm i ataki poszczegolnych przeciwnikow.Minusy to ze chyba nie ma jak w orginale ze kazdy poziom zwieksza tez szanse na kryta no i kusze skaluja sie ze zrecznoscia a nie z sila co dla mnie troche nie ma sensu.Czarowalem o tyle o ile byla potrzeba ale w ostatniej walce golemy uratowaly mi d..... bo mną Kalom poniewierał czarem z rączkami.
Nowosci 7/10 Alkimia dodała sporo nowych terenów ,nowy obóz który wygląda wyśmienicie i gdy tam pierwszy raz wbiłem to liczyłem ze spedze tam troche czasu a tu dwa zadania i trzech imiennych NPC a można było tam zrobić jakiś osobny dłuższy wątek.Nie podoba mi sie tez ekonomia ,po nauce zbierania trofeów ceny sa tak marne ze nie wiem czy byl sens sie uczyc do tego wraz z wieksza iloscia towaru ceny spadaja do zera co tez mi nie pasuje.Kowalstwo stestowalem i chyba nie ma nic ciekawego do wykucia czego by nie mozna znalesc czy kupic,no jest bo jest i tyle.Za to wspinaczka,jazda na scierwie,nurkowanie bardzo mi przypasowały.To że dodali nowosci tylko na + ale to ze ich nie wykorzystali w pelni to minus.
Dubbing-8/10 Słaby Bezi ciut lepszy Xardas ,ale reszta wykonała dobrą robote no ale gramy Bezim a nie resztą.
Ogólnie 9/10 Bo spodziewałem sie więcej zadań i lepszego wykorzystania nowosci łącznie z nowymi terenami.Ale nie mam do Alkimi pretensji gdyz byli pod straszna presja spolecznosci.Gre oceniam jak by nie było błedów bo ja prawie takich nie uswiadczylem a to mozna naprawic,oceniam jak Remake bo nie da sie ocenic inaczej gdy sie gralo jako małolat i usiadło znowu z wypiekami i ciarami do klasyka . APELUJE.
Jesli parę groszy to dla was zaden wydatek to kupujcie gre a zagrać mozecie za jakis czas,ale to my gracze musimy dać zielone światło dla G2NK i dalszych czesci.Alkimia pokazala ze swietnie potrafi sie wczuc w swiat Gothica,swietnie odswiezyć a jesli nie bedzie placzu ortodoksów to moga też super poszerzyć już znane nam światy.Wiec kupujcie,wspierajcie Alkimie i dajmy im wiecej wolnej reki przy tworzeniu G2NK gdy beda cos chcieli zmienic /dodac od siebie.
Pozostał mi niedosyt ze to już koniec,dlatego zaczynam nową grę tylko teraz Najemnicy:)
No i natrafiłem chyba na błąd, który mnie mocno (kompletnie?) blokuje. Jestem w rozdziale drugim, chciałem się nauczyć magii, ale Torrez w ogóle nie zleca zadania "Cena magii". I nie jestem w stanie niczego zrobić (osiągnąć pierwszego kręgu magicznego). Runy są dla mnie czerwone.
Błędów tutaj różnego rodzaju co niemiara. Ale tego rodzaju problemy są najgorsze. Może ktoś zna jakieś rozwiązanie?
Tak, czy siak w oryginalnym G1 nie było opcji z walką czarami od samego początku, więc najwyżej zagrasz w sposób bliski pierwowzorowi. 😉
Kolejny punkt do odhaczenia: czy nie przeczytałeś czasem listu do magów ognia, bo to też blokuje Torreza.
Trafiłem na błąd. Ale już sobie poradziłem. Wielu ludzi w Sieci narzeka na tego buga. Rozwiązanie wymaga, niestety, użycia konsoli. Wyjaśniam, bo może komuś się przyda:
1) Pobieramy i instalujemy konsolę:
https://www.nexusmods.com/gothic1remake/mods/1
2) Tylda i wklejamy polecenie:
addskill Mage_Circle_Amateur
3) Jeśli chcemy otrzymać przedmiot z tego zepsutego zadania, jeszcze raz tylda i polecenie:
additem ItAr_Rune_FireBolt 1
4) Jeśli chcemy otrzymać doświadczenie za to zepsute zadanie, jeszcze raz tylda i polecenie::
addxp 300
Tyle.
Dobra gra, chociaż trochę za szybka. Ma się wrażenie ciągłej gonitwy za czymś niewidzialnym. Brakuje tutaj więcej mroku, bo nawet demon potrafi rzucić żartem, a sarkazmy niektórych NPC są po prostu nietrafione. Muzyka jest świetna i zadania są ciekawe, ale większy świat sprawia, że w późniejszych rozdziałach staje się nużące to ciągłe bieganie od punktu A do punktu B. System walki jest średniej jakości, czyli ma swoje wady i zalety, a przede wszystkim charakteryzuje się prostotą, co oczywiście świetnie się sprawdza. Poza tym w grze występuje wiele nieintuicyjnych i dziwnych rzeczy, co jak mniemam zostanie w przyszłości zmienione lub naprawione. Mam tu na myśli reakcje NPC, czy różne dialogi.
Efekty specjalne wyglądają trochę kiczowato. Np. wiele zaklęć, istot magicznych (demony), czy różnego rodzaju animacje lub efekty specjalne wyglądają, jak z kreskówki i totalnie nie pasują do otaczającego ich świata. Mam wrażenie, że wiele ciekawych pomysłów zostało po prostu źle wykonanych, co znowu odbiera tej grze pewnego mrocznego klimatu. Lokacje czasami wyglądają bardzo dobrze, a czasami jak z gry dla maluczkich dzieciaczków pomimo dużej ilości krwi dookoła.
Z takich rzeczy, które mnie najbardziej irytowały, to trudność otwierania zamków, która jest nieadekwatna do uzyskiwanej wewnątrz kufra nagrody, co powodowało, że po prostu olewałem wszystkie kufry wiedząc, że nic ciekawego tam nie znajdę. Z innych rzeczy, to noc trwająca chyba 3-4x tyle co dzień, choć to zapewne błąd, który w najbliższym czasie zostanie naprawiony tak samo jak prawie niedziałający system namierzania przeciwnika.
Grę bardzo polecam, choć gdyby ją delikatnie dopieścić, to mielibyśmy wybitne dzieło zapamiętane na długo, a tak mamy po prostu dobrą grę na wieczór do piwka.
Czytają historie o tym jakie macie problemy z bugami, to z tym zakupem poczekam dłużej niż myślałem. Raz się uda zrobić zadanie, innym razem nie. Zdecydowanie to jeszcze nie czas :)

Poluję sobie spokojnie na bagnach na węże błotne, aż tu nagle słyszę znajome popiskiwanie. R2-D2! ;)
Zacząłem drugi raz i powiem wam ze sie naumiałem walczyć,ani jednego zgonu przy czyszczeniu lokacji od placu wymian po zejscie do doliny gdzie obozuje Drax🤣Wczesniej strałem sie jak najmniej czytac posty dotyczace gry i oazuje sie ze ludzie mają losowo błędy w roznych zadaniach.Ja mialem blad z uwolnieniem Stona i potem z ulepszeniem zbroi z rudy.Z jednej strony powinienem poczekan na pathe a z drugiej mam 2 tygodnie l4 i zaryzykuje,moze tym razem sie uda:)
Z innej beczki Panowie,
Po wizycie cy tam w okresie wizyty u Xardasa wszystkie obozy są na mnie obrażone, praktycznie nikt nie chce ze mną rozmawiać i nikt nie chce ze mną handlować. Otworzył mi się dialog gdzie mogę zagadać o przystąpienie do Najemników ale przecież jestem banitą w starym obozie. W starym obozie też już odbyłem rozmowę z Flecherem o tym że już mnie tam nie chcą, mimo tego nadal wszyscy są na mnie źli.. o co? co mogę zrobić bo się zmieszałem... w oryginale czegoś takiego nie było chyba że pamięć mnie myli..
Z góry dziękuję za pomoc chłopaki!
Ja mialem tak ze tez nikt nie chcial handlowac ale wczesniej przy brami zagadalem z Fletherem przed brama i go obilem dla zasady bo placic nie bede za wstep:).Potem z Torusem,powrot do Saturasa i Lee mnie przyjal.
Save'y robione z przerwami ale po akcji Gomez'a to grałem i grałem.. to się to już nakładało potem...
Głupie pytanie, zdobył ktoś osiagnięcie Wrzodomaniak? Mi brakuje wg Steam 3 wypowiedzi Wrzoda i się zastanawiam co on jeszcze musi gadać.
A poza tym mam z tym typem śmieszny błąd, podczas gry mi nagle wyparował i teraz tylko siedzi obok swojego domu i zachowuje się tak, jakby ciągle ze mną chodził.
A poza tym mam z tym typem śmieszny błąd, podczas gry mi nagle wyparował i teraz tylko siedzi obok swojego domu i zachowuje się tak, jakby ciągle ze mną chodził.
Mam ten sam błąd. Nie znalazłem rozwiązania.
Fantastyczna gra! Remake godny polecenia, czasy nostalgiczne powróciły :)
Dwa tipy na początek-Gdy ukradnieme pierscien Scatego to zakladamy i idziemy do Raczki oddac a +2 siły zostaje:) Po odprowadzeniu Mordraga do Nowego Obozu od razu wracamy do Draxa i ma tez opcje by zaprowadzic do Obozu wiec dodatkowy EXP na start.A zaraz sprawdze czy po oddaniu pierscienia Mrdraga zostanie +5 zrecznosci.
Gre zacząłem na ustawieniach wlasnych walka -Gothic, reszta łatwy ale nie widze by wpadal dodatkowe EXP oraz by handlarze mieli lepsze ceny czy wiecej pieniedzy.
A wiec tak,gdy oddaje pierscien Mordraga to sila spada o te 2pkt a zostaje zrecznosc +5 ale gdy zalozylem juz inny pierscien to i zrecznosc spadla o -5 wiec to sa chwilowe tipy na poczatek.

Od czego by tu zacząć…..
Jestem fanem marki do prawie samego jej początku. Na premierę co prawda w oryginalnego Gothica nie grałem bo byłem lekko za młody ale w okolicach 2005 roku poznałem Gothic II, a później Gothic 1. Następnie Gothic III w którym przepadłem na wiele miesięcy swego czasu był dla mnie jedną z najlepszych gier za dowolność i frajdę z przemierzania terenu.
Wielkim fanem pierwszego Gothica nie jestem bo wolę kolejną część, która jest dla mnie peak’iem tej serii ale bardzo mocno doceniam tam wiele elementów jak i klimat kolonii karnej, która jest po prostu cudna. To tak słowem wstępu.
Jak w grudniu 2019r ukazał się Playable Teaser Gothic’a to na początku nie wierzyłem, że THQ próbuje wskrzesić markę Gothic. No nie wierzyłem bo myślałem, że jeśli Piranha Bytes nie chce wrócić do gry legendy bo się obawia odbioru kolejnej części to raczej nikt nie jest w stanie sprostać. Pobrałem, włączyłem, ograłem i ….. byłem gigantycznie zawiedziony bo to był bardziej Call of Duty oblany sosem Gothic. W ankiecie zrugałem to PT i dałem wskazówki co do poprawy. Między innymi system walki, kolorystykę, początek i bardziej stonowaną akcję.
No i tak mijały miesiące i lata ale ja dalej wierzyłem, że uda im się wypuścić co najmniej dobrą grę. Można to łatwo sprawdzić wychwytując moje komentarze pod newsami z Gothic Remake, gdzie gra była yebana, a ja zawsze podchodziłem do projektu z nadzieją, że się uda. No i nastał dzień premiery….
Od razu powiem, że jako „Gotikowiec” dla mnie ten remake to spełnienie marzeń. Idealny prawie pod każdym względem bo jest parę zmian co nie do końca mi pasują oraz bugi, które potrafią uprzykrzyć zabawę. Fabularnie gra jest rozbudowana i nadbudowana przez Alkimie. Zmian jest pełno. Zaczynając od małych questów, a kończąc na zmienionych całych wątkach czy chronologii wydarzeń oraz samym wielkim finale, który w oryginale był bardzo mehhh, a w remaku jest kapitalny. Dodali sporo nowych zadań, które rozbudowują frakcje. Nowy Obóz bardzo dużo zyskuje w nowej odsłonie i bardzo podpasował mi klimat tej lokacji.
Graficznie to jest istna petarda. Może do najwyższej półki jeszcze brakuje ale patrząc na to, że to UE5, który jest mocno problematyczny to podołali i to mocno podołali. Gra jest klimatyczna, piękna i oddaje ducha pierwowzoru. Pięknie oddana kolorystyka i kolory, które w oryginale mocno męczyły oczy swoją jesienną barwą. Tutaj tereny które mają być zniszczone są zniszczone, a tereny leśne i bagienne porastają piękną trawą i zielenią. Słoneczko pięknie przebija się przez korony drzew co tworzy spójną i piękną całość. Bywają dni, gdzie są mocne ulewy co powoduje, że gra robi się szarobura, że aż z domku się nie chce Beziego wyganiać 😊 Ogólnie Alkimia bardzo dobrze oddała ducha oryginału dodając przy tym coś swojego, a nie tylko bezmyślnie kopiując.
System walki jest imo znakomity. Bardzo prosty w nauczeniu się/obsłudze ale dający satysfakcję. Na początku dostawałem wciry od wszystkiego. F5-F9 latało non-stop. Później gra, tak samo jak Gothic z 2001 zamieniał się w H&S. Czyli idealnie tak jak powinien działać system rozwoju i progresji. Strzelanie z łuku fantastyczne. Do V rozdziału grałem łucznikiem, a później poszedłem w 2H bo chciałem powalczyć Urizielem. Łuk jest trochę niezbalansowany bo na początku bardzo mocno bije te mobki względem mieczy/toporków ale nie narzekałem na to 😊. Magią bawiłem się tylko na początku jak dostałem od Torreza runę „Ognisty pocisk” bo uważam, że dla początkujący to „must-have” jest. Bije mocno, a zabiera tylko 1pkt many. Do obijania mobków i dobijania mieczem idealnie. Z kusz nie korzystałem bo za późno dostałem nauczyciela do nich.
Odnowione lokacje jak Stary Obóz wyglądają świetnie ale jeszcze większe wrażenie robiły na mnie nowe albo totalnie przebudowane lokacje. Kamienna Forteca do której udajemy się z Lesterem robi gigantyczne wrażenie. Ona już w oryginale miała duży potencjał lorowy ale teraz to opowiada historię sama w sobie. To ile tam jest rzeczy wstawionych, jakieś rytuały na szczycie wieży. No bajka. Obóz Bractwa wypada fenomenalnie, pięknie i przejrzyście. Na początku się lekko gubiłem ale po jakimś czasie jest czytelniejszy niż ten oryginalny. Do tego same bagna są świetne. Dużo elementów post-procesowych, świetlików, komarów czy świerszczy. Totalnie nowe lokacje jak Świątynia Adanosa czy zalana kopalnia, która w oryginale była niedostępna przez całą grę mimo iż coś w niej planowano bo posiada ekran ładowania. Lokacje wykonane z pieczołowitością i to widać. Tak samo nowy design pancerzy, który wypada świetnie. Wygląda zbroi strażnika czy najemnika po ulepszeniu jest przepiękny. Dawno nie widziałem tak ładnie wykonanych pancerzy z taką pieczołowitością. Chyba ostatni raz Wiedźmin 2 zrobił na mnie takie wrażenie ze swoimi zbrojami. Pancerz z rudy, który w oryginale był trochę meh tutaj wypada rewelacyjnie ale wiąże się z nim pewien minus ale do tego nawiąże w osobnym akapicie.
Udźwiękowienie……KiRo to pieprzony mistrz! Matko jak grał mi motyw ze Starego Obozu na słuchawkach to nie chciałem aby się kończył. Masterpice. Nowy obóz również posiada świetną ścieżkę dźwiękową. Muzyka podczas zwykłej eksploracji, bajka. No gość jest mistrzem w tym co robi i idealnie czuję ten klimat Gothicowy. Udźwiękowienie potworów również wypada świetnie. Śniący posiada bardzo fajne te swoje „dziecięce” jęki w świątyni. Kwestia dubbingu natomiast…..Ogólnie dubbing wypada świetnie oprócz….dwóch głównych postaci. Bezimiennego i Xardasa. Dubbing Pana Marzeckiego już w intrze mi się nie podobał. Zbyt agresywnie, zbyt szybko. Oryginalny Xardas był stonowany i lekko znudzony. Ten obecny jest nad pobudzony i strasznie agresywny w swoich wypowiedziach. Natomiast Bezi….Obawiałem się, że głos Pana Jacka, który ma 65 lat może średnio pasować do bohatera, które ma gdzieś pomiędzy 30-40. To jedno. Po drugie gra bardzo dziwnie. Nie wiem jak to wyjaśnić ale dziwnie akcentuje niektóre kwestie, mówi bez jakiejś emocji. Oryginał był bardzo teatralny, a ten obecny totalnie nijaki. Nie mniej barwa głosu była podobna to też szybko przywykłem do niego i po jakimś czasie nie zwracałem tak na to uwagi. Do tego mam wrażenie, że położyli coś w kwestii głośności dialogów w zależności od tego pod jakim kątem patrzy kamera i jak daleko jest postać. Bo raz kwestie Beziego są głośne i wyraźne aby innym razem ledwo je słyszeć.
Wszystko inne o którym nie chce mi się długo rozpisywać:
Otwieranie zamków…..Jest absolutnie beznadziejne. Nie umiem, nie potrafię, może jestem za głupi. Kretyński system, który zabiera mnóstwo czasu, a w ogóle nie wynagradza zawartością. Koniec końców zainstalowałem mod/cheat, który pomijał tę minigierkę i otwierało się automatycznie.
Jazda na ścierwojadzie jest absolutnie absurdalna :D Jak pierwszy raz usłyszałem to głośno śmiechłem, a później robiłem wszystko aby go zdobyć. Fajne urozmaicenie eksploracji i korzystałem częściej niż z teleportu.
System handlu, który ma bardzo ciekawy zamysł polegający na obniżaniu ceny przedmiotów po każdym kolejnym sprzedanym takim samym rodzaju przedmiotu. Tylko szkoda, że sprzedawcy mają tak mało rudy po często po 50-70 bryłek.
Dobrze, dochodzimy do momentu, gdzie trzeba wskazać co mi się nie podobało. Zmiana lokalizacji pancerza z rudy….Dla mnie absolutnie bezsensu i totalnie niepotrzebne. Oryginalny koncept mi się dużo bardziej podobał i nie jestem fanem nowego rozwiązania, aczkolwiek dzięki temu też istnieje nowa interakcja z Gomezem za co też można dostać achivka. Kolejny element to próba Golemów. O ile sam zamysł rozdzielenia ich w ich naturalne środowisko był ok tak walka z nimi po poznaniu ich słabych stron powinna wyglądać jak w oryginale. Kontr-żywioł i one-hit. A kto chce to może stukać ich młotkiem. A tak to faktycznie walka w moim przypadku polegała na stukaniu ich młotkiem bo czary były żenująco słabe na nich. Zmarnowany potencjał Quentina. Zrobili mu gigantyczny obóz z kompleksem jaskiń oraz terenami w górach tylko po to aby zrobić tam jednego questa. Szkoda bo tam był potencjał na dużo więcej. Bugi, bugi i jeszcze raz bugi. O ile ja dołączając do nowego obozu uniknąłem wielu z nich ale obok mnie grał też mój brat, który dołączył do starego obozu i gra mu się gliczowała na potęgę. Kopacze biegający za nim, problem z dołączeniem do strażników, problem z handlem po wyrzuceniu ze SO, problem z dołączeniem do NO. Do tego kasujące się zapisy na PS5, gdzie zaczynałem i w sumie przez to kupiłem klucz na PC. Koniec końców to chyba szybko naprawili.
Podsumowując. Dla mnie jest to remake niemal idealny w swoim założeniu. Sama gra idealna nie jest tak jak oryginał. Nie mniej dawno nie miałem w rękach gry z którą żal było się rozstawać bo trzeba było iść spać. Dawno nie miałem gry, którą odpalałem na 1h przed pracą aby sobie pobiegać po Górniczej Dolinie i poexpić. Dawno nie miałem gry w którą grało mi się tak cholernie przyjemnie. Ostatnim było chyba KCD2, gdzie miałem bardzo podobny vibe. I tak gra ma pełno błędów ale daje tak gigantyczny fun, że nie sposób jej ocenić negatywnie. Dla mnie to spełnienie marzenia o tym aby ograć Goticzka w nowoczesnej oprawie audio-video.
Jak dla mnie mocne 8.5/10
*Grę skończyłem na poziomie trudności „Gothic” w 45h. Ogrywałem na PC (i5 11700, RX9070, 32gb Ram)
(Pewnie o wielu kwestiach jeszcze zapomniałem ale to taka krótka opinia sklecona wieczorem :) )

No i grę ukończyłem :D swietne uczucie, statystyki na końcu ->
Odnośnie questów, to wszystko ukończyłem, oprócz zadania z napadem od Laresa, które się zbugowało.
Pewnie parę jaskiń mi umknęło i podwodnych przygód, chociaż starałem się wszędzie zajrzeć.
Teraz poczekam na Alkimie, aż wyda ze 3 patche do Gothic Remake i wtedy sie zagra od nowa, z Nowym obozem.
Gothic 2 Noc Kruka nie ruszam classica, czekam z nadzieją na Remake :D
Mam ogólnie mały niedosyt, dlatego chyba sobie przejdę Gothic 3 z community patchami i ze wszystkim co potrzeba, bo na G3 ulepszone raczej nie ma co liczyć, ewentualnie Kroniki Myrtany, ale na razie przerwa.
edit: a ode mnie ocena, to mocne 8.5/10 byłoby 9 ale po bugach niesmak pozostał, jest trochę baboli, ale pewnie do naprawienia.
Mam problem z misją Gniazdo Pełzaczy. Kiedy muszę walczyć z gościem na arenie, po jego pokonaniu reszta ciuli się na mnie rzuca. Miał ktoś podobnie? Da się to jakoś obejść? Tylko niech to nie będzie blockerquest bug bo mnie wuj strzeli. 😬
EDIT. Dobra udało się. Nie wiem co pomogło, wczytanie save'a zrobionego chwilkę wcześniej, czy to że nie biłem ciula jak leży na ziemi po ciężkim ataku (Q), tylko czekałem aż wstanie i dalej z nim. W każdym razie zaskoczyło... całe szczęście.
U mnie nawet szybkie chowanie broni nie pomogło. Musiałem pozwolić się okraść i powalić na ziemię, potem skrypt dopiero zaskoczył. To chyba już co najmniej dziesiąty błąd związany ze skryptami i misjami, z jakim się zetknąłem w czasie 30 godzin rozgrywki. Co więcej, nie chodzi tylko o misje poboczne, ale również o główne. Czasem użycie konsoli jest konieczne, żeby ruszyć dalej. Pod względem technicznym GR to jest katastrofa. Ale zaciskam zęby i zasuwam, bo gra się całkiem przyjemnie. :)
Wilk miał zrobić dla mnie pancerz z płytek pełzaczy (misja znalezienia płytek tuż przed odbiciem nowej kopalni), ale nie mogę go znaleźć w nowym obozie. Nie ma go tam gdzie zazwyczaj był. Gdzie go szukać?
Jak dotrzeć do orczej świątyni? Okazałem ulumulu, stoczyłem pojedynek z hersztem orków, a także przeszedłem próbę walki z dwoma gadami za pomocą orczej broni. Pewnie wejście jest gdzieś w pobliżu ale ewidentnie mi umyka. Gdzie to wejście?
A ta szamanka gdzie (mam zlecone porozmawianie z Ur-shakiem o potencjalnych niespodziankach, jednak też nigdzie go nie widzę :P )?
Zero informacji, wszystkiego trzeba się domyślać, bądź mądry i pisz wiersze...
Ok, znalazłem Wilka. Jak rozumiem tego pancerza z płytek pełzaczy już w żaden sposób rozwinąć się nie da?
Ta gra powinna dostac GOTY.Czytam na forach ile ludzie maja bledow jedni mniej inni wiecej ale zaciskaja zeby i graja a po skonczonej grze kazdy wysoko ocenia,no pokazcie mi taka drugą gre?To jest fenomen,chyba zaden inny tytul ktory wyszedl z bledami nie zrobil takiej furory zanim naprawili🤣
A teraz ja apytam bo sie w koncu zamotalem-chce dolaczyc do najemnikow mam zrobione wzystko na bagnie w SO a w dzienniku wpis ze juz wszystko zrobilem w Nowym Obozie i byc moze inni najemnicy po za obozem potrzebuja pomocy.Ale nie przypominam sobie nikogo innego po za NO,czy wystraczy ze zaniose list z kopalni do Laresa bo cos mi sie tak kojarzy,list juz mam.
Kurczaki,otwieranie zamkow jest super,na drugim poziomie otwieram porawie kazdy i zajmuje to moment,jedynie to nagrody w wiekszosci marne.
Pobilem Krzykacza i Lewusa,zrobilem zadanie dla Ryzowego,zabilem topielca,misje z zielem zrobiona dla Laresa,nawet oddalem zarcie Baloro.Czy cos moglem pominać?

Ciężko w tej świątyni mam. Szczególnie opiekunowie świątynni mnie niszczą, szczególnie kiedy jest przynajmniej dwóch. Już się boję co będzie kiedy skończą się mikstury.
A i to zadanie nie jest wymagane do przyjecia do NO.Trzeba list zaniesc do Laresa,choc nie ma misji to sa poszlaki w dzienniku.
Proszę niech mi ktoś wytłumaczy jakie rzeczy mam uczynić, żeby zaliczyć misję Cmentarzysko Orków? Trzymam PN na to żeby zostać magiem ognia, ale ja tam czy tego ogara, czy tych zębaczy, nie jestem w stanie naklepać. Minąłem ich, ale w środku jest od zajebania orków. Nie mam kompletnie szans z nimi. Co w tym miejscu mam zrobić? Ja oryginalnej "jedynki" nie pamiętam, bo grałem z 15 lat temu w to ostatni raz, jak nie lepiej ("dwójkę" pamiętam co do joty), i kuźwa nie wiem jak mam zaliczyć tą misję. Talas poszedł se w pizdu, jak zawsze.
Taki ognisty pocisk ma maksymalnie chyba ok.50dmg i więcej mieć nie będzie, a kulę ognia rzuca się "3 dni". Ogólnie nie polecam zostawać surowym magiem bez żadnej pomocy innej broni.
Czyli jeśli dobrze rozumiem, cały PN'y (75) wydać po prostu na siłę, a magię i tak będę w stanie wyekspić potem? Widziałem jeden filmik z tej misji, to koleś szedł jak burza przez te wszystkie stwory. A ulepszać zbroję cienia? Czy czekać na lepszą? Mnie oryginał właśnie nauczył, żeby oszczędzać expa i hajs na lepsze sprzęty. Tu jechać od razu z ulepszeniem ile się da? W sensie, będę w stanie być madafakiem i w magii i w broni jednręcznej (jak sobie wybrałem na pierwsze przejście)?
A ulepszać zbroję cienia? Czy czekać na lepszą?
Jeśli Ci wystarcza i za szybko nie schodzisz, to zaczekaj.

Podciągnąłem Beziego na 60 siły, walka 1h mistrz, plus buława 35 dmg i teraz legancko poszło. Lecę właśnie z Lukorem. Pancerz cienia ssie pałę, bo jestem na 3 hity, ale na razie se radzę, 3 orkom zwiadowcom na raz nadupcyłem solo, chociaż po 6 zgonach dopiero. :P
Dzięki wszystkim za podpowiedzi. :)
Ukończyłem w 50h choć licznik w grze pokazuje ponad 15h mniej. Trochę długo to męczyłem jak na taki typ gry.
Plusy: piękny soundtrack z top utworem na Bagnach; ładna grafika (miejscami), w szczególności kamienne tereny i leśne wyglądają naprawdę świetnie; widoczki ukazujące ogrom mapy; jak zaakceptujemy wady, to mimo wszystko gra potrafi wciągnąć; system otwierania zamków, choć niektóre to totalna przeginka; fabuła i jej rozszerzenie względem oryginału; ścierwojad do szybszej podróży; to nadal Goticzek, gdzie klimat w wielu lokacjach jest po prostu nie do podrobienia.
Minusy:
-masa błędów i glitchy, gra mi wywaliła ok. 15 razy do pulpitu w tym ok. 3 razy w menu głównym bezpośrednio po uruchomieniu gry
-design potworów jak z taniego sci-fi, gdzie np. zombie straciły cały swój urok bez tego przerażającego krzyku śmierci. Orkowie wygląda jak z jakiegoś Warcrafta, z jaszczura zrobili aligatora, a pełzacze to jakieś pająki
-kolorystyka świata bardziej jak w Gothiku drugim, a nie pierwszym - za zielono, za słonecznie, za dużo motylków i kwiatków. Nawet bariera wygląda słabo
-słaby system walki i wilki, które mogłyby zdominować świat ze swoim skokiem na 10 m
-dubbing Beziego :( nie sądziłem że kiedykolwiek to napiszę
-durne AI ludzi
-niedziałające poprawnie hit boxy
-bezi wspina się bez sensu na losowe rzeczy jak np. stoły w pomieszczeniach i inne duperele wystroju wnętrz, po co? szczytem było gdy biegłem mostem i o centymetr za blisko zbliżyłem się liny i bezi postanowił przez nią wskoczyć do wody
-tragiczny interfejs i jego funkcjonalność, np. jest jeden slot na pancerz, ale i tak musimy kliknąć i wybrać ten slot po wybraniu pancerza; brak jakiegokolwiek sortowania, bo te domyślnie jest totalnie z dupy; przydałoby się więcej quick slotów albo prostsze (szybsze) korzystanie z magii
-mechanika pochodni xD
-nierówna grafika z animacjami i modelami postaci sprzed 10 lat, miejscami brzydkie oświetlenie i typowe bolączki UE
i masa innych dupereli, jak automatyczne chodzenie w pomieszczeniach, nienaturalne i dziwne pływanie, bezużyteczne kowalstwo, irytująca kamera z dynamicznym FOV, brak ustawienia czułości celowania z łuku. Ogólnie cały core historii pozostał ten sam co w oryginale, a jednocześnie zwiększono świat nie wypełniając go dostatecznie zawartością przez co na podróży z punktu A do B tracimy o wiele za dużo czasu. Trochę się wahałem pomiędzy 5 a 6, ale jednak były momenty, że grałem bez przerwy po 5h i dobrze się bawiłem dopóki nie pojawi się kolejny błąd albo crash zmuszający mnie do wczytania save'a, dlatego ocena jest bardziej pozytywna, choć trochę na siłę. Drugi raz raczej nie przejdę.
Co do minusów:
- ja tyle błędów aż nie miałem. Przez ten cały czas może ze 3 razy mnie wywaliło z gry, a inne błędy na jakie się natknąłem dało się łatwo naprawić poprzez wczytanie gry, gdzie zdarzyło mi się to tylko 2 razy i nie straciłem na tym praktycznie żadnego czasu czy progresu. Inne pomniejsze błędy oczywiście się zdarzały, ale nic strasznego.
- kolorystyka mi akurat odpowiada. To prawda, że świat jest bardziej kolorowy niż w starym Gothicu, ale jak dla mnie nie jest to minus.
- walka to trudny temat. Jak dla mnie jest ok, ale z drugiej strony nieco trudno ją wyczuć, bo poprawne blokowanie czy unikanie wymaga sporo wprawy. Trzeba też powiedzieć, że na poziomie trudności Gothic, gra staje się dosyć łatwa gdzieś jak osiągniemy lvl 10. Teraz mam lvl 24 i jestem praktycznie nie do zatrzymania. Oczywiście nadal mogę zginąć jak nie uważam, ale większość przeciwników mam na 2-3 hity. A tych silniejszych jak mini bossy czy np. cieniostwory na kilka hitów więcej.
- dubbing Beziego... tak to niestety prawda. Jak dla mnie wypadł chyba najgorzej. Inni aktorzy grali całkiem dobrze, a nawet czasami bardzo dobrze. Nie wiem co tu się stało.
- hit boxy faktycznie nie zawsze działają poprawnie
- AI też niestety wymaga poprawy. NPC są mało sprytni i spostrzegawczy, wydaje mi się, że kiedyś mocniej i lepiej reagowali na gracza i na to co gracz robi. Potwory zresztą podobnie, a nawet zdarzało mi się, że potwór mnie olewał a ja mogłem go normalnie bić, co prawda zdarzyło mi się to tylko kilka razy ale jednak.
- mnie też irytuje ta mechanika pochodni... nie wiem kto na to wpadł, ale jest to po prostu głupie.
- grafika według mnie jest naprawdę ok. Gra potrafi wyglądać bardzo ładnie i klimatycznie. Fakt, nie jest to najwyższy poziom, ale według mnie gra jest ładna.
- zgadzam się też, że kowalstwo i ogólnie crafting jest tutaj po prostu biedny. Fajnie, że starali się coś z tym zrobić, ale słabo to wyszło i jest to bardzo mało użyteczne. Warto jedynie zainwestować w alchemię, bo to chociaż daje potiony i później też wzmocnienia dla postaci.
Ogólnie jeśli chodzi o największe minusy, to chyba właśnie walka i balans, gdzie według mnie jest co poprawiać. Ja teraz gram jako wojownik więc nie wiem jak wygląda gra innymi klasami, ale odnoszę wrażenie, że granie innymi klasami może być o wiele mniej ciekawe.
No i też właśnie skończyłem po 43 godzinach. Będę to powtarzał na każdym kroku - świetny remake. Jak na błędy nie trafiałem, tak w świątyni śniącego skrypty potrafiły szaleć przy zagadkach, ale wystarczyło wczytać stan gry. Na 43 godziny grania 2 crashe do pulpitu, a reszta to śmieszne i małe błędy, o dziwo optymalizacja nawet na dobrym poziomie, zważywszy na to na jakim silniku jest gra. Finał bardzo fajnie zmieniony, lepszy zdecydowanie niż w oryginale.
Ocenę wystawiałem już wcześniej, ale podtrzymuję - 8,5/10.
Koło 50 h gry, ani razu crashu do pulpitu nie miałem, aczkolwiek zaobserwowałem zastanawiające przycinki w świątyni śpiącego. Błędy wynikały raczej ze skryptów, które potrafiły nie zaskoczyć kiedy trzeba.
Gram nadal i zbliżam się do końca.
Dla mnie 8/ 10, udany remake Gothica. Czekam na Gothic 2 NK.
Wow, tak dobrego remake się nie spodziewałem. Podchodziłem sceptycznie, bo Gothic 1 i 2 Noc Kruka to jedne z moich ulubionych gier od dzieciństwa i nie sądziłem, że remake jest w stanie oddać to, co mi się naprawdę podoba w tych grach. A poradzili sobie z tym zaskakująco dobrze.
Na plus:
+Pięknie zrobiona Górnicza Dolina, niby całkowicie odnowiona, trochę powiększona a i tak potrafiłem rozpoznać każde miejsce i miałem wrażenie że jestem w oryginalnym G1.
+Ciekawie rozszerzona fabuła główna o kilka questów, których w oryginale nie było. Wątek z kamieniami ogniskującymi ma teraz trochę więcej sensu.
+Lepiej pokazany wątek przyjaźni Miltena, Gorna, Diego i Lestera.
+Zachowany poziom trudności. Tu się najbardziej obawiałem, bo Gothic ma bardzo specyficzny poziom trudności, prawdziwe od zera do bohatera, gdzie najpierw nie potrafisz zabić ścierwojada i wilka, a na końcu zabijasz trolla. Grałem na poziomie trudności Gothic i to jest naprawdę poziom trudności z oryginalnego G1. Pierwsze 6-7 leveli trudne, trzeba kombinować, potem się jest coraz bardziej OP.
+Bardzo ładna grafika, szczególnie modele postaci i pancerzy bardzo mi się podobają.
+System ulepszania pancerzy. To znaczy, fajnie że jest, ale jest trochę bez sensu. Jest kilka różnych ulepszeń do pancerza, tylko po co, kto będzie wydawał dajmy na to 300 bryłek na jakieś słabe ulepszenie, kiedy za 450 może mieć najlepsze? Inwestowanie w te słabsze to strata kasy. Ale ogólnie system na plus, fajne, wizualne ulepszenia a nie tylko statsy.
Na minus:
-Unreal Engine, największy minus tej gry. Rzygam już tym silnikiem, a teraz jest w dosłownie każdej grze. I zawsze znajdzie się obrońca tego silnika, że hurrr to twórcy nie potrafią optymalizować gier. Co mnie to obchodzi. Jeśli grałem w ostatnim czasie w 10 gier na UE i wszystkie były tak beznadziejnie zrobione, że bez DLSS i Frame Generation nie można mieć stałych 100+ FPS w 1440p na topowej karcie graficznej to znaczy że z silnikiem jest coś nie tak. Tutaj te same dolegliwości co np. w Oblivion Remastered tj. widoczne ładowanie assetów podczas loadingów, mocne ściny podczas wczytywania save.
-Z kwestiami głównego bohatera jest coś nie tak. Po pierwsze Bezimienny brzmi jakby miał udar, często powoli składa zdania, a poza tym same kwestie mają jakiś taki dziwny pogłos. Inni NPC tego nie mają. Jest mod, który trochę to poprawia, ale nie bardzo.
-Podczas walki, jeśli towarzyszy ci jakiś NPC to ciągle wchodzi ci pod miecz. Baal Lukor został przeze mnie znokautowany z 10 razy na cmentarzysku orków. To samo z Lesterem, Diego i Gornem podczas szukania kamieni ogniskujących. W dodatku mam wrażenie, że NPC są jacyś strasznie słabi. Nawet Gorn, który był zawsze potężnym koksem ledwo sobie radził z potworami.
-Sporo drobnych błędów. Gra często nie przewiduje innego podejścia do questa, np. w queście z Miltenem olałem totalnie zmniejszanie trolla, po prostu go zabiłem, bo byłem już na tym etapie gry dopakowanym skurczysynem z bronią dwuręczną. Mimo to Milten i Bezimienny potem wspominali zmniejszenie trolla. I wiele innych błędów dialogowych, gdzie NPC mówi kwestie, które nie powinny się już pojawiać (np. wielu NPC w obozie śniącego mówi przez całą grę rzeczy, które były aktualne przed śmiercią Y'berione, ale już nie po rytuale). Poza tym kilka questów ma mniejsze bugi, np. ten od Thorusa z dołączeniem do strażników.
-Mam wrażenie, że kowalstwo jest mało przydatne. Nauczyłem się kowalstwa dość szybko, ale nie było ani jednej broni do wykucia, która przebijałaby statystykami miecze, które po prostu znalazłem albo kupiłem. Dopiero w 3 rozdziale wykułem sobie jakąś broń dwuręczną, ale też nie była wyjątkowo silna, wkrótce ją zastąpiłem.
-AI ludzi działa słabo i dziwnie. W oryginale system, w którym jeśli weszło się komuś do chaty to zaraz grozili ci z wyciągniętymi mieczami i czekali aż wyjdziesz działał świetnie, a to było ponad 20 lat temu. Tutaj próbowali go odtworzyć, ale działa to marnie. Czasem nie rejestrują, że wyszedłeś z zabronionej strefy i zaczynają cię bić. Czasem ktoś przez ściany wykrywa, że coś ukradłeś.
Ogólnie pomimo minusów jestem BARDZO pozytywnie zaskoczony, w epoce biedackich remasterów takich jak Oblivion Remastered, robionych tanim kosztem, taki pełny prawdziwy remake to złoto. Do tego Alkimia pokazała, że naprawdę rozumieją esencję tej gry i to, co w niej było fajne.
Z pewnością przejdę jeszcze co najmniej dwa razy, bo tym razem klasycznie po stronie Starego Obozu. No i czekam na Gothic 2 Remake, który jest chyba pewniakiem, bo G1R zarobił swoje.
-Podczas walki, jeśli towarzyszy ci jakiś NPC to ciągle wchodzi ci pod miecz. Baal Lukor został przeze mnie znokautowany z 10 razy na cmentarzysku orków
Dobrze że te postacie są nieśmiertelne xD u mnie połowa by tak samo już nie żyła i że nie mają problemów do nas, po znokautowaniu ich...
Też odniosłem takie wrażenie. W oryginale to tego trolla sam poskładał, tutaj był na trzy hity i musiałem się spieszyć żeby w tym krótkim czasie zadać trollowi duże obrażenia aby mieć szansę samemu go dokończyć.
Mam wrażenie, że kowalstwo jest mało przydatne
Wydaje mi się że w oryginale było podobnie. Zawsze coś mocnego znalazłeś albo kupiłeś.
Ja jestem trochę rozczarowany kradzieżą kieszonkową. Wykupiłem jeden poziom konkretnie do pewnej misji. Jednak ostatecznie i tak nie skorzystałem z tego i klienta zwyczajnie obiłem by mu zabrać to co chciałem. A później już nie skorzystałem ani razu z kradzieży kieszonkowej.
W oryginale system, w którym jeśli weszło się komuś do chaty to zaraz grozili ci z wyciągniętymi mieczami i czekali aż wyjdziesz działał świetnie, a to było ponad 20 lat temu
Robiło to na mnie wielkie wrażenie w 2000 roku. Żadna inna gra tego wówczas nie miała.
Gra często nie przewiduje innego podejścia do questa,
Tak. Na przykład mój quest z Dustym i jego przyłączeniem do obozu na bagnie.
Są też bugi mało zrozumiałe. Np. do tej pory jestem atakowany przez Laresa kiedy tylko mnie zobaczy. Nie wiem dlaczego, nic nigdy nikomu w NO nie zrobiłem, poza szantażystami przy moście, których zaciukałem.
Dusty oczywiście "pomagał" mi cały czas. Ha ha. Wiesz o czym mówię:)
Dusty to taki cichy, niedoceniony bohater 4-go rozdziału. Zaginął bez wieści dopiero w obozie orków... Mam nadzieję że jeszcze się spotkamy. Przyzwyczaiłem się do chłopa...
Wykuł w spiżu swoje miejsce w tej historii...
Jego ambicją było tylko dołączenie do obozu na bagnie, a mimowolnie stał się najwierniejszym towarzyszem naszego Bezimiennego. Zawsze będę go dobrze wspominał.
Gorn w oryginale to tam wariował, tu też wariował, ale było w miaręspokojnie, w takim sensie że progresu nie zablokował i nawet nie miał pretensji o nic jak się go poskładało nie chcący, czasami się tylko na drabinie blokował, a i chciał bić kopaczy swoich jak uciekali xD
Efekty po trenbolonie. Co myślałeś... ;)
Na potrawce z chrząszcza takiej masy nie wyhodujesz;)
A później już nie skorzystałem ani razu z kradzieży kieszonkowej.
Dlaczego? Ja np. rozwinąłem maksymalnie kradzież kieszonkową i non stop okradam wszystkich w obozach. Niektórzy noszą po 20-25 bryłek plus jakieś bonusowe przedmioty. Codziennie można w ten sposób zbić fortunę. ;)
Lub po prostu tych, którzy już trochę pobyli i zdążyli sobie wyrobić znajomości, awansować, bądź ustawić się w inny sposób poza obozem, np. taki Cavalorn albo myśliwi.
Kreta nigdy bym nie okradł, bo właśnie z takiego założenia wychodzę, że on i tak ma ciężko.
To jest ciekawe zastanowić się przez chwilę, co byśmy zrobili w takiej sytuacji i czy dalibyśmy radę się przebić w takich warunkach, czy całe życie- zapewne krótkie- spędzilibyśmy kopiąc rudę. I na jakie ustępstwa bylibyśmy skłonni pójść żeby wydostać się z kopalni.
W takich sytuacjach zawsze jest kasta uprzywilejowana, kasta elitarnych ochroniarzy tych wyżej, zwykłych ochroniarzy wymuszających porządek na dole i cała reszta, która utrzymuje górę swoją pracą.
Za niedługo odpalam grę i mam taki plan, żeby Gomeza pozbawić tej jego zbroi z magicznej rudy.

Skusiłem się, miałem kupon promocyjny, na grę, więc a co tam :P
Chodzi to kiepsko, wygląda (u mnie) bardzo średnio, animacje to nieśmieszny żart. No, ale swój klimacik ma - przy pierwszym (zardzewiałym) mieczu, skasował mnie zwykły kretoszczur :P.
Oryginał grałem, pamiętam go, jak przez mgłę.
Warto przeczytać
spoiler start
list do magów, co zdejmuje pieczęć
spoiler stop
, czy są za to później konsekwencje?
Też mi się kojarzy, że w oryginale były konsekwencje zerwania pieczęci i przeczytania listu. Nie wiem, czy dostawało się mniej expa czy mniejszą nagrodę, ale na pewno dialog był inny.
Pamiętam że w Gothicu było takie miejsce, chyba zakamarek jaskini, z kilkoma potężnymi miksturami zwiększającymi na stałe różne współczynniki i zmieniające Beziego w absurdalnie silną postać. To było chyba gdzieś w okolicy orka którego nie dało się normalnie zabić bo był jakoś magicznie chroniony (albo nieumarły). W remake'u też to jest?
Dacie namiary na mixtury siły, zręki, hp i ducha ?
Kończę pomału grę a nadal nie mam kamienia teleportacyjnego do Starego Obozu. Co pominąłem, albo zrobiłem źle?
Dla czarujących taki mały poradnik znalazłem. Drugie przejście zagram magiem.
https://www.youtube.com/watch?v=pTw492qGUqs
Wleciał mały hotfix poprawiający dźwięk. Zobaczymy.
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to potężna zawierucha pyłowa koło wieży Xardasa, której nigdy wcześniej nie widziałem.

Kojarzycie takie mini zadanie gdzie kret Grim czy jakos podobnie(nie mylic z Grahamem od map) krecący sie w SO niedaleko gdzie przesiaduje Diego zagaduje Beziego i go wyciaga przed obóz gdzie po prawej jest dwóch innych kretow i razem chca okraść Beziego.Za piewrwszym przejsciem nie dostalem tego zadnia,teraz jestem juz najemnikiem 2 rozdzial i tez nie dostalem.Czy wiecie jakie warunki trzeba spelnic by sie to zadanko odpalilo?Bo w Goticku jest sporo takich zaleznosci zeby dostac zadanie to trzeba albo cos zrobic,zagdac czy miec odpowiedni poziom sily itd.Kojarzycie?
Przed drugim runem gre przeinastalowałem i mialem juz dwa bledy na szczescie nie wplywajace na zadania ale poprzednio dopiero w 4 rozdziale sie pojawil sie blad a teraz juz w 2🤣
Czyż by nawiązanie do RE pod wodą?
Pokonaliście Gomeza pod koniec gry? Dla mnie okazał się
spoiler start
nieśmiertelny. Nawet go nie mogłem zarysować, więc poszedłem na układ- pancerz z rudy za kamień teleportacyjny do zatopionej wieży. Pokonanie Śpiącego jest ważniejsze niż zemsta na Gomezie.
spoiler stop
Nigdy nie płaciłem Blodwynnowi ani żadnemu innemu strażnikowi i zawsze Grim wyciągał mnie w pułapkę poza murami obozu.
No i chyba faktycznie im dalej w las, tym większy festiwal bugów się zaczyna.
Chcę dołączyć do strażników
spoiler start
I mam questa gdzie z 3 kopaczami muszę się udać na plac wymiany. Po drodze atakują ciule z Nowego Obozu. Spoko. Potem przy samym placu, z Kirgo, trzeba kolejną falę ubić. Po oszołomieniu, i dobiciu ciulów, kiedy zagadam do Kirgo, ciągle się ta sama kwestia dialogowa u niego pojawia, i znowu się respią te same ciule. 5 próba i dalej to samo.
spoiler stop
edit: a doczytałem że u Ciebie to inaczej się dzieje, o to Rock miał to samo:
https://youtu.be/6HVUXclRRZ8?t=6509
najlepiej zjedz w komentarze, pierwszy przypięty Rock opisuje.
edit2: z tego co się naczytałem, to jak się dostaje misje dotyczącą dołączenia do strażników, najpierw iśc do Diego który da misje do pogadania z Saturasem i najpierw iść do Saturasa, z nim pogadać i dopiero wtedy wziąść się za misję strażnika, zebrać 3 kopaczy i iść na górę na plac wymian i ruszyło.
edit3: masz farmę expa nieskończoną xD
Szlugi12----> naładowanie miecza przebiegło bezproblemowo, poza tym, że Milten wygłosił swoją rozmowę dwa razy z rzędu. Teleportowałem się do Xardasa, a kątem oka zauważyłem jak Milten zaczyna walczyć z jednym z magów wody. Nie wiem którym, ale ma to sens, bo oni byli wkurzeni.