Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

No Man's Sky Gramy dalej

Gramy dalej 27 lipca 2018, 14:45

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

No Man’s Sky po 2 latach – recenzja aktualizacji NEXT

Czas wybaczyć? No Man’s Sky wykonało kolejny duży krok ku odkupieniu, w nowej aktualizacji oferując m.in. tryb multiplayer i widok z perspektywy trzeciej osoby.

Artykuł powstał na bazie wersji PS4.

PLUSY:
  1. unikatowa atmosfera tworzona przez specyficzny styl graficzny, muzykę i sposób zabawy;
  2. mnóstwo misji do wykonania w ramach głównej kampanii, budowania bazy i przyjmowania zleceń;
  3. sprawiające dużo satysfakcji organizowanie bazy i rozbudowywanie własnej floty;
  4. niesamowicie przyjemne latanie tuż nad powierzchnią planety;
  5. działający bez zarzutu multiplayer.
MINUSY:
  1. dwa lata po premierze gra nadal jest pełna błędów, a najnowsza aktualizacja skasowała część postępu graczy, w tym ulepszenia kombinezonu, statku i multinarzędzia;
  2. wciąż za niski zasięg rysowania obiektów, przez co podczas lotu dosłownie wyskakują one znikąd na naszych oczach.

Dwa lata po swej niesławnej premierze i świeżo po aktualizacji NEXT gra No Man’s Sky to produkt absolutnie unikatowy. Z jednej strony niektóre jej elementy prezentują się bardzo topornie, a pod względem zagęszczenia bugów tytuł ten mógłby zawstydzić niejeden symulator przetrwania z programów wczesnego dostępu. Do tego sama rozgrywka opiera się przede wszystkim na mozolnym grindzie surowców, a ze względu na rozmiar i strukturę świata potrzebnych akurat składników można szukać nawet godzinami, nim w końcu trafi się na odpowiednie miejsce na odpowiednim globie w odpowiednim systemie planetarnym.

Z drugiej strony jednak nie mogę odmówić grze Seana Murraya niezwykłego, relaksacyjnego klimatu i uroku rodem z książek science fiction, który sprawia, że do tego absurdalnie dużego wszechświata po prostu chce mi się wracać i godzinami rozbudowywać swoją bazę, mnożyć majątek oraz odwiedzać nowe globy.

Kolejne aktualizacje przede wszystkim nadały zabawie celowości, przynosząc pakiety misji do wykonania oraz całą gamę dodatkowych aktywności, w jakich możemy się spełniać, a oprócz tego uatrakcyjniły wygląd planet i wprowadziły szereg zmian, wśród których szumnie zapowiadany multiplayer jest ledwie jedną z wielu atrakcji. Dzięki temu No Man’s Sky, choć niepozbawione wad, oferuje dziś doznania nie tylko przyjemne, ale przede wszystkim mocno unikatowe.

No Man’s Sky po 2 latach – recenzja aktualizacji NEXT - ilustracja #1
Choć grze wizualnie daleko do poziomu Horizona czy Uncharted, nie można odmówić jej specyficznego uroku.

Powrót prawie na start

Jeśli spędziliście z wcześniejszymi wersjami No Man’s Sky więcej czasu, pierwszy kontakt z grą po aktualizacji NEXT może być szokujący, i to bynajmniej nie w pozytywnym sensie. Wszechświat został bowiem wygenerowany na nowo, przebudowano też technologie oraz dostępne surowce. W efekcie zniknęły m.in. stworzone dotąd przez graczy bazy (choć na szczęście można je odzyskać, trzeba tylko znaleźć najpierw odpowiednie miejsce na nowy dom) i prawie wszystkie zdobyte przez nas ulepszenia statku, kombinezonu, a także multinarzędzi.

Nie powiem, pozbawienie mnie bezpiecznego, długo budowanego schronienia (i zgromadzonych w nim zapasów) oraz przede wszystkim odcięcie od ulepszeń i cofnięcie w rozwoju niemal do poziomu z początku gry zabolało. Pierwsze godziny powrotu do No Man’s Sky upłynęły mi więc na rozpaczliwym poszukiwaniu miejsca na założenie Wilkabazy 2.0. Dopiero kiedy je znalazłem i mogłem już spokojnie zacząć odzyskiwać utraconą potęgę, gra nabrała rumieńców. A ja miałem sposobność przyjrzeć się bliżej pozostałym nowościom, w tym osławionemu multiplayerowi.

No Man’s Sky po 2 latach – recenzja aktualizacji NEXT - ilustracja #2
Latanie tuż nad powierzchnią planety wyewoluowało w jeden z najprzyjemniejszych aspektów No Man’s Sky.

Razem pośród gwiazd

Tryb wieloosobowy, główne danie najnowszej aktualizacji do No Man’s Sky, pozwala na wspólną zabawę maksymalnie czterem graczom. Po uruchomieniu tytułu możemy zdecydować, czy chcemy kontynuować sesję tam, gdzie ją przerwaliśmy – w takim wypadku inni będą mogli do nas dołączyć – czy też wolimy przenieść się naszą postacią do rozgrywki innego gracza bądź grupy graczy.

W moim przypadku bramka numer jeden się, niestety, nie sprawdziła – podczas samotnej zabawy ani razu nie odwiedził mnie inny gwiezdny podróżnik. Wizyty u innych graczy działały za to bardzo sprawnie – nie odnotowałem ani lagów uniemożliwiających wspólną grę, ani charakterystycznych dla trybu wieloosobowego błędów.

W multiplayerze można robić w zasadzie wszystko to, co podczas rozgrywki jednoosobowej – od eksploracji, przez budowę baz, po wykonywanie misji kampanii fabularnej. Nie musimy nawet trzymać się jakoś bardzo blisko drugiego gracza – nic nie stoi na przeszkodzie, by jeden z nas oddawał się górnictwu na powierzchni planety, podczas gdy drugi walczy o przetrwanie w bitwie odbywającej się w przestrzeni kosmicznej.

No Man’s Sky po 2 latach – recenzja aktualizacji NEXT - ilustracja #3

Jeśli wierzyć Seanowi Murrayowi (ha, ha...), o obecność multiplayera w premierowej wersji gry walczono w zasadzie do ostatniej chwili. Nie był to jednak moduł tak rozbudowany jak to, co dostaliśmy teraz, oferował bowiem jedynie możliwość doświadczenia obecności innych graczy, jeśli ci akurat przebywali w tym samym miejscu wszechświata co my.

Funkcja tego typu została dodana rok temu, w aktualizacji 1.3. Od tamtej chwili jeśli inny gracz znajduje się w tym samym punkcie galaktyki co my, widzimy go w postaci świecącego światła, z którym możemy wejść w ograniczoną interakcję. Jednak biorąc pod uwagę rozmiar No Man’s Sky, bez wcześniejszego umówienia się z drugą osobą takie spotkanie jest mało prawdopodobne.

No Man’s Sky po 2 latach – recenzja aktualizacji NEXT - ilustracja #4
Tryb personalizacji pozwala na sporo, ale bez szaleństw – kreacje pasują stylistycznie do reszty gry.

Co ciekawe, choć tryb multiplayer w teorii nastawiony jest na kooperację, gra nie nakłada żadnych ograniczeń w kwestii atakowania i zabijania innych. O ile sam spotykałem samych pokojowo usposobionych podróżników i ewentualnym agresorem byłem ja (to tylko na potrzeby recenzji, poważnie!), nie jestem pewien, czy na dłuższą metę tryb sieciowy nie zostanie zdominowany przez gwiezdnych piratów polujących na słabszych. To jednak tylko gdybanie – póki co zabawa wieloosobowa w No Man’s Sky sprawdza się całkiem nieźle i jeśli to właśnie tego brakowało Wam w grze, będziecie usatysfakcjonowani.

Czy No Man's Sky zasłużyło na wybaczenie?

79,7%

Tak, w ciągu dwóch lat twórcy za darmo dodali brakującą zawartość i naprawili grę

13,6%

Nie, bo zostaliśmy wprowadzeni przez twórców w błąd, a takich rzeczy nie należy wybaczać

6,7%

Nie mam opinii

No Man’s Sky po aktualizacji 1.2 Path Finder – odbudowy zaufania ciąg dalszy
No Man’s Sky po aktualizacji 1.2 Path Finder – odbudowy zaufania ciąg dalszy

Gramy dalej

Po całkowicie zmieniającym podejście do gry Foundation Update twórcy No Man’s Sky, czyli jednej z najgłośniejszych wtop zeszłego roku, kontynuują próbę odkupienia win i odzyskania zaufania graczy.

No Man’s Sky po aktualizacji Foundation Update – lepiej późno niż wcale
No Man’s Sky po aktualizacji Foundation Update – lepiej późno niż wcale

Gramy dalej

Po aktualizacji 1.1 No Man’s Sky w końcu zaczyna rozwijać skrzydła. Chociaż wiele elementów wciąż wymaga dopracowania, gra w nowej wersji dostarcza znacznie więcej przyjemnych wrażeń niż wcześniej.

Ofiary hype’u - dlaczego gra No Man’s Sky wywołała taką burzę?
Ofiary hype’u - dlaczego gra No Man’s Sky wywołała taką burzę?

Gramy dalej

Kurz po premierze gry No Man's Sky już opadł, ale w sieci wciąż nie brakuje negatywnych opinii o produkcie studia Hello Games. Próbujemy odpowiedzieć na pytanie dlaczego eksperymentalne dzieło spotkało się z taką falą krytyki i czy jest ona słuszna.

Komentarze Czytelników (74)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.07.2018 18:38
😐
18
odpowiedz
5 odpowiedzi
Apostol_93
12
Legionista

A na Waszej durnej stronie nie można zmieniać oceny gry, mimo że jak widać gry się zmieniają... Idźcie po rozum do głowy ze swoimi głupimi zasadami...

27.07.2018 18:47
odpowiedz
2 odpowiedzi
TobiAlex
127
Senator

Każdy zasługuje na drugą szansę.

27.07.2018 18:51
3
odpowiedz
hunt
12
Legionista

W głosowaniu zabrakło mi 4 opcji. "Nie, jeszcze nie zasłużyli na wybaczenie, ale są na dobrej drodze, więc można dać im kredyt zaufania i obserwować czy go spłacają.

27.07.2018 19:54
2
odpowiedz
zanonimizowany581957
98
Generał

Gra niezmiennie mało mnie interesuje, ale szanuję że zamiast odcinać chorą kończynę, postanowili o nią zawalczyć.

27.07.2018 23:37
odpowiedz
1 odpowiedź
Bravaro
1
Junior

Czy w tej grze można budować własne statki kosmiczne, tak jak bazy na powierzchni, w sensie z różnych modułów ?

28.07.2018 01:10
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Angry Zeus
7
Centurion

czytam na wstępnie artykułu: Dwa lata po swej niesławnej premierze i świeżo po aktualizacji NEXT gra No Man’s Sky to produkt absolutnie unikatowy. Z jednej strony niektóre jej elementy prezentują się bardzo topornie, a pod względem zagęszczenia bugów tytuł ten mógłby zawstydzić niejeden symulator przetrwania z programów wczesnego dostępu. Do tego sama rozgrywka opiera się przede wszystkim na mozolnym grindzie surowców, a ze względu na rozmiar i strukturę świata potrzebnych akurat składników można szukać nawet godzinami, nim w końcu trafi się na odpowiednie miejsce na odpowiednim globie w odpowiednim systemie planetarnym...

aby w ankiecie podsumowującej dowiedzieć się, że prawie 80% graczy uważa, iż No Man's Sky zasłużyło na wybaczenie gdyż w ciągu dwóch lat twórcy za darmo dodali brakującą zawartość i naprawili grę....

Naprawdę ... aż płakać się chce - większość graczy jest więc chyba ułomna umysłowo - złoty rynek dla producentów czemu sprzyja widać prasa, no nic tylko "doić idiotów" :) Sprzedali bubel klasy C za cenę gry pierwszoligowej a teraz się dowiaduję, że wszystko jest cacy gdyż producenci po 2 latach dodali "za darmo" to czego w grze nie było a czego naobiecywali przed premierą i miało być na premierę gry a co więcej "naprawili samą grę" !... czyniąc z niej graficznie toporną produkcję w której aż roi się od błędów a gameplay polega głównie na wielogodzinnym grindzie.

28.07.2018 01:15
odpowiedz
Hydro2
115
Legend

Hejtowałem w czasie premiery grę na potęgę. Mimo to zaznaczyłem pierwszą opcję. Dodatkowy plus za wytrwałość.

post wyedytowany przez Hydro2 2018-07-28 01:16:50
28.07.2018 02:55
👍
odpowiedz
zanonimizowany1269055
0
Legionista

Myślę, że wybaczamy - to był dobry krok.

28.07.2018 06:40
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
tanato
37
Pretorianin
3.5

Ta gra się robi na tym portalu jak Wieśiek, w sensie nie jakości tylko ciągle o niej piszą XD A jakość gry to dno i tona mułu nawet po tych aktualizacjach to gniot.

28.07.2018 07:33
odpowiedz
Mellygion
87
Generał

Wyobrażając sobie łzy wzruszenia Murraya jak się o tym dowie to WYBACZAM, dlaczego by nie, w sumie zrobiłem niezły interes, ponad rok temu kupiłem NMS za 35 złoty :D

28.07.2018 11:39
odpowiedz
1 odpowiedź
Emiliano666
78
Konsul

Murray na samym początku przycwaniaczył i nakręcał ludzi niespełnionym jak się okazało po premierze obietnicami. Gdyby od razu wyłożył kawę na ławę to ludzie by to jakoś przełknęli i może bardziej mu zaufali odnośnie rozwoju gry. Cena na wstępie była zbyt wysoka jak na kontent, a terminy goniły i byli w czarnej dupie. Potem obiecywali długi rozwój gry i liczne darmowe dodatki, więc można by usprawiedliwić w jakimś stopniu cęnę. Obietnicę rozwoju jak narazie dotrzymują i spełniają więc myślę że kłamstwa z dnia premiery można wybaczyć. Gra na chwilę obecną jest wciągająca i całkiem dobra, ale obecnie największym problemem jest optymalizacja która bardzo powoli się poprawia.

post wyedytowany przez Emiliano666 2018-07-28 11:40:46
28.07.2018 12:39
odpowiedz
1 odpowiedź
Harry M
120
Master czaszka

Wiele różnych rzeczy można powiedzieć o No Man's Sky, ale ogromny szacunek dla twórców za to, że nie porzucili gry i dalej starali się dokonać tego co obiecywali przed premierą. Rzeczywiście osoby które brały grę na "premierę" mogą czuć się skrzywdzone, ale warto pamiętać o tym że gra dobrze się sprzedawała na "premierze" i twórcy mogli mieć już totalnie wywalone. Ja sam czekałem na taki moment kiedy gra stanie się wartościowa i ten moment nadszedł więc mam w zamiarach ją zakupić.

28.07.2018 12:45
😃
3
odpowiedz
1 odpowiedź
qLa
182
Temet nosce
28.07.2018 14:58
👍
odpowiedz
topyrz
57
pogodnik duchnik

Wilku, plus za wspomnienie o książce "Przenicowany świat". Takie smaczki to ja lubię.

28.07.2018 16:48
😍
odpowiedz
RafaelDeSanta
2
Legionista
9.0

Ja sie nie zawiodlem za bardzo ta gra w zadnym momencie. Nie bylem na bierzaco z trailerami ani zapowiedziami przed premiera wiec sie nie napalalem na nic, wiedzialem tylko ze sobie polatam po kosmosie i tak bylo. Pozniej slyszalem ze wszyscy narzekali ze zostali oszukani a ja gralem dalej bylo spoko. Nastepnie przestalem po 3 miesiacach bo wyszly inne gry ale teraz wrocilem po NEXT i nie moge sie od tej cudownej gry oderwac. Teraz No Man's Sky jest chyba tym czego wiekszosci brakowalo po premierze, gra pelna i bogata w zawartosc a tym ktorzy czuja sie pokrzywdzeni i nie sa w stanie wybaczyc Murray'owi i Hallo Games moge tylko wspolczuc. Nie wiedza co w tym momencie traca.

post wyedytowany przez RafaelDeSanta 2018-07-28 16:51:18
28.07.2018 17:27
😢
1
odpowiedz
Rickerto
12
Chorąży

Droga NMS do odkupienia?
Ergo - Jak percepcja oczekiwań zmienia wszystko... takie Fable to dobra gra, ale przez obietnice Piotrusia o rewolucji, było zawodem w momencie premiery. NMS to po prostu średnio-nudnawa gra skrzywdzona przez obietnice. A teraz wraca do bycia przyzwoitą.

28.07.2018 19:22
odpowiedz
Lutz
164
Legend

https://steamdb.info/app/275850/graphs/

80000 ludzi gra w tej chwili - tylko na pc

28.07.2018 19:42
👎
odpowiedz
4 odpowiedzi
Dharxen
29
Generał

Nigdy nie będę szanował Hello Games za to, co zrobili. Jak widać gracze mają pamięć złotej rybki i bardzo łatwo zapominają, że ktoś pluł im prosto w twarz. To pokazuje, że developerzy mogą się czuć bezkarni i nie ważne, co zrobią, gracze i tak będą ich nosić na rękach.

NMS było, jest i będzie crapem.

28.07.2018 21:26
odpowiedz
Arkajf
25
Centurion

Pytanie z ankiety jest źle sformułowane. Jak już powinno to być pytanie: "Czy No Man's Sky zasługuje na drugą szansę?" albo "Czy Hello Games zasługuje na wybaczenie?"

post wyedytowany przez Arkajf 2018-07-28 21:38:31
28.07.2018 22:12
odpowiedz
Vamike
47
Konsul

No fajnie fajnie ale ta gra została wydana te 2 lata temu i obecnie jej cena nominalna bez zadnych obnizek na steam to 215 zł...Śmiechu warte...A może płaczu :D

post wyedytowany przez Vamike 2018-07-28 22:13:12
29.07.2018 09:39
odpowiedz
11 odpowiedzi
SpecShadow
59
ManWhoSoldWorldIn1989

Nie można było tak od razu?
No chyba że Sean chciał narobić hałasu wokół swojej gry dla lepszej sprzedaży, wtedy to byłby dobry pomysł.
A że sprzedawał wybrakowany produkt? Co tam, gracze łykają wszystko, nieważne jak popsute, wybrakowane.

29.07.2018 11:35
odpowiedz
humman
4
Legionista

Co by nie zrobili straty z okresu premiery są nie do odrobienia, gra była programem do proceduralnego generowania planet sprzedawanym za 60$ i co gorsza nikt nie mówił o early access. Finalna wersja NMS wyszła w 2016, teraz to tylko darmowe update-y

29.07.2018 11:58
1
odpowiedz
Lutz
164
Legend

fajne jest jak to frustraci sobie cos tam mamrocza, a gra ma sie calkiem dobrze:
https://steamdb.info/app/275850/graphs/

Dla tych ktorzy potrzebuja pieniedzy - hint na zarobek z niskim progiem wejscia - bo mozna zarobic wiecej ale trzeba miec blueprinty z baz

Szybko da sie zarobic na paliwie do freightera (200, 100, 50 frigate fuel) - trzeba dostac freightera
w bazie kupujesz jelly hydrogen (rozbijasz w refinerze na di-hydrogen) i tritium (ktore mozna rownie szybko sfarmic poza stacja)

na poczatek jest to najszybszy sposob na dobra kase.

post wyedytowany przez Lutz 2018-07-29 11:59:18
29.07.2018 13:16
4
odpowiedz
Lutz
164
Legend

Pewnie niewiele osob pamieta jaka afera byla z Elite Dangerous, na steamie mnostwo negatywow, ludzie rozczarowani (miles wide, inch deep) i co zrobil mister Braben?

Wydal horizons (platne) - ktory nie wnosil za wiele - ot mozliwosc uzywania pojazdow ladowych.
Ale zeby pozbyc sie balastu wszystkich rozczarowanych wrzucil to jako nowa gre, po czym stara, ze wszystkimi negatywami skasowal, tak wiec dzisiaj nikt nie ma pojecia jak to wygladalo z Elite Dangerous dawno temu.

Szacun dla Hello Games ze nie poszli ta droga, tylko wzieli caly hejt na klate.

29.07.2018 16:11
odpowiedz
Hioziv
21
Konsul

To tak jeszcze z 2 lata i będzie cacy.

30.07.2018 16:55
1
odpowiedz
Gerpir Feilan
71
Pretorianin

Polecam srodek na przeczyszczenie i wysranie za jednym zamachem wszystkich tych kijow, ktore co poniektorzy chomikuja w rozleniwionych dupskach od dawna. Malo mieliscie tytulow do ogrania przez ostatnie 2 lata? To co kwiczycie. Developerzy wywineli takiego figla bo widocznie byl to jedyny sposob na wypuszczenie gry/przetrwanie studia. Po ostatnim paczu giera spokojnie i zasluzone 8/10 i zaloze sie ze to nie ostatnie slowo w tym temacie. Teraz porownajcie gre kolejnej kopi call of duty...
Brakuje paru rzeczy jak malowania statkow, tworzenia wlasnych map planety markerow, roznorodnosci stacji kosmicznych i lepszej randomizajci planet ect.

W mojej recenzji Subnautica napisalem ze gra jest revelacyjna i jest tym czym No Man's Sky powinien byc. Teraz po ostatniej aktualizacji Subnautica zostala daleko w tyle.

31.07.2018 12:03
odpowiedz
3 odpowiedzi
moscu
6
Chorąży

Z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś teraz mówi, że w sumie to nic się nie stało i czas wybaczyć to jest debilem. Dalej dawajcie się **** w dudę, a gry w dniu premiery z pewnością będą lepsze, LOL

post wyedytowany przez Admina 2018-07-31 19:08:52
31.07.2018 20:55
odpowiedz
Flyby
168
Outsider

To może ktoś grający usiłuje mnie zachęcić?
Kupić, nie kupić - poczekać jeszcze?
Jak taki wychodzący grom na przeciw A.l.e.x.. grę oddał na Steamie jako jedyną - to co sobie można pomyśleć?

01.08.2018 00:52
odpowiedz
Lutz
164
Legend

Znow jest obnizka na steam - 50%

01.08.2018 01:26
odpowiedz
Yarpen z Morii
22
missing gamer

Pograłem na piracie i kupiłem dzisiaj za 90 zł. Wrażenia? Albo mi się wydaje albo na piracie gra chodziła płynniej. Albo po prostu kwestia planet do których mnie wrzuciło na początku. W każdym razie na rx480 na ustawieniach średnich i z vsynciem 60 klatek mam jak się patrze w niebo a tak zwykle 30-45 z chrupnieciami do 20. Grać się da ale optymalizacyjne to jest jakiś koszmar i nie wiem z czego to wynika.

Na piracie miałem 50-60 klatek ale tak jak mówię, może kwestia ładniejszych planet

post wyedytowany przez Yarpen z Morii 2018-08-01 01:27:10
02.08.2018 13:03
👍
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yares33
0
Junior

To i ja się dorzucę i przedstawię swój punkt widzenia. Przez 2 lata powstały 4 duże dodatki całkowicie za darmo, gdzie wszystkie te "wielkie" firmy po takiej wpadce po prostu by olały tytuł bądź starali się ją naprawić płatnymi dodatkami (jak Destiny 2). Gdyby NMS był pod skrzydłami Ubi albo EA to każdy dodatek z osobna kosztowałby więcej niż podstawka, pewnie coś koło 30-40 dolców a błędy jakie by były nadal by w grze pozostawały, bo jak wiadomo hajs się zgadza to po co łatać dziurawą grę i słuchać opinii zgromadzonego wokół tytułu społeczeństwa.
Ale całe szczęście to nie oni są wydawcami. Sean Murray nie dysponował dużym budżetem i miał tylko koło 20-30 ludzi do pracy nad grami, ba nawet w pewnym momencie był zmuszony sprzedać swój dom żeby nie stracić gier. Mimo tych wszystkich przeciwności postanowił się nie poddawać i postawić wszystko na jedną kartę co jak widać w obecnej wersji wyszło tylko na dobre co mnie bardzo cieszy. Bo mimo że początek był niezbyt udany w głównej mierze przez kłamstwa i zbyt nadmuchany HYPE to nie patrzę na to co było tylko na to co jest obecnie. A teraz tak popatrzeć na Star Citizen gdzie mają miliardy i masę ludzi a gra jak była w powijakach tak jest nadal. Od razu widać gdzie i jaka jest motywacja do wypuszczenia dobrej gry. To co się udało zrobić NMS w 2 lata to w star citizen zajmie pewnie jeszcze z 10.
Co ciekawe nikt nie wspomina o fakcie że NMS ma jeszcze plany wydawnicze na 2/3 lata, wkrótce pojawią się global eventy, to jeszcze nie koniec nowości w tym tytule. Spora liczba gier kosztuje obecnie koło 200-250 zł gdzie za taką cenę dostajemy maksymalnie 15-20h gry + dodatkowo płacimy ponad stówę za jedno dlc (które nie wnosi dużo) i wychodzi ich parę co łącznie daje grubo ponad 4-5 stów za grę, dlatego ja kierując się zakupem zawsze porównuje ilość wydanych pieniędzy na czas spędzony w grze oraz to jakie wydawca ma podejście do graczy.
Widzę też że nadal sporo ludzi narzeka na powtarzalność i grind, a wszystkie BR i inne gry multi to nie mają w sobie powtarzalności i grindu? Ich jakoś nikt nie hejtuje a sklepiki tam pękają w szwach.
Podsumowując nigdy nie zwątpiłem w ten tytuł, obecnie bawię się przy nim świetnie pomimo że jest jeszcze trochę błędów, które sukcesywnie z dnia na dzień są naprawiane i dziękuje Hello Games za to że nie są tak pazerni na kasę i robią tytuł dla społeczności a nie dla $
Sugeruje wszystkim oceniającym nie patrzeć w przeszłość bo to nic nie zmieni, liczy się to co jest obecnie. A nazywanie nadal NMS gniotem pozostawiam bez komentarza.
P.S. warto wybaczać ;)
Pozdrawiam

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze