Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

StarCraft II: Legacy of the Void Przed premierą

Przed premierą 9 kwietnia 2015, 15:47

autor: Luc

Testujemy Legacy of the Void, najnowszy dodatek do gry StarCraft II

Niedawno rozpoczęte zamknięty beta-testy Legacy of the Void świetnie pokazują, w jakim kierunku Blizzard chce popchnąć StarCrafta II. Zamiast kilkudziesięciominutowych nudnych pojedynków otrzymamy szaloną akcję.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry StarCraft II: Legacy of the Void - wielki finał rozczarowuje

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Strategie czasu rzeczywistego nie mają w ostatnich latach łatwego życia. Skupiające się na „nudnej” ekonomii i nieszczególnie efektowne w porównaniu z grami MOBA, które wyrosły na ich fundamentach, nie oferują potencjalnemu przeciętnemu widzowi niczego nowego, czym mogłyby go przyciągnąć. Wolniejsze tempo, długi okres przygotowawczy i manewry, które bez znajomości tematu wydają się pozbawionymi sensu podrygiwaniami – to z pewnością nie są elementy, jakich poszukuje masowy odbiorca, śledzący na bieżąco e-sportową scenę. Publiczność po prostu się zmieniła i obecnie ceni sobie przede wszystkim wartką akcję od pierwszych chwil rozgrywki. Tego w serii StarCraft nigdy nie było (przynajmniej nie na taką skalę jak w innych nastawionych na e-sport tytułach)... choć studio Blizzard najwyraźniej za punkt honoru postawiło sobie uczynienie swojego flagowego RTS-a tak bardzo widowiskowym, jak to tylko możliwe. I to w przypadku trwających zamkniętych beta-testów Legacy of the Void widać już w kilka sekund od rozpoczęcia pojedynku.

Szybciej, więcej, efektowniej

Odpalając główne menu, nie znajdziemy, niestety, przesadnie wielu opcji. Podczas pierwszej fazy testów autorzy zdecydowali się oddać do dyspozycji graczy tylko zwykłe pojedynki 1 na 1 oraz tryb archonta. O kampanii z oczywistych względów można zapomnieć, intrygująco brzmiący tryb sprzymierzonych dowódców póki co także jest niedostępny. Pozostałe konfiguracje spotkań (tj. 2 na 2, 3 na 3 i 4 na 4) również nie zostały jeszcze odblokowane, podobnie zresztą jak granie przeciwko SI. Na dobrą sprawę wyboru nie ma więc żadnego, ale to, co otrzymaliśmy, w zupełności wystarcza, by zaobserwować, w jakim kierunku podąża Blizzard. Każdą z rasowych zmian omówię w dalszej części tekstu, ale dla całokształtu zdecydowanie najistotniejsze są modyfikacje gameplayowe. Być może nie ma ich zbyt wiele, jednak całkowicie zmieniają charakter rozgrywki. Do tych najistotniejszych należy przede wszystkim zwiększenie liczby robotników, z jakimi zaczynamy rozgrywkę. Wcześniej dysponowaliśmy „zaledwie” sześcioma, teraz jest ich aż dwunastu! Na pierwszy rzut oka nie wygląda to przesadnie imponująco, ale zmienia absolutnie wszystko – już od samego początku posiadamy dzięki temu znacznie więcej surowców, a stawianie pierwszych istotnych budowli możemy zacząć w przeciągu kilku sekund zamiast dotychczasowych kilkudziesięciu. Oznacza to także mnóstwo dodatkowych opcji – zamiast utartej kolejności wznoszenia budynków możemy praktycznie już na starcie zacząć budować kombinacje, których stworzenie zajęłoby wcześniej dużo więcej czasu. Zmiana w liczebności robotników ma także bardziej „przyziemny” skutek – od samego początku po prostu jest co robić. Nie można pozwolić sobie na przestoje, a błyskawiczne narastanie dostępnych surowców zwiększa tempo naszych działań. Zalewani kolejnymi minerałami i gazem chcemy je w końcu jak najszybciej wykorzystać.

Testujemy Legacy of the Void, najnowszy dodatek do gry StarCraft II - ilustracja #2
Adepci wyglądają fantastycznie, ale są mało przydatni.

Równie istotną modyfikacją jest także to, że ilość surowców wydobywanych z poszczególnych źródeł została solidnie zmniejszona. Nie dość więc, że pozyskujemy je dużo szybciej, to dodatkowo musimy się liczyć z faktem, że skończą się one o wiele prędzej niż do tej pory. Wymusza to konieczność zakładania zawczasu większej liczby baz i tworzenia większej liczby robotników, aby je w pełni wykorzystać. Nasze zasoby rosną zatem w zastraszającym tempie i o ile nie zabezpieczymy złóż odpowiednio wcześnie – po nieudanym ataku nie mamy już najmniejszych szans na powrót do gry. Już we wcześniejszych wersjach StarCrafta II stanięcie na nogi po odpartym tzw. „cheesie” (wczesnym, dokładnie skoordynowanym czasowo ataku) graniczyło z cudem, ale w Legacy of the Void jest to po prostu niemożliwe. Przymus większego inwestowania w robotnice, SCV i próbniki rodzi także inne, idące o wiele dalej konsekwencje. Więcej pracowników oznacza bowiem... mniej miejsca dla posiadanej armii. Zamiast około 160–170 miejsc dla jednostek walczących nagle okazuje się, że przy obsadzeniu kilku baz mamy do dyspozycji ich „zaledwie” 130–150. Mniejsze wojsko oznacza łatwiejszą kontrolę nad poszczególnymi oddziałami, a to z kolei przekłada się na istotniejszą rolę mikrozarządzania – kolejnego z elementów, który obok nacisku na dynamikę i akcję bardzo mocno zaznacza swoją obecność w Legacy of the Void. Widać to także w sposobie, w jaki zaprojektowano nowe jednostki, które w stylu grania poszczególnych ras zmieniają naprawdę wiele.

Graliśmy w Anno 1800 – czy to będzie najpiękniejsza gra strategiczna?
Graliśmy w Anno 1800 – czy to będzie najpiękniejsza gra strategiczna?

Przed premierą

Licząca sobie już dwadzieścia lat seria Anno przy okazji dwóch ostatnich odsłon straciła rozpęd. Ubisoft i Blue Byte chcą wrócić do łask, wracając do historii. Przy okazji w grze pojawiło się sporo nowości, które mieliśmy okazję przetestować.

Widzieliśmy The Settlers – ta reanimacja może się udać
Widzieliśmy The Settlers – ta reanimacja może się udać

Przed premierą

Odetchnijcie z ulgą – The Settlers na razie robi wrażenie solidnego restartu serii, która od lat nie dawała o sobie znać. To dość bezpieczna gra, która raczej nie zrobi wielkiej furory, ale być może uratuje legendarną markę przed odejściem w zapomnienie.

Iron Harvest to świat spisków i... mechów – co wiemy o grze?
Iron Harvest to świat spisków i... mechów – co wiemy o grze?

Przed premierą

Artysta Jakub Różalski od niemal dwóch lat nosił się z zamiarem przeniesienia swojego uniwersum 1920+ do świata gier wideo. Teraz jego projekt, tworzony przy udziale studia KING Art Games, zaczyna nabierać coraz ciekawszych kształtów.

Komentarze Czytelników (33)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
09.04.2015 17:59
odpowiedz
HoTyrionDor
16
Centurion

@Dead Men - Raczej marne szanse na premierę w te wakacje. Blizzard ogłosił, że beta testy LoTVa będą znacznie dłuższe niż było to w przypadku HoTSa ( Heart of the Swarm ). Ja liczę, że wyjdzie pod koniec roku, albo w pierwszym kwartale 2016 roku.

09.04.2015 18:58
odpowiedz
planet killer
82
Konsul

"Publiczność po prostu się zmieniła i obecnie ceni sobie przede wszystkim wartką akcję od pierwszych chwil rozgrywki. Tego w serii StarCraft nigdy nie było"

Autor na bank nie wie nic o klasycznym pro-gamingu BW z Koreii.

09.04.2015 19:09
odpowiedz
LeonRR
6
Legionista

kogo obchodzi korea na drugim koncu swiata, nawet ich starcraft jest powolny w porownaniu od tego co jest w lolu albo docie

09.04.2015 19:29
odpowiedz
HoTyrionDor
16
Centurion

No i zaczyna się. Porównywanie RTSa do MOBY. LeonRR chyba nie wiesz nic o Esporcie w SC. Korea posiada największą scenę Esportową i najwięcej profesjonalnych graczy SC. SC powolny? Chyba jak grają lolowcy i dociarze mózgi im się przegrzewają od kontrolowania więcej niż jednej jednostki :D

09.04.2015 19:35
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

Teoretycznie najłatwiejsza do opanowania frakcja od lat udowadnia, że „najmniej skomplikowany”
Że co? Przecież terranie to najtrudniejsza do opanowania rasa w SC2.

nawet ich starcraft jest powolny w porownaniu od tego co jest w lolu albo docie
W lolu albo docie nic się nie dzieje w porównaniu do Quake 3.

09.04.2015 23:41
odpowiedz
mikecortez
91
Senator

@ Dead Men
Chyba te 2016 ;p. Na premiere wczesniejsza niz po Blizzconie bym nie liczyl.

10.04.2015 00:00
odpowiedz
r_ADM
188
Legend

Fajnie by bylo jakby tekst o grze pisala osoba majaca o niej (i jej scenie esportowej) chocby nikle pojecie.

10.04.2015 08:31
odpowiedz
zanonimizowany987983
30
Centurion

Trochę poza tematem, ale w HoTS grałem krótko po premierze i później już nie wracałem do wątku fabularnego. Dlaczego w zwiastune LotV spoiler odnosi się do fabuły

spoiler start

Kerrigan znów jest zergiem? Pod koniec Wings of Liberty przybrała przecież ludzką formę

spoiler stop


Coś pomyliłem, zapomniałem, coś zmienili czy czy jeszcze inna opcja?

10.04.2015 08:56
odpowiedz
PoppinFill
1
Junior

Oczy mnie bolą gdy widze polskie nazwy jednostek.

10.04.2015 09:04
odpowiedz
r_ADM
188
Legend

@11

spoiler start

Kerrigan znów jest zergiem?

Jest

spoiler stop

Oczy mnie bolą gdy widze polskie nazwy jednostek.

+1

10.04.2015 09:26
odpowiedz
zanonimizowany987983
30
Centurion

r_ADM

ale dlaczego? :D

10.04.2015 09:46
odpowiedz
r_ADM
188
Legend

Nie wolisz zagrac i sie dowiedziec? :)

10.04.2015 10:07
odpowiedz
Cainoor
201
Mów mi wuju

Mnie tez oczy bola od polskich nazw... chociaz bym to jeszcze przebolal, gdyby zaczynaly sie z wielkiej litery. A tak wyglada to slabo :/

10.04.2015 10:16
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Akurat nazwy jednostek POWINNY byc pisane z wielkiej litery gdyz sa to nazwy wlasne.

10.04.2015 17:39
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

A skoro już o tłumaczeniach mowa...

robotnice, SCV i próbniki
ERK.

10.04.2015 18:23
odpowiedz
A_L_I_E_N
2
Junior

1.Czytam to i czytam... . Pierwsza rzecz. Kim w ogóle jest autor? W sensie ile widział gier (zwłaszcza GM), ile rozegrał sam, jak bardzo siedzi w SC2. Niech autor tego co tu jest napisane poprawi to, a jeżeli mu się nie chce niech to lepiej skasuje. Bo ta recenzja napisana jest przez człowieka, który nie siedzi w SC2. Mało tego, że są nieprawidłowe informacje to jeszcze sporo brakuje.
2.Oczywiście typowa rzecz. Zerg super. Terran super. Autor zaznacza, że gra Protossem i płacz. W WoL zergowie z początku rządzili. Potem trochę Toss zaczął zamiatać. Terran był w dupie, dosłownie. W dodatku HotS zergowie są w... no trochę mniejszej dupie niż Terran w WoL-u. Jednak mają ciężko. Terran i Toss. No tu jest kwestia jeszcze często sporna. HotS zaowocował ładnym dopałem dla terka. IEM Katowice. 3 Toss, 2 Zerg, reszta Terran. W finale 2 tosów. Wniosek nasuwa się sam.
3. "...160–170 miejsc dla jednostek walczących..." - chyba w brązie.
4. Zgadza się co do tego, że gra będzie szybsza. Póki co zergowie się cieszą bo czują i podobają im się nowe jednostki. Są użyteczne. Musi minąć nieco czasu zanim reszta na uczy się na to grać. Potem pewnie lidera będzie miała inna nacja. Potem znów zergowie coś wymyśla i tak w kółko.
5. Niepokojące jest. Mniej minerałów i szybsze ekspowanie. Wymaga to większego APM i multitaskingu. Większość nastawiona jest na harass to kolejny kop w multitasking. Gracze z APM 200 ogarną. Ci co maja 100 mogą mieć problemy.
6.Gry PvP owszem często są jednej bitwy. Nie rozumiem jak można robić grę SC2 pod widzów LoL czy jakichkolwiek innych. Nie wydaje mnie sie by gracze SC2 nudzili sie w pierwszej fazie gry. Jakby się nudzili grali by w coś innego.
7.Nie mam nic do człowieka który to napisał. Jednak to jest na tyle poważny serwis, że taka recenzja nie powinna mieć miejsca. Szybka korekta wskazana.

10.04.2015 18:25
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[19]
Widze, ze tak spieszno ci bylo klepac w klawiature, ze nie raczyles nawet zauwazyc, ze NIE JEST to recenzja.

10.04.2015 18:27
odpowiedz
Mułek169
17
Legionista

Nie wiem skąd autor wysunął wnioski, że zmiany jakie zaszły mają na celu konkurowanie z grami Moba, gdyby blizzard chciał zrobił by SC 2 free to play, wprowadził mikropłatności (skórki do jednostek, budynków), póki co RTS jest najbardziej kompleksowym typem gry jeżeli chodzi o e-sport, SC2 nie jest mniej popularny przez to, że kuleje w nim dynamika, po prostu ludzie wolą grać w mniej wymagające gry moba gdzie ciężar spoczywa na całej drużynie w grach rankedowych, w RTS liczy się najbardziej ladder 1 na 1, gdzie polegasz na sobie, 2 myślę, że SC2 zabiły też poronione jednostki jak Swarm Hosty, tempesty potrzeba to jakoś przerobić, bo nawet to jest frustrujące dla pro graczy a co tu mówić o potencjalnie nowych odbiorcach, w WoL jakoś każdy mecz oglądany był emocjonujący, teraz jak się ogląda trnsmisje jak ktoś idzie w np. Swarmhosty gra staje się totalnie nudna.

10.04.2015 18:59
odpowiedz
A_L_I_E_N
2
Junior

#20 a co to jest opowiadanie?? Recenzja bety LotV.

10.04.2015 19:44
odpowiedz
Luc.Golabiowski
27
Luc

@A_L_I_E_N

1. W SC2 gram z przerwami od premiery. Serię zaczynałem od BW. Ile spotkań razem rozegrałem w całym swoim życiu? Nie wiem. Od zawsze gram głównie Prot., obecnie siedzę w platynie. E-sportową scenę śledzę w miarę regularnie, choć skłamałbym, gdybym powiedział, że oglądam wszystkie większe imprezy.
2. Kwestia "rasowa" - grając T zawsze narzekamy, że są za słabi, z innej perspektywy są OP itd. Tutaj raczej nigdy nikt nie dojdzie do porozumienia.
3. Patrz pkt. 1 i wcześniejsza odpowiedź - kwestia stylu grania. W moim przypadku 40 robotników w zupełności wystarcza - raz jest ich więcej, raz mniej, jednak po uśrednieniu wychodzi mniej więcej akurat tyle. W Twoim przypadku jest więcej? Świetnie, ja po prostu nie widzę takiej potrzeby i tak długo, jak będzie mi to wystarczało, aby się utrzymać na obecnym poziomie nie zamierzam tego zmieniać. Nie odnoszę się do tego, co prezentują GM, bo jednak większość z nas może o tym co najwyżej pomarzyć. 90% grających w SC2 NIE JEST, NIE BYŁO I NIGDY NIE BĘDZIE na tym pułapie.
4. b-k
5. b-k
6. Zmiany nie są adresowane do osób, którym się SC2 od dawna podoba. To co było wcześniej im pasowało i to, co będzie także będzie w ich guście. Problem zaczyna się w chwili, w której gra ma trafić do masowego odbiorcy - a ten przy SC2 się nudzi bo : a) nie rozumie co się dzieje b) gry "ekonomiczne" po prostu źle się ogląda z ich perspektywy. Właśnie po to LOTV ma być szybszy - większy nacisk na mutlitasking i APM sprawi, że całość będzie znacznie bardziej "efektowna", a to może przyciągnąć kolejnych graczy.
7. b-k

10.04.2015 20:23
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

kwestia stylu grania. W moim przypadku 40 robotników w zupełności wystarcza
Kwestia długości gry. 40 robotników w grze trwającej 15+ minut nigdy nie wystarcza. 40 robotników to niecałe 2 bazy.

10.04.2015 20:37
odpowiedz
r_ADM
188
Legend

Problem zaczyna się w chwili, w której gra ma trafić do masowego odbiorcy - a ten przy SC2 się nudzi bo : a) nie rozumie co się dzieje b) gry "ekonomiczne" po prostu źle się ogląda z ich perspektywy.

Masowego to znaczy jakiego? Gracza Moba? RTS 1v1 nie ma i nie bedzie mial takiej ogladalnosci jak gra zespolowa tak jak tenis nigdy nie bedzie mial takiej ogladalnosci jak pilka nozna - mimo, ze oba kierowane sa do masowego odbiorcy.

10.04.2015 21:49
odpowiedz
A_L_I_E_N
2
Junior

1.No więc to jest tak. Kto robi widowisko. Najlepsi. Bo to ich ma się oglądać. Brąz Srebro Złoto to jest 10.17% 28.60% i 39.55% graczy. Czyli Starcraftowa większość, ale to nie dla nich star jest robiony. Będzie zrobiony pod zyski. Nawet jeżeli miałoby to zniszczyć frajdę:-). Nie ważne czy się będzie dobrze grało i oglądało mają być wpływy. Wpływy są z reklam i sponsorów. Ewentualnie z nowych nabywców. Na nasze szczęście im gra będzie bardziej grywalna ciekawa tym większe dochody z niej.
2.Dalej nie ogarniam jak 40 probek starcza. 16x2 to 32 6x2 to jest 44 to jest niezbędna liczba do pełnej saturacji. Toss imbunia. Wystarcza 2 expy i 1a:-)))). Jak Protossom wystarczają tylko dwie expy do bycia w platynie to ja nie mam pytań.

10.04.2015 21:55
odpowiedz
bojleros
4
Junior

Ogólnie rzecz biorąc dla kogoś kto dość głęboko siedzi w Starcrafcie artykuł jest znośny, ale kilka spraw wymaga korekty:

1. "Podczas pierwszej fazy testów autorzy zdecydowali się oddać do dyspozycji graczy tylko zwykłe pojedynki 1 na 1. O kampanii z oczywistych względów można zapomnieć, intrygująco brzmiące tryby archonta i sprzymierzonych dowódców póki co także są niedostępne."
Tak jak pisałem wcześniej, nie jest prawdą, że w becie dostępny jest tylko 1 tryb rozgrywki. Wystarczy zgrupować się z drugim graczem, który ma dostęp do bety i tryb archonty stoi otworem.
2. "Więcej pracowników oznacza bowiem... mniej miejsca dla posiadanej armii. Zamiast około 160–170 miejsc dla jednostek walczących nagle okazuje się, że przy obsadzeniu kilku baz mamy do dyspozycji ich „zaledwie” 130–150. Mniejsze wojsko oznacza łatwiejszą kontrolę nad poszczególnymi oddziałami...".
Gra w żaden sposób nie wymusza tworzenia większej ilości robotników. Nie wiem w jaki sposób autor tekstu grał w poprzednie odsłony serii, ale nikt ladderujący regularnie w Starcrafta nie buduje średnio 40 robotników na mecz (to mniej niż wymaga obsadzenie chociażby 2 baz). Styl grania nie ma tu nic do rzeczy, tak po prostu nikt nie robi. Jeżeli dla autora tekstu wystarcza 40 robotników - ok, ale w żaden sposób nie odzwierciedla to jak gra się w Starcrafta.
3. Autor wspomina, że jest w lidze platynowej, ale mimo to w artykule nie brakuje radykalnych i stanowczych opinii na temat balansu poszczególnych jednostek. To prawda, że aktualnie protosi są najsłabszą rasą w becie, ale stwierdzenia, że jakaś jednostka jest totalnie bezużyteczna i z jej działania nic nie wynika są raczej nie na miejscu. Beta została wypuszczona zaledwie tydzień temu, a autor jest w lidze, w której jakiekolwiek spekulacje o balansie nie mają sensu.

Publikowanie takiego artykułu zaledwie po paru dniach od wypuszczenia bety jest nie do końca sensowne. Lepiej byłoby wstrzymać się ze 2-3 tygodnie, rozegrać 300+ gier, albo chociaż obejrzeć parę godzin jak grają zawodowcy. Blizzard zapowiedział, że testowanie będzie trwało 6+ miesięcy.


11.04.2015 14:19
odpowiedz
Luc.Golabiowski
27
Luc

@bojleros - już się nie bawmy w takie drukowanie. Dla osoby, która nie ma wiele wspólnego z SC2, podawanie dokładnych cyferek nie ma większego sensu - dlatego w tym przypadku operuje pojęciami "około", "średnio" itd. Jak się zaczniemy zagłębiać w matematykę i tłumaczyć "prawidłową" saturację każdej bazy, to przeciętny czytelnik i tak nic z tego nie zrozumie - a zależy mi mimo wszystko na tym, aby dać mu jakiś ogólny pogląd o co w tym wszystkim chodzi.

Raz jeszcze do Archonta - ja niestety mam tę opcję u siebie "na szaro" z adnotacją "niedostępne" czy coś w tym stylu. Specjalnie po Twojej uwadze odpaliłem klienta żeby sprawdzić czy czegoś nie przeoczyłem - może to wina tego, że nikt z moich "znajomych" w Battle.net nie ma jeszcze dostępu do bety i nie mogę się z nikim "sparować". Jeżeli coś w tej kwestii się zmieni to zaktualizuję tekst i dodam jakiś akapit odnośnie tej sprawy. Póki co mogę jedynie gdybać, a nie chciałbym pisać o wrażeniach "w ciemno" ;)

A, jeszcze odnośnie balansu - jasne, wszystko się jeszcze zmieni, ale na chwilę obecną prawda jest taka, że Adept faktycznie jest bezużyteczny i nic nie wnosi dla Protossa. Albo jeszcze po prostu nie odkryto jak "prawidłowo" go wykorzystywać ;)

11.04.2015 15:19
odpowiedz
A_L_I_E_N
2
Junior

To, że ty nie możesz archont moda to nie znaczy, że inni też nie mają. Poszukałeś info odnośnie bety na oficjalnych stronach. Oglądałeś stream chociażby Zed-a? Po twojej wypowiedzi widać, że nie. Skoro ludzie Ci mówią, że jest archont to może warto by się tym zainteresować i skorygować jeżeli mają rację?
Te osoby które nie maja wiele wspólnego z SC2:
1. Raczej tego nie przeczytają bo mają to gdzieś. (SC2 jest specyficzny albo się w niego umie grać, albo nie. Nie ma kompromisów. Jak już mamy porównywać do LoL-a to... . Lolowiec wykonuje 1200-1400 operacji na cały mecz przykładowo 30 minutowy. W SC2 taka ilość to pierwsze 7 min dla kogoś kto wykonuje 200apm. Złoto, platyna to około 90-130apm to jest pierwsze 12-15 min. Mówi się co prawda, że Ci z górnej półki lola mają 100 apm. )
2. Te cyferki które podajesz mogą posłużyć za poradnik dla tych nowych, którzy już się zdecydują, a to jest wprowadzanie ich w błąd. Zarówno odnośnie roboli jak i limitu armii.

13.04.2015 08:38
odpowiedz
Luc.Golabiowski
27
Luc

Zmieniliśmy fragment dotyczący trybu archonta - opcja jest dostępna jeżeli posiadamy znajomego z dostępem do bety i zaprosimy go do drużyny.

Przepraszam wszystkich, których wprowadziłem w błąd!

23.04.2015 10:43
odpowiedz
Nolifer
111
The Highest

Starcraft nigdy nie wróci już do łask, tak jak kiedyś w dobie gier moba. A szkoda, chociaż wynika też z tego fakt, że na turniejach widuje się tylko Koreańczyków, przez co może wydawać się to nudne.

23.04.2015 10:52
odpowiedz
r_ADM
188
Legend

Tenis nigdy nie wroci do lask w dobie pilki noznej.

23.04.2015 10:57
odpowiedz
Placek89
104
GameAddict

Takie pytanie odnośnie Trybu Archona. Czy ten tryb to to samo co Team Melee z pierwszego Starcrafta czy są jakieś różnice? Bo z opisu na stronie battle.net i tego co piszecie to tak to wygląda, ale wszyscy traktują to jak coś całkiem nowego i kinda nie jestem pewny, a dostępu do bety nie posiadam by samemu sprawdzić...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze