Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Wolfenstein: Youngblood Recenzja gry

Recenzja gry 29 lipca 2019, 15:14

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja gry Wolfenstein: Youngblood – to nie jest Wolf, na jakiego czekaliśmy

Ponoć każde pokolenie chce zmienić świat. Córki B. J. Blazkowicza zmieniły Wolfensteina w looter-shootera bez lootu i RPG-a. Co z tego wyszło? Nie uprzedzajmy faktów, ale napiszmy, że ojciec nie byłby dumny.

Recenzja powstała na bazie wersji PC. Dotyczy również wersji PS4, XONE

Nie naprawia się czegoś, co działa. Tę fundamentalną prawdę twórcy Wolfensteina: Youngblood najwyraźniej zignorowali. Mieli przecież tuż pod nosem świetne przykłady tego, że wskrzeszanie kultowych protoplastów strzelanek FPP ma sens, o ile trzyma się dość wiernie materiału źródłowego. Nowy Doom oraz ostatnie części Wolfensteina zachwyciły nieskomplikowaną, soczystą i dynamiczną demolką, zupełnie jak za dawnych lat.

Dzieci lubią jednak robić wszystko na opak, często psując dokonania rodziców. Sophie i Jess, córki Williama J. Blazkowicza, a zarazem bohaterki Wolfensteina: Youngblood, tak właśnie postąpiły ze spuścizną po Wolfie – oczywiście w przenośni. To twórcy z Arkane Studios i MachineGames przesadzili, dodając do sprawdzonej formuły tryb kooperacji, elementy RPG, dzienne wyzwania, wszechobecny grind czy kuloodpornych przeciwników. W efekcie powstała niestrawna mieszanka, która po prostu się nie sprawdza i ciężko znaleźć w niej coś, co rzeczywiście sprawia frajdę.

Recenzja gry Wolfenstein: Youngblood – to nie jest Wolf, na jakiego czekaliśmy - ilustracja #1
Zmiana warty - podstarzałego Blazkowicza w nowej grze zastępują jego córki.

„Replay, replay! No nie dały z tego replaya...”

PLUSY:
  1. ciekawe projekty poziomów z więcej niż jedną drogą do celu;
  2. tryb kooperacji ze znajomym potrafi dostarczyć trochę zabawy;
  3. dużo ułatwień, by szybko znaleźć kompana do wspólnej gry;
  4. zróżnicowani, fajnie zaprojektowani przeciwnicy oraz spluwy.
MINUSY:
  1. beznadziejny system odradzania się w środku bitwy lub na początku lokacji;
  2. backtracking i respawn tych samych wrogów w tych samych miejscówkach;
  3. głupawa, szczątkowa fabuła bez ciekawych postaci;
  4. elementy endgame’u w małym świecie i looter shooter bez lootu nie motywują;
  5. wrogowie – gąbki na pociski – psują całą frajdę z mechaniki strzelania.

Wolfenstein: Youngblood to tylko spin-off kultowej serii i oczywiście na pewne zmiany czy odstępstwa można by przymknąć oko. Pomysł na grę w kooperacji z udziałem dwóch sióstr jako taki nie jest zły. To właśnie rozgrywka z bliskim znajomym, a od biedy nawet z losowym kompanem, zapewnia najwięcej frajdy. Widać, że twórcy robili wszystko, by to co-op był domyślnym trybem. Dostaliśmy nawet możliwość zaproszenia do zabawy kogoś, kto nie posiada gry (niestety, tylko jeśli kupimy jej droższą edycję), a tryb dla pojedynczego gracza został dość starannie ukryty w menu.

Jeśli jednak zdecydowanie wolimy bawić się w pojedynkę lub trafimy na wyjątkowo słabego towarzysza, musimy przygotować się na sporą przeszkodę, jaką jest beznadziejny systemem zapisu postępów. Zamiast punktów kontrolnych mamy tradycyjne trzy życia do wykorzystania – i to na obie postacie! Łatwo je stracić przez niekompetencję siostry sterowanej przez SI, zwłaszcza podczas walk z bossami, a wtedy gra perfidnie cofa nas na sam początek lokacji. Jeśli znajdujemy się już w ostatniej fazie misji, wymusza to kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt minut ponownego przedzierania się przez całą mapę. Nie dość, że marnujemy sporo czasu, to jeszcze pogłębia się wrażenie wszechobecnego backtrackingu.

Recenzja gry Wolfenstein: Youngblood – to nie jest Wolf, na jakiego czekaliśmy - ilustracja #2
Kooperacja to domyślny tryb rozgrywki. Z dobrym kumplem potrafi dać trochę frajdy - zwłaszcza na początku.

OFFLINE BEZ PAUZY

Tytuł ten tak mocno bierze sobie do serca tryb kooperacji, że nawet grając solo offline, nie mamy do dyspozycji opcji pauzy. Do menu gry czy ekwipunku warto zaglądać jedynie w bazie w paryskich katakumbach, poza nią bowiem non stop jesteśmy narażeni na ataki wrogów. Warto o tym pamiętać, gdy musimy nagle odejść od komputera, bo ewentualna strata wszystkich żyć w tym czasie oznacza konieczność długiego powtarzania etapu. Mamy nadzieję, że sytuację zmieni jakiś nadchodzący patch.

Recenzja gry Wolfenstein: Youngblood – to nie jest Wolf, na jakiego czekaliśmy - ilustracja #3
Siostra kierowana przez SI często woli strzelać niż nas podnieść, co może skończyć się powtarzaniem długiej misji.

„Ja tu widzę niezły burdel!”

Twórcy przygotowali coś na wzór Metroidvanii, czyli powracanie do tych samych miejsc i odblokowywanie kolejnych przejść nowo nabytymi gadżetami. Ponowne odwiedziny jednak nie bawią, bo poza jakąś małą znajdźką nie przynoszą żadnych korzyści. Uwypuklają jedynie coraz bardziej dokuczliwe wady gry, na czele ze wspomnianym przenoszeniem na sam początek lokacji za porażkę w walce. W efekcie każdą późniejszą misję rozpoczynamy sprintem przez mapę ze slalomem specjalnym przy omijaniu przeciwników.

Unikamy starć, bo ci sami wrogowie są zawsze rozstawieni w tych samych miejscach oraz przede wszystkim dlatego, że strzelanie nie sprawia już takiej przyjemności jak we wcześniejszych odsłonach cyklu. Z pewnych powodów twórcy wprowadzili tu erpegowy rozwój broni i postaci wraz z mozolnym grindem ulepszeń oraz system znany z Destiny lub The Division, czyli poziomy przeciwników z paskami zdrowia i tarczami do zbijania. W efekcie większość wrogów to typowe gąbki na pociski, których pokonanie (po wywaleniu pięciu magazynków w głowę) nie przynosi żadnej nagrody, żadnego lepszego lootu. Już za drugim czy trzecim razem jedynym sensownym rozwiązaniem zaczyna wydawać się przebiegnięcie przez lokację zamiast walki.

To dziwi, bo przecież siostry Blazkowicz używają w dużej mierze tych samych, fajnie zaprojektowanych spluw, co ich tata w poprzednich grach. Równie pomysłowo wyglądają zróżnicowani przeciwnicy i jeśli tylko trafimy na najsłabszego wroga bez tarczy, który pada po jednym strzale, frajda z unieszkodliwiania cybernazistów wraca w jednej chwili. Szkoda, że nie zdecydowano się na jakąś pomysłową mechanikę wspólnego działania przy pokonywaniu mocniejszych niemilców, zamiast tylko podbijać im paski zdrowia.

TWOIM ZDANIEM

Który Wolfenstein był lepszy?

81,8%
The New Order
18,2%
The New Colossus
Zobacz inne ankiety
Recenzja gry Rage 2 – FPS-a, który nie musi być niczym więcej
Recenzja gry Rage 2 – FPS-a, który nie musi być niczym więcej

Recenzja gry

RAGE 2 może rozczarowywać fabułą, otwartym światem czy rolą pojazdów. Ale to jest nade wszystko oldskulowy FPS od id Software – i jako taki nie ma sobie równych, zmiata prawie całą konkurencję wydaną od czasu Dooma. Rzeźnia nad rzeźnie!

Recenzja gry Days Gone – Synowie Anarchii kontra Żywe trupy
Recenzja gry Days Gone – Synowie Anarchii kontra Żywe trupy

Recenzja gry

Days Gone to sandbox, w którym najważniejsza jest historia na 40 godzin i kapitalnie napisane postaci. Jednym to wystarczy, żeby polubić ten tytuł, innych pewnie odstraszą błędy i niektóre rozwiązania. Tak, to gra, które zbiera skrajne oceny.

Recenzja gry Assassin’s Creed 3 Remastered - jest ładniej, ale czy lepiej?
Recenzja gry Assassin’s Creed 3 Remastered - jest ładniej, ale czy lepiej?

Recenzja gry

Ubisoft w końcu zdecydował się wydać trzecią część Assasin’s Creed na konsole ósmej generacji. Przed premierą obiecywano nam unowocześnioną oprawę graficzną i ulepszoną rozgrywkę. Z tej pierwszej obietnicy twórcom udało się wywiązać…

Komentarze Czytelników (84)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
29.07.2019 17:46
jaro1986
👎
18
odpowiedz
6 odpowiedzi
jaro1986
128
Generał

X3ntic, post nr 1
"Kaszana. Moja ocena gry jest trochę wyższa, tj. 7.0"
Ręce opadają...
No i jak tu nie wierzyć opiniom, że gra na 10 jest świetna, na 9 bardzo dobra, 8 jest średniakiem, który kupujemy na wyprzedaży, a 7 w dół to kolejne kręgi piekieł, skoro sama społeczność tak ocenia.

30.07.2019 13:02
8
odpowiedz
AntyGimb
45
Generał

ALEX wraca do formy :D

30.07.2019 21:25
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lutz
172
Legend

zastanawia mnie czy traktowanie uzytkownikow tego forum w taki sam sposob w jaki robilo sie to tutaj 15 i wiecej lat temu to przemyslana strategia czy tez moze strategia oparta na sentymencie.

zycze powodzenia, ale kasowanie wartosciowych i merytorycznych komentarzy punktujacych braki w kompetencjach to nie jest droga do sukcesu.

29.07.2019 15:23
😒
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
piaskun87
39
Centurion

AngryJoe dał 3/10 więc kupa jakich mało! I dobrze, trzeba nadrobić starsze i lepsze tytuły :)

30.07.2019 13:27
berial6
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
berial6
105
Senator
Wideo

https://www.youtube.com/watch?v=JzLj5o8O130
(druga, bo w tym roku wyszedł Anthem)
Gra, w której nie da się wyłączyć bota, który technologicznie zatrzymał się na latach 80 (adekwatnie do fabuły), który zamiast ratować i pomagać tylko utrudnia grę i się buguje? Gra, na 10 godzin, z toną mikrotransakcji, levelgate'owaniem, cringe'owymi dialogami, bez fabuły, z bohaterkami, o które nikt nie prosił?
No ewidetnie produkt zasługujący na miano "przeciętnego". Nabieram przeświadczenia, że w mainstreamowych mediach gra "przeciętna" to taka, która się odpali i w miarę bezproblemowo da się ją przejść. Ponad połowa skali jest więcej zarezerwowana dla jakich gier? Rosyjskich jajek produkowanych za flaszkę wódki?
Jakoś angryjoe i inni nie mają.. chwila, już to chyba pisałem? A, no tak, z wątku zniknęło parę komentarzy :)

post wyedytowany przez berial6 2019-07-30 13:29:33
30.07.2019 15:20
pieterkov
👎
5
odpowiedz
7 odpowiedzi
pieterkov
87
Generał
Image

Ta gra jest laboratoryjnym okazem współczesnych trendów. Tak doskonale widać na niej jak niszczy się gry - z fantastycznego doświadczenia singleplayer robi się gniota który na siłę próbuje być online i oblewa się go sosem mikropłatności.
Tylko czekam, aż będzie można kupić dodatkowe życia albo powiększyć pasek zdrowia wyjmując portfel (p.s. kiedyś to było darmowe i nazywało się kodami drogie dzieci).
P.S. Patrzcie na meta score vs user score :)

post wyedytowany przez pieterkov 2019-07-30 15:27:22
29.07.2019 15:47
Ghost2P
odpowiedz
1 odpowiedź
Ghost2P
104
Legend

Skreslam z listy do ogrania, gierka moze i fajna ale jedynie do co-op
Z reszta nigdy dodatki do gier mnie nie kreciły jakos, nawet do bardzo lubianego Dishonored dodatek przeszedłem po 2 latach od premiery

post wyedytowany przez Ghost2P 2019-07-29 15:48:24
29.07.2019 15:53
odpowiedz
Metaverse
7
Pretorianin

Mialem to juz brac na weekend ale na szczescie nie popelnilem tego bledu. Zamiast tego zagralem w koncu w Rage 2 ktory chociaz tak samo nie zachwyca fabularnie to walke w wykonaniu idSoft ma zrobiona po mistrzowsku. W tej cenie to w tym momencie lepszy wybor.

29.07.2019 16:04
RITOS1231
1
odpowiedz
RITOS1231
1
Junior

tego się spodziewałem :(

29.07.2019 16:50
Rumcykcyk
odpowiedz
3 odpowiedzi
Rumcykcyk
59
Głębinowiec

Wiedziałem, że po słabym F76 będzie seria słabych gier w ich wykonaniu.

29.07.2019 17:12
Fizzly Pizzly
😂
-15
odpowiedz
2 odpowiedzi
Fizzly Pizzly
34
Goozys na BANanIE!

Przecież to Spin-Off. Jeśli ktoś spodziewał się poziomu przynajmniej z pierwszej odsłony, to był naiwny. Ha ha ha...

29.07.2019 17:46
jaro1986
👎
18
odpowiedz
6 odpowiedzi
jaro1986
128
Generał

X3ntic, post nr 1
"Kaszana. Moja ocena gry jest trochę wyższa, tj. 7.0"
Ręce opadają...
No i jak tu nie wierzyć opiniom, że gra na 10 jest świetna, na 9 bardzo dobra, 8 jest średniakiem, który kupujemy na wyprzedaży, a 7 w dół to kolejne kręgi piekieł, skoro sama społeczność tak ocenia.

29.07.2019 17:48
4
odpowiedz
AntyGimb
45
Generał

Koleś u góry pisze że KASZANA a daje 7/10..

29.07.2019 18:06
Oburzony
odpowiedz
2 odpowiedzi
Oburzony
57
PC Gamer
8.0

Przesada, historia fajna, strzela sie fajnie, a gra na premiere kosztuje 150zl i mozna za te pieniadze pograc od razu na 2ch (bo gra zawiera buddy pass, takze jak podzielicie sie z kolega/kolezanka wychodzi 75zl). To ze sprobowali czegos nowego nie jest niczym zlym, gra sie bardzo przyjemnie. Jedynie poziomy sa nieco zbyt zagmatwanymi korytarzami, ale to nie powod do obnizenia oceny tak bardzo. Co do poziomu trudnosci i levelowania... coz ja problemow nie mam, gra jest calkiem latwa.

post wyedytowany przez Oburzony 2019-07-29 18:06:40
29.07.2019 19:20
KrwiopijcaPL
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
KrwiopijcaPL
10
Centurion

Słaba recenzja, słabej gry. Czy to gra-usługa, która ma mieć jako-takie wsparcie zawartością po premierze, że sklep z przedmiotami w płatnej grze, nie został napiętnowany?

29.07.2019 19:56
johnyss
odpowiedz
johnyss
19
Chorąży

Gram w tą grę właśnie i jest OK. Jak narazie 7.5. Trzeba jednak przyznać że niektóre mechaniki są conajmniej nieprzemyślane.

29.07.2019 20:38
odpowiedz
toyminator
19
Konsul

Czyli jest tak,jak widziałem. Wolf z grindem, odnawiający się przeciwnicy, poziom wrogów.I przede wszystkim brak fabuły. Czyli nie kupię nawet za 20 zł. Obejrzy się filmiki na YT i styknie.

29.07.2019 21:19
odpowiedz
bolek2018
16
Konsul

Nie rozumiem komentarzy o "sprzedajności" za pozytywne recenzje. Dajcie sobie spokój bo chyba wam po prostu wakacje nie wyszły i klepiecie głupoty.

Jeżeli chodzi o grę to niestety zmarnowany potencjał a recenzja GoL''a i tak bardzo delikatnie potraktowała twórców którzy olali tym razem fanów Wolfa. Fala hejtu należy się twórcom. Gra robiona na ... się na kolanie gdzie w tle majaczyły im chyba bardzo pozytywne recenzje gry A Way Out wykorzystującej w bardzo dobry sposób współpracę dwóch graczy w coopie ale tutaj kompletnie to nie wyszło.

post wyedytowany przez Admina 2019-07-29 22:03:17
29.07.2019 22:03
A.l.e.X
👍
-16
odpowiedz
4 odpowiedzi
A.l.e.X
125
Alekde
9.0

Ta gra w coopie jest rewelacyjna. Zadziwiając mocno karci jeśli zginiemy -> musimy przejść całą misję od nowa, nawet jak polegliśmy na samym bossie po długiej drodze. Uczy dobrego współgrania dodatkowo w grze jest masę świetnych rozwiązań. Niezły system progessu, rozwoju broni i postaci, fajne misje poboczne, sporo różnych innych nieźle wykonanych elementów. Oczywiście jak ktoś nastawiał się na grę fabularną to może poczuć lekkie rozczarowanie bo misji głównych jest dosłownie kilka, ale całość misje główne + poboczne, przerywniki filmowe, mapy, i przede wszystkim gameplay.

Odwracając jednak sytuację całkowicie zapominając o coopie i traktując tę grę jako singleplayer wtedy ocena gola wydaje się jak najbardziej sprawiedliwa. Jednak kto w takie gry będzie grał sam ? Chyba każdy znajdzie przynajmniej jednego znajomego z którym skończy kampanie.

Za coopa 9/10 - i to jest moja ocena tej gry / jeśli tylko SP i gramy samemu wtedy prędzej czy później wkradnie się nuda mimo nowych przeciwników i zadań 6/10. Jest to jedna gra wybitnie nastawiona na czerpania radości z wspólnego grania, planowania akcji i rozmawiania :)

30.07.2019 00:00
2
odpowiedz
1 odpowiedź
joe1chip
35
Pretorianin

Okazuje się że jednak lepiej inwestować w Rage 2 niż w Wolfa. Co to wyszło w tym roku? Far Cry: New Dawn czyli blady cień Far Cry 5, Rage 2 co jest bladym cieniem Rage 1, Metro 3 - gra tylko dla tych których obchodzi to uniwersum, mnie wcale i nowy Wolf który jest jeszcze gorszy niż New Colossus. W 2011 r. w porównaniu wyszło kilkanaście FPS-ów i niemal każdy dawał frajdę. Ba, nawet na kampanii Battlefield 3 bawiłem się nieźle. Dzisiaj taki Bulletstorm powinien być strzelanką roku jakby wyszedł teraz. Wtedy miał porządną konkurencję i nie został.

30.07.2019 00:43
3
odpowiedz
5 odpowiedzi
Yosar
13
Chorąży

Bez urazu do autora, ale lata 80-te dekadą kiczu? W latach 80-tych w kinach mieliśmy Indianę Jonesa, czy Powrót do przyszłości. Dzisiaj w kinach królują kolesie w jakiś debilnych kolorowych trykotach noszący majtki na spodnie. To ja cię przepraszam, co jest dekadą kiczu?
O muzyce nawet nie ma co wspominać w porównaniach, bo czasy bieżące mogą buty czyścić latom 80-tym. Począwszy od muzyki pop na rocku kończąc, o rapie nie wspominając.

30.07.2019 07:49
😐
odpowiedz
lordpilot
156
Senator

Szkoda, że "nie dowieźli" :(. Liczyłem na ten tytuł, poprzednie Wolfy od MachineGames były rewelacyjne, najlepsze w historii marki, takie połączenie tradycji z nowoczesnością. Wprawdzie The New Colossus trochę mniej mi się podobał (ze względu na fabułę, która momentami była absurdalna), ale nadal trzymał względnie dobry poziom.

Na ten spin-off też liczyłem, setting mi pasował (lata 80-te XXw. ze wszechobecnym kiczem przy założeniu, że to nazistowskie Niemcy wygrały wojnę), żałuję, że nie wyszło. Wyrzucam ze steamowej listy życzeń i z pamięci, że miałem kupić :/

30.07.2019 08:24
2
odpowiedz
NeoChristoferr
2
Junior

6 oczek dla tego paździerza, jak dla mnie to za dużo o wiele za dużo.

30.07.2019 08:26
FoxyTravel
😒
odpowiedz
FoxyTravel
9
Chorąży

A już myślałam, że córy Blaskowicza zapewniają niezłą rozwałkę. To, co przeczytałam, o tej grze w ogóle nie zachęca. Wolę przejść jeszcze raz gry z B.Jem. Wielka szkoda

30.07.2019 11:50
Ibou
odpowiedz
Ibou
22
Legionista

To jest gra zrobiona na odwal byle zgarnąć kasę....niestety takie mam wrażenie...i nijak się ma do zabawy z poprzednich części...co-op powinien ratować sytuację, ale nie ratuje bo tylko dlatego,że ma co-op nie można nazywać gry "dobrą". Słaba fabuła,słabe postaci,nużące po pewnym czasie strzelanie(mimo ogromnego potencjału, który znamy z poprzednich części), brak ciekawostek(np.znajdźki w postaci concept artów lub upgradów do broni czy postaci...5/10 może 5,5/10 za co-op

30.07.2019 13:02
8
odpowiedz
AntyGimb
45
Generał

ALEX wraca do formy :D

30.07.2019 13:27
berial6
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
berial6
105
Donut Hole
Wideo

https://www.youtube.com/watch?v=JzLj5o8O130
(druga, bo w tym roku wyszedł Anthem)
Gra, w której nie da się wyłączyć bota, który technologicznie zatrzymał się na latach 80 (adekwatnie do fabuły), który zamiast ratować i pomagać tylko utrudnia grę i się buguje? Gra, na 10 godzin, z toną mikrotransakcji, levelgate'owaniem, cringe'owymi dialogami, bez fabuły, z bohaterkami, o które nikt nie prosił?
No ewidetnie produkt zasługujący na miano "przeciętnego". Nabieram przeświadczenia, że w mainstreamowych mediach gra "przeciętna" to taka, która się odpali i w miarę bezproblemowo da się ją przejść. Ponad połowa skali jest więcej zarezerwowana dla jakich gier? Rosyjskich jajek produkowanych za flaszkę wódki?
Jakoś angryjoe i inni nie mają.. chwila, już to chyba pisałem? A, no tak, z wątku zniknęło parę komentarzy :)

post wyedytowany przez berial6 2019-07-30 13:29:33
30.07.2019 15:20
pieterkov
👎
5
odpowiedz
7 odpowiedzi
pieterkov
87
Generał
Image

Ta gra jest laboratoryjnym okazem współczesnych trendów. Tak doskonale widać na niej jak niszczy się gry - z fantastycznego doświadczenia singleplayer robi się gniota który na siłę próbuje być online i oblewa się go sosem mikropłatności.
Tylko czekam, aż będzie można kupić dodatkowe życia albo powiększyć pasek zdrowia wyjmując portfel (p.s. kiedyś to było darmowe i nazywało się kodami drogie dzieci).
P.S. Patrzcie na meta score vs user score :)

post wyedytowany przez pieterkov 2019-07-30 15:27:22
30.07.2019 17:12
VortexSky
😈
odpowiedz
VortexSky
5
Legionista
3.0

Czyli szału nie ma, taki typowy przeciętny gniot.

30.07.2019 21:25
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
Lutz
172
Legend

zastanawia mnie czy traktowanie uzytkownikow tego forum w taki sam sposob w jaki robilo sie to tutaj 15 i wiecej lat temu to przemyslana strategia czy tez moze strategia oparta na sentymencie.

zycze powodzenia, ale kasowanie wartosciowych i merytorycznych komentarzy punktujacych braki w kompetencjach to nie jest droga do sukcesu.

30.07.2019 21:34
A.l.e.X
😂
-12
odpowiedz
9 odpowiedzi
A.l.e.X
125
Alekde

Niesamowite jak fajnie jest oceniać grę w którą się nie grało, dodatkowo ludzie się potem dziwią czemu ich życie wygląda tak jak wygląda, bo w końcu inni za nich zadecydują a już całkowicie rozbrajające jest to że jak jakiś youtuber powie dobre / złe to lecą z wywalonymi językami zapominając że w 2019 jest taki zawód jak influencer :) Najśmieszniejsze jest jednak oceniania czyjegoś gustu co do gry (szkoda że nie można podejrzeć tych tuzów intelektu) ;)

Wracając do samej gry w coopie jest rewelacyjna i nie jest to tylko moje zdanie ale wielu osób / recenzentów (na MC gra ma powyżej 70+ z ocenami też 8.5 / 8.0). Poza tym od samego początku wiadomo było że to gra nastawiona na wspólne granie, a tutaj ludzie zaskoczeni - no zobaczcie na userów z metacritic i powiedzcie czy ciężko było im obejrzeć gameplay z gry przed premierą lub o grze przeczytać, pewnie ciężko w 2019 połowa pewnie ledwo umie czytać ze zrozumieniem ;)

Smutne jest to że tak wiele osób za kolegę ma klawiaturę, a za koleżankę myszkę -> naprawdę nie macie ani jednego znajomego z którym moglibyście pograć ?!

post wyedytowany przez A.l.e.X 2019-07-30 21:38:30
30.07.2019 22:14
odpowiedz
Touro
41
Centurion
Wideo

Gierka nie jest wcale taka zła, tym bardziej jeśli brać pod uwagę fakt, że kosztuje też trochę mniej. Gram solo. Fakt, że bot sterujący drugą siostrą czasem nie daje rady (głównie w walkach z bossami), ale generalnie sprawuje się całkiem nieźle. Mnie osobiście denerwuje trochę jak zaprojektowane są zadania w środkowej części gry (dużo biegania po tych samych lokacjach w tą i z powrotem). Akurat rozwijanie postaci i wybór umiejętności mi się podoba. Wiem, jestem inny. :( Ogólnie, to zgadzam się z oceną 6/10 solo, ale w coopie można dorzucić punkcik i podbić do 7.

https://www.youtube.com/watch?v=TC20kEWR3bA

31.07.2019 14:13
Sebo1020
1
odpowiedz
Sebo1020
115
Generał
Wideo

W moim przypadku zainteresowanie grą oraz jej zakup opadł w monecie kiedy było wprost powiedziane że gra będzie nastawiona pod co-pa, jednakże patrząc z boku na całokształt gry widać ewidentnie ze jest to kolejna gra typu gra-usługa która jedynie co ma osiągnąć to namawiać i przyzwyczajać (zwłaszcza młodych) graczy do nabywania mikropłatności, już materiały takie jak

https://youtu.be/7S-DGTBZU14
https://youtu.be/yc2TJacPPwg

ładnie pokazują skąd takie zainteresowanie deweloperów AAA rynkiem mobilnym oraz ich modelem biznesowym który jest oparty przez analizy z dziedzin psychologi oraz uzależnień. Koronnym dowodem na to co tak naprawdę obchodzi developerów nowego wolfa jest patch który po cichu był wypuszczony bodajże przedwczoraj który zamiast poprawiać lub dodawać usprawnienia w rozgrywce np możliwość pauzy dla trybu SP lub ulepszyć sztuczna inteligencie bota to jedynie blokował używanie haków aby gracze nie mogli obejść zakupu pierdół w grze, dziwi ta decyzja bo przecież tak jak co poniektórzy twierdzą "to tylko kosmetyka co ma niby wspólnego z rozgrywką"...a może po prostu bethesda przygotowuje się aby po cichu parę tygodni po premierze dorzuci nie tylko skiny ale także rożnego typu wspomagacze pod samą rozgrywkę.....tak jak to zrobili przy Fallout 76

https://www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=yPy1Fu0DIwM

post wyedytowany przez Sebo1020 2019-07-31 14:17:43
01.08.2019 11:24
Lothers
😂
1
odpowiedz
Lothers
141
Senator

Tak to jest jak Bethesda bierze się za uznane marki.

09.08.2019 13:01
😒
odpowiedz
JÓZEK2
120
Generał

No i dobrze, że nie nabyłem jeszcze. Paski zdrowia u przeciwników ?? No rzesz ku..., co za idiotyzm. Poczekam, może jakieś łaty coś zmienią a jak nie to niech mnie pocałują w d... nos !!
Zniszczyli cykl Wolfenstein"a ale to norma przy kontynuacjach gier niestety :/

12.08.2019 10:31
odpowiedz
;-p
39
Pretorianin

Z solo experience zrobili gównianą Ubigrę

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze