Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Sekiro: Shadows Die Twice Recenzja gry

Recenzja gry 22 marca 2019, 15:14

autor: Hed

Recenzja Sekiro: Shadows Die Twice – gry trudniejszej od Dark Souls

From Software znowu udowodniło, że szukających prawdziwych wyzwań graczy potrafi bawić jak mało kto. Sekiro to nowy hit od twórców Dark Souls – tylko uważajcie, bo gra da Wam popalić.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji PC, XONE

PLUSY:
  1. przystępniejsza, ale wciąż intrygująca warstwa fabularna;
  2. precyzyjny system walki, wzbogacony o kapitalne zabójcze techniki i gadżety;
  3. bardziej płynna eksploracja i świetne lokacje o skomplikowanej strukturze;
  4. przeciwnicy, którzy zaskakują różnorodnością ruchów;
  5. otwartość i opcjonalne wyzwania;
  6. dużo sekretów i zadań pobocznych;
  7. rewelacyjna muzyka i styl wizualny.
MINUSY:
  1. czasem problemy z kamerą podczas walki;
  2. nieco słaba sztuczna inteligencja przeciwników.

Pozwólcie, że opowiem Wam historię. Kiedy wkraczałem na arenę walki z jednym z ostatnich bossów w Sekiro: Shadows Die Twice, czułem się pewnie. Po ponad pięćdziesięciu godzinach spędzonych w grze musiałem przecież opanować do perfekcji sztukę władania mieczem i pokonałem już setki przeciwników w uczciwej walce. „Czas na ostateczne starcie” – pomyślałem i sięgnąłem po broń. I wtedy stojący naprzeciw mnie wojownik wykonał dwa błyskawiczne cięcia klingą i powalił mnie dosłownie w dwie sekundy. DWIE SEKUNDY! Na ekranie pojawiła się informacja, że poniosłem śmierć, oraz pytanie, czy chcę skorzystać z opcji natychmiastowego wskrzeszenia. Oczywiście wcisnąłem przycisk przywracający bohatera do życia i rzuciłem się do ataku… Tym razem wróg potrzebował siedmiu sekund, żeby zrównać mnie z ziemią.

Jak zareagować na taką sytuację? Wyrzucić konsolę przez okno? Przerzucić się na hobby niewymagające małpiej zręczności? W przypadku niemal każdej innej gry wybrałbym którąś z tych opcji. Natomiast w Sekiro, nowej produkcji studia From Software, robi się po prostu kilka głębszych wdechów i wraca na arenę walki z bossem z jednym celem w głowie: przetrwać dłużej niż siedem sekund. Bo Sekiro nie jest grą akcji – to studium na temat ludzkiej psychiki i determinacji.

Recenzja Sekiro: Shadows Die Twice – gry trudniejszej od Dark Souls - ilustracja #1
Sekiro, zwany także Wilkiem.

Czy Sekiro spodoba się fanom Dark Souls?

Sekiro jest inną grą niż poprzednie popularne dzieła From Software, bo rezygnuje z klasycznego rozwoju postaci poprzez podnoszenie statystyk czy chociażby możliwość korzystania z dziesiątków różnych rodzajów broni. Mimo to fani Soulsów będą się tu świetnie bawić, bo w dalszym ciągu jest to pozycja o podobnej strukturze, stawiająca na bardzo trudną, ale uczciwą walkę. Polegającą – to ważne – w znacznej mierze na parowaniu ciosów, czyli elemencie, który w Dark Souls był tylko dodatkiem.

Wynaturzenie nieśmiertelności

Co stanie się, kiedy odkryjemy sekret nieśmiertelności? Koniec problemów i czasy dobrobytu? Jeśli graliście w którąkolwiek produkcję studia From Software, autorów Dark Souls i Bloodborne’a, wiecie doskonale, że o tak idealistycznym scenariuszu mowy być nie może. W Sekiro: Shadows Die Twice wcielamy się w tytułowego shinobi o imieniu Wilk, który podążając za kodeksem wpojonym mu przez ojca, ma za zadanie ochraniać smoczego dziedzica Kuro. Ów młodzian dysponuje niesamowitą mocą naznaczania ludzi nieśmiertelnością, o którą – jak można się domyślić – zabiegają wszyscy.

Z jednej strony boska moc tłumaczy nadrzędną nową mechanikę gry, czyli możliwość wskrzeszania się naszego bohatera tuż po porażce, a z drugiej świetnie wpisuje się w ulubioną tematykę japońskiego studia. Wynaturzenie, zdrada własnych przekonań, zgnilizna wyniszczająca ludzi od środka i próba spreparowania boskości – zakres tematyczny Sekiro jest tak zbliżony do flagowej serii From Software, że nie zdziwię się, gdy fani zaczną doszukiwać się dowodów na funkcjonowanie obu gier w tym samym uniwersum. Teoriom tym może sprzyjać fakt, że Sekiro posiada aż cztery różne zakończenia. Co więcej, jeden z wyborów, na jakie trafiłem gdzieś pod koniec gry, definiował to, z jakim bossem zmierzymy się za moment. Warto więc zapisywać rozgrywkę w kluczowych momentach, żeby móc sprawdzić różne warianty tej historii.

Recenzja Sekiro: Shadows Die Twice – gry trudniejszej od Dark Souls - ilustracja #2
Postacie z gry From Software nie kończą już każdego zdania obłąkańczym śmiechem.

W Wilka wcielamy się w momencie jego upadku – naznaczony dziwnym znamieniem bohater spoczywa na dnie studni, gdy nagle do działania podrywa go głos z góry. Klasyczny tajemniczy soulsowy początek przechodzi płynnie w historię opowiadaną w bardziej przejrzysty i koherentny sposób. W Sekiro niemal w każdym momencie głównej fabuły jesteśmy w stanie powiedzieć, co się dzieje, z czym walczymy i co mamy robić dalej. Co stanowi naprawdę miłą odmianę po Dark Souls, gdzie często integralne elementy opowieści były zakopane w opisach pozornie nieznaczących przedmiotów. Po części związane jest to z naszą postacią, bo jako shinobi specjalizujemy się nie tylko w walce, ale też w zbieraniu informacji. W pewnych konkretnych sytuacjach możemy podsłuchiwać rozmowy NPC, pytać o interesujące nas kwestie, a nawet częstować ludzi kolejnymi odmianami sake, by zachęcić ich do zwierzeń.

W świecie gry znajduje się też mnóstwo zwojów i tekstów opisujących różne techniki, sekrety czy elementy mitologii. Nadrzędną dyrektywą wydaje się chęć sprawienia, żeby każde zdanie, jakie pada w grze, prowadziło do lepszego zrozumienia tego uniwersum – i to jest naprawdę świetne. Gra nie straciła przy tym nic na klimacie, bo w dalszym ciągu wiele rzeczy okazuje się niedopowiedzianych i wymaga naszej pracy intelektualnej – najczęściej operujemy więc zagadkami, przepowiedniami i domysłami. Gdzieś pod tym wszystkim jest oczywiście wiele ukrytych znaczeń i pobocznych wątków, ale tu wracamy do czytania opisów przedmiotów i łączenia ze sobą faktów.

Recenzja Sekiro: Shadows Die Twice – gry trudniejszej od Dark Souls - ilustracja #3
Żeby pomóc opanować system walki, gra oferuje sparing partnera – nieumarłego samuraja.

Poboczne historie

Sekiro zawiera typowy dla gier From Software system zadań pobocznych, które wykonujemy podczas eksploracji map. Zwykle wygląda to tak, że spotykamy jakąś postać i ta o coś nas prosi. Później na tę samą postać możemy trafić w następnej lokacji. Zadania te potrafią być naprawdę zaskakujące i urocze, bo nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć ich finał. Chyba najlepiej obrazuje to quest, w którym pomagamy podejrzanemu handlarzowi w przedostaniu się w pewne miejsce, gdzie – jak mówi – „musi pozałatwiać sprawy”. Przypuszczamy, że chodzi o jakieś ciemne interesy, ale okazuje się, że ów jegomość chciał po prostu odwiedzić grób bliskiej osoby. W tym świecie każdy ma jakieś swoje cele, ale też zażyłości.

TWOIM ZDANIEM

Lubisz, gdy gra daje Ci w kość?

Różnie, zależy od gry, nastroju etc.
54,8%
Tak, przechodzenie takiej gry jest bardzo satysfakcjonujące
25,1%
Nie, bo za szybko się zniechęcam porażkami
20,1%
Zobacz inne ankiety
Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 12 kwietnia 2019

(PC) W Sekiro: Shadows Die Twice można zakochać się nawet odrzucając wyśmienity projekt poziomów, ścieżkę dźwiękową i piękne widoki - wszystko za sprawą rewelacyjnej mechaniki walki. System oparty na agresji, parowaniu i niedawaniu przeciwnikowi ani chwili wytchnienia czyni pojedynki szalenie emocjonującymi, efektownymi, wyjątkowo wymagającymi, ale przez to wprost absurdalnie satysfakcjonującymi – szczególnie w przypadku bitew z innymi mistrzowsko wyszkolonymi wojownikami. Wystarczy trochę praktyki i samozaparcia, a szczęk ścierających się ze sobą katan będzie brzmieć jak harmonijna melodia.

9.0
Recenzja gry Terminator: Resistance – Roboty ciosane z drewna mają swoją duszę!
Recenzja gry Terminator: Resistance – Roboty ciosane z drewna mają swoją duszę!

Recenzja gry

Nowy Terminator jest zaskakująco satysfakcjonujący. Nie chodzi jednak o przeciętny film Tima Millera, a świeżutką grę krakowskiego studia Teyon – dewelopera, który w branży gamingowej "zabłysnął" dzięki niechlubnemu Rambo: The Video Game.

Recenzja gry Star Wars Jedi Fallen Order – EA kontratakuje i robi to dobrze
Recenzja gry Star Wars Jedi Fallen Order – EA kontratakuje i robi to dobrze

Recenzja gry

Po niezłym zamieszaniu, jakie narobił świetny pierwszy odcinek serialu The Mandalorian, Star Wars Jedi: Fallen Order kontratakuje w świecie gier. To produkcja, która przynosi nową nadzieję, dla kolejnych gier w uniwersum Gwiezdnych wojen.

Gram w RDR2 na PC i – o rety – jaka to piękna katastrofa!
Gram w RDR2 na PC i – o rety – jaka to piękna katastrofa!

Recenzja gry

Rok czekania, miesiące spekulacji, wreszcie oficjalna zapowiedź Red Dead Redemption 2 na PC i kilka tygodni wielkiej ekscytacji. A potem wszystko zniweczone na premierę za sprawą Rockstar Games Launchera (i nie tylko). Ale katastrofę wciąż da się cofnąć.

Komentarze Czytelników (105)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.03.2019 15:30
10
odpowiedz
jonash01
16
Konsul

[1] Wow, kolejny który wypowiada się, choć nie ma bladego pojęcia o temacie xD

22.03.2019 15:23
odpowiedz
AntyGimb
48
Senator

Piszecie, że gra jest przystępniejsza, ale trudniejsza niż DS... Czy daleko od "Węża Świata" jest pierwszy boss?

22.03.2019 15:25
Crod4312
odpowiedz
Crod4312
98
Senator

Ach pomyliłem się o 0.5pkt ;)

22.03.2019 15:26
odpowiedz
Jameson95
5
Chorąży
Image

Am i a joke to you ?

22.03.2019 15:30
10
odpowiedz
jonash01
16
Konsul

[1] Wow, kolejny który wypowiada się, choć nie ma bladego pojęcia o temacie xD

22.03.2019 15:30
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
Jameson95
5
Chorąży

Fenomen Soulsów dla mnie zaczął się od pierwszego Dark Souls gdy zarówno Capra Demon jak i Ornstein i Smough dali mi tak po dupie że pokonanie ich dało mi swego rodzaju chore poczucie satysfakcji. Tak cholernie silne uczucie że szukałem go we wszystkich kolejnych grach i nigdy nie znalazłem. Ale i tak je uwielbiam dlatego spróbuję też z Sekiro.

post wyedytowany przez Jameson95 2019-03-22 15:31:10
22.03.2019 15:34
A.l.e.X
😂
odpowiedz
A.l.e.X
127
Alekde

Ta gra jest o wiele trudniejsza od Soulsów i im podobnych. Nawet mini bossowie są w stanie nieźle zahamować nasze postępy. Poza tym straszne upusty po śmieci doświadczenia gwarantują że wbicie umiejętności wymagających 6 punktów to jest wyczyn sam w sobie.

Dawno tak nie mówiłem do siebie "no nie" , "k..." "no ja ..." ;)

22.03.2019 15:48
Miodowy
odpowiedz
1 odpowiedź
Miodowy
37
Nigdy nie był młody

Z tego co widzę to gra rezygnuje z kilku rzeczy jakie w Soulsach mi nie leżały. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz - czy nadaje się dla ludzi, którzy nie maja za wiele czasu na granie? W Souslach ważne było uczenie się lokacji i przeciwników na odcinkach między ogniskami. Pamiętam jak kiedyś zrezygnowałem z grania bo mając wizję wielokrotnego ćwiczenia "przez pół godziny nie daj się trafić 3 razy pod rząd bo zgon". Mając powiedzmy do 2h na taki cykl, przejście lokacji ciągnie się niemiłosiernie. Zwyczajnie mi się nie chciało tak wiele grać dla tak niewielkiego postępu faktycznego. To coś jak w Cupheadzie - ćwiczysz bosa 2 godziny a potem gra pokazuje ci statystyki - czas przejścia - 3 minuty.

22.03.2019 16:37
odpowiedz
AntyGimb
48
Senator

Gyonbu Oniwa to już BOSS?

22.03.2019 17:17
📄
odpowiedz
1 odpowiedź
zadymek01
27
Centurion

1. Poradzę autorowi oduczenie się tej paskudnej maniery porównywania jednej gry FROM do innych ...gier od FROM. Są na tym świecie inne produkcje, wiecie, a i wytwory FROM nie są jakiś specjalnym miernikiem jakości.
2. BTW Myślą przewodnią Soulsów też jest nieustanne zaskakiwanie gracza.
3. Sama gra, z opisu, przypomina mi ulubione Prince of Persia Warrior Within (zwłaszcza system rozwoju, brutalność, parowanie czego popadnie i cofanie śmierci). Może nawet kiedyś wyhaczę toto, na jakiejś wyprz, tym samym cofając ban na produkcje FROM ;)

post wyedytowany przez zadymek01 2019-03-22 17:23:33
22.03.2019 17:21
odpowiedz
2 odpowiedzi
Phreak
10
Legionista

Na razie walka mi nie leży. Wydaje się zbyt trudna i zbyt mało jest miejsc gdzie można poćwiczyć walkę ze słabymi mobami. Wszędzie rzucają się na ciebie grupki przeciwników a czasem dołącza do nich mini boss co sprawia że trzeba się sporo na gimnastykowac żeby przeciwników od siebie odseparowac i powybijac ich jeden po drugim. Na razie mam mieszane odczucia. Gra na pewno jest dobra ale nawet w nioha jakoś grało mi się przyjemniej, nie mówiąc o soulsach i bb. Ale nie poddaje się bo czekałem na Sekiro długie miesiące i głód na produkcje od From Software jest duży. Pewnie trochę minie zanim wszystko zaskoczy i zacznę czerpać przyjemność z zabijania kolejnych wrogów.

post wyedytowany przez Phreak 2019-03-22 17:26:43
22.03.2019 17:26
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
jonash01
16
Konsul

Dopiero zacząłem, ale o rany julek... :) A system walki robi na mnie super wrażenie. Dałbym wszystko za grę w uniwersum Star Wars z takim właśnie systemem walki...

22.03.2019 17:49
odpowiedz
Becket95
1
Junior

Gra naprawdę super może w Dark Soulsy nie grałem jedynie w 3 trochę pograłem ale za wolnę tempo jak dla mnie w Souls.
Ale tu naprawdę walka robi duże wrażenie szybka i dynamiczna

22.03.2019 18:21
marcing805
👍
odpowiedz
marcing805
133
PC MASTER RACE

Świetnie napisana recenzja. A jeżeli chodzi o walki z bossami podzielone na fazy, to w już w Bloodborne i DS3 From zaczęło to wprowadzać. Jest to zresztą świetna sprawa, bo dodaje dużo dramaturgii i emocji do walki i powoduje, że cały czas nie możemy czuć się pewnie, bez względu na to, jak mocni( według naszej opinii) jesteśmy.

22.03.2019 18:25
kotonikk
odpowiedz
kotonikk
76
Wśród horyzontów

Dużo ludzi widzi w Sekiro szansę na odnalezienie się w bezlitosnym świecie soulsbornów, a tu okazuje się, że chyba nic z tego :p

22.03.2019 18:46
😒
3
odpowiedz
12 odpowiedzi
kris2852
1
Junior

Jak dla mnie za trudna,gra ma dawać rozrywkę i satysfakcje,a nie frustrację i ***...powinien być poziom trudności do wyboru,chcesz hardcore grasz hardcore,chcesz amatora grasz amatora.... tyle w temacie

post wyedytowany przez Admina 2019-03-22 21:03:56
22.03.2019 18:48
odpowiedz
4 odpowiedzi
buuubi
12
Legionista

Dziękuję za uczciwą recenzję. Uczciwie już wiem, że grał nie będę, gdyż w gamingu stawiam na rozrywkę a nie grinding. Obejrzę na youtubie, żeby ponasycać się grafiką i fabułą ;)

22.03.2019 21:39
rj
2
odpowiedz
1 odpowiedź
rj
123
Konsul

Kusi niemiłosiernie, uwielbiam takie klimaty feudalnej Japonii w czymkolwiek, w grach też. Tylko że nie mam za sobą żadnej gry tego typu, ani Demon, ani Dark Souls. Ani Bloodborne którego strasznie chciałem ograć ale się nie podjąłem. Chwilę kiedyś pograłem w Lords of the Fallen i to tyle. To jedyne gry które lubię oglądać na let's playach, fajnie się patrzy jak ktoś ogarniający te mechaniki i odpowiednio cierpliwy przechodzi bossa bo bossie, lokację po lokacji. I za każdym razem myślę "kurcze, też chcę w to pograć i się tak zaangażować". I za każdym razem odpuszczam :D Growo zaczynałem w czasach gdy było "normalnie" a dziś młodsi gracze powiedzą że te gry są dla nich za trudne. Ludzie tu piszą że FS robi gry staroszkolnie, od górnie narzucając poziom trudności i radź se graczu. I super. Tylko dziś granie to dla mnie rozrywka mocno okazjonalna, raczej na chilloucie... więc nie wiem sam. Kusi bardziej niż jakiekolwiek Solusy czy Bloodborne.
Ludzie mają większe problemy niż to czy poradzą sobie w grze wideo xD Ale ja tu właśnie taki mam, zbliża się wolny weekend, będzie grane i chyba się skuszę na Sekiro. Może nie będzie tak źle, a jak będzie to grę się sprzeda, trudno. Podejmuję rękawice :D

23.03.2019 08:39
mastarops
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
mastarops
80
Konsul

Lubie Soulsy, ale ta gra wydaje się po prostu za trudna. Szkoda, bo wygląda ciekawie. Może na YouTube przejdę :)

Naprawdę jestem ciekaw jak się sprzeda, bo widzę mnustwo opinii na necie, że ludzie uważają, że gra będzie dla nich za trudna.

post wyedytowany przez mastarops 2019-03-23 08:42:37
23.03.2019 09:15
Pitplayer
1
odpowiedz
Pitplayer
27
Centurion

Bardzo mi się ta gra podoba, jeśli chodzi o klimat, lokacje itp ale jeśli jest trudniejsza od serii souls... no cóż może być dla mnie za ciężko ;<

post wyedytowany przez Pitplayer 2019-03-23 09:15:37
23.03.2019 10:11
😐
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
hasatti
8
Pretorianin

Jak trudniejsza niż DS to dla mnie jest unplayable. :)

23.03.2019 11:54
Sir klesk
😁
1
odpowiedz
Sir klesk
197
...ślady jak sanek płoza

Troche sie cykam... w DS3 mialem problemy z parowaniem i przeszedlem prawie cala gre dodge-rollujac. Tutaj z tego co widze juz nie bede mial takiej mozliwosci. Cos czuje, ze bede rwal wlosy z glowy przy tym tytule.

23.03.2019 12:12
2
odpowiedz
9 odpowiedzi
futureman16
38
Senator

Gdyby dali wybór poziomów trudności....
Tak to nie wiem czy znajdę czas na to.

23.03.2019 13:47
odpowiedz
planet killer
83
Konsul

Pytanie do autora bądź kogokolwiek kto zaliczył już grę:

Jak byś porównał poziom trudności najtrudniejszych opcjonalnych bossów z Sekiro do najtrudniejszych wyzwań z Dark Souls 3(Gael,Midir,Friede,Namless).

23.03.2019 14:07
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
castillo20
43
Centurion
8.0

Dobra gra, ale dark souls 3 mi się bardziej podobał. Przede wszystkim w ds3 miałeś dziesiątki różnych broni z różnymi specjalami. Tutaj masz tylko katane. Widoki, tło , krajobrazy, design levelów, klimat moim zdaniem w ds3 o wiele lepsze to było. Sekiro niby kładzie spory nacisk na skradanie się, a jednocześnie jest ono trochę niedopracowane.

Co czyni grę tak trudną, realnie trudniejszą niż ds3.
1) Przede wszystkim nowe zasady Poise czyli postury. Teraz jedyny twój atak którego nie da się przerwać to atak specjalny z protezy czyli z przycisku RT za punkty duchowe. Wszystkie inne ataki jeśli zostaniesz trafiony zostaną przerwane, oznacza to że za każdym razem kiedy znajdziesz się w gronie 2 kolesi z bronią typu miecz i jeden łucznik, praktycznie twoje szans w otwartym starciu maleją do zera, za każdym razem jak nie cios przeciwnika to ognista strzała na klatę ( strzały dodatkowo trochę skręcają w twoją stronę ! samonaprowadzające :) ) Trzeba wówczas kombinować, chować się za przeszkodami, budynkami itp, rozdzielać ich na 1v1 czy dystansować od siebie żeby zdążyć zabić w pojedynkę.
2) Z kolei wyżej omówione nowe zasady poise nie dotyczą już przeciwników ! Możesz złapać przeciwnika w kombo, gościu i tak wyprowadzi swoje ciosy po 2-3 twoich, jakby nagle dostał superarmor i nie był w tym czasie bity. Trochę niesprawiedliwe
3) Mini bossowie cyli kolesie mniej więcej co drugie ognisko, są naprawdę trudni ! Powiedziałbym że trudniejsi od połowy bossów w ds3. Nie dość, że ciężko wyczuć ich ciosy, mają ciosy nieblokowalne-specjalne. Są szybcy, cały czas stosują pressing na tobie, brak wytchnienia czy chwili namysłu. Siła ich ciosów to około 3-4 trafienia i po tobie, do tego wyprowadzają ich cały grady, praktycznie cały czas naparzają i się nie męczą Do tego dochodzi mała liczba flaszek estusa w selkiro nazywają się inaczej. Jest ciężko

post wyedytowany przez castillo20 2019-03-23 14:12:41
23.03.2019 17:27
Menator
1
odpowiedz
13 odpowiedzi
Menator
62
Pretorianin
7.5

Gra ciekawa. Tylko czy ktoś wie jak zmienić wyświetlanie symboli sterowania z X klocka na klawiaturę? Przecież to jest masakra szukanie co jest krzyżykiem czy innym symbolem.

23.03.2019 23:53
1
odpowiedz
~Abbadon
1
Junior

Według mnie dzięki mechanice linki, posturze oraz krytami z wysokości Sekiro jest łatwiejsze od souls'ów.

25.03.2019 09:42
1
odpowiedz
9 odpowiedzi
AnalFred
9
Legionista
7.5

Gra za trudna, dałem sobie spokój po 5 h grania (zwłaszcza po obejrzeniu walk z ostatnim bossem na YT) Brak realnego odczucia rozwoju bohatera, brak wyboru klasy, zbierania przedmiotów; ciężkich, lekkich, broni różnego typu... Nie ma możliwości dostosowania bohatera do swojego stylu gry. Jednym słowem : albo wciśniesz parowanie w temp albo dostajesz strzała od bossa i Cię nie ma.
Nie wiem jak wy ale ja nie mam 4h dziennie na powtarzanie w kółko tego samego.
Nie wiem skąd globalne podniecanie się tą grą.

26.03.2019 22:00
odpowiedz
5 odpowiedzi
Wesol
36
Centurion
7.0

Gra dla sadomasochistów..... przechodzenie 50 razy danego bosa licząc na szczęście (dobry układ) żeby go pokonać ? trochę do mnie nie przemawia. Jak na ironie bosów w grze jest za dużo, a za mało gry samej w sobie. Jak dla mnie gra dużo gorsza niż DS3, trudniejsza na siłę ...

post wyedytowany przez Wesol 2019-03-26 22:28:57
28.03.2019 05:02
MaQMaK
odpowiedz
1 odpowiedź
MaQMaK
5
Centurion

Czy jest jakiś sposób, aby grając na Steam z podłączonym DualShock 4, gra wyświetlała layout od PS4, a nie od Xboxa?

28.03.2019 08:31
12dura
odpowiedz
3 odpowiedzi
12dura
44
Honk Honk
9.0

Z racji, że już praktycznie przeszedłem bo został mi tylko ostatni boss to mogę ocenić.
Z początku troche byłem rozczarowany, ale im dalej tym było lepiej, zwłaszcza druga połowa gry była super.
Lokacje dość nierówne, nie ma co prawda takich szkaradzielców jak w Dark Souls 3, ale niekiedy boli w oczy, a innym razem wręcz przeciwnie. Chyba nic nie pobije DS1 ani BB zbyt prędko jeśli chodzi o estetykę lokacji.
Klimat jak to w grach FS, najwyższa półka.
Walka, no co tu dużo mówić, deklasuje konkurencję i pewnie znowu stanie się obiektem naśladowań przez kolejne parę lat dopóki From Software (bo kto inny) nie rozwinie swojego pomysłu jeszcze bardziej.
Kolejna klasyka od najlepszego dewelopera na rynku.

Zabawne jest to, że wystawiacie niższe oceny bo gra jest trudna xD to nie wina gry, że jesteście w nią słabi, sami sobie ocenę obniżcie

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze