Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

The Bard's Tale IV: Barrows Deep Recenzja gry

Recenzja gry 18 września 2018, 17:00

autor: Przemysław Zamęcki

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Recenzja gry The Bard's Tale 4 – staroszkolne RPG wraca do łask

Na kontynuację popularnej w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku serii elektronicznych erpegów musieliśmy czekać do schyłku lat dwudziestych wieku następnego. Czy w ogóle warto zawracać sobie dzisiaj głowę The Bard’s Tale IV: Barrows Deep?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Czego można oczekiwać po grze, której ostatnia część ukazała się trzydzieści lat temu? Nostalgicznego powrotu do korzeni i archaicznych mechanizmów, niemających prawa przekonać graczy młodszych niż sama seria, wychowanych na współczesnych blockbusterach AAA? Dramatycznej próby sprzedania dziwacznej wizji luźno odwołującej się do popularnej marki czy może świadomego wykorzystania dawnej formuły i opakowania jej w nowoczesny, kolorowy papierek pełen interesujących mechanik?

Na szczęście nowe dzieło Briana Fargo realizuje ten trzeci scenariusz – po kilkudziesięciu godzinach obcowania z The Bard’s Tale IV: Barrows Deep jestem tą grą oczarowany. I to pomimo faktu, że w obecnym stanie nowe przygody bohaterów ze Skara Brae pod względem technicznym przypominają zagrzebany w mule klejnot, przydeptany na dodatek przez koszmarną polską lokalizację.

Recenzja gry The Bard's Tale 4 – staroszkolne RPG wraca do łask - ilustracja #1
Miniaturki muzyczne poznawane w miarę odkrywania fabuły pomagają w eksploracji terenu.

Tytuł The Bard’s Tale większości młodszych graczy kojarzy się przede wszystkim z wydaną przez inXile w 2004 roku zabawną, pełną humoru pozycją, w której burzenie czwartej ściany było na porządku dziennym. Nie była to jednak nigdy produkcja należąca do właściwej serii, gdyż poza prawami do samego tytułu Brian Fargo nie dysponował prawami do przedstawionego w grze wirtualnego świata.

Klasyczne fantasy

PLUSY:
  1. świetny klimat opowieści z przyzwoitą, choć bardzo sztampową fabułą;
  2. złożone i rozbudowane mechanizmy walki;
  3. mnóstwo fajnych zagadek logicznych i środowiskowych;
  4. w większości znakomity voice acting z silnym szkockim akcentem;
  5. oprawa muzyczna składająca się z utworów wykonywanych a capella przez szkockich muzyków.
MINUSY:
  1. optymalizacja w niektórych lokacjach leży i kwiczy;
  2. długaśne ekrany ładowania;
  3. totalny chaos w ekwipunku drużyny;
  4. zatrzęsienie drobnych błędów;
  5. polska lokalizacja w wersji recenzenckiej to jakiś żart.

W Skara Brae źle się dzieje. Pieczę nad miastem mają Ojcownicy (ang. Fatherites), którzy rozpętali kampanię przeciwko zamieszkującym je mniejszościom. Prześladowani są wszyscy nieludzie, a także osoby parające się magią. Za samo posiadanie elfickich czy krasnoludzkich przedmiotów można trafić do więzienia lub zostać pozbawionym majątku.

Gra rozpoczyna się sceną masowego wieszania podejrzanych obywateli miasta, co – szczerze powiedziawszy – gdy ma się w pamięci zabawne wcześniejsze produkcje, robi pewne wrażenie. Niemniej przez większość rozgrywki panuje raczej optymistyczny klimat, pojawiają się także liczne żarty, choć są one dość wysublimowane. Przynajmniej w porównaniu z poprzednim dziełem zatytułowanym The Bard’s Tale, które tak naprawdę nigdy nie było częścią niniejszej serii.

Pomimo mocnego pierwszego uderzenia fabuła jest tak naprawdę standardową pulpą fantasy, której główny cel stanowi ubicie arcygroźnego niemilca (będącego notabene głównym złym w pierwszej odsłonie cyklu) i dotarcie do jego zleceniodawcy – jeszcze potężniejszego łobuza. Po drodze natykamy się na dziesiątki NPC, z którymi możemy porozmawiać, otrzymać od nich misję poboczną lub zaopatrzyć się u nich w ekwipunek, ale nie ma tu żadnych wyborów moralnych, rozterek, teatralnego darcia szat i zastanawiania się nad podjętymi decyzjami. Bo tych ostatnich w kontekście fabularnym zwyczajnie brak. Oczywiście z wyjątkiem tej dotyczącej składu osobowego maksymalnie sześcioosobowej drużyny śmiałków.

Recenzja gry The Bard's Tale 4 – staroszkolne RPG wraca do łask - ilustracja #2
Stara krasnoludzka pieśń pozwoli przestawiać kamienie.
Recenzja gry The Bard's Tale 4 – staroszkolne RPG wraca do łask - ilustracja #3
Podziemne labirynty mogą być piękne.

W labiryncie

Jak to dobrze, że Barrows Deep nie jest kolejnym RPG z widokiem izometrycznym! Do łask wracają dungeon crawlery pokazujące świat z perspektywy pierwszej osoby, ale w odróżnieniu od takich tuzów gatunku, jak np. Legend of Grimrock, w TBTIV nie musimy poruszać się po siatce pól. Zamiast tego dowolnie przemieszczamy się po lokacjach, co jest mocno odświeżające. Tym bardziej że olbrzymia część akcji toczy się na wolnym powietrzu, a podziemia i loszki stanowią jedynie miłe urozmaicenie wędrówki. Oprawa graficzna nie wydaje się zbyt piękna, ale kiedy już zapuścicie się poza miasto, do lasu Insbriach i dalej, na pewno ocenicie ją znacznie lepiej niż po wizycie w dość marnie wyglądających podziemiach Skara Brae.

Jednym z trzonów rozgrywki są też liczne zagadki środowiskowe i logiczne. Przesuwanie trybików odblokowujących drzwi, popychanie głazów w podobnym celu lub aby dostać się w jakieś miejsce ze skrzynią pełną błyskotek i żelastwa czy zdalne sterowanie głupiutkimi magicznymi iskierkami sprawia niesamowitą frajdę! Pewnie, że jednym z powodów ich bytności w grze jest sztuczne wydłużenie zabawy, ale zapewniam Was, że mają one również swoje uzasadnienie fabularne. Skoro pewien wielki mag może utrudniać swemu magicznemu słudze dotarcie do laboratorium, rzucając mu wyzwania w postaci zagadek, to dlaczego nie mieliby tego samego robić pomniejsi bohaterowie?

Recenzja gry The Bard's Tale 4 – staroszkolne RPG wraca do łask - ilustracja #4
Rozwiązanie zagadek z trybikami odblokuje zamknięte drzwi i przejścia.

KIM JEST BRIAN FARGO?

Za najnowszą odsłonę serii Bard’s Tale odpowiada Brian Fargo. Jeśli to nazwisko nic Wam nie mówi, spieszymy z wyjaśnieniami. Potomek rodziny, która założyła bank Wells Fargo, w 1983 roku stworzył Interplay Productions – firmę, która wydała między innymi serie Baldur’s Gate i Fallout. Sam Fargo pracował przy projektowaniu takich dzieł jak Wasteland z 1988 roku i Dragon Wars z 1989. Pisał też scenariusze do pierwszych części Bard’s Tale.

Później, w 2002 roku, Fargo założył kolejną firmę – inXile Entertainment, która zajęła się tworzeniem gier RPG w starym stylu. Wyszły z niej na razie takie tytuły jak Wasteland 2 i Torment: Tides of Numenera, a Wasteland 3 jest w produkcji.

W trakcie poznawania fabuły uczymy się także wykonywania muzycznych miniaturek, które pomagają w eksploracji świata. Możemy użyć ich mocy w dowolnym momencie, by odkryć ukryte przez chochliki zapasy czy na przykład przepytać leżące gdzieś na ziemi kości, których właściciel melduje się natychmiast, wyjawiając swe niecne zamiary. Warto mieć oczy szeroko otwarte i wypatrywać odpowiednich znaków sugerujących, że da się wykorzystać nasz instrument.

Recenzja gry The Bard's Tale 4 – staroszkolne RPG wraca do łask - ilustracja #5
Trudne walki czekają nas już na samym początku gry. Obranie właściwej taktyki w zależności od napotkanych przeciwników jest kluczem do sukcesu.

Niezmiernie podoba mi się to, że nie próbowano do gry wcisnąć zagadek nielogicznych, takich, które zatrzymałyby nasz marsz ku zwycięstwu na kilkadziesiąt minut, czy po prostu nieprzemyślanych. Stopień trudności zadań rośnie w miarę naszych postępów, ale nawet w późniejszej fazie zabawy nigdy nie zdarzyło mi się utknąć gdzieś dłużej niż na minutę czy dwie, potrzebne do zrozumienia zasady działania mechanizmów rozgrywki. Fajny, absorbujący dodatek do tego, co takie misie jak my lubią najbardziej. Czyli walki!

Na powrót której klasycznej gry RPG czekasz?

31,6%

Wizardry

20,2%

Ultima

17,3%

Ishar

12,2%

Inna

11,2%

Eye of the Beholder

5,1%

Lands of Lore

2,4%

Quest for Glory

Recenzja gry Pathfinder: Kingmaker – Baldur's Gate spotyka Sim City
Recenzja gry Pathfinder: Kingmaker – Baldur's Gate spotyka Sim City

Recenzja gry

Dobry władca spór rozstrzygnie, miasto postawi, a potem smoka własnoręcznie ubije. I tak to będzie wyglądało w Pathfinder: Kingmaker debiutującego Owlcat Games. To niezłe RPG z kilkoma poważnymi „ale”.

Recenzja gry Assassin's Creed Odyssey – zamach na tron Wiedźmina 3
Recenzja gry Assassin's Creed Odyssey – zamach na tron Wiedźmina 3

Recenzja gry

Zrobiwszy udane przymiarki z AC Origins, Ubisoft posłał wszystkie swoje siły do boju z rozkazem: „Zróbcie mi pogromcę Wiedźmina 3!”. Ze starcia z polskim RPG Assassin’s Creed Odyssey nie wychodzi zwycięsko – ale i tak wraca z niego z tarczą.

Recenzja gry World of Warcraft: Battle for Azeroth – cudów nie ma, ale i tak może być
Recenzja gry World of Warcraft: Battle for Azeroth – cudów nie ma, ale i tak może być

Recenzja gry

Król MMORPG po raz kolejny w swojej długiej historii sprawdza, czy jego panowanie jest zagrożone. Wychodzi z tej potyczki z podniesioną głową, chociaż nie bez szkód. Najnowszy dodatek jest bowiem dobry. Ale tylko dobry.

Komentarze Czytelników (56)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.09.2018 23:52
5
odpowiedz
MrKotlecik
6
Junior

Wybaczcie, że się czepiam, ale w opisie Waszej recenzji użyliście zwrotu: koniec lat dwudziestych - jeżeli dobrze rozumiem - mając na myśli rok 2018. Jako historyk pragnę zaznaczyć, że ten typ określenia danej dekady w konkretnym wieku tyczy się okresu rozpoczynającego się od stosowanego skrótu. Mówiąc prościej: lata dwudzieste zaczynają się w roku xx20 i kończą w xx29 i tak dalej odnosząc się do innych dekad. Chcąc zachować poprawność, napisałbym o końcu drugiej dekady XXI wieku, co odnosi się do naszych właśnie lat. Przepraszam za taki wywód, ale z własnego doświadczenia wiem, że takie pomyłki potrafią zakorzenić się w świadomości czytającego :)

18.09.2018 20:27
😁
odpowiedz
Sir Xan
87
Legend

Na powrót której klasycznej gry RPG czekasz?

Który? Chyba wszystkie. :D

18.09.2018 20:36
😉
odpowiedz
Flyby
170
Outsider

Trochę niefajnie że przeczytałem recenzję bo zaraz mnie naszło aby jeszcze trochę z graniem poczekać ;) Na te kilka patchów ;)
Może wrócę w międzyczasie do Phantom Doctrine, co jeszcze dzisiaj dostawała jakieś uzupełnienia?

18.09.2018 21:15
odpowiedz
1 odpowiedź
pipidupka
13
Centurion

InXile znów nie dało rady. Przynajmniej na ten moment gra jest nie grywalna, każde otwarcie beczki czy wejście do inwentarza to instant freez na kilka sekund. Ruch kamerą pomimo wyłączenia rozmycia przy ruchu potrafi doprowadzić do mdłości. Nie spodziewałem się wiele po tym tytule jednak i tak jestem rozczarowany. Świat jest strasznie statyczny i po prostu aż dziwnie się na to patrzy. Do końca zastanawiałem się czy kupić ten tytuł. Kupiłem kilka min po premierze po tym jak zobaczyłem że pierwsze recenzje są w miarę ok. Błąd. Odradzam na ten moment. Później pewnie też.

18.09.2018 21:29
odpowiedz
Vamike
49
Konsul

No te podane minusy to guzik obchodzą prawdziwego gracza chyba tylko kogoś kto sie chce na siłe do czegoś przyczepić.

18.09.2018 21:38
👍
1
odpowiedz
zarith
192

pograłem dwie godziny, trochę słabo zoptymalizowana, ale gra się bardzo fajnie.

18.09.2018 21:49
odpowiedz
SpecShadow
61
Silence of the LAMs

Znowu trzeba czekać na nową wersję gry - Enhanced Director Cut Extended Edition.
Szkoda, może więcej byłoby takich gier a tak to tylko japońszcyzna sama.

18.09.2018 21:51
odpowiedz
3 odpowiedzi
meelosh
51
I use arch btw

Ja tam jeszcze poczekam aż wszyscy ochłoną, bo do inXile zaufania nie mam za grosz. Wasteland 2 też na początku miał super przyjęcie i był hajpowany, a teraz każdy powie że to średniak.

18.09.2018 22:09
1
odpowiedz
Nay3k
9
Legionista

I tak zagram, po Grimrockach i Vaporum wciąż mi mało dungeon crawlerow.

18.09.2018 23:44
odpowiedz
Flyby
170
Outsider

..czasu nie tracą. Już widzę że gra czeka na jakąś aktualizację..

18.09.2018 23:52
5
odpowiedz
MrKotlecik
6
Junior

Wybaczcie, że się czepiam, ale w opisie Waszej recenzji użyliście zwrotu: koniec lat dwudziestych - jeżeli dobrze rozumiem - mając na myśli rok 2018. Jako historyk pragnę zaznaczyć, że ten typ określenia danej dekady w konkretnym wieku tyczy się okresu rozpoczynającego się od stosowanego skrótu. Mówiąc prościej: lata dwudzieste zaczynają się w roku xx20 i kończą w xx29 i tak dalej odnosząc się do innych dekad. Chcąc zachować poprawność, napisałbym o końcu drugiej dekady XXI wieku, co odnosi się do naszych właśnie lat. Przepraszam za taki wywód, ale z własnego doświadczenia wiem, że takie pomyłki potrafią zakorzenić się w świadomości czytającego :)

19.09.2018 08:42
odpowiedz
Zdzichsiu
68
Ziemniak

Czyli syndrom Wastelanda 2. Dobra gra, ale równocześnie techniczny bubel. Poczekam na łatki i będzie grane. Podoba mi się również, że polski dystrybutor postarał się z ceną i dostosował ją do bądź co bądź niszowego RPGa.

19.09.2018 09:37
👍
odpowiedz
man5on69
7
Legionista

Każdy nowy crawler cieszy :) niemniej jednak najbardziej marzy mi się powrót serii Lands of Lore :) Niedawno ukończyłem po raz kolejny trzecią część, która na gogu kosztuje 1$..cudownie było wrócić do Gladstone :) niestety z tego co mi wiadomo, prawa do serii posiada EA tak więc szanse na powrót są zerowe :(

19.09.2018 10:12
😍
odpowiedz
lordpilot
146
Senator

Pamiętam jeszcze jak wyglądały rolpleje sprzed rewolucji jaką zrobiło w gatunku BioWare swoim Baldur's Gate, co zresztą zapoczątkowało złotą erę tego gatunku.

Zagrywałem się w klasykę, po latach wspominam najlepiej Wizardry VII, Thunderscape'a (wiem, wiem wielu starych dziadów powie, że średniak, ale mnie świetnie się grało) i legendarnego Stonekeep'a. Właśnie tego ostatniego najbardziej przypomina mi najnowszy tytuł Briana Fargo i to jest komplement.

Cieszy mnie, że jest dla takich tytułów, z taką mechaniką jeszcze miejsce, cieszy również, że cena za ten rarytas nie jest wysoka, tym bardziej, że przy poprzednich grach ekipa Briana się nie hamowała ;-). Ponieważ jednak grałem w dzień premiery zarówno w Wasteland 2 (super!) jak i Tormenta Numenerę (leciutki zawód), to jednak tym razem poczekam na łatki albo jakąś wersję definitywną, nie mam ochoty ponownie robić za betatestera i jeszcze za to płacić. Jak już będzie naprawione i połatane to co trzeba, to chętnie się zaopatrzę, bo całość brzmi miodnie, może za wyjątkiem bezsensownego sposobu sejwowania (ale to - od biedy da się przeżyć).

ps. Ten rok pod względem hiciorów na wszelkich polach jest wyjątkowo obfity - radę dają i gry z segmentu AAA i te z niższym budżetem i "indyki". Tyle dobra wychodzi - tylko skąd brać na to pieniądze i przede wszystkim czas?

post wyedytowany przez lordpilot 2018-09-19 10:13:21
19.09.2018 10:57
1
odpowiedz
lyx
58
Pretorianin

Oglądałem wczoraj stream gry na Twitchu (by CohhCarnage) i nie zauważyłem ani specjalnie długich ekranów ładowania (5-10s) ani jakichś problemów technicznych. Oczywiście pojawił się komentarz odnośnie ekwipunku i braku opcji sortowania przedmiotów (szczególnie, że jest to RPG) - ale nie jest to coś co jakoś krytycznie wpływa na przyjemność z rozgrywki.

Za to "udźwiękowienie" gry to IMO - 11/10 :)

p.s. Oczywiście mam nadzieję, że te polskie znaki diaktryczne to tylko kwestia błędnego kodowania w wersji recenzenta - szczególnie, że na części zrzutów tekst jest wyświetlany poprawnie.

post wyedytowany przez lyx 2018-09-19 10:59:58
19.09.2018 11:46
odpowiedz
Flyby
170
Outsider

nie zauważyłem ani specjalnie długich ekranów ładowania

Długie ładowanie jest - w tym wypadku Bards Tale, może stawać do zawodów z najnowszym PoE. Błędów i niedoróbek pisanej wersji polskiej, jest sporo - także po interfejsach i nazwach. Jeszcze sobie wczoraj pograłem choć taktyka walk jak na początek, zupełnie mnie nie przekonuje. Pewnie dalej będzie lepiej (miałem tylko dwie postacie i minimalne możliwości bojowe) jak będzie więcej pól do walki, postaci, broni i czarów.

19.09.2018 14:34
odpowiedz
1 odpowiedź
Misiuz87
0
Centurion

Ocena 7.5 za produkt w tak fatalnym stanie technicznym to jakas kpina.

19.09.2018 14:47
😡
odpowiedz
kolafon
25
Pretorianin

Gra jest dla mnie niegrywalna. 20min. spędzone w grze i 2 crashe! Fatalna optymalizacja, co chwilę mikro przycięcia, doczytujące się tekstury i długie loadingi. Na deser słaba polonizacja. Rozważam refund.

19.09.2018 17:12
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Rotation
4
Legionista
8.5

Dziwne i ciągle się ludziom dziwie co mają z tymi kompami. Kupuje gry na bieżąco na steam nowości indyki, wczesny dostęp i jakoś nigdy prócz grywalności w grze nic nie szwankowało. Nigdy żadnego crasha czy zawieszki. Ostatni crash miałem w Wiedźminie 3. Modernizuje kompa zmieniam hardway i wszystko śmiga.
Teraz także BARD IV pomimo wylania na niego przez początkowych pseudo recenzentów na steam wiadra pomyj ( głównie związany z optymalizacją ) ja będę tę grę chwalić. Pograłem z 2h i żadnego crasha , żadnego przycinania, „loadingi” też są ok, nawet nie rzuciło mi się to w oko gdybym o tym nie czytał w komentarzach. Nie mam kompa rakiety, raczej średniak …Barda 4 odpalam na ultra i jest wszystko ok.
Zgodzić się mogę z paroma rzeczami tj. Grafika czasem ładna a czasem odrzuca i są momenty gdzie jak podejdziemy do ściany tekstury są słabej jakości. Doczytywanie tekstur po chwili od loadingu lub wyjścia z ekwipunku też się zdarzają. Polonizacja owszem jest skopana ale nie na tyle by nie szło grać. Wszystko w 80% jest przetłumaczone dobrze i trzyma się kupy. Są wyrazy czy zdania niekoniecznie w tekście ale np. w menu czy opcjach ze nie przetłumaczono wyrazu. Zgodzę się z recenzentami polskiej wersji , że przy postaciach - sprzedawcach by zapytać o towary mamy do wyboru zdanie typu „ Co ty wyprawiasz „ czy jakoś tak :P akurat nie wkurza mnie to raczej wywołuje uśmiech na twarzy.
Postacie fakt są brzydkie i to mi się także nie podoba . Twarze wyglądają jak w Assasynie po remasterze :D czyli wytrzeszcz oczu albo wyczernione wręcz sztucznie domalowane :P. O ile potwory wyglądają bardzo fajnie o tyle ludzie a już nie wspomnę kobiety to urodą nie grzeszą :P
Kwestia save to kto co lubi. Ja jestem zwolennikiem wolnego savewowania bez ograniczeń. W Bardzie niestety mamy tą możliwość tylko przy kamieniach… trzeba się przyzwyczaić.
Wszystko to i tak rekompensuje świetny klimat gry, walki, muzyka i grywalność.

p.s. Często w komentarzach o Bardzie jest mowa o firmie inXile i jej Wasteland 2 , że także jak Bard IV jest grą TYLKO dobrą z błędami i zwaloną mechaniką. Ja jestem fanem Wasteland 2 i grało mi się świetnie i może załamie niektóre osoby ale także NIE MIAŁEM z nią żadnych technicznych problemów.

19.09.2018 17:27
1
odpowiedz
A.l.e.X
115
Alekde

dla mnie gra świetna na ten moment co najmniej 8.5/10, zobaczymy co będzie dalej dodatkowo grafika mimo że b. przeciętna to da się do niej przyzwyczaić.

19.09.2018 17:28
odpowiedz
A.l.e.X
115
Alekde

2.

19.09.2018 17:29
odpowiedz
A.l.e.X
115
Alekde

3. poza tym od początku miejsca są b. klimatycznie wykonane, tylko wiadomo że zrobili grę na miarę swoich możliwości / to nie jest gra klasy AAA tylko gra z KS, za to dusze ma niezwykłą.

19.09.2018 18:38
odpowiedz
drenz
53
Generał

Pograłem na razie chwilę i jest w porządku. Nie jest to coś wybitnego - poza pieśniami i możliwością rozmowy z NPC nie wybija się od innych produkcji tego typu lub podobnych. Zobaczę jak będzie dalej. Klimacik jakiś tam ma, ale to nie to samo co chociażby w pierwszym Grimrocku czy Vaporum, gdzie od pierwszych chwil wsiąkałem w eksplorację miejsca, do którego się trafiłem. Na początku Bard;s Tale IV eksploracja jest uboga, skrzynie łatwe do zlokalizowania - oby dalej było pod tym względem lepiej, bo na razie to nie jest coś szczególnego. Rozwój postaci jak dla mnie też ubogi, za mało możliwości i umiejętności, ale może czymś gra mnie jeszcze zaskoczy. Technicznie nie jest źle, wręcz ścinek nie uświadczyłem przy włączaniu ekwipunku czy innych czynnościach. Wczytywanie też na razie nie jest długie, myślałem, że będzie gorzej - nie ma ich na każdym kroku, wręcz są bardzo rzadko. Grafika dla mnie nie stanowi wyznacznika, ale jak dla kogoś jest ważna to niech przygotuje się na poziom z lat 2013-2014. Dużo błędów w tłumaczeniu, ale nie jest tragicznie. Póki co dla mnie 7/10,a le jak wspomniałem to dopiero początek.

post wyedytowany przez drenz 2018-09-19 18:39:37
19.09.2018 22:31
odpowiedz
1 odpowiedź
Rotation
4
Legionista

@Spec Shadow – dlatego właśnie pisze, niesprawiedliwe jest osądzanie czy negowanie gry tylko dlatego, że komuś nie chodzi czy się wiesza lub wywala do pulpitu. Jest to niesprawiedliwe a większosc negatywnych opinii nie tylko BARDA to właśnie smęcenie ludu że gra niegrywana i kpina, szkoda ze ponad połowie innym użytkownikom ta gra chodzi…
@ kolafon a to jakiś problem ? Ok. pośpieszyłem się na ten moment tak ja oceniam i idę dalej grać
@ Zdzichciu grałem w wersje directir’s cut. Dziś to norma , że gry wydawane sa w pośpiechu a gracz jest testerem. Natomiast na Wastelanda 2 narzekają ludzie za mechanikę nie za błędy które naprawili za klimat ogólnie..nawet do teraz znajdą się tacy co maja dalej problemy z ta grą. Mi się podobała i nic rażącego w sobie nie miała

20.09.2018 10:33
odpowiedz
1 odpowiedź
Saed
110
Pretorianin

Pamiętam pierwsze, ociekające klimatem prezentacje The Bard's Tale IV. Patrząc na nie w żadnym wypadku nie powiedziałbym, że grafika jest przeciętna (na pewno nie pod względem artystycznym). Czy coś się pogorszyło w międzyczasie? A może takich klimatycznych lokacji nie ma zbyt wiele?

20.09.2018 12:06
odpowiedz
lyx
58
Pretorianin

Wygląda na to, że w trakcie najbliższych 3 tygodni większość problemów z jakimi boryka się część osób zostanie usunięte - miło, że deweloperzy są świadomi i działają :

https://steamcommunity.com/games/566090/announcements/detail/1685925928806603042

20.09.2018 12:51
odpowiedz
Flyby
170
Outsider

To jeszcze - w połowie na temat. Steam mi wrzucił z racji grania w Bards Tale - polecenie gry "Wizardry 8". Pamiętam te grę - osobliwa atmosfera i mieszanka fabularna. Przypomniałbym sobie z chęcią, stare dobre granie..
Lecz znowu jest "ale" - stare "Wizardry" miały polskie napisy - te nowe nie mają..
I nie kupię.

Dodam, dodam co by miejsca nie tracić. Z Bard's Tale u mnie na razie nie jest dobrze. Zaliczyłem pierwsze wyjście do pulpitu podczas ładowania gry.
I nie pogodzę się z tym aby lina z kotwiczką w polskim tłumaczeniu, nazywała się "Bosak"
Zakładam że to przejściowe "kłopoty" ;)

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-20 14:09:32
20.09.2018 14:12
odpowiedz
Alchemiqus
15
Chorąży

Trochu pograłem i zapowiada się ciekawie... Nie będzie to gra roku ale klimat jest bardzo fajny (oj Ci Szkoci) i póki co walka na duży plus. Na początku jak ktoś wspomniał miasto robi złe wrażenie ale w lochach jest już o niebo lepiej. Potwierdzam, że optymalizacja jest skopana ale idzie grać i się nie wkurzać. Ogromny plus za to, że chodzisz jak chcesz a nie po kwadratach :D

20.09.2018 17:43
odpowiedz
1 odpowiedź
Flyby
170
Outsider

Ja sobie na razie nie pogram. W ustawieniach graficznych gry, jest rozdzielczość natywna mojego monitora 1680 x 1050, tyle że jak załaduję grę, to sama mi zmienia rozdzielczość na jakąś podobną, która daje mi na monitorze paski na dole i na górze.
Dokładniej - to wygląda jak jakaś niedoróbka. Ustawiam grę na język polski i 1680x1050. Zatwierdzam zmiany. Ładuję save i mam (sprawdzam w opcjach)
język "deutsch" i rozdzielczość 1920x1080, czyli mam na ekranie paski. Język zostaje polski (na pocieszenie ;))

Kpiny sobie robią?
Nie do przyjęcia. Ma ktoś jakąś radę?

post wyedytowany przez Flyby 2018-09-20 17:58:03
21.09.2018 01:51
odpowiedz
Flyby
170
Outsider

..no dobra. Jakoś sobie radzę bo po prostu po każdym ładowaniu (w grze też) przestawiam rozdzielczość na tę dla mojego monitora. Gram na Ultra i wygląda to, oraz chodzi, całkiem nieźle. Myślę że w końcu zrobią porządek z ta "przeskakującą" rozdzielczością.

24.09.2018 16:35
odpowiedz
2 odpowiedzi
Assassinek06
40
Centurion

Przydałaby się jakaś aktualizacja. Co poprawił ważący 20GB patch?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze