Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 4 kwietnia 2018, 15:49

autor: Adam Zechenter

Redaktor. Historyk. Miłośnik strategii, gier sieciowych i dobrej literatury.

Recenzja gry Northgard – wreszcie Settlersi XXI wieku!

Twórcy Northgardu skupili się nie na odtworzeniu strategii sprzed lat, a na uczuciach, jakie nam podczas obcowania z nimi towarzyszyły. W ten sposób powstała produkcja, która bawi w podobny sposób jak hity sprzed lat.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. przyzwoita kampania dla jednego gracza, dobrze wprowadzająca w niuanse zabawy;
  2. proste zasady dające satysfakcjonujące wyzwanie, a to za sprawą...
  3. ...mocno survivalowego charakteru rozgrywki;
  4. wysoka regrywalność;
  5. fajny styl artystyczny i nastrojowa muzyka;
  6. gra sprawdza się w starciach sieciowych;
  7. klimat starszych pozycji strategicznych w stylu Settlersów.
MINUSY:
  1. niedopracowana polska wersja językowa;
  2. przydałaby się ciut większa czytelność systemu ekonomicznego.

Kiedyś to było lepiej – mówią często gracze. DLC nie było. Mikropłatności nie było. Za to gry tworzyli miłośnicy, a nie księgowi. Trochę w tym prawdy, ale też wiele idealizacji i fałszującego pamięć sentymentu za utraconą młodością, a najlepiej uświadamia to odpalenie niektórych kultowych gier. Pewna ich część, choć nie wszystkie oczywiście, odrzuca – i wcale nie o grafice tu mowa, a o nieprzyjaznej obsłudze, słabych samouczkach czy po prostu błędach w projekcie. Kochaliśmy je, bo... dali je jako pełniaka w ulubionym piśmie, a że dużego wyboru wtedy nie było, to zarywaliśmy nocki z tymi nie zawsze dobrymi tytułami. To nie przypadek, że dzisiaj gramy najczęściej we współczesne produkcje, a próby wskrzeszania dawnych marek w formule 1:1 rzadko się udają.

Dlaczego więc gra Northgard, czyli Settlersi XXI wieku, jest tak fajna? Bo twórcy skupili się nie na odtworzeniu klasycznych strategii sprzed lat, a na uczuciach, jakie nam podczas obcowania z nimi towarzyszyły. W ten sposób powstała produkcja, która – choć nowa w formie i w niczym nieprzypominająca klasyki – bawi w podobny sposób jak hity sprzed lat. Mnie przeniosła kilkanaście wiosen wstecz i jest to miła podróż, która szybko się nie skończy.

Gdzie Odyn nie może, tam draugra pośle

Proste zasady, sentyment i survival – oto składniki, które wybrano do stworzenia idealnej strategii, ale studio Shiro Games (nie)przypadkowo dodało jeszcze jeden: regrywalność. I tak narodził się Northgard.

Za sukcesem oldskulowego i nowoczesnego zarazem Northgardu stoi przede wszystkim trafiony pomysł na rozgrywkę. Zasady zabawy są dość proste, mapy niewielkie, a liczba budynków czy jednostek wręcz skromna – w efekcie próg wejścia okazuje się dość niski. A jak to wygląda w praktyce? Northgard to nietypowa strategia czasu rzeczywistego, w której każda mapa podzielona jest na pola (niczym w planszówce), a na każdym z nich możemy postawić z góry określoną liczbę budynków (od 2 do 5). Pól jest niedużo, więc wznosimy raczej wioski niż miasta i rzadko kiedy posiadamy więcej niż 30 osadników. W rezultacie rozgrywki okazują się szybkie – trwają godzinę czy dwie – zaś armie niewielkie (banda złożona z dziesięciu wikingów sieje postrach w szeregach wrogów).

Recenzja gry Northgard – wreszcie Settlersi XXI wieku! - ilustracja #3

Mikrowanie?

Northgard to RTS, ale jeśli obawiacie się, że będzie wymagać tyle „mikrowania”, co StarCraft, to się mylicie. Grze bliżej do ekonomicznych strategii czasu rzeczywistego w stylu Settlersów – owszem, w trakcie starć warto odciągać rannych wojowników poza zasięg toporów wroga, co może zadecydować o zwycięstwie (uwaga ta dotyczy szczególnie multiplayera), ale nie jest to nic specjalnie trudnego. Rzadko kiedy mamy więcej niż 10 żołnierzy pod kontrolą.

A na czym polega właściwa zabawa? Zaczynamy z paroma podwładnymi i ratuszem – następnie odkrywamy kolejne pola, pokonujemy zaludniające je stworzenia (wilki, niedźwiedzie, draugry czy walkirie), po czym kolonizujemy dostępne tereny, by postawić budynki, zapewniające dopływ trzech podstawowych surowców: jedzenia, drewna oraz złota (koron). I to w zasadzie tyle – byłoby tego pewnie zbyt mało, gdyby nie proste drzewko technologiczne i punkty sławy, odblokowujące dodatkowe umiejętności dowodzonego przez nas klanu, a także sześć różniących się od siebie rodów, na czele których możemy stanąć. Spytacie więc pewnie, gdzie frajda w tym banalnym – w porównaniu z tym, co oferują np. Settlersi – systemie ekonomicznym czy niewielkich armiach (w zestawieniu z wojskami z Age of Empires)?

Northgard to bardzo przemyślana gra i mała liczba budynków bądź jednostek równoważona jest losowo generowanymi mapami, wysokim poziomem trudności i powiązanym z tym ostatnim naciskiem na survival. Wszystko to powoduje, że zabawa szybko się nie nudzi, a sztuczna inteligencja przeciwników, nawet jeśli nie działa do końca racjonalnie, to nie razi tak bardzo jak w innych RTS-ach, bo mierzymy się również z naturą.

Nasze poczynania w grze uzależnione są od pór roku – gdy nadchodzi zima, ogromnie wzrasta zapotrzebowanie na jedzenie i drewno, a zarazem spada skuteczność wojowników. Często jest tak, że zasoby, które zgromadziliśmy w lecie, przejadamy, kiedy trzaska mróz. Żeby kolonizować kolejne pola (konieczne np. do zdobycia dodatkowych surowców w postaci kamienia czy żelaza), potrzebujemy sporo jedzenia – armia, która nie pracuje, także zużywa zasoby. Dodajmy do tego niedużą liczbę naszych osadników, przez co zawsze brakuje rąk do pracy, i fakt, że kolonizacja dalszych pól na mapie wymaga coraz więcej jedzenia, a okaże się, iż za pierwszym razem przegramy nie za sprawą przeciwnika, tylko zimy. Ten survivalowy aspekt przekłada się na całą zabawę – każda rozgrywka to walka z losowymi przeciwnościami losu (np. szczurami czy trzęsieniami ziemi), zimą (a te czasami są wyjątkowo srogie), a także wrogimi klanami.

JAK WYGRAĆ W GRZE NORTHGARD?

Niewielkie mapy powodują, że jedna misja w Northgardzie może zająć od godziny do dwóch. Co zrobić, żeby pokonać nieprzyjazne klany? Metod jest wiele: możemy np. po prostu spalić ich ratusze. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby skupić się na gromadzeniu punktów chwały (np. za kolonizację czy walkę ze stworami) bądź handlu i w ten sposób wygrać. Do tego dochodzą też motywy mitologiczne – np. gdy zdobędziemy i utrzymamy przez 12 miesięcy pole z bramą do Asgardu, to również zwyciężymy. Wielość opcji świetnie współgra z różnymi cechami dostępnych klanów – np. „klan niedźwiedzia” specjalizuje się w defensywie, a „klan wilka” w ataku. Jedną z fajniejszych rzeczy w Northgardzie jest właśnie planowanie strategii – planowanie dynamiczne, bo generowana za każdym razem od nowa mapa wymusza czasem zmianę podejścia.

Recenzja gry Jurassic World Evolution – wielkie gady i mały biznes
Recenzja gry Jurassic World Evolution – wielkie gady i mały biznes

Recenzja gry

Dinozaury, gęsta dżungla i wisząca w powietrzu katastrofa – oto klimat Jurassic Park. Mezozoiczny rezerwat czeka na swojego zarządcę, który zaradzi problemom, pchnie naprzód badania genetyczne i napełni konta pieniędzmi. Bierzecie tę fuchę?

Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy
Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy

Recenzja gry

Polski RTS przenosi nas do średniowiecza na spotkanie z Polanami, wikingami i... gliczami. Ekipa z Gliwic przygotowała bardzo solidną rozgrywkę, serwując klimatyczną wycieczkę w przeszłość. Szkoda tylko, że nie zawsze wszystko działa tak, jak powinno.

Recenzja gry BattleTech – mecha dobra gra
Recenzja gry BattleTech – mecha dobra gra

Recenzja gry

Jak dobrze wykorzystać licencję popularnej marki pokazuje BattleTech. Jeszcze nigdy tak niewielu nie zrobiło tak wiele dla tak wielu fanów taktycznych starć wielkich mechów.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.04.2018 17:13
2
premium476120
13
Pretorianin

Dlaczego Settlersi ? ...skoro z recenzji w ogóle nie wynika że to jest chociaż trochę do nich podobne. Mała zróżnicowanie surowców , budynków .... recenzja mnie raczej zniechęciła do gry

04.04.2018 17:49
6
odpowiedz
DanuelX
81
Kopalny

Gra jest OK ale jakbym miał wybrać Northgard czy Setlersi 2 wersja odświeżona to S2 wygrywa. Ani to strategia ekonomiczna, ani builder królestwa ani militarnie nie wygrywa. Ot taki sobie średniak.

04.04.2018 20:30
1
odpowiedz
WarriorOI
12
Pretorianin

Mikrowanie?
-tato, tato, co jest w życiu najważniejsze?
-mikro synku, mikro

04.04.2018 20:37
odpowiedz
Kaczmarek35
3
Pretorianin

W Settlers II, Age of Empires II , HoM&M III czy
Warcraft II i III do dziś dobrze się gra.
Starsze bardzo udane gry do dziś świetnie się bronią np:
miodnością, klimatem, poziomem trudności, wymagającymi sekwencjami zręcznościowymi, zagadkami i rozwiązaniami przy których trzeba pomyśleć, a wszystko się składa na to coś co pcha do ukończenia gry i daje satysfakcję.
Obecne gry przecież są schematyczne, łatwe, samo przechodzące się, w niczym nie wyróżniające, gdzie 1/3 to sceny przerywnikowe. Przecież to gwóźdź do trumny, bo nie ma sensu do nich nigdy powracać. A w starsze gry grało się po 10 razy i nadal do nich wraca, jeśli są bardzo dobre.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-04-04 20:38:24
04.04.2018 21:55
odpowiedz
RedFade
1
Junior

Przyjemnie się gra, ale wydaje mi się że jednak jest trochę za łatwa ( a przynajmniej w pierwszych misjach ) + czasem jest irytująca, w 3 albo 4 misji trzeba zdobyć punkty chwały, ale dowiadujemy się o tym dopiero jak zbudujemy określony budynek, ja najpierw zająłem się zajęciem obszarów a gdy zbudowałem budynek przeciwnik był 100 pkt od zwycięstwa, być może było to wyjaśnione w scence przed misją, ale pominąłem ją ponieważ była w połowie po angielsku i francusku.
A tak w ogóle to ile jest misji w kampani?

04.04.2018 23:36
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
D.a.r.k.ELF
6
Centurion
9.0

Widać tutaj po komentarzach że większość z was gry nie zna lub nawet w nią nie zagrała ;) Gierka jest już grywalna od ponad roku, tyle że była w early access na Steamie, jest bardzo rozbudowana i dużo lepsza od Settlersów 2 czy jakiejkolwiek innej części z czym zgadza się większość zagranicznych fanów! Przede wszystkim wszystkiego jest tu więcej niż w Settlersach i sam klimat jest dużo lepszy i ciekawszy - pory roku, pływanie, dużo lepsza walka i rozwój z elementami RPG :) Zanim ktoś coś napisze tak jak jakiś nawet bez ksywki tylko z automatu premium476120 to trzeba trochę się orientować i poznać grę bo potem się pisze niepotrzebne pierdoły, że mała ilość budynków, surowców... wszystkiego jest multum tylko trzeba dobrze poznać tytuł!

post wyedytowany przez D.a.r.k.ELF 2018-04-04 23:36:40
10.04.2018 20:36
premium476120
13
Pretorianin

To wynika z recenzji mośku

04.04.2018 23:41
😜
1
odpowiedz
menththethuethe
16
Chorąży

Dziś też gry nie są bez błędów. Jak zawsze gry były lepsze i gorsze - niezależnie od wieku. Ale pisanie, że gry nowe są lepsze od starych, bo XYZ, to już dziecinnie brzmi. Sorry, ale po takich tekstach, to raczej widać, że wielki doświadczony znawca tego nie pisał, tym bardziej, że wiele starych gier to po prostu klasyki lub gry ponadczasowe. Tyle.

05.04.2018 00:06
1
odpowiedz
Alamar
57
Centurion

Ta gra to wciaz rts, czyli szybkie klikanie i mozliwie najszybsza ekspansja, reczne dowodzenie wojownikami, Settlersi to byla gra w sporej mierze ekonomiczna, zarzadzanie surowcami/rzeczami i ciagi produkcyjne.
Gra nie jest zla ale nie jest tez wspaniala, fanom rts chcacym czegos nowego napewno sie spodoba innym pewnie do pewnego czasu np. odkrycia wszyskiego w grze czyli np. do przejscia kampanii albo do przejscia kilka razy solowej misji.

post wyedytowany przez Alamar 2018-04-05 00:06:46
05.04.2018 08:33
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Seboolek
130
Ssak Naczelny
9.0

Gra jest swietna tylko system szczescia powinien byc stworzony od nowa bo nie ma sensu. Szybko spada na dol by po chwili sie wybic nieco wyzej bez powodu i znow spasc. Utrzymanie szczescia na +1 to duze wyzwanie. Samo zbieranie surowcow jest proste i zawsze mam pelne magazyny tylko ta jedna rzecz nie dziala jak powinna.

05.04.2018 10:52
Felo74
46
Pretorianin

Dokładnie, sama ekspansja, rozwój i planowanie ekonomii jest super, ale to szczęście jest bardzo frustrujące i nieraz nie wiadomo, o co chodzi... Jak miałem misje co miałem szybciej zdobyć punkty chwały niż przeciwnik to po rozwinięciu się do chyba 24 albo 26 mieszkańców zwyczajnie chodziłęm sobie po necie, bo to była tylko kwestia czasu aż wygram, a wiedziałem, że jak przejmę kolejny obszar, to będę miał znowu więcej ludzi, więcej jedzenia będę potrzebował, drewna i zaś będę musiał się męczyć ze szczęściem... Wydaje mi się, że zbyt trudno jest taki złoty środek osiągnąć.

05.04.2018 10:56
odpowiedz
Sarseth
9
Centurion
7.5

Stanowczo settlersi lepsi. Ta gra nie jest zła, ale przesadnie duża ocena. 7,5 to idealne miejsce. Ma swoje minusy.. ta regrywalność, to chyba nie dla każdego. Mega mnie wciągnęła, 8h zeszło ale już nie umiem wrócić. Coś jak Banished. Chociaż Banished przegrałem 20h, potem nie umiałem do tej gry wrócić. Mało contentu tam jest imho, patrząc na dzisiejsze standardy. Gdyby taka gra wyszła 5 lat temu.. cudo. Teraz, trochę mało. Mimo to gra jest dobra, miło się gra, czas leci. Poziom trudności też jest fajny, normal wcale nie jest jak łatwy, jak to w dzisiejszych czasach jest. Chyba że zaczniesz już rzeczywiście kumać cały flow gry. I mimo tych wszystkich plusów, brak jej trochę featerów, które by zwiększyły tę regrywalnośc, która według mnie powinna być minusem, bo według mojej opinii, jest niska.
Zacząłem grę jak była wersja 1.0, błędów nie było. Ah, jedna rzecz denerwowała, filmiki i coś w tle się dzieje. Przez co człowiek nie mógł sobie spokojnie poczytać tylko klikał by jak najszybciej z niego wyjść - może w 1.1 poprawione zostało, niesprawdzałem.

post wyedytowany przez Sarseth 2018-04-05 10:57:37
06.04.2018 13:07
odpowiedz
4 odpowiedzi
omatkoicorko
34
Centurion
6.5

jezeli XXI wiek charakteryzuje sie masa uproszczen, to ja wole Settlers 1 lub 2. Northgard niestety nie dorasta im do piet.

07.04.2018 00:26
👍
1
D.a.r.k.ELF
6
Centurion

To graj sobie w stare Settlersy a my będziemy w nowiutkiego i lepszego Northgarda :)

07.04.2018 21:39
omatkoicorko
34
Centurion

gralem w Northgard, wcale nie jest lepszy, jest inny glownie poprzez survival i porownywanie go do settlersow w sumie to pomylka, ale skoro juz sie rzeklo... to swoje zdanie podtrzymuje, srednia gra

08.04.2018 20:30
1
D.a.r.k.ELF
6
Centurion

W Settlersach masz praktycznie tylko żmudną rozbudowę wioski połączoną z ekonomią, a tutaj jest wszystko to samo + zadania, misje, rozwój, walka, skarby, zmiany pór roku, żegluga i do tego wszystkiego taka grafika jaką powinni dostać nowi Settlersi po 2 i 3 części zamiast 3D :) Podobne opinie są wszędzie na zagranicznych forach. Za mało pograłeś i za mało przeszedłeś.

12.04.2018 14:27
Ariowit
5
Legionista

Pograłem i co mogę powiedzieć, że tytuł jest wysoce specyficzny. Nie można powiedzieć że to Settlersi. Tu nie ma ciągów produkcyjnych. Bliżej mu do RTSa ale zwyczajnie mała liczba jednostek pod kontrolą do tego walka ze szczęściem i porą roku jakoś nie przekonują do tego aby nazwać tą grę RTSem. Do tego drzewko technologiczne jakoś nie idzie to w parze z rtsem. Najlepsze w tej grze jest to, że nie trwa długo jak CIV6 czy Stellaris. I to mi pasuje najbardziej.

23.05.2018 10:45
odpowiedz
majama
15
Legionista
9.0

Świetna gra, w pewien sposób przypomina stare settlersy i dodaje troche nowych uroków. Jak tylko to znalazłem to kupiłem.
Złe podejrzenia tylko budzi we mnie możliwośc istnienia jakichs skryptów lub macro do wybierania idealnej strategii, bo sa tacy co praktycznie wszystko wygrywają. Więc moga znac ukryte mechanizmy gry lub oszukuja w inny sposób bo to zwyczajnie nie możliwe przy takich losowo generowanych mapach.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze