Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 11 lipca 2021, 09:08

autor: PŁK

Głupie filmy, które były... niezłe

Dobre kino nie musi poruszać, wzruszać czy pozostawiać z milionem pytań bez odpowiedzi. Czasem wystarczy, że podczas seansu uśmiechniemy się kącikiem ust.

Chłopaki nie płaczą

Co to: polska komedia, która śmiało może konkurować ze swoimi zachodnimi odpowiednikami z okresu swej produkcji

Rok premiery: 2000

Gdzie obejrzeć: Apple TV

Dla nieco młodszych czytelników naszego portalu może być to zaskoczeniem, ale kiedyś, kilka lat po moich narodzinach, Polacy potrafili jeszcze robić dobre komedie. Szurnięte, zwariowane, jednak określane mianem zabawnych – tak naprawdę zabawnych, nie żenujących. Bohaterami Chłopaków są dwaj młodzi przyjaciele: Kuba (Maciej Stuhr) oraz Oskar (Wojciech Klata), którzy przypadkowo wplątują się w niebezpieczną kabałę z udziałem bandziorów.

Wśród filmów Olafa Lubaszenki obraz Chłopaki nie płaczą zajmuje szczególne miejsce (w opinii wielu równie szczególną pozycję komedia ta zajmuje wśród ogółu polskich filmów). Fabuła jest dość sztampowa, opiera się na znanym schemacie, w myśl którego bohaterowie zostają wciągnięci w gangsterskie porachunki i przez cały film próbują uciec katu spod topora. Chłopaków budują jednak dialogi. Wiele z najlepszych tekstów z tego filmu na stałe przeszło do mowy potocznej – choćby słynne A historii tego swetra i tak byś nie zrozumiał Gruchy (Mirosław Zbrojewicz) czy polecenie Szefa (Bohdan Łazuka) wydane Bolcowi (Michał Milowicz), by ten zajął się hodowlą jedwabników. Gdyby chcieć zrobić kompilację dobrze napisanych linijek dialogowych z tego obrazu, można by po prostu puścić komuś cały film.

Seansu nie psują nawet niedociągnięcia montażowe. Gorzej z pracą dźwiękowców, która – jak to w polskich realiach – nie była chyba za dobrze opłacana. Trzeba jednak oddać, że jak na nasze warunki jest to film ponadprzeciętny. Niektórzy powiedzą – wybitny. Inni – że głupi i z furą nieprzyzwoitych żartów. I wszystkie te opinie będą prawdziwe.

CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE

Lata 80., 90. i czas około roku 2000 to okres, gdy jako kraj nie musieliśmy wstydzić się swojej kinematografii. Nad Wisłą powstało wówczas wiele świetnych tytułów, w tym parę niezłych komedii. Do kanonu najlepszych (prócz filmu Chłopaki nie płaczą) zaliczają się m.in.: Dzień świra, Kariera Nikosia Dyzmy czy Kiler, a ze starszych produkcji warte przypomnienia są choćby Kingsajz, Miś czy Vabank.

10 rzeczy, które uratowały złe filmy przed katastrofą
10 rzeczy, które uratowały złe filmy przed katastrofą

Mało jest filmów, które miałyby same wady. Zawsze znajdzie się choćby jedna zaleta ratująca dzieło od zyskania miana kompletnej katastrofy. Te produkcje mogły być tragiczne, ale dzięki pewnym elementom stały się troszkę mniej złe.

Filmy, które kochaliśmy, ale Internet kazał je znienawidzić
Filmy, które kochaliśmy, ale Internet kazał je znienawidzić

Są takie filmy, które kochałem miłością ślepą. I pewnie uwielbiałbym je nadal, gdyby nie Internet. Kiedy raz youtuberzy i blogerzy pokazali ich wady, nie potrafiłem już spojrzeć na nie tak samo jak wcześniej. Też tak macie?