Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy
Filmy i seriale 4 kwietnia 2021, 09:30

autor: Karol Laska

Wielcy reżyserzy, których nienawidzili aktorzy

Najwybitniejsze kinowe dzieła powstają zwykle w bólach, a za męki te często odpowiada szalona i brutalnie egzekwowana wizja reżyserów. Z którymi twórcami filmowymi pracuje się najtrudniej i dlaczego? Na te pytania sobie dzisiaj odpowiemy.

Akira Kurosawa – reżyser Siedmiu samurajów

  1. Kto to: japoński wirtuoz, który wypromował gatunek kina samurajskiego
  2. Jakie filmy nakręcił: Siedmiu samurajów, Rashomon, Ran

W każdej rozmowie o japońskiej kinematografii musi paść nazwisko „Kurosawa”, bo choć istniało (a i nadal istnieje) wielu utalentowanych reżyserów z Kraju Kwitnącej Wiśni, to właśnie on stał się niekwestionowaną legendą swojego kraju. Być może dlatego, że jego dzieła były naprawdę spektakularne i nie powstydziłoby się ich samo Hollywood. Ba, na samurajskich filmach tego artysty wzorowały się przecież największe spaghetti westerny.

Nie był to jednak człowiek łatwy w obyciu, ale wiedzieli o tym dosłownie wszyscy, którzy pisali się na współpracę z nim. W Japonii nazywano go nawet prześmiewczo Imperatorem Kurosawą, a to ze względu na jego arogancki i dyktatorski styl działania na planie. Bardzo często krzyczał na swoich podwładnych, nawet na wybitnego operatora Kazuyo Miyagawę. Ten jednak zawsze z pokorą przyjmował obelgi na klatę, gdyż dostrzegał geniusz Kurosawy i czuł, że nie ma prawa się mu postawić. Wiedział, że w tych bólach powstanie coś naprawdę pięknego.

Jedną z barwniejszych historii dotyczących Kurosawy jest jego burzliwa relacja z wybitnym aktorem, Toshiro Mifune, który grał w największych filmach tegoż reżysera, by potem spasować i zrezygnować z dalszej kooperacji. Nie był bowiem oszczędzany przez swojego starszego partnera, co pokazuje chociażby przykład jednej ze scen Tronu we krwi (wschodnia interpretacja Makbeta), kiedy to wystrzeliwano w stronę Mifune prawdziwe strzały, aby ukazać w jego oczach prawdziwy strach. W pewnym momencie granica komfortu aktora została po prostu przekroczona.