Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 1 grudnia 2020, 14:40

autor: Marcin Strzyżewski

Gracz od czasów pierwszego Prince of Persia. Niemal zawalił szkołę przez Settlersy II.

Siedem najciekawszych frakcji w uniwersum Fallouta

Fallout dla milionów graczy stał się symbolem postapokalipsy. Tym jednym światem po nuklearnej zagładzie, który budował w głowach wizję końca ludzkości. W tej wizji ocalali ludzie podzielili się na „plemiona” – i to właśnie o nich dzisiaj porozmawiamy.

Najbardziej charakterystyczny zwrot kojarzony przez fanów serii to: „wojna, wojna nigdy się nie zmienia”. Może i tak jest, ale na pewno sama seria po drodze przeszła wiele przemian. Od izometrycznego „rolpleja” z walką w turach, przez grę taktyczną, do trójwymiarowej przygody w otwartym świecie, która w New Vegas osiągnęła erpegową pełnię, a potem w „czwórce” skręciła bardziej w stronę akcji, by obecnie przyjąć postać survivalowej gry sieciowej z wciąż wyczuwalnym aromatem RPG. Starałem się wybrać ze wszystkich tych wersji falloutowego uniwersum najciekawsze frakcje.

MASZ INNE ZDANIE?

W pamięć zapadła Ci inna frakcja, której nie wymieniłem? Koniecznie napisz o niej w komentarzu.

Regulatorzy

  1. Która część? Fallout
  2. Gdzie ich znajdziemy? W Boneyard

Grupa o takiej nazwie istniała także w Falloucie 3, ale ja mówię o ludziach z „jedynki”. Mieszkali w miasteczku Boneyard, tym samym, na którego obrzeżach po raz pierwszy w całej serii mogliśmy spotkać szpona śmierci. Początkowy pomysł twórców był taki, że Regulatorzy to lokalna milicja, broniąca mieszkańców przed złym gangiem Ostrzy. Uznano jednak, że to zbyt banalne. W ten sposób to Regulatorzy stali się tymi złymi, a Ostrza zamieszkujący opuszczony klub nocny okazali się dobrzy. Przynajmniej jak na warunki tego świata.

Regulatorzy wykorzystywali niewolniczą pracę mieszkańców, trzymali burmistrza Adytum (osiedla będącego częścią Boneyard) jako swoją marionetkę i przedstawiali Ostrza jako śmiertelne zagrożenie, przed którym trzeba się bronić. Posunęli się przy tym aż do zabójstwa syna burmistrza, Jasona Zimmermana, i oskarżenia o to Ostrzy.

Ta frakcja zapadła mi w pamięć, bo grała na naszych oczekiwaniach. Zobaczyliśmy dobrze ufortyfikowaną lokację, porządek, a okazało się, że to miniatura totalitarnego państwa na środku pustkowia. Regulatorzy pojawili się, żeby chronić miejscowych, a stali się ich ciemiężcami. Jakież to ludzkie.

CIEKAWOSTKA

Wiecie, czym są szpony śmierci? To zmutowane kameleony Jacksona (te rogate). Prawda, że trudno doszukać się podobieństwa między postapokaliptycznym monstrum i sympatyczną jaszczurką?

TWOIM ZDANIEM

Dasz Falloutowi 76 drugą szansę?

Zdecydowanie nie
62,2%
Jak trafię na dobrą promocję, to tak
17,8%
Cały czas gram w Fallouta 76
7,5%
Tak
6,4%
Raczej nie
6,1%
Zobacz inne ankiety
Fallout 4

Fallout 4

Fallout 76

Fallout 76

Fallout 3

Fallout 3

Fallout 2

Fallout 2

Fallout

Fallout

Postapo ma Fallout na imię – 20 skojarzeń na 20. urodziny serii
Postapo ma Fallout na imię – 20 skojarzeń na 20. urodziny serii

Vault-Boy, maskotka serii, już za rok będzie mogła legalnie upić się w Ameryce. Minęło 20 lat od wydania pierwszej części Fallouta, a my przedstawiamy 20 elementów, które najbardziej przypominają nam o wielkości serii!

Postapokalipsa niczyja - jak Bethesda kupiła za bezcen markę Fallout
Postapokalipsa niczyja - jak Bethesda kupiła za bezcen markę Fallout

12 lipca 2004 roku, czyli dokładnie jedenaście lat temu, Bethesda poinformowała świat, że to ona stworzy długo oczekiwaną grę Fallout 3. Twórcy serii The Elder Scrolls uzyskali niezbędną do tego celu licencję, ale marzył im się cały pakiet.

Van Buren, V13, czyli Fallouty, których nie było - pustkowia pełne anulowanych gier
Van Buren, V13, czyli Fallouty, których nie było - pustkowia pełne anulowanych gier

Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia. Nie zmienia się także to, iż co jakiś czas nawet szalenie obiecujące produkcje zostają przez twórców porzucone. Gry z kultowego uniwersum Fallouta nie są niestety wyjątkiem. W które z nich nigdy nie zagramy?