Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Filmy i seriale

Filmy i seriale 4 lutego 2020, 15:17

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

6 absurdów na temat epidemii wirusów z filmów i seriali

Przez koronawirus epidemie to obecnie jeden z najgorętszych tematów. Poświęcono im sporo filmów, które rozpowszechniają szkodliwe mity i absurdy. Rozprawiamy się z kilkoma z nich.

Żyjemy w czasach, gdy duża część wiedzy znajduje się na wyciągnięcie ręki. Wystarczy kilka minut w sieci, by znaleźć dane, często bardzo szczegółowe, dotyczące dowolnego zagadnienia. Niestety, rzadko korzystamy z tej potęgi współczesnej cywilizacji i wolimy iść na łatwiznę. Bezrefleksyjnie zaśmiecać sobie umysł wiadomościami pochodzącymi z niewiarygodnych źródeł, fake newsami, które przewijają się przez nasze feedy w mediach społecznościowych. Albo zawierzać informacjom przekazywanym przez filmy rozrywkowe, niby wiedząc, że przedstawiają fikcję, a jednak uznając pewne wymyślone na ich potrzeby uproszczenia za prawdy objawione.

Epidemia koronawirusa 2019 nCov sprawiła, że wiele osób zainteresowało się tematyką epidemii i pandemii. Nowe rekordy popularności bije pozwalająca tworzyć różne rodzaje wirusów i symulująca ich rozprzestrzenianie się gra Plague Inc. Używanie mają twórcy fałszywych wiadomości oraz szarlatani z YouTube’a twierdzący, że zażywając garść witamin, unikniemy choroby. Popularnością znów zaczęły cieszyć się filmy o takiej tematyce – od tych z zombie w roli głównej po produkcje podchodzące do sprawy nieco poważniej, jak Epidemia z 1995 roku czy Epidemia strachu z 2011.

O ile po tych pierwszych raczej mało kto spodziewa się realistycznie odwzorowanych procedur obowiązujących przy epidemiach, tak od tych drugich można by już oczekiwać pewnej wiarygodności. Tymczasem i one zawierają absurdy i bzdury, o których warto wiedzieć.

Ten artykuł nie ma na celu ośmieszenia wymienionych filmów. Nie są one dokumentami, a pozycjami rozrywkowymi i jako takie spełniają swój cel. Lubimy większość z nich. Ale chcemy uświadomić Wam, że nawet powtarzane w niemal każdym z nich procedury czy zachowania nie mają zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością i stanowią czystą fikcję. Chcemy pokazać, że nie należy traktować ich jak wyroczni co do tego, jak zachować się w razie wybuchu epidemii czy pandemii. Są wiarygodniejsze źródła i to do nich lepiej sięgać – zwłaszcza gdy mamy tak łatwy dostęp jak obecnie.

Szczepionka w jeden dzień

Zlokalizowanie bezpośredniego źródła choroby może być pomocne, ale na pewno nie sprawi, że cudownie wytworzymy lek w jeden dzień. - Absurdy epidemii w filmach i serialach - dokument - 2020-02-04
Zlokalizowanie bezpośredniego źródła choroby może być pomocne, ale na pewno nie sprawi, że cudownie wytworzymy lek w jeden dzień.

Absurd ten znajdziemy w filmie: Epidemia (1995).

O czym jest film: Wywieziona z Zairu kapucynka trafia do Ameryki i okazuje się nosicielem śmiertelnie niebezpiecznego wirusa. Wkrótce niewielkie miasto ogarnia epidemia, władze ustanawiają kwarantannę, a dzielny epidemiolog stara się zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby. Za przeciwnika ma nie tylko wirusa, ale i amerykańskich generałów, starających się za wszelką cenę ukryć prawdziwe pochodzenie drobnoustroju.

Czy warto obejrzeć ten film: Niespecjalnie. Obsadę ma gwiazdorską, ale w fabule jest sporo dziur i głupot.

W Epidemii, po serii nieudanych prób zwalczenia choroby, wysiłki dzielnych epidemiologów z Dustinem Hoffmanem i Cubą Goodingiem Juniorem na czele koncentrują się na odnalezieniu małpki Betsy, źródła wirusa dziesiątkującego małe amerykańskie miasteczko Cedar Creek. Bohaterom udaje się złapać zwierzątko. Po dostarczeniu kapucynki do laboratorium, stworzenie skutecznej szczepionki zajmuje zaledwie minuty. Jej reprodukcja w wystarczającej ilości, by wyleczyć całe miasto to, zdaniem głównego bohatera, kwestia góra kilku godzin.

W rzeczywistości nie jest to, niestety, takie proste. W przypadku wybuchu epidemii odnalezienie pacjenta zero ma znaczenie przede wszystkim w kontekście zatrzymania dalszego rozprzestrzeniania się choroby – pozwala ustalić, jakie obszary były narażone na kontakt z zagrożeniem. Natomiast odkrycie zwierzęcia będącego nosicielem może być już bezpośrednio pomocne w stworzeniu szczepionki dzięki znajdującym się w jego ciele antyciałom, choć nie jest to wcale pewne.

Nawet w Epidemii strachu, prawdopodobnie najbardziej realistycznym filmie o pandemiach, tempo stworzenia leku było zdaniem wielu specjalistów zbyt szybkie.

Ale stworzenie takiego leku to na pewno nie kwestia kilku godzin, bez względu na to, czy mamy dostęp do pacjenta zero, czy zwierzęcia będącego nosicielem. Ani nawet kilku dni czy tygodni. To żmudny, długotrwały proces, który może ciągnąć się latami. A gdy już się uda, reprodukcja szczepionki również wymaga dłuższego czasu. Ta kwestia jest spłycana w bardzo wielu filmach, nie tylko w Epidemii. Nawet chwalona przez specjalistów za bardzo realistyczne potraktowanie tematu Epidemia strachu nie zdołała uniknąć krytyki w związku z tym jednym aspektem.

TWOIM ZDANIEM

Do którego lekarza chcielibyście trafić w przypadku choroby?

68,1%
Gregory House (Doktor House)
17,9%
Hawkey Pierce (M*A*S*H)
9,3%
Jonathan Dorian (Scrubs)
4,8%
Doug Ross (Ostry Dyżur)
Zobacz inne ankiety
Czy zombie mogą istnieć naprawdę? O żywych trupach na poważnie
Czy zombie mogą istnieć naprawdę? O żywych trupach na poważnie

Jesteśmy graczami, więc wiemy, że czas szykować się na inwazję zombie. Shotguny, pałki i miotacze ognia to jednak nie wszystko, najważniejsze jest przecież poznanie wroga i jego słabych stron.

Absurdy postapokalipsy w grach – pierwszą ofiarą zagłady jest... logika
Absurdy postapokalipsy w grach – pierwszą ofiarą zagłady jest... logika

Zdarzyła Wam się kiedyś sytuacja, w której nie mogliście wciągnąć się w grę w realiach postapo, bo nie byliście w stanie „kupić” świata po zagładzie? Nam też. Dlatego dziś analizujemy kuriozalne patenty, które stosują twórcy atomowych Pustkowi.