Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 18 kwietnia 2019, 17:50

autor: Patryk Fijałkowski

Dziennikarz, pisarz i głupek. Lubi „St. Anger”. Ma jedną nogę krótszą, ale nie pamięta którą.

Słabe premiery dobrych gier – 10 debiutów, które poszły źle

Znacie ten stan, gdy czekaliście na grę od miesięcy, a po premierze tytuł reklamowany jako ósmy cud świata okazał się technicznym bałaganem? Na pewno. My także znamy i chcemy dziś przypomnieć gry, których start był katastrofą.

Na wstępie zaznaczmy, że dziś nie mówimy o pozycjach złych, a o tych, które źle zaczęły – a to nie to samo. Warto też dodać, że łatwo nam oceniać z wygodnych foteli. Produkcje, o których chcemy opowiedzieć, przez lata opracowywały potężne zespoły specjalistów. Stworzenie współczesnej gry AAA to trudne zadanie, w trakcie realizacji którego wiele rzeczy może pójść nie tak, a pojedynczy błąd doprowadzić może do katastrofy. Dlatego nie warto być surowym i dobrze pamiętać, że twórcy tych gier byli nie mniej załamani problemami niż sami gracze.

PAMIĘTACIE INNE PORAŻKI?

Jeśli zdarzyło Wam się boleśnie zderzyć z premierą będącą kompletnym niewypałem, możecie opisać swoją historię w komentarzu. I liczyć na nasze współczucie.

Diablo 3

  1. Rok premiery: 2012
  2. Kto tak to skopał: Blizzard
  3. Największy problem: konieczność grania online w połączeniu z błędami w systemie logowania, co poskutkowało milionami niezadowolonych graczy
  4. Jak to się skończyło? Happy endem. Po początkowych problemach Blizzard ustabilizował serwery i dopracowywał grę w kolejnych aktualizacjach i w dodatku. Dzisiaj to zupełnie inny tytuł niż w dniu premiery. Ale na PC bycie online wciąż jest wymagane.

Wpadka przy premierze Diablo 3 była tak wielka, jak wielkie były oczekiwania fanów po dwunastu latach wypatrywania nowej części serii. Miliony graczy, którzy za pośrednictwem Battle.netu próbowali wejść do gry, gdy ta wreszcie stała się dostępna, odbiły się od frustrującego błędu 37. Komunikat był prosty – „Serwery są zajęte. Spróbuj później” – i oznaczał, że tym razem sobie nie pogramy. Frustracja fanów okazała się ogromna, zwłaszcza że ze względu na swoją konstrukcję Diablo III wymagało stałego podłączenia do sieci, więc błąd logowania dotyczył wszystkich, a nie tylko fanów zabawy wieloosobowej.

Niestety, mijały kolejne godziny, a rzeczone „później” nie następowało. Najgorsza była pierwsza doba od premiery, kiedy trzeba było mieć sporo szczęścia, żeby w ogóle zacząć grać. Ci, którym już się to udało, w każdej chwili mogli zostać wywaleni z serwera.

Ludzie zarywali noce i stali w długich kolejkach, by kupić swój egzemplarz gry (również w Polsce, gdzie huczna impreza miała miejsce w warszawskich Złotych Tarasach). Fakt, że po powrocie do domu nie mogli jej nawet uruchomić, wiele mówi o skali porażki, jaką poniósł wtedy Blizzard. Warto przy okazji dodać, że nawet gdy wszystko zaczęło działać, gracze wcale nie byli zachwyceni Diablo 3. Dopiero premiera dodatku Reaper of Souls stała się dla tej produkcji nowym otwarciem, które naprawiło błędy i zatarło złe wrażenie po słabym starcie.

  1. Więcej o grze Diablo III
  2. Więcej o grze Diablo III: Reaper of Souls
Do dzisiaj wiele osób regularnie wraca do Diablo 3. - 2019-04-18
Do dzisiaj wiele osób regularnie wraca do Diablo 3.

TWOIM ZDANIEM

Zdarzyło Ci się kupić nową grę i nie móc grać przez problemy techniczne?

Tak
71%
Nie
29%
Zobacz inne ankiety
Batman: Arkham Knight

Batman: Arkham Knight

No Man's Sky

No Man's Sky

Star Wars: Battlefront II

Star Wars: Battlefront II

Halo: The Master Chief Collection

Halo: The Master Chief Collection

Grand Theft Auto Online

Grand Theft Auto Online

Diablo III

Diablo III

Battlefield 4

Battlefield 4

BioShock: The Collection

BioShock: The Collection

Street Fighter V

Street Fighter V

DriveClub

DriveClub

Twórca No Man’s Sky przerywa milczenie – a lepiej, żeby już nic nie mówił
Twórca No Man’s Sky przerywa milczenie – a lepiej, żeby już nic nie mówił

Powoli naprawiane No Man’s Sky zaczyna robić coraz lepsze wrażenie (a zaraz wyjdzie aktualizacja NEXT). Niestety, Sean Murray przerwał niedawno milczenie i udziela wywiadów. Znowu chce wszystko zepsuć?

Feniksy – gry, które twórcy naprawili po premierze
Feniksy – gry, które twórcy naprawili po premierze

„Gry jako usługi” to nie tylko mikrotransakcje, niedobór zawartości czy rozwodniona warstwa fabularna. To także szansa na naprawę tego, co nie działało i zmianę irytujących kaczątek w dające sporo radości łabędzie.