Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 24 września 2018, 15:16

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Niesamowite detale Red Dead Redemption 2 – Rockstar znów dopieszcza jak nikt inny

Red Dead Redemption 2 oprócz olbrzymiego świata, multum aktywności, wyjątkowego klimatu Dzikiego Zachodu i potencjalnie świetnej fabuły zaoferuje coś jeszcze – przywiązanie do detali, jakie znajdziemy tylko w grach Rockstara.

Rockstar Games nie bez powodu cieszy się olbrzymią sympatią graczy, a gry tego wydawcy biją rekordy sprzedaży. Przez lata produkcje tworzone przez wewnętrzne studia „Gwiazd Rocka”, a zwłaszcza przez Rockstar North z Edynburga, dały się poznać jako najlepsze na rynku gry akcji z otwartymi światami. Jak mało które tytuły te łączyły świetnie wykonane wirtualne uniwersa z wciągająca rozgrywką, ciekawymi aktywnościami oraz intrygującą, pełną humoru i nawiązań do popkultury fabułą.

SMACZKI GTA V

Postacie mrużące jedno oko przy celowaniu ze snajperki, radio gubiące zasięg w tunelach i na wsi, realistycznie odrywające się od stóp podczas chodzenia klapki – to tylko część z wielu smaczków ukrytych w Grand Theft Auto V. O innych przeczytacie w poświęconym tego typu ciekawostkom artykule.

Gry takie jak oryginalne Red Dead Redemption, Bully czy seria Grand Theft Auto charakteryzują się czymś jeszcze – niewiarygodnym przywiązaniem do detali, zostawiając pod tym względem konkurencję daleko w tyle. Rockstar Games z każdą kolejną produkcją zdaje się podnosić sobie poprzeczkę w tym aspekcie, dzięki czemu w takim Grand Theft Auto V mogliśmy znaleźć zatrzęsienie pomniejszych szczegółów, na które wielu z nas z osobna nawet nie zwróciłoby uwagi, a które wspólnie tworzyły niesamowite doświadczenie.

Wygląda na to, że tradycja dopieszczania swoich gier w najdrobniejszych szczególikach zostanie podtrzymana także w debiutującym już pod koniec października Red Dead Redemption II. Z opublikowanych w sieci zapowiedzi i informacji wyłania się obraz gry, przy szlifowaniu której programiści spędzili nie mniej czasu niż przy GTAV. Zebraliśmy najbardziej interesujące z dostępnych już na ten temat informacji, jakich to smaczków możemy spodziewać się w RDR2. Oczywiście w związku z tym, że proces tworzenia gier, zwłaszcza tak dużych, jest wyjątkowo skomplikowany, istnieje pewne prawdopodobieństwo, iż nie wszystkie z opisanych tu pomysłów ostatecznie znajdą się w tym tytule – część może nie działać jak należy, być zbyt czasochłonna albo twórcy z innych powodów podejmą decyzję o rezygnacji z ich implementacji. Niemniej znakomitą większość tych ciekawostek powinniśmy być w stanie odnaleźć gdzieś na Dzikim Zachodzie, gdy w końcu otrzymamy możliwość poznania losów Arthura.

JAK POWSTAŁ TEN TEKST?

Już graliśmy w RDR2 i podzieliliśmy się z Wami kilkoma ciekawymi szczegółami. Oczywiście oprócz nas na pokazy zaproszono także dziesiątki innych dziennikarzy z całego świata, co zaowocowało dziesiątkami tekstów. I właśnie analizując je, zebraliśmy informacje do tego artykułu.

Król nie jest nagi

W przeciwieństwie do GTAV w Red Dead Redemption II wcielimy się wyłącznie w jednego bohatera – Arthura Morgana, prawą rękę przywódcy gangu Dutcha van der Linde. Nie znaczy to jednak, że czeka nas monotonia w kwestii wyglądu głównego bohatera. Na prezencję Morgana wpływ będzie mieć zatrzęsienie czynników, z czego tylko część zależeć ma bezpośrednio od gracza.

Będziemy musieli regularnie się golić, jeśli chcemy, by Morgan tak wyglądał. - 2018-09-24
Będziemy musieli regularnie się golić, jeśli chcemy, by Morgan tak wyglądał.

Zacznijmy od najważniejszego punktu wyglądu każdego szanującego się drwala i hipstera – brody. W tym aspekcie możemy przygotować się na realizm, jakiego próżno szukać u konkurencji. Zarost twarzy nie tylko będzie naturalnie stawać się coraz bardziej obfity w miarę upływu czasu gry, ale od jego długości zależne będą także dostępne opcje jego stylizacji. Będziemy mogli przycinać brodę osobiście w obozie lub skorzystać z usług odpowiedniego specjalisty w którymś z miasteczek. Ten drugi wariant zapewni znacznie bardziej precyzyjne efekty. Oddzielnie wpłyniemy na wygląd bokobrodów, policzków i bródki. No i nie zmaterializujemy czegoś z niczego – po zgoleniu zarostu do zera nie wystarczy chwila z nożyczkami, by magicznie zmienić się w posiadacza majestatycznego owłosienia twarzy.

PAMIĘTAJ, UBIERZ SWETER

  1. Źle dobrane do pogody ubranie sprawi, że szybciej się zmęczymy.
  2. Główny bohater ma umieć pływać, choć niezbyt dobrze.
  3. Będziemy mogli zapłacić karę za nasze przestępstwa, ale to nie znaczy, że NPC o nich zapomną.

Oprócz brody zmodyfikujemy sobie także fryzurę – wygląda jednak na to, że w tym wypadku jedyną opcją będzie wizyta u fryzjera – i dobierzemy odpowiednie nakrycie głowy. Kapelusza wcale nie musimy jednak kupować, możemy go po prostu zestrzelić z głowy przeciwnika (uwaga, nasi wrogowie mogą nam zrobić to samo). Za prowizoryczny kapelusz posłuży nam zresztą nawet wyprawiony kawałek skóry zabitego zwierzęcia.

W grze będziemy mieć imponującą swobodę ubierania głównego bohatera – przykładowo nie tylko wybierzemy Arthurowi spodnie, ale także zadecydujemy, czy mają być one włożone w buty, czy wyciągnięte na wierzch. Zdecydujemy też chociażby o tym, czy rękawy zostaną podwinięte, czy nie. Sam bohater natomiast, niczym w starym Grand Theft Auto: San Andreas, będzie mógł chudnąć bądź tyć w związku z tym, jak często je i odpoczywa.

Założenie chusty na czas przestępstwa znacznie ułatwi nam późniejsze życie. - 2018-09-24
Założenie chusty na czas przestępstwa znacznie ułatwi nam późniejsze życie.

CO SŁYCHAĆ W OBOZIE

  1. Nasze namioty można będzie ulepszać.
  2. Aktywności związane z obozem mają być opcjonalne, więc nasi towarzysze nie staną się uciążliwi (pamiętacie GTAIV).
  3. Z drugiej strony utrzymywanie dobrego morale w obozie (alkohol pomaga) przyniesie określone bonusy.

Ubiór protagonisty nie pozostanie bez wpływu na rozgrywkę oraz wirtualny świat. Przede wszystkim będziemy zmuszeni ubierać się odpowiednio do temperatury – ciepło, gdy ta ostro spadnie, i w przewiewne rzeczy podczas upałów. Poza tym założenie chusty na twarz w trakcie dokonywania przestępstwa, a następnie ściągnięcie jej, gdy nikt nas nie widzi, sprawi, że szybciej zgubimy pościg.

Arthur w toku rozgrywki będzie się brudzić. Śnieg na jego ciuchach z czasem wyschnie, błoto stwardnieje i odpadnie, a krew zaschnie. Jeśli będziemy cali umorusani i wdamy się w interakcje z innymi postaciami, ich reakcje będą zupełnie inne, niż gdybyśmy byli czyści. Rozwiązanie tego problemu stanowi zwykła kąpiel. Na zakończenie tej sekcji wspomnę jeszcze, że bohater będzie mógł przeglądać się w lustrze i komentować to, jak się prezentuje.

Planujesz zagrać w Red Dead Redemption 2?

51,3%

Tak, kiedyś zagram

43,9%

Tak, w dniu premiery

4,8%

Nie, nie planuję w to grać

Red Dead Redemption II

Red Dead Redemption II

Grand Theft Auto V

Grand Theft Auto V

Kto się boi Rockstara? Jesień pod dyktando Red Dead Redemption 2
Kto się boi Rockstara? Jesień pod dyktando Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2 drastycznie zmienił jesienny krajobraz premier gier, wysyłając sporą część konkurencji na przymusowy urlop aż do lutego.

Dobre, złe i brzydkie oblicza gier w serialu Westworld, czyli Red Dead Redemption naprawdę
Dobre, złe i brzydkie oblicza gier w serialu Westworld, czyli Red Dead Redemption naprawdę

Serial Westworld stacji HBO zaatakował znienacka na przełomie jesieni i zimy. Zaintrygował historią, oczarował aktorstwem i widokami. Pomiędzy wierszami sprzedawał zaś ciekawy i dość niejednoznaczny obraz gier.

Komentarze Czytelników (156)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
24.09.2018 19:18
odpowiedz
1 odpowiedź
damianyk
71
Konsul

No nie wiem. O detalach GTA V dowiedziałem się z waszego tekstu. W trakcie gry nie zauważyłem żadnego, bo po prostu nie zwracałem uwagi na jakieś klapki czy radio w tunelu. Takie smaczki i detale to po prostu pierdoły, które mało kto zauważy, i trochę się dziwię że studiu chce się marnować czas i pieniądze na to. Ale ok, ich sprawa.
Natomiast takie pieczołowite dobieranie swojego stroju, fryzury czy zarostu jest dla mnie jeszcze dziwniejsze. Nigdy, w żadnej grze nie poświęciłem temu więcej niż dwie minuty, najchętniej wybieram gotowe twarze i przez resztę gry nawet o tym nie myślę. Nie rozumiem jak można odrywać się od porywającej fabuły i wciągających zadań żeby sobie zmienić brodę.

Źle dobrane do pogody ubranie sprawi, że szybciej się zmęczymy.
wierzchowiec nie teleportuje się magicznie na drugi koniec mapy

A to mi przypomina Kingdome Come. Tam też były takie drobiazgi zwiększające realizm, jak np. głód i zmęczenie. I z początku były fajne, ale potem już tylko upierdliwe i wkurzające. Nadmiar realizmu wcale nie jest dobry w grach, które tego nie wymagają.

24.09.2018 19:32
😂
odpowiedz
3 odpowiedzi
LTSK
1
Centurion

I takie cuda na konsoli? Ciekawe, jak niesamowicie będzie wyglądało na PC.

24.09.2018 19:42
odpowiedz
xTYRCZUx
3
Legionista

Ja już zamówiłem pre order , nie moge się doczekać 26 pazdziernika kiedy ogram w premiere

post wyedytowany przez xTYRCZUx 2018-09-24 19:44:44
24.09.2018 20:01
odpowiedz
Arxel
156
Kostka Rubika

Wybornie się bawiłem przy 1 części.
Ale tylko dla jednej gry nie będę kupował telewizora i konsoli, trzeba będzie od kogoś pożyczyć :D

24.09.2018 20:21
odpowiedz
5 odpowiedzi
Ohydny Czerwonodupny Pirat
27
Samozwańczy Guru

Mam nadzieję że tym fanbojom wyżej żyłka pęknie jak zapowiedzą wersję na komputery.

24.09.2018 20:53
3
odpowiedz
jaro1986
118
Generał

Ciekaw jestem jaki procent graczy zwróciłby uwagę na większość wymienionych w teksie pierdół, gdybyście ich nie wypunktowali? Jeżeli fabuła jest porywająca, a gameplay wciągający jak bagno, to nie skupiam się na tym, czy KONIOWI KURCZĄ SIĘ JAJA! Ani na rosnącej brodzie, podwiniętych rękawach i całej masie zbędnego szajsu. Szczerze, chyba wolałbym, żeby czas poświęcony na takie pierdoły został przeznaczony np. na napisanie unikalnych historii dla zadań pobocznych etc. Zwłaszcza, że jak już wspomniano wyżej, część z nich może stać się cholernie irytująca już po kilku(nastu) godzinach gry. Realizm realizmem, ale gra to nie jest symulator życia, tylko produkt rozrywkowy - oby tej rozrywki w grze było duuużo więcej, niż detali, którym poświęciliście cały artykuł.

24.09.2018 21:11
😁
odpowiedz
gajver248
9
Legionista

Za GTA 6 by się wzieli a nie za jakiegoś crapiszona :D Na dzikim zachodzie :P

24.09.2018 21:34
👍
1
odpowiedz
Konr@d
13
Would You Kindly?

Gry już się coraz bardziej zbliżają do tego aby odróżnienie ich od rzeczywistości było niemożliwe. W takiej grze aż żal używać przycisku sprintu, bo przecież trzeba chłonąć oczami fizykę niedopałków, piasku, ubrań etc. etc.
Coś czuję że w tym i przyszłym roku spędzę na dzikim zachodzie setki godzin.

24.09.2018 21:39
😍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Yarpen z Morii
23
missing gamer

Stanął mi w trakcie czytania. Będzie grane.

24.09.2018 21:49
😍
odpowiedz
4 odpowiedzi
Ogame_fan
94
RED

:oooo

Zapowiada się to mistrzowsko!
30 dni <3

spoiler start

ale będzie płacz na forum jak gra wyjdzie! Niektórzy nadal myślą że wyjdzie razem z jedynka w pakiecie na PC lol

spoiler stop

24.09.2018 21:51
odpowiedz
8 odpowiedzi
Hydro2
117
Legend

Przyznam szczerze, że z kazdym tekstem o grze, coraz bardziej się do niej przekonuje. Kto wie, może mi się spodoba. Dobrze, że będę mógł ją zobaczyć. Może jeszcze raz łyknę PS4? :> :P

post wyedytowany przez Hydro2 2018-09-24 21:51:24
25.09.2018 07:20
odpowiedz
McPatryk1995v2
12
Umbrella Corporation

Z newsa na news jaram się coraz bardziej i nie mogę się doczekać aż zagram :D Z przyjemnością będę obserwował czy wszystkie te detale zostały dodane i czy rzeczywiście mają jakiś wpływ na rozgrywkę :)

Może nie będzie to gra generacji, czy też dekady jak niektórzy tu twierdzą, ale na pewno gra roku :)

No i oczywiście musiały pojawić się osoby, które twierdzą, że nie wywołują wojen i ogólnie są mądrzejsi oraz lepsi od zapalonych PCMR ;) Nazywacie się dojrzałymi graczami, a zachowujecie się jak dzieci w piaskownicy ;) Aż odechciewa się tutaj cokolwiek komentować. (Tak Ogame_fan m.in mam ciebie tu na myśli ;) )

25.09.2018 09:57
odpowiedz
futureman16
26
Generał

Te detale to często psujace grywalnosc. Ale zobaczymy co z tego wyjdzie.

post wyedytowany przez Admina 2018-09-25 12:22:38
25.09.2018 13:35
odpowiedz
4 odpowiedzi
alexiel19
37
Centurion

Czy tylko mnie ta gra nudzi?Jedynka była nudna na maxa...

25.09.2018 14:06
odpowiedz
zanonimizowany1271616
0
Centurion

Bo Rockstar to jest marka, a nie jakieś EA albo Ubisoft na kiju.

25.09.2018 14:13
odpowiedz
1 odpowiedź
ToNy_Hali[K]
2
Pretorianin

jak A.I.e.X jeszcze nie napisał tzn ze trza sie udac po konsole...

25.09.2018 18:20
odpowiedz
1 odpowiedź
mehow91
53
Pretorianin

@xTYRCZUx Czemu konsolowi gracze muszą ogrywać, a nie po prostu grać? Bo są ogrami, czy jak? :/ PCtowcy po prostu grają...

25.09.2018 20:30
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
112
El Kwako

Chętnie zobaczę, bo z jedynką nie miałem styczności. Ale zgadzam się z niektórymi przedmówcami, że takie "smaczki" są z gruntu zbędne, bo mało kto je zauważy, a niektóre rozwiązania wymienione w tekście może i są ciekawe jako te "smaczki", ale jako część rozgrywki to spory niewypał. Rozumiem, gdyby to miał być symulator tamtych czasów, albo survival. Jednak w grze nastawionej na akcję i eksplorację to wygląda mi na "bo mogę", a nie bo "to dobre dla rozgrywki". Jeśli będzie dało się to wyłączyć to dobrze, w przeciwnym wypadku może to wkurzać naprawdę wiele osób.

25.09.2018 22:10
odpowiedz
9 odpowiedzi
Voltron
62
Pretorianin

Szczerze to ja nie lubię tych wszystkich "survivalowych" gówien w grach typu trzeba jeść, pić, srać, konia głaskać, broń czyścić, buty reperować, nie pić za dużo, nie jeść za mało etc. bo dla mnie to upierdliwe mechaniki. Ja wolę po prostu grać w grę i cieszyć się światem, fabułą etc. a nie co chwila stawać i tracić czas na takie pierdy.

Są oczywiście tacy którzy to lubią, ale ja dlatego nigdy się do gier survival nie przekonałem- po prostu irytują mnie te "realistyczne" mechaniki.

Ten news mocno zburzył mój hype na grę. Mam nadzieję, że będzie jakiś poziom trudności do ustawienia gdzie da się te rzeczy wyłączyć.

26.09.2018 07:21
odpowiedz
2 odpowiedzi
PROsiak83
1
Legionista

Gra nie wyjdzie na inne platformy niż Ps4 i X1. Oficjalne info z twitera gry. Wcale to nikogo nie powinno dziwić, bo seria Red Dead zawsze była pod konsole.
Red Dead Revolver Ps2 i Xbox
Red Dead Redemption Ps3 i X360
Ja przewiduje że R* po wydaniu RDR2 weźmie się za GTA6, aby wydać ją jeszcze na obecną generację (2021). A po ponad roku wydadzą remastera GTA6 na nowe konsole i PCty.

post wyedytowany przez PROsiak83 2018-09-26 07:23:19
26.09.2018 10:51
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Saczuan
5
Junior

@PROsiak83 Po pierwsze to info nie jest oficjalne, ten twitter to fanbase, proszę oto ich opis:

"Community dedicated to the Red Dead video game series."

Druga sprawa to to że gra nie była "zawsze pod konsole". Rockstar opowiadał o tym, że z jedynką mieli taki problem iż sam proces jej tworzenia był bardzo trudny, ostatecznie wyszedł taki "spaghetti code", że portowanie tej gry na PC oznaczało by w zasadzie napisanie jej od nowa - nieopłacalne.

Ponadto stanowisko Rockstara odnośnie swoich gier na pc:

"All we can say is that whenever it is viable (technically, developmentally and business-wise) for us to release a game for PC (or any other particular platform)—we will and we usually do; unfortunately, that is just not the case 100% of the time for all platforms."

Zastanówcie się proszę, GTA 5 na PC sprzedało się w około 10 milionach egzemplarzy ( dane z: https://www.resetera.com/threads/grand-theft-auto-v-approaching-10-million-copies-sold-through-steam.24301/ ). Myślicie, że firma nastawiona na zarabianie pieniędzy, zrezygnuje z dodatkowego przychodu bo mają zasadę "wydajemy Red Dead tylko na konsole"? Tu chodzi o zysk, wali ich to czy to konsola czy PC, to ma przynosić zyski i wydanie wszystkich ( jak dotąd ) GTA na PC pokazało im, że kasa się zgadza, a pamiętajmy że im tylko o to chodzi, jak każdej firmie która nastawiona jest na zarabianie :)

Dlatego uważam iż wojenki na zasadzie: "HEHEHE DURNE PIECE NIE MAJO A MY MAMY HUEHUEHUE" czy "PFF 30 FPS PFF POCZEKAM AZ WYJDZIE DZIENKI ZA TESTOWANIE BETYTYTY HUEHUE" jest bezsensu. Czas pokaże co R* zrobi, ale obstawiam, że to wydanie Red Dead na PC się pojawi : )

Pozdrawia posiadacz i konsol i PC-tów

26.09.2018 11:17
odpowiedz
kotonikk
64
Wśród horyzontów

Jak dla mnie spoko, że będzie trzeba dbać o takie detale jak ubrania czy o swojego konia. Pogłębi to tylko wczuwę w eksplorację, bo ile można jeździć na nieśmiertelnej Płotce czy wielbłądach z Origins, a tak dojdzie element troski i przywiązania jak do prawdziwego zwierzaka. Bieganie Geraltem w lekkiej zbroi Kota w skelligijskiej pizdziawie też wytrącało z klimatu. Bez takich smaczków to byłaby kolejna gra o podróżniku w otwartym świecie jakich teraz dużo. Z nimi będzie to inna gra o podróżniku w otwartym świecie :)

post wyedytowany przez kotonikk 2018-09-26 12:16:28
26.09.2018 15:22
odpowiedz
xittam
101
Konsul

Dlaczego na lektora/narratora wybrali 'ivone' - nie można było dać tekstu do przeczytania żywemu człowiekowi?

26.09.2018 16:02
😱
odpowiedz
mireks
1
Centurion

Jak będzie na pc to będzie.
A jak nie będzie to będzie.
Amen.

>kłócić się czy gra wyjdzie na platformę x
xD

27.09.2018 09:02
odpowiedz
2 odpowiedzi
conrad_owl
21
Generał

Ależ debilizm w komentarzach. Wyjdzie, nie wyjdzie, płynność, zacinki, jakieś twity i inne syfy...
Gry wam do życia niepotrzebne. Woda i żywność tak. Chcesz czegoś? To za to płacisz. Jak Cyberpunk 2077 ogłoszą tylko na Xbox One to kupię Xbox One i nie będę płakał bo chcę zagrać. Pracujecie po to by wydawać kasę. A jak nie pracujecie to zacznijcie. Życie nie jest, nie było i nigdy nie będzie sprswiedliwe. R* czy CDP chcą zarobić tak jak i EA - mają tylko na to inne sposoby, tak jak inaczej do zarabiania podchodzi szczur z korpo, właściciel firmy i żul pod sklepem. To kogo się wybiera i z kim trzyma to wasz wybór, ale kłótnie co lepsze i dlaczego... Pieniądze są najlepsze. Na nich opiera się świat. Jak sobie uświadomicie, że powiedzonka typu "pieniądze szczęścia nie dają" to durnoty by otępiać masy to zrozumiecie na czym to polega. Masz kasę to grasz w co chcesz, na czym chcesz, leczysz się szybko i prywatnie, jeździsz gdzie chcesz i kupujesz co chcesz, masz warunki i czas by spędzać czas z kim chcesz. Ot i brutalna prawda - gra nie wyjdzie na jakąś platformę? To ją kup lub przestań płakać i oczerniać innych. Miejcie sobie wzrok 120FPS itp - firmy mają to w d... Kasa się liczy.

post wyedytowany przez conrad_owl 2018-09-27 09:03:24
29.09.2018 15:36
odpowiedz
Crod4312
85
Generał

Oj mam nadzieję, że te dupo-"realistyczne" mechaniki nie zepsują samego gameplay'a... Już w W3 mnie irytowało zbyt częste psucie się mieczy, a jak broń mi będzie rdzewieć i co chwilę będę musiał latać do rusznikarza to też mnie szlak będzie trafiał. Dla mnie to są zapychacze, które bawią tylko przez pierwsze parę h, a później irytują. Jak animacja przeszukiwania. Coś takiego mają gry od Ubi, Far Cry czy AC i fajny smaczek przeszukiwania, ale za chwilę wykupuje się perka auto-loot bo szkoda czasu przeszukiwać 20 ciał wrogów w poszukiwaniu ammo czy apteczek. To samo z jedzeniem czy piciem. I o ile pasuje mi takie rozwiązanie jak w GTA:SA, że jak za dużo się je to postać tyje i np. chudnie bo większych wysiłkach fizycznych, tak przymusowe jedzenie "bo tak" jak np. KCD strasznie męczy.

Takie smaczki na pewno cieszą, ale jak nie wpływają na gameplay dla ludzi, którzy chcą pograć i poznać historię. To samo się tyczy przegrzewania się postaci bo jest za grubo ubrana, albo wyziębienia bo za cienko. Wyobrażacie sobie dodatek do Horizon Zero Dawn, Frozen Wilds, gdzie Aloy w swoich ciuszkach zasłaniających w większości tylko korpus umierała by w tej krainie z wyziębienia? Trochę słabe by to było, więc po co takie coś wprowadzać? Dla mnie to jest bezsensu... Mam nadzieję, że moje obawy są przesadzone i nie będzie to irytowało.

29.09.2018 19:11
odpowiedz
1 odpowiedź
Pan Dzikus
130
Generał

Brzmi jak gra idealna, przynajmniej jak na obecne możliwości techniczne. W RDR2 ciała zabitych przeciwników zostają i z czasem się rozkładają a w takim Spidermanie czy Doomie znikają po paru sekundach. Nie pojmuję, jak w ogóle można było wpaść na kretyński pomysł usuwania ciał zabitych potworów w Doom? To cholerny regres w stosunku do przodka z 1993 roku.

30.09.2018 20:38
odpowiedz
nirvinrevin
2
Junior

"być móc być przygotowanym na wszelkie ewentualności. W budynkach tych dokonamy też modyfikacji wyglądu zwierzęcia"

Ktoś nie przykłada tutaj uwagi do korekty własnych tekstów. Uprzejmie proszę o poprawienie błędu.

30.09.2018 22:15
odpowiedz
Cez123
1
Junior

Rockstar pewnie będzie chciał wycisnąć maksa z tej gry i zrobi tak jak z GTA v
2018 Xbox one /PS4
2019 Xbox nowy/ ps5
2020 pc i wsparcie online jak będzie sukcesem
Więc GTA vi minimum 2021 jeśli rd2 nie odniesie sukcesu online w co watpie

01.10.2018 06:22
😐
odpowiedz
The Trooper
36
Bad Meme

Boże jaka wojna w tych komentarzach...
https://www.youtube.com/watch?v=OXGd9BqUPu4

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze