spoiler start
Ja tam nie wiem, scena z Leią była głupia, ale jakoś mieściła mi się w świecie gwiezdnych wojen. Dla mnie najgłupszą sceną było to jak Luke wydoił... to coś w stylu krowy i ta maź na jego brodzie...
spoiler stop
Generalnie film ok - nagłówki recenzji i ogólny hype sprawił, że moje oczekiwania były wyższe i może trochę przez to się zawiodłem. Przy Przbudzeniu Mocy byłem bardzo sceptyczny a wyszedłem zachwycony:) Dla mnie Ostatni Jedi to 7/10.
@mevico - problem w tym, że ten sam przedmiot mógłbyś kupić 16zł taniej, a sprzedawca zarobiłby 16zł więcej gdyby nie prowizja do Allegro. Oczywiście, Allegro nie działa charytatywnie, oferuje dobre usługi i świetny dostęp do klientów, ale zaczynają cenić się za wysoko - zbliżają się do cen Amazonu, a jednak to nie ta liga ( rynek polski vs rynek całej UE )
Dla mnie idealnym Geraltem byłby Marcin Dorociński - oczywiście gdyby to był polski serial. A tak może Nikolaj Waldau? Ma coś sympatycznego w sobie, coś czego brakuje Mikkelsenowi, który jest dla mnie taki "chłodny".
Granie na PC nie opłaca się od dawna - odkąd Twoją kopię gry rezerwują na steamie. Od ok. roku mam PS4 i po 15 latach bycia PeCetowcem poważnie myślę o sprzedaniu mojego peceta do gier... mały Synek i życie budzą taką chęć.
Zmiany czasu to relikt poprzedniej epoki - jak ludzie szli na 6:00 do fabryki to w zimę mniej prądu szło na oświetlenie. I tak tradycja została do dziś mimo, że ludzie teraz pracują raczej 8-16 czy 9-17 i jeszcze inaczej.
Ja bym został przy czasie letnim, tym obecnym.
Jest dosyć ważne ale lepiej mieć szybkie 192bity niż nieefektywne 512bitów. To w uproszczeniu trochę tak jak by porównywać ilość towaru przewiezione 4 pasmową trasą z prędkością 40kmh i 2 pasmową trasą z prędkościom 160km/h.
Hej, jeżeli przez jazdę szosową rozumiesz typową kolarzówkę to polecam te z Decathlonu - 3 lata temu kupiłem najtańszą za 1499zł i przejechałem na niej ponad 10000km przed poważnymi wymianami. Dzisiaj jakość raczej nie będzie niższa, a cena do sprawdzenia.
Ja czytam prasę papierową i będę czytał dalej. Mam prenumeratę PSX Extreme, czytam też jeden tygodnik opiniotwórczy oraz sporo książek. Zamawiając prentumeratę PSX E za darmo można było dostać wersje cyfrową ale nie chciałem. Już prawie całe życie z musu ( praca ), z przyzwyczajenia ( tv ) i uzależnienia ( gry ) spędzamy przy technologii, do tego smartfony... wszędzie treści cyfrowe. Dla odpoczynku wolę papier, zwłaszcza, że płatne treści są jednak bogatsze od darmowych ( może nie dotyczy to rynku gier, ale artykuły z portali informacyjnych to streszczenia tego co jest w wydaniach papierowych gazet czy czasopism ).
Poza tym właśnie dorastanie użytkowników może przyczynić się do zahamowania spadków sprzedaży prasy papierowej - raz, że dorośli coraz częściej czują to zmęczenie cyfrowym światem, dwa, że wydanie 15 czy 20zł na takie CDA to dla zarabiającej osoby nie majątek. a dla młodzieży jednak już jakiś grosz.
i fakt, że jednak model czasopism powinien iść bardziej ku publicystyce - newsy powinny być przede wszystkim komentowane, a nie podawane, recenzje bardziej długodystansowe itd. Dobra treść zawsze się obroni przed zalewem nagłówków nastawionych na klikalność.
Grałem na PS - i powiem szczerze, że jazda jest przeciętna, strzelanie też, modele ( twarze ) postaci wyglądają kiepsko i sztucznie jak na dzisiejsze czasy. Misje na razie nie są zbyt odkrywcze, może dalej coś będzie ciekawszego. I rozumiem, że Ameryka Południowa to inny świat, ale oddział biegający w pełnym rynsztunku po zwykłym miasteczku wygląda dziwacznie.
Ogólnie, brzmi to niezbyt ciekawie, ale mimo wszystko grało mi się nawet przyjemniej, lepiej niż w demie Watch Dogs 2. Fabuła jest dosyć mroczna, prosta na razie, ale nawet wciąga. Gigantyczną zaletą jest kraina jej projekt, wykonanie, grafika samej gry. FPSy czasem spadają, ale można przymknąć oko na to.
Jakby strzelanie i model jazdy były bliższe do GTAV to chyba bym się skusił, może nie na premierę, ale też nie czekając na bardzo mocną przecenę.
Jeżeli masz świadomość, że nie umiesz dostatecznie dużo by aplikować na stanowisko kucharza lub pomocy, to znaczy, że się świetnie nadasz na takie stanowisko. Wielu głupszych i bez świadomości dostało pracę na takich stanowiskach, bo tylko chcieli.
CV możesz podkolorować, ale tylko do granic rozsądku - nie umiesz czegoś, ale jest w Twoim zasięgu to napisz.
Ekhm... szczerze mówiąc to przejrzałem i z jednej strony pooglądałbym, ale mi się nie chce. Prison Break to jedyny rodzynek - oglądałem to 12-15 lat temu z wypiekami na twarzy, to był serial z tej nowej fali która miała nadejść, bohater nie był bohaterem itd itp. Teraz to nawet już nie pamiętam jak się skończyło, ale nowy sezon to okazja by sobie przypomnieć.
Też da radę, niestety. Ktoś tak samo jak zaplanuje mimikę postaci, tak samo nakreśli intonację. Różnicę będziemy zauważać tylko przez wiedzę, że ktoś nie żyje.
W sumie tylko jedną książkę przeczytałem więcej niż raz - Władcę Pierścieni i chyba to byłoby to.
3500zł to mniej więcej przedział w którym chciałbym kupić gamingowego laptopa i to niestety jest kiepski przedział. Karta graficzna 960M to takie absolutne minimum na dziś. Wyższe modele to już sporo więcej pieniędzy.
Ja czekam - zobaczę co zrobią karty 1050 i 1050Ti i gdzie cenowo spadnie 970m. A potem wybiorę - 960m i 965m dla mnie odpada, 1050 według prognoz to moje minimum.
A ja powiem :)
Mam najtańszą kolarzówkę z Decathlonu z 2014 roku ( za 1500zł ). Przebieg około 15000km, ale w międzyczasie zmieniłem koła, przerzutki i materiały eksploatacyjne typu zębatki, klocki, pancerze i linki. Od razu dokupiłem też pedały SPD. Uwielbiam ten rower, startowałem na nim w triathlonie, pojechałem też z Warszawy do Gdańska w jeden dzień :)
Mój drugi rower to na dobrą sprawę dobry marketowy góral - za 1300zł. Ale rama fajna i sztywny osprzęt też. Wsadziłem kilkaset złotych i mam z tego całkiem przyjemny rower którego nie żal w błocie, czy przypinając cienką linką pod sklepem.
Jakbym miał więcej kasy to miałbym pewnie ze 4 rowery ( dobry MTB, dobra szosa, dobry Enduro/FR i jakiś dobry ale tani do jazdy do sklepu po bułki )
500gb zupełnie Ci wystarczy, sam okazyjnie ( pracowałem w branży ) dostałem PS4 z 1TB dyskiem, ale przy normalnym użytkowaniu ani razu nie zbliżyłem się do 300gb zajętości. Jak kolekcjonujesz cyfrtówki to lepiej mieć 1TB, jak po prostu grasz i masz solidne łącze internetowe to 500GB wystarczy. Policz, że gra AAA to przeciętnie 50GB, a w ile takich się gra?
Ja w tak na prawdę wolnym czasie leżę w łóżku i czytam lub oglądam tv. Bieganie, rower traktuje trochę jako obowiązek wobec swojego ciała i mimo, że robię to w czasie wolnym to traktuje to jako kolejne zadanie na liście rzeczy do zrobienia. Co smutne, granie też jest na takiej liście i ostatnio 3-4h tygodniowo to maks. Życie, praca, 8-miesięczny synek, sport, spanie i czasu braknie na więcej.
Pod względem wydajności w grach SSD nie jest specjalnie potrzebny, pod samym kątem użytkowania komputera - jak człowiek popracuje na SSD i wróci do HDD to uruchamianie się komputera 50-60 sekund brzmi jak ponury żart. Tak samo reakcje systemu, parę dni z SSD i nie zaakceptujesz poprzedniego stanu. Ale w samych grach różnice są minimalne, raczej przy ładowaniu poziomów można zauważyć parę sekund.
A co do grafiki - ja do tej pory jak brakło kasy to nie bałem się używanych i źle na tym nie wyszedłem - a za budżet X miałem max. roczną kartę o klasę wyżej.
żeby sprawdzić co dokładnie buczy weź tekturową kopertę, okładkę, coś w miarę sztywnego, ale co możesz jednak wygiąć - i odizolować dźwięki. I izoluj dźwiękowo elementy w komputerze. Tak ustaliłem, że to skwierczy mi zasilacz a nie karta graficzna :)
Warto się skusić, mnie ta historia bardzo się podobała. Co do innych wyprzedaży myślę o God of War 3 remaster, Hitman kusi, ale nic dupy nie urywa. Może jutro pokażą się ciekawe rzeczy.
Ja bym wymienił PS4 na PS4 PRO, bez potrzeby, ale lepiej PRO będzie sprzedawać jak wyjdzie PS5. Do tego gamingowy laptop z GTX1080 i matrycą FullHD 17 cali. Z 30K zostałoby z połowe to wydałbym na parę gier, a resztę na dziwki i alkohol.. a tak serio odłożyłbym na konto na 0,8% w skali roku :)
Oglądałem przez Amazon Prime - wziąłem testowe 30 dni, ale na pewno zapłacę za kolejne miesiące gdy będzie Grand Tour.
Pierwszy odcinek Grand Tour to definicja zajebistości. Nie lubię tego słowa, ale ciężko inaczej to powiedzieć. Poza grubym Amerykaninem z Nascaru to jest spektakl 10/10, a scena początkowa, gdy pojawiają się dwa dodatkowe Mustangi rozwala. I tytuł, święta trójca... ciekawe czy kolejne odcinki nadążą za nadanym tempem. I potwierdza się to, że dotychczasowy Top Gear to nie nazwa tylko ci trzej prowadzący.
W teorii przez 12 godzin organizm rozłoży alkohol z 5 piw, ale z oprócz wagi, płci, wieku ważne jest co zjadłeś, ile, jak się czułeś, czy piłeś szybko czy wolno... ja ogólnie jak mam jechać to nie piję. A jak wypije, to jeżeli będzie więcej niż 3 piwa na 12h odpoczynku to też nie wsiądę do samochodu. Dla swojego spokoju i bezpieczeństwa innych.
Coś pięknego, połowy klocków z tych zestawów dotykałem, połowy bardzo chciałem, dużo bardziej niż połowy innych rzeczy w życiu które tykałem. Lego to cudowna rzecz. Na szczęście mam małego synka i już powoli planuje zakupy dla nas dwóch, jeszcze tylko parę lat i obaj będziemy szczęśliwi. I jeszcze zdalnie sterowane samochody i kolejka Pico.
Dzisiaj pozycjonowanie to tworzenie treści a nie linków - jak umiesz pisać to nie będzie źle. Byle jakie linki nic nie dają o czym przekonałem się na swoich stronach http://www.oe-commerce.pl
Ja bym polecił Nissana Primerę, z tych starszych przed kosmicznym liftingiem. Samochód elegancki,w niektórych wersjach mocny. Praktyczny i całkiem ładny nawet na dzisiejsze czasy. Nadal mamy w rodzinie takie dwa z 98 roku, diesla z 300K kilometrów i benzynę 2.0 z 330K kilometrów na liczniku. Oba samochody teoretycznie powinny być już skończone, a jeżdżą bardzo dobrze.
Niestety z posiadanym sprzętem nie zrobisz nic konkretnego już. Pozostaje zakup czegoś nowego, lub nowego używanego.
Ja bym wybrał numerek jeden. Składając komputery sobie czy znajomym, zawsze wspieram się tymi zestawieniami i testami PurePC. Chłopaki tam bardzo dokładnie badają sprzęt i skrupulatnie dobierają podzespoły do tych zestawień. Jedyny minus to, to, że musisz doliczyć do ceny jakąś obudowę.
Z wieloma rzeczami warto się szarpać i męczyć, ale nie z samym sobą. Jaki się człowiek urodził, taki będzie i wszystko ma swoje zalety i wady. Jeżeli czujesz, że lepiej pójść Ci na spacer niż na imprezę to tak rób. Nieśmiałość, to nie wada, tylko cecha. Która ogranicza Cię w pewnym stopniu i jednocześnie otwiera obszary niedostępne dla innych.
Sam byłem i w sumie jestem nieśmiały, ale robiłem swoje, szkoła, hobby które lubiłem i przez które poznałem fajną dziewczynę, potem praca, życie i teraz właśnie ta fajna dziewczyna nuci kołysankę naszemu bobasowi, który dziś niespokojnie śpi.
Aktualnie też szukam lapka do grania i po analizie wygląda to tak, że w przedziale 3000-4500 masz do wyboru tylko GTX960M w różnych konfiguracjach procesora, dysków, matryc i tak dalej. Karta niezbyt szybka, ale zadowalająca, na chwilę obecną. Za 4K pewnie znajdziesz coś fajnego z i7 6700HQ, matrycą 17" i SSD + HDD.
W wyższych przedziałach cenowych w dosyć małych odstępach pojawia się 970M, 980M i GTX1060 w którego ja celuje - najtaniej 5600zł, w wersji która by mnie interesowała 6100zł ( kadłubek od Clevo, 17", SSD i HDD ).
Graficznie jakoś nie powala, ale i tak wisi mi to - będzie wyglądać lepiej niż GTAV i to wystarczy. Mnie bawi gra, a nie grafika i w przypadku Rockstara ufam, że będzie co najmniej bardzo dobrze :)
Samsung Galaxy s4 , Korea projekt, wykonanie Chiny, Tajwan czy gdzie indziej było taniej.
@Yarpen z Morii
popularne teraz to pewnie to nie to, ale miło że są na świecie tacy jak ja:)
Jeżeli masz miejsce w pokoju to bierz dużą obudowę, zawsze będzie wygodniej, przewiewniej, mniej problemu z ułożeniem kabelków itp.
Co do samego zestawu:
- procesory - raczej nie ma sensu kupować innych procesorów niż z serii Skylake ( i5 6XXX ) tylko ten z literką K jest do podkręcania, jeżeli nie masz zamiaru tego robić to szkoda dopłacać. Natomiast jeżeli masz zamiar podkręcać dobierz do tego odpowiednią płytę.
- pamięci - jeżeli będziesz kupował procesor z serii Skylake to raczej dobierz sobie do nich DDR4.
- dysk SSD bierz 240GB nawet jakbyś na jakiś czas musiał zrezygnować z kupna zwykłego HDD
Co do śrubek i kabli - to kable w większości są razem z podzespołami, natomiast ze śrubkami różnie bywa. Ale są to standardowe rzeczy więc nie powinno być problemu z dobraniem czegoś.
Miałem podobny dylemat niedawno, mam PC i PS4 a Xbox360 stał i się kurzył. Przez chwilę myślałem o sprzedaży, ale sprzęt już stary, czasem sprawia problemy, szkoda było awanturować się z kimś jakby padł po 2 tygodniach... Więc ostatecznie oddałem go za darmo dzieciakowi z rodziny. On się ucieszył, ja zaznaczyłem, że sprzęt używany i różnie może być, ale na razie bawi się w najlepsze. Wszyscy zadowoleni :)
Zna ktoś może tytuł takiego utworu orkiestrowego, który często był podkładem filmów itp. takich o pierwszym kroku na księżycu, czy podróży w kosmos. Taka totalna klasyka...
Zależy od budżetu - lapka przeniesiesz, PC będzie wydajniejszy, ale potrzebuje monitora... z drugiej strony taki monitor możesz używać jak TV jeżeli masz dekoder z hdmi...
Jeżeli grasz to stacjonarny zawsze będzie lepszy i tańszy, jak mobilność ma znaczenie, to nie masz za wiele wyboru :)
jak masz kasę na 1070 ( 2300zł ) to lepiej sprzedać procka, płytę, kartę, pamięc nawet za 400zł i te 2700 zainwestować w i5 6500, płytę i RAM ( razem ok. 950 + 300 + 200 ). Zostaje Ci 1250 na kartę graficzną, a tu można już pokombinować. Używka GTX970 czy może nawet 980, nówka 1060, czy 480... jest pole, a podzespoły by świetnie się nawzajem wykorzystywały. Cały zestaw lepiej zadziała niż wydajny proc i leciwa karta i na odwrót. I będzie lepszy pod wymiany jakby jakaś kasa wpadła nadprogramowo.
Dla mnie świetna gra, chociaż zakończenie rzeczywiście nie miało przytupu, przeszło tak jak cała reszta. Jak @sebogothic - w 2015 roku był Wiedźmin, ale też nie jestem pewien czy najważniejszą grą nie było Life is Strange. Gra nie polega na graniu tylko fabule, ale żal mi ludzi którzy uznają ją za przewidywalną. Jak ktoś szuka dziur to znajdzie, a jak odczuwa to poczuje to coś o czym tak wiele było już tu napisane.
Z Windowsa 7 może bym chwilę się zawahał i pewnie wstrzymał, zwłaszcza na laptopie gdzie DX12 nie jest potrzebny. Ale mając Win8 czy 8.1 aktualizacja do 10 to żadna różnica na minus, a może są jakieś tam dodatnie plusy.
Trzeba to sobie dostosować, powyłączać szpiegów przy instalacji, ale ogólnie - działa dobrze.
@Bucybuc, mimo, że bardzo lubię Szeregowca Ryan'a to film jest jednak po pierwszych 30 minutach staje się filmem akcji inspirowanym prawdziwymi wydarzeniami. Kompania Braci i Pacyfik - świetne, mogę oglądać bez przerwy.
Natomiast dla mnie filmem który mogę oglądać na okrągło jest "Jak rozpętałem drugą wojnę światową". Pośród wielu filmów które lubię obejrzeć ponownie ten się wyróżnia i przygody Franka Dolasa stawiam na piedestale.
Może być fajna karta, ale serię XX60 kupować za 1500-1600zł to trochę tak głupio :) Dotychczasowe pozycjonowanie serii 950, 960, 970 i 980 były odpowiednie, teraz wszystko przesunęło się o jeden stopień w górę, a można było 1080 nazwać 1090 itd.
Dla mnie osobiście nVidia w tym roku nie pokazała nic ciekawego - mam 970, na 1060 nie ma sensu zmieniać, a 1070 mimo świetnej wydajności jest zbyt wysoko wyceniona. Brakuje mi czegoś pośrodku.
Nigdy nie korzystałem z G2A bo serwis jakoś nie wzbudza mojego zaufania, zawsze wolałem poczekać na przecenę na Steamie, gogu, czy humble'u. Ale ostatecznie - jeżeli ktoś kupuje 100 kluczy na przecenie, to producent swoje dostaje. Tak samo jak ktoś zdobędzie darmowy kod i go wystawi. Skoro ktoś udostępnił taki kod za darmo czy w promocji skalkulował związane z tym koszty i ja nie widzę tutaj problemu.
Jedyne co, to ktoś kto masowo kupuje i odsprzedaje, prowadzi działalność zarobkową którą powinien zarejestrować i płacić podatki.
EDIT: zapomniałem o ruskich kluczach ;) ale wystarczy, żeby klucze na każdy rynek miały swój identyfikator i żeby nie dało się ich zarejestrować w innych regionach.
Też mam 22 cale 1650x1080 i ja celuje teraz w 27 cali 1980x1080. Chciałbym większy bo używam tego samego ekranu do PC i dekodera TV, fajnie by było coś większego, ale ceny rosną bardzo mocno za cal powyżej 27". Na Agito są Benq'a całkiem fajne monitory po ok. 800zł. sam nie testowałem jeszcze, ale o takich myślę.
Nie zmienia to niestety faktu, że problemem mogą być temperatury. Sprawdź w necie jakie są krytyczne temperatury dla proca i karty, 75-80 wydają mi się bardzo wysokimi w przypadku laptopa, bo to wartości wysokie lub dosyć wysokie dla desktopów.
Od paru dni, ja pecetowiec, mam nowiutkie PS4 i ogrywam Uncharted 4. Moja Żona nawet patrzy i interesuje ją to co się dzieje na ekranie, ale sama zagrać nie chce. Więc pomyślałem o tym, żeby zacząć od prostszych produkcji. Jako nowiciusz na PS4, na razie pobieram demo Unravel, myślałem o kupnie Knacka ( 25zł na ps store ), na allegro znalazłem Little Big Planet 3 za ok. 45zł. Odpada niestety Life is Strange bo mam pecetowe i żal mi by było wydać kasę ponownie, a gra byłaby idealna na start. Macie może jakieś pomysły? Przewertowałem encyklopedię GOL'a, poszperałem po allegro ale jakoś nic mi się nie rzuciło w oczy. Moja miła, stwierdziła, że mogłaby pograć w coś takiego jak Wiedźmin 3 tylko nie tak skomplikowane :)
Może macie jakieś tytuły od których zaczynały Wasze kobiety?
Project Cars na muve.pl jest teraz po 40zł z groszem ( cyfra na steam'a ). Właśnie pobieram :D
Pamiętam jak dziś, najpierw zagrałem w demo, a potem na wolumenie ( giełda elektroniczna w Wawie ) zastanawiałem się czy wydać 30zł na Gothica na dwóch płytach czy wziąć inny tytuł - zabijcie mnie nie pamiętam co konkurowało - na jednej płycie za 20zł, oczywiście piraty.
Co wybrałem ostatecznie wiadomo :) Uwielbiam i grywam w jedynkę i dwójkę raz na jakiś czas, a przejść dawno nie liczę.
Co mnie kupiło? Dla mnie to była pierwsza gra w której mogłem rozmową uniknąć walki. Pierwsza w której jak poszedłem w złe miejsce nie miałem szans pokonać potwora czy przeciwnika. Pierwsza gra cRPG dla mnie, idealny poziom trudności - nie był łatwy, ale też człowiek się nie odbijał. Dubbing też świetny i relacje między postaciami takie prawdziwe... nie jest to Life is Strange czy Walking Dead, ale nadal Diego, Gorn, Milten i Lester to moi kumple :)
Poza tym artystyczne walory - artystycznie to jest ładna gra, grafika na dzisiejsze standardy nie obroni się, ale projekty lokacji, terenu, orków czy nawet drzew są dobre. Na dzisiaj może komiksowe, ale przemawiające.
G3 mimo zmarginalizowania wszystkiego co kochaliśmy też przeszedłem dwa razy, resztę pokroju Arcanii odpuściłem. I liczę po cichu, że może prawa do świata Gothica wrócą do kogoś kto na tym się zna i wyda prawdziwą kontynuację dwójki.
Przyznam szczerze, że ciężko mi powiedzieć czy dziś grą życia wybrałbym Gothica czy Wiedźmina. Natomiast nie mam wątpliwości z których dwóch gier miałbym wybierać :)
CDA przerwałem kupować ok. 60 numeru i teraz poza pojedyńczymi numerami od czterech kupuje regularnie. I powiem, że dupy nie urywa, ale nie jest źle. Zwłaszcza jak dają LotF i inne dodatki. Recenzje są niezłe, ilość wiadomości dobra :)
Jeżeli grę chce się mieć posiadać legalnie to trzeba śledzić rynek, w większości przypadków do premiery jest hype i ceny nie spadają, ale często pare dni po premierze są dobre przeceny. Nadal jest to rząd 149zł na 119 itp. . Potem zostaje czekanie na wyprzedaże, ale nie ma co się oszukiwać, dobre gry trzymają cenę - GTA V na PC kupiłem parę dni po premierze za 169zł a dziś stoi po 145 w digitalu, pudełka po 158zł.
GTX970 czasem krzaczą jak mają niestandardowe taktowanie - spróbuj ustawić kartę w domyślne częstotliwości zgodne ze stroną nVidii. Ja na Oc miałem ten problem w Wieśku 3.
Xbox One z Division w tej samej cenie jest w Ultimie, chyba od ręki bo mieli w sklepie.
Dla mnie najładniejszą grą na PC jest Wiedźmin 3, technicznie i artystycznie grafika jest świetna. Oczywiście mówimy o najwyższych ustawieniach - przy którymś patchu gra zeszła mi do wysokich i różnica jest, bardzo subtelna, ale ultra to ultra :)
Z innych - Rise of Tomb Raider jest bardzo ładny i ciekawy, a z trochę starszych Ryse Son of Rome wygląda świetnie.
Nie ma za ostrych potraw :D
Ale jak już się trafi to wystarczy wrzucić obranego surowego ziemniaka na 1-2h do garnka. Mąka zadziała tak samo, ale ziemniaka można wyjąć.
Nie znam się na Oculusie, ale się wypowiem ;) ( pod kątem samego komputera )
Pierwsze co rzuca się w oczy to opóźnienia pamięci, lepiej chyba nawet kupić niżej taktowane ale z CL10-11, albo dołożyć do takich opóźnien. Druga rzecz to procesor - jeżeli ma być to któryś i5 odblokowany do podkręcenia to ok, chociaż nie jestem pewien czy 980Ti nawet wtedy może się trochę nudzić.
Ogólnie to poczytaj czy Oculus lubi wielowątkowe procesory bo przy takiej kasie może lepiej kupić 980 i i7 zamiast 980Ti i i5.
Dzisiaj odebrałem z ultimy preorder i tak w sumie to jestem zachwycony. Gra wygląda ślicznie, fakt - mam wszystko na maxa w 1650x1080 na i5 4670K@4400mhz+GTX970+8GB RAM, gra ma czasem spadki do 45fps, ale zwykle leci na 60fps i pewnie byłoby wyżej gdyby nie synchronizacja. Sama historia wciąga, na razie lepiej niż poprzednia część na początku.
może jakiś firewall Ci blokuje? mi ZoneAlarm wywalił parę próśb o potwierdzenie dostępu do netu i plików.
Nie lubię MMO i po tej becie chyba też nie polubię. Może jeszcze jutro spróbuje, ale nie jest to dla mnie nic specjalnego. Technicznie też nie fajerwerk - na ultra ( tym domyślnym z opcji ) gra wygląda spoko, ale tyle, nie miałem opadu szczęki. Działa dobrze - ok. 45-50fps na i5 4670K@4400mhz, GTX970, 8GB RAM.
jakby ktoś miał ochotę to mam jeden zbędny klucz do bety, żaden znajomy nie chciał/mają to mogę oddać, podajcie meila, pierwsza osoba dostanie :)
Ja tak zwykle nie jestem wybredny odnośnie piwa, byle nie waliło alkoholem :) Ale uwielbiam belgijskiego Duvel'a - szklankę czy kufel trzeba zamrozić, a piwo w pokojowej temperaturze wlać do takiego chłodnego naczynia. Świetny efekt, piwo mocne bo ok. 10% ale nie czuć tego zupełnie.
Polską od dawna rządzą idioci, wybrani przez idiotów którzy wierzą, że 2+2 będzie 5.
Akurat Polski nie można porównywać do Portugalii i Grecji. Polska to inna skala - 36 mln ludzi - inny rynek, inne też miejsce na mapie Europy i inni ludzie.
Ale tak czy inaczej wątpię żebyśmy dogonili kiedykolwiek kraje starej UE. Wydaje mi się, że poziom naszego życia się podnosi i jeszcze podniesie, ale będziemy unijnymi średniakami. Unia tego dopilnuje bo u nas też muszą być kupowane te Golfy, Peugeoty itp.
@Michajow
Sukcesem tej gry jest właśnie to, że fabuła i misje są dobre, a jednocześnie gra daje masę zabawy poza tym.
Zaraz będzie 30 na karku, a z tydzień temu też dowód musiałem pokazać przy kupowaniu piwa ;)
Jako, że "chyba" zasilacz padł i nie wiadomo jaka karta graficzna, to za zestaw razem z monitorem nie zaryzykowałbym zapłacić więcej niż 200-250zł
bercik1818, ja za 5000 zł próbowałbym złożyć przyzwoitego PC i kupić konsolę. Nie jest to absurdalne, a mając obie platformy można grać jak Ci się podoba i w co Ci się podoba. Za 3400zł można złożyć fajnego PC do grania ( bez monitora ) i do tego konsola za 1600zł.
Tutaj masz z PurePC konfig za 3400 - doliczyć trzeba obudowę ale sprzęt jest dobry: http://www.purepc.pl/zestawy_komputerowe/jaki_komputer_kupic_zestawy_komputerowe_na_listopad_2015?page=0,14
Czytając recenzje i komentarze do Fallouta 4 zrozumiałem czemu mimo trzech podejść nie ukończyłem Skyrim'a. Te gry są puste, mają ładne światy, ale jak to niejeden napisał - są single playerowymi MMO. Główny wątek nie ciągnie, zadania poboczne są płytkie i tak wygląda F4 ( z opinii, recenzji i tego co widziałem u siostry która złapała się na hype )
A co do wygórowanych wymagań fanów mamy casus Wiedźmina 3. Moje gigantyczne oczekiwania potwierdza figurka Geralta zabijającego gryfa stojąca metr ode mnie, zamówiona prawie rok przed premierą. I nie zawiodłem się, a W3 wyrównał, albo nawet przebił status Gothic'a ( 1,2 i NK ) do tej pory uważane przeze mnie za najlepsze gry w jakie grałem.
Unity jeszcze nie skończyłem, Syndicate odpuszczam. Dziwi mnie, że ostatnia walka jest tak tragiczna, czy ktoś to zaprojektował na papierze, programiści wykonali jak umieli, testerzy zgłosili milion uwag, ale czasu już nie było na radykalną zmianę?
Druga rzecz - marudzenie o ocenę. Recenzje są subiektywne, a ocena to podsumowanie tego subiektywnego odczucia na temat gry. Po to recenzja ma kilka stron i punktuje różne strony żeby każdy mógł sam zdecydować. Dla jednego coś jest minusem, dla drugiego plusem i może sam sobie wyważyć ocenę.
@KUBATRIXXX To zależy od wymagań ;)
Sam wyścig na procesory, rdzenie itd jest bardzo sztuczny w telefonach i to pewnie marketing połączony z lenistwem programistów. Skoro PC dopiero teraz wchodzą w erę powszechnych 4 rdzeni, a telefony z niej wychodzą to coś jest nie tak. Tak samo wyświetlacze - i na 40" telewizorze i na 5,5 calowym telefonie wymagamy fullhd. Bzdura i to nie są już telefony tylko "tablety internety" z funkcją dzwonienia.
@jaro1980 sam sobie odpowiedziałeś - chłodzenia procesora nie masz złego, buda jest za ciepła i problemem jest chłodzenie obudowy i powietrza które tam jest. Dodaj wiatraków, uchyl skrzydła lub zmień obudowę.
Ja pijam praktycznie codziennie - zwykle rozpuszczalną z mlekiem, bez jednej kawki z rana to nie to, że się nie obudzę... wstanę jak skowronek, ale za przeproszeniem się nie wypróżnię. Parę łyków kawy i z rana robię zrzut jak alianci przy operacji Market Garden.
A trochę rozwijając:
i5 760 to procesor starszy o jedną generacją w stosunku do 2500K. Skok jak to bywa nie jest gigantyczny, ale na podstawowych ustawieniach 2500K jest wydajniejszy, oszczędniejszy ( mniejszy proces technologiczny ), a do tego można go podkręcić, w mhz ponad to co dają nowsze generacje i5 XXXX K, a wydajnością tylko trochę poniżej.
Kodów od dawien dawna nie używam. Ostatni raz chyba jak zacząłem grać w Europę Universalis 2 i nie ogarniałem jeszcze mechaniki, zaczynałem grać kodując a potem stopniowo odpuszczałem kody. W Gothicu 2 natomiast czasem wykorzystywałem błąd przy kuciu mieczy - jak się szybko naciskało to miecze się klonowały :)
Każda obniżka to pozytywna sprawa, chociaż od dawna konsolę traktuję jako drugorzędną opcję do grania, ale im więcej graczy tym lepiej :)
O człowieku, nie często się jaram, ale "Windows" to cudo... wkręcasz nas czy na prawdę jesteś w zespole?
22/22
Pytanie często źle sformułowane / przetłumaczone i oprócz wiedzy trzeba zgadnąć o co pytają. Nie mniej, wyniki poniżej 16/22 są żałosne.
A średnia 12,4 ... przeraża bo to znaczy, że połowa była jeszcze głupsza.
Co do telewizora to 40 to raczej standard więc różnica w cenie nieduża. Poza tym ja grałem na 40" na x360 i nie było źle, więc na nowszej generacji nie może być gorzej.
A co do zakupu samej konsoli - miałem dwa razy x360, za pierwszym razem kupiłem nówkę pod GTA4 razem z grą. Przeszedłem dwa razy i sprzedałem za 150zł mniej niż wydałem. Z X1 podobnie byłoby obecnie - możesz kupić, pograć, sprawdzić i sprzedać - cała operacja będzie Cię kosztowała 200-300zł. A może Ci się spodoba :) Ja wolę PC, mam x360 do fify na imprezkach, ale wtedy grafika się nie liczy :)
Nie często to mówię, ale wszystko to jest czepianiem się :P Takim na poziomie Sheldona z TBBT ( szczególnie odcinek jak analizował Domek na Prerii żeby zirytować Amy ).
Obie Mafie są bardzo spójnymi grami, mimo, że zwracam uwagi na daty, detale, lubię historię to żadna z wymienionych rzeczy nie rzuciła mi się w oczy. Gra miała inne wady - wycięte wątki dodane później w dlc, zbyt skromna na sandboksa, za szeroka na grę fabularną. Ale tak czy tak obie części są warte zagrania.
@Karbiker - na PC dodatek uruchamia się po prostu jako nowe zadania, wszystko co postać miała to zostaje i na PS4 pewnie jest tak samo.
Natomiast sam dodatek oceniam dobrze - jak już się przejdzie podstawową grę to na początku serce z kamienia wypada średnio. Ale się rozkręca i wciąga. Warto zagrać.
10-15 tys to firmy produkujące oleje rozreklamowały :) Mam teścia mechanika i zmieniamy co 15-20 tys, zależy jak olej wygląda.
@legolas93 Jeżeli za questy poboczne uznać pytajniki na mapie, znajdźki tak zwane, to i tak W3 jest powyżej średniej światowej, bo często od pytajnika trafia się miniquest, czy sam pytajnik to ciekawa walka.
Sama podstawka to dla mnie majstersztyk - gram już dosyć długo i często się napalam na gry, a potem, jak przychodzi do samego grania to jakoś to się rozmywa. Popykam i wracam do strategii, a tutaj W3 wciągnął mnie na dwa razy pod rząd i trzeci w krótkim odstępie.
Natomiast dodatek - teraz pograłem 1,5h ( może za krótko ) ale tak ogólnie to nie jestem specjalnie zachwycony. Wszystko niby jest ok - klimat, poziom trudności - w końcu wyzwanie, kawałek nowych i ładnych terytoriów. Ale brakuje jakiegoś walnięcia na start i jasnego zakreślenia linii fabularnej.
Odnośnie Fallouta 4 to przecież wymagania nie są niezwykłe - I5, GTX 550 i 8GB RAMu.
A za to ile seriali które nie było wartych kontynuacji było kontynuowanych... Prison Break chociażby który mógłby być epicki gdyby skończył się po drugim sezonie...
Natomiast z tych które skończyły się za wcześnie to bym dał Różowe Lata Siedemdziesiąte. Aktorzy im się rozchodzili i dlatego, ale tam jeszcze można wsadzić wiele wątków o tym jak młodzi ludzie stają się dorośli, jakie mają problemy i rozterki.
*nie jestem serialowcem, więc raczej operuje w granicach głównego nurtu - nie miejcie tego za złe :)
Pierwszej gry nie pamiętam niestety, mogły to być jakieś wyścigi w których jeździło się Jaguarem XJ, a może był to RiverRaid z kartridża na c64. W sumie nie wiem... Mortal Kombat 2 był dla mnie ważny, bo dzięki starszemu kuzynowi bardzo mocno go ograłem na Amidze 600, ale zaczynałem wcześniej. W sumie to mam 29 lat, a gram od 25-26.... sporo tych gier było w między czasie :)
Jedno co dobre, to książki nigdy nie przejdą w pełni na wersję cyfrową i na szczęście dla mnie, bo lubię papierowe wersje. Głównie przez to, że książkę papierową inaczej się odbiera, ona swoje waży, pachnie, przy czytaniu przerzucasz kartki i zmieniasz ostrość wzroku. Masz fizyczny przedmiot którego można używać poza zasięgiem sieci czy to internetowej czy elektrycznej. Książką można też się pochwalić - ja lubię patrzeć na regały u znajomych. Nie wyobrażam sobie czytania innego na niż na papierze. Sam patrzę raczej na treść niż formę, krzywa czy prosta ściana nie specjalnie robi mi różnicę dopóki spełnia swoją funkcję. Ale papier a e-papier robi mi różnicę.
A co do gier - lubię elektroniczną dystrybucję, ale lubię też czekać na kuriera czy jechać do mojego ulubionego sklepu po odbiór gry. W większości przypadków oczekiwanie i podróż po grę jest lepsze niż sama gra, w tym roku jeden wyjątek - Wiedźmin 3. Oczekiwanie było bardzo długie, pre-order bardzo wczesny, a gra lepsza niż to co wyczekiwałem.
A pudełka po grach na półce pewnie umrą, a szkoda, bo to trochę jak książki - ktoś wejdzie, popatrzy, o grałeś w ... tego zabraknie, a książkach raczej pozostanie.
Ja aktualnie jestem na zasiłku dla bezrobotnych - 664,90zł. W czerwcu upadła firma w której pracowałem 8 lat, od 21 roku życia. I czuje się świetnie. Uwolniłem się od wszystkiego co mnie męczyło i poczułem się wolny. Nigdy więcej się tak nie uwiążę, zwłaszcza, że wikt i opierunek mam raczej zapewniony. I oprócz poszukiwania nowej pracy, planuję podróż do Japonii i na rowerze do Paryża. A praca ma być miła, choćbym rok szukał. Kasa kasą, ale nie o to chodzi.
"Powrót do uniwersum kolonii górniczej byłby zbyt krępujący dla kreatywności studia"... nie chcą zarobić, ich sprawa. Jako fan łyknąłbym prawie wszystko co byłoby przyzwoitym prequelem jedynki lub dobrym sequelem Nocy Kruka. A to to - wątpię.
Heh, Kacper :) Pióra jak moje w 2012, cięcie widać w modzie było bo ja do dziś na łyso prawie :) Spoko materiał i pracę macie świetną. Za 2500zł na rękę mógłbym u Was pracować, w oddziale warszawskim, za mniej pewnie też, kasa kasą a radość z roboty to zupełnie inna sprawa.
No to się podjarałem. Oglądając zwiastun jak bohater szukał stacji w radiu i trafił na All Along the Watchtower zrobiłem dokładnie tę samą minę co on. Rewelacja. Byle tylko utrzymali gameplay i klimat na poziomie. I tak pewnie wezmę w ciemno.
Fajny artykuł, sam zaczynałem od C64, ale Amiga ( 600 ) była moją kluczową platformą. Miło to wspominam, jak przez mgłę bo miałem wtedy z 5-7 lat. Dumnie mogę powiedzieć, że jestem graczem od 25 lat z 29 lat życia :)
Miła wiadomość, pierwsza Mafia, obok Gothica ma swoje miejsce w mojej prywatnej galerii gier kultowych. Część druga była świetna - uwzględniając to, że dorosłem itp - to nawet rewelacyjna. Trójka... może się nie znam do końca, ale te samochody które są w tle to bardziej lata 60-70 niż 50-60. Miło.
W tym roku w sumie nie ma już chyba żadnej gry którą bym zamówił w preorderze. Mocno interesuje mnie MGSV i Hitman, ale obie gry mogą być zarówno ideałem, jak i mniejszym lub większym niewypałem. Więc poczekam na recenzje. Z innych tytułów to może skuszę się na NFS'a, dawno w nic takiego nie grałem. Nowy Assasin Creed - może, ale jednak przypuszczam, że wątpię. No i ewentualnie ta gra o której mówił Jordan - Firewatch - brzmi ciekawie. Podsumowując na 100% nie jestem pewien żadnej gry do końca roku i pewnym zakupem będzie tylko DLC do Wiedźmina.
Jak masz 15K to kup samochód za 12-13, a te dwa zostaw na wszelki wypadek. I wybierając brykę sprawdź koszty napraw, bo to Cię będzie czekało - prędzej czy później. Konkretne modele to wróżba, jeden trafił źle, drugi dobrze, ale na takie pojedyńcze opinie nie ma co patrzyć.
Rozmiar gry jest zacny, niestety jak się grę przechodzi tak szeroko - robiąc dużo pobocznych zadań to gra się robi łatwa. Pierwszy raz przechodziłem na poziomie normalnym ( drugi od dołu z czterech ) i siłą rzeczy gnałem za zadaniami z wątku fabularnego czasem robiąc coś na boku; nie było bardzo ciężko ( poza walką z Imlerithem która jest najtrudniejsza w całej grze, również na wyższym poziomie... ale to nic w porównaniu z W2 i walkami ze smokiem, kejranem czy Letho ). Ale było ciężej niż na wyższym poziomie ( Krew, pot i łzy chyba ) gdy robiłem więcej zadań. Ten arcygfry w okolicach Oxenfurtu w okolicach 33-34 poziomu był banalny... wstyd to mówić ale brakuje mi skalowania postaci - w górę.... bo spotaknie bandytów którzy mają 7-16 ( piraci na skellige to chyba maks 16) będąc na 30 lvl jest żałosne. Jak przegapiło się jakieś zadanie i wraca się sporo po czasie to pozostaje tylko posłuchać dialogów i wyrżnąć co tam trzeba.
Z używanym, tanim samochodem niestety trzeba mieć masę szczęścia. Można kupić od znajomego kiepskie Audi, BMW i również od obcego dobre Daweoo. Sam kupowałem już z 6 lat temu pierwszy samochód i wybrałem 11-letniego Peugeota 306 za 4500zł który do dziś jeździ bez poważnych awarii i kosztów. Nie można nim szpanować, nie przyspiesza, ale nie generuje wypływów gotówki z portfela. Miałem szczęście. I na to trochę trzeba liczyć kupując tani samochód, bo statystyka i opinia Taty i sąsiada nie wiele daje.
Za pierwszym razem zdążyłem się załapać na jakieś alternatywne stroje, rynsztunek temerski i nilfgardzki które w momencie premiery były mocno poniżej mojego poziomu i misję którą przegapiłem. Nie czułem żeby grze coś brakowało. Za drugim razem przechodziłem "szerzej" i zaliczyłem więcej tej zawartości dodatkowej i jedyne do czego można się przyczepić to brak od początku rynsztunku szkoły wilka. Tutaj trochę minus, a reszta na prawdę ok, nawet jeżeli są to wycięte treści to wszyscy robią tak samo i pobierają za to kasę - tu jest za darmo.
Z perspektywy gracza te darmowe DLC są pozytywne lub neutralne, z perspektywy biznesowej to rewelacja bo co tydzień na większości portali jest info o nowym dodatku ( przynajmniej w Polsce ). Napędza to zainteresowanie i sprzedaż gry.
A na te płatne dodatki czekam i ostrzę zęby :)
http://www.meteo.pl/
też polecam, prognoza prawie jak w zegarku na 48H. Długoterminowych wróżb tu się nie znajdzie.
Właśnie jestem na ukończeniu gry drugi raz, tym razem na poziomie wysokim ( bodajże krew pot i łzy ) i grę oceniam jako wybitną, owszem są bugi, coś nie gra jak powinno, ale wciąga jak bagno.
Plusy:
- klimat ( dla kogoś kto czytał książki lub/i grał w poprzednie gry, ale pewnie nie tylko )
- spójny świat mimo ładowania między regionami i ograniczeń regionów
- mimo długości fabuła nie nudzi i daje parę momentów do zapamiętania
- wybory faktycznie na coś wpływają
- grafika zachwyca( na GTX970+8GB RAM+ i5@4400mhz )
- artyzm lokacji, widać że mimo obszernego rozmiaru każda została tknięta ludzką ręką
- Wygląd gór w Kaer Mohren. Po-qrwa-ezja.
- znaki zapytania na mapie są czasem intrygujące / trudne.
- ciekawe i wielopoziomowe questy
Minusy:
- brak skalowania przeciwników. W górę. Bardzo fajne jest to, że można spotkać potwory poza siłą Geralta, ale wracając po parunastu misiach w Velen do Białego Sadu czujesz się jak John Rambo w .... Rambo. Wszyscy lecą pod miecz i tylko sieczesz. I w innych miejscach też tak jest - masz poziom 26 i sprzęt na taki, a spotkasz w Novigradzie bandytów na 11-12, na Skellige czasem 16 się trafi. Żadne wyzwanie.
- graficznie gra czasem gubi postaci które są nawet blisko ( dysk SSD - nie ma wymówek :))
- woda czasem wygląda bardzo marnie, zależy to od pogody, ale nawet przy chmurach i deszczu nie widziałem tak słabej wody w rzeczywistości:)
- wybory zmieniają za mało i te które decydują o stanie świata i losach bohaterów są bardzo nieoczywiste, porównując do W2 i życia.
- wiele znaków zapytania jest nudnych ;)
- trochę dziwny rozwój postaci i aktywowanie umiejętności.
podsumowując to gra jest świetna, minusy są, ale to tylko detale, czepianie się, koniec jest podobny do tego z GTAV, jak się zaangażujesz takie będziesz miał walnięcie.
Może ja głupi jestem, ale picie ciepłych napojów w upał to chyba jak gaszenie pożaru benzyną.
Ja wolę pić regularnie niewielkie ilości chłodniej ( ale nie zimnej ) wody i nie rozbierać się totalnie. I cień raz na jakiś czas... ewentualnie to o czym marzę - dom na Islandii, tam można żyć :)
Jakby Redzi mieli dotrzymać słowa, że W3 to zwieńczenie losów Geralta to po pierwsze kiszka, a po drugie, na kolejne części wezmą na warsztat Ciri.
Bo to materiał niestety idealny na cRPG - magia i miecz. Ciri można by rozwijać jako maga ( w końcu Avallac'h mówi, że Ciri ma moc nad którą musi nauczyć się panować ), ma też podstawowe szkolenie wiedźmińskie o czym wszyscy wiedzą. Kobieta jako bohater takiej gry to też byłoby ciekawe. Cycka częściej można by wrzucić ;) I ciekawa by była statystyka jak gracze podchodzą do scen przypadkowego seksu jako kobieta... ale i tak, wolałbym Geralta i nawet na siłę wymyślone kolejne losy lub prequel ( nachętniej!)
Odkąd pracuję to gram w lotto. I sprawdzałem różne strategię, chociaż nigdy nie przepuściłem 1000zł, najwięcej ze 40-50zł... i darowałem sobie, gram dalej, ale najczęsciej po jednym zestawie na losowanie.... szansa jest 1 do 13 milionów, czy to będzie 4, 5 czy 100 do 13 milionów to niespecjalnie zmienia, a w wydatkach jest różnica.
No to zapowiada się nudna druga połowa roku ;)
Jedyne co to MGSa pewnie łyknę. Mogliby na tę okoliczność wydać też na PC zremasterowane poprzednie części, bo jedynki już nie pamiętam, a w kolejne nie grałem :)
U mnie na i5 4670K @ 4400mhz + GTX 970 @ 1420mhz + 8 GB 1800mhz 12 CL RAM gra działa na maksa oprócz hairworks które zabierają 10-15 fps, bez tego gra działa ok 50-60 fps płynnie. Wszystko jest ok, ale jakoś krzaki wyglądają nie tak... nie wiem czemu nie wiem jak, ale rośliny powodują, że gra wygląda nie tak jak należy.
do Mango też dzwonicie dziwiąc się, że myjka ciśnieniowa nie zmieniła Waszego życia na lepsze?
A zwłaszcza, że rozmawiamy o czymś co jeszcze nie wyszło.
Bart2233 mylisz się - 7950 to jest odpowiednik R9 280, 6950 jest pokolenie w dół i różnica jest całkiem spora.
@CyberTron
To pozwij Jogobellę - widziałeś kiedyś tam takie truskawki jak na reklamie albo na pudełku? Nikt nie obiecywał, że to będzie finalny produkt, poza tym kto by to odpalił w takiej jakości, 5 osób w Polsce? Rozsądku trochę.
Byłem w tym samym miejscu co Wy jeszcze 2 tygodnie temu, chociaż sprzęt trochę nowszy - i5 4670K @ 4400mhz, HD7950, 8GB Ramu, Wiesiek powinien chodzić, ale i tak myślałem o zmianie karty graficznej i przeanalizowałem praktycznie cały segment od 800zł wzwyż.
I jeżeli do dyspozycji jest właśnie ok. 800-900zł to brałbym GTX960, ma wąską szynę pamięci, ale i tak działa dobrze, poza tym gdzieś tu na forum pojawiła się informacja, że 960 ma "ponoć" wystarczać do wysokich ustawień w 1080p.
A wyżej - zostaje to co ja kupiłem GTX970. Karta 10-15 procent słabsza od gtx980 za 800-1000zł mniej.
A co do procesorów to Sandybridga nie warto wymieniać, wzrost z generacji jest tak mały, że SB w porównaniu do Devil's Canion to pewnie z 15% zegar w zegar.
Nie wiem co jest gorsze, to, marudzenie na downgrade, czy jakby poziom ultra faktycznie tak wyglądał i promil komputerów na świecie byłby go w stanie odpalić. A do tego na razie patrzymy na wersje PS4.
Zdefragmentuj dysk to pierwsze, drugie, ustaw plik stronicowania na jedną konkretną wartość, a nie żeby system sobie wybierał. Przy takiej ilości RAMu możesz też w ogóle spróbować wyłączyć ten pamięć wirtualną, ale niektóre aplikacje mogą marudzić.
Słowo "powinno" jest kluczowe. Zobaczymy, miło by było to na GTX970 sobie coś tam podciągnę wyżej. Zresztą nie mam gigantycznych wymagań :) Chciałbym żeby gra wyglądała trochę lepiej niż W2 na maksa przy dużo bardziej rozbudowanym świecie. Tyle mi wystarczy i chyba tyle dostanę:)
@Maverick
Wydaje mi się, że obie formy są poprawne i można używać zarówno "postaci" jak i "postacie".
Co do tych tłumaczeń - unikałem jak ognia tego typu wersji ;) Nawet jako 13-14 latek wolałem grać po angielsku, niż z takim czymś. Na pewno trafiło mi się AoE2 w takiej wersji i np. technologia "taczka" była przetłumaczona jako "wóz z kołami". Pamiętam, że sam sobie przerabiałem plik dll w którym były te kwiatki :)
Dopóki nie pracowałem to z konieczności większą część gier ściągałem, a raczej kopiowałem od kumpli itp, bo to były czasy internetów na modemie / pierwsze neostrady. Natomiast od 8-9 lat już tylko kupuję, ściągnąłem może ze 3 stare gry które nigdzie nie były dostępne.
Jeżeli klucze były kupione w którejkolwiek dystrybucji oficjalnej to CDP swoje zarobi, natomiast nie fair by było gdyby GMG sprzedawał klucze dołączane do kart graficznych ( chociaż tu CDP też nie straci bo to jakieś rozliczenia z nVidią ). Może nie tyle ile by chcieli i tu leży problem, ale też trzeba to zrozumieć bo charytatywnie tej gry nie wyprodukowali.
Gry jak w filmach - biorą na tapetę tych najlepszych, najciekawszych, z którymi mają walczyć ci najlepsi - stąd brak koni ( logistyki ) i wszechobecna broń maszynowa.
Wczoraj zakupiłem i dziś mogę napisać parę słów.
Instalacja to męczarnia ;) Ponad godzinę żongluje się DVDikami, tak, że przypomniały mi się czasy Amigi i Mortal Kombat 2 na czterech dyskietkach. Potem ściągnie patcha całą noc, akurat wczoraj jakoś LTE miało problemy i musiałem przerzucić się na kabel 3mbit/s co dawało transfery ok. 300kb/s, a do ściągnięcia jest 5gb i potem jeszcze 350mb. Ale wszystko poszło sprawnie bo wcześniej podobno były różne inne jaja. Kupując tę grę nie ma co się napalać na zagranie od ręki, biorąc w sklepie pudełko przy słabszym internecie / mocniej obciążonych serwerach trzeba założyć zagranie za 12h od włożenia pierwszej płytki. Brzmi absurdalnie, ale tak jest.
Optymalizacja jak dla mnie jest świetna, chociaż mam dosyć mocny komputer:
i5 4670K @ 4400mhz, 8GB RAMU i Radeon HD 7950 3GB 384bit( po OC, odpowiednik R9 280 ). Gra sama ustawiła wszystko na bardzo wysokie / wysokie, jedyna ważna opcja wyłączona to MSAA, przy braku synchronizacji pionowej zwykle fraps pokazuje 75-85fps ( w 1650x1080 ), ale gram z nią i na parę godzin gry parę razy bujneło do 55fps. Włączenie MSAAx2 poprawiało odrobinkę detale jak się człowiek przygląda, niezbyt zbijało fps, ale po jakimś czasie karta graficzna generowała artefakty, więc sobie darowałem :) Gra i tak wygląda ładnie i ostro, a na słabszych komputerach pewnie też można to wszystko odpowiednio podobierać. Sterowanie jest w sumie w porządku.
Co do samej gry, to jak już pisałem przeszedłem ją dwa razy na X360 z masą zabawy, a dzisiaj w 3h zauważyłem co najmniej parę nowych rzeczy. Część misji na początku, za trzecim razem trochę nudzi, ale nadal są takie które dają masę emocji. Fabuła jest całkiem niezła i ma masę drobnych smaczków, dla graczy z poprzednich części i dla tych co ogólnie patrzą na świat z jakąś refleksją. Po dwóch pełnych zakończeniach nie myślę już teraz o niczym innym by wrócić do gry i zazdroszczę wszystkim którzy pierwszy raz się będą w to bawić.
Też tak myślę, mimo, że już raz kupiłem ją na X360 i dwa razy przeszedłem. Po pracy jadę kupić na deszczowy weekend :D
Nawet jeżeli to są wycięte fragmenty z już gotowej gry, to po pierwsze - z filmów też się wycina sceny, wątki i postaci tak żeby całość miała sens i nie była zbyt rozciągnięta. A zapowiadana długość podstawki wygląda i tak za dobrze, że czasem mam obawy o spójność historii.
Druga rzecz - premiery tych dodatków napędzą sprzedaż podstawki, a CDP musi zarabiać, z tego będą powstawały kolejne gry ( mam nadzieję, że kolejne Wiedźminy ). Ja kupię na pewno, a jak komuś nie pasuje to nie kupi, proste. A marudzenie jest dziecinne, oddajcie mi swoje komputery bo ja chce je mieć za darmo. Samemu swoją pracę każdy chce sprzedać jak najdrożej a oburza się za rozsądną wycenę fajnie zapowiadających się dodatków. A pewnie dla Polski ceną będą przyjemniejsze.
Fajny artykuł :) Ja zaczynałem od jakiegoś S3, potem wsparł go Voodoo 2 za 525zł z giełdy na grzybowskiej. To był wypas, długo mi służył. Po tym miałem GeForce 2 Ti, a potem jakiegoś GF z serii 4 MX. Dalej wpadł jeszcze jakiś 6600 i potem jeszcze 7900GS? albo 7600GS, już nie pamiętam; w 2008 roku przeskoczyłem do obozu czerwonych - HD4850, karta legenda dla mnie, 5 lat grania bez problemów, a jeszcze kupiłem jak dolar był słabiutki za 480zł. Teraz HD7950 który powoli szykuje się do zmiany warty, ale dolar teraz w tym nie pomaga. W planach jest coś na poziomie R9 290, R9290X, GTX970. Ale czekam na premiery R3XX, zobaczymy co to będzie.
Ja mam prośbę, zapytajcie CDR co konkretnie ( bronie, zbroje, amulety ) będzie importowane z W2 i na co warto zwrócić, czy wybory z W1 będą miały jakieś znaczenie. Czy sprzęt z mrocznych poziomów będzie przeniesiony? Czy lepiej na niższym zdobyć najlepsze mieczy i np. Serce Melitele ?
Amortyzator jest atrapą, ale się ugina :) Mam podobny rower - kupiony na wyjeździe za granicę, za 300E tak by pojeździć. Przywiozłem go do Polski i nadal używam. Amorek jest marny, fakt, tarcze słabe - przednią mam oryginalną, a tylny zacisk zmieniłem na swój. Ale za taką cenę to jeździ mimo wszystko... chcąc więcej trzeba wydać więcej.
Wygląda całkiem fajnie, ale trzeba w niego wkładać pracy trochę, czyścić, regulować, wymieniać części. Amortyzator wali po łapach, ale to i tak lepiej niż sztywny widelec. Jak na przejażdzki raz na jakiś czas w dobrych warunkach to ok za tę cenę.
Każdy procesor warto podkręcać jeżeli jest taka możliwość. Nie warto wydawać na to pieniędzy, więc te 50 zł zostaw w kieszeni i testuj na tym co masz i podkręcaj. Wiele wydajności nie zyskasz, ale zawsze coś i doświadczenie, przy następnym komputerze będziesz wiedział więcej.
Też obserwuję tę kartę, ale na razie nie warto - jak na allegro wyjdzie dobra cena to referent ze strasznie głośnym i marnym chłodzeniem. A takie lepsiejsze to idą po 1100 zł, gdzie nówkę na agito można złapać za 1300zł. Więc na razie czekam na HD7950.
Jako, że jest czas na przejście Wiedzmina 2 - to moje pytanie, co z W2 będzie importowane do W3? Czy miało sens męczenie się na mrocznym poziomie?
DirectX 12 pozwalał na wyświetlanie 120 klatek na sekundę na niedostępnej jeszcze na rynku ośmiordzeniowej karcie graficznej.
Nie śledzę rynku profesjonalnych kart graficznych, ale w tych dla zwykłych ludzi dwa rdzenie to rzadkość i swojego rodzaju fanaberia, więc co my tu rozmawiamy o 8 jajach. To że DX12 jest napisany lepiej do obsługi wielu rdzeni - ok, ale jaki faktyczny efekt przyniesie to dla zwykłych zjadaczy chleba to będzie porównanie DX11 i 12 na GTX980 / R290X. I nie spodziewam się tutaj gigantycznych różnic ( albo tylko w określonych warunkach )
Ja tak w poniedziałek rano telefon wpiąłem w słuchawki i jadę sobie na rowerku do pracy i coś mi tak nie brzmi jak Antyradio... pokręciłem gałą :) na 106,8 Fm i wróciłem. Ogólnie to kampania zmiany częstotliwości była trochę słaba, reklama że Antyradio będzie się puszczać na 106,8 w Warszawie była chwytliwa, ale zabrakło wyjaśnienia, że na 94FM już nie będzie.
Tak czy tak - najlepsze radio :) Dobre utwory, często akustyczne, wersje koncertowe. Już chyba od 10 lat słucham, na pewno od 7 bo Kosa mi kiedyś na emaila odpisywał, a On w 2008 roku opuścił ten świat. Warto posłuchać.
Kurcze, nie pamiętam gdzie ( i teraz nie mogę znaleźć u wujka G ) ale widziałem jakąś infografikę gdzie były takie koszty. AAA chyba od 15 milionów i potem w dół. Pamiętam, że wyszło mi, że za bańkę bym zrobił grę o której marzę by być producentem, a za 3 miliony byłby pełen wypas :)
Tak, warto dopłacić do Intela, ale niekoniecznie i7 - do gier optymalny będzie i5, najlepiej w wersji 4690K - czyli do podkręcenia. Na razie mało która gra potrafi dobrze wykorzystać 4 rdzenie ( wątki ) więc w AMD pozostałe leżałyby sobie odłogiem, a te które by pracowały są sporo słabsze niż te intelowe.
Wy tak na serio piszecie ? Kurcze, niezle ludziska. Powiem krotko, jakby faktycznie bylo ze studiami jak w stanach, to magister bylby praktycznie jak doktor, a wiekszosc z nas by skonczylo maks z matura.
Tak, tak powinno być. A dokładniej nie z maturą, a skończoną szkołą techniczną lub zawodową. A studia powinny być płatne z rozbudowanym systemem stypendiów dla zdolnych. Zresztą wystarczy popatrzeć na sytuację u nas i w USA żeby zobaczyć który system się lepiej sprawdza dla gospodarki.
Jak blokują konto to nie możesz wystawiać nowych aukcji, te które są w trakcie idą normalnym trybem.
SSD warto wziąć jednak 120GB - system i podstawowe rzeczy to 20GB, a fajnie by zmieścić na nim jeszcze jakąś grę, a to coraz częściej jakieś 50GB.
Jeżeli działo się tak przed wymianą grafiki i zasilacza to winny jest RAM / procek / płyta główna. Ja bym strzelał w RAM - spróbuj uruchomić kompa na jednej kostce i przetestować go, potem sprawdź drugą. Przełóż do innych slotów jak masz miejsce. Druga rzecz to sprawdź co oznaczają piknięcia biosu ( w instrukcji od płyty głównej lub w necie ), może to naprowadzi na winowajce.
Ja akurat wolałbym coś innego niż Vice City, albo, żeby Vice było tylko elementem. Stare VC wspominam dobrze, ale przede wszystkim pod kątem zmian w stosunku do 3 - bohater w końcu zaczął gadać i fabuła nabrała rumieńców - było to pierwsze filmowe GTA.
Przede wszystkim mam nadzieję, że GTA6 wyjdzie w miarę szybko - silnik mają niezły, trochę go stuningować i można rzeźbić w samej grze, a nie nad aspektami technicznymi. Budzi to nadzieje na gigantyczny świat, wypełniony jeszcze bardziej niż V.
Poczekamy zobaczymy. Mam nadzieję, że gra będzie miała sporo opcji konfiguracyjnych i na konfiguracji minimalnej uda się jednak uzyskać coś jak W2. Grafika to dodatek do gier, miło jak będzie ładnie, ale ważne żeby działało i sprawiało przyjemność.
Wiedźmin 1 był ok, ale to była gra w starym stylu. W2, za to mechanika walki świetna, natomiast świat ograniczony. I boję się tego, że jak świat duży to ciężko skondensować fabułę, a jak fabuła ścisła, to świat mały.
Ale po opiniach z tego pokazu wygląda, że to będzie coś na prawdę ekstra. Zresztą EK na pc zamówiona dawno :)
@Thorin Debowa Tarcza
Karta nie jest tania, a do 970 trzeba dołożyć minimum 300zł, a raczej 400-500.
@Plackii13
Nie wiadomo ;) Dolar jest teraz mocny i przez spadek cen Euro może się umacniać do złotego, ale to loteria. Poza tym ewentualne ruchy w dół będą zawsze mniejsze niż ruchy w górę ( jak dolar stanieje to sprzedawcy może trochę obniżą ceny, jak podrożeje to sprzedawcy dokładnie przełożą to na ceny )
@lordpilot
Zgadzam się poza jednym - GTX970 nie wydaje się horrendalnie drogi - kosztuje dużo, ale w przeciwieństwie do 960 i 980 czuć, że te pieniądze są warte wydania. Zresztą widać to po cenach - karta sprzedaje się w wyższych niż sugerowane. Sam się mocno zastanawiam, za swojego Radka z 400-500zł na allegro wezmę, zostaje 1000 do dorzucenia. Narzeczonej będę musiał przedstawić oszczędności w zużyciu prądu w ciągu najbliższych dwóch lat to może jakoś wybaczy ;)
Inna sprawa, że kurs dolara jest straszny dla naszych zakupów komputerowych i co gorsza raczej to się nie będzie zmieniać.
Szyna 128bitów rzeczywiście trochę odstrasza, ale częstotliwość tych pamięci jest niezła, czym trochę nadrabia. Ta karta nie jest zła, tylko jej wycena jest kiepska. Jakby na start ruszyła około 900zł i zeszła wkrótce do 800zł to można by pomyśleć.
Natomiast to nie zmienia faktu, niezależnie od cen, aż się prosi żeby pomiędzy 960 a 970 weszła jakaś inna karta od nVidii. Taka która będzie miała trochę więcej bloków odpowiedzialnych za grafikę i jednocześnie trochę szerszą szynę pamięci. GTX970 i 980 udowodnił, że wcale 384bity nie są niezbędne, ale 128 to trochę przesada.
Cena karty do jej możliwości jest kiepska, ale trzeba pamiętać, że to nowość, podaż jest zawsze słabsza, zainteresowanie duże. Do tego kursy dolara nie są korzystne ( ciekawe czy obecne ruchy cen Euro wpłyną na ceny sprzętu )
Inna sprawa, mówienie, że GTX970 jest dużo lepszym wyborem jest trochę śmieszne, bo różnica w cenach kart to ok. 500zł. Sam fakt, że karta jest dużo lepsza jest oczywisty, ale jednak inna półka i to nie jest stówa na którą można ostatecznie się szarpnąć.
Jak ktoś teraz już chce kupować, to lepiej chyba kupić Radeona HD7950 / R280 - te pierwsze, używki po jakieś 500zł się trafiają na allegro, a karta dobra - sam mam :)
Ten Adam, co gadał o karciance Heartstone ma świetny głos i jednocześnie takie rozsądne opinie, mógłby częściej gościć w materiałach.
Zamiast płakać, trzeba poczekać na testy. Wymagania minimalne mogą być podane takie by gra wizualnie osiągała poziom zamierzony przez autorów ( w fullhd i przy odpowiedniej ilości klatek ) - nie każdy tego potrzebuje do dobrej zabawy.
GTAV zdecydowanie, zaliczyłem je dwa razy na X360, ale i tak pogram na PC, bo to po prostu świetna gra. I nie mam poczucia, że zapłacę drugi raz za "to samo" ;)
Może mam prosty gust, ale jak jakaś seria mi się podoba to zupełnie nie przeszkadza mi, że co rok dostaje nową odsłonę. AC kupuję od początku, CoD kupowałem do momentu odlotu w przyszłość, bo tu klimat mi nie pasuje. Jak mnie nachodzi na Fifę to też preferuję najnowszą wersję i tak samo z NFS. Tak samo jak niezmiennie od wielu lat gram w Hearts of Iron 2 ( aktualnie na Arsenal of Democracy ) - ile razy można podbijać ten ZSRR, czy lądować w tej Normandii... a jednak można. Należę też do ludzi którzy przeszli Gothica 1, 2 i NK łącznie ponad 50 razy, znając wszystko, gra nadal sprawia radość bo w grze chodzi o dobrą zabawę.
A z tasiemcami, może to jak w Rejsie: "No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
I teraz wysyp komentarzy od wszystkich sebogothic'ów i xardasów we wszystkich odmianach, w tym z cyferkami. Moglibyście sobie darować, gra świetna ale bez przesady ;)
...
nie no, Gothic zdecydowanie :) Pewnie dla wielu którzy dziś mają te 25-30 lat to był pierwszy cRPG w życiu, baa - dla mnie to chyba była pierwsza gra w której miałem miecz a nie musiałem wszystkich zabijać. Do tego wyraziste postaci, ciekawa fabuła i jeszcze moja "dziewiczość" w tego typu grach - jak wyszedłem z kopalni była noc i bałem się iść przez las do Starego obozu, więc zostawiłem komputer żeby zrobił się dzień :) A po latach jeszcze jedna zaleta, ta gra się nadal broni, na pewno jest w tym trochę sentymentu, ale wiele innych gier które uznawałem za świetne i katowałem dziś mnie odrzuca, a ta jedna seria nie.
Wiedźmin trochę mnie martwi. Z jednej strony fajnie, że chcą dopracować, z drugiej - problemy muszą być na tyle poważne, że wolą stracić trochę wizerunku wśród graczy i inwestorów giełdowych, niż puszczać to co mają, czy mieliby za 1,5 miesiąca. I pytanie czy te problemy uda się usunąć.
A co do soundtracków, to najpierw pomyślałem, o ESV: Skyrim.... potem przeskoczyłem parę innych gier gdzie kilka utworów było świetnych ( chociażby CoD Black Ops - gdy płynęło się łodzią w górę rzeki, totalna rozwałka i w tle Symphaty for the Devil - czysta radość, uwielbiam zapach czystej radości o poranku ). Potem jeszcze oczywiste oczywistości jak Guitar Hero, coś tam jeszcze, aż trafiłem :)
Tony Hawk's Pro Skater 2. Może trochę za dużo powiedziane, ale ten soundtrack wykuł mój muzyczny gust. Gra wyszła jak miałem jakieś 14 lat i zawładnęła mną na długie tygodnie, miesiące nawet, bo to były czasy gdy gry się zdobywało raz na jakiś czas, a potem faktycznie masterowało. I cały czas ta muzyka leciała, teraz włączyłem playlistę z YT i po kolejnych 14 latach ten soundtrack ma taką samą moc - klasyka! Potem jeszcze wpadłem w świat rowerowego dirtu / streetu i ten styl muzyki towarzyszył mi przez dobre 5-6 lat. A potem życie. Ale nadal miło sobie powspominać, trzeba będzie w końcu kupić na jakimś Steamie tego Tonego Hawka żeby spłacić dług :)
Hmmm... czyli na giełdzie jutro będzie promocja na akcje CDP. Tylko jakoś to kolejne przesunięcie zapala lampkę, że gra boryka się z większymi problemami niż można by przypuszczać.
Szczerze, to nie pamiętam specjalnie licencjonowanych kawałków z trailerów, z samych gier i owszem - chociażby z którejś fify Caesars - Jerk it Out https://www.youtube.com/watch?v=zwH6vtlZFN4 dobre do dziś :)
Ale żaden trailer nie może się równać z ESV - Skyrim -https://www.youtube.com/watch?v=QpvM9uwOcUc tu wysiadają wszystkie które zaprezentowaliście :) Ciarki mnie do dziś przechodzą, mimo, że już parędziesiąt smoków ubiłem i jednocześnie nie jestem fanem tej gry.
U mnie na i5 4670K@4400mhz / 8GB RAM / HD7950@925mhz 3GB VRAM / gra działa w około 30-35fps ze spadkami do ok 20fps w ustawieniach jakość średnie / tekstury wysokie / najniższy aa - fsaa i tyle. Wyłączyłbym AA, ale wtedy gra wyraźnie wygląda brzydziej i nie warto.
Ogólnie to bieda, bo sprzęt który mam nie jest słaby, nie jest to high-end, ale powinno to jednak lepiej wyglądać.
Ja swoje dziecko pewnie ochrzczę przez presję rodziny, oficjalnie jestem katolikiem, a faktycznie co najwyżej deistą. Mój własny zdrowy rozsądek nie pozwala wykluczyć Boga w dziele stworzenia, mimo, że 99% faktów mówi, że go tam nie było... stąd deizm. Chyba, że bóg to przypadek ( los )... wtedy wierzę.
A na pewno nie warto słuchać ludzi... w ogóle ludzi, a w szczególe tych w czarnych sutannach, którym zdarza się wciskać penisa ministrantowi do ust. Boże narodzenie i choinka, Wielkanoc, wynikają z pogańskich świąt, a dalej patrząc po prostu z cyklu natury, z życia po prostu. Ubieramy w historyjki proste rzeczy i tyle.
Ja tam na Xboxie360 przeszedłem już dwa razy, teraz czekam na wersję PC - sam bym nie kupił jak już się wykosztowałem na wersje X360... ale że urodziny mam w okolicach premiery to poproszę o GTAV :) lepsze to niż kolejny sweter.
Nie rozumiem zabawy w WoWa i innych tego typu gier... próbowałem, ale nie czuję tego... natomiast sam filmik momentami wyglądał jakby było 60fps, czyli jakieś 2,5 raza więcej niż w AC: Unity :)
Pograłem trochę dłużej i ogólnie tak:
Co do optymalizacji, to niestety zszedłem do ustawień grafiki na średnie, tekstury wysokie, najniższy antialliasing bo tutaj strasznie widać różnicę jak się wyłączy. A to wszystko na i5 4670K @4400mhz, HD7950@925mhz, 8GB RAM. Czyli w sumie to bieda straszna, gra zwykle wygląda ładnie, ale czuć chrupnięcia i czuć, że to nie jest dla pecetów "nextgen". Boli, że nie mogę grać na wysokich ustawieniach, ale graficznie nie jest źle. Coś jak Black Flag tylko dużo więcej obiektów.
Co do samej rozgrywki to podoba mi się poziom trudności i fabuła. Nie jestem jeszcze daleko, ale to co do tej pory widziałem nie jest złe, ba, nawet wciąga :) Gra jest przyzwoita, 9/10 to może troszkę za dużo, dałbym tyle tylko w perspektywie patchów których trzeba się spodziewać. Jak ktoś lubi Assasyna to ocena prawidłowa, jak nie to może spokojnie odjąć -2 i darować sobie.
To tak, jestem po pierwszych 5-6 godzinach grania, zabawy z ustawieniami itp. I moje odczucia są takie, że jest ok. Oczywiście dodam że, ja po prostu lubię gry z tej serii i z takiej perspektywy patrzę na nią. I na ocenę 9/10 która nie wydaje mi się zawyżona.
Błędy - te legendarne błędy... cóż gram bez patcha, bo nie chce mi się czekać i parę błędów się trafiło, ale ani razu coś co by mi utrudniło grę - ot bzdurka w tle. Ale optymalizacja. Tutaj jest trochę zonk - mam i5 4670K @ 4400 / 8GB RAM/ HD7950 3GB @ 925mhz i w 1650x1080 czuć, że framerate czasem, w ekstremalnych sytuacjach, spada poniżej granicy płynności - czyli do jakiś 22-23 fps - na ustawieniach jakość i tekstury - wysokie, cienie nisko, FSAA, reszta wyłączona. Inna sprawa, że zwykle gra lata raczej w okolicach 35fps i wygląda momentami olśniewająco ( chociaż na PC ten nextgen to zdecydowanie ewolucja, a nie nomen omen - rewolucja : )
Pytanko - czy gra pobiera jakiegoś patcha na start i ile on ewentualnie waży? Dziś kurier przywiózł mi paczkę, ale siedzę do wieczora w robocie, potem przerzucenie 5 płyt DVD, jak jeszcze jakąś łatkę zaciąga to nie będę się napinał na dzisiaj :)
Zniesienie limitu klatek na PC będzie punktem honoru wszystkich crakcerów i hackerów świata, a znając życie nawet twórcy umożliwią to zmianą jednej linijki w pliku, bo umowy umowami, a zdrowy rozsądek zostaje. Więc nie ma o co się martwić. Poza tym jest jeszcze nVidia, ATI-AMD i Intel którzy jednak są zainteresowani tym by gry wyciągały jak najwięcej z naszych komputerów, a razem to chyba mają jednak większe przebicie niż MS.
A nawet jak by coś - ograniczają na PC do 30 klatek, ale na konsoli tłum to 200 osób na ekranie a na PC 1000 osób. Mocy się nie oszuka ;)
Założony temat liznąłem tylko, bo dużo czytania, pora późna, ale jak ktoś zna cel życia to niech się do mnie odezwie - bardzo chętnie go poznam :)
Dzieci - odpadają, po co skazywać kogoś na życie? Życie nie jest miłe, bywa co najwyżej.
Ale czy my mężczyźni o tym decydujemy? Nie wydaje mi się, kobiety mają hormony i wszystkie atrybuty by nas skusić. Jak kobiecie w głowie hormony zaszumią to jak nam po piwie - nie ma świata byle dokończyć dzieła. Tworzenia? I smutku.
Wersje pudełkowe praktycznie tylko kupuje w Ultimia.pl - znam ich od czasów PSX'a kiedy to Tatuś wykładał kasę na ladę za Gran Turismo ( pierwsze ). Teraz dystrybucja się pozmieniała, ale nadal jak coś kupuję w pudełkach to tam ( czyli większość pre-orderów ), a do tego że to raczej nieduża firma - zyski nie są nigdzie transferowane tylko wydawane na naszym rynku. I w związku z tym ( i jakością obsługi ) nawet jak jest te 10-15 zł drożej to to akceptuje - zwłaszcza, że odbieram osobiście.
Czy ma ktoś może save'a z IV aktu gry mniej więcej w połowie - ale żadnym nie pogardzę - nawet chętniej z początku żeby wrócić do gry z odświeżeniem informacji. Straciłem zapis na lapku na którym grałem, a nie chce mi się tego jeszcze raz przechodzić :)
A jest ktoś kto myśli, że to nie dzieje się już teraz i to od dawna?
Spróbujcie założyć konto na innego emaila którego nie macie podpiętego do FB, ale takiego którego choć trochę używaliście - podpowiedzi znajomych których możecie znać będą zaskakująco trafne.
Do tego, to co jest najgorsze, to FB nie podlega polskiemu czy europejskiemu prawu o ochronie danych osobowych. Ludzie porezygnowali z naszej-klasy, a na tym serwisie działało nasze prawo. Na FB działa prawo kalifornijskie które ma w głębokim poważaniu prywatność, a tym bardziej prywatność europejczyków.
Do 20 szło całkiem wolno, teraz - 28 i nie wiadomo kiedy to poszło, a zaraz 29 na karku. Może ci co grali w Gothica pamiętają, jak rano się wstało w chatce w Starym Obozie przy arenie, jakiś kopacz mówił: "Kolejny dzień i znowu to samo". I te takie same dni zlewają się w jedność, kupę dni które odbębniliśmy. I przez to to wszystko tak szybko leci. Pewnie jakby się pojawiło dziecko to jeszcze szybciej...
cóż, jak to Zoltan mawiał: "zasrane to życie".
Mimo wszystko - Najlepszego :)
My, Leworęczni mamy wyższe IQ od praworęcznej większości :) Ale jako rocznik 86 nigdy nie miałem problemów, nikt mnie nie przestawiał itp - akceptowane było to, że moje półkule mózgowe pracują inaczej.
Największą wadą leworęczności jest rozmazywanie tego co się napisało :) Reszta to plusy.
Pod tę grę kupiłem X360 :) I się nie zawiodłem, gra graficznie może na starej generacji nie zachwyca, ale czasem można oko zawiesić. Na PC też sobie ją kupię. Jak się grało w GTA4 to dokładnie tego trzeba się spodziewać, tylko więcej i lepiej, w innych okolicznościach przyrody i z paroma bajerami.
Jeżeli telefonu masz zamiar używać zgodnie z przeznaczeniem, ewentualnie gps, email, czasem internet i okazjonalnie gry to polecam Nokię z racji na Windowsa Phone - brzmi to jak herezja, ale ten system na telefonach działa świetnie, nie muli, wszystko jest przemyślane i sprawne. Np. przy WinP 512MB RAMu jest wystarczające, przy Androidzie raczej odpada bo telefon muli. Zaletą Androida jest mnogość aplikacji i otwartość systemu, za cenę wydajności i sprawności.
Ja sam mam telefon na Androidzie - Lenovo z czterordzeniowym prockiem 1,2Ghz i 1gb RAMu i momentami widać, że słabiej to działa niż HTC na Windowsie Phone który ma moja narzeczona - 512MB RAMu i jakiś procek pewnie jednordzeniowy ok. 1Ghz.
Kurczę, fajnie by było jakby wydali teraz jakiś pakiet MGSów 1-4 na PC, nawet bez remasterowania, tylko tak żeby się zapoznać. W jedynkę grałem, ale zawieszała mi się w pewnym momencie ( wersja z prawnego punktu widzenia nie do końca moja :) ). Teraz chętnie bym zakupił taki pakiet.

Hej marcin00, sprawdziłem swojego komputer w Futurmark test Fire Strike i max osiągnął 238W ( zdjęcie akurat złapałem w momencie 231W ). Sam wynik dla tego testu to 5760 pkt, także niżej niż w różnych testach, ale sprzęt nie jest wyżyłowany - dla przypomnienia Sappihre HD7950 3GB 850mhz/1250mhz I5 4670K @ 4ghz, jedna kostka 8GB RAM, dysk SSD, dysk talerzowy, 3 wiatraczki dodatkowe i tyle.
Może zaraz przetestuję po podciągnięciu parametrów :)
Po pierwsze, nie ma czegoś takiego jak darmowa wizyta - chyba, że nie pracujesz jeszcze i nie płacisz podatków, ale to finansują ją Twoi rodzice. "Darmowa" wizyta jest finansowana z moich i waszych podatków oraz innych wpływów do budżetu, a taka wizyta jest dla wszystkich i stąd kolejki, a i część dodaje biurokratyczna maszyna państwa. I tak niestety będzie.
Tak dla równowagi - w Szwecji, kraju mlekiem i miodem płynącym w jakimiś odpowiedniku "szpitala powiatowego" aby skrócić kolejki na oddział ortopedii, recepcję zamontowali na piętrze do którego prowadziły tylko strome kręcone schody po których nikt z takimi urazami nie mógł wejść ( informacja z książki/reportażu o Szwecji "Polski hydraulik" )
O to chodzi, że nie mówimy że Ona ma zapłacić, bierzesz na siebie wszystko i ewentualnie czekasz na jej ofertę :)
No jakoś mi się nie wydaje :)
Zresztą jestem amatorem w tym temacie, byłem tylko na jednej pierwszej randce w życiu i od 10 lat jestem z tą samą dziewczyną, zaręczony, zaraz żonaty.
Wg. mojego skromnego doświadczenia płaci facet, a kobieta ewentualnie oferuje partycypację w ilości pół na pół. Jak zaoferuje znaczy dobra dziewoja i warto pomyśleć o dłuższym związku, jak nie - to płać i uciekaj, bo możesz myśleć o pracy jako bankomat.
"Drugą Wojnę Światową" Beevora zdecydowanie polecam, 1000 stron to mimo wszystko mało, gdy Stalingrad tego samego autora miał ponad 300, ale to jedna z najlepszych monografii o IIWŚ, na pewno lepsza niż Europa Walczy Normana Daviesa. Dużo ciekawostek i detali których nie ma w innych książkach i wszystko podane w przystępny sposób.
W ogóle Norman Davies to u nas trochę historyczny celebryta. Mimo zafascynowania naszą historią prezentuje anglosaskie spojrzenie na IIWŚ ( w naszych wydaniach są specjalne rozdziały tylko dla nas - na świat tego nie puszczają ) . Powstanie 44 tego autora przeczytałem, ale jakoś mi czegoś brakowało. Wśród znajomych książka Ciechanowskiego jednak jest najpopularniejsza odnośnie PW, chociaż sam nie przeczytałem jeszcze.
Aktualnie, dokładnie dziś, zakończyłem biografię Mansteina, ciekawe, ale bez rewelacji. Pewnie zaraz wystawię ją na allegro od 5zł :) To co zyskałem to obraz tego jak płynna i elastyczna była wojna obronna w 43 i 44 roku, to że linia frontu to bardzo nieostry termin.
Dobrze też wspominam książkę "Najdłuższy dzień" o lądowaniu w Normandii, "Piekło Pacyfiku" i "Kompanię Braci" na podstawie których powstały dwa rewelacyjne seriale - książki mówiły więcej.
O pierwszej wojnie czytałem książkę Janusza Pajewskiego, dobra, ale taka trochę szkolna. Teraz z okazji setnej rocznicy sporo książek powychodziło i kilka trafiło na listę do przeczytania.
Jak to ktoś mądry napisał, w biznesie są dwie kluczowe zasady:
1. Nigdy nie dziel się wszystkim co wiesz.
@marcin00
Jestem pewien, że mam watomierz :) Aktualnie mam 105W poboru, ale to tylko windows i muzyka z YT w tle. Teoretycznie wg. testów z PurePC mój pobór mocy może skakać w okolice 370W - nie zauważyłem nic takiego grając i używając komputera. Może nie siedzę cały czas nad kontaktem i nie sprawdzam, ale więcej niż 220W nie widziałem ( a bawiłem się tym i sprawdzałem pobór różnych urządzeń ).
Walking Dead bodajże w 2012 roku dostało nagrodę GOLa za grę roku, gdzie każdy z redaktorów wypowiadał się, że na końcu się popłakał. Sam próbowałem, ale trochę nie trawię motywów zombie i na razie zostawiłem tę grę, chociaż wiem o co chodzi.
Ktoś wspomniał Mafię - oj tak, może się nie popłakałem, ale wzruszony byłem, a jedna misja w Mafii 2 sprawiła, że modliłem się żebym to nie ja musiał strzelać...
No i z takich ostatnich na końcu Assasins Creed Black Flag też jest dosyć wzruszający moment gdy dziewczyna śpiewa i widać tych co zginęli w trakcie. Może byłem po paru browarach i dlatego mnie wzięło :)
@marcin00
sprawdzałem i w Wiedźminie 2 na maksa i w Watch Dogs na Ultra. Benchmark może bierze więcej bo z góry jest napisany tak byśmy kupowali sprzęt droższy niż trzeba, ale w benchmarki się nie gra. Poza tym ja mierzę urządzeniem a nie internetowym testem :)
Dalej pan z postu[23] uważa że wszystko jest cacy, bo mamy wodę w kranie i gaz w kuchence?
Tak, bo mamy też wiele więcej rzeczy, na świecie żyje ponad 7mld ludzi z czego co najmniej 6 miliardów ma gorzej niż my. Może nie mamy najlepiej, ale nigdzie nie jest idealnie, NIGDZIE. Ale nie umiemy tego docenić - bo ludzie zawszę chcą więcej niż mają, niż mogą mieć, porównują się z najbogatszym, a nie najbiedniejszym, nie umieją znaleźć szczęścia w tym co mają, nie umieją w ogóle znaleźć szczęścia. Ja też chyba nie umiem, ale jestem pewien, że szczęście to nie pieniądze, nie wygody, domy i samochody. To, że nie wiem co to inna sprawa :)
Widzicie, praca na 3 zmiany doskonale wpisuje się w Korwinizm, jest potrzeba to podaż musi się spotkać z zapotrzebowaniem.
A tak serio, to jak mawiają Anglosasi "trawa jest zawsze zieleńsza po drugiej stronie". Ja pracuje na jedną zmianę od 11 do 19 i chętnie przeszedłbym do pracy zmianowej, bo miałbym tygodnie w których mógłbym coś załatwić, pobyć z rodziną od 15-16, a w razie czego zasłonić się tym, że idę do pracy / wróciłem z pracy. Tak to jest, monotonie pracy chcemy leczyć zmianami, a zmiany monotonią... A sprawy zdrowotne to jakiś nieduży % pracujących - reszta to zwykłe standardowe lenistwo, kumple idą pochlać a tu akurat zmiana... to nie problem zdrowotny, choć i może?!:)
Polska kraj bezprawia... to ja zapraszam na Ukrainę, do Rosji, Somalii, Pakistanu, Chin i wielu innych państw na świecie.
Facet nie był pijany, nie był pod wpływem narkotyków - choroba psychiczna jest całkiem oczywista. Prawo jazdy wydaje się na czas nie określony, można zrobić przed zachorowaniem. Ale lepiej ukamienować teraz, a samemu nadal jeździć 30km/h ponad limit w terenie zabudowanym zapewne.
Co do zasilaczy to jesteśmy trochę robieni w bambuko przez wszystkie testy - mam komputer podpięty pod watomierz który kupiłem z czystej ciekawości.
Na zestawie HD7950 3GB ( bez podkręcania ), i5 4670K @ 4.00GHZ, 8GB w jednej kostce, dysk SSD i zwykły, napęd DVD-RW, 3 wiatraczki dodatkowe w obudowie - pobór mocy to max 220W, a zasilacz oczywiście kupiłem 550W bo wg.testów wychodziło, że z tą kartą potrafi pobrać nawet 390W. Może kwestia tego, że ustawiam gry tak by działały powyżej 30fps'ów i nie zarzynam karty graficznej na maksa. W zwykłym użytkowaniu komputera pod który nie będzie podpięte milion urządzeń, czy tym bardziej karty w SLI / CrossFire lepiej kupić dobre 400-450W niż marne 550W.
Z innych ciekawostek - z zestawu komputerowego najwięcej po wyłączeniu pobiera mi subwoofer i głośniki bo ok. 12W, monitor ok. 3W, komputer na granicy błędu ( tak samo jak ładowarka do telefonu )
Ja Mafię przechodziłem tuż po premierze i to ze dwa razy, a przed wyjściem M2 odpaliłem ją dla przypomnienia, ale nie skończyłem. Po tylu latach widać było braki mechaniczne - grafika dla mnie jest trzeciorzędną sprawą, ale tam brakuje czegoś dzisiejszego w sterowaniu, zachowaniu postaci i samochodów, strzelaniu. I jak zna się historię to już tak to nie trzyma.
Więc jak się nie zna historii to można spróbować, bo ta jest ciekawa, tym bardziej dla kogoś kto grał w "dwójkę", zapoznanie się z historią "jedynki" może być równie szokujące, jak dla mnie była pewna misja w mafii 2 :)
Spodziewam się, że Rogue jednak na PC wyjdzie w trochę innym terminie. Tak to mielibyśmy dwa AC obok siebie, a Rogue to jednak spin-off serii, technicznie uboższy więc musiałby być tańszy a na to Ubi$oft sobie nie pozwoli :)
Co do samej gry to pewnie pogram jak już wyjdzie na PC, mam sentyment do tej serii, chociaż UBI trochę zniszczyło moje zaufanie po Watch Dogs - koniec z preorderami, czekam na recki, strach to mówić, ale nie tylko z GOLa :)
Ja przycinam maszynką elektryczną - codziennie jeżdżę na rowerze do pracy i brak włosów sprawia, że łatwiej utrzymać higienę.
A poza tym - jak dziewczyna prosi to nie masz wyjścia, od niej pewnie wymagasz by była wydepilowana i przystrzyżona w dużo bardziej intymnych miejscach niż pachy ;)
W każdej sytuacji C2D będzie lepszy.... chociaż takim prockami to już archeo się zajmuję :)
proszę o szybką i sprecyzowaną odpowiedź :)
A co to poradnia lekarska, albo płacisz za porady, że wymagasz ? :P
Jak znasz historie konsoli ( kupujesz od znanej osoby ), będziesz używał 3 padów i gry są dla Ciebie interesujące to pewnie warto.
8GB na pewno coraz bardziej się przydaje, ale spokojnie możesz drugą kostkę dokupić za jakiś czas.
W samej rocznicy Powstania Warszawskiego chodzi o pamięć, o szacunek dla tych którzy zginęli, dla tych którzy podjęli walkę za Ojczyznę. Dyskusja na ten temat jest czymś pochodnym i dobrym.
I mimo, że uważam, że decyzja o wybuchu była zła, a przeciąganie walki tak długo - jeszcze gorsze, to łatwo nam zapomnieć o tym, że analizujemy wszystko znając wynik końcowy i większość faktów. W tamtym momencie, w 44 roku Polacy mieli nadzieję na wolną Polskę, Powstańcy liczyli na pomoc zachodu i Rosjan - dziś możemy powiedzieć, że to głupota, ale to były ich marzenia i nadzieje. Niemądre, ale pewnie tak samo niemądre jak nasze marzenia i nadzieje w dniu dzisiejszym.
Wracając do samych obchodów - zatrzymanie się o 17:00 jest pięknym gestem, nawet jeżeli część osób robi to z mody - może w ciągu tej minuty chwilę pomyślą nad tym co się stało, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. A może nie i ruszą dalej bez specjalnej świadomości, że wolność czuć tylko gdy jej brakuje.
@KANTAR1, tak na oko patrząc po zdjęciach to wygląda, że trochę zysku będzie na takiej zmianie, ale bez szaleństw.
Na pewno każdy kto ma stockową oponę w rowerze kupionym za 2-2,5K poczuje sporą różnice przesiadając się na lżejsze gumy z lepszym bieżnikiem. Ja w górskim którym jeżdzę po mieście ( kostka, asfalt, czasem tylko teren ) po zmianie ze zwykłych Kend, na Conti Race King zanotowałem wzrost średnich prędkości na tej samej trasie o ok. 4km/h. Różnica to ok. 250g na oponie i zupełnie inny bieżnik.
Windows 8 nadaje się do gier tak samo jak każdy inny - różnice wydajności są minimalne. To co może Ci pomóc to instalacja najnowszych sterowników do karty graficznej które będą zoptymalizowane pod BF3.
Wstyd się przyznać, ale ja pamiętam tylko jedną zarwaną nockę z którymś Need For Speedem - chyba Undergroundem 1, ale ręki sobie uciąć nie dam. Pamiętam, że potem spałem na lekcjach w LO. Teraz jak pracuję, to też czasem przeciągam, ale powiedzmy do granicy rozsądku.
Najgorsza nocka związana z grami to nocna premiera GTAV. Przed Ultimą na Chłodnej w Warszawie, klimat fajny, ale cwaniaki i ch*** jak wszędzie. Najpierw niby lista, a potem jednak według kolejki i godzina stania. Potem do domu, instalacja i wyszło że tylko na chwilę odpaliłem grę.
Ehh... z jednej strony to fajnie, a z drugiej, to nie wiem czy zagłosuje za tym pomysłem swoimi pieniędzmi i czasem. Jako żem rocznik 86 to trafili we mnie idealnie - Gulasha do dziś pamiętam, chyba na którymś zdjęciu apropos jakiegoś strip pokera pozował z bułką paryską uniesioną do ust. Wtedy nawet tego nie rozumiałem ;) Potem było Neo+, Click i jeszcze pewnie parę czasopism.
Ale świat się zmienia i dziś mam gry-onlnie.pl - każdy artykuł można skomentować od ręki, poziom humoru jest dobry i wszystko jest ok - czasem wykupię abonament, albo zapłacę oglądając reklamy.
Trochę przykro, ale świat się zmienia.
@Coen55, nie trzeba czytać książek żeby pokochać ten świat. Ja zacząłem od gier i mimo, że lubię czytać to, to jakoś wcześniej Wiesiek mi nie wszedł. Dopiero gry mnie zmobilizowały, co miało sens bo za drugim przejściem zrozumiałem pewne żarty i konteksty.
Co do samej gry - ufam CDP-R i skoro dziś gra już jest świetna wg. UVa to w dniu premiery, po 260 dniach szlifowania, możemy szukać w słowniku słów typu majstersztyk, arcydzieło, kamień milowy :)
@Stony
Wymaganie nie są znane i jeżeli nie musisz / nie kupiłeś jeszcze to wstrzymaj się. Poza jakimiś technicznymi, a nie wydajnościowymi błędami, gra na pewno zadziała na tym lapku oferując średnio-wysokie ustawienia grafiki. Jakby się zdarzył dramat i optymalizacja będzie na prawdę kiepska to nadal powinna ruszyć.
@GameForFun
Stellbook w produkcji to grosze tak na prawdę. Ale mimo wszystko warto zamawiać na cdp.pl - wtedy kasa trafia w całości do producenta i ja w ten sposób głosuje, że podoba mi się ich podejście. Nawet dalej, zamówiłem kolekcjonerkę - figurkę pewnie gdzieś postawię, ale główna motywacja to pokazać pieniędzmi - róbcie mi tak dalej :)
No i kolekcjonerka wyprzedana :) W niecałe dwa dni 8700 sztuk tylko w Polsce to jest na prawdę wynik :)
No i kolekcjonerka zamówiona :)
A Yennefer rzeczywiście za młodo wygląda w porównaniu do Triss... ale cóż - magia ;)
Dopiero tutaj zobaczyłem Valiant Hearts: The Great War i chyba trzeba będzie kupić - historia i artystyczna oprawa jest urzekająca. Z pozostałych gier chętnie zagram w Sniper Elite 3, Grid i Enemy Front - ale przy wszystkich trzech po pierwsze poczekam na recenzje, a po drugie raczej aż wejdą do tańszych serii czy na wyprzedaże :)
W sumie Take-Two ma bardzo mocny zestaw gier / serii.
Co do RDR2 na PC, myślę, że wszystko rozstrzygnie się w momencie premiery GTAV na next-geny, jak przy okazji wyjdzie wersja PC to RDR2 też możemy się spodziewać. I byłoby bardzo miło bo Red Dead Redemption to świetna gra, jedna z najlepszych w jakie grałem.

Muszę zweryfikować swoją pierwszą opinię, która była mocno krytyczna - ale takie miałem pierwsze odczucie. Po tym jak pograłem troszkę dłużej gra jawi się coraz lepiej i może jednak ta ocena 8.0 to nie jest zawyżona.
Na razie mogę powiedzieć tak:
- model jazdy jest marny, wytrzymałość pojazdów lepsza niż czołgów w WoT, ale idzie do tego przywyknąć. Ucieczki nie są tak trudne jak niektórzy je malują i po chwili ogrania, jazda samochodem staje się znośna, bez przyjemności, ale nie jest to też męczarnia.
- strzelanie jest przeciętne, ale też do zaakceptowania
- fabuła jest dobra, a klimat przerywników świetny - i to największy dla mnie plus.
Co do grafiki, to jest nierówna - trochę pogrzebałem w pliku konfiguracyjnym i wyszło mi coś momentami pięknego a momentami takiego plastikowego ( szczególnie przy jeździe samochodem ). Na moim i5 4670K@4ghz/ HD7950 3GB z lekkim OC / 8GB RAM i system+gra na SSD wychodzi w 1650x1080 pomiędzy 27 a 55 klatek na sekundę, wszystko na maksa poza wygładzaniem krawędzi za którym nie przepadam - tu pierwsza opcja wyżej niż "wyłączone" :)
Podsumowując - mechanika nie jest najlepszą stroną, fabuła wygląda na wciągającą i mroczną, graficznie bywa ślicznie, bywa biednie.
Ogólnie to podtrzymuje, że nie jest to ta liga co GTAV i nawet nie GTAIV. Niestety nie ta klasa.
A i jeszcze jedno - czy tylko mi Aiden brzmi jak agent 47? Ten sam aktor czy co?
"Recenzja Recenzja gry Watch Dogs - Ubisoft ma już swoje GTA"
Nie, nie ma.
I nie jest nawet blisko.
Powiem szczerze, że na razie pograłem godzinkę ogarniając temat i badając mechanikę gry. I jest źle. Czytałem masę postów o tym, że to miernota, ale nie chciałem wierzyć dopóki nie spróbowałem sam... dziś odebrałem zamówienie i pierwszy raz poczułem, że zmarnowałem 130zł na preordera. Na prawdę.
Graficznie jest przyzwoicie. Na płynność nie narzekam, ale sprzęt mam dobry - i5 4670K@ 4ghz, Radeon 7950 3GB trochę podkręcony, 8GB RAMu, gra i system na SSD, rozdzielczość 1650x1080 - zwykle ok 45fps ze spadkami do ok 30 i dziwnymi mocniejszymi przycięciami których fraps nie wyłapuje. Większość opcji na ultra, ale to nadal nie wygląda tak i co gorsza - może graficznie to jest ultra, ale artystycznie gra wygląda jak jakiś Flatout sprzed paru lat. Jakieś to takie sztuczne.
Dalej - fabularnie też jest kiepsko. Jako, że mam już parę lat, lubię czytać, oglądać filmy, i historia jest dla mnie najważniejsza, to ta fabuła jeżeli ma jakiś haczyk to jest gdzieś dalej - GTAV miało to coś na wstępie i wiele innych gier, natomiast tutaj tego nie było. Chociaż z oceną tego fragmentu wstrzymam się jeszcze trochę.
Najgorsza jest mechanika. Jeżeli czytaliście o tym, że samochody są jak czołgi i można taranować wszystko - to jest to prawda. Przejechałem miasto w tą i z powrotem uderzając we wszystko co się da i po wielu, wielu kolizjach bryka po prostu zgasła, maski nie było, błotnik zniszczony i tyle. Strzelanie też nie jest przyjemne.
Zaznaczam, że jest to pierwsze wrażenie, ale w większości przypadków ono się sprawdza. Porównywanie do GTAV to iluzja - przepaść jest gigantyczna. Co gorsza na niekorzyść Watch_Dogs w GTAV grałem na Xboxie a nie na dobrym PC. Ba, Watch Dogs w pierwszym wrażeniu nie wytrzymuje konkurencji z sześcioletnim GTAIV.
To nie ta liga.
Może gdyby nie ta reklama, to nakręcanie to spojrzałbym na wszystko inaczej, jakby Watch_Dogs wyszło po cichu to pewnie uznałbym te 8 punkcików za uczciwą ocenę. Ale po takich zapowiedziach i takich obietnicach, na razie to dla mnie co najwyżej 5.0 z delikatnym plusikiem za dalszą fabułę.
Nie dla mnie. Fanem serii w sumie jestem od samego początku, ale od pierwszego Black Ops coraz mniej mnie ta gra interesuje. Lasery, egzoszkielety bla bla bla... ja tam wolałbym w nowoczesnej grafice znowu wysiąść na plaży omaha, czy utah, zniszczyć jakąś 88 która utrudnia spadochroniarzom ze 101 czy 82 lądowanie.
Muzyka w tle pod całym materiałem mówi wszystko o tym która z polskich gier jest najciekawsza :)
Ale Raven Claw - o tym nie słyszałem, a wydaje się ciekawe. Muszę zapamiętać :)
Dosyć marnie dla mnie ten rok się zapowiada. Czekałem na Wiedźmina 3, a tak zostały mi tylko drobne smaczki. Po wyjściu Watch Dogs nie widzę nic co by mnie jakoś mocniej zainteresowało, zagram pewnie jak zwykle w Assasyna, po recenzjach pomyślę o Sniper Elite.
Moje ciche nadzieje to GTA V na PC ( na konsoli przeszedłem dwa razy, ale wydanie na PC to zawsze powód by przejść jeszcze raz, ponagrywać może coś itp ), oraz może w końcu wyszłoby coś w tematyce bmx / mtb / fmx czego jeszcze nie zapowiedzieli i co miałoby ręce i nogi ;)
Prawdopodobnie gdyby gry były tańsze ilość moich zakupów by się nie zmieniła, bo nie chcę i nie jestem w stanie grać we wszystko co wychodzi. Czasu człowiek nie przeskoczy - spokojnie mógłbym po obecnych cenach kupować dwa razy więcej gier, ale tego nie robię i wiele osób pewnie ma podobnie.
Poza tym inna rzecz wydaje mi się, że gra musi zwrócić się w określonym czasie, danym roku rozliczeniowym by zadowolić akcjonariuszy / właścicieli, czy chociażby żeby móc zainwestować pieniądze w kolejną produkcję, bez konieczności posiłkowania się kredytami bankowymi.
Zresztą, jak się coś chce na już to trzeba za to zapłacić - nic nie stoi na przeszkodzie by poczekać, aż dany tytuł będzie w jakiejś wyprzedaży za 30-40zł.
Ja bym wspomniał jeszcze o "Pretorians" - całkiem dobra strategia osadzona w starożytności, czasem trafia się w promocji na gog.com. A Europa Universalis ( HoI2: Arsenal of Democracy - moja ulubiona ) to jednak trochę coś innego niż rts. Zręczność nie jest w tej grze potrzebna tak jak w klasycznym rts'ie, tak jak zresztą w Total War.
mimo, że nie jestem jakimś ultra fanem GTA, to moje zachowanie może na to wskazywać: dla GTA IV kupiłem nowego X360, przeszedłem grę dwa razy i sprzedałem ( potem na PC owszem też przeszedłem i epizody z LC ), na całości straciłem 150zł więc wyszło nieźle. Potem drugi raz kupiłem X360 dla GTAV, tym razem używanego z odpowiednim pakietem gier więc sobie jeszcze trochę pobuszowałem po tej generacji konsol, do tego dwa pady więc czasem nadal gramy w szerszym towarzystwie.
Wcześniej jak pamiętam mocno zmotywował mnie Max Payne, już nie pamiętam ale wydaje mi się, że z jakiejś zintegrowanej karty przesiadłem się na GeForca 2 Ti i Semprona 800mhz, albo Athlona 1000 - już nie pamiętam która to była przesiadka, ale wtedy przeskok od 800mhz semprona do 1000mhz athlona to było coś jak mój pierwszy w życiu oc Celerona 266mhz do 333mhz.
A teraz na czasie - we wrześniu 2013 zmodernizowałem kompa bo spodziewałem się trochę bliższej premiery wiedźmina 3, watch dogsów, poza tym stare graty już na prawdę były stare, ale ale - jakie jare, jak popatrzyłem na fakturę, że kupiłem je w lipcu 2008, a wymieniłem ponad 5 lat później to trzeba oddać hołd staremu c2d e7200 kręconemu na ok. 3,4ghz i Radkowi HD4850 512mb - do samego końca grałem w co chciałem tylko detale czasem trzeba przyciąć.
-"Kolejny dzień i znowu to samo"
Gothic 1 po spaniu do rana w swojej chatce przy arenie w Starym Obozie.
-"Latarnia twojego intelektu nie świeci zbyt jasno?"
-"A po co ci światło w dzień Mora"
Gothic 3, dialog z jednym z orków.
Wiedźminy to kopalnia cytatów, np:
"No raczej, ku*wa, nie inaczej. As wywiadu. Gratuluję dedukcji, ku*wa mać." - Talar.
I wiadomość od Talara w w2 - też świetna: http://www.youtube.com/watch?v=cGVdpdTaeIw
@Dead Men: dzięki, doczytałem, że wersja pc nijak ma się do tego co na konsolach :)
Graficznie momentami bieda, momentami cudnie, ale przez to całe gadanie o grafice, na dalszy plan zsunęło się to co mnie zainteresowało na samym początku - poważna fabuła dla dorosłego gracza ;) . Odkąd W3 poleciał na 2015 to chyba będzie mój jedyny preorder tego roku.
Ja bym wziął na Twoim miejscu coś w stylu Radeona HD7770 czy jego nowszą wersje R7 260X. Nic mocniejszego nie specjalnie się opłaca do reszty części brać, a jednocześnie jak będziesz modernizował pozostałe podzespoły to ta karta będzie mogła przez jakiś czas pociągnąć.
Sytuacja jest absurdalna, ale mimo wszystko wierzę, że przy odpowiedniej ilości odwołań, ewentualnie po skierowaniu sprawy do sądu, czy trybunału sprawiedliwości ten Pan dostanie anulowanie tej płatności i solidnie odszkodowanie.
Problem taki, że w urzędach raczej nikt nie odpowie za swoją "niefrasobliwość"... lekko mówiąc, bo chętnie nazwałoby się to zwykłym skur**syństwem.
Takie błędy nie zdarzają się na szczęście zbyt często, pracuje w księgarni ( nawet jednej z tych które są polecane w pierwszym temacie ;) i takich zwrotów i reklamacji mamy 1-2 na miesiąc. Brakujące strony mogą być źle wszyte, albo inny egzemplarz dostał dwa razy to co zabrakło w Twoim.
"Wielkie Migracje" National Geographic.
Serial przyrodniczy. Niektóre ujęcia po prostu zapierają dech w piersiach, warto oglądać w wysokiej jakości.
Ja na Twoim miejscu kupiłbym jednak coś za ok. 1000-1200zł - GTX770 albo R9 280X, a oszczędzoną kasę odłożył na przyszłą modernizacje kompa lub coś innego. Raz, że droższe karty trochę dławiłby się bez solidnego OC procesora, dwa, że same w sobie w sumie niewiele oferują - różnica pomiędzy 55 a 45 klatek na sekundę nie jest warta kilkuset złotych, zwłaszcza, że nie wypadamy poza granicę płynnego grania.
Kupując używany samochód trzeba zawsze założyć duży margines błędu. Ja np. kupiłem z 5 czy 6 lat temu Peugeota 306 za 4700zł i trafiłem, poza przeglądami, filtrami, olejem itp, wydałem ze 300zł na naprawy. Do dziś jeździ i powoli myślę o zmianie na coś ekonomicznego na kredyt. Ale nadal - mój Tata kupił mniej więcej w tym samym czasie Golfa za podobne pieniądze i żeby go sobie zrobić do jazdy na stałe wydał z 5k - drobne i większe rzeczy które się dzieją w używanym samochodzie.
Tobie mógłbym polecić przede wszystkim kupno samochodu od znajomego ze znajomą historią. Wiadomo czego można się spodziewać. Albo co najmniej 20% środków przeznaczyć na wszelki wypadek. I na start jednak wymienić olej i rozrząd - bo jakimiś dziwnym trafem wszystkie bryki na allegro to mają.
Jakby to powiedzieć.... Axl mógł być legendą.... ale rozmienił się na drobne takimi i innymi pierdółami.
Możesz spokojnie olać takie emaile. To zwykłe naciąganie i spam celujący w możliwe dużą grupę osób. Jeżeli brałeś kredyt to masz umowę chociażby w formie pdf i wiesz gdzie ją brałeś. Wszystko czego sam nie zrobiłeś, nie potwierdziłeś, nie podpisałeś możesz olać.
Komputer ma być "DO" używania allegro, czy kupiony "NA" allegro - duża różnica i inna sprawa, że sam sobie możesz poszukać.
Ja zdecydowanie jestem za powrotem do II WŚ. W Normandii ostatni raz rozsądnie walczyło się w Brothers in Arms - można to odświeżyć chociażby technicznie. Przecież na plaży Omaha, my-gracze - lądowaliśmy już z 13 lat temu w MoH i jak dobrze pamiętam nikt tego w FPSach drugi raz nie ruszył ( samego desantu ).
W ogóle jest masa innych wątków które można by wykorzystać - od czasów ostatniej rozsądnej gry o IIWŚ ( CoD: WaW ) ukazał się "Pacyfik" z którego można zaczerpnąć co najmniej kilka motywów. Jednocześnie od tego czasu gry spoważniały, można gracza wrzucić w na prawdę poważne wątki, np. bestialstwo i gwałty w Prusach Wschodnich i Niemczech, czy wyzwolenie obozu koncentracyjnego ( Kompania Braci ).
Ja mam telefon na Androidzie 4.0.3 chyb bardzo poważnie zastanawiam się czy następny telefon kupię z tym system - jeżeli chodzi o mnogość aplikacji to chyba nie ma konkurencji, ale po pierwszym szale zabawy - jak zacząłem zwyczajnie używać telefonu do słuchania muzyki, dzwonienia, smsów, zaczął mnie coraz bardziej wkurzać. Trzeba to resetować, zdarza się, że jak chce zadzwonić to niby wybiera numer, jest zasięg, ale po nie łączy - tylko reset pomaga. W ogóle mam takie wrażenie jakby każda zainstalowana aplikacja zamulała coraz bardziej telefon i coraz bardziej utrudniała zwykłe używanie tego urządzenia do tego do czego zostało stworzone.
Ogólnie, jako, że telefonu używam przede wszystkim jako telefonu i mp3 następnym razem chyba zdecyduje się na Windowsa, ale jeszcze się zobaczy ;)
Niestety nie ma łatwych sposobów ;) Albo obarczone są ryzykiem - jak chociażby Amber Gold, część osób na prawdę zarobiła na tym po 13-15% w okresie kiedy firma działała dla zyskania wiarygodności i wypłacała wszystko zgodnie z umowami. Ale jaki był koniec wszyscy wiemy.
Może to oczywista oczywistość, ale trzeba pamiętać, że ze wzrostem potencjalnych zysków, rośnie też ryzyko utraty części kapitału. Jedyny prawie pewny sposób na większe pieniądze to debiuty dużych firm na giełdzie - w ciągu paru tygodni można zarobić 5-20%, chociaż nie jest to gwarantowane, zwykle w najgorszym przypadku można wyjść na 0. Jednak są limity zakupu akcji i takie debiuty trafiają się parę razy na rok.
Najrealniejsza porada to zbieraj dalej, regularnie, nawet nieduże kwoty. Jeżeli wiesz, że nie będziesz musiał ruszyć tych pieniędzy wykupuj terminowe lokaty ( o ile Twój bank takie oferuje ) tak by wybijać się z oprocentowaniem ponad próg inflacji. Powoli z małych kwot można uzbierać solidniejsze pieniądze, a może kiedyś trafi Ci się jakaś okazja, pomysł na biznes - coś co pozwoli na solidny zarobek.
Ja nie pamiętam, żeby tyle mi się ściągało, a przy łączu 10mbit na pewno bym to boleśnie odczuł. Na Twoim miejscu darowałbym sobie ściąganie, upewnił się tylko, że edycja jest rozszerzona i grał. Oczywiście o ile gra ruszy.
Ostatnio jak kupowałem CDA to tylko dla tego, że dodawali kody do World of Tanks, czasopismo przejrzałem, przeczytałem kilka rzeczy, ale jakoś już tego nie czuję, tak jak lubię słowo drukowane i regularnie czytam czasopisma, gazety, książki, tak odnośnie gier łykam praktycznie tylko gry-online ;)
Może się mylę, ale spodziewam się, że "opóźnili to może dopracują", a nie "opóźnili żeby dopracować". Wypuszczanie trzeciego dużego sandboxa ( i to nowej marki ) tuż obok GTAV i ich własnego AC4 byłoby ryzykowne. Koniec końców grze może to wyjść na dobre, a premiery wypatrywałbym jednak w kwietniu, ew. początek maja.
News tak na prawdę dotyczy "zwykłych ludzi" i dla mnie to dobrze, że mugole usłyszą o Wiedźminie 3. Dla nas to żadna różnica, czy będą bilbordy czy nie i tak kupuję w ciemno edycje kolekcjonerską :)
Witam wszystkich biegaczy :) Ja biegam od ledwo 4 miesięcy, mam nawet Endomondo ale mój telefon słabo łapie gpsa więc olewam to. Ogólnie to może zacznę, że przede wszystkim jestem rowerzystom i któregoś dnia we wrześniu zeszłego roku 2013 znalazłem w artykuł o człowieku który w 23h przejechał prawie 550km dla jakiegoś hospicjum, czy chorego dziecka. I tak patrząc na ten artykuł trafił mi się jakiś link do triathlonu. I w tym momencie poczułem, że to jest coś dla mnie.
Kupiłem sobie buty w decathlonie i pobiegłem pierwszy raz, całe 4km, dla początkujących to sporo, ale ja mam w nogach pewnie już sto tysięcy kilometrów na rowerze, więc nie był to wyczyn. Potem parę razy biegłem podobny dystans, ale trochę czułem stawy - nadal mam lekką nadwagę, z różnych przyczyn w pewnym momencie dobiłem do 96 kg przy 180cm wzrostu, jak zacząłem biegać byłem już lżejszy, ale nadal to było ok, 90, teraz ważę 86 i idę dalej w dół. No ale trochę stawy dawały mi się we znaki, ale tylko trochę. Po miesiącu biegania pierwszy raz pobiegłem 10,5km w 59 minut, potem przebiegłem 15km, a ostatnio 21km w 2:10h. Czas może marny, ale i tak jestem zadowolony. Zapisałem się też na zawody - najpierw półmaraton warszawski pod koniec marca, a potem 1/4 ironmana w piasecznie. Cel zasadniczy to pełen Ironman, ale to pewnie dopiero za rok, najpierw muszę przebiec maraton, poczuć to i umieścić gdzieś po przejechaniu 180km na rowrze i przepłynięciu prawie 4km. :)
Kupno używanego samochodu to trudna sprawa ;) ja parę lat temu miałem podobny dylemat tylko budżet mniejszy. Kupiłem Peugeota 306 za 4700zł ( 96 rok , 1,4 silnik ) i 5 lat nim jeżdżę, ja się uczyłem, moja siostra się na nim uczyła ... przez te 5 lat nie było większych problemów mimo, że w tym roku mój samochód sam browara sobie będzie mógł kupić bo 18 lat kończy. Ale to tylko szczęście i aż dziw bierze, że to już 240tys km na liczniku ( 60k moje i mojej siostry )
Ja bym Ci polecił, mając 10k kupić samochód za jakieś 8,5 - a resztę zostawić na naprawy czy wymiany filtrów, oleju i rozrządu od razu po zakupie ( wszyscy piszą, że rozrząd robiony zaraz przed sprzedażą... jasne ;) I zależy jak jeździsz, ale jeżeli samochód służy Ci do przemieszczania się to nie słuchaj, że 1,4 to za słaby itp. nawet silnik 1.0 60km jeździ i będzie palił mniej. Konkretnych samochodów nie polecę bo to kwestia szczęścia i przypadku, możesz jak ja kupić dobrego starego Peugeota, a możesz jak jedna ciocia w rodzinie kupić za grubą kasę niejeżdzącego Lexusa.
Wow ;) oprócz matura to bzdura nie ogarniam nic z tego co tu wymieniane było, ale sukces to raczej dobra mieszanka przypadku i szczęścia. Cycki nie jedna pokazała i nic z tego nie było, mądre analizy też były a sukcesu brak, a inni się poślizgają po temacie i milion obejrzeń będzie.
Ja też mam takiego Fortisa jak linkował Ariacchi. Wynik w porównaniu do boxowego wiatraczka są na prawdę rewelacyjne - mam i5 4670K, na boxowym lewdo 4,2ghz udało się osiągnąć, na Fortisie 4,5 stabilnie przy niższych temperaturach - tak na oko przy taktowaniach zegar w zegar box przegrywał o ok. 30 stopni. Co do głośności - nie zwracam na to specjalnej uwagi bo komputer stoi trochę od miejsca w którym siedzę, ale jest raczej cicho, coś tam sobie szumi i tyle.
Herr Pietrus, akurat Polactwo zostało wydane w 2004 roku i ta krytyczna opinia pewnie bardziej dotyczyła lewicy, ale bardzo celnie siecze w całą klasę polityczną jako taką i nas jako społeczeństwo.
A Korwin, cóż - na każde celne spostrzeżenie, ze trzy razy wali coś nie do przyjęcia w dzisiejszym świecie - poglądy na temat kobiet, osób niepełnosprawnych itp. I ten jego mityczny wolny rynek - nie istnieje coś takiego, jakbyśmy chcieli mieć wolny rynek to nie byłoby czegoś takiego jak płaca minimalna, limit godzin pracy w tygodniu, czy ochrona naszego rynku pracy przed imigrantami, dzieci nadal by pracowały po 12h w fabrykach - bo jest popyt na tanią siłę roboczą. I zlikwidujmy ubezpieczenia społeczne, ZUS, bo przecież każdy obywatel jest na tyle światły, że sam sobie odłoży na emeryturę, wykupi polisę... jasne... a nawet jak pomyślisz i kupisz polisę to nie obejmie ona przeszczepu bo nieopłacalny. I można pomyśleć, że co mi tam inni, ważne jest to, że ja się zabezpieczę inni niech zdychają - i dom będzie trzeba ogrodzić zasiekami, nosić broń i nie wahać się jej użyć. I nic tylko umierać młodo i zdrowo, nie będzie przecież rent i emerytur, wszystko trzeba sobie wywalczyć swoimi silnymi i sprawnymi rękoma.
któryś tam Str8 - moja narzeczona sama wybrała, sama wącha. I tak uważam, że pot jest najbardziej męską perfumą :)
Z demokracją jest pewien problem, który zdiagnozował dawno temu jakiś wódz plemion germańskich wizytujący Ateny: "To dziwne, że o sprawach ważnych debatują mędrcy, a decydują głupcy" ( luźny cytat ). Cytując dalej mądre głowy, można dodać za Churchillem, że demokracja to najgorszy system, ale lepszego dotąd nie wymyślono. I dalej cytatami, jak to napisał pewien nieceniony ( nie mylić, z niedoceniany ) przeze mnie publicysta - Rafał Ziemkiewicz - :
"Przyszedł jeden, panie, naobiecywał, i gówno, przyszedł drugi, naobiecywał jeszcze więcej, i jeszcze większe gówno, no to wybierają trzeciego, co znowu obiecuje to samo, tylko jeszcze ładniej... I nie ma do polactwa dostępu myśl, że takich obietnic, jakich się domaga, nie złoży mu nikt uczciwy ani mądry, że czyniąc warunkiem dojścia do władzy zobowiązanie, iż dwa plus dwa zacznie się równać pięć, wyborcy sami skazują się na rządy cynicznych oszustów na zmianę z idiotami."
Biorąc to wszystko pod uwagę, zagłosuje na kogoś kto powie, że będzie gorzej po to by było lepiej. Znając życie i powyższy cytat z "Polactwa" nikt tak nie zrobi i pewnie pójdę na wybory oddając pustą kartę lub głosując na PO bo jakoś jednak od tych 7 lat żyje i w sumie jest jakoś, boje się gorszego.
Pewnie by jakoś działo, bo 550Ti jest sporo szybszy od GT220, ale fajerwerków bym się nie spodziewał.
zależy co to znaczy niedroga :) Ale Radeon HD7770 za 350zł można wyrwać, ewentualnie z tych nowszych R7 260, ale tutaj to plus 100zł będzie. Inna sprawa, że procesor też pod AC4 musi być w miarę ;)
Zasilacz 500W spokojnie wystarczy, np. Deus G1 500W. Reszta jak najbardziej ok, ewentualnie można by pomyśleć nad jakimś Haswellem i5 - różnica cenowa niewielka, a będzie odrobinkę szybszy i mnie prądu będzie ciągnął.
Ja mam Windowsa 8 32bity i AC4 działa bez problemów. Cięcie się to bez wątpienia kwestia komputera a nie systemu.
Poszukaj gabinetów pod Warszawą, Arkadia to prawie samo centrum i ceny są odpowiednie. Z moich okolic - w Laskach i Izabelinie są porządni dentyści, słyszałem też, że w Zaborowie jest tani gabinet. Na droższe zabiegi może się okazać, że koszty wycieczki za miasto to nic w porównaniu do oszczędności.
Dokładnie, w samochodach siedzą ci sami ludzie których spotykamy w innych sytuacjach, tylko chamów zapamiętuje się łatwiej niż sto innych osób które nas minęło, zachowało się zgodnie z przyjętymi regułami czy prawem.
Na samych przejściach dla pieszych trzeba pamiętać, że pieszy ma zawsze pierwszeństwo i jednocześnie niewiele szans w ewentualnym zderzeniu. Trzeba pewnie wchodzić, mając na uwadze ewentualne zatrzymanie się, bo rzeczywiście jak ktoś wspomniał irytujące jest dla kierowcy zachowanie typu "może bym przeszedł, ale się boje i tak niepewnie poczekam 3m od przejścia ;)"
Inna rzeczy, że przez parę miesięcy urlopowałem się / mieszkałem w Portugalii, samochodem tam nie jeździłem, tylko rowerem, ale w ruchu uczestniczyłem - jeżdżą tam dosyć szybko, jak u nas, niespecjalnie zwracają uwagę na kierunkowskazy, pewnie często jadą po paru kieliszkach wina, ale... na przejściu pieszy ma zawsze pierwszeństwo. Czasem wyglądało to aż absurdalnie - samochód jedzie sobie 60km/h, dochodzę do przejścia, samochód dosyć blisko, nic za nim nie jedzie, a on z piskie hamuje byle mnie przepuścić. I nie był to przypadek, tylko reguła, a jak zdarzyło się parę razy że nie było mowy o wyhamowaniu to machali ręką przepraszając za to niedopatrzenie :)
Ot, ciekawostka - co lepiej będzie wyglądać. Test zupełnie niepraktyczny, bo grafika nie jest najważniejsza i w większości przypadków ludzie wybierają jedną platformę, albo mając szczęście posiadać obie wybierze się tę na której gra się wygodniej w dany tytuł. Ale o to chodzi, żebyście robili testy które dla zwykłego użytkownika nie są osiągalne.
Inna sprawa, że wolałbym któregoś i5 i trochę słabszą kartę graficzną ( co nie znaczy słabą - za 750zł można kupić na prawdę dobry sprzęt ).
Aż sprawdziłem jak to u mnie faktycznie działa - po włączeniu wszystkiego faktycznie na maksa ( jakości wygładzania, cieni itp też ) gra wg. frapsa notuje 18 do 27 klatek na sekundę. W sumie można grać, ale niespecjalnie widzę różnicę więc sobie tam te wygładzeni obniżyłem i wtedy mam ok.40-45fps przy całej reszcie na full.
Gram w 1650x1080, na I5 4670K @ 4200mhz i HD7950 więc optymalizacja nie jest rewelacyjna raczej.