WujekBlady

WujekBlady ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

10.03.2026 17:23
2
odpowiedz
WujekBlady
57

Ale tak jest od zawsze... bogaci nie muszą pracować, a w zasadzie dzieci bogaczy. Nawet jeśli mają oficjalnie posadki, to nie robią nic i dostają ogromne wynagrodzenie, bez którego i tak te miliony na koncie wystarczą na życie.
Ja to się obawiam sytuacji, gdy Ai zabierze pracę, a zwykli ludzie nie będą potrzebni. Tylko nikt nie pomyśli o dochodzie i dostępie do dóbr dla nich. Tym na górze niczego nie braknie, a AI i roboty zajmą się wszystkim.

31.01.2026 13:02
odpowiedz
WujekBlady
57

Dodatek to W3? To byłaby fenomenalna wiadomość. Mam nadzieję, że będą rozwijali to uniwersum bardziej. Chętnie bym zobaczył nawet krótką produkcję dedykowaną vr. Być może specjalnie przygotowana gra pod coop (na pewno nie multiplayer) z kreatorem postaci. To ma duży potencjał.

04.12.2025 17:19
odpowiedz
WujekBlady
57

Wow, zdążyłem o tym zapomnieć z pięć razy. Możliwe, że cofnęli się w produkcji po słabym przyjęciu Starfield. Kiedyś na pewno wyjdzie, tylko szkoda tej babci, co pykała w Skyrima.

25.09.2025 19:12
odpowiedz
WujekBlady
57

Nie chce, nie musi. Każda gra ma swoich fanów i przeciwników, nie wiadomo, czy V by mu podeszła. A książki można równie mocno uwielbiać co gry. Sam pochłaniam je w hurtowych ilościach i nie koliduje mi to ze światem cyfrowym, który potrafi być równie bogaty i piękny.
Ale aktorzy chyba tak mają. Wielu nie ogląda filmow, w których wystąpili, a zapewne część niemal wcale nie ogląda. Dla nich to tylko praca, nie sposób na rozrywkę.

26.05.2025 19:19
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Zasłużenie. Wiedźmin 3 był arcydziełem (niektórzy narzekali na błędy, ale ja ich nie pamiętam) i dobrze się zestarzał. CP też im wyszedł, tylko góra skopała i natłok bubli przyćmił jego wspaniałość.
Jeśli pycha nie uderzy im znów do głów, to kolejne gry będą wyznaczać standardy w branży w swoich kategoriach, a pewnie w niektórych aspektach jako całokształt.

29.04.2025 20:47
WujekBlady
57

O widzisz, a znajomy mojego sąsiada, którego znajomy znajomego widział kiedyś na żywo rzekomego pracownika Rockstar, mówi, że będzie przesunięta na 2032 i za 300$. W dodatku samo online, bo się rozmyślili z fabułą. No i będzie wymagana miesięczna subskrypcja do grania za jedyne 49,99$ miesięcznie, a przy rocznej opłacie to nawet promocyjnie wyjdzie bo za 588, 99!
Czekam niecierpliwie, akurat będę musiał na coś emeryturę wydawać.

29.04.2025 20:41
odpowiedz
WujekBlady
57

Nie ważne ile, u nas i tak będzie drożej. Może zatrzymają się na 80$, swoje zarobią, po czym obniżą ceny i wciąż masa ludzi kupi. Ale to jest detal. Jak komuś bardzo zależy to wyda tyle ile trzeba lub poczeka (licząc, że dożyje obniżki cen). Każdy sam odpowie sobie, co mu się bardziej opłaca.
Na pewno coś przed premierą pokażą. Chociaż jeden trailer. W zasadzie graczom zależy na tym głównie dlatego, że do tej premery pozostało sporo czasu. Co innego gdyby gra miała wyjść za miesiąc.

28.04.2025 12:46
odpowiedz
WujekBlady
57

Obiawiam się, że szykuje się kolejny scam. Zresztą na yt wielu oglądających podziela moje wątpliwości. To wygląda zbyt dobrze, ale jednocześnie sztucznie... jakby na siłę udawali gameplay.

20.04.2025 15:55
odpowiedz
WujekBlady
57

Niby super, że uwzględniacie proces twórczy w celu wyeliminowania kreatywnych inaczej. Niestety AI i w tym może pomóc, i spreparować da się wszystko.
Mam jednak nadzieję, że zwycięzca faktycznie będzie uczciwą osobą, która samodzielnie stworzy to dzieło.

08.04.2025 22:35
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Niby szkoda o tym pisać, ale jeśli już to robicie, oznaczcie bardzo wyraźnie, że to scam. Tak dla pewności, aby nikt naiwny się nie nabrał.
Ja wcześniej nawet nie słyszałem o tej "grze", ale wciąż ubolewam nad the day before, które miało wypełnić pustkę po State of Decay 2.

08.04.2025 22:30
1
WujekBlady
57

W zasadzie nie myślałem o tym, bo nie tyczy się to mnie bezpośrednio, ale coś w tym jest. Mimo wszystko branża gier jest mi bliska i przykro się patrzy na zapaść. Cóż... teoretycznie nie odbiorą nam tego co już mamy. Starych tytułów, tych fizycznych. Zawsze będzie w co grać.

08.04.2025 22:28
1
WujekBlady
57

Powtarzalność to jedno. Mimo wszystko nieco inna fabuła i setting robią swoje, podobnie jak z filmami czy książkami. No nie da się wymyśleć koła na nowo. Największym czynnikiem jest czas (i przesyt mnogością tytułów).
Dużą bazę graczy stanowią osoby dorosłe, już po 30, które po prostu nie mają czasu na granie. Dorastałem z grami, łykałem niemal wszystko co wychodziło, oglądałem namiętnie każdy trailer.
A teraz nie dość, że nie czuję już tej ekscytacji, to wiem, że i tak mi czasu braknie. Aktualnie mam z 10 dużych tytułów czekających na zagranie, nie wspominając o indykach i grach ze średniej półki. Ostatecznie pewnie niektórych nie ruszę, bo w międzyczasie pojawią się kolejne. Nawet cena nie jest problemem w tym wypadku, bo i tak kupuję na promocjach.

08.04.2025 22:06
WujekBlady
57

Ja mam raptem 20 godzin na liczniku, ale turlam się po świecie Naoe i wciąż nie miałem Yasuke. Odkrywam świat, wbijam poziomy, no i trochę ulepszyłem domek.

06.04.2025 23:59
WujekBlady
57

Mając jedną z nowszych i mocniejszych kart, nie spodziewałbym się innego rezultatu. Takie komentarze uznaję za samochwałki - " hej biedaki, popatrzcie jaki mam mocny sprzęt".
Nie uwierzę, że każda gra usiłuje teraz być Crysisem i jest tworzona z myślą o przyszłych podzespołach. Więc nie ma bata by nie działało.

06.04.2025 23:56
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
WujekBlady
57

Każdy w komentarzach się wymądrza i chwali, jaki to ma sprzęt, ale. Oczywiście ocena sensowności wymiany/upgradeu jest rzeczą czysto subiektywną, ale im ktoś ma starszy sprzę, tym większa potrzeba/chęć posiadania nowszego. Chociażby z perspektywy finansowej.
Sam mam już 8 letniego gtx 1080, kartę w zasadzie topową w swoich czasach. Dzisiaj za rtx 5080 musiałbym dać 3x tyle... jasne, skok będzie zauważalny, bo wspierane są nowe technologie, i jest to różnica 4 generacji. Ale grając w FullHD nie odczuję tego tak znacząco (wszak dochodzimy do kresu możliwości rozwoju przy względnie akceptowalnym skoku cenowym) jak mój portfel. Wiem jednak, że nieuchronnie zbliża się ten dzień, bo sprzęt w końcu odmówi posłuszeństwa.
Tymczasem jednak podwoiłem sobie ram - serio, DDR4 dopiero staje się standardem, a już chcą go wycofać - i cieszę się większością nowych gier w dość wysokich detalach.

31.03.2025 18:40
odpowiedz
WujekBlady
57

Jeśli wojna lub inny kataklizm nie przeszkodzi, to doczekamy się premiery. W tym lub kolejnym roku.
Pierwszy trailer spowodował ogromny hype. Ciekawi mnie tylko, czy było on podyktowany jedynie przeciekami, czy od dawna tak planowali. Wedle opublikowanych danych, drugi był planowany na okres kwiecień 25-marzec 26... więc trochę spore okno czasowe.
I niby racja, lepszy krótszy marketing, nawet z perspektywy gracza. Bo męczyć się 3 lata sycić głód obrazkami i trailerami, to męka. Ale skoro już coś pokazali, mogli nie przestawać.
Nie potrzebuję kolejnych informacji by grę kupić. Chcę ich tylko dlatego, że jeszcze dużo czasu do premiery.

25.03.2025 21:01
odpowiedz
WujekBlady
57

TheFrediPL To akurat częsta rzecz, że pewne elementy do gotowego produktu nie wejdą. Ale chociaż kilka screenów czy filmik, przedstawiający sam świat, już sporo roboty zrobi. I tak po pierwszym trailerze powstały tysiące teorii o zawartych mechanikach. Obaj wydawcy podeszli do marketingu źle, ale R niemal na pewno dowiezie, a i pewnie mile zaskoczy. Redzi przekombinowali i poszło w drugą stronę.

25.03.2025 10:37
WujekBlady
57

O, a tego to nie słyszałem. Ale tak, Henryk może pojawić się jako postać poboczna - np. starszy pan, wzmianka w księdze lub napis na nagrobku. Ważniejsza jest dobra historia, niż jedna postać. Twórcy mogą planować 10 części, podzielonych na historie kilku różnych postaci.

24.03.2025 09:35
WujekBlady
57

Że co? Te +18 to także 30. Tacy ludzie przeważnie tę wartość znają i swoje bejmy mają. Dlatego jeśli plotki się sprawdzą, to gry nie kupię zbyt szybko. Żaden przelicznik $/h nie przekona mnie do wydania 400+ złotych na grę.

Ale szczerze wątpię w aż tak olbrzymi skok cenowy. Zależy im nie tylko na przychodach, ale i rekordowej sprzedaży. Zaporowa cena negatywnie wpłynie na obie te kwestie.

24.03.2025 09:31
😂
WujekBlady
57

Nie wątpię, że historię mogą zrobić ciekawą, RDR2 pokazało, że potrafią w fabułę. Ale główne zainteresowanie wokół VI jest spowodowane potencjalną technologią i nową jakością w grach. Czy wprowadzą rewolucję, czy po prostu będzie nieco ładniej i tyle?
Bez względu na pytanie, odpowiedź jest jedna. Kiedy premiera.

24.03.2025 09:29
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Obsuwa przede wszystkim sprawi, że niektórym już kompletnie odbije. Na Reddicie snują rozmaite teorie, napędzane przez najmniejszą plotkę. Oczywiście trochę to rozumiem. 16 miesięcy bez jakiejkolwiek informacji, to sporo czasu i R trochę sobie w kulki leci.
Dlatego też zdziwię się, jeśli faktycznie przesuną premierę. Skoro wypuszczają trailer (który trzyma niesamowicie wysoki poziom), to produkt musi być na ukończeniu. Jeśli przez niemal 2 lata nie są w stanie dopieścić go, to coś jest naprawdę nie tak.
Chciałbym chociaż dożyć premiery, by zobaczyć na yt nieco filmików. O pograniu na PC nie śmiem marzyć, bo do 2027 jeszcze daleka droga.

20.03.2025 09:59
😐
6
odpowiedz
WujekBlady
57

Wow, ledwo rozpoczęli prace nad grą, a już się tłumaczą dlaczego jest taka zła?
Jeśli przysiądą do niej i wyeliminują durne błędy, posłuchają fanów, a przynajmniej większości, to gra wyjdzie dobra. Jasne, zawsze znajdą sięmalkontenci, ale nie da się wszystkim dogodzić.

14.02.2025 16:14
odpowiedz
WujekBlady
57

Ale rynek i tak zweryfikuje. Trudno nie powielać się w tej brażny, jednak projekt stworzony na kolanie, z darmowych assetów i w niespełna tydzień, nigdy nie będzie prezentował takiej samej jakości, co gra tworzona z pasji, przez kilka lat.

16.01.2025 15:58
odpowiedz
WujekBlady
57

Nie jestem ekspertem, ale chyba dobry silnik to nie pierdoła, którą tworzy się przez weekend. Może do malutkich projektów pasjonaci sobie sami napiszą we względnie krótkim czasie, ale kilkuosobowy zespół nie zrobi drugiego UE5... Zresztą duży wydawca też może nie chcieć poświęcać kasy (czasu i ludzi) na technologię, którą być może porzuci za kilka lat.
Brak konkurencji jest zły, ale jakaś zawsze będzie, a już wolę by wielkie studia współpracowały z Epic nad optymalizacją i poprawą UE. Ostatecznie graczom to wisi, czy dostępny będzie jeden silnik, czy sto. Ma być bez błędów i pozwalać deweloperom tworzyć zróżnicowane i dobre gry.

13.01.2025 18:25
odpowiedz
WujekBlady
57

To jest oczywiste. Skoro na rynku jest przesyt, to gracze mają dość. Chociaż osobiście lubię duże otwarte światy, to z również wielką przyjemnością gram w małe liniowe gry. Najważniejsza jest historia i jak dobrze przedstawiony jest świat. Czy jest co w nim robić, czy mapa jest wypełniona jedynie durnymi znajdźkami. Ilu devóv faktycznie dopieści taką mapę, sprawi, że każdy kąt będzie unikalny? Przeważnie będzie to generowane proceduralnie, gdzie co drugie rozdroże jest identyczne.

10.01.2025 18:21
WujekBlady
57

W sumie to od dawna było wspominane, że jakąś technologię proceduralnego generowania zaimplementowali. Czy chodzi o te "śmieci" czy wnętrza, to się okaże. Ale jeśli w grze istnieje więcej niż 100 budynków, to nie wierzę, że te 40% jest prawdą. Ale jeśli tak, to spoczko. Podnosi to realizm. Ja uwielbiałem bunkrować się podczas obławy policyjnej.

08.01.2025 20:27
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

No ok, sama w sobie technologia spoko, ale... mamy vr. Dopracować, obniżyć ceny o połowę, dorzucić kombinezony haptyczne i rękawiczki, generatory zapachów, może jakieś sensowne bieżnie, i jazda! Tylko kto będzie miał na to miejsce w domu...

16.12.2024 14:42
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Nie grałem jeszcze w żadną, ale Astrobot wydaje się zbyt... proste, jak na GOTY.
Ale czy na TGA głosują gracze? Zatem mamy odpowiedź. Zagłosowało więcej ludzi za Astro. No i pytanie, jaka duża była różnica w ilości głosów?

A prawda jest taka, że to nie ma znaczenia, która gra wygra. Dla nas graczy ważne jest to, by twórcy nie przerywali swych starań w tworzeniu jak najlepszych i najbardziej dopracowanych gier. Im więcej dobrych tytułów na rynku, tym mniej czasu na życie i pozostałe obowiązki :)

10.12.2024 17:00
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Będą jaja, gdy R w ostatnim momencie przełoży premierę, co sprawi, że od października nie uświadczymy niemal żadnych nowych gier. I ewentualne premiery z 2025 zostaną opóźnione, ze względu na VI, która wskoczy w przełom kwietnia i maja.

01.12.2024 12:32
WujekBlady
57

Nie no, mógl się starać o zmianę umowy i nie wińmy go za to. Problemem jest fakt, że on psioczył mocno na Redów i niepotrzebnie rozdmuchał całą sprawę.

01.12.2024 12:29
WujekBlady
57

No bo przeca te książki są historią jego samochodu, potocznie zwaną autobiografią. Sam to wszystko wymyślił, na faktach, które potem się ziściły, a inspirował się jedynie grami, które go zniesławiły. Jak widać, można wyjść na ludzi i dorobić się melonów od Hamerykańców.

24.11.2024 13:43
2
WujekBlady
57

Najlepiej nie myśleć o tym. Też czekam na grę i chętnie zagram, ale gdy kompletnie ignotują wszelkie newsy, czas mija mi szybko i przyjemnie. Mam co robić w życiu, a ostatecznie doczekam się premiery, o ile dożyję.

24.11.2024 13:40
4
odpowiedz
15 odpowiedzi
WujekBlady
57

nfsfan6 Nie wiem czy jest się czym chwalić. Akurat produkcje R są dobre i warto je kupować, a jak Cię nie stać, to poczekaj kilka lat...
Nie rozumiem jak można się jarać grą, non stop o niej pisać, narzekać na długi czas oczekiwania, by na końcu ją po prostu spiracić.

23.10.2024 08:15
odpowiedz
WujekBlady
57

Jakimś cudem dopiero niedawno się o tym dowiedziałem. Teraz usilnie próbuję zdobyć kopię gry do klubu planszowego, oczywiście najlepiej w wersji z samymi figurkami (zwykła ma figurki jeźdźców i strażnika, a pozostałe są kartonowe), jednak ciężko i drogo. I jeśli dobrze widzę, to jest tylko wersja anglojęzyczna. Mimo wszystko, jako fan serii, muszę ją mieć.

30.09.2024 16:42
3
WujekBlady
57

Nawet nie wiedziałem. Ale SA to klasyk, tam nie ma wymuszonych ciemnoskórych bohaterów, i postacie są rewelacyjne. Tutaj zabieg osadzenia gościa z Afryki w roli protagonisty, jest nierozsądna i niezrozumiała. Ale i tak, ja zagram i to bez takich modów, natomiast nie na premierę i nie przy pełnej cenie.

24.09.2024 14:11
1
odpowiedz
WujekBlady
57

O ile dobrze pamiętam, to ich akcje ostro spadły jeszcze przed premierą i pierwszymi recenzjami...
Gra jest dobra, świetnie przyjęta, chociaż sprzedaż tego nie odzwierciedla.

05.09.2024 21:11
odpowiedz
WujekBlady
57

Nigdy nie przepadałem za łowieniem, ale nie jest to obowiązkowy element. Kto zechce, to zagra. Super, że tak wspierają grę.

29.08.2024 19:09
odpowiedz
WujekBlady
57

Zauważyłem, że wychodzi zbyt dużo gier. Większość podobna do siebie, kilka naprawdę dobrych, z ciekawymi mechanikami. Ale jednak za dużo tego... Nawet jeśli ktoś lubi strategie ekonomiczne, to przecież nie będzie ogrywał każdej, bo ile można? Inwestuje się czas w jeden tytuł, nie po to by go porzucić na rzecz nieco nowszego.
Mnie to dobija. Kiedyś ogrywałem niemal każdą nowość. Miałem czas, siły i chęci. Teraz o połowie gier zapominam, a wishlista tylko się powiększa.
Nie jest to atak na tę konkretną produkcję, ot, moje spostrzeżenie, które też bardzo odkrywcze nie jest.
Ale już największy mankament to wczesny dostęp. Dlaczego?! Albo wychodzą gry totalnie niedorobione z masą błędów, albo wczesny dostęp, z którego gra może nigdy nie wyjść.

29.07.2024 16:57
odpowiedz
WujekBlady
57

No dobrze, ale tak w zasadzie to po co? Nawet jeśli korzystała z narzędzi AI, liczy się efekt końcowy. Przecież jakieś tam obrazki w grze, są tylko drobną jej częścią składową, a nie głownym elementem za który płacą gracze. A zapewne połowa z tych lamentujących nawet nie płaci, tylko piraci.

17.06.2024 20:58
3
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Ciekawe jest ich tłumaczenie. O Yasuke niewiele wiadomo, więc zbudowali postać pod siebie... ok, można było odpłynąć z interpretacją jego osoby, ale i tak widziałbym go jako NPC, który być może zleca graczowi misje, czasem pomaga, a nawet z opcją przejęcia kontroli nad nim. Ale głównymi grywalnymi postaciami powinni być rodowici Japończycy.

17.06.2024 20:54
WujekBlady
57

Bo ludzie się różnią gustami. Pierwszy AC był dobry, bo był pierwszy. Kolejny był lepszy, bo nowszy i dodał sporo elementów. Ale już następne powielały znane mechaniki (trudno zrobić serię gier, której poszczególne części są kompletnie przeciwstawne), ale jednocześnie dodawały nowe rzeczy, niekoniecznie pasujące starym graczom. Dodatkowo w nowsze odsłony zaczynali grać młodsi gracze, którzy mają swoją wizję i często nie akceptują niczego poza swoimi ideałami. Ilu graczy, tyle opinii.
Mnie też pewne decyzje nie cieszą, ale trudno. Zagram i ocenię.

16.06.2024 21:31
WujekBlady
57

Nie grałem w to jeszcze, więc nie wiem jakie możliwości daje gra. Uważam jednak, że dobrym wyborem jest możliwość dostosowania poszczególnych opcji. Czy i jak często mają występować choroby i plagi, częstotliwość innych zdarzeń losowych, ataki, pożary itp. Do tego scenariusze specjalne, jak walka z plagą szczurów, nieurodzajem, zarazą, inkwizycje.

Podoba mi się Twój pomysł związany z opactwami. Ale twórca może o tym nie pomyślał, a może po prostu miał swoją wizję na grę. Nie ma co hejtować, bo tworząc cokolwiek, nie zadowolisz wszystkich. Jeśli on tego nie doda, powstaną mody.

04.06.2024 20:37
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
WujekBlady
57

Oj nie wróżę temu dobrej przyszłości. Nie wyobrażam sobie świata wypełnionego jedynie graczami... bez fabuły, lore, bez tła, którym w końcu są NPC,.
Dobre MMO może i powinno być kształtowane przez graczy równolegle z dodawaną zawartością od twórców, jakimiś globalnymi eventami, które wynikają z wyborów uczestników, ale też mają wpływ na dalszą rozgrywkę.
Jak chcę pusty świat by sobie pobiegać, to mogę odpalić Minecraft...

31.05.2024 13:44
WujekBlady
57

Niestety ale w tym kierunku zmierza wszystko. Możemy się buntować, ale nas uciszą, a przynajmniej nie wezmą pod uwagę naszych protestów. Dekada czy dwie szybko miną, a nowe pokolenia będą wychowane na takim systemie, i nawet im przez myśl nie przejdzie możliwość niezadowolenia. Do tego czasu... kto wie. Pewnie pozostaniemy bez wyboru, bo cóż to za wybór, zapłacić lub nie grać? A droga nielegalna jest... nielegalna, niezbyt fajna, usiana wieloma niebezpieczeństwami, a i zapewne coraz trudniejsza. Zresztą chyba nie o to chodzi.

29.05.2024 11:23
odpowiedz
WujekBlady
57

To jest tak głupie... W każdej sieciowiej grze znajdą się nadużywane mechaniki, które komuś nie odpowiadają. Takie jest życie. Ale jak można czepiać się używania najbardziej podstawowych. Może zakażą strzelania i chodzenia? Dyktowanie graczom jak mają grać, jest absurdalne. Jeśli nie używają cheatów czy exploitów, to nie widzę problemu.

24.05.2024 13:28
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Rozumiem oburzenie, bo na obecnym etapie AI jest, kolokwialnie mówiąc, upośledzone. I nie chcę wieszczyć tutaj powstania Skynetu, ale na pewno przyjdą czasy, gdy technologia rozwinie się bardziej. Czy doczekamy prawdziwej sztucznej inteligencji, tego nie wiem. Wydaje mi się jednak, że za 10 - 15 lat, jakość gier stworzonych przy pomocy AI, może być wysoka. Pomoże wygenerować bardzo złożone lore z zaledwie "kilku" promptów. Ożywi NPC w niespotykany dotąd sposób, pomoże pozbyć się tak duże powtarzalności przy pierdółkowatych questo-znajdźkach. Jednak do tego czasu będziemy zmuszeni męczyć się z wieloma abominacjami, przy których twórcy poszli na łatwiznę i wysłużyli się AI we wszystkim, bez przepuszczania tego przez dział jakości.

23.05.2024 08:46
odpowiedz
WujekBlady
57

Wiadomo, że nigdy w 100% nie będą wierni realiom historycznym. Mimo to światy przedstawione w grach z serii AC, są ciekawe i dają jako taki pogląd na przeszłość. Dla mnie to nowy wymiar odkrywania historii i widzę w tym ogromny potencjał, czy to w tradycyjnej formie czy vr. Jednak tutaj pojechali po bandzie. Chciałem pograć rdzennym mieszkańcem kraju kwitnącej wiśni, a oni wciskają czarnego, który mógłby robić za świetną postać npc.
To jednak nieco drażnie. Ale tak, zapewne zagram, bo jestem ciekaw co zmontowali. Mimo wszystko najważniejsza dla mnie jest rozrywka.

22.05.2024 18:20
4
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Wbrew pozorom ważna kwestia. Dlaczego są tacy niechętni? Zapewne chodzi o pieniądze, ale przecież wprowadzili możliwość dzielenia bibliotek.
Zresztą tak naprawdę mądry gracz, zadba o swoją schedę. To nie problem zapisać najważniejsze hasła, by ktoś po nas uzyskał dostęp do kont.
Sam mam dostęp do biblioteki zmarłego przyjaciela, a moją obszerną biblioteką mogą cieszyć się członkowie najbliższej rodziny. Po śmierci mnie się nie przyda, a jak ktoś może, to niech skorzysta.

17.05.2024 14:32
odpowiedz
WujekBlady
57

To było akurat oczywiste. Nie zdziwię się, jeśli przesuną premierę, po podaniu już konkretniejszej daty. I tym sposobem, pierwsi szczęśliwcy zagrają dopiero w 2026...
PieCykarze poczekają minimum do jesieni 2026, ale obstawiam nawet 2027, co wielce mnie smuci.

05.05.2024 17:49
WujekBlady
57

Ja tam jestem dosyć cierpliwy, jednak lata lecą i chociaż gry nie są najważniejsze (a co w życiu jest), to przyjdzie taki czas, że nie zagram w dany tytuł przez czekanie. Ostatnio podupadam na zdrowiu, i mimo, iż zbieram sobie na nowego kompa, który uciągnie gta VI, możliwe, że nie doczekam premiery PC.

Ale macie rację, czasy są powalone. Gry kosztują fortunę, są coraz mniej dopracowane, najnowszy sprzęt nie daje rady. Tylko czy aby na pewno to "moda" ostatnich lat, czy po prostu staliśmy się bardziej wymagający.

30.03.2024 09:00
odpowiedz
WujekBlady
57

Jeszcze kilka lat temu bym wyśmiał takie praktyki. Teraz jednak zbliżając się do 40, rozumiem to. Mam dużo mniej czasu i energii, ale chęci na granie są, a mnogość tytułów przytłacza. Wciąż staram się na normalu grać, jednak nie mam wyrzutów po obniżeniu poziomu trudności. Niby presji nie ma, by poświęcić grze 2-3 miesiące, ale przy dłuższych przerwach zapominam o co w historii chodziło, czy jakie było sterowanie. W dodatku wolę mieć to za sobą względnie szybko i delektować się kolejnymi historiami. Życie jest zbyt krótkie, by poświęcać je na jedną grę.

20.03.2024 19:14
odpowiedz
WujekBlady
57

CzyCieBoli - Oby nie, przecież ten gatunek jest mega nudny. Tzn miałem styczność tylko z wersją Marvel champions, ale to było denne.

Gra wydaje się trudna do przeniesienia, czy faktycznie jest taka konieczność? Na pewno będzie mega droga, jak to planszówki na bazie gier cyfrowych.

11.03.2024 17:37
WujekBlady
57

Przecież każdy ma inne standardy piękna/idealnej gry. Bez względu na to, jak dobra będzie, znajdą się malkontenci, którzy z prozaicznych powodów ją zhejtują. Jeden znajomy nie lubi gier popularnych, oczywiście 99% otwartych światów również odpada. On lubi gdy gracz nie ma wyboru, gra jest krótka i mało znana, by mógł poczuć się wyjątkowy.

Gra idealna nie powstanie, to pewne, ale warto popatrzeć na co najczęściej narzekają gracze i to poprawić. Niestety nie wszystkie elementy z poszczególnych gier, będą współgrały ze sobą, a gra nie jest w pełni plastyczna i swobodne przerabianie jej po premierze, jest niemożliwe. Poza warstwą audiowizualną, która może się podobać lub nie, ważna jest historia, jak przedstawiony jest świat, czy sprawia pozory żyjącego, czy wszystko w nim ma sens, czy nie ma tam durnych niewidzialnych ścian oraz na ile jest stworzone metodą kopiuj wklej. To ostatnie łatwo zauważyć i oceniać, ale bez tego byłoby ciężko. Jednak najbardziej boli przy questach pobocznych, które robione na masową skalę są bezczelnymi zapychaczami, również na mapie.

08.03.2024 17:33
1
WujekBlady
57

Dysonans poznawczy potrafi popsuć odbiór gry. Niby animacje itp kosztuje, ale teraz jest dostępnych tyle względnie tanich technologii... nawet amatorzy w domu mogą wykorzystać dobry mocap. A zapewne mają szansę na jakieś granty, zatem wszystko przed nimi i nami.

08.03.2024 17:28
odpowiedz
WujekBlady
57

Trzymam za nich kciuki. To dopiero początek, więc nawet nie mamy co oceniać. Podoba mi się fakt gradaptacji coraz większej ilości książek polskich autorów. Jeszcze czekam na rozbudowane RPG w świecie Achai/Viriona. To ostatnie zobaczyłbym w formie serialu, ale raczej mało prawdopodobne.

07.03.2024 21:11
WujekBlady
57

Ryzyko zawodowe... znaczy związane z hobby. Ja też w wiele gier chciałem zagrać, jednak z tego powodu nie kupowałem konsoli i wciąż nie mam zamiaru. Wyjdzie na PC, to super, jeśli nie, to trudno. Może kiedyś faktycznie doczekam się innej platformy niż PC, ale nie zależy mi na tym.

07.03.2024 21:08
odpowiedz
WujekBlady
57

Niestety, ale sam mam takich znajomych, którzy "czują się oszukani" praktykami Sony. Według nich, skoro gra została wydana na PS, to tak powinno się w nią grać i gdy oni ją kupili na konsole, to nie powinna wychodzić teraz na inne platformy, bo to jawne okłamywanie graczy, którzy kupili ją na PS i wierzyli, że pozostanie na zawsze exem... No nie wytłumaczysz takim.

06.03.2024 21:23
odpowiedz
WujekBlady
57

Strasznie wykorzystany potencjał. Sporo w tej grze brakuje, jest odrobinę drętwa, ale tylko odrobinę. Szkoda również polskiego dubbingu, bo gdzie jak gdzie, ale tutaj to wręcz konieczność. Plus za setting. Chętnie ogram więcej produkcji umiejscowionych w naszym pięknym kraju. Motyw podróży w czasie, mógłby dobrze ukazać olbrzymie zmiany. Porównanie miast współczesnych z XIX wiecznymi wersjami, a może i starszymi. Tego mi potrzeba.

21.02.2024 12:21
odpowiedz
WujekBlady
57

Takie zakończenie miałoby swój urok, ale widziałbym to raczej w filmie, lub bardzo krótkim serialu. Przy tak rozbudowanej serii, to po prostu nielogiczne.
Główna seria TWD zaczęła się dłużyć i przynudzać, więc dobrze, że skupili się na poszczególnych bohaterach w pomniejszych. Oczywiście tutaj też nie brakuje głupich pomysłów, bo w końcu wszyscy dążyli do stabilizacji, a gdy już udało się stworzyć rozbudowaną, dobrze prosperującą społeczność, połowa z nich odchodzi...

Brakuje mi jednak oficjalnego wyjaśnienia, jak to się stało. Brakuje mi tej niepewności, zdziwienia i szoku, jakie towarzyszyły pierwszym chwilom epidemii. Próby odnalezienia lekarstwa czy szczepionki.
Chciałbym aby to wróciło, może z perspektywy nowego bohatera, który pracował w CDC lub czymś podobnym.

I ostatecznie, brakuje mi zakończenia. Teoretycznie można ciągnąć to kolejne sto lat, jak wiele historii. Świat istnieje, coś się dzieje. Ale mało satysfakcjonujące to, w moim mniemaniu.
Może zrobić timeskip, nawet ten stuletni, i pokazać jak ludzkość zwalczyła wirusa, odbudowała się nieco, a za murami nowych miast trwa akcja sprzątania na olbrzymią skalę. Lub wręcz przeciwnie, losy dosłownie ostatnich ocaleńców, którzy nie mają szans na happy end. Tułają się po świecie, wodzeni instynktem przetrwania.

18.01.2024 16:38
WujekBlady
57

Są do tego odpowiednie programy. Zresztą zwykły blender starczy, dopasowanie perspektywy. Oczywiście w 100% nie będzie to dokładne, ale daje nam jakieś wyobrażenie. O dziwo, przy V było podobnie i chociaż sama mapa nieco się różniła, tak miasto było odwzorowane całkiem dobrze.

18.01.2024 16:37
2
WujekBlady
57

W sumie jak człowiek o tym nie myśli i zajmuje się swoim życiem, to czas sobie mija. Fakt, że trailer wyszedł niemal pod koniec zeszłego roku, ale jednak teraz możemy śmiało powiedzieć, że już w przyszłym będzie premiera, a nie za dwa.

Fakt, dziwną mają politykę. Z drugiej strony, bardzo chcą zaskoczyć ludzi, a ten idiotyczny trend hajpowania gry na kilka lat przed premierą, jest...no idiotyczny. Chociaż chwilę, przecież i tak to zrobili! Tak czy inaczej, nie ma wytłumaczenia na włamy i kradzież danych. Wolę nie myśleć o grze, nie wiedzieć nic i o jej istnieniu usłyszeć max pół roku przed premierą, a konkrety odkryć samemu podczas grania.

10.01.2024 11:22
odpowiedz
WujekBlady
57

W sumie informacja bez znaczenia. Najbliższy rok lub dwa, będą pracować nad fabułą. Narazie nawet nie wiadomo kiedy zobaczymy nowego wiedźmina. Obstawiam 2030. Zamiast marketingiem, niech zajmą się dopracowaniem produktów, dla graczy liczy się efekt końcowy, a w zasadzie ten na premierę. Bo owszem, CP jest teraz dobrą grą, ale nie od samego początku tak było.

10.12.2023 20:33
WujekBlady
57

Wycieki, płacz o to, nie ma dla mnie znaczenia. Ale w jednym się zgodzę. Ta premiera to nieśmieszny żart. Tyle lat czekania, a nie zdziwię się, gdy zaliczą obsuwę. Do tego wersja PC rok lub dwa po wersjach konsolowych, oczywiście też z przesunięciem premiery. Trailer nawet mnie nieco nakręcił, nie wątpię w dobrą historię i jestem niesamowicie ciekaw tych technologii, ale jeśli mam grać po 40, to moje spojrzenie na świat, a co za tym idzie, zwykłą grę, zmieni się diametralnie. I mogę już nie być zainteresowany...

10.12.2023 20:29
WujekBlady
57

To przypatrz się jeszcze raz babeczce, która biegnie na plaży z pieskiem.

05.12.2023 12:32
odpowiedz
WujekBlady
57

Mnogość plotek nikogo nie dziwi. Wiele z nich to zwyczajne fejki, pisane dla zabawy, podzielenia się swoimi fantazjami, lub po prostu z frustracji wynikającej z długiego czasu oczekiwania na jakiekolwiek oficjalne wieści.
Ciekawi mnie jednak, które z tych informacji i na ile, pokrywały się z faktycznym stanem gry. Przy tak długim procesie projektowania i tworzenia, koncepcja gry musiała się zmieniać wielokrotnie.

05.12.2023 12:21
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
WujekBlady
57

Fotorealizm raczej nigdy nie zawita do tej serii. Chociaż kto wie, jak rozwinie się branża do 2050. Natomiast na trailerze wygląda to pięknie. Sporo detali, wspaniałem modele postaci. Poziom wyżej niż RDR2. A przecież grafika to tylko jeden aspekt. Do tego dochodzi sama złożoność świata, mnogość interakcji oraz warstwa fabularna.

Podejrzewam, że mocną rolę odegrają tutaj social media i świat może reagować na poczynania gracza. Już w V mieliśmy okazję wpływać na wahania giełdowe.

24.11.2023 16:20
8
WujekBlady
57

Pewne zmiany wyszły na lepsze, inne na gorsze. Należy też mieć na uwadze obecną inflację. Natomiast przesadą jest twierdzenie, że można w jeden dzień zarobić na grę. Przy cenie 350 zł, wychodzi ponad 43 zł/h, co daje ok 7.000 zł miesięcznie netto. To są duże pieniądze. Większość naszego społeczeństwa widzi raptem połowę tego i to brutto. Realniejsze jest zarobienie 100-160zł za dzień pracy, więc przy zarobkach miesięcznych w wysokości 2-3 tys. wydanie 300-400 zł na grę, to spore wyzwanie.
Jedyny ratunek można znaleźć w braku czasu. Pracujesz, utrzymujesz rodzinę i prawie nie grasz, więc nawet nie patrzysz na nowości, zatem kupujesz gry na przecenach po 2-3 latach, a czasem i później. W końcu granie to nie wyścigi, a jeśli jest to gra pokroju TES, CS czy innych sporych produkcji, najbliższe kilka lat można mieć zajęte przez jeden tytuł.

15.11.2023 17:14
odpowiedz
WujekBlady
57

Biorąc pod uwagę inflację itp, to owszem, ceny gier będą rosły. Do tego mówimy o potężnej marce, a zatem równie olbrzymich nakładach finansowych wydanych na produkcję. Osobiście planuję kupić nowe gta w dniu premiery, ale wszystko zależy od ceny. 300-350zł to dużo, chociaż nie wątpię, że będzie to produkt dopracowany, dający setki, a nawet tysiące godzin zabawy. Zapaleńcy kupią pewnie i za 600zł, a gdy już wcisną to kilku milionom, obniżą ceny i pozostałe 200mln rzuci się na zakupy.

09.11.2023 21:01
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Od razu zapowiadać gry tak 20 lat przed premierą. Albo informatorzy są niedoinformowani, albo twórcy mają kosmiczną pustkę w głowach.

24.10.2023 12:09
odpowiedz
WujekBlady
57

Nie chcę wyjść na hejtera, ale czy nie myślicie, że ten hype na Ezio jest bardziej podyktowany nostalgią? Mamy historię zemsty, która w nowych odsłonach jest krytykowana jako bardzo sztampowa i nudna. Patrzymy jednak na tą odsłonę dobrze, bo seria AC dopiero powstawała. Pierwsza część była przecież pusta, ale oferowała coś nowego, a dwójka ulepszyła wszystko i dodała jeszcze więcej. Na plus na pewno ciągłość historii, w której śledzimy losy bohatera od narodzin do starości.
Prawda jest taka, że każdy polubi coś innego. Dla młodych osób, pierwsze odsłony mogą być po prostu za brzydkie i zbyt stare. Dla starszych graczy, sentyment często bierze górę. A przecież dochodzą jeszcze preferencje budowy świata (duży i otwarty czy mały i liniowy) oraz umiejscowienia akcji.

Osobiście dobrze się bawiłem przy każdej odsłonie, a ocenianie z perspektywy czasu jest trudne i nie obędzie się bez porównania z odsłonami nowszymi, co może być krzywdzące dla prequeli.

21.09.2023 17:06
odpowiedz
WujekBlady
57

Wiedźminy ograne dawno temu i nigdy nie sprawiły mi żadnego problemu. CP dojrzewał rok i też dało się grać, z drobnymi babolami. Z dodatkiem poczekam do świąt i obowiązkowo kupię. Natomiast żadna gra nie ustrzeże się błędów i warto poczekać, by nie psuć sobie doświadczenia.

18.09.2023 17:59
odpowiedz
WujekBlady
57

Jestem świeżo po serialu, zatem sięgnąłem po wersję vr i jakże srogo się zawiodłem poziomem wykonania. "Gra" wciąż pozostaje we wczesnym dostępie i ewidentnie nie doczekała się żadnych ulepszeń o których słyszałem. Ta historia i przestrzeń miały ogromny potencjał, niestety nie wykorzystano go.

22.08.2023 14:56
odpowiedz
WujekBlady
57

Tacy ludzie zaburzają obraz prawdziwego gracza. Dlatego nie traktują nas poważnie, jesteśmy postrzegani jak niedorozwoje, dzieci, wyrzutki społeczne, czy wreszcie patologia, która jest pełna agresji i stoi za różnymi atakami.
Podzielam jego obawy, a raczej zniecierpliwienie, natomiast wszystko ma swoje granice. Niech się zajmie pracą, albo innymi grami, to mu czas szybciej zleci. Zresztą jeśli typek ma taki problem, to może powinni go zamknać na obserwacji.

09.08.2023 12:14
odpowiedz
WujekBlady
57

Trochę to denerwujące, jak co dzień pojawiają się na różnych portalach, informacje o premierze gta VI. To już jest fakt, że powstaje i oczywistym jest, że do premiery bliżej niż dalej. Kwestia roku lub dwóch lat. Nie ma co się jarać plotkami, tylko poczekać na oficjalny trailer, który, miejmy nadzieję, pokaże sporo nowości.

08.08.2023 14:04
odpowiedz
WujekBlady
57

Decyzja trochę niezrozumiała, nawet pazerność TT tego nie tłumaczy. Już nawet Sony dostrzegło potencjał w rynku PC. Ostatecznie jednak mam to gdzieś. RDR2 był świetny i akurat miałem do niego wrócić. A narazie, umilając sobie czas do premiery kolejnej odsłony gta, zagram w remake tlou.

27.07.2023 10:38
odpowiedz
WujekBlady
57

Irytujące, ale proste w swym działaniu. Ma to wymusić na graczach zakup gry jak najszybciej, najlepiej w formie preordera oraz regularne zaglądanie do tej gry. Wtedy statystyki im się zgadzają i można mówić o sukcesie. Młodsi mogą traktować to jako nagrodę, ale coraz więcej jest starszych graczy, którzy poza rozrywką mają pracę i rodzinę i jest to dla nich frustrujące. To poczucie starty, że mogli coś zgarnąć w łatwy sposób, a przepadło przez nadmiar obowiązków i deficyt czasu.

Swego czasu zagrywałem się sporo w Genshina. Graficznie przyjemna dla oka, tylko fabuła wciąż nieskończona i rozciągnięta, a z każdym regionem coraz bardziej się dłuży. Sporo eventów, zrożnicowanych, jednak irytowało mnie, że wiele przegapiłem zanim zacząłem grać. I nagrody można zignorować, ale wątki fabularne mogliby udostępnić.

19.07.2023 13:07
odpowiedz
WujekBlady
57

Dobrze wspominam grę, działało świetnie i bez problemów. Dawno ograna wraz z dodatkami. Niby wróciłbym, ale lista tytułów do ogrania długa, czasu mało, a tutaj wszystko odkryłem i nawet po tych kilku latach, nie widzę sensu ponownego inwestowania tylu godzin.

05.04.2023 18:45
5
odpowiedz
WujekBlady
57

Ludzie bardziej interesuje, ile zawartości będzie dostępne w podstawce i czy zamierzają kontynuować ten model biznesowy z wydawaniem pierdyliarda dlc. Wiele mechanik powinno być w podstawowej wersji i to mnie w SC irytowało. Do tego jest masa rzeczy o które bym wzbogacił grę, i to pomijając kilka świetnych modów, usprawniających rozgrywkę. Oj przydałaby się konkurencja.

20.03.2023 14:48
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Ale tym ruchem, pomimo głupiej i niezrozumiałej decyzji Nintendo, wspomógł ich. To tak jak w przypadku serii cod czy fifa, gdy jest sporo narzekania i mowa o głosowaniu portfelami, po czym gry sprzedają się w milinach.
Nigdy nie grałem na ich platformach, ale czytając o tych durnych ograniczeniach... no zdecydowanie jeszcze bardziej mnie odepchnęło.

06.03.2023 19:41
odpowiedz
2 odpowiedzi
WujekBlady
57

Po jaką chusteczkę wypuszczają takie filmiki? Nic nie wnoszą. Wolę nie wiedzieć nic i dostać porządny trailer miesiąc później.

27.02.2023 20:42
WujekBlady
57

No jak to kto? Ai projektuje i tworzy dobra cyfrowe, zautomatyzowane fabryki produkują, drony dostarczają a inne AI kupuje. To taki zamknięty cykl, gdzie wielkie fabryki będą zamawiać między sobą części i wysyłać inne.* Ludzie będą zbędni.

Jeśli mnie pamięć nie myli, był podobny wątek w jednym z opowiadań Philipa K. Dicka.

27.02.2023 20:39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Aż się odechciewa żyć. Zajmuję się między innymi grafiką i pisaniem, ale nagle przestaję w tym dostrzegać sens. Odczuwam satysfakcję z samego tworzenia, jednak był w tym także cel zarobkowy. Teraz byle Janusz wpisze komendę, skopiuje to, co mu wyprodukuje chatgpt, przyozdobi grafikami z midjourney i wrzuci na Amazon kdp, pewnie nawet nie sprawdzając co też za dzieło "stworzył". Wiele osób korzystających z tych narzędzi, ma do nich darmowy dostęp i nawet nie weryfikuje jakości tworów AI. A przecież jest jeszcze dyskusyjna i kontrowersyjna "oryginalność" tych dzieł, bo z czegoś AI czerpać musi.

25.02.2023 19:56
odpowiedz
WujekBlady
57

Na optymalizację nie mogę narzekać, działa o dziwo dobrze na moim leciwym sprzęcie. Ale jednak ta cena to nieśmieszny żart. Wczesny dostęp? Ok, w końcu wielu rzeczy z jedynki brakuje, nie mówiąc o nowościach. Mimo wszystko ciężko mi doradzić. Chyba najlepszym wyborem jest obserwowanie rozwoju i kupno gry przed podniesieniem ceny, o ile będzie wtedy warto.

23.02.2023 14:32
odpowiedz
WujekBlady
57

Niemal nie kupuję w żabce, także nie skorzystam. Do tego te limity są absurdalne. Trzeba by z samego rana iść. Wtedy owszem, może się opłacić. W końcu słodkie się zje/da dzieciakom, a dodatkowo mamy kod. Ale aż tak mi nie zależy.

21.02.2023 14:31
WujekBlady
57

To chyba logiczne, że skoro nie dostali klucza, to nie mieli jak zagrać. Natomiast newsy o grach nie dotyczą tylko i wyłączenie recenzji o nich. Wbrew pozorom to ważna informacja. Premiera przeszła bez echa, wydawca nie zadbał o recenzje, nieliczni gracze narzekają. Nie byłem fanem serii, ale myślałem by spróbować. Teraz nieszczególnie mam ochotę, a przyznam, że nawet nie wiedziałem o premierze.

17.02.2023 16:41
odpowiedz
WujekBlady
57

Może nie wygląda tak dobrze jak na pierwszych filmikach, ale na pewno nie jest to scam. Dopóki nie zaczną wyciągać od ludzi kasy, rzucając pustymi obietnicami, możemy uznać, że to faktyczny projekt, nad którego rozwojem czuwają niezbyt ogarnięci ludzie. A szczególnie ci od PR i marketingu. Co najwyżej można zastanawiać się, czy nie jest to jakiś żart/eksperyment. Ludzie się podjarają, a potem wkurzą, że jednak gra nie istniała.

Tak szczerze mam nadzieję, że ta gra wyjdzie. Że będzie dobra. I nie na przekór niedowiarkom, tylko dla przyjemności mojej i wielu innych potencjalnych graczy.

10.02.2023 21:04
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Lubię duże mapy, ale tutaj sensu to nie ma. Stare odsłony ograne wielokrotnie, a amatorzy nie zapełnią takiego olbrzymiego obszaru ciekawymi punktami i misjami. Do tego połączenie map z 3 części jest wystarczające.
Zresztą to jest zbyt ambitne by go ukończyli.

06.02.2023 20:21
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Powtarza utarte schematy? I dobrze, skoro to jest coś, co większość lubi, to dlaczego wymyślać koło na nowo. Lepiej postawić na sprawdzone rozwiązania i dopracować je. Tym bardziej w czasach, gdy produkcje AAA, mimo ogromnych budżetów i wielu lat pracy nad nimi, grywalne są dopiero kilka miesięcy po premierze.

04.02.2023 13:52
WujekBlady
57

Rozumiem, że czasem bywa ciężko, też swego czasu piraciłem, jak duża część graczy. Teraz też nie zawsze mogę sobie na grę pozwolić, ale po prostu czekam na lepszy okres w życiu mojego portfela, na przecenę, a w kilku przypadkach po prostu zakupiłem dostęp za 20 zł. Po niemal dwóch latach wciąż go mam, mimo, że nie zależy mi, bo gra dawno ograna.
Ale mimo wszystko obecnie, nie widzę usprawiedliwienia dla piractwa. Na samym Epicu mam 335 gier, z czego raptem 3-4 kupiłem. Pozostałe pozyskane za darmo. Niektóre i tak posiadałem na steamie, większość gier ograłem dużo wcześniej, ale mimo wszystko to spora biblioteka. Można Epicowi zarzucić wiele, ale podczas wyprzedaży kupisz tanio + często dostajesz bon na 40zł, który dodatkowo obniża cenę. Więc pracując, odłożysz spokojnie te 100zł na kilka miesięcy.

A od siebie polecam jeszcze eneba, tam też kilka gier tanio kupiłem.

02.02.2023 13:19
odpowiedz
WujekBlady
57

Sprzeczacie się na ile polska jest gra, gdy tworzy je polskie studio, ale świat w niej przedstawiony jak i język, są obce. Nie widzę tu problemu, podobnie jak przy CP2077. Może i dubbing był ok, nie wiem, bo skoro przedstawiona była Ameryka, to nielogicznedla mnie było granie po polsku.
Bardziej mierzi mnie np taki Medium, który kilka plakatów itp ma w naszym rodzimym języku, ale nie mogli zrobić alternatywnej wersji i dubbingu dla nas. To trochę psuje immersję, gdy widzę plakat z lat 90, ze szczęśliwą rodziną w maluchu i wielkim napisem po angielsku.

02.02.2023 13:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
WujekBlady
57

Ah ten mityczne ray tracing. Wszyscy słyszeli, nikt nie widział. Oczywiście żartuję, ale trochę to obrazuje kondycję rynku gpu. Mimo większej dostępności, ceny powalają i mało kto sobie pozwoli. Albo nieliczni milionerzy (czy po prostu ludzie z zarobkami po 10k) którzy grają raz w miesiącu, albo różni youtuberzy. Reszta obejdzie się smakiem, bo tyrać i odkładać np dwa lata, to jakaś kpina. Tym bardziej, że pieniądz na wartości traci, kasy nie starczy, a w międzyczasie z oszczędności będzie trzeba pokryć czynsz albo ratę kredytu. Granie staje się elitarnym hobby dla nielicznych.

02.02.2023 12:58
odpowiedz
WujekBlady
57

Używam go od dawna, a od ponad roku tylko w przeglądarce. Nie chciało mi się pobierać i instalować specjalnie launchera. Bez znaczenia, czy pracuję czy relaksuję się, jedno kliknięcie i mam okienko z czatem. Podczas grania natomiast świat dla mnie nie istnieje i nie komunikuję się z nikim. No może poza kotem, na którego wyzywam by zlazł z klawiatury.

28.01.2023 18:05
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Czas pokaże jak jest, a z perspektywy czasu pisania tego komentarza, jak będzie. To co deweloperzy spartolą, modderzy naprawia, aczkolwiek nie tak być powinno.

Wkurza mnie jedynie zapowiadanie gier kilka lat przed premierą. Dowiadujesz się, że będzie gra XYZ, mijają np 3 lata, wypuszczają dopiero jakieś obrazki czy pseudo gameplay, po czym musisz czekać kolejne 2-3 lata na premierę... no i po co to? Ja rozumiem hype train, ale gdy trwa to zbyt długo, sporo wagonów ulega wykolejeniu. Ofc nie pamiętam jak było w przypadku Starfielda, kiedy go zapowiedzieli, ale to już dosyć nagminna praktyka w tej branży. A na pewno zaszaleli z zapowiedzią TES 6... I najlepsze gdy na końcu dostajemy bubel. Produkt nad którym chyba pracowali 2 lata, a nie całe 6, od zapowiedzi.

18.01.2023 14:40
odpowiedz
WujekBlady
57

Miałem się kłócić, ale faktycznie, grafika na tym filmiku nie wygląda jakoś fenomenalnie, a twarze to kompletna porażka. Wiem, że zawsze można lepiej grę zoptymalizować, chociaż do tego potrzeba więcej czasu, kasy a i pewnie zdolniejszych ludzi. Wiem też, że zawsze to będzie temat kontrowersyjny, bo gra może być dobrze zoptymalizowana, a jednak mieć wysokie wymagania, co dla niektórych jest tożsame. Aż przykro się patrzy na te trend... czyżby deweloperzy chcieli zniszczyć rynek gier? Czy to jakaś konspiracja przeciwników cyfrowej rozrywki, którzy od lat zarzucają grom brutalność, ogłupianie ludzi, marnowanie czasu. Bo innego wytłumaczenia nie widzę.
A przy obecnym kryzysie i chorych cenach gpu, większość graczy porzuci swoje zamiłowanie do gier. Nawet, jeśli pociągniemy na minimalnych, albo będziemy grać w starsze tytuły, to sprzęt się zużywa i w końcu nadejdzie ten dzień, gdy odmówi posłuszeństwa. Zakup zamiennika będzie wiązał się z koniecznością wzięcia kredytu na 10 lat lub... nieco mniejszego kredytu, na zdobycie używki z koparki. Cóż za okropne czasy.

15.01.2023 12:44
WujekBlady
57

Brawo i jak samopoczucie? Bo mnie gra znudziła strasznie. Nie ma wniej celu. Może ktoś natrafi na moją planetę, może nie, ale ja nie miałem poczucia spełnienia. Większość planet identyczna, rozmieszczenie baz i ras bez sensu. Niby odkrywasz, ale pierwszy tam nie jesteś... Wolę nieco mniejszą skalę, nawet 100 planet, ale z rozbudowanym uniwersum. Coś jak SW albo Star Trek. Lub faktyczne odkrywanie tych paru planet, ale stworzonych z dbałością o detale, z historią, z oryginalnymi rasami.

15.01.2023 12:40
1
WujekBlady
57

Coś około jednej milionowej procenta, może mniej... na pewno wciąż jest to wartość bliska zeru. Zaobserwowaliśmy sporo obiektów, tak w naszej galaktyce jak i poza nią. Ale musnęliśmy zaledwie powierzchnię kilku planet w nasyzm własnym systemie. Co najmniej przez kolejne 200 lat będziemy go badać, i może po tym czasie będziemy mogli stwierdzić, że poznaliśmy... jedną miliardową procenta? Przy założeniu, że systemów jest ok 100 mld. Zakłada się, że właśnie jest ich 100-400mld. Oczywiście odkrywanie galaktyki też nie jest totalnie liniowe jak przy grze, gdzie mapa jest relatywnie płaska. Tutaj wszystko się porusza, a pomiędzy obiektami raczej mało co odkryjemy.
Zawsze mnie to smuciło, że nigdy nie dojdziemy do takiego poziomu eksploracji jak w grach czy filmach.

15.01.2023 12:27
WujekBlady
57

Tak jest z każdą grą tego typu. Z początku zachwyt, ale powtarzalność nuży. Co innego, gdyby robić to w rzeczywistości... Dlatego według mnie taka Andromeda jest spoko. By zachwycić graczy i zatrzymać ich na dłużej, potrzeba fabuły, bo ile można latać, zbierać surowce i odkrywać nowe skalne kulki? Albo dyski, podobne do Ziemii xD
Podobnie jest z NMS, które oferuje niby sporo zawartości, ale jest jednym wielkim grindem. Zbierasz by mieć więcej miejsca i lepszy sprzęt, by móc zbierać więcej i szybciej i tak niemal bez końca. Możesz ofc budować bazy, ale to zajmie sporo czasu, a skoro głównym założeniem jest latanie i odkrywanie nowych systemów, to po co mam spędzić np 50 godzin na budowaniu kosmicznego domku, do którego nie wrócę?

07.12.2022 14:06
4
odpowiedz
WujekBlady
57
4.5

W dosłownym tłumaczeniu: wiemy czego oczekujecie, że jesteście wiernymi i hardkorowymi fanami, ale uszanujcie naszą decyzję o zbezczeszczeniu tego lore. Mamy swoje pomysły i zrobimy to po swojemu i nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
To skoro mają takie podejście, to co się dziwią. Niestety znamy też podejście pana S. do całego projektu, tak samo jak gier, zresztą i o własnych książkach potrafił wypowiadać się w nieciekawym tonie. Liczą się tylko bejmy, więc nawet, gdyby mieli rozwijać uniwersum wiedźmina przy współpracy z autorem, gdyby nie przelewać bezpośrednio już wydanych książek (bo trochę po co), to i tak nie wyszłoby dobrze. Przykre. Jako serial Fantasty jest przeciętny, jako adaptacja wiedźmina, słaby. Może za kolejne 20 lat się doczekamy...

23.11.2022 10:03
odpowiedz
WujekBlady
57

Ciekawe ile osób się skusiło. Raczej Ms nie straciłby wiele, a tak wiezuronkowo kolejna klapa. Nawet jeśli odpowiedni zapis istnieje w ich regulaminie, to jednak kiepski ruch z ich strony. No ale bądźmy szczerzy, 99% kupujących, wiedziało, że to błąd. Chcieli po prostu wykorzystać ten fakt i naciągnąć sklep. Oczywiście zawsze istniała szansa, że to bardzo nietypowa ograniczona akcja promocyjna.

16.11.2022 21:02
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Nic nie stoi na przeszkodzie, by kupić grę ze wszystkim DLC, na wyprzedaży za kilka lub kilkanaście lat. Można nawet poczekać na wszystkie stany, aż się zjednoczą.
Nie wiem jak Wy, ale ja miałem przez dobry miesiąc fazę na ETS2 (jednak bardziej rozbudowany + promods), ale po pewnym czasie to mija. Ile można tak jeździć. Dlatego warto zaczaić się na promki. To jest gra typu "pograj, znudź się, wróć za rok". Coś jak Minecraft, przynajmniej w moim przypadku.

16.11.2022 12:46
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Polecam grupę na FB Poczta Planszówkowa. Super akcja, która pozwala ograć planszówki, za symboliczną kwotę - koszt wysyłki.
Jeśli kogoś nie stać lub nie ma pewności czy warto kupić dany tytuł, to ma sposobność go przetestować. Wybiera kilka zestaw z których ma szansę na jeden i dostane go w wybranym z góry terminie (zapisy na każdy kolejny miesiąc). Paczki z grami (zazwyczaj 3 w zestawie) wędrują pomiędzy uczestnikami, którzy jedynie opłacają koszt wysyłki do następnej osoby. Do tego jest element niespodzianki i zbliżający ludzi, dorzucanie słodkści czy pocztówek.

16.11.2022 12:42
6
odpowiedz
WujekBlady
57

Ciekawa historia, pierwszy raz słyszę o tym modzie. Do tak ambitnych projektów potrzeba czasu i wielu pasjonatów. Dłubanie przy, bądźmy szczerzy, mało znaczącej pierdółce, przez 18 lat, to spory wyczyn i może się znudzić. Gdy wziąć pod uwagę fakt, że wyszły dwie kolejne części z serii, a niedługo oficjalnie pojawi się trzecia, to sens prac nad modem, znika. Mimo to szacun za wytrwałość i skalę projektu i liczę, że uda się go doprowadzić do końca.

09.11.2022 20:01
odpowiedz
WujekBlady
57

Mam inea 1Gb i płacę raptem 60zł. Rok wcześniej (a może dwa) miałem "tylko" 300Mb wraz z tv i płaciłem 50zł, ale tylko dlatego, że taka była oferta. Skoro z telewizji nie korzystałem, to postanowiłem to przy okazji zmienić i jestem zadowolony. Ale to jest spore miasto wojewódzkie. U rodziny na wsi jest kablówka do 20Mb, ale zazwyczaj ledwo wyciąga 10Mb i stale zrywa. Radiówka też nie ma dobrego zasięgu, a innych opcji brak. Przez jakiś czas, łudziliśmy się, że Starlink będzie dobrym rozwiązaniem. Po obniżce cen, były płonne nadzieje, że np w ciągu roku, zostaną ponownie obniżone, a tu niespodzianka. To zabawa nie na kieszeń Polaków.

18.10.2022 19:59
odpowiedz
WujekBlady
57

No ciekawe podejście gry, do backtrackingu. Ale też przez to gra potrafi znudzić. Niestety parokrotnie potrafiła mi wywalić do pulpitu, przez co cały etap do powtórki...

15.10.2022 15:39
odpowiedz
WujekBlady
57

Koszty produkcji rosną, do tego dodajmy inflację.
Wyliczenia opierające się na średnich zarobkach z kolei pokazuje, że jest lepiej.
Ale tak, te podwyższki są dosyć spore i będą rosły. Mniej ludzi kupi na premierę, co przełoży się na szybsze obniżki, ale także wyższe ceny kolejnych premier, by sobie odbić koszty.
Jako gracze, musimy po prostu pokazać swoimi portfelami, że nie zgadzamy się na tak drastyczne podwyżki.

19.09.2022 16:22
3
WujekBlady
57

Może nie rozumiesz tego, bo nie jesteś developerem. Może najtrudniejsza jest reakcja przełożonych, ale też tego, jak kwestia bezpieczeństwa odbije się na ich dalszej pracy, a to wszystko przekłada się na zdrowie i komfort psychiczny. Zresztą na pewno R miało swój plan i chcieli przedstawić grę na swoich zasadach. Plotki dotąd były tylko domysłami i tak naprawdę trailer by dowiódł jak jest. A teraz nie ma niespodzianki.

19.09.2022 10:06
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Super materiały. Z jednej strony szkoda mi to oglądać, bo lepiej miło się zaskoczyć oficjalnym trailerem, ale uwielbiam materiały zakulisowe. Możliwość porównania wczesnych wersji testowych do gotowego produktu, zobaczenie jak gigant branży gier podchodzi do tak wielkiej produkcji, jak wyglądają różne etapy tworzenia.
Ofc niektórzy powiedzą, że brzydkie. No racja, ale tworzenie gry to nie budowa domków w Minecraft. Tu nie ma już gotowych wszystkich bloczków, które po prostu się układa. Jak po testach będzie działać, to zamienią tem odele na finalne i ładniutkie.

18.09.2022 13:05
1
odpowiedz
WujekBlady
57

A mnie to wisi. Wiadomo, że pracują nad kolejną odsłoną serii i wszystkiego dowiemy się w przeciągu 2-3 lat. Po co oglądać słabej jakości filmiki z wczesnych wersji? Wygląda to brzydko i w sumie tyle. Wolę obejrzeć oficjalny trailer, który będzie z niemal gotowej gry.

05.09.2022 09:48
WujekBlady
57

Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. A my polacy, to chyba w szczególności uwielbiamy narzekać i kręcić nosami, a już szczególnie na to co nasze.
Według mnie ten remake wygląda ładnie, zwłaszcza w zestawieniu z oryginałem. A jako że nie grałem, to czekam na wydanie PieCykowe. Przymusu kupna nie ma, więc to produkt skierowany do zapalonych fanów i nowych klientów. Cała reszta może iść się schować.

02.09.2022 11:14
odpowiedz
WujekBlady
57

Genialne posunięcie. Sprzedajmy im wszystko... już i tak świat wystarczająco jest uzależniony od chińskich dóbr. Nie dość, że finansujemy komunizm, to jeszcze za kilka lat odbije się to na nas, gdy Chiny zaczną robić jak Rosja. Tylko czym my wtedy zagrozimy?

28.08.2022 11:29
odpowiedz
WujekBlady
57

I czemu to ma służyć? Może samochód rozpoznał, że to nie żywy człowiek i po prostu olał sprawę. To oczywiste, że oprogramowanie zawsze będzie wadliwe i choćby to był jeden przypadek na milion, to zawiedzie i w mediach zrobią szum i hejt. Ale wszyscy przeciwnicy niech wpierw spojrzą na statystyki, ile wypadków rocznie powodują ludzie. Gdyby wdrożyć autonomiczne systemy na całym świecie, w połaczeniu z paroma innymi technologiami, to liczbę ofiar zminimalizowano by niemal do zera. Gdy pojazd naszpikowany w setki czujników współpracuje z miejskim monitoringiem i np sygnałem z telefonów, opasek i co tam jeszcze człowiek może mieć przy sobie, jest w stanie obserwować otoczenie w promieniu nawet kilku kilometrów i reagować szybciej niż kierowca. Ja tu widzę same plusy.

27.08.2022 18:48
WujekBlady
57

Ale oni planują 12 tysięcy takich satelitów, może więcej. Przecie nikt normalny w mieście na to nie pójdzie. A ja piszę o totalnym zapupiu, gdzie jest raptem kilka domków, do wielkiego miasta 50-70km, do nieco mniejszego i tak z 20km. Gdzie z zasięgiem komórkowym bywa kiepsko. W tym jedyna nadzieja, ale jednak cena wciąż zaporowa.

26.08.2022 21:36
8
odpowiedz
WujekBlady
57

A niech się upowszechni, to może ceny jeszcze spadną. 100-150zł/miesięcznie + 1500zł za sprzęt i mogę brać. Gdy na wsi dostępny jest tylko jeden operator z prędkością 10Mb/s, a połączenie zrywa co chwilę i średnio przez 4-5 godzin dziennie i tak nie ma internetu, nie ma co się zastanawiać. Innych opcji brak. Nic lepszego tam nie pociągną, nawet drogi nie potrafią wyremontować. Tylko jak dobrze to działa podczas złej pogody.

09.08.2022 08:26
WujekBlady
57

Z tym łączeniem gier to pierwsze słyszę i nie wierzę. Aczkolwiek to by było ciekawe. Zamiast ETS i ATS, zrobić po prostu WTS i dostępny cały świat. Najlepiej w nieco większej skali.

04.08.2022 10:44
odpowiedz
WujekBlady
57

Byłem pewien, że mapa w RDR2 jest większa niż w V. Jeśli serio planują dać tak małą to słabo. Według mnie świetne światy tworzą, dopracowane i pełne detali, więc narzekanie niektórych na wielkie, ale puste, jest nie na miejscu. Jeśli ma być mniejsza, to pewnie dadzą co najwyżej śmigłowce.
Martwią też te plotki o dodawaniu lokacji. Zapewne w postaci płatnych DLC lub wersji online. Czy grając w singla będzie trzeba czekać na ładowanie tak długo jak w przypadku gta online? Coraz bardziej prawdopodobne.

01.08.2022 18:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
WujekBlady
57

Brawo dla niego. Generalnie to mnie to malo interesuje, taki news to pasuje do telewizji mainstreamowej. Niech zwykli ludzie zaznajomią się w końcu z grami i zobaczą, że można być kimśi wyglądać dobrze, a jednocześnie być nerdem. Nam graczom nie trzeba tego udowadniać. No i troszkę zazdrość. Wielu z nas pewnie potrzebuje zrobić upgrade, ale takich milionów nie mamy, by wydać lekką ręką grube tysiące na nowiutki zestaw. A przyszłość rysuje się czarno...

16.07.2022 11:18
WujekBlady
57

No z tymi zużytym towarem się nie zgodzę, bo to jest wirtualne dobro, które można cofnąć. Nie ważne jakie efekty miało, to wszystko można cofnąć, a ostatecznie nawet całe konto usunąć. Fizycznie nikt nie poczuje różnicy, że itemek się zużył, a właściciel konta nie będzie miał z tego przywilejów.
Ale mimo wszystko winę ponosi rodzic, który dopuścił by dziecko weszło w posiadanie tej karty. Może pora mu zafundować odwyk i psychologa.

15.07.2022 13:04
odpowiedz
WujekBlady
57

Graficznie nie wyglądał tak źle, nie przesadzajcie. Bardziej wątek fabularny leży. Odgrzewanie co chwilę starych przeciwników jest już nudne. Niesamowity boost Gohana to totalna głupota - nawet jak na wojownika z ogromnym potencjałem - przeskoczenie tylu poziomów jest sprzeczne z jakąkolwiek logiką. A komentarz Toriyamy (dot. Max Cella i Gohan Beast) dobijają to wszystko. Jeśli ten film ma wejść do kanonu, to... niszczy wszystko, na co seria pracowała.

11.07.2022 20:31
odpowiedz
WujekBlady
57

Laptopy gamingowe są albo dla ludzi, którzy mają zbyt dużo pieniędzy, albo dla tych, którzy nie mają innego wyboru - są non stop poza domem. Oczywiście widziałem gościa, który jeździ na tirach i wtawił sobie PieCyk do kabiny, na którym odpala ETS2, ale takich przypadków raczej wiele nie uświadczymy.

Na początku zeszłego roku kupiłem Lenovo L340 z gtx 1650, więc niby też gamingowy. Wziąłem tylko dlatego, że był najbardziej opłacalny w limicie cenowym(3100), jakiego musiałem przestrzegać. Żona nie gra i tak zbyt dużo, a jak coś bardziej wymagającego, to okupuje mojego kompa. Gdyby nie fakt, że potrzebna mobilność, a grami żyję głównie ja, to bym poszedł w drugiego peceta.

28.06.2022 09:08
odpowiedz
WujekBlady
57

Poza kilkoma charakterystycznymi punktami, nie widzę różnicy. Czy to źle, czy dobrze? Na pewno mod nie odstaje od oryginału, ale gry Bethesdy są jakie są. Może F5 Czy TES6 nas zaskoczą.
Tak czy inaczej, to sporo pracy i za to brawa dla autorów.

15.06.2022 12:23
odpowiedz
4 odpowiedzi
WujekBlady
57

Wątpliwe. Aczkolwiek gdyby sygnał był, to odebrali by go w wielu miejscach i na pewno, nie byłby jednorazowy. Zresztą, o ile obca cywilizacja nie porusza się w FTL, odkrylibyśmy jej istnienie wcześniej, dzięki falom radiowym, które zapewne tak jak ludzkość, wysyła je nieświadomie w kosmos.

13.06.2022 14:48
odpowiedz
WujekBlady
57

Wygląda ładnie, ale ile w tym powtarzalności będzie, to się okaże. Generalnie proceduralne generowanie to przyszłość, a szczególnie przy takich projektach. Jednak przez ograniczony zestaw assetów i problematyczne skrypty, narazie nie wyjdziemy dalej poza NMS czy ubi-gry z powielonymi questami.
Tak czy inaczej, czekam i chcę zagrać. Jeśli fabuła będzie dobra, a ręcznie dopieszczonych i unikatowych lokacji wystarczająco dużo, to gra się uda. W NMS brakuje właśnie miast, niezapomnianych lokacji, ale i questów, całej linii fabularnej.

09.06.2022 08:59
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

To raczej nie wina inflacji, po prostu. To CoD i się cenią, a to, czy tyle jest warte, zależy od każdego indywidualnie. Nie dałbym tyle za grę, żadną.
Ostatnia gra z serii jaką kupiłem to MW2 z oryginalnej serii. W pozostałe grałem po znajomości i tylko kampanie, a i to z ciekawości i dla ogrania "czegoś nowego".
Obyśmy faktycznie nie doczekali czasów, gdy zwykłe bieda gierki będą po 300-400zł za wersje standardowe.

04.06.2022 21:00
odpowiedz
WujekBlady
57

I to jest wiadomość. Raptem dwa dni przed zapowiedzią, kłóciłem się ze znajomym, że wydadzą Sm na PC i, jak widać, miałem dobre przeczucie.
Szkoda tylko, że to toksyczny człowiek i zrzęda. Psioczy, bo sam przerzucił się z kompa na konsolę (także dla exów), i nie chce by inni mieli lepiej.
Każdy kto w to grał, wie jak dobra jest gra i powinien się cieszyć, że więcej ludzi będzie się mogło o tym przekonać.

26.05.2022 10:12
odpowiedz
WujekBlady
57

Miałem identyczną sytuację ale z Rockstar. Niektórzy pewnie pamiętają, że na premierę GTA IV był problem z usługą GFWL/RSC. Nie pamiętam dokładnie, ale mam drugie konto na RSC, które jest moim głownym i na nim mam większość gier. Jednak na tamtym jednym miałem właśnie IV wraz z DLC. Pech chciał, że email, do którego było konto przypisane przepadł, a raczej został usunięty, zaś konto RSC zostało zhackowane. Pomimo przedstawienia dowodów(fizyczne paragony, pudełko i wiadomości pomiędzy kontami-wspólni znajomi), nie potrafili stwierdzić, czy to ja jestem właścicielem, a co za tym idzie, nie chcieli zmienić przypisanego adresu email.
Finał jednak był szczęśliwy, gdyż w ramach rekompenstaty przypisali mi do drugiego konta, nową edycję gta IV. Na swój sposób to lepiej, bo teraz mam faktycznie wszystkie gry na jednym koncie, na ważnym i używanym emailu.

Morał jest taki, abyście pilnowali haseł i jak OP wspomniał, logujcie się co kilka miesięcy. Krótka aktywność uchroni was przed masą nerwów.

20.05.2022 10:50
odpowiedz
WujekBlady
57

?
Cześć, mam nadzieję, że post dotrze do wielu osób i kogoś zachęci. Wrzucam apel po znajomości.

 

"Hejka, bardzo liczę na to, że pomożecie

Jestem wolontariuszką Wspólnoty Burego Misia, w której opiekujemy się osobami
z niepełnosprawnością i na wakacje organizujemy dla nich obozy (biwaczek nad jeziorem, namioty, ogniska i te sprawy ). Żeby się odbył, potrzebujemy wolontariuszy. Osobiście uważam taki wyjazd za wspaniałe doświadczenie, poznasz tam masę cudownych ludzi, a przy tym zrobisz coś dobrego. Jeśli nie masz jeszcze planów na wakacje, to zapisz się u nas! Jako wolontariusz nie płacisz nic, a masz namiot, wyżywienie
i ubezpieczenie. I turnus zaczyna się już 2 lipca! Na wszystkie pytania odpowiem https://www.facebook.com/2459603587386595/posts/5567397569940499/?sfnsn=mo"

Generalnie poszukiwani ludzie z Poznania i okolic - stąd wyjeżdża nasza grupa, ale każdego chętnego przyjmiemy. Minimalny wiek to 16 lat.

Nawet jeśli sami nie możecie, to miło, gdybyście mogli to zapodać dalej.

?

27.04.2022 09:24
WujekBlady
57

W HL Alyx hud jest całkiem sprawnie wkomponowany i sprzężony z graczem, podobnie jak w przypadku serii Dead Space. Owszem, łatwiej to zignorować, gdy mamy na sobie kombinezon przyszłości niczym z crysisa, lub siedzimy w kokpicie kosmicznego myśliwca. Ale zawsze można olać hud. Wrócić do korzeni. Dobrze wyjaśniony opis dojścia do miejsca misji, do tego wyciągana mapa z plecaka wraz z notatkami. Znaczników nie potrzeba, wskaźniki zdrowia to typowe zabarwienie ekranu, zawężone pole widzenia i cięższy oddech postaci, ewentualnie magiczny amulet na ręce. Wszystko jest do zrobienia. A chętnie bym pochodził w spokoju i pooglądał ładne widoczki. Co mi po pięknie zrobionych poziomach, gdy jedyne co, to patrzę na kropkę laserowego wskaźnika, który skacze w szalonym tempie po kolejnych przeciwnikach.

17.03.2022 12:11
odpowiedz
WujekBlady
57

Coś w tym jest, ale nie do końca. Owszem, coraz więcej gier wygląda na tyle dobrze, że nawet po paru latach można je uznać za ładne i nowe, ale gdy bezpośrednio je porównać z faktycznymi nowościami lub kolejną odsłoną danej serii, to czar pryska. Tak samo w przypadku V. Bez modów, widać, że gra ma swoje lata. Wciąż jest przyjemna i cieszy oczy, ale wyszło wiele piękniejszych.
TLoU jest ok, ale blednie przy drugiej części. A jeśli remake ma również przenieść serię na PC, to jestem jak najbardziej za.

Mimo to, przyznać muszę, że nie dostrzegamy już tak tego postępu graficznego. Następuje on bardziej na poziomie technicznym i technologicznym. Może za kilka lat gry znowu dostaną kopa, chociażby dzięki rozwiniętemu RT, który nie będzie już dodatkiem do co większych produkcji oraz systemów pokroju nanite, które pomogą optymalizować gry. Już od dawna widzimy ładne tekstury 4k, czy przyrost wielokątów, ale to detali brakuje. Środowiska w grach są z reguły zbyt sterylne. Ulice czyste, domy puste, lasy przetrzebione. Nie wspominając o ubogich możliwościach interakcji z otoczeniem. Nawet jeśli jest to głupia opcjaa siadania/opierania się, zagadania do każego, to dodaje ona sporo swobody i realizmu.
Trudno jednak zachować balans pomiędzy realizmem, dobrą grafiką i płynnością.

Kolejna rewolucja to AI i na to czekam.

24.02.2022 11:00
2
WujekBlady
57

Słusznie gada, polać mu!
Jedni lubują się w konkretnym gatunku gier, lub serii, inni zaś znajdą swoje ukochane gry w najróżniejszych produkcjach. I nie ma w tym nic złego, a wręcz przeciwnie.
Pierwszy Horizon mnie nie porwał, był dobry, ale nie wybitny jak wielu twierdzi. Drugi - nie wiem i prędko się nie dowiem, albowiem gram tylko na PC. Nie przeszkadzają mi konsole, to popycha rozwój PC do przodu, a na pewno nie ogranicza tak mocno rozwoju gier, które również, czy to jednocześnie, czy po latach, wychodzą na komputery. Skoro teraz jest ładnie, to zapewne za 3-4 lata będzie nieco lepiej, ale to i tak nie przeszkadza mi podziwiać już teraz tak ładną i dopracowaną grafikę. Oby fabularnie było równie dobrze.

08.02.2022 10:08
odpowiedz
WujekBlady
57

Fakt walki o swój język jest godny podziwu, ale już sposób niekoniecznie. Tym bardziej, gdy obrażają oni nasz ojczysty język. Włosi nie są najważniejsi i poza garstką włoskich graczy, mało kto użyje tego języka w grze. Błędy w tłumaczeniu są winą tłumaczy, tego Techland nie jest w stanie zweryfikować, zaś brak dubbingu... wiele możliwych przyczyn. Zbyt mały rynek, brak czasu, brak chętnych, brak ugody przy tworzeniu kontraktu itd. Wiele gier nie ma innych głosów poza angielskim, gdzie nieraz brakuje nawet napisów w danym języku... niech się uczą pokory. Jak niektórzy wspominali, powinni wydać łatkę z misją z ananasem na pizzy. I to byłaby jedyna misja po włosku.

05.02.2022 17:40
WujekBlady
57

Podaje się maksymalny czas, ewentualnie średni. W końcu robią masę testów i liczą ile to zajmuje. Są lepsi i gorsi gracze, są tacy, co lubią po prostu chodzić po świecie gry i podziwiać widoczki, jak i tacy co robią wszystko na spidzie i używają szybkiej podróży jakby od tego zależało ich życie. Ostatecznie to bez znaczenia jak liczą, bo każdy spędzi z grątyle czasu na ile ma ochotę. Wczuje się w fabułę, zechce eksplorować świat, lub wręcz przeciwnie i pominie każdą możliwią cutscenkę, byle zaliczyć kolejny tytuł.
Ja raczej należę do tej pierwszej grupy. Czy 500 godzin wytrzymam? Wątpię, ale nie dlatego, że mnie gra znudzi. Bardzo się nakręciłem. Po prostu nie uważam, żebym aż tyle czasu potrzebował i miał co robić. Trochę swobodnie pobiegam, postaram się zrobić każdą możliwą misję, jeśli mi się spodobają, to pozbieram także znajdźki. Wiem na pewno o jednej sporej zmianie na mapie, która jest skutkiem decyzji gracza, ale jeśli takich jest więcej to i może skuszę się na drugie przejście. Stawiam jednak, że to zajmie mi max 150 godzin.

31.01.2022 14:04
odpowiedz
WujekBlady
57

To już wydaje mi się lekką przesadą. Rozumiem monitor 120Hz albo nawet 240Hz. Wtedy obraz jest ultra płynny i...tyle wystarczy. Podzespoły PC rozwijają się, ale jednak to dużo i nie liczyłbym prędko, że jakikolwiek komp uciągnie 4k przy 500fps. To może być do monitor do zadań specjalnych, niepotrzebny nam laikom, ewentualnie vr, ale... ten sam problem. Tam potrzeba nie tylko szybkiego odświeżania, ale i ogromnej rozdzielczości.

28.01.2022 13:39
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Wow, priorytety. Ludzie naprawdę nie mają co ze swoim życiem robić.
Widziałem BB rok temu, niejako z przymusu. Piszę niejako, bo, wprawdzie w planach miałem obejrzenie go, ale w późniejszym terminie. Choroba jednak dała mi możliwość, by zrobić to wcześniej. Nie żałuję, dobry i wciągający. Fanem nie jestem, ale mogę go polecić.
SKN/AoT jest... początek świetny, ale im dalej tym gorzej. Zakończenie słabe. Ale seria ma swój urok i jeśli ktoś ją lubi, to też super.

20.01.2022 14:05
WujekBlady
57

Nie mam nic do tej gry, bo i mnie wciągnęła, ale chłopie...gdzie Ty tam nabiłeś 300 godzin? Ja mam ze 180-190 i zrobione na 100% z dodatkami. Teraz czekam z niecierpliwością na kolejny. Jedna z lepszych odsłon serii. Dobra fabuła, dosyć ciekawe i niezbyt powtarzalne questy poboczne, sporo zawartości dodatkowej. A jeśli ktośchce szybko ukończyć i odhaczyć kolejną pozycję na liście skończonych gier, to też da radę szybko uporać się z głównym wątkiem. Nigdy nie zrozumiem tego płaczu o zbyt dużą zawartość w grze.

20.01.2022 14:01
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Autor robi szum o nic. Przecież jasno było powiedziane, że to przy wielokrotnym przechodzeniu gry, by poznać każde możliwe zakończenie. Do tego na pewno będzie pierdyliard misji pobocznych i znajdziek, ale przymusu grania nie ma. Jeśli to tak boli, to polecam nawet nie odpalać gry i po problemie.
Śmieszy mnie fakt ukazania Death stranding jako gry rewolucyjnej, w której świat jest totalnie nudny i monotonny. Historia może i ciekawa, ale zbyt rozwleczona, a mapa w grze nie oferuje nic... to już wolę te 500 godzin w DL2. Ciekawa i dynamiczna rozgrywka.

Ciekawe, że jakoś nikt nie narzeka na Skyrima, w którego niektórzy mogli grać po kilka tysięcy godzin. Miałem tam może 100? Nie pamiętam, ale zrobiłem chyba wszystko co się dało, nie licząc grindowania kowalstwa itp zdolności, które mi nie były potrzebne.
Dla mnie ważne jest, że gra daje wybór. Siedzisz przy niej 30 godzin, ale możesz też 300. Żeby tylko częściej dawali możliwość wyłączenia podpowiedzi i znaczników oraz same dialogi w grze, dawały wskazówki co, jak i gdzie. Wtedy gry byłyby znow prawdziwą przygodą, a nie tylko odhaczaniem ikonek na mapie.

post wyedytowany przez WujekBlady 2022-01-20 14:10:04
15.01.2022 19:07
odpowiedz
WujekBlady
57

Nie ma sensu pisać o tej grze, dopóki R* nie wyda oficjalnych informacji. Do tego momentu ona nie istnieje. Ludzie mają dość czekania, dość V i raczej mało kto się tym przejmuje. Oczywiście, pewnie trailer wywoła hype na nowo, ale...do tego jeszcze zostało sporo czasu.

21.12.2021 16:57
odpowiedz
WujekBlady
57

Może i nie najlepiej poprowadzona fabuła, wybór niektórych aktorów budzi spore kontrowersje a ich gra...jest lekko mówiąc niezadowalająca. Ale my sobie możemy psioczyć, a skoro kasa się zgadza, to zmian nie będzie. Andrzej zadowolony - pytanie, czy z faktycznego poziomu produkcji, czy tylko pieniążków, które przytulił. Proponuję to potraktować jako kolejny serial fantasy i tyle. A jak macie problem to nie oglądajcie, to tylko "film", świat się nie skończy.

Ja mam jedno zastrzeżenie, a może raczej prośbę. Aby zaprosili do gościnnego występu Pana Żebrowskiego, a najlepiej wraz z Panem Zamachowskim. Mogliby zagrać aktorów z wędrownej trupy, którzy wystawiają przedstawienie o Geralcie i Jaskrze. To by był piękny gest i ukłon w stronę polskich widzów oraz ukryty smaczek dla pozostałych. Jeśli nie wykorzystają tego motywu, to totalna porażka.

17.11.2021 09:47
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Tworzenie gier jest trudne, coś o tym wiem. Oprogramowanie nie jest idealne i błędów nie da się uniknąć, tym bardziej, gdy jest to duża i złożona produkcja. Ale miejmy trochę honoru i odwagi, by przyznać, że to jest crap. Wielcy wydawcy nie starają się należycie i wypuszczają na rynek kompletnie niedopracowane i niesprawdzone produkty, za które dostają od recenzentów wysokie noty. Naiwni gracze potem kupują ten szajs i wspierają niecny proceder wydawania bubli. Teraz niestety mamy takie czasy, że ludziom coraz mniej się chce, wszystkiego. Mniej robić - dlatego dostajemy kupy, ale i mniej grać - dlatego kupujący olewają problem, bo po ograniu raptem kilku godzin, porzucają grę, często na dobre. To jednak producentowi nie przeszkadza, bo kasę dostał.

Ale pragnę jednak zaznaczyć jeszcze jeden problem. A niejako dwa. Metacritic! Ten kto wie, to wie. Drugi zaś jest powiązany, bo jednak kierowanie sięcudzymi opiniami i ocenami jest dla mnie mało efektywne. Jakiś tam obraz ogólnego stanu produktu mogą dać - tutaj skupiam się na wytykanych błędach, a nie na subiektywnych opiniach dotyczących fabuły czy innych elementów. Jednak gdy jest możliwość, to sam sprawdzam. Gdybym miał ufać innym, wiele świetnych gier bym nie poznał.

13.11.2021 13:33
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Poziomy mocy są tzw plot related. Gdy bohater ma być silny, to jest, gdy ma dostać łomot, to znajdzie się sposób. Pamiętajmy, że to typowe shonen. Głównie bohaterowie stale się rozwijają i rosną w siłę, po czym napotykają nowych, potężniejszych przeciwników. To wymusza na nich ekstremalny trening i poszukiwanie nowych technik i taktyk. I tak w kółko. Nie hejtuję tego, bo taki jest styl tego gatunku i miło się ogląda. Szkoda jednak, że twórcy często są mało...spójni? Powstają babole, gdy jedną z najpotężniejszych istot może zranić byle pierdółka.

A co do faktycznych poziomów mocy to szły by teraz w tak kosmiczne liczby, że nie ma sensu tego rozważać. Oficjalnie wiadomo tylko o mnożniku SSJ i SSJ2. SSJ3, który daje x400(lub 200, zależnie od źródeł) podobno jest już nieaktualny. Gdy mowa o SSJ4(nie wnikam czy kanon czy nie) lub SSJB, jest to tym bardziej wielka niewiadoma. Patrząc na rozwój Goku i Vegety, można śmiało przyjąć, iż ich siła w stanie spoczynku, przewyższa teraz poziom, jaki mieli podczas pierwszych transformacji w SSJ.

Podobnie z Beersuem. Mówi się, że jest najsilniejszym z Hakaishinów, ale czy na pewno? Jak długo G i V będą go gonić? Przy fuzji w Vegitto Blue, była sugestia, że ta postać, może dorównywać albo i przewyższać go. Przy filmie z 2013 padły magiczne cyferki 7, 10 i 15, które podczas adaptacji do serialu, zostały porzucone i jak widać, nijak się mają do rzeczywistości. Czeka nas zapewne długa droga, nim dogonią Beerusa, a przecież sporo wszechświatów do przedstawienia zostało...

Btw, polecam fanowską mangę kakumei (25 każdego miesiąca), która w ciekawy sposób rozwija ideę narodzin aniołów i pozostałych wszechświatów.

13.11.2021 13:16
WujekBlady
57

Może i te nazwy/imiona są banalne i brzmią wręcz idiotyczne, ale u nas mają status kultowy. Na tym się wychowaliśmy i jak usłyszę/przeczytam o szatanie serduszko, to wiem, że mam doczynienia ze starym fanem DB. Oczywiście nie przerzuciłbym tych tłumaczeń na nowsze serie, ale sentyment pozostaje. Tak samo jak oglądanie francuskiej wersji DB w dubbingu, z polskim lektorem. Dziwna mieszanka.

06.10.2021 18:12
odpowiedz
WujekBlady
57

Produkują to co się sprzedaje i trafia do największej ilości odbiorców. A pamiętać należy, że głównym odbiorcą gier są i będą gracze młodzi. Niekoniecznie dzieci, ale ten humor jest zazwyczaj skrojony pod nich.
Powtarzalność jest wszędzie i tego nie unikniemy, a przy ubi grach to już jest styl bycia. Generalnie da się dobrze bawić przy ich produkcjach, ja zawsze to robiłem, ale też nie wymagałem czegoś, czego wiedziałem, że tam nie znajdę. No i druga sprawa, warto nieraz poczekać z kupnem, do porządnej obniżki. Gdy należy wydać raptem 100, czy nawet 50 zł, podejście od razu się zmienia.

Co do fabuły, to nie widzę problemu, w końcu ta walka z dyktatorem ma utarty schemat od co najmniej lat 70 i jest to widoczne w każdym filmie czy książce. A skoro mapa duża i gra daje wolność i swobodę to...tego oczekuję.

29.09.2021 07:58
odpowiedz
WujekBlady
57

Albo to część ich dziwnej kampanii promującej niezapowiedzianą jeszcze odsłonę. Było GTA IV, było GTA V no to czas na...to co dozwolone w komentarzu. Aczkolwiek raczej stawiam na ich zmęczenie ciągłymi dogryzkami fanów. Im jest tak dobrze i nieprędko usłysyzmy o kolejnej odsłonie. Szkoda tylko, że przez tak hermetyczną politykęfirmy, psują swój wizerunek. To już niemal zmowa wydawców i deweloperów w świecie gamingowym.

07.09.2021 13:40
odpowiedz
WujekBlady
57

A ja muszę pochwalić artykuł. Strona się rozwija i powstają kolejne działy, nie związane z grami, więc problemu z tym "a co to tu robi" nie widzę.
Patrząc w jakim kierunku świat zmierza, nie możemy być pewni, czy taka wiedza nie będzie i nam potrzebna. Bez prądu pomrzemy i nie mówię już o dostępie do internetu, gierek itp. Warto znać kilka sztuczek, którymi wspierali się nasi przodkowie i które być może znów wrócą do łask w przyszłości.

21.07.2021 15:41
odpowiedz
WujekBlady
57

Sam bywam nierozgarnięty, ale aż tak? Dobrze, że w końcu rozwiązał ten problem.
Ostatnio to męczyłem się z ram, dopiero na następny dzień postanowiłem sprawdzić, czy działa w dualu. Po przepięciu potrafiło nie wykrywać całości, ale tutaj była moja wina - zbyt delikatnie obchodziłem się z kośćmi i nie wpiąłem do końca.

Warto jednak zwrócić się do kogoś obeznanego, gdy nie wiemy co robimy. Podpatrzeć kilka razy, obejrzeć na yt i dopiero grzebać.

26.06.2021 19:23
odpowiedz
WujekBlady
57

To jest przykre, gdy fani ukazują swoją miłość do danego tytułu czy całej serii, a kilku gburów w garniakach czerwieni się ze złości, że kasy z tego nie dostaną. Ale nie dostaje nikt i tego już nie biorą pod uwagę. Nienawidzę gdy firma kasuje projekt, nie myśląc kompletnie by zrobić remake albo kolejną część.
Z drugiej strony, ciężko być modderem. Tworzysz coś przez miesiące i lata, do czego nie masz żadnych praw i w każdej chwili mogą to zdjąć i zakazać dalszej pracy.

26.06.2021 12:15
odpowiedz
WujekBlady
57

W końcu mogę napisać o grze coś więcej. Po ponad 100 godzinach zabawy jestem...zasadniczo zadowolony. Gra jest ładna, ogromna i mechaniki, które oferuje, są przyjemne. Nawet przyzwyczaiłem się do dziwnego modelu jazdy. Fabuła bardzo dobra, miejscami głęboka i dojrzała. Za to spokojnie mógłbym dać 9/10. Ale niestety pojawiają się dziwne glitche graficzne, auta zatapiają się w ulicy, a NPC po prostu pojawiają się i znikają kilka metrów od bohatera (to poprawiłem prostym plikiem ini, ale chyba nie tak powinno być).
Miasto przeważnie jest dość opustoszałe. Zdażają się momenty, że zbierze się tłum kilkudziesięciu ludzi czy korek na 40 aut, ale taka metropolia powinna tętnić życiem. Do tego zbyt przekonujący ci mieszkańcy nie są. Chodzą po ulicach jak zombiaki bez celu.
Mało otwartych budynków, szczególnie jeśli chodzi o megabloki. Niby takie duże, a do dyspozycji tylko wejście i piętro docelowe - albo z mieszkaniem V, albo z lokacją misji.
Niby dużo aktywności pobocznych, ale według mnie wciąż za mało. Aby odblokować 2 osiągnięcia potrzeba kilku godzin ostrego grindu, lub granie z poświęceniem zabawy. Wymaksowanie zdolności, czy zebranie odpowiedniej sumy do kupna wszystkich aut, jest niemal niemożliwe, nawet po wykonaniu każdej możliwej aktywności i sprowadza się do biegania po mapie w poszukiwaniu kolejnych grup przeciwników.

Trafiają się też niestety drobne błędy w kilku misjach pobocznych, gdzie npc nie podąża za nami, lub gra nie chce zaakceptować wykonania opcjonalnego zadania. Miałem także błąd z jednym osiągnięciem, którego wciąż nie mogę zaliczyć, nawet z poradnikami z YT.

Gra jest dobra i błędy są zrozumiałe, bo to olbrzymi i skomplikowany twór. Przywykliśmy do tego, a i z czasem naprawią to co nie działa. Smuci jednak fakt, niewykorzystania w pełni jej potencjału.
Brak pościgów policyjnych, strzelania z aut, customizacja postaci ograniczona, a po wyjściu z kreatora niemożliwa, miasto nie oferuje praktycznie nic, brakuje minigierek a nawet głupich powtarzalnych mini misji(takie niekończące się kopiuj-wklej), które pozwolą na zdobycie dodatkowego expa i kasy.

Wsparcie popremierowe jest moim zdaniem słabe. Wolałbym wypuszczane co tydzień mniejsze łatki, niż czekanie miesiącami na jeden większy patch. Ja nie wątpię, że oni tam coś robią i pracują, ale PR-owo nie wygląda to najlepiej.

Wydaje mi się, że gra osiągnie swój zamierzony stan dopiero ok dwa lata po premierze. Jeśli ktoś jest niezdecydowany i nie spieszy mu się, polecam poczekać na promocję i kilka kolejnych patchy.

25.06.2021 20:56
odpowiedz
WujekBlady
57

Jak ktoś ma słabego kompa (oczywiście znam nieco ten ból i współczuję) to jest świadom jego możliwości i gry, które na nim pójdą niemal na pewno zna na pamięć. Jeśli taki osobnik ma chociaż odrobinę szczęścia i dostęp do światłowodu, to geforce now czy stadia stoją otworem i polecam. Nie jest to perfekcyjne rozwiązanie, ale najlepsze dla takich osób. Zanim uskłada się drobne na dobry piecyk, mijają lata i tak, wymarzony rtx serii 3000, zostaje wyparty ze sklepów przez serię 6000.
Gorzej mają ludzie z małych miejscowości. Wtedy ani kompa, ani neta, kafejkę nawet w mieście ciężko znaleźć. Jak tu żyć?

21.06.2021 20:31
1
WujekBlady
57

I to jest najtrudniejsze pytanie świata, na które na 99% nigdy nie poznamy odpowiedzi. Być może dowiemy się, jeśli istnieje jakikolwiek Bóg. Ale wtedy też nie ma pewności, czy nasza świadomość i wspomnienia pozostaną nietknięte.

21.06.2021 20:29
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
WujekBlady
57

Temat jakże intrygujący i fascynujący, co kontrowersyjny. Czy zabicie człowieka by go zdigitalizować jest moralnie akceptowalne? Ten problem jeszcze nie istnieje, ale samo zabijanie per se, jest od lat motorem napędowym wielu ciężkich dyskusji. Niby wiemy, że wojna jest zła, ale inaczej do niej podchodzimy w zależności od tego, kto walczy i w jakiej sprawie. Gdy w grę wchodzi np kara śmierci na masowym mordercy, jesteśmy jeszcze bardziej skłonni przymknąć oczy. Dla dobra nauki poświęcono życia tysięcy ludzi. I chociaż to było złe, dzięki poświęceniu (przymusowemu) tych ludzi, wiemy o fizjologii człowieka naprawdę wiele.
Gdy już dojdziemy do tego etapu, zbiorą się przeciwnicy i poplecznicy tegoż przedsięwzięcia. Osobiście problemu nie widzę. Jeśli jest to ochotnik, lub człowiek i tak skazany na śmierć, to gra jest warta świeczki. Oczywiście pytanie też, czy taka digitalizacja byłaby faktycznie śmiercionośna? Być może to tylko kopia zapasowa rodem z Altered Carbon. Tylko...czy to wtedy wciąż my?

W życiu przechodzimy wiele cykli wymiany komórek w organiźmie (chyba średnio ok 10 lat trwa cykl), więc umierając, nie jesteśmy tymi samymi osobami gdy się rodziliśmy. Podobnie z naszymi umysłami. Tam przemiana jest jeszcze większa i nieprzewidywalna. Jesteśmy niczym magiczny wywar. Sumą naszych wspomnień, strachów i marzeń, fantazji i pragnień. Ale niemal na pewno istnieje jeszcze inny element, któru ucieka naszej percepcji, a który jest równie ważny i sprawia, że my, to my.*

Jakby na to nie patrzeć, chociaż pomysł ciekawy, to jednocześnie straszny. Gdy umieram, to umieram na dobre, a żyje jedynie moja kopia i żadna technologia tutaj nie pomoże. Śmierci nie oszukamy.

*To wszystko kojarzy mi się też z teleportacją ze Star Treka, albo innych podobnych filmów. Tam obiekt (człowiek) zostaje rozłożony na molekuły, po czym złożony ponownie w innym miejscu. Proces jest błyskawiczny, ale jakby nie patrzeć, śmiertelny. Długo bym się zastanawiał nad skorzystaniem z takiego.

17.06.2021 16:06
odpowiedz
6 odpowiedzi
WujekBlady
57

Zdaję sobie sprawę ze złożoności produktu jakim jest gra w obecnych czasach. Ale do jasnej ciasnej, oni naprawdę nie spieszą się ani trochę. Zarobili, smród ucichł to i zwolnili tempo. Skoro modderzy potrafią poprawić wiele błędów i dodać brakujący content, to tym bardziej tak ogromny zespół developerski. Lepiej gdyby co tydzień wychodził nowy, mniejszy patch, niż co kilka miesięcy 20GB.

14.06.2021 18:37
WujekBlady
57

Wbiłem w Valhalli 100%, łącznie z wydanymi do tej pory dodatkami (150h rozrywki) i o dziwo, grało mi się naprawdę przyjemnie. W zasadzie, to ostatnie trzy AC zrobiłem na 100%.

post wyedytowany przez WujekBlady 2021-06-14 18:38:45
12.06.2021 08:26
WujekBlady
57

Nie byłbym tego taki pewien. Ten spowolniony film jednak po coś powstał... chcą nas przygotować na długie oczekiwanie przy loadingach.

28.05.2021 19:38
odpowiedz
WujekBlady
57

Wygląda nawet dobrze. Oczywiście nie spodziewam się wielkiej rewolucji, ale zawsze kilka godzin będzie można spędzić z nowym tytułem.
Narazie przypomina takie Jast Cause w wersji FPP.

23.05.2021 16:32
odpowiedz
WujekBlady
57

Owszem, w Valhalli trafiło się kilka błędów, w tym niepozwalających ukończyć niektóre zadania (wątek poboczny). Ale jak na swój rozmach całkiem udana produkcja. CP jednak poza błędami, zapowiadał masę innowacji, których twórcy po prostu nie dostarczyli. Pokpili sprawę i stąd tyle hałasu.

23.05.2021 08:13
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

To jest fajne do czasu. W trakcie intensywnej walki, lub po prostu po parudziesięciu godzinach gry, zaczyna irytować. Podobnie jak z finisherami w np AC Valhalla. Tylko tam, dali możliwość wyłączenia tego.

CP jest niestety wybrakowaną grą. Sporo jej brakuje, wiele rzeczy jest niedopracowanych. Jeśli porządnie się zabiorą za patche i dlc, to za dobre 2-3 lata, gra osiągnie stan, jaki powinna mieć na premierę. Przy NMS się udało, może i Redzi pokażą, że ich na to stać.

20.05.2021 17:47
1
WujekBlady
57

Gra jest wystarczająco dobra, by w nią zagrać. I tyle w temacie.

Mnie się podoba ruch z portowaniem exów. Nie zamierzam kupować konsoli i dopóki nie będę miał naprawdę sporego nadmiaru gotówki, nawet o tym nie myślę. Takich jak ja jest wielu. Nie wyjdzie na PC? No trudno, tytuł albo mnie nie interesuje, albo szukam na yt kogoś, kogo dobrze mi się słucha i oglądam gameplay. Tak zapoznałem się z TLOU. druga część naprawdę świetna, ale zapewne tego nie sportują, a ja wiem, że nie zagram.
PS posiada wystarczająco dużą bazę fanów/klientów i ponowne wydanie gry po kilku latach jest dla nich tylko na plus. Kto miał zagrać na konsoli to to zrobił, a teraz jest szansa, że kupią i zagrają też inni. Trafią się nawet tacy, co zakupią drugi raz ten sam produkt. A czekać raczej mało kto będzie, bo nie wiadomo jaka następna gra będzie i kiedy.

10.05.2021 18:54
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Jasne, że by się komuś chciało. Mało takich ludzi jest? Sam bym mógł zrobić kilka takich, ale wolę przyjemniej spędzić czas.
Zaryzykowałbym teorię, że to faktycznie pracownik studia, ale działający w ich imieniu. Te pseudo przecieki są w większości nieprawdziwe, włącznie z podrobioną mapą. Mają za zadanie nakręcić graczy i tyle.

10.05.2021 18:51
WujekBlady
57

Miasta z IV i V są wielkościowo zbliżone. Należy też pamiętać, że w IV jest ono mnie zbite, bo rozłożone na kilku wyspach. Ale do tego, na rzecz V, mamy dwa razy tyle terenów pozamiejskich. Nie przesadzałbym z tą wielkością, bo gry robią świetne.
Bardziej mnie bawiło porównywanie RDR2 z GTAV. To pierwsze, ma mapę 2-3 krotnie większą, co jest dziwne, gdy weźmiemy pod uwagę czas akcji w obu produkcjach i dostępne środki transportu.

22.04.2021 14:36
odpowiedz
WujekBlady
57

To traci kompletnie sens. Rozumiem, że gry przeważnie mają stanowić rozrywkę i nie każdy lubi trudne wyzwania. A na pewno nie zawsze. Ale samoprzechodzące się gry? Po co w takim razie je tworzyć? Może po prostu filmy robić? Wystarczy, że gra ma możliwość zmiany poziomu trudności w locie. Czasem jest on źle zbalansowany.

22.04.2021 09:31
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Zależy jak na to wszystko patrzeć, ale rozumiem autora. Dawniej przemysł growy był mniej zróżnicowany, skierowany do wąskiego grona odbiorców. Możemy uogólniać, twierdząc, iż wszyscy siedzieliśmy w tym razem, właśnie przez brak wyboru. Raczkujący internet, rocznie tyle wychodziło tyle gier co dzisiaj w jeden dzień, a o tym wszystkim czytaliśmy w kilku czasopismach. To nas zbliżało, bo tematów było mało i albo było się w grupie, albo poza nią.
Myślę, że największym argumentem za, mogła by być postawa społeczeństwa wobec gier i graczy. Czuliśmy, że jesteśmy inni, wyjątkowi, broniliśmy swoich ideałów i próbowaliśmy udowodnić innym, że te kolorowe piksele mają swoją wartość.
Jednak była też wieloletnia wojna konsol, która tę społeczność dzieliła i trwa po dziś dzień. Owszem, teraz wygląda to nieco inaczej. Gry bronią się same, granica pomiędzy platformami się zaciera, ale jednak...rocznie pojawia się tysiące nowych gier, powstają kolejne konsole i wynalazki. Łatwiej znaleźć ludzi, wielbiących te same produkcje co my, ale jednocześnie nie sposób z każdym graczem porozmawiać o każdej grze. Starzy znajomi przesiadają się na konsole, grają coraz mniej i wszystko się sypie. Co miesiąc dochodzą ze 2 nowe gry, na które nie mam czasu i żadna nie przyciąga na długie lata, a wysyp kolejnych nowości tylko przyspiesza proces porzucania gier.
Dlatego po części zgadzam się z autorem. Jestem graczem, ale nie należę do społeczności graczy. To jednak nie zmienia faktu, że takowe istnieją. Jest ich po prostu więcej i skupione są wokół konkretnych produkcji.

20.04.2021 18:54
odpowiedz
2 odpowiedzi
WujekBlady
57

Obecnie styknie 16 i jeszcze ładnych kilka lat tak będzie. Oczywiście pewne wyjątki się trafią. Jest też kwestia hardkorowego modowania gier jak i składania potężnych pecetów dla samej satysfakcji oraz wszelkiej maści programy do obróbki grafiki i filmów. Jeśli ktoś może, to niech inwestuje w 32, inaczej nie widzę potrzeby. Sam przy upgradzie kupiłem jedną kość 8gb, bo i ważniejsze wydatki miałem, ale po dobrych 2 miesiącach dokupiłem identyczną. Ostatecznego ulepszania nie skończyłem (w poprzedniej wersji miałem 24gb ddr3), a że i coraz więcej pracuję z domu przy obróbce, tym mocniej przyda mi się pokaźny ram.

Zastanawiam się też jak sprzedaż ram może wpłynąć na gry. Głównym źródłem dot. jakości i popularności sprzętu graczy jest steam. Jeśli rzucimy się na lepszy sprzęt bo tak i dojrzą to twórcy gier, mogą niejako rozleniwić się. Optymalizacja gier stanie się jeszcze gorsza. Ale teoretycznie może to pójść też w drugą stronę. Teraz optymalizuje się pod większość, a gdy ta większość będzie miała naprawdę dobre maszyny, to i gry mogą na tym zyskać.

18.04.2021 14:37
WujekBlady
57

Wątpię i mam szczerą nadzieję, że się mylisz. Ile takich gadżetów jeszcze mogą stworzyć? Raczej niewiele, doszliśmy do pewnej granicy. VR wraz z AR będzie traktowane jako odrębne medium. Tak jak ebooki nie wyparły książek, jak kino, telewizja i vod istnieją równolegle, tak i tutaj, w niektórych aspektach technologia pokaże swoją przewagę. Pomijam oczywiście inne branże poza grami, bo to one nas tutaj interesują. Jedynym końcem obecnej technologii będzie wprowadzenie pełnej wirtualnej rzeczywistości, jaką znamy z filmów(i anime). Od tego jednak dzieli nas kilka dekad.

14.04.2021 14:46
odpowiedz
WujekBlady
57

Jestem ciekaw jak to z tymi cenami. Akurat sprawdzałem i na stronie Nvidii stoją po 3200-4000, zaś u nas w komputroniku czy xkomie ponad 7000.

14.04.2021 10:58
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Należę do trzeciej grupy - ludzi, którzy coś tam o Diablo słyszeli, nawet chwilkę grali i tyle. Jak mam czas to czytam teksty, które dotyczą mnie w mniejszym stopniu lub wcale, po prostu z ciekawości.
Patrząc na gameplay, mogę śmiało stwierdzić, że gra wygląda ładnie, a opcja porównania do oryginału w locie jest po prostu bajerancka. Ale na 90% nie zagram, bo po prostu mnie do tego nie ciągnie. Hardkorowi fani wolą oryginał, młodsi gracze mają inne gusta i sporą konkurencję. Zatem czy jest sens wydawania remasterów i rimejków?Niby mając sentyment do danej produkcji, pragniemy jej lepszej wersji, ale...to jest to samo, z większymi lub mniejszymi zmianami.
Ostatecznie i tak znajdą się malkontenci, którym nowe rozwiązania nie podejdą, tworzące z tego grę gorszą niż pierwowzór, ale w ładniejszej oprawie.

09.04.2021 21:15
WujekBlady
57

O tym samym pomyślałem. Znów odgrzewany kotlet w postaci sieciowych fps, znów WWII. Może być ładne, może się dobrze grać, ale i tak nasuwa się pytanie, po co?

24.03.2021 08:30
odpowiedz
WujekBlady
57

Pozwolę sobie opowiedzieć jak zakończyła się sprawa po pięciu dniach ciężkiej wymiany zdań.
Spoiler: Tak jak bym chciał, a nawet lepiej.

Jak w poście otwierającym, sprawa była niby prosta, ale miała drugie dno ( znaczy konto-taki sucharek).

Support R* stwierdził, że moje dowody są niewystarczające by potwierdzić moje zwierzchnictwo nad drugim kontem, zaś klucz DLC jest przypisany do jeszcze innego.
Wkurzające, bo sytuacje różne bywają i kto wie co kiedyś się stanie.
Skończyło się pozytywnie, bo postanowili do mojego obecnego konta dodać edycję kompletną GTAIV. Nie zależy mi na tamtym koncie, jeśli mam mieć wszystkie gry na jednym.

Chociaż ja na tym poprzestanę, to mam nadzieję, że technicy R przyjrzą się sprawie. Podejrzewam, że był to błąd w zabezpieczeniach, bo z tego co się orientuję, nie da się odłączyć gry od konta. Tak czy inaczej, nie życzę nikomu podobnych wrażeń.

post wyedytowany przez WujekBlady 2021-03-24 08:30:33
24.03.2021 08:21
odpowiedz
WujekBlady
57

Wczoraj próbowałem się dodzwonić, niestety głucho. Podejrzewam, że telefon nieaktywny i ta pomoc już ni istnieje.

23.03.2021 10:47
odpowiedz
WujekBlady
57

Mam nieciekawy problem dotyczący konta Social Club.
Otóż przez nieistniejący GFWL na premierę GTA IV, stworzyłem drugie konto. Teraz po latach zechciałem zagrać ponownie i nie jestem w stanie się zalogować. Jak się okazuje, konto google zostało usunięte. Nie korzystałem z niego, a nie myślałem by przenieść powiązane usługi i konta na inne, aktywne. Ale to nic.

Napisałem do supportu R* i ku mojemu zaskoczeniu, od czterech dni nie mogę odzyskać dostępu do konta, które ewidentnie zostało zhakowanie. Przedstawiłem dowód w postaci fizycznej kopii GTA IV wraz z kodem aktywującym, ale zażądali paragonu sprzed 13 lat, którego oczywiście nie mam. Przedstawiłem im dowody cyfrowego zakupu EFLC - konto w sklepie jest na ten sam email, co główne konto RGSC z którego z nimi piszę, ale same dodatki aktywowane na tym drugim gdzie była kopia GTA IV.
To jednak dla nich za mało. Twierdzą, że podstawka jest nieprzypisana, chociaż nie jestem w stanie aktywować jej ani na steam ani w launcherze R* ani połączyć kont, tak jak sugerowali (chociaż żadna z gier nie była powiązana ze Steam), zaś dodatki są podobno przypisane do innego emaila.

Jakim cudem gry, które były na jednym koncie, przypisane są nagle do dwóch innych? Nie mam pojęcia jak oni to sprawdzają, ale wysłałem już wszystkie dowody, które mogą poświadczyć o tym, że konto należy do mnie.
Niestety support R* nie jest skory do pomocy i wciąż udaje, że powiązań nie widzi. Straciłem już nadzieję na odzyskanie tego co moje. Podejrzewam, że prędzej udałoby się wynająć kogoś, kto włamie się na to konto i mi je zwróci...

23.03.2021 10:26
odpowiedz
WujekBlady
57

To dziwne, jeśli na RGL to powinno pojawić się momentalnie. Aczkolwiek problem podobno pojawia się randomowo i może potrwać 2-3 dni. Możesz także spróbować odinstalować wszystko co związane z rockstarem i spróbować na nowo. A tak to jedyna opcja to napisanie do supportu R*. Przygotuj się jednak na długą batalię, bo nie są skorzy do pomocy. A jeśli masz możliwość to zwróć grę od razu i najwyżej zakup ponownie później.

20.03.2021 16:14
odpowiedz
WujekBlady
57

Ja mam niestety taki problem, że nie pamiętam kompletnie adresu email przypisanego do gry. Kto grał od premiery, ten pamięta zapewne, jakie były problemy z kontami PL. Wyszło tak, że mam jedno konto z gta4 wraz dlc, do którego nie mam dostępu oraz drugie z paroma nowszymi grami. Nie mam pojęcia jak dobrać się do tamtego pierwszego.

19.03.2021 19:26
odpowiedz
WujekBlady
57

Może szukają, może nie. Wiadomo, że jeśli jest popyt, to znajdzie się chętny by to sprzedać. Od dawna na stronach pokroju fiverr ludzie zamawiają projekty w minecrafcie. Są firmy, zrzeszające grupy ludzi - profesjonalnych budowniczych, którzy...budują z klocków w grze. W czasach, gdy świat cyfrowy mocno wypiera ten rzeczywisty, to nic niezwykłego. A jakby banalnie to nie brzmiało, stworzenie czegoś ładnego i efektownego wymaga sporo czasu i ogromnych pokładów kreatywności, cierpliwości i znajomości wielu sztuczek.

18.03.2021 10:17
odpowiedz
WujekBlady
57

Niech pracują spokojnie i nie spieszą się. Wątpię by dali radę ukończyć prace w tym roku. Po upadku CP, warto dać sobie na wstrzymanie i nie skupiać na przedwczesnym rozbuchanym marketingu.

16.03.2021 09:32
WujekBlady
57

Cyberpunk sam w sobie należy do gatunku science fiction, który zresztą mocno zahacz o fantastykę i głównie na tym aspekcie skupia. Przecież taki ME, czy nawet SW pod cyberpunka podchodzą, więc jakieś mieszanie się jest. Chyba, że mówimy o twardym cp z mocno przyziemną akcją w niedalekiej przyszłości. Wtedy też problemy się piętrzą, właśnie przez nasz rozwój. O tyle, jeśli wizja swobodnego przemierzania kosmosu
wraz z kolegą kosmitą jest bardzo odległa, to megakorporacje, bieda, przeludnienie, androidy a nawet latające auta, są już w sporym stopniu rzeczywistością. Nagle ten cyberpunk przestaje być atrakcyjny, bo staje się wizją codzienności.

16.03.2021 09:24
WujekBlady
57

Nie wszyscy. Ja chcę, ale po godzinie dałem sobie spokój. Czasu ostatnio mam mało, a jak gram to kończę inne gry. CP w tym czasie dojrzeje. Naprawią błędy, może i ja kompa ulepszę. Gorzej być nie powinno. Do tego wyjdą w końcu DLC jak i dobre mody i zabawa zacznie się na dobre. Hype u mnie przygasł, ale wróci ponownie gdy nadejdzie odpowiedni czas.

24.02.2021 18:52
odpowiedz
WujekBlady
57

Robi wrażenie. Technologia raczkuje, ale za 20-30 lat AI może być na tyle rozwinięte, że NPC w grach będą faktycznie żyły. I dzisiejsze hasła, a tym bardziej te sprzed kilku lat, o realistycznym żyjącym świecie będą tylko śmieszyć.
Naturalnie ze względów fabularnych pewne postacie będą musiały zostać napisane, ale sprowadzi się to zaledwie to zdefiniowana kilkudziesięciu parametrów charakteru, historii życiowej i ważniejszych momentów fabularnych w grze. Reszta to będzie czysty spontan.

22.01.2021 19:24
odpowiedz
WujekBlady
57

Musk ma tyle kasy, że te drobne z przychodu gry mu zwisają. Ale na chwilę obecną nie wygląda to zbyt fantastycznie, a modele i nazwy to...no po prostu SpaceX. Jeśli ma to narobić smrodu, to na pewno poprosi o zmiany. Ale jeśli okaże się chociaż po części udane to czemu nie? W końcu zależy mu na rozwoju i nagłośnieniu sprawy z lotami w kosmos.
Aż dziwne, że jeszcze sami nie wydali własnej gry.

18.01.2021 13:15
WujekBlady
57

Podobno najlepsze rozwiązanie to wczytanie misji od nowa, najlepiej zapis przed i zmiana języka. Ta misja jest totalnie skopana. U mnie konstruktor stał jak kołek, po czym zniknął kompletnie. Zostawiłem Asgard z nadzieją, że się naprawi i ruszyłem z fabułą. Jestem naprawdę daleko, ale zawsze gdy wracam tam, gościa nie ma. Irytuje mnie to, bo skończę wszystko inne, ale asgard i wszystko co po nim mnie ominie. A po ostatnich aktualizacjach mam błędy, których wcześniej nie miałem.

17.01.2021 22:10
1
WujekBlady
57

Ciężko mi uwierzyć w Twój obiektywizm w przypadku tej produkcji. Aczkolwiek wszelkie oceny gry, tak pozytywne jak i negatywne biorę z przymrużeniem oka. Sam pograłem raptem godzinę i kilka błędów mnie odrzuciło. Gdy zestawiłem je z informacjami o tak mnogich problemach technicznych, postanowiłem dać sobie nieco czasu, by po prostu nie psuć sobie zabawy. Błędy jednak można darować, bo jaka gra ich nie ma? To olbrzymie i skomplikowane twory i nie sposób by były perfekcyjne. Sam hejt złego stanu dotyczy w 90% starej generacji konsol, co tym bardziej mnie nie dotyczy. Ale jak widać problemem jest coś innego. Ambicje i chciwość. Wyszło jak wyszło, a przecież gra miała wyjść już w kwietniu...jak? Co by się wtedy działo, skoro po tylu dodatkowych miesiącach nie dali rady jej poprawić? Do tego dochodzą niespełnione obietnice...hejt niestety słuszny. Nakręcili nas jak nikt nigdy, ale nie skupili się by dopracować swoje dzieło. Oby tylko odbili się po tym. Bądź co bądź, artystów mamy udanych i wciąż jest co podziwiać.

13.12.2020 20:07
😢
WujekBlady
57

Niby tak, niby nie. Kilka tekstów zachwycających się nawet nad wersjami konsolowymi było, ale na to nie zwracałem uwagi. Czy faktycznie tak kłamali, pokazując grę na PC i podpisując ją jako ps4? Wątpię. A po co zrobili? Pewnie po trochu skok na kasę, ale i chęć by każdy mógł zagrać. Nie każdy ma mocnego kompa czy nową generację. Mimo to zrobili poważny błąd i zajmie im sporo czasu nim się odbiją i na nowo zaskarbią sympatię graczy.

13.12.2020 20:03
odpowiedz
WujekBlady
57

Na PC poza sporadycznymi problemami nie jest źle. Niezrozumiałe jest jednak dla mnie to, dlaczego postanowili wydać wersję na starą generację konsol, gdy one kompletnie sobie nie radzą oraz dlaczego wcześniej było tyle pochwalnych tekstów, zaś dzień przed premierą jak i po niej, wybiło szambo z gnojeniem CDP? Nie grałem zbyt długo - postanowiłem odczekać dobry miesiąc lub dwa bo i tak czasu nie mam teraz. Dlatego nie jestem w stanie w pełni odnieść się do słów Asasyn363, ale są one naprawdę mocne. Zgodzę się na pewno ze stwierdzeniem, że reputacja Redów rozsypała się i to mnie boli jako gracza i jako Polaka. Trzeba było pracować z rok dłużej i nie zaczynać kampanii tak wcześnie.

12.12.2020 20:14
WujekBlady
57
10
PC

Drobne błędy, ale gra i tak zachwyca złożonym światem.

11.12.2020 10:13
odpowiedz
WujekBlady
57

Od razu na myśl przychodzi mi gra Victor Vran. Taki niby Van Helsing z call of juarez.

11.12.2020 10:11
odpowiedz
WujekBlady
57

Przecież to oczywiste. Przez pandemię prace zwolniły. Do tego obserwują rynek gier i wiedzą, że z niektórymi tytułami nie ma co konkurować. A biorąc teraz przykład z CP2077, pewnie zechcą dopieścić bardziej swoje dzieło. CP to jednak spora marka, zyskała niesamowity rozgłoś jeszcze długo przed premierą. DL jest mniejszy i lepiej nie robić wokół niego smrodu. Gra wyglądała świetnie na pokazach i nie wierzę, że nagle by mieli anulować wszystko. Wystarczy teraz być cierpliwym, a zaznaczę tylko, że mamy w co grać do czasu premiery.

11.12.2020 10:08
1
odpowiedz
WujekBlady
57

Mimo paru niedoskonałości, jest to wielki sukces. Mam szczerą nadzieję, że ekipa z CDPR przy następnym projekcie zmieni podejście. Róbcie powoli i porządnie. Gdy gra będzie faktycznie na ukończeniu, wolna od błędów, wtedy oznajmijcie światu co nadchodzi. Bo przez te cyrki z przekładaniem i bugami straciliście kilka punktów jako najlepszy developer. Hype można budować krócej, wtedy też nie frustruje tak bardzo. Ale gratulacje, bo to jednak ogromne przedsięwzięcie i na pewno nie było łatwo.

09.12.2020 12:21
odpowiedz
WujekBlady
57

Każdy ma własne preferencje i różnie postrzega długość gry. Jeśli to długo wyczekiwany tytuł, czy kolejna odsłona ulubionej serii, to na pewno mocniej ucieszy fakt długiej rozgrywki. Ale gdy gra jest pełna błędów i powtarzalnych zadań, może to zabić przyjemność z zabawy. Idea Wiedźmina 3 była perfekcyjna. Świetna fabuła, ciekawy i spory świat. Każdy pomniejszy quest przemyślany i robiony ręcznie z sercem. Origins i Odyssey były dobre, ale zbyt dużo w nich elementów kopiuj-wklej. Mimo to wymaksowałem obie, bo świat po prostu był piękny i prosił by go zwiedzać. Valhalla pod wieloma względami wyprzedza poprzedniczki.
Moim zdaniem najlepszym podejściem jest główna fabuła 30-40h z masą unikalnych nieobowiązkowych aktywności pobocznych, które poszerzą lore świata. Jak ktoś zechce to spędzi przy produkcji i 300 godzin, jak chce po prostu odhaczyć kolejną zaliczoną grę to skupi się na szybkim przejściu głównego wątku i tyle.

24.11.2020 20:12
1
odpowiedz
1 odpowiedź
WujekBlady
57

Akurat to, do którego gatunku gra należy, jest mało istotne. Ważne by dobrze działała i przyjemnie się grało. Ja lubię i RPG i akcję i przygodówki...i tak jak ubolewam nad niektórymi decyzjami Redów, wiem czego mogę się spodziewać i nie mam z tym problemu. Nie jestem nawet jakimś super fanem cyberpunku. Po prostu widać, że gra może być dobra. Pytanie jak bardzo dopracowana będzie i na ile ciekawa fabularnie?

17.11.2020 17:33
WujekBlady
57
9.0
PC

Ta gra to istna perełka. Chociaż sam nie moczę się na myśl o cyberpunkowych klimatach, natchnęło mnie by zagrać i jakże mile się zaskoczyłem. Ciekawa historia okraszona świetnie dobranymi ścieżkami dialogowymi umila zabawę. Jest to w dodatku zaskakujące, gdy weźmie się pod uwagę, że to gra indie. Ale niestety nigdy nie jest idealnie.

Gra jest bardzo monotonna. Latanie i chodzenie z punktu A do B to w zasadzie trzon rozgrywki i jedyne co tu jest. Samo chodzenie jest dosyć sztywne a postacie brzydkie. Widzę tu potencjał, szczególnie przy drugiej części.

13.05.2020 22:10
odpowiedz
WujekBlady
57

Wygląda pięknie, zobaczymy co z tym zrobią deweloperzy. Pamiętajcie, że grafika stale idzie do przodu i na pierwszy rzut oka, różnice mogą być niewidoczne. Tutaj jednak najważniejsze zmiany dotyczą samej produkcji gier. Obawiam się tylko, że to rozleniwi twórców i odechce im się optymalizacji. Już przecież ue4 potrafi generować LODy automatycznie.

Przy okazji Epic podobno zmienił swoją politykę korzystania z silnika i ma nie pobierać procentów aż do pierwszego zarobionego miliona. Do tej pory były to zaledwie 3, albo 5 tysięcy. Brzmi...dziwnie. Zaraz przestaną kompletnie zarabiać.

24.10.2017 19:25
odpowiedz
WujekBlady
57
6.5
PC

Casualowy symulator, jednak bardzo przyjemny i prosty w obsłudze. Modele autobusów nawet ładne i przede wszystkim dobrze się prowadzą.
Jednak poza tym to grafika strasznie słaba - miastu przydałoby się więcej detali.
AI jest fatalne i często powoduje wypadki. Głupoty w stylu tamowania ruchu, totalnie bezsensowne ronda, na których każdy skręca w pierwszą w prawo, do tego pasażerowie, którzy lubią stać na krawędzi przystanku czekając na bliskie spotkanie z lusterkiem. To samo tyczy się znaków, które niejako wskakują na ulicę. Mało urozmaicona rozgrywka pod względem losowych zdarzeń, szczególnie głupie są "roboty drogowe", które owszem spowalniają ruch, jednak ich wygląd/umiejscowienie nie ma sensu i psuje wrażenia.
Przydałoby się więcej random events, kilka nowych map oraz tryb swobodnej jazdy.

24.10.2017 19:18
odpowiedz
WujekBlady
57
7.0
PC

Gra cierpi na typową chorobę symulatorów jaką jest niedoróbstwo. Owszem, grafika nawet ładna, szczególnie model autobusu z wnętrzem po którym można się przejść. Reszta modeli nieco odstaje, ale można spotkać gorsze. AI jak dotąd nie sprawiło mi problemów. Na minus na pewno jedynie niemieckie udźwiękowienie, oraz nieco niejasne cele i nieintuicyjne sterowanie. Model jazdy wydaje mi się nieco dziwny, ale winnym może być sesja przy BS16.

11.10.2017 12:17
WujekBlady
57

Tragedia to nie, nawet teraz gram w BS16 bo ciężko znaleźć coś dobrego. Jasne, jest OMSI, ale...jestem w tej kwestii zbyt dużym casualem i męczyłem się z 20 minut by ruszyć autobus. Jeśli tutaj wprowadzą te kilka zmian, dojdzie nowa zawartość i przede wszystkim wsparcie moderów to gra ideał wyjdzie.

09.10.2017 20:23
odpowiedz
WujekBlady
57
6.0
PC

Jeśli to są screeny z nowej wersji to...nie ma na co czekać.Wyglądem niczym się nie różni od BS 16. Te same modele, to samo miasto, pewnie z mechaniki nie zmienią kompletnie nic...szkoda, bo gra ma potencjał ogromny. Gdyby była bardziej podatna na modding

01.05.2015 10:13
odpowiedz
WujekBlady
57

Bo oczywiście każdy posiada na pokładzie 4 titany. Może i ładnie to wygląda, ale gdzie tu sens skoro nikt sobie na to nie pozwoli? Skoro w grach tak nie będzie jeszcze długo? W tej chwili to tylko zwykła animacja, piękny filmik, który mógłby zostać rozwinięty do co najmniej trzydziestu minut.

16.07.2011 17:09
odpowiedz
WujekBlady
57

Ciekawy pomysł, to miłe z Twojej strony. Bym był wdzięczny gdybyś coś mi podesłał
12880204 lub [email protected]

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl