Na downdetector jest spory pik zgłoszeń. Pytam, bo nie wiem czy mam coś kombinować, czy czekać na poprawę.
edit:
zgłoszenia nie tylko z Polski...
pozostaje chyba czekać...
Czy komuś nie działa Steam? Nie mogę zalogować się do znajomych, ani nawet edytować/wyświetlić własnego profilu.
Problem zaobserwowałem dzisiaj przed południem na wszystkich urządzeniach (deck, pc, przeglądarka, tel.). Launcher odpala się normalnie, mam dostęp do biblioteki i mogę normalnie z niej korzystać.
Ktoś ma podobnie?
Pure Melee + wspomagające inkantacje
na początek zwykły longsword/broadsword lub
wielkie miecze (półtoraręczne): Iron Greatsword, Claymore, Gargoyle Greatsword, Gargoyle Blacksword, Ordovis Greatsword i oczywiście Blasphemus Blade.
Halabardy: Dragon, Golden, Nightrider Glaive
Gelmir Knight Set (w połączeniu z Great Helm), Scale set, Crucible Axe Set
Strenght/Quality i trochę wspomagających/sytuacyjnych inkantacji.
Pod koniec: Rycerz Tygla - Crucible Set+Ordovis Greatsword+Clawmark Seal+(Brass Shield/lub Iron Greatsword)+Beast/Crucible incantations
Możesz spokojnie grać online i nie obawiać się inwazji. W EldenRing okienko inwazji otwiera się dopiero jak wezwiesz innego gracza na pomoc (co mocno mnie rozczarowało :). Sam zrozumiałem to dopiero gdzieś po połowie gry, a strasznie mi tej niepewności brakowało.
Online będziesz widział wiadomości innych graczy (podpowiedzi/żarty/trolling), a to fajny element gry. Będziesz mógł też zostawiać własne wiadomości (ich pozytywna ocena przez innych uzupełnia chyba estusa). Będziesz też widział ślady krwi - miejsca w których zginęli inni (razem z krótką animacją ich ostatnich sekund życia) - bywa przydatnym ostrzeżeniem/podpowiedzią, a często jest po prostu zabawna.
Niektóre Czerwone fantomy to ustawione inwazje NPC - zazwyczaj mają b.dobry loot, często są elementem questów pobocznych. Pierwszego czerwonego fantoma (tunel obok jeziora ze smokiem) warto zaciukać - ma dobrą broń i chyba świetny popiół pod krwawienie. (Podpowiedź: "Utrzymaj się przy życiu ze 2-3 min. i będzie łatwiej)
edit:
obrazy możesz przeglądać gdzieś w ekwipunku - znalezienie dokładnego miejsca z którego zostały namalowane = dobry loot
obciążenie to tylko wyposażenie na postaci
edit:
czyli wyposażone bronie, łuki, pierścienie i pancerz. W ekwipunku można mieć wszystko.
apropos strzał: Nie pamiętam dokładnej klawiszologii, bo po pewnym czasie wszystko robi się automatycznie, ale na padzie za strzelanie odpowiadają chyba dwa triggery - każdym strzela się pociskami umieszczonymi w innym kołczanie (naraz można wyposażyć dwa rodzaje strzał np. zwykłe i zatrute) Chyba R1 i R2. Na klawiaturze może być podobnie.
Swoją drogą polecam pada - soulsy są dla niego stworzone.
Jeśli zaś chodzi o turlanie się w truciźnie to trzeba pamiętać, że tak samo działa każda ciecz. I tak, zamoczenie w wodzie zmniejsza na jakiś czas obrażenia odnoszone od ognia, ale zwiększa obrażenia odnoszone od błyskawic - trzeba o tym pamiętać walcząc z przeciwnikiem/bossem używającym jakiegoś konkretnego rodzaju obrażeń. Można też tego użyć przeciwko wrogom i w wodzie używać broni z błyskawicami...
you don’t have the right, and you don’t have the right
In short you don’t have the right, but you don’t have the right
Braun udowodnił dzisiaj, że naziol przebrany w garniak (zapewne od hugo bossa) pozostaje naziolem. Dotyczy to zresztą całej konfy.
A czarnek właśnie się wygadał jaki był plan na te wybory.
"Liczyliśmy na 210-215 mandatów i lepszy wynik konfederacji".
To oczywiście tajemnica poliszynela, ale może te słowa rozjaśnią trochę umysł miłośnikom pijanych wywracaczy stolików.
Choć w sumie szczerze wątpię.
Edit---> niektóre nazwy własne celowo z małej litery

Dla ludzi mających wątpliwości co do frekwencji. --->
Dla ludzi spoza Warszawy. Duże rondo na dole to Rondo Radosława. Miejsce, gdzie tłum "zakręca" to Rondo ONZ, a ludzi widać jeszcze na Świętokrzyskiej na wysokości Patyka - Pałacu KiN.
Mieszkam 100m od Jana Pawła. Nieprzerwanie tłum szedł jakieś 3h.
100tys. Ta jasne...Pełne gacie.
edit:
zdjęcie z profilu "Poland on Air"
Jeśli mówimy o komediach to zabrakło Idiokracji.
Jeśli idziemy w takim kierunku jak autorka to brakuje Dnia Świra.
Arx Fatalis i Anachronox to gry genialne.
Pierwsza wyprzedzała swoją epokę o lata świetlne, a druga to najbardziej pokręcona i zabawna, bawiąca się klimatami i motywami gra, jaką znam.
Już dawno zamieniłbym ps4 na ps5.
Kultura pracy, prawie 100% kompatybilności z ps4, lepsze parametry, grafika itp.
Niestety dla mnie nowa konsola sony jest po prostu paskudna i za duża.
Czekam na jakiegoś slima, który nie będzie wyglądać jak wielki, plastikowy router z lat 90-tych.
Brakuje wieeeelu m.in.:
-Na skraju jutra,
-existenz,
-Mortal Kombat,
-Prince od Persia,
-Predator,(oczywiście pierwszego, nie te żałosne popłuczyny które po nim wychodziły)
-Obcych,
-Król Artur: Legenda miecza (jeśli ktoś miałby nakręcić coś w klimatach Dark Fantasy, Dark Souls to po tym filmie mogę powiedzieć, że tylko Guy Ritchie)
...
Dzięki. Czy ktoś może to potwierdzić lub skorygować bazując na własnym lub cudzym doświadczeniu?
Szukałem informacji na necie ale każdy mówi co innego, a przecież sprawa jest dość jednoznaczna - co wymaga ps+, a co nie.
Jak w tytule. Czy FUT w Fifa18 na PS4 wymaga ps+.
Nie chodzi mi o mecze z "żywym" przeciwnikiem online w FUT, tylko pozostałe "ficzery": transfer market/sezony offline/battles/eventy sbc/draft offline itp.
Tak na marginesie: Używaliście gestów przed Firelink Fire Keeper ?
Ciekawe czy są inne postaci które na nie reagują?
strzał wyposażonych w dwóch kołczanach używasz automatycznie podczas ataku za pomocą:
RB- strzelasz z pierwszego kołczanu, RT- z drugiego. :)
ściany niestety trzeba opukiwać :) jest chyba delikatna różnica tekstury ale ciężko ją zauważyć.
Osobiście mam jako drugą czy trzecią broń ustawione coś lekkiego np: złamany miecz lub cestusa i używam ich, żeby nie zużywać broni podstawowych.
edit:---->
wydaje mi się, że w DS3 niszczy się stosunkowo wolno, ale np. w DS2 degradacja była bardzo szybka.
Może ktoś wie jaki jest dokładnie koszt ulepszania broni za pomocą Twinkling Titanite?
Chciałbym ulepszyć Irithyll Straight Sword ale TT jest dość rzadki i trochę mi go szkoda zużywać bo a nuż pojawi się coś fajniejszego :)
Pierwszy poziom to 1 szt. a w grach jestem typem zbieracza-sknerusa i ciekawi mnie ile dokładnie kosztują kolejne.
Gra jest świetna - też nie potrafię zrozumieć jak można przejść ją w 30-40h. Myślę że u mnie przy pierwszym przejściu stuknie pewnie powyżej setki. Ale przeczesuję wszystko wzdłuż i wszerz, przy okazji opukując każdą ścianę :). Znaleźliście jakieś Illusion Walls? Jestem w trującej lokacji i póki co znalazłem dopiero jedną w całej grze:
spoiler start
w Firelink Shrine
spoiler stop
Mam wyłączone blokowanie reklam na GOLu przez szacunek dla tego co robicie i dlatego że was zwyczajnie lubię ale ww. reklama faktycznie zasłania stronę i jest mega upierdliwa
Zdjęcia trzymam na komputerze a kopię na 1TB NAS (dysk sieciowy po lanie). Dodatkowo jak się ich trochę uzbiera to archiwizuję na płytach DVD o podwyższonej jakości.
[29]--->
Mam dokładnie to samo. Dodatkowo z bonusami (złoto) na Muve wychodziło mi w granicach 140pln.
[30]--->
Chyba też poczekam do kwietnia. Może przed premierą pojawią się jakieś fajne oferty albo cena na Muve spadnie.
W najgorszym wypadku kupię najtańszą zwykłą edycję w dniu premiery.
W sumie brak steelboxa jakoś przeżyję, a i jeśli faktycznie OST nie będzie, to i strata mniejsza.
[28.1]-->
Dzięki za info. Nie wiedziałem.
Macie jakieś konkretne doświadczenia z preorderami? Możecie polecić jakieś pewne miejsce. DS2 zamawiałem w Komputroniku i niestety się przejechałem - nie mieli steelboxów i zaliczyli spóźnioną premierę. Wersja Apocalypse jest dostępna w RTV Euro AGD w niezłej cenie ale obawiam się powtórki, bo podobnie jak w komputroniku to dla nich działalność drugo, a nawet trzeciorzędna. Z kolei Muve wydaje się pewne ale od 29 lutego (wtedy kiedy akurat chciałem zamawiać) podnieśli cenę do 199pln :( - jak niefart to niefart. Jakieś sugestie? W sumie opakowanie nie jest najważniejsze ale byłoby fajnie gdyby ten steelbox i OST jednak były.
BTW. Wiadomo coś o DLC? Season Pass jest obecnie za ok. 80pln i też chciałbym wziąć.
Praise the sun !
ad. 3) oj nie jestem pewien. :P Będę musiał to chyba dzisiaj sprawdzić.
A tak w ogóle to niezła robota jakby co i od tego chyba powinienem był zacząć. :)
ad. 1) właśnie dlatego napisałem: "nie do końca" - taki skrót myślowy :)
ad. 2) Nie jestem 100% pewien mechaniki ale na pewno im później postawimy AWC tym bardziej zmniejszamy prawdopodobieństwo odblokowania Hidden Skill. Każdy rekrut, którego zacząłem rozwijać dopiero po wybudowaniu AWC, dochrapał się HS. Z pięciu podstawowych/"startowych"(którzy mieli gdzieś koło stopnia majora w momencie wybudowania AWC) - żaden.
Można to też sprawdzić, najmując żołnierzy w stopniu pułkownika na końcowym etapie gry - doświadczalnie nająłem chyba z pięciu - żaden nie miał dodatkowego skilla. Chyba że trafi się akurat tak, że wylosuje HS na pułkowniku. (może tak być - mi się nie zdarzyło)
Jeszcze jedna uwaga - wydaje mi się, że każde przejęcie kontroli nad wrogiem przez hakowanie (nie wyłączenie), powoduje wyjście z ukrycia (a przynajmniej jeśli stoi on w zasięgu wzroku innych wrogich jednostek)
Tak na szybko. Błędy i przeoczenia m.in. w "Kolejność i sposób rozbudowy":
1) Pola B1, B3 i C2 muszą być wykorzystane do wzniesienia Resistance Comms
Nie do końca. Dwa ulepszone na maxa "Resistance Comms" wystarczają do obsługi wszystkich rejonów dostępnych w grze.
2) Ważne!!!"Advanced Warfare Center...Warto wiedzieć, iż placówka zaoferuje cenne zdolności nawet wtedy, gdy żołnierze będą rozwinięci do maksimum".
Nieprawda. Poziomy na których pojawiają się "hidden skills" są ściśle określone dla każdego z żołnierzy. Jeśli nasz żołdak będzie miał "hidden skill" wylosowany na stopniu sierżanta, to budując AWC w momencie gdy ten będzie już np. kapitanem spowoduje, że umiejętność zostanie na zawsze utracona.
Są mody, zmieniające ten aspekt i możliwe, że w jakimś patchu to skorygują, ale póki co mechanizm jest właśnie taki.
( wiem co mówię - cały mój podstawowy skład nie miał żadnej dodatkowej umiejętności bo AWC wybudowałem jak wszyscy byli w stopniu majora)
3) Przynajmniej jedno Power Relay warto postawić na rdzeniu/reaktorze obcych - produkuje wtedy dużo więcej energii.
Dwa ulepszone na maxa Power Relays (z których jeden jest na rdzeniu obcych) dostarczą wystarczającą ilość energii dla większości przemyślanych konfiguracji statku.
4) Drugi rdzeń obcych warto wykorzystać na jakieś energożerne pomieszczenie (psi, shadow chamber, laboratorium - jeśli ktoś używa) - na tym polu nie zużywa w ogóle energii (również ulepszone)
5) Postęp Avatara to postęp samego projektu i suma "krop" z baz ADVENT.
Postęp Awatara za zniszczenie bazy ADVENT nie jest zmniejszany o dwa, tylko o taką ilość "krop" jaką w danej chwili posiadała ta baza.
Wszystkie uwagi w oparciu o doświadczenia z trzeciego poziomu trudności (dowódca bodajże) - ale w ww. kwestiach nie powinno mieć to raczej znaczenia.
[9]---> Ja tam nie wiem, Fetish 4 i Apetite for Sado Maso 2 były całkiem fajne.
A już tak na poważnie to na pierwszy rzut oka obawiam się, że panie nie mają połowy wdzięku i charyzmy Dana Aykroyda czy Billa Murraya, więc będzie raczej średnio.
Pierwszy Xcom był z jednej strony bardzo fajną pozycją, a z drugiej posiadał kilka wyjątkowo idiotycznych rozwiązań:
- zero-jedynkowy system osłon,
- przegięty system trafień i pudeł krytycznych - często trafia się w niemożliwych sytuacjach, a pudłuje w stuprocentowych,
- "super-pseudo" losowość, czyli generowanie całego ciągu liczb/rzutów na początku rozgrywki, czyli taki mini "ironman" dla każdego,
- dwie akcje - ruch i strzał (ale nie odwrotnie),
- overwatch w którym nie można było wybrać celu - wszyscy prują do pierwszego przemieszczającego się przeciwnika,
- mój "ulubiony" ficzer, czyli zachowanie się przeciwnika gdy jeszcze nie zostaliśmy wykryci.
Dochodziło do kuriozalnych sytuacji, które wyglądały mw. następująco:
1) jeśli my wpadaliśmy na przeciwnika to widzimy grupkę obcych stojących w kółeczku (jarających szlugi i/lub omawiających ostatni mecz w ufockiej lidze). W momencie, gdy nas dostrzegą, rzucają pety i rozbiegają się po całej planszy, zajmując dogodne pozycje. Każda strategia bierze zazwyczaj w łeb, bo bez względu na to z której strony nadejdziemy, przeciwnik i tak ma darmowy ruch i kryje się za osłonami. Jeśli próbowaliśmy oskrzydlić jakąś grupę, kończyło się to często tym, że sami byliśmy otoczeni - ze względu na małą planszę, aktywowaliśmy czasami kilka takich, "jarających szlugi" grupek.
2)jeszcze fajniej było, jak ufoki patrolowały okolicę i to one na nas właziły (zwłaszcza w dodatku). W nasz zasięg wchodzi grupka, ustawia kółeczko, wyciąga fajki i nagle... widzą wroga. Chowają fajki, rozbiegają się i chowają za osłonami,... a potem jeszcze czasem zaczynają normalny ruch. Mistrzostwo świata - 3 tury w jednej :).
Mimo wszystko, wspominam tę grę bardzo miło i jestem tylko niezmiernie ciekawy, czy powyższe elementy uległy jakiejś zmianie w dwójce, bo w recenzji niestety nic na ten temat nie znalazłem?
jaki pad itp....
najprościej ściągnąć sobie x360ce - emulacja api pada xboxowego na dowolnym innym padzie - najpierw wrzucić program do folderu z grą, uruchomić i wyszukać w bibliotece programu najbardziej zbliżony pad (lub dokładnie ten, który posiadamy), po skonfigurowaniu działa automatycznie i powinno pomóc.
[45]---> oczywiście, że w pewnym sensie masz rację. Z drugiej strony pokazuje to m.in. pewien paradoks ocen branżowych - większość fanów (a nawet redaktorów) uznaje New Vegas za najlepszego "nowożytnego" Fallouta ale to F3, a czasem i F4 mają wyższe oceny (przynajmniej w mediach np. tu na Golu F3 dostał 9 a F:NV 8 :)
Fajny materiał. Zabrakło w nim tylko przypomnienia jaką "świnię" podłożyła Bethesda Obsidianowi przy okazji Fallout:New Vegas.
Mowa oczywiście o uzależnieniu wypłaty lwiej części wynagrodzenia, od oceny gry na Metacritic (miało być 85). Gra miała 84, Obsidian zrobił ją ledwo po kosztach (czy nawet poniżej) i stanął w obliczu realnego bankructwa.
Można oczywiście stwierdzić, że wiedzieli co podpisują. Nie ulega jednak wątpliwości, że Bethesda bezwzględnie wykorzystała wabik w postaci marki Fallouta. Ludziom z Obsidian ciężko było odrzucić propozycję powrotu do uniwersum, które przecież stworzyli - nawet w obliczu wysoce niekorzystnej umowy.
Na pocieszenie można dodać, że dzisiaj zapewne Bethesda pluje sobie w brodę, że pozwoliła im stworzyć "Fallouta 3,5", bo ten stał się po prostu dość niewygodnym punktem odniesienia. :)
Podsumowując, największym problemem Obsidianu (a naszym największym błogosławieństwem) jest fakt, że pracują tam głównie zapaleńcy, a nie handlowcy czy marketingowcy. I oby tak pozostało.
Haddaway - what is love - ten kawałek zawsze przywołuje banana na mojej twarzy
https://www.youtube.com/watch?v=tojicre_Qe8
AC/DC - highway to hell
The Doors - Roadhouse Blues
The Doors - LA Woman
Cały soundtrack NFSU
Tatu - Nas nie dogoniat
Queen - I'm in love with my car
Grease soundrack - Greased Lightning
Blues Brothers str - Peter Gunn theme
Blues Brothers - Rawhide
xBisHoPx, Cyniczny Rewolwerowiec --->
gracias
Wszystkie klucze mam, obecnie farmię tytanit w Shrine of Amana. W końcu muszę sobie jakiś set ulepszyć, bo na razie latam w łachach więźnia i innych podwyższających odkrywanie gadżetach, co odrobinę utrudnia PVP.
Pierwszy raz zaliczyłem też mały problem - Nie zaliczyło mi Trophy za Mirror Knighta :(
(ale nie jestem typem achievement whore więc trudno, zobaczymy czy będzie mi się chciało robić NG+ i dalej)
Zaraz po Demon of Song wybiorę się chyba do DLC.
Jako że w końcu sprawiłem sobie DS2:SotFS mam pytanie. Jaką wybrać kolejność przechodzenia nowych lokacji - zakładam. że zapewne taką jak kolejność wydawania dlc, czyli patrząc lokacjami: Black Gulch/Iron Keep/Shrine of winter
Na jakim etapie/etapach gry zacząć poszczególne lokacje? Jest coś pomocnego lub istotnego co powinienem wiedzieć?
Bez zbędnych spoilerów proszę.
Może nie dokładnie miłość (przynajmniej taka dorosła) ale bardzo, bardzo blisko i rozczulająco. Klasyka:
ICO na PS2/3
genialne!
edit:
Shadow of the Collosus w pewnym sensie też,
The Walking Dead season1
moja luba uwielbiała swojego czasu
-World of Goo,
-Plants vs Zombies,
w to drugie gra na komórce do dzisiaj :)
Nie jestem za promowaniem nadwagi, tak samo drażni mnie jednak przeginanie w drugą stronę.
Z podanych w artykule zdjęć: oryginał Lary, Rikku i Sonyii to anatomiczne koszmarki, nie występujące w naturze. (a jeśli już, to raczej w formie jednostki chorobowej a nie ideału piękna. I tak, rozumiem, że to postacie z gier komputerowych). Nie jest to kwestia ładna/brzydka. One są po prostu śmieszne.
Pozostałe panie zarówno w oryginale jak i po przeróbce są w miarę normalne (pomijając może czasem zbyt fantazyjny cyc).
Przeraża mnie tylko to, jak bardzo trzeba mieć spaczone przez różne media postrzeganie kobiecego ciała, żeby napisać o tych przerobionych kaszaloty czy grubasy.
Ja rozumiem dzieci i nastolatków, no może tak do góra 15-16lat. Oni bardzo często mają jeszcze ...mało... w głowie i łykają cały otaczający ich syf medialny jak pelikany ale od pozostałych wymagałbym jednak trochę więcej...
Jedni wrzucają kłującego w oczy photoshopa i są święcie przekonani, że to zdjęcia nieretuszowane a inni zwykłe, jak najbardziej prawidłowe, zdrowe i anatomicznie poprawne przeróbki nazywają grubasami.
TO JEST STRASZNE. Serio, serio.

"Kaplice z ludzkich ciał i uzywanie Aksji?"
Nop - kaplice ze szczątków łodzi i użycie akcji (A-pad, E-klawiatura) :)
To kaplice poświęcone chyba Freyii - przy jednej z nich spotykamy gościa ze złamaną nogą, który spadł podczas próby wejścia. Twierdzi, że to taka lokalna próba wiary/odwagi i że Freyia zapewni każdemu kto ją wykona powodzenie czy cośtam. Ciekawi mi czy dają jakieś wymierne korzyści lub jest z nimi związany jakiś quest. Po wejściu na górę i wciśnięciu przycisku pojawia się komunikat "modlitwa została wysłuchana".
---------------->
Co do drugiego pytania. Sprawdziłem i chodziło mi o "Wilcze Uroczysko" na północny zachód od kasztelu Wrońce. Nic specjalnego mnie tam nie spotkało więc pytam o ew. quest/tajemnicę związaną z tym miejscem.
edit:
i jeszcze jedno: W Novigradzie jest obszar, przez który przechodząc otrzymujemy komunikat "sklep Percivala Shuttenbacha" (czy coś w tym stylu) - czy rzeczywiście jest tam gdzieś taki sklep/npc i który to ew.?
Znaleźliście kolczyk Triss i kryształową czaszkę kruka Yen (tę z trailera)?
Czy ktoś wie o co chodzi z kaplicami na Skellige? Są w kilku miejscach usypane ze szczątków łodzi i innych pierdół, często palą się tam świeczki. Jak na nie wleziemy dostatecznie wysoko to możemy użyć akcji i dostajemy komunikat "modlitwa została wysłuchana"
Intryguje mnie też ta wielka polana z głazami w Velen, w środku lasu - "wilcze cośtam" - jest jakiś quest/tajemnica z tym związana?
138--->
spoiler start
W Kaer Morhen - roztrzaskane łóżko :)
spoiler stop
Aen--->
spoiler start
Hmm, pewnie od pomocy w zabiciu Radowida :).
Jeśli podczas uwalniania Filippy powiemy Dijkstrze o Ciri i o porażce negocjacji Emhyra z kompanią handlową (to drugie akurat może być niekonieczne - to mały subquest w Nowigradzie, który. łatwo przeoczyć) aktywuje się zadanie pomocy w zabiciu Radowida.
spoiler stop
IMHO zakończenie "wiedźmińskie" uważam za najsłabsze i zostawiające najwięcej niedosytu. Za to dwa pozostałe są dość zaskakujące i mocne. Sam miałem z Ciri wyjeżdżającą do Emhyra i uważam, że jest świetne.
Co do kanonu, to na razie go nie ma, więc możemy sobie gdybać do woli. Myślę też, że Wiedźmin będzie miał jeszcze jakieś odsłony, być może bez Geralta. Prawda jest taka, że Witcher to już w tej chwili za silna marka, żeby ją porzucać. :)
Kurcze tak czytam i czytam o tych wszystkich problemach i wychodzi na to, że mam niesamowitego farta. Nie mam żadnych problemów z DLC ani patchami - wszystko instaluję manualnie bez GOG Galaxy. Bardzo mało gliczy graficznych - parę mam uwiecznionych bo są zabawne ale pojawiły się dosłownie kilka razy w ciągu całej gry. Gra wywaliła mi się jeden raz - niekończący się loading save'a - po resecie wszystko w najlepszym porządku (save też).
I to wszystko przy, pewnie ze setce godzin na liczniku.
Zazdrośćcie :)
piokos
Z tego co pamiętam to malutka wysepka gdzieś w zachodniej części północnego wybrzeża Ard Skellig (dosłowny rzut beretem na północ od głównej wyspy). Było to w pobliżu jakiegoś bardzo długiego i wysokiego klifu - dojście do miejscówki najłatwiejsze było od wschodu. Blisko jakiegoś znaku zapytania (ukrytego skarbu czy czegoś w tym stylu)
edit:
jeszcze prościej - na południowy zachód od miejsca lądowania na Skellige
NewGravedigger
jeśli to podwodne wejście do jaskini to chyba jest to część głównego wątku (ale opcjonalna - nic szczególnie istotnego - druga opcja jest zabawniejsza) blisko końcówki
[85]---> ostrzeżenie o spoilerze jest, więc kto nie chce, nie powinien oglądać.
Mnie w tej akurat scenie najbardziej ujął:
spoiler start
Sposób w jaki zanimowano ruch Geralta. Powłóczy nogami jakby zmuszał się do stawiania kolejnych kroków - taka totalna rezygnacja i niemoc, jakby nagle zestarzał się ze 100 lat. Mistrzostwo świata. Sporo jest zresztą takich drobnych motywów w grze - świetnie zanimowanych gestów i mimiki - zwłaszcza u ważniejszych postaci.
spoiler stop
Z exclusivów I jednocześnie gier cRpg najlepsza moim zdaniem gra na x360 to Fable2.

Ściągasz plik z dlc. Uruchamiasz. Akceptujesz regulamin. Potwierdzasz instalacje. Instaluje się. Koniec. Alternatywne stroje I skórki dla kart można włączyć/wyłączyć z poziomu głównego menu (całe szczęście bo np. alternatywna Yen jest IMHO koszmarna). Pozostałe rzeczy są aktywne w grze I trzeba je po prostu znaleźć.
edit2:
no i oczywiście najpierw musisz założyć profil w gog i zarejestrować grę - dodać za darmo "zestaw 16 free dlc" - nie pamiętam jak dokładnie się to nazywa - z wyszukiwarki goga można to pewnie znaleźć. w zakładce (account/my collection) będziesz miał całą aktualnie dostępną do pobrania zawartość.
edit:
i na deser z kategorii gore: człowieko-konio-stonoga ------>
W wersji podstawowej komplet kota wygląda średnio i dodatkowo te opięte na tyłku spodnie... Ale ulepszony na maxa jest już jedną z ładniejszych zbroi w grze IMHO.
Jeśli idzie o Vigiego to
spoiler start
Trzeba najpierw do niego podejść i zagadać. Potem, (unikając skrzypiącego śniegu!), zwędzić klucz i otworzyć klatkę. Thats all.
spoiler stop
Najlepsze podejście to olać to I grać swoim tempem. Nieważne jak będziesz grał, po wykonaniu głownego wątku I wiekszości zadań pobocznych będziesz w przedziale 30-35 level I tak po prostu ma być. Tak czy inaczej zawsze trafisz na jakieś szare questy. W wątku głównym lub w pobocznych, whatever. Ciesz się grą. Liczenie cyferek uważam za idiotyczne.
Edit:
Osobiście starałem sie wykonywać zadania poboczne w miarę jak znajdowały się w moim zasięgu. Dopiero jak nie bardzo miałem co robić popychałem do przodu wątek główny. Oznaczało to, że bardzo często za zadania główne nie dostawałem xp. Ale ponownie: who cares? W tej grze jest to mało istotne.
Mogliby w którymś patchu dodać sortowanie ekwipunku... jakiekolwiek (choćby automatyczne, takie żeby przedmioty z jednej grupy były obok siebie :) szczytem byłoby sortowanie wg grupy, a następnie nazwy (np. mutageny razem i wielki obok wielkiego a mały przy małym)... albo jeszcze lepiej: mutageny mogłyby być w stosach. To byłby przełom...
...Aaa fajnie by było jeszcze, żeby takie same przedmioty, których posiadamy więcej niż jeden stosik również były obok siebie. Wtedy to normalnie byłby szok. Myślę, że z tym wysoce skomplikowanym zadaniem poradzi sobie średnio rozgarnięty student dowolnego kierunku technicznego.
No i może jakaś forma przechowywania przedmiotów? Domyślam się, (bazując na historii poprzednich dwóch gier z serii) że to "ficzer", który zapewne w opinii autorów zniszczyłby całą rozgrywkę. Wiem, że jest rzadko obecny w grach cRPG (zwłaszcza takich z limitem wagi i ekwipunkiem, który można ulepszać - ale czasem dopiero po kilkunastu godzinach gry i który w międzyczasie jest zazwyczaj bezużyteczny). Wiem jak ciężko było przewidzieć, że 99% graczy jednak wolałaby posiadać opcję "kuferka". Mimo tego mam nadzieję, że nie pojawi się on dopiero jako DLC nr.16 lub w ewentualnych rozszerzeniach na gwiazdkę.
Wiem, że wymagam tak wiele ale może jest jednak jakaś nadzieja?
Przede wszystkim przedmuchaj sloty i dokładnie przetrzyj styki modułów pamięci - potrafią się czasem zabrudzić lub śniedzieć, a wtedy mogą pojawiać się błędy (to samo dotyczy zresztą wszystkich kart rozszerzeń). Sprawdź też kości pojedyńczo, żeby wykluczyć kontroler. Awarie RAMu wcale nie są rzadkie.
Do tego kompletu dorzuciłbym jeszcze Blackguards - całkiem sympatyczne, taktyczne RPG, prawie całkowicie skupione na walce - takie trochę współczesne, budżetowe Icewind Dale czy Temple of Elemental Evil. Właśnie kończę - bardzo pozytywnie zaskoczony.
Z wymienionych, najbardziej dopracowaną grą jest Divinity:OS - oprawa, itp. bez zarzutu. Genialny, prosty ale dający duże możliwości gameplay - zwłaszcza sama walka jest świetna. Nie podejrzewałem, że z tur można jeszcze tyle dobrego i nowego wycisnąć. Nie cierpię za to, użytej w grze "hackandslashowej" mechaniki lootu i samego ekwipunku. Fabuła może być.
Shadowrun jest mocno przeciętny i w mojej opinii nijaki - a przynajmniej podstawowa kampania.
Paradoksalnie najbardziej z tej trójki podobał mi się Wasteland2 - gra chyba najmniej dopracowana, z bugami (przynajmniej tuż po premierze) i baardzo przeciętnym systemem walki ale fabularnie jak najbardziej ok.
Nie mam PS4 ale może wyłącz w konsoli dźwięk przez HDMI i włącz wyjście cyfrowe? Ustaw dźwięk cyfrowy na PCM stereo?
A jaki dokładnie masz problem?
Chodzi o przetworzenie cyfrowego audio na analog z czego do czego (dokładnie)? Jakie masz opcje?
osobiście używam "FiiO D03K konwerter DAC Tashian" za circa 130pln
Podłączony pod TV (toslink lub RCA), dzięki czemu przerabia audio wszystkich podłączonych do TV urządzeń: konsoli, BluRay, PC, dekodera na analogowe 3,5mm lub RCA (urządzenia podpięte pod TV przez HDMI). To przez line-in do wieży i działa. Najfajniejsze jest to że konwerter ma zasilanie USB i ciągnie na tyle mało prądu, że działa zasilany z portu USB telewizora. Jedyna wada jest taka, że obsługuje tylko sygnał PCM stereo (są większe i odrobinę droższe modele z obsługą dźwięku wielokanałowego) - ale wieża jest stereo, a w TV mogę ustawić na sztywno PCM na wyjściu (aczkolwiek na auto też działa).
[11]---> prawie w 100% podpisuję się pod tym co napisałeś.
Ludzie w obliczu katastrofy, szaleństwo, upadek norm, osobiste traumy które powoli "skrzywiają" wszystkich bohaterów, rozpaczliwe próby zachowania normalności. Każda z postaci w serialu jest w mniejszym lub większym stopniu "złamana".
Z całym więc szacunkiem dla autora, jako komentarz do recenzji nasuwa mi się tylko jedno: Oh, really?
Gdybym miał wymieniać wszystko to dnia by nie starczyło ale momenty, które super wyjątkowo zapadły mi w pamięć to:
-numer jeden to oczywiście spółka O&S - kwintesencja DS, jak to ogarniesz to już nic nie będzie wydawać się trudne,
-Maiden Astrea i Valley of Defilement,
-walka z każdym kolejnym npc w Dark Souls po tym jak wpadnie w szaleństwo i nas zaatakuje,
-Lautrec of Carim i jego histeryczny śmiech,
-walka z Selen Vinland (black phantom na pure black world tendency) w Demon Souls. Ta walka to w moim odczuciu największe trollowanie gracza w serii souls. Walczymy na trujących bagnach, nie możemy wykonywać przewrotów, nasz bieg jest mocno spowolniony, przeciwnik ma broń której nie da się blokować, może biegać i turlać się bez ograniczeń i na dodatek używa magii leczącej,
[12,13]
Tak bronicie tej szyby że aż muszę sprawdzić. (bez obrazy, wierzę na słowo :) Nie używam fotochromów od kilku lat. Pisząc o nienaturalności, miałem raczej na myśli stopień zabarwienia a nie jego równomierność. Osobiście zawsze przeszkadzało mi też to o czym napisałeś [13], czyli zbyt intensywne barwienie w niektórych temperaturach i zbyt słabe w słońcu. Do fotochromów nie zastosujesz też tak silnej warstwy odblaskowej - one nigdy nie będą działać tak jak przeciwsłoneczne.
Inną wadą jest zabarwianie się szkieł nawet w zwykły, pogodny dzień.
Od czasu kiedy używam zamiennie dwóch par korekcyjnych, świat po prostu nabrał kolorów. Stąd i żart o depresji nie do końca jest tylko żartem.
edit:
No i nakładki. ... Wyglądają trochę eee... ekscentrycznie :) ale to kwestia gustu.
[8]--->... a bo to problem zrobić sobie korekcyjne okulary przeciwsłoneczne? Fakt tanie nie są, zwłaszcza niestandardowe, gięte soczewki ale coś za coś.
[9]---> Fotochromy to zupełnie inna bajka. Są "wygodne" i przydają się ale nigdy nie dadzą takiego komfortu jak przeciwsłoneczne okulary korekcyjne. Zazwyczaj wyglądają też dość nienaturalnie i przyciemniają się nawet w co jaśniejszych pomieszczeniach - ^ coś w tej depresji może być :).
Sam noszę w plecaku, w pokrowcu drugą parę ale czasami bywa to kłopotliwe. Np. do garnituru plecak średnio pasuje. (ale w garniaku okulary zmieszczą się bez problemu w wewnętrznej kieszeni). Uniwersalnego rozwiązania jak dotąd nie znalazłem/nie ma.
edit:
[12]
Jak szyba jest z filtrem UV to owszem masz rację :). Np. w samochodzie standardowe fotochromy się nie przyciemnią lub przyciemnią nieznacznie ale w tym wypadku to raczej minus (dlatego produkowane są również soczewki przyciemniające się pod wpływem pewnych zakresów światła widzialnego)
W Polsce ceny blue-ray i dvd są chore. Czasem mam ochotę uzupełnić kolekcję o jakiś lubiany film, no ale jak to zrobić, skoro w Polsce, w wielkiej "promocji" czasem można wyrwać kilku/kilkunasto letni film na blue-ray za 45-50 pln - koszmar. "Nowości" 100-120pln (80 to już wielka łaska)
Pierwszy, lepszy zagraniczny sklep wysyłkowy potrafi mieć płyty nawet dwukrotnie taniej. Niestety w takich wydaniach zazwyczaj brak polskich napisów.
Jedyne miejsce w jakim czasem udaje mi się coś ustrzelić (ale rzadko) to Media Markt w Warszawie na Jelonkach. Potrafią mieć w miarę świeże tytuły, które im nie schodzą i których mają większą ilość, czasem nawet po ok. 30pln. Pozy tym bieda, dno i metr mułu.
I bądź tu człowieku uczciwy.
[12]--->
Ja to wszystko rozumiem tylko, żeby takie okresowe "czyszczenie" zużywało prawie cały pojemnik tuszu w ciągu roku? Lekkie przegięcie jak dla mnie :).
Slasher11---> jeśli stosujesz zamienniki lub dolewasz atramentu i sporo drukujesz to pewnie masz rację (ale w tym wypadku koszt będzie niski bez względu na użytą drukarkę, a ryzyko przytkania głowicy przy dłuższym nieużywaniu wzrasta). Mówię o sytuacji sporadycznego drukowania (o taką eksploatację pytał autor wątku) i oryginalnych tuszach. Drukuję niewiele, a tusze mimo to same "wyparowują" po pewnym czasie - fenomen. :)
edit:
jeśli nie chcesz mieć żadnych problemów to kup laser, sam bym tak zrobił ale potrzebuję urządzenia ze skanerem i siecią (nawet bardziej niż samej drukarki). Niestety kolorowy laser ze skanerem jest już stanowczo za duży a dwa oddzielne urządzenia w ogóle nie wchodzą w grę.
Mam brothera 375cw - lan/wifi (tusze 980LC - ok300stron), głowica padła po kilku miesiącach od zakupu. Po wizycie w serwisie i wymianie gwarancyjnej nie ma z nią żadnych problemów od jakiś 5 lat. Drukuję bardzo mało, czasami co parę miesięcy. Czyszczenie nie jest mocno upierdliwe, chociaż potrafi załączyć się w nocy. Generalnie urządzenie spełnia swoje zadanie i jestem zadowolony. Największym minusem jest bardzo droga eksploatacja - drukarka zwyczajnie "wypija" tusz co jakiś czas i trzeba się liczyć z wymianą atramentów przynajmniej raz w roku, bez względu na to czy drukujesz, czy nie.
Obiecująco wyglądają nowe modele Brothera (DCP-J100, DCP-J105, MFC-J200), mają wyższą wydajność i większe tusze (2400/1300stron - black/color) ale nie wiem czy producent przystopował lekko z driverami i "wypijaniem" atramentu przez nieużywaną drukarkę.
edit:
najmilej wspominam jakiś najtańszy model lexmarka, który posiadałem baaaardzo dawno temu. Notorycznie zasychała, (wystarczył 2tyg. okres nieużywania) ale po włożeniu głowicy na chwilę do ciepłej wody, działała bez problemu.
Jeśli czyjąś podstawową dietę ustala McD to dobrze nie jest. Jednak bez przesady, raz na jakiś czas, w razie "awarii" można skorzystać, przynajmniej wiadomo co dostaniemy. W Polsce McD i tak trzyma jako taki poziom, w stanach to najtańsza speluna dla bezdomnych.
Osobiście po posiłku w McD zwyczajnie choruję. Ich jedzenie jest po prostu za tłuste. Zdecydowanie wolę polskiego Burger Kinga. Grillowane, a nie smażone burgery, z naprawdę przyzwoitej wołowiny, z dużą ilością "zieleniny". No ale są też zdecydowanie droższe.
Jeśli ktoś zainteresowany kody od Intela "World Of Tanks":
Promo code:
VB5WK-K2AMF-NK6WU-HTBEK-HYTSS
invite code:
MK8TW-BMABB-PBMSP-5RKUM-7GK32
MK8TU-WDU5V-KPVHF-93BSV-6WTW7
MK8T3-E4WWY-NZUPP-PK8UE-ZGTXE
[9]--->
...DS był za trudny...
Dla mnie i wielu innych graczy był w sam raz.
...i także posiadał liczne błędy...
eeeee.... proszę wymienić te liczne błędy? Tak stabilnej gry, która nie wywaliła mi się chyba ani razu to już dawno nie widziałem. Błędów graficznych czy rażących błędów SI również nie stwierdziłem. Po dsfixie nie można też czepiać się grafiki.
W LOTF nie grałem więc się nie wypowiadam ale powyższe zarzuty są wyssane z palca.
Całkiem fajne ale jak dla mnie za bardzo "sterylne", brakuje mocnego akcentu.
Lustro jest w mojej opinii praktycznym rozwiązaniem - przecież, jeśli jest porządnie zamocowane, to czyści się łatwiej niż kafelki. Będzie na nim widać od razu każde zabrudzenie ale coś za coś. Faktycznym problemem będzie po pewnym czasie syf ZA lustrami (jeśli jesteś typem pedanta).
Wanna jest praktyczniejsza od kabiny, a wręcz obowiązkowa jeśli są/będą dzieci. Dzieciaka, zwłaszcza tak do 10-12 lat, trzeba raz na jakiś czas wymoczyć inaczej będzie chodzić niedomyty jak ostatnia łajza.
krukilis--->
Ok. Zabrzmiało to trochę dwuznacznie. :) Rozumiem że płacąc ok. 20pln (w zależności od wybranego kuriera) nadaję paczkę, kurier po nią przyjeżdża i dostarcza do adresata?
Cytując FAQ sendit:
"Opłata podstawowa za przesyłkę do 10 kg wynosi od 12,39 zł netto/15,24 zł brutto. W cenę jest już wliczona opłata paliwowa."
"Na opłatę składają się cena podstawowa brutto i opłata paliwowa. Jest to całość opłaty za przesyłkę krajową do maksymalnej wagi 70 kg (1000 kg w przypadku europalety) zamówioną przez Sendit.pl i wykonaną przez wybranego przewoźnika. W tej cenie oferujemy:
- obsługę zamówienia i przekazanie go do realizacji przez Sendit.pl,
- utworzenie listu przewozowego gotowego do wydruku i przekazania kurierowi,
- powiadomienie o terminie odbioru przesyłki przez kuriera,
- odbiór paczki przez kuriera i doręczenie do adresata."
edit:
Don Guraleskos---> mam sporo niemiłych doświadczeń z Inpostem ale wezmę pod uwagę, dzięki
...bo polecenia kierującego ruchem są nadrzędne w stosunku do sygnalizacji świetlnej, (a sygnalizacji świetlnej nad oznaczeniem pionowym i poziomym jak już jesteśmy przy temacie).
edit:
...a jeśli chodzi o dokładne gesty to są one dość logiczne i jednoznaczne. Na zdjęciu wygląda to może lekko idiotycznie (nie ma ruchu i samo zdjęcie jest wątpliwej jakości) ale w tym dokładnie przypadku policjant stoi bokiem i twarzą zwróconą w twoim kierunku, z ręką pokazującą pozwolenie na ruch za jego plecami. (gest nie pozwala skręcać w lewo - tak przynajmniej mi się wydaje) Wydaje mi się też, że po skręcie należy ustąpić pierwszeństwa ewentualnym pieszym (tak przynajmniej wyglądałoby to w praktyce :).
Stacjonarny odtwarzacz to spora wygoda. Nie musisz włączać komputera, wkładasz płytę i oglądasz. Trochę niższe zużycie prądu też jest jakimś argumentem za. W niektórych przypadkach, mając blueray tego samo producenta co posiadany TV, można go obsłużyć pilotem od TV (np.LG) - kolejna wygoda.
Z minusów to: dodatkowe urządzenie, dodatkowe kable, kolejna wtyczka zasilania, kolejne wejście w TV zajęte. Jeśli masz sporo urządzeń podpiętych pod TV, to w pewnym momencie wejść zwyczajnie zaczyna brakować (komputer, dekoder, konsola, blueray itp. :) a wtedy "goodbye wygoda". Sam mam taki problem i zaczynam kombinować z jakimś automatycznym przełącznikiem sygnału.
Sprawdziłem ostatnio punkty nadawania paczek w swojej okolicy dla kilku firm kurierskich i okazało się, że funkcjonują tylko w teorii (eh ten polski profesjonalizm), a ponieważ nie lubię latać w ostatniej chwili jak kot z pęcherzem to mam pytanie:
Czy usługa podstawowa przy zamawianiu kuriera przez Allegro DPD/UPS (w przypadku sprzedaży)
uwzględnia również odbiór paczki przez kuriera, czy może sam muszę dostarczyć towar do jakiegoś punktu nadawania?
Ujmując rzecz prosto (tak na przyszłość):
Oczekujesz pomocy a nie chce ci się nawet dokładnie opisać problemu? Być może opisałeś go dokładniej w innym wątku ale w takim wypadku wypadałoby nie zakładać kolejnego (bo to nieładnie) lub przynajmniej zamieścić stosowny link, bo to przecież ty prosisz o pomoc.
Moja szklana kula na podstawie ograniczonych informacji twierdzi że:
1.Tylko wydaje ci się, że masz zainstalowany 64-bitowy system.
2.Używasz zintegrowanej karty graficznej, która nie posiada własnej pamięci i rezerwuje część RAM'u na swoje potrzeby.
Od wieków używam urządzeń bezprzewodowych. Miałem/mam po dwa komputery plus laptopy w jednym pomieszczeniu i nie spotkałem się jeszcze z takim problemem. W zasadzie używam tylko logitechów (bezprzewodowe myszy i klawiatury), które od lat mają w oprogramowaniu opcję bezpiecznego, zabezpieczonego połączenia i nigdy nim mi się nie zakłócało.
...Ale może po prostu mam farta :)
Napisz jak znajdziesz rozwiązanie.
A tak na marginesie to jakie wrażenia z usług netii? Jaki transfer i pingi? Jaka jakość TV (o ile masz).
Jestem ciekawy bo sam niedługo zmieniam.
Oczywiście że warto. Dyski ssd kapitalnie przyśpieszają pracę komputera.
Musisz sam zadecydować co jest dla ciebie ważne i ile miejsca potrzebujesz. Dla jednego 1TB to niewyobrażalna pojemność, dla innego to zaledwie ochłap na empetrójki.
Sam mam dwa dyski ssd :
-samsunga 850 pro 256GB na system i podstawowe programy podręczne. (650pln ale 10! lat gwarancji!)
-plextora m5p 128GB na podręczne rzeczy, do których aktualnie chcę mieć b.szybki dostęp,
Poza tym dwa zwykłe HDD - koniecznie dwa bo (nauczony przykrym doświadczeniem) w razie kłopotów łatwiej jest coś przenieść, odzyskać czy zarchiwizować mając dwa oddzielne napędy fizyczne:
1 TB WD Green na programy i gry (nie przeszkadza mi niższa prędkość - ma być mega cichy, WD Blue się nie sprawdził)
2 TB WD Green na archiwa
No i oprócz tego 2TB w NAS na archiwum danych szczególnie istotnych,
...i nie wydaje mi się, żebym szczególnie przesadzał :)
w sumie to niewiele tego:
-Dystrykt 9 - b. dobre, mało uwag
-The Moon - niezłe, pomysł stary jak sf ale w sumie ciekawe kameralne kino, świetna rola główna, bardzo zła końcówka,
-Edge of tomorrow - b.dobre, trochę efekciarskie kino akcji ale wszystko w granicach dobrego smaku, bardzo "równy" film - idealnie wyważone proporcje akcji/nostalgii/humoru - mało patosu (a wręcz odrobinę wyśmiany), świetni Cruise i Blunt, jedyna krytyczna uwaga do lekko niedopracowanej końcówki (nie sam epilog ale raczej finałowa konfrontacja), strasznie żałuję, że nie widziałem go w kinie,
-Oblivion - dla odmiany bardzo nierówny film, mogło wyjść świetnie ale niektóre słabsze elementy w mojej opinii "niszczą" ten obraz,
-Grawitacja - ale tylko na olbrzymim ekranie w 3d, jedyny jak dotąd film, który zyskał nowy wymiar dzięki tej technologii,
-Lucy - żenujące,
-Gra Endera - można sobie darować,
-Guardians of the Galaxy - komiksowe łubu-dubu, całkiem sympatyczne, szop strasznie mnie drażnił (zwłaszcza beznadziejny głos - ang.)
-nowe Planety Małp - zwłaszcza część pierwsza bardzo ok.,
Nie chce mi się tutaj za specjalnie wdawać w dyskusje o wyższości amerykańskiego kapitalizmu na europejskim socjalizmem.
Napiszę więc tylko o jedzeniu.
Każdy kto tak bezkrytycznie psioczy na europejski kołchoz w życiu nie żarł typowego żarcia, jakim pasą się tam przeciętni amerykanie. Czekolada to gówno przy którym PRL-owskie wynalazki typu czekoladopodobnego to ambrozja. Słodzone gówno do picia, bo najtaniej zabarwić wodę i dodać tonę cukru. Kupno owoców, warzyw czy zwykłych, niesłodzonych soków w stanach to często mission impossible.
Zastanawialiście się dlaczego amerykanie są grubi. (bo są, to nie mit czy propaganda). Weglowodany i białko - najtańsza pasza dla tuczników. Czysty kapitalizm, żadnych norm. Byle taniej, byle więcej, byle szybciej.
W europie sok to sok, czekolada to czekolada, a masło to masło, przynajmniej tyle zawdzięcza przeciętny europejski amerykanofil europejskiemu kołchozowi. Tylko nie ma o tym pojęcia, bo uważa to za oczywiste.
Pożyjemy, zobaczymy.
W sumie do tego co napisał Lothers ciężko coś dodać.
Anachronox to jedna z najlepszych i najbardziej oryginalnych produkcji w jakie grałem w swoim życiu. Szkoda by było gdyby ktoś zniszczył tę markę dla paru dolców.
[16]--->
500W to wystarczy do i7 i kręconego gtx 980.
"Trochę" przesadzasz. 70-cio procentowe obciążenie (bazując na danych z linka) zasilacza to sporo (akceptowalne ale na dłuższą metę średnio dobre). Poza tym zwróć uwagę jakiej klasy zasilacza użyto w testach - przeciętny Kowalski (nawet zaawansowany) kupi zasilacz niższej klasy o słabszych parametrach, to i z 350W pobranych przez zasilacz redakcji w teście może spokojnie zrobić się 400W.
edit--->
żeby nie było tylko off topic
Autorowi wątku poleciłbym solidne 500W.
Jak chce spać super spokojnie i nie chce zastanawiać się za rok czy dwa nad zmianą zasilacza to 550W.
[5]--->
"...nie dorabiajmy do tego ideologii."
...akurat w tym wypadku to wybitnie czepiasz się na siłę. W trójce wprowadzona zostaje postać Yennefer, która dla większości osób będzie całkowicie obca (nie mówię o czytelnikach Wiedźmina-to chyba oczywiste). Scena jest po to, żeby powstał jakikolwiek kontekst fabularny nowej, istotnej postaci. Pikanteria i "free marketing" jest w tym wypadku tylko dodatkowym bonusem.
Poza tym nie oczekujesz chyba, że to będzie hardporn (a może właśnie tak:). Nie rozumiem dlaczego u dorosłego(chyba), heteroseksualnego(zakładam) faceta(chyba), wspólna intymna scena dwojga dorosłych, blisko związanych ze sobą osób wywołuje takie niezdrowe zainteresowanie. Yennefer to typowa femme fatal i w zasadzie druga połówka Geralta. Scena jest uzasadniona fabularnie i raczej nie będzie wulgarna. Sex podany w odpowiedni, subtelny sposób może być doskonałym elementem fabularnym. Jest przecież do cholery normalną, naturalną częścią życia. Nawet normalniejszą niż odcinanie głów i wypruwanie flaków. :)
Co do kwestii ludzkiej formy a droprate'u to swojego czasu było wiele sprzecznych opinii.
W końcu faktycznie stanęło chyba na tym, że forma nie wpływa na odkrywanie. (ale ja tam swoje wiem ;)
[101]
What? Jedynym słusznym miejscem farmienia titanite chunks jest New Londo i darkwrights knights. Jak już OSUSZYMY lokację (w zasadzie nie ma nawet potrzeby zabijania bossa) po przejściu kładkami (po prawej stronie nasypu i schodów prowadzących do pierwszego budynku) spadamy najpierw na mur a potem na sam dół, dokładnie do lokacji z darkwrights.
Jeśli ktoś gra online to bardzo możliwe, że miejsce będzie oznaczone czyjąś podpowiedzią.
Jest ich tam w sumie z dziesięciu. Można wywabiać pojedyńczo na dziedziniec, spokojnie tłuc i używać kości, żeby szybko wrócić do ogniska firelink. Mają gigantyczny droprate - z jednego przebiegu 2-4 sztuki titanite chunks i najlepsze na koniec..... mają chyba najwyższy w grze droprate titanite slabs. (i tak jest bardzo niski - ale jest:) Oczywiście ludzka forma, 10 humanity i odpowiedni pierścień znacząco przyśpiesza cały proces.
jedna rada - jak już nie pali się te kilka tygodni, miesięcy czy lat to absolutnie nie sięgnijcie nigdy więcej po tego "jednego" papierosa czy "macha". Organizm momentalnie przypomina sobie uwarunkowanie :) Powodzenia :)
hell yeah!
Uwielbiam Crusader'a a głównego motywu muzycznego do dzisiaj używam jako dzwonka w telefonie. :)
drake sworda nie ulepszać
lepszym wyjściem jest wybrać dowolną broń, która ci się podoba i ulepszyć ją na maksa w trybie RAW u pierwszego kowala (ulepszenie jest śmiesznie tanie - large titanite bodajże, cap do +10 (+5normal a potem +5raw - o ile coś mi się nie pomieszało) - zmniejsza skalowanie ze statystykami ale zwiększa obrażenia bazowe) przez połowę gry (zanim znacząco zwiększysz statystyki) i tak będzie potężniejsza niż bronie ulepszane w standardzie.
tarcze - kite shilds, balder shield, black/silver knight shield
z broni zainteresuj się na początek zwykłym longswordem, battle axe, uchigatana.
Jeśli wolisz coś cięższego/większego - haldebard (najlepiej gargoyle haldebard), bastard sword (lub claymore jak poradzisz sobie ze smokiem na moście), great scythe, ew. pobaw się zweihanderem (jak chcesz naprawdę wielki kawał żelaza). Zobacz co ci pasuje i w to ładuj.
zbroje - knight i elite knight set to w mojej opinii jedne z lepszych średnich zbroi i najładniejsze egzemplarze w grze, również wanderer set jest świetny i "good looking" ale ma zerową pozę.
Opisz wrażenia jak coś zakupisz. Podwieszam wątek. Ostatnio chciałem uzupełnić sobie kolekcję m.in. Floyd'ów czy Dire Straits ale ceny w Polsce są kosmiczne (zwłaszcza jak na klasykę)
Nie kupowałeś firmowego komputera tylko składak? W czym problem? Masz gwarancję na poszczególne podzespoły. Nie daj sobie wmówić że jest inaczej.
Nowe sterowniki mają bardzo dobre, wbudowane deinstalatory.
W większości wypadków wystarczy wejść do folderu, gdzie zostały zainstalowane drivery, poszukać jakiegoś pliku typu unistall.exe też setup.exe i wszystko w miarę wyczyszczą. Miałem ostatnio przesiadkę z nvidii na ati i odwrotnie i naprawdę wbudowane deinstalatory poradziły sobie bardzo dobrze.
Ważne!!! Operację deinstalacji lepiej przeprowadzać jak stara karta jeszcze siedzi w komputerze.
Jak mocno ci się nie śpieszy, to poczekaj na premierę gtx960 od nvidii. Nawet jak cenowo będzie dla ciebie nieosiągalna to może spowodować obniżkę cen starszych kart - choćby gtx760.
Przy kalkulowaniu zestawu możesz też wziąć pod uwagę potencjalną promocję intela (na obecną się już nie załapiesz ale może pojawić się nowa)
https://toptechcashback.com/pl/pl/cashback/
Pad od x360 jest dla mnie szczytem ergonomii. Uwielbiam go. Nie miałem w ręku nigdy nic lepszego :) a padów miałem i mam sporo (różne noname'y, manty, logitechy, pady sony).
Przewodowy ma długi i elastyczny kabel - jest bardzo wygodny i odrobinę lżejszy od wersji bezprzewodowej (różnica dwóch baterii/akumulatorów AA). Nie potrzebuje nic więcej do poprawnego działania na PC. Konfiguracja w grach jest bezproblemowa. W zasadzie każda nowsza produkcja go rozpoznaje i jest pod niego domyślnie skonfigurowana.
Fajnie. Nawet osiągnięcia i sejwy łyknął.
Szkoda mi tylko komunikacji z "nieznajomymi" a zwłaszcza "hate mails". Nie rozumiem czemu na steamie nie można wysyłać wiadomości osobom spoza znajomych. To głupie. (w tym aspekcie GFWL był lepszy)
zdecydowanie superluxy (półotwarte - szersza scena, większa precyzja, nie tłumią w 100% otoczenia i są słyszalne dla otoczenia - dla niektórych to wada)
sennheisery są zamknięte, lepiej tłumią, mocniejsze umsa, umsa (niekoniecznie jakościowo, po prostu bardziej dyńka skacze - niektórzy to lubią)
osobiście wolę (i posiadam) 668b ale to kwestia gustu
Zbiór opowiadań pod redakcją Carda jest świetny. Jest tam sporo tzw. "cegieł" - absolutnej klasyki z różnych okresów i trendów. Generalnie: bardzo duży, zróżnicowany i ciekawy.
Zanim zdecydujesz się na płytę główną, zainteresuj się tym (wspólna promocja Intela i kilku producentów płyt głównych), można dostać kilkaset pln zwrotu w ramach promocji - to chyba nie jest ściema (info pochodzi z purepc - możesz poszukać, nie chce mi się teraz szukać linka) :
https://toptechcashback.com/pl/pl/pages/cashback/qualifying
Promocja ma dziwny regulamin i nie ma żadnej pewności, że dostaniesz zwrot (można wziąć w niej udział po 30 dniach od zakupu - a nie wiadomo jakie są limity) ale z drugiej strony 200-300 pln (przy i5) i nawet 500pln (przy silniejszych i7) drogą nie chodzi.
Ufo:eu
Jagged Alliance2
Fantasy General
Severance: Blade of Darkness
Master of Magic
Homeworld
Deus Ex
Thief
Fallout
Te gry swojego czasu "rzuciły mnie na kolana". Uwielbiam do nich wracać. Wiele produkcji próbowało im dorównac - w mojej opinii, nigdy się to nie udało. Dla "nowego" gracza mogą być ciężkie ale głownie ze względu na grafikę, nie gameplay.
...a jak jest z optymalizacją? W becie wyglądało to podobno bardzo źle. Przymierzam się do złożenia nowego komputera ale czekam na premierę gtxa960. Na tę chwilę posiadam stareńkie c2d 3ghz plus 260ati i nie chciałbym za mocno "cierpieć".
Ooo tak... Valley of Defilement jest świetne (i wkurzające). Niesamowity klimat (zdecydowanie cięższy niż Blighttown) i świetny finał...
[240]
Przecież to jest główne i jedyne słuszne wejście do Fuckyoutown. No weź, kto niby wchodzi tym drugim...?
Ktoś kto gra pierwszy raz of course... i ja :)
Osobiście uwielbiam Blighttown za jego upierdliwość. Najbardziej wnerwiająca lokacja w historii Souls ale jest tam parę fajnych znajdziek.
[238]kluha666---> jest skrót przez Blightown, cofasz się od wiedźmy i bodajże pierwsze platformy po lewej (przy młynie? musisz pchać się kilka razy drabinami do góry) doprowadzą cię do tunelu, w którym będzie kilku ogropodobnych osobników z maczugami (jak trafisz na toxic Blowdart Sniperów to znaczy, że przegapiłeś jakieś wejście, nie pamiętam dobrze). Tunel prowadzi do Doliny smoków, a tam od razu belka przez przepaść poprowadzi cię do New Londo. Winda w wieży i jesteś w Firelink Shrine.
Na początku brzmi skomplikowanie ale to dosłownie kilka minut. (Jakby co, ogry zabijasz backstabem lub po prostu wiejesz :)
Mogliby dać dobrą cenę na season passa do Dark Souls 2. Reszta średnio mnie interesuje.
[ 222 ] mrjohhny --->
świetne bronie, które można zdobyć w miarę wcześnie to np.:
-Zwykła Halabarda, jest chyba na tym olbrzymim mieczu, na który można wleźć, tuż przed finałowym starciem z Pursuerem.(niskie wymagania, niska waga, wysoki damage)
-Mocno niedoceniana, zwykła Buława - opłaca się ją ulepszać, bo może być przydatna przez praktycznie całą grę, nieźle skaluje się z siła i zadaje obrażenia obuchowe (strike), przez co świetnie nadaje się na opancerzonych przeciwników czy nawet bossów (Ruin Sentinels, Dragon Riders, Old Dragonslayer, Velstadt, Pursuer, drakekeepers, stone soldiers itp - używałem jej nawet na NG+), jest lekka, szybka i zużywa mało staminy ale ma potwornie krótki zasięg, co czyni ją prawie bezużyteczną w PVP, można kupić u pierwszego kowala,
-Buława Homunkulasa - większy zasięg, inny moveset, po patchach wyższe obrażenia). można kupić w zamku u sprzedawcy ducha,
-Claymore to jeden z lepszych wielkich mieczy w grze - mała waga, dobre przełamywanie pozy, świetny moveset i małe wymagania - dobry kompromis między siłą a szybkością. Sprzedaje go głowa Vengarla w lokacji z mgłą.
Z prostych mieczy najlepsze są:
-Varangian Sword (w przystani - ciężki do wyfarmienia, niska wytrzymałość ale świetny damage, spora waga),
-Drakekeepers Sword (wysokie jak na straight sworda przełamywanie pozy, duża waga, damage odrobinę mniejszy od poprzednika, diabelnie trudny do wyfarmienia - lokacja z ancient dragon)
-Sun Sword - nagroda za drugi poziom w Heirs of the Sun, świetny moveset, dobry damage (ale tylko w quality builds), przyzwoita waga
...A jak z trudnością?
Pomimo całego zjebanego Soul Memory jestem przy końcu NG+ (powoli robię z nudów platynkę), prawie pure melee, odrobina cudów wspomagających z dużą ilością PVP na SL150 (mój SM oscyluje koło 7M). Nie mam zachowanego sejwa z NG (porażka, że o tym nie pomyślałem). Czy trudność nie jest sztucznie wywindowana w górę przez ilość lub przebuzowanie przeciwników(jak np. w przypadku Drakekeepers)? Czy ktoś grał w dodatek na NG+? Jak z ceną. Da się gdzieś wyrwać taniej niż na Muve za 75pln?
Małe pytanko odnośnie coopa.
Czy będąc przyzwanym fantomem można się w jakiś sposób leczyć?
Jako invader nie możemy używać estusów i gemów.
Przyzwani przez członka Rat Covenant możemy używać estusów. Jak to wygląda w coopie, kiedy jesteśmy białym/złotym fantomem?
edit:
[160] -> gracias
Do tej pory głównie grałem pvp, właśnie jestem na NG+ i przymierzam się do platynki więc trzeba będzie trochę pofarmić sunlight medals.
Katane ---> nie załamuj mnie kompletnie :(
Czy ktoś wie, czy DS2 ma online passa? Jeśli nie, to chyba kupię zwykłą wersję na PS3, a jak później uda mi się dorwać Black Armour, (preorder !@#!@$ komputronik) to sprzedam używaną z rabatem.
[282]--->...można zrobić dobrą grę która ładnie wygląda...
...ale ponieważ bardzo dobrych gier powstaje coraz mniej, to z radością witamy każdą, nawet jeśli wygląda przeciętnie (i to tylko jeśli chodzi o technologię, nie design)
Jon Irenicus--->
Masz odrobinę racji ale tylko odrobinę. Mobki powinni odradzać się bardziej losowo ale pewna losowość przeciwników, została podobno właśnie w DS2 wprowadzona. Osobiście uważam, że z punktu widzenia historii, gameplaya i immersji, brak sejwowania jest genialnym posunięciem. W ten sposób świetnie "sprzężono" system śmierci i odradzania z samą grą i graczem. Nie ma oderwanego od gameplaya sztucznego wczytywania, czy cofania się w historii. Wszystkie działania są ostateczne. Umierasz i budzisz się przy ognisku - genialne i proste.
To sprawia, że w tej grze jedynym sposobem na poniesienie porażki jest rezygnacja. Porzucony protagonista, tracąc rozum i duszę, staje się wtedy jednym z "pustych", zamieszkujących światy DS.
[261]
---->farciarz :)
Ja na początku tygodnia odwołałem preorder Black Armour PS3 na Zavvi, bo stwierdziłem, że będzie za długo szedł.
Zamówiłem w komputroniku, a oni piszą, że "przewidywany termin dostawy 18.03'.
18.03 - przecież ja tego nie zdzierżę :(
Zależy mi na black armour ale jak znam życie to polecę chyba do pierwszego sklepu, który będzie miał najwcześniej, dowolną wersję gry na PS3
Jeśli podobało ci się Space Rangers to spróbuj FTL. Mała, niepozorna gierka a wciąga jak bagno.
edit:
no i oczywiście
Starlancer, Freelancer, Freespace i Privateer
W pierwszej kolejności oczywiście daje o sobie znać technologia. Zarówno poziom audio-wizualny, jak i wszelkiej maści animacje, sprawnie uniemożliwiają nam wybuchać euforią od pierwszych chwil obcowania. Kiedyś zachwyt tymi elementami był zapewne uzasadniony ogólnym poziomem technologicznym, na tle którego dana produkcja się wyróżniała. Rozpaćkane tekstury, płaskie dźwięki, drętwe animacje.
Poziom wizualny może tak ale jeśli chodzi o audio, często jest wręcz odwrotnie. Weźmy stareńkiego Thiefa: The Dark Project i nowy "restart" tej serii. Mimo, że dzieli je chyba kilkanaście lat i przewaga technologiczna po stronie nowości powinna być zdecydowana, w kwestii udźwiękowienia nowy Thief może co najwyżej "czyścić buty" swojemu przodkowi. Powiem więcej, można dokonać tego porównania, zaprzęgając po stronie najnowszego dzieła Eidosu najdoskonalszy sprzęt do dźwięku przestrzennego, a po stronie dziadka zwykłe głośniki stereo.
...ale to trochę dziwne. W becie przecież było wszystko ok. Jakoś specjalnie się nie przyglądałem ale oświetlenie, pochodnie, cienie itp. działało, graficznie było ok, nie było żadnych problemów z płynnością rozgrywki (nie było potrzeby kastrowania czegokolwiek)
Cholera, czuję się znowu jakbym miał 10 lat i czekał na gwiazdkę.
Nigdy nie miałem takiego hype'y na żadną grę. No, może poza Jagged Alliance2 i UFO:EU ale nigdy nie przypuszczałem, że to się może jeszcze powtórzyć.
4 dni. :)
Jakby to kogoś interesowało to w Komputroniku jest dostępna Black Armour edition na X360 i PS3 w cenie 190pln.
Co prawda data wysyłki jest ustawiona na 15.04 ale to chyba literówka. Wysłałem zapytanie do sklepu.
Nie mam problemów z pożyczaniem czegokolwiek. Chyba, że byłaby to dla mnie bardzo cenna rzecz (z powodu sentymentu lub posiadająca jakąś dużą wartość kolekcjonerską).
Z drugiej strony do dziś nie potrafię zrozumieć niektórych ludzi. Zdarzyło mi się pożyczyć coś, np. książkę i odzyskać ją w stanie urągającym wszelkim standardom. (np. książkę po kąpieli - wszystkie strony zalane, poplamione i oddzielnie). Gdyby mi przydarzył się taki wypadek, to po prostu odkupiłbym właścicielowi nowy egzemplarz.
Ja tam zawsze, przy pierwszym przechodzeniu gry, staram się grać możliwie wszechstronną, szybką postacią. Średnia broń - jakiś longsword lub góra coś w stylu claymora. Średnia zbroja, nie za ciężka tarcza, ew.dual wield, łuk, trochę magii wspomagającej - każdego rodzaju. Staram się najpierw wybadać, co najbardziej będzie mi w danej grze pasować. Taki "Jack of all trades".
Ten typ jest raczej skazany na porażkę w PVP ale bardzo przyjemnie gra się nim PvE.
Za stratę czasu można by uznać każdą czynność nieprzynoszącą żadnych, wymiernych korzyści i zysków.
W sumie to każda forma rozrywki jest tak naprawdę stratą czasu.
[12]---> wszystkim, których tak potwornie frustruje, niesamowicie wymagający gameplay DS polecam
http://armorgames.com/play/15805/loot-hero
Dużo lootu, przystępne sterowanie, sama radość .
Z klasyki to jeszcze Hot Shots i Top Secret z V. Kilmerem
Z nowszych Tropic Thunder i The other guys.
Ja tam swojego preorderu PS3 nie zamierzam sprzedawać, a wersję PC i tak pewnie kupię. :)
Dwa tygodnie. Zaraz pęknę.... (Na dodatek nowy Thief to rzeczywiście spora kiszka i nie bardzo chce mi się w cokolwiek grać.)
Praise The Sun
Ok dzięki, trzeba będzie sprawdzić. Mam nadzieję, że zadziała. Jak nie, to czeka mnie sporo ściągania, ew. Backupu. :( . Chociaż z drugiej strony jakby wszystko trafił szag to przynajmniej zwolni się trochę miejsca. Jeszcze raz dzięki.
Tak tylko pytanie brzmi czy jest możliwe korzystanie z tego samego folderu Steam library na dwóch różnych, zainstalowanych na danym komputerze systemów operacyjnych.
Nastał czas na przesiadkę na nowy system. Do tej pory siedziałem na Windows XP (tak wiem jestem dinozaurem:)
i wybór padł na Windows 8.1. Box jest b. tani więc to przyśpieszyło decyzję. Na razie zamierzam zostawić sobie XP (trochę specjalistycznego oprogramowania, dużo danych) więc wykonałem instalację na inny dysk. Na ten moment testuję dopiero nowe ficzery i mam jedno dość istotne pytanie.
Czy możliwe jest, po zainstalowaniu Steama na W8.1, wskazanie do instalacji gier poprzedniego katalogu Steam Library (tego który funkcjonował i dalej funkcjonuje pod XP - folder jest na trzecim oddzielnym dysku) i czy będzie to działać bez potrzeby ponownego ściągania zawartości? Jeśli tak to czy takie ustawienie nie sprawi, że katalog nie będzie już dłużej działał pod starym XP?
Z góry dzięki za pomoc
Naprawdę jest aż tak źle? ... nie to, że liczyłem na coś, na miarę pierwszego Thiefa ale miałem nadzieję, że otrze się chociaż o poziom Deadly Shadows.
No cóż chyba sam się przekonam, czy nie jest to zwykły flejm. Grę mam z AMD Never Settle - więc niedługo sam sprawdzę.
W sumie to nie będę bardzo płakał. Jakby co to za kilka tygodni wychodzi Dark Souls 2 więc i tak, przez parę następnych miesięcy, nie będę grał w nic innego :)
Infernal Affairs jest zdecydowanie lepszy do Infiltracji - filmu całkiem niezłego. ....ale żeby postawić go wyżej od Taksówkarza i Chłopców z ferajny?
Z "eksploracyjnych" to polecam:
Frederick Pohl cykl "Gateway", tylko że to dość poważne sf
Z lżejszych to zdecydowanie, wspomniany już Harry Harrison, Larry Niven i cykl "Ringworld".
Całkiem sympatyczne są książki sf Siergieja Łukianienki - takie lekkie, przygodowe coś w stylu Harrego Harrisona.
edit:
No i oczywiście
Athur C. Clarke ale to też sf na poważnie. Rama i Odyseja of course
Też z chęcią przygarnąłbym Pirates z Sid Meier Bundle. Mam sporo kluczy na wymianę jakby co.
Miałem okazję czymś takim jeździć trochę dłużej. Moje odczucia:
Fajny, ładowny samochód. Wysoko podnoszona tylna klapa - niesamowicie przydatne, dostęp z tyłu do paki świetny ze względu na to, że podłoga jest zlicowana ze zderzakiem - nie ma progu, przez co łatwo się toto ładuje. Wysoki, dobrze wchodzą do niego gabaryty. O ile pamiętam (może w zależności od modelu), trzy pełne fotele z tyłu, bardzo wygodnie się składają i oczywiście można je, jakby co wymontować. Sporo miejsca dla pasażerów. Bardzo wygodny, mnóstwo przydatnych schowków, w podłodze itp. (jak to w citroenach, nie wiem, może też zależnie od modelu). Suwane drzwi z tyłu fajna sprawa - ale najlepiej jak są z obu stron (tylko niektóre modele). Przyzwoite fabryczne głośniki.
Z punktu widzenia kierowcy: Spory, na początku trzeba się przyzwyczaić, zwłaszcza jeśli ktoś jeździł tylko osobówką. Bardzo wygodne, wysokie, "krzesełkowe" siedzenia - w trasie olbrzymi komfort. Świetna widoczność we wszystkie strony, duże okna, olbrzymie lusterka, jedyne co odrobinę przeszkadza to trochę zbyt masywne przednie słupki.
W najsłabszych wersjach silnikowych straszny muł i niekoniecznie oszczędniejszy - trzeba mocno przycisnąć, żeby pojechał. Wiec najlepiej od 1,6 w górę.
edit--->[3]
Nie nazwałbym tego dostawczakiem. Raczej samochód rodzinny z opcją transportu. Ładowniejszy od kombi i chyba odrobinę krótszy.
Nie wiem jak jest obecnie. Kiedyś wszystkie DLC do gier BioWare należało chyba aktywować i ściągać przez ich stronę.
Wymaga to rejestracji na BioWare.
M.in. dlatego szczerze nienawidzę originu i nie kupowałem praktycznie żadnych DLC do gier BioWare bo ich obsługa to prawdziwy archaizm. Kupujesz punkty na origin, aktywujesz je na BioWare, kupujesz DLC na origin, aktywacja na BioWare, grasz z klienta origin.
Kto to k... wymyślił?
Mam takie małe pytanie odnośnie PlayStation plus.
Z góry przepraszam, bo większości wyda się pewnie banalne.
Mam ps3 niecały rok a dysk powoli się zapełnia :) więc:
Czy darmowe gry z plusa trzeba od razu pobrać na dysk, czy można to zrobić w dowolnym momencie, nawet po zniknięciu danej gry z darmowej oferty, o ile dodało się ją wcześniej do listy pobierania?
Czy gry będą też dostępne po wznowieniu abonamentu. Np. Przez powiedzmy dwa miesiące mam niewykupionego plusa, po czym wznawiam usługę. Czy stare gry dalej będą na liście pobierania?
Czy lista pobierania ma jakiś limit i czy nie kasuje się po jakimś czasie?
Dokładnie tak jak napisał Ahaswer. Rybiki nie są uciążliwe i w miarę zadbanym mieszkaniu/domu w zasadzie ograniczają się do ciemnych i wilgotnych miejsc, takich jak kąty pod wannami czy rury wodne. Są wręcz przydatne z powodów wymienionych przez przedmówcę. Jeśli nie ma ich dużo to należałoby olać sprawę. Jeśli grasują hordy to proponuję posprzątać dokładniej parę razy łazienkę i kuchnię (pod zlewem/za szafkami), problem od razu się zmniejszy.
Skąd jesteś?
edit:
i jaka sieć?
-----------------
e.... to do d...
mam nieużywaną e52 ale jest z Orange, a oni cały czas ładują simloki
Rick Dangerous (c64)
Giana Sisters (c64)
Prince of Persia
Oddworld: Abe's Oddysee
edit:
z nowszych
Braid i Trine
Osobiście, sprzęt AGD kupuję, kierując się wyłącznie ergonomią, wyglądem i ceną.
Marka nie ma żadnego znaczenia - wszystkie duże firmy produkują chłam o zakładanej awaryjności i masz takie same szanse na to , że szybko się zepsuje. Czasem wręcz sprzęt, potencjalnie słabszej marki, może okazać się mniej awaryjny, od jakiegoś wypasionego modelu.
Tak było u mnie z lodówką Amiki (mam od dobrych 10 lat, żadnych problemów) czy kuchenki mw - Daewoo (jeszcze starsza). Jak po 20 latach padła pralka Polara (przerdzewiał bęben) to wybrałem Indesita, który miał nieudziwniony, klasyczny wygląd, nie za dużo elektroniki, pasujące mi funkcje i niewysoką cenę. (póki co zero problemów)
Nie jestem jakimś ekspertem, PS3 mam od około roku ale:
Super slim nie jest bezgłośny - na początku straszliwie drażnił mnie bardzo wysoki, ledwo słyszalny dźwięk wiatraków (być może niektórzy go nie słyszą?) ale po pewnym czasie się przyzwyczaiłem. Pracujący napęd też nie należy do cichych (ot taki standard, ani cichy ani głośny).
Jeśli chodzi o ilość miejsca na instalkę dla gry z płyty to wszystko zależy od gry (na pudełku jest podana ilość miejsca potrzebnego na hdd).
Jeśli chodzi o tytuły z Playstation Store to generalnie zauważyłem prawidłowość, że tytuły ekskluzywne zajmują zdecydowanie więcej miejsca niż multiplatformowe. Duży tytuł multi to ok. 5 do 10 GB. Exclusivy standardowo mają koło 10 - 12GB nie mówiąc o takich potworach jak Uncharted 3 (z PS+), który z filmami i innymi bajerami (nie sprawdzałem czy można wywalić część danych) zajmuje ok 35GB. Dema też potrafią sporo ważyć np. taki Beyond... to ok. 5GB.
edit:
...ale tak jak wspomniał poprzednik, można spokojnie zainstalować dowolny dyski 2,5 i wszystko będzie hulać.
Klawisze są "pośrednie". Sporo niższe niż w standardowych klawiaturach ale trochę wyższe od najniższych. Wiem, brzmi trochę idiotycznie. :). Osobiście, taki niestandardowy rozmiar bardzo mi przypasował.
Ostatnio, po długich poszukiwaniach, sprawiłem sobie k270 logitecha i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony. Pełnowymiarowa ale jednocześnie nie za duża, zgrabna, wygodna i nie zajmuje dużo miejsca. Uniwersalny nadajnik, nie ma podpórek na nadgarstki ale osobiście mi to nie przeszkadza.
Nie zauważyłem lagów, na jednym odbiorniku działa bezproblemowo z myszką 705 logitecha, nic się nie przetyka ani nie zakłóca.
Niedroga ok. 80 pln, nie ma podświetlenia ale dla mnie to akurat plus. Podobno bardzo długo działa na bateriach i jest dość odporna na zalania.
[152]--->
Pure bladestone - 20 (!!!) godzin farmienia JEDNEGO black skeletona w shrine of storms
hehe znam ten ból. Dodatkowo, w moim wypadku, zabicie dziada na NG+, na Pure Black World Tendency nie jest takie proste :). Platynki jeszcze nie mam ale się przymierzam. Zostały mi w sumie tylko achivementy od miracles i spells (odstawiłem grę na jakiś czas i jestem chyba na NG++). Największy skok trudności był chyba między NG a NG+
slvl podbijal mi trudnosc gry.
Czyżby w Demon's Souls przeciwnicy skalowali się do sl. ? Tego nie wiedziałem.
Flamelurker jest stosunkowo prosty. Ekwipunek z odpornością na ogień, jakaś porządna broń (oczywiście nie oparta na ogniu) i jedziemy. Padłby mi prawie przy pierwszym podejściu ale odrobinkę go zlekceważyłem. Po utracie około 2/3 zdrowia zmienia taktykę i zaczyna atakować bardzo agresywnie, co za pierwszym razem trochę mnie zaskoczyło.
[149]--->
Dark Souls wydaje się łatwiejsze bo ci którzy tą opinię wypowiadają całej mechaniki nauczyli się już w Demon's Souls. :)
Za Demon's Souls wziąłem się po Dark Souls i uważam, że jest jednak trochę trudniejsze. Oprócz oczywistych różnic w movesetach i mechanice, Demons Souls, w odróżnieniu od Dark Souls, wymaga levelowania. Głównie przez inną mechanikę blokowania ciosów (zabiera zdecydowanie więcej staminy - tarcze są słabsze niż w Dark Souls i dodatkowo nie można ulepszać zbroi - odporność można zwiększyć głównie przez zwiększanie poziomu). Skok trudności NG+ w Demons Souls też jest dużo większy niż w Dark Souls.
W Demon's Souls bossowie są łatwiejsi ale zwykła eksploracja i mobki zdecydowanie bardziej upierdliwi. Generalnie Demon's Souls jest zaprojektowane trochę bardziej "złośliwie" niż następca. Np. taka, wspomniana przeze mnie wcześniej, walka z Selen Vinland to szczyt złośliwości (wysoka odporność, sporo hp, nieblokowalna broń, trucizna na bagnach, niedostępny roll i jeszcze leczenie:). Załatwienie jej bez hyper mode jest bardzo ciężkie. (ale zawziąłem się i dałem radę na 13 levelu:).
----------------------------
Tak na marginesie, dla zainteresowanych:
na zavvi http://www.zavvi.com/home.dept jest promocja na wszystkie preordery x360/ps3
Dark Souls II Black Armour Ed. PS3 z przesyłką, z kodem zniżkowym PRE10, wychodzi 33.29GBP, czyli ok 170pln. Sam już złożyłem (dzięki bogu akceptują Paypala)
Manewr który wykonałeś to omijanie. Jest zabronione tylko przed przejściem dla pieszych i przejeździe kolejowym.
Nie ma znaczenia jaka jest linia, ciągła czy przerywana. Jeśli na drodze z kierunku przeciwnego nie jechał żaden samochód miałeś prawo go wykonać. Facet wymusił pierszeństwo i tyle.
Dark Messiah of M&M
Dwie genialne gry, które nie łapią się, w wyznaczony przez ciebie, przedział czasowy:
-Arx Fatalis (lochy, nowatorski system magii, długa)
-Severance: Blade of Darkness (gdybym miał ją do czegoś porównać, to byłoby to Dark Souls, długa i b. trudna)
Amadeusz---> wohhhooo i będzie 9 zgromadzeń. :) Praise the Sun brothers.
Czy pojawiły się może jakieś nowe informacje w kwestii PC. Wymagania, dokładna data premiery i co najważniejsze jak będzie obsługiwany multiplayer (oby to był steam)?
Zamierzałem czekać na wersję pc ale brak ww. informacji sprawia, że coraz częściej myślę o PS3. Jest jeszcze szansa na kupienie Black armour edition na tę platformę i ew. gdzie najtaniej?
simson__----->
Warto ulepszać Dragon Long Sword
I tak i nie. Ulepszony jest niezły prawie do końca NG. Z drugiej strony najniższe ulepszenie łatwo wykonać (to większe kawały tytanitu trudniej wyfarmić). Znajdziesz jeszcze jeden prosty miecz (knight sword), który będzie odrobinę silniejszy od long sworda. Musisz zdecydować.
[120]---> Agreed :)
edit:
[122]---> chodzi o numer posta do którego się odnosisz :)
Na górze odnosiłem się do twojego pytania o Longsworda. Jeśli interesuje cię jakiś inny typ broni to feel free i inwestuj w to, czym dobrze ci się walczy :)
Musisz tylko zdawać sobie sprawę, że fire weapon na NG+ stają się bardzo, bardzo słabe - między NG a NG+ jest naprawdę duża różnica w poziomie trudności (mowa o Demon Souls).
Miecze w Demon's Souls działają trochę inaczej niż w Dark Souls - odrobinę inne movesety, inne zużycie staminy itp. Np. zwykłe Straight swordy w Demon Souls mają bardzo silne pchnięcia (longsword, knight sword). Największe dwuręczne miecze w Demon Souls są wolne, zwłaszcza używane jednoręcznie.
Wszystko zależy od tego czy napadasz, czy jesteś napadany. Jeśli napadasz to chyba nie ma górnego limitu poziomu hosta.
Pvp jest zestawiany na podstawie levelu hosta. Maksymalny poziom napastnika (czerwonego fantoma) to: level hosta +10 +10%levelu hosta. Poziomu minimalnego nie ma.
I tak na poziomie 18 możesz invadować graczy od 7 lub 8 poziomu (nie jestem pewien jak się zaokrągla). Górnego limitu brak.
Zaatakowany możesz zostać przez postaci od 1 do 29 lub 30 poziomu.
Inwazje niebieskich fantomów zemsty, od poziomu minimalnego hosta, odejmują dodatkowo liczbę WSZYSTKICH, zgromadzonych przez hosta grzechów (podczas WSZYSTKICH rozgrywek - "grzechy online" nie kasują się i są przypisane do konta a nie postaci. Śmierć z ręki niebieskiego fantoma zemsty zmniejsza liczbę "grzechów online" o 1. Odkupienie grzechów u kupca w wieży dotyczy tylko i wyłącznie PvE!
Podobnie kalkulowany jest coop (tylko tutaj jest górna i dolna granica). Gracz może przyzwać pomoc w zakresie +- powyższej formułki. W twoim przypadku widzisz znaki przyzwania postaci w zakresie poziomów: od 7,8 do 29,30.
Po walce jako host masz 15min. okienko, w którym nie możesz zostać zaatakowany (nie jestem pewien czy tylko po przegranej). Licznik można "wyzerować" za pomocą wyschniętego palucha (przedmiot wielokrotnego użytku) , który można znaleźć (o ile mnie pamięć nie myli) w świecie za obrazem.
Powyższe limity i okienko nie mają zastosowania w Darkroot Forest, przy inwazji Forest Hunters Convenant (pierścień kota). Można tutaj wpaść na dowolnego gracza, bez żadnych limitów poziomu. Co chwilę. :)
edit:
Jest jeszcze inwazja na Dark Anor Londo przy pomocy pierścienia, który dostaje się od Gwyndolina (Darkmoon blades), tutaj nie wiem jakie obowiązują reguły.
No i gwoli ścisłości, host zawsze musi być w ludzkiej formie, w lokacji, w której nie pokonał jeszcze Bossa ale to chyba każdy wie? (nie wiem jak sprawa ma się z Dark Anor Londo)
Na szybko
1.Po co ci odporność?
2.Po co ci siła? (Przy bardzo wysokim poziomie nie zaszkodzi trochę bo nawet przy niskim skalowaniu broni, daje trochę więcej obrażeń - ale to dopiero ostateczność jak nie masz już na co wydawać - lepiej inwestować w zdrowie/staminę)
3.Jeśli nie korzystasz z magii. Po co ci inteligencja?
4.Jeśli korzystasz z magii. Dlaczego używasz akurat tego catalysta? Demon's catalyst jest ciężki i słaby. O ile mnie pamięć nie myli, do 26 int najlepsze skalowanie (mag adj.) mają Ooacile i Ivory. Zwłaszcza Ivory jest godny polecenia bo jest najlżejszym catalystem w grze.
5.Dlaczego ta tarcza? Ma niską stabilność i jest niezła tylko do blokowania magii. Lepszym wyborem w tej wadze byłaby na maksa ulepszona bazowa tarcza knighta lub grass shield przy buildzie dwuręcznym/mieszanym, z odrobinę cięższych, balder, silver i black knight shields. Jeśli nie parujesz, to zainteresuj się jakąś naprawdę ciężką tarczą.
Największe pole manewru daje ci Pyromancer bo zaczyna na pierwszym levelu. Pod zręczność "ułożone" są klasy Wanderer i Thief. Najlepszy ekwipunek startowy ma Wanderer, Knight, Pyromancer, Thief - po ulepszeniu część zbroi może się przydać nawet na wysokich poziomach (W zależności od tego jak zaplanujesz sobie postać). Uchi jest lepsze od Laito.
To wszystko to moje prywatne z opinie. Możesz się z nimi nie zgodzić :)
edit:
no i czy zdajesz sobie sprawę z tego, że używasz najlżejszego setu zbroi z tych, z których każdy element obniża tempo regeneracji staminy? Przy takim zestawie warto zainteresować się choćby Cloranthy Ring, grass crest shield i zielskiem przyśpieszającym regenerację, (nie pamiętam nazwy). Przy broni pod Dex warto celować w obciążenie poniżej 25%.
Z doświadczenia wiem, że pierwsza postać nie nadaje się do PVP. Tworząc ją, dopiero poznajesz grę, jej mechanikę, różne techniki, swoją ulubioną broń.
Pytanie podstawowe brzmi jaki masz level?
Pewnie powyżej 100 więc w PVP masz przerypane :). W wysokolewelową inwazję bawią się ludzie, którzy na DS "zjedli zęby". Za nieoficjalny, maksymalny poziom pvp przyjmuje się 120. Na takie inwazje łapiesz się już około setnego levelu.
Gdybyś dobrze przeanalizował używany przez siebie ekwipunek i umiejętności, to okazałoby się, że mógłbyś spokojnie stworzyć postać o takich samych możliwościach na poziomie circa 50-60.
Ujmując to prosto: masz postać, która nie jest stworzona specjalnie pod pvp, wydałeś niepotrzebnie (z punktu widzenia pvp) całą masę dusz i jednocześnie mieścisz się w zakresie najpopularniejszego maksymalnego zakresu pvp. Atakują cię starzy wyjadacze, ludzie którzy nie dość że mają bardzo wysokie umiejętności, to stworzyli swoje postacie z kalkulatorem w ręku, dostosowując swój poziom do posiadanego ekwipunku i zdolności, nie wydając przy tym ani jednej zbędnej duszy. Dodatkowo na tym poziomie w zasadzie wszyscy latają z 99 humanity, co daje im odporność porównywalną do (pi razy drzwi) dodatkowych 60-70leveli.
Kosa JEST SZYBKA i ma "gigantyczny" zasięg. Jest dobra w PVP o ile maksymalizujesz obrażenia (2h) i zachowujesz mobilność. Zblokowanie jej słabszych ciosów nie zabiera dużo staminy, a przy trafieniu mają mały wpływ na poise. To nie jest broń do przełamywania bloku i równowagi jak wielkie młoty, topory czy zweihander. Nawet wielkie miecze takie jak claymore lepiej od kosy przełamują blok i poise.
To wszystko teoria. Kosy nigdy na poważnie nie używałem, bo za nią nie przepadam.
Jeśli chcesz bawić się w PVP stwórz nową, przemyślaną postać i testuj ją najpierw na niskich poziomach (20-40-60). Powodzenia :)
Qoltec robił kiedyś przyzwoite wiatraki, to może i zasilacze nie są tragiczne. Modecom to niższa półka ale poniżej pewnego poziomu raczej nigdy nie schodzili.
Gdybym koniecznie musiał wybierać z tych trzech to wybrałbym Modecoma.
Na pewno jednak wolałbym dołożyć z pięć dych i mieć święty spokój z jakimś zasilaczem ze średniej półki.
przy podobnej do twojej konfiguracji tj. c2d 3.0 GHz 4GB Ram i 8800gts512(troszkę silniejsze od 9800gt) wszystko hula że hej. (a zwłaszcza DS - tak na marginesie polecam:)
Potrzeba ci tylko przyzwoitego zasilacza 400W bo z noname może być problematycznie.
edit:
...ale te 200pln za dość stare i używane karty to moim zdaniem trochę dużo. Myślę, że wyjdzie 100 max 150pln.
Jeżdżę nie za wiele a i tak dmuchałem ze 4 razy w ubiegłym roku. Jakiś niewyględny jestem, czy co? :) Żeby było zabawniej raz nawet miałem powtórne, dokładne badanie. ( w moim przypadku sałatka, skropiona octem winnym - nie polecam do godziny przed jazdą :)
[21]--->
Chyba kupię sobie PS-a i ogram Demon Souls
He, he. Dokładnie to zrobiłem jakieś 0,5 roku temu. :)
[19]--->
W moim odczuciu, w Demons Souls dużo łatwiejsze są walki z bossami. Za to mobki i eksploracja jednak ciut trudniejsze. Dodatkowo dochodzą pewne kosmetyczne zmiany w systemie walki, które na dłuższą metę robią dużą różnicę. Np. czas aktywacji biegu w Demons Souls jest dłuższy, przez co pewne techniki z Dark Souls (np. obiegnięcie i backstab) stają się bardzo trudne lub czasem wręcz niemożliwe do wykonania. Zresztą podobnie będzie w Dark Souls 2, a przynajmniej tak by wynikało z tego, co widziałem w becie.
Xcom Enemy Within na gmg z kodem zniżkowym
GMG20-ZB5D1-93X49 wychodzi 11.99$
Taniej chyba jeszcze nie było (w sumie jedyna rzecz na jaką czekałem)
http://www.greenmangaming.com/s/pl/en/pc/games/strategy/xcom-enemy-within/
Mając dwa pady można grać w trzy osoby na jednym komputerze. Jedna osoba na klawiaturze. Rewelacja.
edit:
Nie wiem czy jest jakiś inny tryb oprócz coopa.
Dlaczego wiec Valve wymyslilo sobie STEAM OS? Ano dlatego, zeby zachecic producentow do tworzenia gier pod OpenGL i aby przerwac monopol Microsoftu na gry.
Jep... i dokładnie o to chodzi. O nadgryzienie Microsoftu. Przecież dokładnie to napisałem.
To wszystko jest wycelowane w casuali dla ktorych Linux to czarna magia.
Nop... To darmowa alternatywa dla graczy i próba pozyskania developerów i graczy. Nie tylko indie. Nie tylko dla casuali.
Oczywiscie gier, ktore byly zaprogramowane wylacznie pod DirectX dalej nie odpalisz.
Eeeee... to chyba dość oczywiste?
Natomiast SteamBox to nie zadna konsola, tylko najzwyklejszy pecet ubrany w obudowe, z dobranymi czesciami, ktore obecnie nadaja sie do grania
Jep....
Czym to sie rozni od konsoli? Ano tym, ze na SteamBoxie nikt Ci nie gwarantuje, ze gry za 3 lata beda dalej chodzily. Tak jak na PC
... and Nop.... Jeśli przyjmie się na rynku jako "drugi system" do gier (będzie mógł współistnieć z innym klasycznym systemem na jednym urządzeniu), to zapewni większą kompatybilność niż jakakolwiek konsola, wydajność spadnie z czasem (a raczej wymagania nowych gier wzrosną) ale to przecież pecet... ktoś zabroni go modernizować? (platforma systemowa zostanie identyczna). Kompatybilność wsteczna może być większa niż w jakiejkolwiek konsoli. Mam wymieniać? PSX-PS2-PS3-PS4 czy może Xbox-Xbox360-XboxOne?
Czlowieku, wyjdz z jaskini... ...Ile ty miales lat przy poprzednich generacjach? 10?
...... :/
Nie podniecam się SteamOS. Po prostu ciekawi mnie co z tego wyjdzie.
Steam startował kilka lat temu jako upierdliwy DRM do HalfLife2 - zobacz gdzie jest teraz.
Taaaa... Ile ja już to razy słyszałem. Rynek PC umiera od dawna i jakoś nie może umrzeć. Co więcej, z roku na rok odnotowuje coraz większy wzrost. Sam jestem ciekaw, co wyjdzie z pomysłu valve. Zwłaszcza jeśli chodzi o steam os.
Osobiście uważam, że wstrzelili się idealnie w czas i miejsce. Windows8 to marketingowa porażka, ATI ogłasza swoje Mantle, stare konsole to zabytki, nowe są technologicznie bardzo przeciętne i brak im silnej biblioteki gier, cała masa użytkowników ciągle siedzi na xp.
Darmowy system, przeznaczony tylko do gier? Jeśli tylko będzie potencjalnie wydajniejszy od Windowsa i będzie miał dobre wsparcie, może zrobić furorę. A historia uczy nas, że valve myli się rzadko.
Tomb Raider – 9.99$
http://www.greenmangaming.com/s/pl/en/pc/games/action/tomb-raider/
z kodem:
GMG20-CV2W4-DSYBT
wychodzi 8$
było taniej?
Większość z tych rzeczy można było kupić taniej ale to i tak możliwość w miarę tanich zakupów, jak ktoś przegapił wcześniejsze okazje.
Dla mnie, jak na razie, nic nie ma. Czekam na jakąś sensowną ofertę Xcom: Enemy Within ale to nowość, więc może być ciężko.
Wooow
Spodziewałem się, że będzie nieźle ale to...
Brawo, cieszę się, że mogłem dołożyć własną cegiełkę. :)
------------------------------------------
edit:
[266]
Najpierw trzeba poszukać, kupić, przewieźć i zająć się całą masą innych dupereli. Może to potrwać spokojnie parę dni. Nie gorączkuj się.
Miałem się już nie odzywać ale co tam. Jak widzę, niektórym brak kontekstu lub udają, że go nie widzą więc uproszczę cytując:
[1]
SylwiaiMiki [ gry online level: 0 - Junior ]
Która konsola lepsza dla siedmiolatka PS czy X-box?
Chciałabym kupić synowi konsole do gier i nie wiem która jest lepsza. Interesuje nas opcja ruchu. Proszę o podpowiedzi
-------------------------------------------------------------------
[9]
Drackula [ gry online level: 130 - Bloody Rider ]
kolejny rodzic patalach bez pomyslu jak synowi czas zorganizowac i aby pozbyc sie problemu kupuje mu konsolke.... Brawo kolejny tlusty debil bedzie wychodowany :)
--------------------------------------------------------------------
...potem coraz ciekawiej. Trzeba coś dodawać?
Nie przepraszam w twoim imieniu, tylko w imieniu wszystkich normalnych użytkowników. Tych, którzy nie naskakują bez powodu na bogu ducha winnych ludzi, nie ferują wyroków nie mając ku temu żadnych przesłanek i nie obrażają innych ludzi bez powodu.
Jeśli nie potrafisz zrozumieć co zrobiłeś źle, to zaiste świadczy to o twojej dojrzałości.
Z mojej strony EOT.
Dracula--->
Brawo. Piękną wystawiasz laurkę temu forum i środowisku, nie ma co.
Jeśli nie masz odwagi przyznać się do błędu to trudno, ja to zrobię.
Bardzo przepraszam autorkę wątku za niczym nieuzasadnione, nieodpowiednie i niekulturalne wypowiedzi jednego z użytkowników.
Jeśli masz jakieś napędy wirtualne, to je wyłącz(odinstaluj). Więcej nie przychodzi mi do głowy.
Najpierw ładuj w STR/DEX tyle ile ci potrzeba do przetestowania różnych rodzajów broni - 16/14 na początek wystarczy do użycia większości low i mid level weapons.
Resztę ładuj w END (oczywiście umiarkowanie - chyba że faktycznie chcesz levelować bez opamiętania).
Jak już znajdziesz swoją ukochaną ładuj w statystyki które się z nią wiążą. Vitality okazjonalnie.
edit:
[333]--->
chyba że już się zdecydowałeś :)
Dark Souls zawsze warto spróbować, większość ludzi nie pozostaje wobec niej obojętna. Zazwyczaj albo się ją kocha albo nienawidzi :). (Ja należę do tych pierwszych)
Z innych poleciłbym Dark Messiah of M&M i wspomniane Arx Fatalis. Ta druga jest jednak dość stara ale nadrabia klimatem, rozmiarem i innowacyjnością (Do dzisiaj nie mogę zrozumieć dlaczego nie odniosła sukcesu).
Zdecydowanie Gran Turismo 6. Nie miałem do czynienia z poprzednimi częściami ale z tego co słyszałem to jedna z najlepszych konsolowych serii, a akurat mam wyjątkową ochotę na jakieś fajne wyścigi.
Ziarnko do ziarnka i naprawdę sporo się uzbierało :). Sam zdecyduj kogo wybrać. Myślę, że każdy kto wpłacił pieniądze całkowicie ci zaufał. Gdybyśmy chcieli teraz robić głosowania czy ankiety, to nie bylibyśmy w stanie dogadać się do przyszłej gwiazdki. :)
Ciekawy pomysł. Życzę powodzenia. Wolałbym, żebyś w rozliczeniu nie podawał dokładnych kwot ale zrobisz jak uważasz. :)
tmk13 [226]---->
Czy jest język polski?
Czy ktoś mógłby potwierdzić, że Fallout3 GOTY z Uplay jest podpinalny pod STEAM?
12pln to niezła cena - taniej chyba nie było a może jeszcze -10%: 10THANKS zadziała.
------------------
edit:
dzięki za odpowiedzi, już od dłuższego czasu polowałem na F3GOTY pod steama.
------------------
edit2:
Potwierdzam. Podpina się pod steam, brak wersji polskiej.
Jeśli masz fixa to usuń go i wyłącz najpierw wygładzanie i chyba rozmycie w samej grze.
Jeśli odpalasz czystego to poniższe rady powinny pomóc:
Go to c:/user/yourname/appdata/local/NBGI/DarkSouls
- Open DarkSouls.ini (with notepad)
- Look at [DisplaySettingFullScreen]
- Change width to 1024
- Change height to 768
- Save.
- Close DarkSouls.ini
- launch Dark Souls
If it doesn't work, reopen DarkSouls.ini and change the numbers in this lines:
- RefreshRate = 60
- Antialiasing = 0
- Save
- Close DarkSouls.ini
- Launch Dark Souls
--------------------------------------------
edit
jeśli to nie pomaga to spróbuj tutaj:
https://www.gry-online.pl/forum/dark-souls-1-amp-2-porady-spekulacje-dyskusja-4/z6c2c194?N=1
wątek jest dość "skostniały" ale istnieje szansa, że część stałych bywalców ma go podwieszonego i może ktoś się spotkał z podobnym problemem. Opisz swój problem dokładniej - gfwl, grafika, system itp.
Jest tego wiele. Prawie nigdy nie kończę sandboxów - wyjątek to Fallout'y i Oblivion. Ten drugi raczej dlatego, że jest tak prosty do ukończenia a nie dlatego, że jakoś specjalnie mi na tym zależało.
W sandboxach lubię wolność, eksplorację i zadania poboczne ale główna fabuła jest zazwyczaj miernej jakości i zupełnie mnie nie "kręci".
-W związku z powyższym listę otwierają Morrowind, Skyrim i wszystkie GTA,
Z innych "większych" tytułów:
-Dishonored - Ostatnia misja, zwrot akcji był cienki, naciągany i zrobiony na siłę, po prostu odechciało mi się grać,
-Devil May Cry 3 - nad tą grą szczerze boleję. Zaciąłem się na ostatniej walce. Grę odstawiłem "na chwilę" i niestety nigdy już do niej nie wróciłem.
-Hitman i AC - nie chodzi tylko o pojedyńcze gry ale o całość. Lubię ciągłość fabularną i w związku z tym wielokrotnie próbowałem "napocząć" oba cykle. Podchodziłem do pierwszych części tym serii i za każdym razem odbijałem się od nich jak od ściany.
-nowy XCOM EU. Doszedłem prawie do samiutkiego końca, po czym stwierdziłem, że mam kiepski team i zacząłem grę od nowa. :) Przy drugim podejściu byłem gdzieś w fabularnych 2/3 gry z idealnym team'em, najlepszym możliwym wsparciem lotniczym, zerową paniką, gigantycznymi rezerwami funduszy i surowców, idealną bazą i całym mrowiem personelu.... Wtedy dorwałem Dark Souls na PC :)
-Half Life2 - w sumie nawet nie wiem dlaczego. Gra po prostu nie zrobiła na mnie większego wrażenia. (być może chodzi o totalne oskryptowanie - z tego samego powodu praktycznie nie gram w żadne współczesne FPS'y)
Wszystko fajnie, tylko skąd ta cena? Podstawka mimo wielu wad bardzo mi się spodobała i z chęcią kupiłbym dodatek ale nie w cenie pełnej gry.
Dodatkowo brak wsparcia dla XP, który sprawia że muszę grać na słabszym komputerze. (Na domyślnej maszynie do grania mam XP).
edit
[6]
Grałem zaraz po premierze i wtedy jeszcze żadnych sensownych fixów nie było.
W takim razie muszę trochę poszperać w necie jak tylko dodatek będzie w miarę przystępnej cenie. :)
najprościej mówiąc, biorąc pod uwagę budżet:
-jeśli zależy ci na jakości odpuść sobie bezprzewodowe,
-lubisz mocne umsa-umsa lub łubu-dubu szukaj słuchawek zamkniętych,
-masz trochę wyrobiony słuch i szukasz bardziej precyzyjnych, zrównoważonych słuchawek z szerszą sceną poszukaj półotwartych lub otwartych
Jeśli słoń nie nadepnął ci na ucho to w tym przedziale cenowym nie kupisz nic lepszego niż superlux hd 668b (ok130-160pln) - półotwarte. Może nie zabijają dizajnem czy jakością wykonania ale dźwięk jest świetny (niewygrzane lekko drażnią górą ale po kilkudziesięciu godzinach jest super)
Małe pytanko:
Czy Darksiders II z Humble Bundle to sama goła podstawka, czy jest może z DLC's?
Czy w pudełkowej wersji kupionej w Polsce (ps3) można ustawić język angielski i polskie napisy, ew. całość angielska czy jest się skazanym na dubbing?
Najprościej invadować w darkroot forest. Przystępujesz do Forest Hunter convenant - Alvina, kot w wieży przy moście.
Zakładasz otrzymany pierścień i czekasz na wezwanie będąc w jakiejkolwiek lokacji w swoim świecie - można w międzyczasie farmić itp. Przy tej inwazji nie ma żadnej weryfikacji poziomów ani 'okienka przerwy' między inwazjami. Licz się z tym, że można trafić na kogoś o dużo niższym lub dużo wyższym poziomie. Często można nadziać się też na gang party kilku graczy polujących na napastników. Generalnie fun jest spory o ile nie przeszkadza ci walka jeden na dwóch lub odwrotnie. Ta lokacja to fajne miejsce na stawianie pierwszych kroków. Ruch też zazwyczaj jest spory.
Ryszawy---> Jakie zapomniane, nie dalej jak ze 2 lata temu grałem ( again )
Nad tym setem złodzieja też się ciągle zastanawiam - na wszelki wypadek używam i nie wiem czy to kwestia sugestii czy prawda ale wydaje mi się że to jednak działa.
Wydaje mi się też, że droprate zależy nie tylko od zbroi ale również od broni :). Od kiedy zacząłem używać ciężkich mieczy jakby się zmniejszył :(. Za to świetnie działał z halabardą gargulca w chaosie (dodatkowo overkill przy backstabie +20%dusz i +20%za srebrny pierścień).
Oczywiście to może być tylko moja wyobraźnia lub zbieg okoliczności :)
W wersji pecetowej i po dlc na konsolach wiwerna z mostu "załącza" bardzo szybką regenerację po utracie ok. 50% hp. Dlatego trudno ją ubić z dystansu. Jest to jednak jak najbardziej możliwe jeśli mamy w miarę ulepszony łuk (tak +9,10 powinno wystarczyć, nie mówiąc o błyskawicach). Trzeba po prostu przy każdym przelocie trafić ją ze dwa razy w skrzydło jak łazi, ląduje i startuje z mostu. (w sumie trzeba ją trafić 2-3 razy podczas każdego cyklu, w zależności od tego jak dobry mamy łuk). Można strzelać też w ogon, nawet jak jest obcięty. Mimo że jest niewidoczny zalicza trafienia - bug :)
Sam tak robiłem we wczesnych etapach przy niskim levelu - po prostu uwielbiam claymore'a, którego uważam za jedną z fajniejszych broni low-mid level (szkoda że ma słabe skalowanie :)
Wiedźma faktycznie pojawia się gdy posiadamy ogień +10 ale są też inne triggery, jakie niestety nie wiem.
xBisHoPx--->
Wiem, wiem :) wystarczą 3-4 strzały na sztukę.
Jest też fajny patent na skeleton beasts.
To jest właśnie coś co czyni DS grą wyjątkową. Kiedy pierwszy raz trafiasz na nowego przeciwnika czy w jakieś miejsce i za każdym razem myślisz sobie "WTF? tego się nie da przejść... kto to wymyślił" a potem uczysz się jak sobie radzić. Czasem sposoby są naprawdę proste - trzeba je tylko odkryć.
[61]--->
mylisz się :).
Poison build up faktycznie zależy od odporności i obrażenia są stałe ale zależne od źródła.
Sprawdzone empirycznie. Toksyny sniperów zabierają ok. 30 hp/s. Sposobu z Dung Pie musiałem użyć przy "low runie" (prawie cała gra na 13SL - jedynie Manus i Kalameth zmusili mnie do podniesienia poziomu do 19 - zbyt mało staminy na uniki). Toksyny Blowdart Sniperów zabijały mnie w ok. 20 sekund.
Chyba że coś zmieniło się po ostatnich patchach ale nie sądzę.
Tak na marginesie Blight Town to jeden z najbardziej porąbanych leveli w DS. Jeden z tych, po których wydaje ci się (po raz kolejny zresztą), że nic gorszego nie można już wymyślić (a potem trafiasz do Sen's Fortress, Anor Londo i łuczników, O&S, Boneweel skeletons, Tomb of Giants i Skeleton Beasts, itp. :)
Za to satysfakcja z ukończenia jest niemal porównywalna do tej przy pierwszym pokonaniu O&S.
sir Qwerty-->
Jest prosty myk na blowdart sniper'ów.
Zamiast wystawiać się na ich toksyny, należy wcześniej samodzielnie zatruć się "kupą olbrzyma" - to coś, co wypada z barbarzyńców w blighttown - można kupić u nieumarłych kupców w burgu(zatruwamy się rzucając w ścianę czy coś w tym stylu). Toksyny z kupy zadają pewnie z 5*mniejsze obrażenia niż te od wspomnianych strzelców, a mając aktywny status toxic nie możemy zatruć się niczym innym. Do jednokrotnego aktywowania potrzeba z 5 sztuk - na całe blight town wystarczy pewnie ze 20-30. Plus oczywiście mech do wyleczenia statusu - kupa też nas może zabić. Zajmie jej to po prostu więcej czasu. :-)
[248]--->
Jeśli chodzi o kodeks pvp to ja osobiście uznaję jedną zasadę:
Napastnik kłania się pierwszy - jeśli to robi, uznaje się, że proponuje honorowy pojedynek. "Odkłonienie" się oznacza akceptację. Jeśli któraś ze stron się nie kłania mamy walkę bez żadnych ograniczeń. Więc wspomnianemu klientowi trzeba było napisać "no bow - no rules" :)
W pojedynku przyjmuje się że:
1) przed walką daje się chwilę na zażycie wspomagaczy i użycie innych enchantement'ów broni (to akurat uważam za głupie ale co tam, stosuję się)
2)żadnego leczenia,
3)żadnego przyzywania fantomów,
4)żadnego wciągania w pole aktywacji npc's - jeśli przypadkowo tak się stanie, to daje się hostowi czas na rozprawienie z wrogami (jeśli straci przy tym zdrowie to dopuszczalne jest wyleczenie się przez obie strony przed wznowieniem pojedynku)
5)bez obrażania po walce - obowiązuje ukłon, ew. jakieś inne przyjazne czy adekwatne do sytuacji gesty
Trzeba oczywiście liczyć się z tym, że duża część graczy (tych którzy wstępnie zaakceptowali pojedynek) przestrzega "etykiety" do czasu, gdy nie zacznie wyraźnie przegrywać :)
W takim przypadku przywracana jest zasada "no rules" :)
Podobnie jest w przypadku walk wieloosobowych np. w Darkroot Forest. Przyzwane Fantomy czy inni napastnicy, jeśli są kumaci i "honorowi" to mogą w spokoju obserwować pojedynek z pewnej odległości, nie biorąc w nim bezpośrednio udziału. Nie zdziw się jednak, że jak tylko zauważą złamanie zasad, to natychmiast włączą się do walki i np. zaaplikują ci niespodziewanego backstaba. Gracze "mniej kumaci" i nadpobudliwi rzucą się od razu z okrzykiem na wroga :). Wówczas można wycofać się z walki lub w wypadku inwazji fantoma innego rodzaju, pokonać go osobiście lub do spółki z hostem. Można też uznać pojedynek za niebyły i po prostu skorzystać z przewagi (ale jest to uznawane za dość niehonorowe)
edit
[253]--->
Specjalne strzały nie są niezbędne, jednak jeśli pocisk ma ulepszenie zgodne z ulepszeniem broni, to obrażenia są jeszcze większe. Do łuków dostępne są strzały ogniste (fire i chaos bow) i chyba magiczne (magic i enchanted bow), do kuszy na pewno bełty błyskawic (lightning crossbow). Obrażenia są dokładnie zobrazowane w statystykach jeśli masz aktywną broń miotającą i wybrane odpowiednie pociski.(jeśli broń nie jest aktywna to pokazuje chyba tylko domyślne obrażenia - nie uwzględniające rodzaju pocisku)
[256]--->
biorąc pod uwagę różnicę zasięgu to z dalszej odległości nawet krótki łuk może zadawać większe obrażenia od kompozytowego.
1,4 ---> Czerwone fantomy to sługi Gravelorda :) Ktoś rzucił klątwę na twój świat i pojawiają się w nim dodatkowi przeciwnicy - silniejsze i agresywniejsze wersje mobków z danego poziomu. Żeby zdjąć klątwę któryś z "zainfekowanych" graczy (może ich być chyba max 3) musi znaleźć znak gravelorda w swoim świecie, dokonać inwazji i pokonać go.
2--> magia nie jest moją mocną stroną ale może... przeczytaj opis przedmiotów? Zapewne taka jest cecha tych catalystów - zmniejszają o połowę ilość posiadanych czarów.
3--> Tak, o ile spotkałeś go w poprzednich lokacjach i nie zabiłeś/właściwie poprowadziłeś jego linię fabularną
(Siegmeyer of Catarina - "cebulak" śpiący przed bramą do Sen's fortress). W jego linii fabularnej zdobywasz jeden z cudów (konieczny do odpowiedniego achievmenta), kilka przedmiotów i w finale Sztabę Tytanitu.
Jak chcesz go reanimować to kup co najwyżej 7750 lub 7770. więcej nie ma sensu. Tą pierwszą (być może) powinien uciągnąć nawet twój słaby zasilacz.
[225]--->
Miał zapewne hornet ring, a backstaba wykonywał korzystając z laga lub, co bardziej prawdopodobne jeśli "rwania animacji" nie doświadczyłeś wcześniej, tzw. rollstaba. Swoją drogą bardzo przydatna umiejętność.
cheaterów zawsze się kilku znajdzie ale po prostu jest sporo osób z wysokimi umiejętnościami.
[231]--->
Mógł być jakiś bug albo cheat. Pograj trochę w multi to przestaniesz się śmiać ze spadania w przepaść - może zdarzyć się każdemu :)
Gracze mogą napadać postacie o poziomie 10% niższym i nieskończenie wyższym.
Wyjątkami od tej reguły są Darkroot Forest i Mroczne Anor Londo (tego drugiego nie jestem pewien na 100%) - tu nie ma żadnego limitu (dla powiązanych convenants). Inwazja Darkmoon Blade (niebieski duch zemsty) dodatkowo do zakresu poziomów dodaje aktualną liczbę grzechów.
coop odbywa się w zakresie "poziom fantoma +- (10+10%poziomu fantoma)" czyli postać na 20 levelu może zostać wezwana przez kogoś o poziomie od 8 do 32.
za zabicie fantoma, ludzki host dostaje 50% (za zabicie hosta fantom dostaje 10%) dusz jakie przeciwnik musiałby wydać na awans na następny poziom.
[232]--->
Zabiłeś bossa? Jeśli tak, to inwazji się nie doczekasz bo jest możliwa tylko na terenach gdzie boss jeszcze żyje (wyjątkiem jest chyba mroczne Anor Londo). Jak jest mały ruch na serwerach to w mało popularnych lokacjach możesz nie doczekać się inwazji i przez parę godzin.
[210]-->
Wspominając multiplayer w Dark Souls nie miałem na myśli tylko i wyłącznie rachunku zysków i strat potencjalnej ofiary. Ten rachunek jest oczywiście ważny ale inwazja sama w sobie jest dodatkowym elementem urozmaicającym rozgrywkę i wprowadzającym dodatkowy element zagrożenia (to dla tych, którzy narzekają na jednostajność i powtarzalność drogi do bossa - "invadersi" są dodatkowym elementem zwiększającym trudność - wystarczy grać online i w ludzkiej formie).
Kiedy mówiłem o multiplayerze miałem na myśli fakt, że wysoka śmiertelność w walce z bossami, duża liczba powtórzeń i dość długie "okienko czasowe" drogi do bossa to czynniki "stymulujące" rozwój multi. To wszystko, w połączeniu z trudnością samych starć, zachęca do grania w "niepustej" formie i skorzystania z pomocy innych graczy lub npc. Forma ludzka z kolei otwiera możliwość inwazji.
W skrócie wygląda to tak: Są potencjalne ofiary więc pojawiają się napastnicy. Są ludzie potrzebujący pomocy, więc będą tacy, którzy zechcą im pomóc. Dodając bonusy z convenantów dla graczy wypełniających określone zadania w coopie lub pvp, otrzymujemy system który nienachalnie i subtelnie, nie niszcząc jednocześnie klimatu, zachęca do wspólnej gry online i łączy tryby single player, coopa i pvp w jedną integralną całość.
W mojej opinii dodatkowe ogniska przed bossami ułatwią grę (co niekoniecznie jest dobre) oraz zniszczą ten ciekawy i unikalny mechanizm rozgrywki.
Ogniska przed bossami to poroniony pomysł. Oprócz wymienionych już czynników, dotarcie do bossa było w pewnym sensie powiązane z multi - ktoś kto chciał wezwać pomoc lub walczyć w "ludzkiej formie" musiał się przecież liczyć z potencjalną inwazją.
Poza tym wszystko wygląda dobrze - więcej mi nie trzeba. Muszą tylko trzymać klimat, trudność i wymyślić sensowne rozwinięcie lub powiązanie fabuły z pierwszą częścią.
W Trine gra się świetnie na padzie i dodatkowo można wtedy zagrać w Coopie z drugą osobą na klawiaturze. Mając 2 pady można zagrać nawet w trzy osoby (sprawdzone - rewelacja, robi się z niej wtedy świetna "party game").
Generalnie wszystkie gry zręcznościowe, zaprojektowane dla pada są dużo bardziej grywalne na padzie.
Devil May Cry, Dark Souls, Darksiders, cała seria Prince of Persia, Fable1,2,3, I-Ninja, Rayman, Lara Croft and TGoL, Shank, Fifa. Natomiast nigdy nie grało mi się dobrze na padzie w gry samochodowe czy space simy, nie mówiąc w ogóle o FPS-ach i grach do fps zbliżonych (nawet Gears of War na padzie było dla mnie koszmarem).
[87]--->
Jedyna strata to nieaktywne ognisko w Firelink Shrine (nie można tam wypocząć ale wydaje mi się, że można się tam teleportować z innego czynnego ogniska - sprawdź i potwierdź jeśli możesz).
Po złożeniu przynajmniej jednej duszy bossa w naczyniu władcy strażniczka dodatkowo rozpalała to ognisko do +20 estus flasków. Oprócz tego nie ma żadnych innych (fabularnych czy materialnych) wymiernych korzyści i różnic.
Zastanawiam się poważnie nad zakupem PS3 i mam kilka pytań dotycząc m.in. funkcji sieciowych Playstation Network i PS Plus. Przepraszam za to, że pytania mogą wydać się banalne ale oficjalne FAQ jest zwyczajnie "gówniane" i nie zawiera tych informacji, ew. są gdzieś przemyślnie ukryte:
1.Czy rejestracja PSN jest darmowa i czy jest konieczna do grania online?
2.Czy konto jest przypisane do konsoli czy użytkownika i czy ew. można je później przenieść na inną konsolę?
3.Czy PS Plus jest po prostu płatną opcją PSN i jest z nią bezpośrednio związana?
4.Czy wszystkie te usługi, włącznie z PS Plus są oficjalnie dostępne w Polsce, czy np. trzeba się bujać z jakimiś lipnymi adresami zagranicznymi?
5.Jakie są formy płatności za PS Plus, nie lubię płacić kartą, a zwłaszcza podpinać jej pod jakieś usługi i sklepy sieciowe. Czy można płacić przelewem/jakimiś kartami kupionymi w sklepach stacjonarnych?
6.Czy jest jakaś stała baza gier dostępnych za darmo w PS Plus?
7.Jak wygląda sprawa gier okresowo dostępnych za darmo? Czy po ściągnięciu są "aktywne" po wygaśnięciu opłaty na koncie PS Plus? Czy są aktywne tylko w okresie promocji, czy do skasowania z dysku, czy może po ściągnięciu są dostępne bezterminowo?
8. Ile zajmuje przykładowa instalka dużego tytułu AAA?
9.Jaką PS3 kupić? Czy do opcji 12GB można dokupić dowolny dysk 2,5' SATA?
Z góry dziękuję za pomoc
To ja jeszcze dodam małe uzupełnienie od siebie w kwestii absolutnych podstaw, które jednak nie są chyba nigdzie dokładnie wytłumaczone (poza specjalistycznymi portalami) :
Najważniejszym parametrem tarcz jest STABILNOŚĆ! Im wyższa tym mniej staminy pochłania blokowanie. Jeśli dana stabilność tarczy i ilość staminy nie wystarczy na "power" ataku wroga to ataku nie zblokujemy, otrzymamy obrażenia, zostaniemy odsłonięci i dodatkowo stracimy całą staminę! Większe bronie zabierają więcej staminy a niektóre najpotężniejsze i niektóre ataki bossów są prawie niemożliwe do zblokowania. Z tego powodu tarczom daje się w 99% przypadków zwykłe ulepszenie gdyż tylko ono zwiększa stabilność. Należy pamiętać, że broń też ma swoją stabilność - to na wypadek jeśli blokujemy bronią. Dla przykładu tarcza ze stabilnością ok 70 zblokuje większość zwykłych ataków ale może okazać się trochę za słaba na bossów.
Drugim najważniejszym parametrem tarcz jest odporność na konkretne typy obrażeń (jest wyrażone w procentach) tj. 100 fizycznych oznacza pełną ochronę przed obrażeniami w razie zblokowania ATAKU BRONIĄ (przed wszystkimi obrażeniami - łącznie z tymi od ognia, magii czy błyskawic - jeśli broń posiada dany enchantment) Odporność od magii, ognia i błyskawic dotyczy tylko i wyłącznie czarów oraz ataków specjalnych - nie dotyczy ataku bronią!
Równowaga czyli poise:
Jest to "częściowo" ukryty wskaźnik, który decyduje o tym, jaki atak wytrąci naszą postać z równowagi (przerwie naszą akcję i zostawi na chwilę całkowicie odsłoniętym). Poise to parametr zależący od zbroi (i jednego pierścienia). Tylko cięższe zbroje mają ten współczynnik większy od zera. Są wartości graniczne dla danych broni.
np. 6 poise wystarczy na wytrzymanie jednego ciosu sztyletem lub rapierem bez przerwania własnej akcji. 53 poise jest wymagane na "ustanie" zwykłego ciosu wielkim mieczem 2h (trzymanego w dwóch rękach) itp.
Poise jest jednym z ważniejszych parametrów w pvp.
I ostatnia rada:
Nie bać się multi. Warto grać człowiekiem - droprate przedmiotów jest dużo wyższy. Nie raz i nie dwa dostanie się w dupę (na początku raczej zawsze) ale czasem można podpatrzeć ciekawe techniki u innych. Duża część invadersów to dupki ale czasem można spotkać normalnych. Jakiś boss doprowadza cię do szału - wezwij pomoc, to też część gry.
[231]"Żeby bonus do odkrywania przedmiotów był aktywny nie musisz być w formie człowieka - wystarczy "mieć na sobie" humanity. - coś się zmieniło, kiedyś bonus był chyba tylko w formie "ludzkiej"?
Tak z ciekawości, Po ile były gry w promocji "wiosennej" muve, bo nikt nie napomknął?
Wygląda trochę jak jedynka z lepszym oświetleniem. ...I bardzo dobrze! Nie mogę się już doczekać
[32]---> oby wyszło jeszcze w tym roku. Jak nie to chyba kupię PS3 żeby pograć w Demon's Souls.
Praise the sun
przez pierwsze 20h grałem w wersję bez fixa i tylko na początku trochę przeszkadzało. Po fixie gra jest po prostu piękna. Technicznie nie powala na kolana ale koncepcyjnie wszystko jest doskonałe.
Mam dokładnie tak samo. Multi zupełnie mnie nie interesuje. Wyjątkami były swojego czasu Unreal Tornament, Quake III, Duke Nukem 3d, Diablo2.
Ostatnio zupełnie nieoczekiwanie wciągnęło mnie multi Dark Souls - ściśle zintegrowane z kampanią single, system podpowiedzi, inwazji i coopa itp. - genialne
ostatnio chyba nie wyszło nic wartego uwagi poza Dishonored i Dark Souls - obie świetne a Dark Souls nawet genialne
Nie za dużo tych wątków o jednym i tym samym?
9800gt jest szybsza od 9600gt bo ma więcej potoków renderujących i jednostek teksturujących
Oba te ASUSy mają fajne chłodzenie - glaciator jest dość cichy i wydajny.
Lepszym wyborem od tych dwóch byłby 8800 GTS512 z jakiegoś pewnego źródła (dokładnie tak się nazywa. 512 to nie ilość pamięci - choć ma jej 512 :) to dokładnie to samo co 9800gtx tylko minimalnie niżej taktowany i kupisz go taniej (100-150) ale do działania wymaga przyzwoitego zasilacza 450W.
edit:
no i fakt: zła kategoria
edit2:
sorry - jakoś źle spojrzałem - z tych dwóch brałbym asusa - jak mówiłem ma niezłe chłodzenie.
[6]---> nie ma to żadnego znaczenia
Mała prośba i pytanie
Jak działa tez syfiasty klient Uplay?
Nie mam widocznych BG&E i World in conflict - mam to jakoś aktywować, zatańczyć taniec na jednej nodze czy pomodlić się gdzieś?
---------------------------------
edit:
hehe - sprzedawać własny elektroniczny produkt i nie dać możliwości dopięcia do własnego elektronicznego klienta (chyba słusznie omijałem do tej pory ubi z daleka)
dzięki - czekam na jakieś ewentualne info nt. sposobu podpięcia World in Conflict
----------------------------------
edit2:
Rotfl
no to mam mały problem WIC nie dodał mi się do Uplay a w mailu nie mam linka do pobierania i co teraz?
Pełen profesjonalizm nie ma co.
[232]
fajna promocja - - taniej wychodzi z BG&E - 7,90pln
dzięki
[233]
Jak skasują to w sumie nawet się chyba nie obrażę - to mój pierwszy kontakt z uplay i tak zjebanego systemu dystrybucji elektronicznej to jeszcze nie widziałem. Do tej pory to Origin uważałem za ostatnie dziadostwo.
Zdecydowanie ME3.
The Walking Dead jest fajną fabułą - aż tyle i tylko tyle. Wybory są i sam fakt ich istnienia jest ciekawą sprawą ale tak naprawdę nic a nic nie zmieniają. Chyba grałem w inną grę bo nie widzę tam żadnych alternatywnych zakończeń. Może sie mylę więc jakby co proszę mnie oświecić.
yeeeessss!!!!!!!!!!
Praise the sun brothers!!!
apropos fabuły: gra posiada fabułę i to niezgorszą, tylko podaną w nietypowy sposób. Nie ma żadnych zbędnych cutscenek czy rozczulających dialogów. Wszystko na surowo poznajemy w grze, z zasłyszanych tekstów, opisów przedmiotów itp. nic nie jest podane na tacy.
Czytałem też czyjąś opinię, że DS nie ma klimatu !?!???!!!
Nie znam drugiej gry z bardziej mroczną i podszytą lekkim szaleństwem historią.
Dark Souls, mimo wielu niedoróbek i błędów w wersji PC, od razu wskoczyła do mojego osobistego "top ten wszechczasów".
Patches jest w katakumbach do czasu opuszczenia przez ekspedycję kleryków firelink shrine
Obsidian to mój ulubiony developer, jak tylko będzie możliwość wpłaty przez Paypala, mają moją kasę. Po ostatniej wtopie z kontraktem na Fallout:NV z Bethesdą (utrata udziałów w zyskach przez jeden punkt na Metacritic) bałem się, że studio podzieli los Troiki (bankructwo po genialnym VtM:Bloodlines). Dałbym im kasę nawet gdyby nie mieli żadnych konkretów.
Oj tam oj tam. Po co w ogóle pisać i dyskutować o dodatku, który dostaniemy (w Polsce) może miesiąc po premierze, może po roku, a może w ogóle. Wszystko zależy od "widzimisię" Cenegi.
true, true.
Sam należę do osób, które swego czasu zdezerterowały przy pierwszym Thiefie (nie pamiętam jaka to była misja ale wówczas było to za dużo na moje nerwy)
Po pierwszego i drugiego Thiefa sięgnąłem ponownie po przejściu trójki i mimo zabytkowej grafiki wspominam je jako jedne z najlepszych gier w jakie miałem przyjemność grać. (Kwadratowe postacie przeszkadzają przez pierwsze pół godziny, a dźwięk miażdży do dzisiaj).
shit! Nie można na getgamesgo za Dungeon Siege III z dodatkami zapłacić przez paypala. WTF?
" We cannot accept PayPal as a method of payment for this product.
To continue shopping you need to remove the item or choose to pay by card"
aż się łezka kręci:
-Fantasy General (akurat FG cały czas jest grywalne jeśli ktoś lubi nierealne Generale osobiście mogę również polecić Warhammera: Rites of War na tym samym silniku)
-Master of Magic
-Incubation (ta gra to miała klimat)
-Reunion
-Privateer
-UFO:EU
-JA2
Może być ale zwyczaj pierwsza pada pamięć.
Potestuj pod obciążeniem, spróbuj poluzować timingi i/lub częstotliwość Ramu.
"..dlatego wydaję Ci się, że jest to coś innego a nie jest..."
Mi tam się nic nie wydaje, a co jest to postanowią scenarzyści ewentualnego sequela.
Khelben---> jeśli jesteśmy już tak upierdliwie drobiazgowi, to na żadnym filmie finałowym eksplozja czy to cytadeli czy przekaźnika w niczym nie przypomina supernowej z arrival.
Maraudera Shieldsa wymyślił jakiś gracz, niezadowolony z braku wypasionego końcowego bossa w ME3
Ezrael--->
Ja nie powiedziałbym, że jest złe. Jest być może za bardzo enigmatyczne. Sama rozmowa z Catalystem i później pewna niekonsekwencja w sekwencji z Normandią.
Nie podoba mi się też spłaszczenie roli Illusive mena (cholera liczyłem że będzie zbuntowanym żniwiarzem)
Reszta jest dla mnie jak najbardziej ok.
Dla mnie sednem finału sagi jest to, że do czasu Sheparda wszechświat jest pod kontrolą jakiejś nieznanej siły (można tu snuć spekulacje i interpretacje na styku SF i religii), która nie pozwala nam samodzielnie decydować o własnym losie. Po Shepardzie zyskujemy wolność wyboru i kształtowania swojej przyszłości. (o tym m.in. mówi komandor kiedy rozmawia z dzieciakiem)
Zniszczenie przekaźników jest niezbędne, bo w zgodzie z tym co klepano od początku sagi to one de facto popychały organików na określoną ścieżkę rozwoju - one były narzędziem i symbolem kontroli.
Ich zniszczenie daje nam wolność ale za pewną cenę. Co z tą wolnością zrobimy to już inna bajka.
Zresztą to świetny punkt wyjścia dla nowych gier w tym uniwersum. (odżywające stare konflikty, ziemia jako nowe centrum galaktyki, problem przetrwania i wyzwania naukowe). Jak ułożą sobie życie inne rasy - możliwość ponownego izolowania potencjalnie wyleczonych z genofagium Krogan. Jak przebiegnie potencjalna asymilacja Gethów i Quarian itp...Reset jaki zapewniło zniszczenie przekaźników daje olbrzymie możliwości.
edit:
oczywiście teoria z indoktrynacją również może być prawdziwa. (albo może stać się prawdą jeśli Bioware przestraszy się najbardziej sfrustrowanych fanów:)
Cały ten flejm o zakończenie jest z jednej strony śmieszny, z drugiej pokazuje jak wielkim sukcesem jest historia komandora Sheparda.
Niektórzy gracze na tyle mocno zżyli się z tą postacią i z uniwesum, że wszelkie niedopowiedzenia, drobne błędy czy nieścisłości zakończenia odbierają bardzo personalnie. Każdy z graczy miał własną wizję finału. U jednych była to mega bitwa ze żniwiarzami i Shepard wciągający nosem kolejnych przeciwników (koncepcja idiotyczna o ile pamiętamy starcie z części pierwszej gdzie naszym przeciwnikiem był zaledwie jeden i jak ciężka była to przeprawa). Inni płaczą nad brakiem superbossa (bo jak wiadomo zgodnie z kanonem gier komputerowych w finale musi być epicki-uber-mega-super-wypasiony-niemilec). Inni oczekiwali łopatologicznego wyłuszczenia wszystkich aspektów fabuły (roli opiekunów, przekaźników, żniwiarzy, katalizatora, cytadeli, losów towarzyszy, cywilizacji,wyjaśnienia wszystkiego co było przed i będzie po Mass Efekcie). Jeszcze inni oczekiwali po prostu klasycznego happy endu.
Dostali niedopowiedzenie, dosyć precyzyjne ale zostawiające spore pole do interpretacji. Wywołuje to frustrację i agresję, którą dodatkowo powiększa niepewność co do dalszych losów ukochanego uniwersum.
Smutne jest tylko to, że część z tych niezadowolonych zamieniła się w bandę półmózgich metacritic trolls i zaniża tej bardzo udanej choć kontrowersyjnej grze oceny w internetowych rankingach. Zwyczajnie na to nie zasłużyła.
Ja osobiści mam lekki niedosyt ale w sumie czuję się zaspokojony :)
Czy to nie jest lekko podrasowana i odrobinę uproszczona Brigade E5 czy 7,62?
Gry godne zainteresowania ale tak z 5 lat temu. Sam poświęciłem im mnóstwo czasu.
olivierpack---> Warszawa była pierwsza i dlatego ludzie nie do końca byli pewni co zrobić i jak się zachować. Czy przyjść, czy będzie zadyma? Termin też nie za ciekawy bo godzina 16.00. Potem już się potoczyło, zadym nie było, normalni ludzie zobaczyli, że można fajnie i spokojnie wyrazić swój sprzeciw.
W piątek na Krakowskim może być ciekawie.
[73]
Uważasz, że m.in. GIODO jest 15-letnim złodziejem?
Jak dla mnie poniższe stwierdzenie wyczerpuje dyskusję o zasadności podpisywania jakiegokolwiek nowego superporozumienia w sprawie ścigania piratów, podrabiaczy, cyklistów czy innych masonów
"przyjęcie przez Polskę ACTA jest niewskazane, a wystarczającą podstawę do ścigania poważnych naruszeń praw autorskich dają przepisy o wymianie informacji między organami ścigania krajów UE"
twoje wymagania najlepiej spełniałby pewnie jakiś odtwarzacz multimedialny z funkcją NAS. Nowsze posiadają HDMI, USB, lan, często WIFI, czy wbudowanego klienta torrent.
z tańszych i całkiem przyzwoitych jakiś model Fergusona. cena od ok. 300pln (+dysk)
edit:
do tego dokupujesz jakiś dysk z edycji eco, green (5400rpm) czy jak tam go zwie dany producent. Zużywa mniej prądu, mniej się grzeje (nie masz stresu że w ciasnej obudowie przegrzeje ci się i padnie), jest co prawda wolniejszy (ale i tak zazwyczaj dużo bardziej ogranicza cię interfejs więc szybkość nie jest aż tak istotna)
czy L4D i L4D2 mają jakąś przyzwoitą kampanię single player?
nie interesuje mnie multi dlatego pytam o singla.
ktoś dałby radę zakupić Dragon Age: Ultimate w USD na steam? (W ofercie ru chyba nie ma)
Poluję na to już dość długo i chyba taniej nie będzie. 15$ to będzie ze 20pln mniej niż w Euro. Płacę w paypal, może być z góry (to będzie jakieś 54pln)
Na Origin cały czas kosmiczne 109pln. co jest jeszcze bardziej wkurzające bo mam już podstawkę kupioną w premierze.