Kolejna kwadratowa szmira. Co ludzie mają z tymi pikselami? Ja rozumiem, że nie każda gra musi być AAA z grafiką wyzwalająca kartę graficzną w kosmos ale takie coś to ja na amisze miałem.
Patrząc na cenę subskrypcji w połączeniu z obecną ceną gry wychodzi, że po 2-3 miesiącach grania (a jak się trafi na promkę to i po miesiącu) mod jest droższy od gry. Trochę to słabe.
Każdej grze bez sieciówki powinno się dawać na starcie 90% i coś jeszcze za samą grę.
Słuszne podejście. UE5 jest dużym problemem branży i CD projekt fatalnie zrobił przechodząc na niego. Będą żałować, że nie dopiescili swojego silnika i na nim nie pozostało.
Samochód że współczesności. Dla mnie to raczej lata 30-60 później takie auto powstało raz i był to jak pamiętam chrysler ale wątpię aby był to ten samochód. No i jak wskazano, Gothic jest trochę starszy niż 12 lat. Czyżby marny przedruk sprzed dekady gdy prawa autorskie twórcy oryginału wygasły?
O jejku jak ja się cieszę!!! Już rezerwuję... nie no nie rezerwuję żadnego czasu. Ta gra jest genialna jako opowieść. Samo ganianie z gnatem i nadesłanie się jak w różnych sieciowkach odbierze jej klimat i sens.
Snowpeecer to dość już stary serial jedynie najnowszy sezon, wyprodukowany przez inne studio będzie miał teraz premierę na prime. Co do pana Bonga, twórcę nudnego, absurdalnego, przewidywalnego I zwyczajnie głupiego paraside, który Oskara dostał pewnie dzięki kasie pod stołem i relacjom z odpowiednimi ludźmi czy mike17 czyli klapy absolutnej, to pan Bing zapewne odpowiadał za jeden odcinek bo zwykle seriale kręci kilku jak nie kilkunastu reżyserów. No ale trudno jego zaangażowanie przyjąć jako zaletę.
"Empire Eternal to dzieło tworzone z pasji, zainspirowana uwielbianymi klasycznymi RTS-ami z lat 90. i późniejszych, takimi jak Empire Earth, Age of Empires, Civilization oraz wiele innych.". Tyle w civke grałem myśląc, że to turówka a tu bum! To był czystej krwi RTS!
Nie widzę nic zdrożnego w brandowaniu swoim logo chińskiej elektroniki (choć wolałbym zapłacić 2* tyle za wyprodukowana w PL lub chociaż UE) ale już nazywanie czegoś takiego "Polską produkcją" jest niesmaczne.
ta gra nie będzie grą roku a niedoróbką roku. To jest tak wczesny dostęp, że dev ze 2-3 lata będzie jeszcze nad nią siedział.
Nie jest to gra wybitna ale całkiem przyjemna. Jej powolny bieg ma w sobie pewien urok. Ostatnio otrzymaliśmy ją za darmo w Epicu, i ta cena jest bardzo dobrze skalkulowana ;). Gra na pełnoprawny tytuł trochę za krótka i ze zbyt wieloma niedociągnięciami a zakończenie, cóż, rozczarowuje. Ale grafika na RTX jest bardzo ładna a klimat (mimo niedoróbek) wciągający. Ocena 8 to 6 za grę i 2 punkty za cenę na Epicu. Czekamy na drugą część, miejmy nadzieję, że będzie lepiej.
Wreszcie ukończyłem C2077 i zrobiłem to z chyba najlepszym zakończeniem, czyli jako V z Panam. Przejście pozycji zabrało mi mnóstwo czasu ale głównie ze wzglądu na napięty kalendarz. Co ciekawe, od początku należałem do tych, którzy błędy raczej. Pewnie dla tego, że wcześniej grałem w Horizon Zero Dawn, i nie robiły na mnie one wrażenia. Podobnie jak jęki posiadaczy starych szrotów z pod marki PS4.
Wrażenia? Kosmos. Fantastyczna opowieść, fantastyczna grafika, fantastyczne zakończenie (przynajmniej to, które wybrałem). To jest siła Redów. W porównaniu do tego, Dying Light i jego zakończenie były marne, płaskie i puste. Nie grałem w RDR2 ale mam wrażenie, że REDzi zwyczajnie liderują branży właśnie pod względem fantastycznych historii. Tak bylo z wiedźmakiem tak jest z C2077 i mam nadzieję, że przez prowadzenie kilku projektów jednocześnie nie zejdą na poziom Techlandu, Blizzarda czy innych płaskich guerilli.
Czeka mnie teraz kilka tygodni odwyku i czekanie na Oriona.
Grę zgarnąłem jako gratis na Epicu i pomyślałem, warto spróbować. Już intro przerwał mi bug softu batteye (czy jakoś tak). Czemu? nie wiem. Próbowałem jeszcze 4 razy i zawsze to samo. 2-3 minuty i bug. Ponieważ produkt jest całkowicie nie grywalny pozostaje dać zero. Szkoda, że nie ma wartości ujemnych...
Nie rozumiem tych zachwytów nad pattisonem, którego wizerunek do batmana zupełnie nie pasował a gra była tak drewniana, że miałem ochotę sobie trumnę z niej wystrugać . Taki wieczny cierpiętnik.
Film był natomiast tak niedorzeczny, że nawet jako ekranizacja komiksu żenował. Dobry przykład, zbroja Batmana wożona w małym plecaczku.
To, co zrobił Nolan z Bale'm było nieporównywalnie lepsze. Zresztą nawet wersje Clooneya i Kilmera raptem stają się mniej zawalone.
Niestety, znając życie Warner za dużo zainwestował w ten ostatni gniot i raczej nie zaryzykuje tworzenia równocześnie drugiej wersji z o wiele lepszym duetem reżyser-aktor. Gdyby jeszcze Joker mógł wrócić. Ale na to szans nie ma :(
P.S. ktoś odniósł się do modulowanego głosu Batmana Bale-a. Wbrew pozorom to był świetny pomysł, bo choć dźwięk trochę irytował, to dodatkowo maskował Bruce'a a ponadto odczłowieczał protagonistę, co miało wzbudzać strach u przestępców.
Bardzo rzadko zdarza mi się komentować gry, ale tym razem nie dałem rady sie powstrzymać. Bo choć większość fabuły jest ok i to mimo miałkiego głównego bohatera, to zakończenie gry było tak absolutnie beznadziejne, że ciężko w to uwierzyć. Głupi debil wchodzi na górę, bez broni, bez przygotowania, wystawiając się na pocięcie przez rywala. A potem jest jeszcze lepiej. dół, prawo, góra, lewo, lewo, F, F. Dziękuję. No i do tego zostawienie niebezpiecznego przeciwnika ot tak sobie, zamiast mu przynajmniej kostki połamać. No litości, co za dno.