Rany, jak ja tęsknię za tym starym Biowarem od BG2, Kotora i trylogii Mass Effect...
W tej chwili widzę góra dwie firmy które mogłyby podołać temu zadaniu. Owlcat - w tej chwili, według mnie mistrzowie gatunku cRPG. Drugi ewentualnie Obsidian. I to tyle.
Co tu niby jest zerżnięte poza motywem pary kryminalistów? Równie dobrze mogłeś wrzucić tu zwiastun Bonnie i Clyde i powiedzieć, że to kalka...
Czyli nadal nie można wyrzucać ciuchów z garderoby i magicznym sposobem są w niej rzeczy, które dawno zniszczyliśmy/sprzedaliśmy? Strasznie mnie to wkurza bo wolałbym mieć tam porządek i jedynie wybrane przeze mnie elementy ubioru, a nie wszystko jak leci znalezione w grze... Przecież coś takiego powinno być absolutną podstawą wraz z wprowadzeniem garderoby, a tu ani widu, ani słychu o jakimś filtrze/opcji usuwania.
Mam nadzieję, że naprawią w końcu tą irytującą garderobę, w której nie idzie usunąć/ukryć ciuchów. Wszystkie zdobyte w grze elementy ubioru są tam nieodwracalnie zapisane (nawet te których się pozbyliśmy) przez co panuje tam z czasem kompletny bałagan.
Patrysiu, jako pierwszy w Hulka wcielił się Eric Bana w filmie Anga Lee z 2003 roku... Wypadałoby to wiedzieć...
Czekam na skradankę o rzezi wołyńskiej, w której gramy dzielnym partyzantem UPA lub ukraińskim chłopem sympatyzującym z ową formacją. Zakradamy się do domów polskich sąsiadów i dekapitujemy ich we śnie. Tytuł roboczy? Dying Lach. Będzie hit.
Dla mnie jak najbardziej może być nowy bohater. Argument z Mass Effectem i Dragon Age nietrafiony bo problemem drugiej serii nie była zmiana bohaterów co część tylko to, że DA2 został zrobiony po taniości, na odpierdol. Gdyby każda część została tak dopieszczona jak Origins to byłoby zupełnie inaczej. Seria Mass Effect była dużo równiejsza pod względem jakości i wierzę, że CDP też nie zawali sprawy. Jakikolwiek bohater nie byłby protagonistą Cyberpunka 2.
Oblivion remaster? Cóż, twórcy Skyblivion się ucieszą :)
Co do nowego Dooma zaś, to zamiast powtórki z Dooma 2016 i Eternala chciałbym bardzo coś na modłę mojego ukochanego Dooma 3. Choć to pewnie marzenie ściętej głowy...
Konto steam założyłem na okoliczność premiery Mafii 2 (właściwie to niedługo po niej), a więc nie byle jakiego tytułu. 11 września, roku pańskiego 2010 zaczęła się moja przygoda.
Orzełek niczym w PRL-u, bez korony. W sumie to dość symboliczne, biorąc pod uwagę jakie mamy czasy i realia na świecie.
Szkoda, że te babcia co grała w Skyrima i wrzucała filmy na YouTube nie dożyje prawdopodobnie TES6..
"Ale ponieważ dla Ukraińców zawsze robię wyjątki" - Nic dziwnego, że mają się za naród wybrany i są tacy roszczeniowi.
Mnie z "Rodziny Soprano" najbardziej irytowała córka Tony'ego - Meadow (przynajmniej przez większość sezonów). Irytująca, rozkapryszona i rozpieszczona gówniara. Jej brat AJ też denerwował choć u niego to w drugiej połowie serialu się nasiliło. Z pozostałych postaci z zestawienia najbardziej irytowała zdecydowanie Skyler i Joffrey.
Wiadomo dlaczego. Bo Disney za nic ma świętości uniwersum ustanowione przez jego twórcę. Kasa misiu, kasa.
Przede wszystkim ta gra powinna nazywać się inaczej aniżeli Baldur's Gate 3 bo ten tytuł i trójka wskazują, że to kontynuacja klasycznych Baldursów, a to jedynie żerowanie na marce bo dzieli je co najwyżej tytuł i to, że koniec końców trafiamy do tytułowych Wrót Baldura.
"Zasadniczo sam dorabiam sie od paru lat na idiotach tego typu i wierzyć się nie chce, że wraz z upływem lat kręcisz kase na kimś z ujemnym IQ"
Nie mów tak o swoich rodzicach. Może i nie powinni Ci dawać kieszonkowego, ale jednak to nie powód by tak robić. Piszesz jakbyś miał nie więcej niż 15 lat więc z tym dorabianiem jakoś ciężko mi uwierzyć :)
Zamiast oceniać innych niech lepiej się przyłożą do swojej kolejnej gry bo ich ostatnie "dzieło" to dość spory regres względem swej poprzedniczki. Przeszedłem Dying Light 1 bodaj trzy razy i stwierdzam, po grze w DL2, że kontynuacja jest gorsza w zasadzie pod każdym względem. Niech lepiej wrócą do marki Call of Juarez i odpoczną od zombiaków bo ewidentnie widać tu "zmęczenie materiału".
Dokładnie. Za przygodówki mają wieczny szacun. The Whispered World, A New Beginning, seria Deponia, The Dark Eye: Chains of Satinav i Memoria, The Night of the Rabbit, Anna's Quest czy Silence to naprawdę bardzo dobre gry. cRPG-owy cykl Blackguards też był solidny. Mimo wszystko szkoda firmy i ludzi zasłużonych dla gatunku point and click.
Mimo wszystko szkoda bo deweloper zasłużony. Robili dobre przygodówki, fajny cykl cRPG Blackguards... Cóż, takie czasy. Szkoda, że nie pykło im z Gollumem.
Do dziś mnie boli brak sequela. Kto ma prawa do tej marki? Przecież ta gra była zajebista. Jeszcze ten miodny dodatek w klimatach "Wejścia Smoka". Oj, grałbym w kontynuację gdyby tylko utrzymała poziom.
Mam coraz większe obawy co do nadchodzącego Silent Hill 2. Bloober to solidni rzemieślnicy, żadni artyści i coś czuję, że ta kultowa marka ich przytłoczy. Cała nadzieja, że Japończycy czuwają i nie dopuszczą by powrót tej kultowej marki okazał się niewypałem...
Problemy pierwszego świata... Inna sprawa, że ta grafika faktycznie wygląda tak se...
Jakoś mnie te jara ta gra. Nastawienie na multi, brak choćby napisów PL... Naprawdę, jest teraz tyle do ogrania, że spokojnie można sobie odpuścić tytuły wydawane na odwal.
No tak...bo zrobienie animacji zdejmowania hełmu to mega problem dla giganta pokroju Bethesdy... Sami usprawiedliwiacie lenistwo twórców... To już stareńka seria Commandos wyprzedzała pod tym względem dzisiejsze produkcje o kilka długości bo tam wiele czynności było animowanych.
Te moskiewskie mongoły to tacy słowianie jak... Niemniej postawa GOL głupia i tyle. Ja grę kupiłem i zamierzam się dobrze bawić.
Na złość mamie odmrożę sobie uszy :). Też mi strata. Coraz i tak mniej u Was recenzji, a jak już są to często wątpliwej jakości...
Super!! Szkoda tylko, że....ta gra mnie kompletnie nie interesuje ;).
Mam nadzieję, że wrócą do tych klimatów bo w ostatniego Guslingera grało mi się wybornie!
Te brzdękanie mi przypomina leciwe, klimatyczne Outlaws. Swoją drogą, żałuję, że nie powstaje więcej gier w klimacie westernów...
Mix Cyberpunka 2077, Fallouta NV i Call of Juarez czyli Outlaws XXI wieku, w cyberpunkowym sosie :D. Zagrałbym!
Jakby się tak doszukiwać to co druga data byłaby jakaś kontrowersyjna. Gdyby ukraińska firma wypuściła grę 11 lipca, w rocznicę Krwawej niedzieli, to też byście się doszukiwali podtekstów? To wydawca ustala datę premiery, nie producent. Powodzenia, Wy bawcie się w politykę, ja będę się bawił grą. To samo będzie zresztą z ukraińskim STALKER 2 gdy wyjdzie.
Hipokryzja - oto dlaczego :). Izrael, USA mogą zabijać, wywoływać wojny. Dlaczego nie bojkotowali Ukrainy gdy ogłaszała we Lwowie 2022 rok rokiem UPA, zbrodniczej formacji mającej na koncie wiele tysięcy polskich ofiar bestialsko zamordowanych? Do dziś przez wielu obrońców Ukrainy Bandera i Szuchewycz są cytowani, traktowani jak bohaterowie... To jak to jest? O Katyniu pamiętamy (słusznie), a o Wołyniu już nie? Albo jesteśmy konsekwentni albo wychodzimy na hipokrytów... Czy życie dzieci palestyńskich, irackich, wietnamskich, jugosłowiańskich itd. jest mniej warte niż ukraińskich? Sami sobie odpowiedzcie..
Po prostu wybierają dość bezpieczną, znaną i lubianą opcję. Natomiast co do Mass Effect: Początek - jestem za! Inny początek, dla każdej rasy, na kształt DA:O... To byłoby świetne. Do wyboru Żołnierz Turianin, Szturmowiec Kroganin, Adept Asari, Inżynier Quarianin, Szpieg Salarianin i oczywiście Człowiek Strażnik. Ewentualnie podział początków tylko wedle ras, klasa dowolna. Ahhh, marzenie..
''Canny, młody szef kuchni (...)''
Nie Canny, a CARMY - skrót od Carmen. Piszecie i sami nie wiecie o czym?
Typowe roszczeniowe podejście Ukraińców. Oni już są przekonani, że im się wszystko należy. Teraz się raptem obudzili ze swoim językiem. Jakoś przez całe lata gadali po rosyjsku i żyli... Nie widzę sensu łożenia kasy na język ukraiński podczas gdy rosyjski już jest w grze. Nie oszukujmy się - każdy Ukrainiec to zrozumie. Podobny idiotyzm jak nagła moda na "W Ukrainie/DO Ukrainy". Jakoś od zawsze się mówiło NA Ukrainie i było dobrze...
Cavill: "Słuchaj, Lauren...bo wiesz...może jednak przedyskutujemy te moje odejście?"
Nigdy sobie nie daruje, że na "Wiedźminie" łapę położył Netflix, a nie HBO właśnie...
Zdecydowanie się nie zgadzam. Chcę żeby to był faktycznie remake JEDYNKI Wiedźmina, a nie taki Wiedźmin 3+ z fabułą jedynki tylko. Wszyscy psioczą na system walki w W1, a ja się z tym nie do końca zgadzam. Fakt, był drewniany, szczególnie animacje dziś są przestarzałe, ale przynajmniej system ten był angażujący, a nie same kliki i fikołki jak w W2 choćby. Oby tego nie spieprzyli bo to może być hit sprzedający się nie gorzej niż W4.
Kijowa ta lista. Na dziewięć nazwisk dwóch murzynów i trzy kobiety. Reszta - oklepane nazwiska, a jak pokazuje historia - twórcy Bonda nigdy nie sięgali po już wyrobione nazwiska, a po aktorów niejako na dorobku. To seria 007 czyniła z nich gwiazdy i otwierała drzwi do prawdziwej kariery. Lista robiona przez laika. James Purefoy, w/w Richard Armitage, Scott Adkins lub znany z Gry o Tron (choć nadal nie kinowa gwiazda pierwszej wielkości) Richard Madden. Ich bym widział jako Bondów. Z mniej oczywistych i już bardziej uznanych nazwisk - James McAvoy.
Nigdy nie rozumiałem dlaczego Relic nigdy nie pokusił się o stworzenie nowego DoW-a według starej, dobrej i sprawdzonej metody tworzenia sequeli - to samo tylko więcej, lepiej. Stare mechaniki i podstawy plus więcej jednostek i frakcji + nowoczesna oprawa graficzna. Tylko tyle i aż tyle. Przecież to byłby murowany hit. Żadnych eksperymentów - tylko stary, dobry Dawn of War.
Dlatego mam taką zasadę - gry Ubi zawsze biorę z Uplay (czy tam Ubisoft Connect obecnie), EA na Originie, Blizzarda na battlenet, a CDP na GOG. Wszystko poza tym - steam. Przede wszystkim tak jest wygodniej. Kupując na steamie Assassin's Creeda czy inną grę Ubi i tak muszę odpalić ich platformę by zainstalować/odpalić grę więc to bezsens brać ich gry na steam. To samo tyczy się gier EA spoza Origina. Kupowanie gier na ich macierzyste platformy jest i bezpieczniejsze i wygodniejsze.

W roli Bonda widziałbym najchętniej Jamesa Purefoya (znany m.in. z roli Marka Antoniusza w serialu HBO "Rzym" - polecam, kto nie widział), ewentualnie wspominanego już Henry'ego Cavilla, choć akurat on jest nieco drewniany w swej grze i fizycznie zbyt przypakowany, ale to akurat można nieco skorygować. Jeżeli twórcy naprawdę będą chcieli odmienić wizerunek 007 to w tym wariancie typowałbym dwie kandydatury: James McAvoy lub Cillian Murphy (ten drugi pasowałby idealnie na przeciwnika 007 - jest świetny do ról niebezpiecznych psycholi). Pewnie są jeszcze inne ciekawe typy, ale nic mi nie przychodzi na ten moment na myśl.
A już liczyłem na zapowiedź KCD2.... Już sporo czasu minęło, dziwi mnie brak jakiejkolwiek zapowiedzi sequela. Oj, pograłbym baaardzo chętnie. W jedynkę wsiąkłem.
SAREVOK, nie Saverok.... ogarnijcie temat chociaż z grubsza jak już o nim piszecie...
Oho, następny młody gniewny który średnio ma pojęcie o czym mówi. Te starocie, jak choćby wspomniany przez Ciebie MASH, są lepsze jak 75% dzisiejszych seriali. Chłopcze...Kpisz z produkcji z D+, a rzucasz jakimiś randomowymi tytułami z Netflixa, których nawet nie znam bo nie warto sobie nimi zaprzątać głowy. Gdzie im do klasyki pokroju Z Archiwum X, LOST, czy MASH właśnie. Do tego dochodzą takie solidne pozycje jak American Horror Story, Hoży Doktorzy, The Walking Dead, Skazany na Śmierć... O animacjach jak Simpsonowie, Głowa Rodziny, Futurama czy o serialach z uniwersum Star Wars nawet nie wspominam.
Przestańcie jakieś netflixowe gówna typu Sex Education porównywać do arcydzieła (nie boję się użyć w tym przypadku tego słowa) kina młodzieżowego jakim jest The Breakfast Club. Gdzie Rzym, a gdzie Krym?
Chwała Wam. Pozostaje jedynie żałować, że część pierwsza pozostała spolszczona jedynie w formie maszynowej.
Super. To teraz będziemy udawać, że taki kraj jak Rosja nie istnieje? To już jakaś paranoja się zaczyna robić...
Jeśli chodzi o budowanie imperium to osobiście bardzo miło wspominam grę Scarface. Mogliby ją jakoś odświeżyć swoją drogą, by działała na nowych systemach i była dostępna w cyfrowej dystrybucji. Lifting graficzny też by nie zawadził. Ze wszystkich klonów GTA w Scarface najbardziej się chyba czuło, że gramy kimś z ambicjami. Rosnąca potęga i odbudowa kokainowego imperium Tony'ego Montany były satysfakcjonujące. No i generalnie bardzo zgrabnie połączyli grę z fabułą filmu. Szkoda, że gra jest nieco zapomniana.
Ten serial już po dwóch sezonach przestał mnie obchodzić. Sztandarowy przykład tego, że powinno się wiedzieć kiedy zakończyć w odpowiednim momencie.
Do tej pory ten internet mieli i za przeproszeniem - gówno to dało. Zrozum, że Putina nie obali żaden Nawalny i czy inny uliczny piewca demokracji. Jego mogą usunąć tylko ludzie z bliskiego kręgu, mający ku temu możliwości. Oligarchowie, FSB - tu bym szukał ewentualnych możliwości.
Prędzej czy później i tak czeka ich upadek. To po prostu zbyt duży kraj, ze zbyt dużymi problemami demograficznymi i gospodarczymi. Coraz mniej białych Rosjan, gospodarka nastawiona jedynie na sprzedaż surowców naturalnych. Kiedyś to wszystko rozleci się, kołderka będzie za krótka, a Chińczycy będą pierwsi, którzy położą łapy na Syberii i jej bogactwach. Już dawno by to zrobili gdyby Rosja nie była mocarstwem atomowym.
Jak będą pracować nad TES 6 w takim tempie jak obecnie to grę będą mogli zadedykować jej pamięci.
To samo było przed II wojną światową. Anschluss Austrii, potem oddanie w Monachium Czechosłowacji bez pytania samych zainteresowanych o zdanie. Historia lubi się powtarzać. Podboje Hitlera zaczęły się sporo wcześniej, i to bez jednego praktycznie wystrzału.
Mam nadzieję, że teraz osobniki pokroju tych ukraińskich studenciaków studiujących w Polsce i robiących sobie fotki z flagami UPA pójdą po rozum do głowy i zrozumieją wreszcie kto jest ich prawdziwym i odwiecznym wrogiem. Rosja czy Polska.
Nie ma chyba drugiej tak naiwnej i - za przeproszeniem - frajerskiej grupy odbiorców jak gracze. Wydać takiego bubla zrobionego po najmniejszej linii oporu i sprzedać tego 10 milionów? Takie kwiatki tylko tu są możliwe.
Czaisz bystrzaku różnicę? Polacy narzekali na brak polskich NAPISÓW. Włosi narzekają na brak włoskiego dubbingu, a włoskie napisy jak najbardziej SĄ.Mają ból dupy, że w POLSKIEJ grze jest POLSKI dubbing. Czego nie rozumiesz?
Czaisz bystrzaku różnicę? Polacy narzekali, że w RE nie ma NAPISÓW polskich, a Włochom źle to brak dubbingu, napisy włoskie jak najbardziej są. Poza tym są źli, że w POLSKIEJ grze jest POLSKI dubbing. Czego nie rozumiesz?
Ale w pierwszej części (chyba) nie było tych ślubów :).
Dobrze, jaśnie oświecony bojowniku o wolność, przyjęliśmy do wiadomości.
Redzi wysoko postawili poprzeczkę swoim CP2077 (a wierzę, że będzie jeszcze lepiej), więc ciekawe jak odpowie Techland... W Night City bawiłem się świetnie, nie omieszkam również wybrać się do Villedor. Trzymam kciuki!
Nie, tylko zwalniają i ostatni gasi światło. Taki nigeryjski szwindel stulecia zrobili i zwijają majdan... Rany, co za ludzie.....
Nie zrobił se figurki, a ją dostał... Widać w młodym pokoleniu kuleje umiejętność czytania ze zrozumieniem...
To już jest śmieszne żeby w pakiecie trzech gier dwie były z polskimi napisami, a trzecia już nie. Tym bardziej, że Hitman to nie jakiś rozległy w tekst erpeg i chyba nie byłoby to aż takim problemem. Nie jest dla mnie problemem przejść Hitmana po angielsku, ale jednak wolałbym by wydawca gry był bardziej konsekwentny i wydał wszystkie części po polsku. Jak się mówi A, to trzeba powiedzieć B i C. Może jednak jest szansa, że przy wyjściu Hitman Trilogy na steamie coś się ruszy? Cenego! Ucz się od Koch Media Polska!
Mi tam w Days Gone grało się znakomicie i mam o grze jak najlepszą opinię. Może fabuła nie była specjalnie oryginalna, ale za to wciągała, postacie były wyraziste i nie żałuję ani godziny spędzonej z grą. Czy chciałbym Days Gone 2? Sam nie wiem, gra stanowi spójną całość, historia została domknięta choć przy odrobinie chęci mogliby to wszystko jakoś pociągnąć. W Ghost of Tsushima jeszcze nie grałem, muszę nadrobić.
Ja bym powiedział raczej, że BG3 to Divinity przyprawione D&D, nazwane dla niepoznaki "Baldur's Gate".

Taaa, bez związku... Tak samo jak kompletnie przypadkowo lewacki Guardian nagle anulował ankietę na człowieka roku gdy zaczęła w niej wygrywać Rowling :). Lewacka logika...
Polscy Heroesi :). Trudna to była gra... Do dziś mam oryginał.
Fajnie, że Adam Skorupa powraca jako kompozytor muzyki do gry. Jego muzyka z pierwszego Clasha to kawał dobrej roboty.
Czyli nowe Far Cry będą co 2 lata, a nie 1,5 roku? :(
Szkoda, że w ogóle zatrudnili tą chałturniczkę. Mieć taki materiał źródłowy i tak koncertowo to spieprzyć. Już się tego nie cofnie... Oj, nie ma szczęścia Geralt do ekranizacji.
Jeżeli to się potwierdzi to Koch Media Polska urasta do miana mojego ulubionego wydawcy w Polsce. Spolszczenie Disco Elysium i teraz System Shock... Brawo, czapki z głów! Poproszę jeszcze o ATOM RPG :).
Ze zdjęcia człowiek ma wrażenie jakby to był jakiś film z Bollywood. Fatalny wybór aktorek. Przy nich Grażyna Wolszczak z polskiego filmu/serialu to naprawdę prawdziwa piękność.
Brak jakichkolwiek postaci Planescape'a (właściwie każdy członek drużyny) czy Baldurów (Viconia, Minsc, Jan, Sarevok i inni) na liście zakrawa na kpinę. Gdzie Oskar z Syberii chociażby? Gdzie Anna z serii Metro? Gdzie Paulie z Mafii czy Joe z Mafii 2? Gdzie przyjaciele Bezimiennego z Gothic?
Zdajesz sobie sprawę, że Bond to nie tylko części z Craigiem? Części do 1989 wychodziły w miarę regularnie, ale już po erze Daltona (Licencja na zabijanie) trzeba było czekać 6 lat na "GoldenEye" z Brosnanem. Po 4 latach od ostatniego filmu z Brosnanem nadchodzi debiut Craiga - Casino Royale. Pomiędzy "Quantum of Solace" a "Skyfall" również 4 lata pauzy, zaś obecna przerwa to wyrównanie rekordu z lat 89-95, czyli także 6-letni odpoczynek serii. Także nie zawsze było tak różowobz tą regularnością.
Ja powiem więcej - osoby, które kupują takie gnioty niewiele różnią się od naiwnych staruszków, którzy na tzw. ''pokazach" dają sobie wcisnąć zestaw garnków czy odkurzacz za 10000zł, gdzie w rzeczywistości mamy do czynienia ze szmelcem wartym ułamek w/w kwoty. Już tak się dają robić w uja.

Szkoda bo Rockstar naprawdę mógł wydać najlepsze odświeżenie w historii, a odwalił manianę. Tak to powinno wyglądać.
Nie wyobrażam sobie by gra nie miała polskiego dubbingu. Gry Piranhii zawsze wieeele zyskiwały na pełnej, polskiej wersji językowej. Mam nadzieję, że będzie konsekwencja i Artur Dziurman powróci w głównej roli. Rola w ELEX 1 może nie była legendarna jak ta Jacka Mikołajczaka w Gothic, ale wyszło całkiem dobrze. Poczekamy, zobaczymy.
Powiem tak. Jedyna szansa R* bym się zainteresował tym zestawem to zremasterowanie i dodanie doń dwóch części z PSP/PS2, mianowicie prequeli III i VC - Liberty City Stories oraz Vice City Stories, dotąd na PC nie wydanych. Wtedy takowy pakiet miałby jakikolwiek sens. A tak? Myślę, że nie warto. Twórcy chcieli zarobić i się przy tym nie narobić, a szkoda.
Narodziny faszyzmu? A czemu nie na przykład komunizmu? W FC6 rzecz dzieje się w państwie wzorowanym na Kubie, a tam panuje nam miłościwie ustrój spod znaku sierpa i młota. Panuje od 62 lat... Ale oczywiście dla tych cymbałów z Ubi komunizm to w gruncie rzeczy taki nieszkodliwy jest, wolnościowy.
Dla mnie ten serial po pierwszym, no mooooże drugim sezonie stracił większość swojego klimatu. Niepotrzebnie twórcy nadal to ciągną.
Czy Was za przeproszeniem, poje**ło? Mokre ulice mają być dla Was krokiem w stronę naprawy gry? A nie naprawa bugów uniemożliwiających ukończenie gry itp?
Dla mnie cudownym narratorem był Henryk Talar w polskiej wersji Icewind Dale i oczywiście Piotr Fronczewski w Baldurach.
Masz rację, troszkę obsady się wykruszyło...
Canderous Ordo - https://m.imdb.com/name/nm0194201/?ref_=m_ttfcd_cl4
Mistrz Vrook - https://m.imdb.com/name/nm0000799/?ref_=m_ttfcd_cl9
Do tego kilka osób z pomniejszymi rolami, więc nie jest tak najgorzej. Co do FFVII to musisz sprecyzować bo w żadną część nie grałem, niestety :). Jestem mocno na bakier z jRPG. Mnie osobiście ciekawi jak będzie wyglądała kwestia kamery, interfejsu, umiejętności i walki. Ile zostanie zmienione. No i oczywiście kiedy będzie nam dane w to zagrać? ;)
Zaraz, zaraz. Czyli to nie będzie tylko unowocześniony technologicznie (grafika, animacje, interfejs itd) KotOR? Myślałem, że fabułę, lokacje, NPCów, drużynę zostawiają bez zmian. A tu tak brzmi jakby wiele starych postaci wogóle miało nie powrócić..
Dla wszystkich wychowanych w epoce kaset VHS, głos absolutnie niezapomniany. Obok zmarłego 2 lata temu Janusza Kozioła tworzyli absolutną czołówkę polskich lektorów. Cóż, ich głosy zostaną z nami na zawsze. W Warszawie nawet w komunikacji miejskiej ;). Spoczywaj w pokoju, Mistrzu.
Szkoda. Myślałem, że po wtopie z "New Dawn" Ubi jednak czegoś się nauczyło... Marzy mi się remake Far Cry 2 albo coś w ten deseń. Czy jednak dziś jest miejsce na taką grę? Dwójka była, jak na dzisiejsze standardy, dosyć wymagająca. Leki na malarię, zacinająca się broń itd. Pewnie nie obeszłoby się bez ułatwień rodem z FC3 wzwyż, ale i tak dałbym wiele za powrót serii Far Cry do klimatów symulatora najemnika.
"W oldskulowy sposób"? Czyli bez kolorowych i homo wciskanych na siłę? Ta seria już dawno zjada własny ogon. Było już tyle rebootów, prequeli i innych dziwactw, że można się w tym pogubić...
Przeczytałem te wypociny, naszła mnie pewna refleksja a propos kondycji cywilizacji czasów obecnych... Jedyne co się nasuwa na usta to...
O co chodzi z tym ucięciem Heroesów przez Ubisoft? Gdzie to jest podane, że Francuzi kończą z serią HoMM?
Co do tematu - Disciplesa 2 baaardzo miło wspominam. Marzy mi się jakiś remaster, edycja kompletna na nowe systemy, wyższe rozdzielczości itd. Szkoda, że oryginalni twórcy serii dawno temu zwinęli interes.
To ten gość, którego wygryźli z "Jurajskiego Parku" chłopaki z ILM? :) Tzn. niby nadal pracował nad filmem, ale jednak Spielberg gdy porównał efekty prac Tippetta z ekipą od Lucasa odparł temu pierwszemu: "Z czym do ludzi?". Polecam serię netflixowych dokumentów "Filmy naszej młodości", jest epizod właśnie o "Jurassic Park". Bardzo ciekawa seria ogólnie.
Po prostu oryginalni twórcy przyciągnęli uwagę swoją nadchodzącą grą Callisto Protocol i EA (które de facto pogrzebało wcześniej ich studio) żeruje na tym tworząc remake ich najsławniejszej gry.
Po co tej grze remake? Multum gier bardziej go potrzebuje. Wolę nadchodzącą grę oryginalnego twórcy gry tj. Callisto Protocol.
Czy Ty Alex miałeś kiedykolwiek do jakiejś gry/sprzętu zastrzeżenia? Alex - wymarzony konsument dla dzisiejszych korpomolochów. Żadnych 'ale', za to - pozwolę sobie użyć takiego porównania - otwierający portfel równie chętnie jak panni lekkich obyczajów rozkłada nogi... Alex - wymarzony obiekt pożądania korporacji :D.
Francuzi na brak pracy nie będą narzekać. Wszak Rockstar produkuje gry z oszałamiająca intensywnością jednej gry na 5 lat.
Brakuje trzech FIF/serii pobocznych, w które grałem kiedyś najwięcej. Fifa 97 (halówka!), FIFA 99 (świetnie się w to grało) i oczywiście World Cup 98 (najlepszy mundial jaki pamiętam i jedna z lepszych gier w tej tematyce).
Z pewnością kupię gdy wyjdzie. Mam spory sentyment do SIN-a. Jeszcze niech tylko wydadzą odświeżonego Kingpina i Soldier of Fortune i będę happy.
Jedynka dawała ogromny fun z gry. Liczę, że dwójka będzie równie dobra albo lepsza. Kiedyś z pewnością ogram.
No to ładnie EA Polska zlała rodzimych graczy ciepłym moczem. Cena wysoka jak za remastery, a nie włożyli doń choć minimum wysiłku. Brak polskich napisów DLC (co fani zrobili dawno temu) i brak wyboru w kwestii dubbingu/napisów to kpina w czystej postaci. EA, uczcie się od Sony jak się odświeża klasyki (patrz: remaster Uncharted 1, w którym odświeżono grafikę i dodano polskie napisy+dubbing!). Dobrze, że jednak wstrzymałem się z zakupem...
Nawet w Warszawie nie brakuje punktów na mapie miasta gdzie nie ma dostępu do jakiegokolwiek sensownego internetu. Sam jestem skazany na zdzierców z Orange z ich śmiesznym internetem 20Mb/s za ok. 70zł m/c. Są jakieś alternatywy poza przeprowadzką?
Temu panu już dziękujemy. Lansuje się na tym temacie i tyle. Socjalista wielki, pewnie by chciał żeby sprzątaczki w siedzibie CD Projekt RED dostawały po milionie premii.
Tylko kompletny ignorant historyczny może określać Wikingów mianem "dzikusów z brodami". Owszem, byli poganami, ale takie określenie jakiego użyłeś jest skrajnym uproszczeniem sprawy. Gdy Sasi zetknęli się z Normanami byli w szoku, że można się kąpać codziennie. Tak, te jak to określiłeś - dzikusy, były czystsze od przodków założycieli późniejszego Imperium Brytyjskiego :). Brytole kąpali się raz na tydzień podczas gdy ich najeźdźcy potrafili nawet dbać o swoje...brody :). Skandynawowie odkryli wiele nieznanych lądów, szlaków handlowych, byli panami mórz, wytrawnymi kupcami i wojownikami. Zwykłe brodate dzikusy, tak? :)
Dodałbym do zestawienia "Świt żywych trupów" Zacka Snydera, który bije na głowę oryginał Romero (nie mylić z "Nocą żywych trupów").
Z FMV się do końca nie zgodzę. Phantasmagorie i przede wszystkim Gabriel Knight 2 były świetnymi grami.
Problemem Cyberpunka były zbyt mocno rozdmuchane oczekiwania. Wszyscy raptem robią z Polaków najgorszą firmę i oszustów w branży, a przecież były gorsze przypadki i firmy, które NOTORYCZNIE się kompromitowały i kompromitują przy każdej kolejnej grze. Gracze są przewrażliwieni i szukają afery na siłę. Skoro jest tak źle i notorycznie ostatnimi czasy dostajemy buble na premiere to po uj bierzecie preordery? Na garnuszku rodziców pieniądze nie mają wartości i można je wydać bez obaw?
A pod koniec 2020 śmieli się po co biorę laptopa, przepłacam. Bo to ledwo RTX 2070. Teraz ja się śmieje.
Nie ukrywam, że mam żal do twórców bo mydlili oczy, że będzie polska wersja językowa, a do tej pory nici. Cała ta ankieta ostatnia też generalnie o kant dupy potłuc bo Turcy, którzy mieli najwięcej głosów do dzisiaj się nie doczekali swojej wersji językowej. Spoko, jest w co grać i mimo iż żałuję, że nie dane mi jest zagrać w DE to jednak tragedii nie ma.
Z całej tej sfory uważam, że najciekawszy wydaje się Doctor Doom lub Mefisto. Czytałem gdzieś też, że ciekawym patentem byłoby zaangażowanie do roli Dooma naszego Tomasza Kota. I ja to kupuje :).
Jedynka była bardzo dobrą grą (obok Pillarsów najlepszym "duchowym następcą" Baldur's Gate) jednak dla mnie dwie rzeczy ją dyskwalifikowały. Po pierwsze - brak choćby kinowego, dobrego spolszczenia. Mówcie co chcecie, ale w cRPG, a tym bardziej tak rozbudowanym jak Pathfinder, jest to dla mnie mus bym mógł się należycie wczuć w grę i mógł czerpać z niej przyjemność. Najlepiej dubbing oczywiście, ale kinówka to powinno być minimum przyzwoitości. Druga rzecz - limity czasowe w grze. Nienawidzę czegoś takiego. Jestem typem gracza - eksploratora. Uwielbiam zwiedzać świat gry, zaglądać we wszystkie miejsca, bez zbędnego pośpieszania. Limit bodajże 2 czy 3 miesięcy na wykonanie pierwszego, głównego questa w grze (inaczej: game over) to dla mnie dyskwalifikacja tytułu. A szkoda bo sama gra jest naprawdę świetna. Mam szczerą nadzieję, że w dwójce twórcy nie popełnią już tych samych błędów.
Ostatnio zjechała Kevina Sorbo (odtwórcę roli tytułowej w serialu "Hercules") za popieranie Trumpa więc będzie idealna...
Bleh, znowu Space Marines. I to w dodatku sierotki po Sanguiniusie. Cóż, i tak lepsze to niż Smerfy lub Krwawe Kruki z DoW... Sam filmik kompletnie bez szału. Muzyka z przysłowiowej d*py, klimatu zero. Kiedy doczekam się klasycznego RTSa, na wzór pierwszego Dawn of Wara? Powiedzmy od Petroglyph... Marzenie ściętej głowy.
W dobie wszechobecnej cyfryzacji wszystkiego, chmur i gwałcenia praw konsumentów konsole od zawsze miały dla mnie jeden niezaprzeczalny plus - fizyczne nośniki. Gra, którą kupuje należy do mnie i mogę z nią zrobić co mi się żywnie podoba. Na PC już nie mamy tego luksusu i w życiu bym z tego na PS5 nie zrezygnował. Więc darujcie sobie te tanie bajdurzenie bo wbrew Waszemu przekonaniu, gracze swój rozum jeszcze mają.
Nigdzie przy napisach nie ma ptaszków więc byłbym spokojny. Ja jak jestem fanem dubbingu w cRPG tak tutaj uważam, że dubbing polski w trylogii rozwiązano beznadziejnie. Obsada (w tym Shepard) zmieniała się w 1 i 2 części, w 3 wogóle dubbingu nie było. Lepiej, że to ujednolicą i dostaniemy jeden, spójny zestaw głosów we wszystkich 3 odsłonach i DLC.
Akcja w Krakowie, polska gra, a polskiego dubbingu brak :) immersja jak cholera... Cóż, trzeba poczekać z zakupem.