Marv

Marv ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

05.06.2025 08:28
odpowiedz
Marv
42

Nioh 1 jest świetny, 2 też jest niezła ale już nieco przekombinowana. Oby nie wymyślali kola na nowo a będzie spoko.

28.05.2025 22:24
odpowiedz
Marv
42

Mam podobne wrażenia jak kolega wyżej. Generalnie durnowaty pomysł na grę a fakt, że takie coś wzbudza spore zainteresowanie nie świadczy najlepiej o odbiorcach.

14.05.2025 13:59
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Gra siedzi już rok w EA, ciągle jakieś afery typu dziwne rozwiązania, które nie podobają się graczom lub innym razem sami twórcy twierdzący, że gracze są dziwni bo nie rozumieją gry i tego jak chciano aby gracze grali xD Do tego wszystkiego dochodzi wspomniane wcześniej EA, którego końca nie widać. Cena gry obecnie w promocji ponad 100zł. Cały czas kombinują jak koń pod górę i chyba sami nie do końca mają pomysł na faktyczny gameplay. Teraz patch 1 i ogromne zmiany w grze, która podkreślam - jeszcze nie wyszła.

Kurde oni serio liczą że powtórzą sukces Elden Ringa? xD Przecież beta testerami tego czegoś są jak narazie tylko sulsowcy a też nie wszyscy bo myślę, że duża cześć jak ja jest zniesamaczona tym co się z tą grą i wokół niej dzieje. Może warto przypomnieć tym Panom (i Paniom zapewne) że gracze to też ludzie i mają swoją cierpliwość i też to, że nie lubią być traktowani jak frajerzy (z wyjątkami preorderowców itp.) i za chwilę jak tej gry nie wydadzą to ludzie się znudzą i rzucą to w diabły.

Bo nie oszukujmy się, jest wiele innych lepszych/ciekawych/ładniejszych/trudnych gier RPG a twórcy NRFTW zachowują się jakby serio myśleli, że są ostatnią nadzieją gatunku i ludzie będą czekać na ten ich zlepek pomysłów do us...ej śmierci. Beka z typów.

post wyedytowany przez Marv 2025-05-14 14:03:29
06.05.2025 08:10
odpowiedz
Marv
42

Autor chyba myśli, że gracze chodzą po świecie, dokumentują zacionione miejsca i dokładne odbicie każdego promienia słońca a kiedy grają z wyłączonym RT mówią: "o nie! w tej grze cienie nie są realistyczne! muszę włączyć RT bo inaczej nie da się w to grać!"
Tak tak, warto grać z RT bo przecież każdy zwraca uwagę na idealne symulowanie cienia każdego z zdzbła trawy, prawda? To nic, że taka technologia pożera moc karty graficznej niczym dzieciak żarcie z mcdonalds, dając w zamian jedynie to, że potem na screenach można porównać lepsze oświetlenie bo podczas rozgrywki praktycznie nikt na to uwagi nie zwraca.

05.05.2025 16:17
3
odpowiedz
Marv
42

I takich gier remake/remastery potrzebujemy a nie 3 letniego Horizona lub TLOU xD

05.05.2025 11:05
odpowiedz
Marv
42

Goście się kłócą o to czy się da czy się nie da zainstalować apkę żabki na starym telefonie żeby przycebulić na gamepassie xD Tymczasem milion promek było i pewnie będzie (o ile nie jest nadal) - gdzie można wyrwać gamepass roczny za kilka zł.
Co do samej apki to dość często robię drobne zakupy w żabce i nadal nie widzę sensu jej zakładania. Fakt, kasjerzy zawsze pytają czy mam ale odpowiadam grzecznie, że nie.
To jest tragedia, naród instaluje jakieś apki, podaje lokalizacje, swoje dane i dane dzieci, niektórzy to by własną matkę sprzedali żeby im promka weszła i "zaoszczędzić" te 0,5 zł.

29.04.2025 08:27
odpowiedz
Marv
42

Tak, kolejne zombiaki i kolejny EA. Co może pójść nie tak? Potem będą lamenty że gra nie odniosła sukcesu.

24.04.2025 11:50
odpowiedz
Marv
42

Niesamowicie ważna informacja...

23.04.2025 15:28
Marv
42

To se poczekasz, ja zresztą też. Cuszima na PC wyszła jakieś 4 lata po premierze na PS.

23.04.2025 08:11
1
Marv
42

Bardzo kurde proszę niech wyciągnie taki wniosek. W nowego Morrowinda ludzie też by się zagrywali. Może 120 w peaku nie wykręci ale mało też nie będzie.

18.04.2025 08:34
odpowiedz
5 odpowiedzi
Marv
42

Jest to kuriozum, że po prawie 2 latach od premiery wydana zostaje wersja ostateczna gry w której znajdują się rzeczy które powinny być od początku. Można by przymknąć oko, gdyby te rzeczy zostały dodane w latkach po w krótkim czasie po permierze ale po 2 latach? Ktoś tu na głowę upadł. To był taki wczesny dostęp bez wczesnego dostępu, wiecie o co chodzi (puszcza oko) To jest plucie w twarz graczom, którzy kupili i przeszli tę grę wcześniej, to może być teraz dużo odmienne doświadczenie od tego co było np pół roku temu (czyli i tak ponad rok od premiery gry, absurd). Z drugiej strony jestem przekonany, że mało kto się tym przejmie i standardem w branży stanie się wydawanie gier albo w EA albo jak tutaj niby pełna wersja ale dłubiemy jeszcze przy niej 2-3 lata i to na grubo. Dlatego jestem przeciwnikiem wczesnych dostępów i zaraz zlecą się obrońcy ale powiem dlaczego. Jestem przeciwnikiem EA bo ten system miał być pomocą i możliwością dla małych lub jednoosobowych studiów na wydanie i dopracowanie dzieła. Miała to być możliwość dla tworców, którzy mają fajny pomysł ale niezbyt dużo kasy na realizację aby społeczność mogła takiego twórcę wspomóc. Natomiast teraz wczesne dostępy coraz częściej stają się polem do kombinowania dla dużych producentów i wydawców, którzy mają środki i ludzi do tego aby grę dowiezc na premierę. I nie, nie jest tak, że gry są większe więc nie da się ich zrobić w terminie bo przypominam, że zespoły odpowiedzialne za gry też są większe, mają więcej narzędzi i są one lepsze niż kiedyś. Więc albo ktoś tu ujowo zarządza pracą albo wymyśla nierealne terminy. Gra na premierę ma być dopracowana i grywalna a nie dłubana jeszcze latami i jakieś kombinatorstwo + robienie graczy w balona.

16.04.2025 11:51
odpowiedz
3 odpowiedzi
Marv
42

Jakaś dziwna akcja z tą grą; nadal nie ma oficjalnej zapowiedzi tylko jakieś wycieki i informacje od insiderów. Dodatkowo okazuje się, że chociaż gra będzie remakiem to będzie nazywać się remastered. Dla mnie to trochę wygląda tak, jakby sami twórcy niespecjalnie wierzyli w sukces tej gry, ba - oni nie chcą żeby ta gra odniosła sukces, kto normalny nazywa remasterem grę zrobioną od nowa?

08.04.2025 14:42
Marv
42

Miałem tak samo z jedną różnicą, do gry nie zniechęciły mnie recenzje a to, że totalnie nie czułem immersji. Ta gra za każdym podejściem wydawała mi się jakaś miałka, nijaka, twarze npców każda jak kartofel i do tego ta grafika jakaś taka świecąca, nałożony na wszystko bloom. Oblivion przy kilku próbach przejścia mnie po prostu irytował i odpuszczałem aż parę lat temu stwierdziłem, że dam sobie spokój. Może ten remake coś zmieni, w sumie chciałbym przejść w końcu tę grę.

01.04.2025 10:23
1
odpowiedz
Marv
42

Nie rozumiem przedstawiana możliwości ładowania drugiego akumulatora jako zalety bo skoro ktoś zapomina podładować słuchawek to jakim cudem nagle będzie pamiętał o akumulatorze? I w drugą stronę, jeśli pamiętasz o podładowaniu akumulatora to gdzie problem w podłączeniu słuchawek pod ładowarkę przed pójsciem spać? Bajer z wymienną baterią ciekawy ale zbyt wiele sensu nie ma. Przecież obecnie baterie w słuchawkach są na tyle pojemne, że nawet z włączonym ANC siedząc w pracy 8h a potem w domu grając kolejne powiedzmy 5, baterii zostaje mi ~10% czyli spokojnie słuchawki pracują te 12h. Serio ktoś potrzebuje więcej niż 12h na jednym ładowaniu? Trochę nie chce mi się wierzyć. Używam Sony wh-xb910 czyli modelu sprzed kilku lat i tym bardziej myślę, że w nowszych modelach nie powinno to być problemem.

31.03.2025 13:30
odpowiedz
Marv
42

Chwilę temu pisaliście, że to gra bez duszy a w podobnym przedziale czasu pialiście z zachwytu nad Avowed :) Teraz nagle Khazan wręcz wypełnia pustkę po Eldenie, za Wami to nie trafisz :)

28.03.2025 09:11
4
odpowiedz
Marv
42

Drogi autorze, pewnie jesteś spoko gościem prywatnie i z całym szacunkiem ale muszę to powiedzieć. Chłopie daj sobie spokój z robieniem głupków z czytelników i ośmieszaniem swojego stanowiska jako eksperta od technologii. Potem ktoś mniej obeznany to przeczyta, nie zweryfikuje i uwierzy. Piszesz, że warto kupić PS5 PRO bo raytracing? Serio? No ręce opadają. Technologia, która trochę podnosi jakość cieniowania i oświetlenia w grach ale WCIĄŻ to co otrzymujemy w stosunku do olbrzymich wymagań sprzętowych nasuwa jedyny słuszy wniosek, że jest to próba wciśniecia konsumentom nowych i droższych urządzeń. Jakoś nigdzie w artykule nie dałeś zrzutów porównawczych z RT on vs RT off, ciekawe :) Pewnie dlatego, że kiedy włączymy pierwszy lepszy filmik na YT z porównaniem w głowie usłyszymy klasyczne zdanie znane z reklamy "jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać". Jakkolwiek pojmowana rzetelność nakazywałaby dać czytelnikowi możliwość zobaczenia różnicy miedzy tym co "reklamujesz" a drugą opcją. Tutaj mamy tylko peany na cześć RT i brak jakiegokolwiek punktu odniesienia. Powtórzę jeszcze raz, ray tracing jedynie kreuje potrzebę zakupu nowego sprzętu i nie jest żadnym skokiem technologicznym, może w przyszłosci będzie ale póki co - nie jest. Kończąc dodam, że nie jestem przeciwnikiem PS5 PRO i gdybym miał kupować nową konsolę (posiadam PS4 PRO) to właśnie wersję PRO bym wybrał. Uważam, że ze względu na większą moc obliczeniową jest one dobrą "inwestycją" i w końcu gry zaczną tej mocy potrzebować i ją odpowiednio wykorzystywać. I to jest sensowny argument a nie bajki o RT.

post wyedytowany przez Marv 2025-03-28 09:18:31
26.03.2025 09:01
odpowiedz
Marv
42

Chyba nikogo nie dziwi, że będą tę grę dłubać jeszcze długo i jak dla mnie niech dłubią do woli aby to było dobre o co w gruncie rzeczy jestem raczej spokojny, wątpię żeby pozwolili sobie na wtopę pokroju tej z CP2077. Strzelam, że W4 wyjdzie na przełomie 27/28 (lub w tych okolicach) ponieważ w tym okresie zapewne odbędzie się globalna premiera nowych konsol. Wiem, że pod tę grę będę musiał znów zmienić sprzęt, pewnie z conajmniej jakimś rtx 70xx na pokładzie, ale wiedzmin to wiedzmin nie ma zmiłuj a do tego czasu człowiek przynajmniej nazbiera grosza na nową grafę :)
Martwi mnie natomiast wiadomość o tym, że remake 1 części jest planowane po wydaniu 4. Pierwsza część była dobrą grą, ale niestety mocno się zestarzała a liczyłem, że będzie dane mi ograć ją jakoś w 2025 - 2026.

14.03.2025 10:28
odpowiedz
Marv
42

Jak zrobią kiedyś Morrowinda to zapłacę każde pieniądze. Druga z gier mojego dzieciństwa czyli Gothic będzie miała niedługo remake, więc tutaj też jest nadzieja. Wiem, że Oblivion ma dużą rzeszę fanów, ja się odbiłem od tej gry dwukrotnie, chociaż jak zrobią dobry widok TPP to kto wie może spóbuję po raz trzeci.

12.03.2025 09:32
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Tak, wszystko fajnie. Tylko pytanie kiedy gra wyjdzie z early acces? Bo nie zająknęli się nawet o tym, a obiecują więcej zawartości. Mam tę grę na liście i to dość wysoko, ale sory dopóki będzie w EA to jest to produkt nie dokończony. Jak powiedział kolega wyżej, oby to się nie skończyło grą usługą bo zaczyna tak wyglądać.

11.03.2025 13:48
odpowiedz
Marv
42

Cóż, Team Ninja robi niezłe gry (może z wyjątkiem Wo Long) ale optymalizacja raczej jest u nich słaba. Ogrywając Niohy o których grafice można powiedzieć tyle, że jest i jest w 3D też nie byłem zachwycony optymalizacją. Jednak cieszę się, że mimo wszystko jako PCtowiec będę miał szansę zagrać w Ronina.

06.03.2025 09:29
odpowiedz
3 odpowiedzi
Marv
42

Niesamowite jak szybko zmieniają się opinie graczy i to nt. gry w którą jeszcze nawet nie zagrali. Jeszcze w grudniu/styczniu pod każdym newsem jak sobie przeglądałem sekcję komentarzy to była większość hejtu, że ubiszit, że to samo, że zepsują Japonię, że puste światy, że czarny, że biały, że baba, że chłop itd. jednym słowem milion zarzutów był. Przyszedł marzec i nagle wszyscy czekają :)))

28.02.2025 10:26
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Możemy sobie pluć na to coś, a tymczasem na steamie 6k recek "w większości pozytywne". W tę grę grają dzieciaki i dzbany bez ucha, gdzie moim zdaniem ta gra jest skierowana właśnie do takiej grupy odbiorców.

26.02.2025 12:14
1
odpowiedz
Marv
42

To ktoś jeszcze w to gra?

26.02.2025 12:11
Marv
42

Ta mechanika zdobywania twierdz i doskonalenia swoich oficerów była świetna. Dawało to sporo frajdy, system nemezis gdzie oficer mógł Cię zdradzić z różnych względów. Mogłeś spuscić mu łomot i albo zabić albo dać drugą szansę, czasem po takim łomocie oficer stawał się jeszcze bardziej oddany i już nigdy nie odszedł ale miałem sporo dobrych orków z niezłymi umiejętnościami których musiałem się pozbyć bo mieli tendencje do zdrady,

26.02.2025 09:23
odpowiedz
3 odpowiedzi
Marv
42

Shadow of Mordor i Shadow of War po usunięciu mikrotransakcji to były naprawdę spoko gry, przy których niezle się bawiłem. Szkoda, szkoooda. To jest jakaś abberacja, że nie ma żadnej nowej gry AAA w świecie LOTR w ciągu ostatnich lat. Powiem więcej, to uniwersum daje tyle możliwości, że takich tytułów w ciągu ostatnich lat powinno być conajmniej kilka.

19.02.2025 16:47
odpowiedz
Marv
42

Ten boss ma 3 ruchy a całość wygląda trochę nijako.

post wyedytowany przez Marv 2025-02-19 16:49:08
14.02.2025 13:10
😂
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

"Gracze płacący za wcześniejszy dostęp chwalą nowe RPG studia Obsidian"

A co mają mówić? "Jesteśmy frajerami bo nie dość, że przepłaciliśmy 30% to jeszcze kupiliśmy kupę"?

GOL czy widzicie, że wszyscy już wyją z tych Waszych recenzji i artykułów zaklinających rzeczywistość? Zachowujecie się jakby ludzie nie mieli internetu. Kogo jeszcze chcecie oszukać?
Proponuję żebyście zajęli się wyłącznie newsami z branży. Z dłuższymi formami dajcie sobie spokój bo Wasze dziennikarstwo jest słabe.

post wyedytowany przez Marv 2025-02-14 13:19:37
14.02.2025 11:20
👎
4
odpowiedz
Marv
42

Czy to Avowed jest z nami w tym pokoju?
Panie Przemku (do autora) ma Pan oczywiście prawo do własnej opinii, ale osobiście po obejrzeniu większości recenzji Avowed dostępnych na yt mam wrażenie, że mówi Pan o innej grze. Być może bardziej dopracowanej, być może to Avowed z równoległego wszechświata nad którym pracowano kilka lat dłużej, ale na pewno nie jest to Avowed dostępny w naszym uniwersum.
Większość niezaleznych i fanowskich recek określa tę grę jako powiedzmy niezbyt udaną, poza ścieżką dzwiękową. Większość redakcji o grach wychwala pod niebiosa. Tyle jest warta rzetelność dziennikarska w obecnych czasach, gdzie mają nas za debili a uczciwość wobec czytelników już dawno zniknęła ze słowników.

post wyedytowany przez Marv 2025-02-14 11:27:23
14.02.2025 09:41
Marv
42

Kwisatz_Haderach
dzięki za zrzuty, choć tutaj nie jest oczojebnie to jakoś nadal te kolory mi nie leżą - coś ewidentnie jest nie tak. Choć z drugiej strony nie ukrywam, że jak gra będzie spoko w innych aspektach to na tę kwestię przestanę zwracać uwagę.

13.02.2025 15:42
odpowiedz
7 odpowiedzi
Marv
42
8.0

Mam wrażenie, że visual designerzy czy ludzie odpowiedzialni za dobór kolorów naoglądali się najnowszego Dragon Age, trochę przesłodzone wszystko. Chociaż mam dużą nadzieję, że to tylko tak wygląda na zrzutach i/lub gra się wybroni nawet gdyby rzeczywiście tak było.

13.02.2025 15:34
😃
23
odpowiedz
5 odpowiedzi
Marv
42

Fajny news, taki na poprawę humoru. Bawi mnie, że wciąż znajdują się ludzie którzy tak nie trzymają cisnienia, że płacą kupę siana tylko za to, żeby zagrać w grę która będzie dostępna za 5 dni dla wszystkich. Pomijam fakt, że zapewne jest ultra zabugowana i niedopracowana a grywalna stanie się po jakiś 4-5 patchach. Nie moje pieniądze, także spoko. Wrócę jak połatają, o ile gra nie okaże się crapem na miarę straży zasłony czy innych firanek. Tymczasem wszystkich beta testerów gorąco pozdrawiam i życzę miłej zabawy :D

post wyedytowany przez Marv 2025-02-13 15:36:36
13.02.2025 09:14
Marv
42

Jeśli posiadasz PS dla exów to chyba czegoś nie zrozumiałeś albo przespałeś ostatnie lata względem tego co się dzieje. Większość tych na zawsze exów wychodzi po czasie na PC i będzie wychodzić nadal. Zwyczajnie graczy PC jest zbyt wielu, żeby Sony przeszło obojętnie obok takich pieniędzy leżących na ziemi. Jako gracz PC jestem z tego zadowolony, choć uważam że Sony zrobiło z mordy cholewę, z drugiej strony nie rozumiem ludzi mających ból doopy, że ktoś nie posiadający konsoli ma możliwość ogrania fajnego tytułu na innym sprzęcie. Konsola jest dla ludzi, którzy chcą mieć grę zoptymalizowaną od razu pod sprzęt czyli odpalić ją i grać, bez zabawy opcjami, modami itp. Przy okazji konsolowcy dostają wcześniej parę gier i to tyle. Nie wiem naprawdę, czego się spodziewałeś, zalewu gier wyłącznie na PS5, w 2025? Serio mam wrażenie, że fani Sony w ostatnich latach nawet jeśli widzą co się dzieje, to z uporem maniaka nadal idą w ich platformę a potem płaczą, że są olewani. No ludzie...

06.02.2025 09:33
👍
2
Marv
42

Dokładnie tak, jakiś czas temu o tym mówiłem w kontekście niedorobienia obecnych gier i tego, że kiedyś patchy po premierze były 2-3 a teraz jest 15. Zaraz zlecieli się obrońcy, że teraz gry są przecież większe, bardziej złożone i ambitne więc twórcy mają prawo czegoś nie dociągnąć na premierę a ja się nie znam. Kiedy jednak wspomniałem o tym, że teraz nie tylko gry ale same studia jak i zespoły tworzące gry są również większe to nikt z nich nie potrafił znalezc kontrargumentu. Fajnie, że ktoś również to widzi i nie daje sobie wciskać marketingowego kitu. Pozdro.

29.01.2025 12:11
odpowiedz
Marv
42

Dajcie już spokój temu Kratosowi, kolejnych bogów ma lać? :D
Oczywiście żartuję, GoW jest jedną z lepszych gier i jeśli ma byc kolejna część, to tylko zacieram ręce i czekam. Oby tylko nie chcieli wprowadzać za dużo zmian, bo jak wiemy "lepsze jest wrogiem dobrego" i wtedy może wyjść lipa. Wystarczy, że utrzymają poziom poprzednich 2 części, dadzą ciekawą i wciągającą historię, jakieś drobne zmiany w gameplayu ewntualnie i będzie spoko.

29.01.2025 12:06
5
odpowiedz
Marv
42

Życzę jak najlepiej, ale tytuł artykułu jest trochę zabawny bo sugeruje jakby BT zrobiło Silent Hilla. Warto pamiętać, że to jest remake potężnej marki od której niejeden z nas zaczynał swoją przygodę z grami lub była to dla niego jedna z pierwszych gier. Starsi gracze się po prostu na to rzucili, a młodzi mieli okazję poznać historię w odświeżonej oprawie, więc no połowa sukcesu tego remake'u to po prostu znana marka. To, że remake został przygotowany z należytą starannością i wydany w dobrym stanie technicznym jest inną kwestią i pochwały dla BT są uzasadnione. Jednak z własnym IP historia może, choć nie musi być zupełnie inna i czy osiągnie sukces to już jest składowa wielu czynników. Fajnie, że mierzą wysoko i chcą dostarczyć jak najlepszy produkt, życzę jak najlepiej.

29.01.2025 11:50
Marv
42

Zależy co lubisz :) Ja grałem w GoT i jest świetny. Ronina jeszcze nie miałem okazji, jednak gry od Team Ninja są raczej spoko więc myślę, że skoro siadły mi 2 części Nioha to Ronin też pyknie. Zależy też czego oczekujesz i na co akurat się nastawiasz, bardziej casual z ewentualnym trybem trudności jak GoT czy bardziej soul-like jak Ronin. Ja lubię obydwa typy gier i żeby uciąć wszelkie wątpliwości nie uważam, że jeden jest lepszy od drugiego a po prostu występują równolegle.

29.01.2025 11:43
odpowiedz
Marv
42

Ależ sztos, jaram się o wiele bardziej tą informacją niż wychodzącym KCD2. Od premiery Rise of The Ronin brakowało mi tej gry na PC, ale teraz troszkę o niej zapomniałem. Dodatkowo po skończeniu Nioh i Nioh 2, już miałem chęć na kolejną grę od Team Ninja i proszę. Wiem że jest jeszcze Wo Long od nich ale raz, że odstraszyła mnie masa bugów przy premierze a dwa nie przepadam za mitologią chińską, za to do Japonii zawsze chętnie wracam. Świetna wiadomość!

25.01.2025 09:40
odpowiedz
Marv
42

Podobnie jak autorka darzę dużą sympatią Soulsy. Bardzo żałuję, że Demon Souls raczej nie wyjdzie na PC bo chciałbym zagrać w pełnoprawny port a tak trzeba bawić się z emulatorem. Wspomniany remake na PS5 wygląda obłędnie, jednak konsoli kupować dla jednej gry nie będę. Odniosę się też do 3ciej części "mrocznych dusz", wg mnie jest ona najsłabszą z serii i nie rozumiem skąd tyle pochwał dla niej. Moim zdaniem nie wybija się niczym szczególnym ponad inne części, dodatkowo ma wyblakłe kolory które po 50 godzinach nadal mnie irytują. Ja wiem, że to ma w zamyśle twórców przedstawiać stan świata pokrytego popiołem i niejako wypalonego ale chyba komuś za mocno weszło i przesadzili z tym. W Soulsy nigdy nie grało się dla "grafy" ale ta gra z nałożonym na wszystko wybielaczem jest po prostu brzydka i nie czuje tutaj tego ciężkiego klimatu poprzednich części. DS 3 ma również skopaną optymalizację do tego stopnia, że mnóstwo osób np na reddicie narzeka na stuttering na mocnych sprzętach i generalnie jak ktoś ma pecha to nic nie pomaga, żadne fixy czy nawet format. Argumenty typu "gra jest ok a Ty masz coś z kompem" również nie mają racji bytu, bo wszystko inne śmiga aż miło. Nie uwierzę w to, że gra z 2016 ma prawo się przycinać na rtx 3070 podczas gdy nowe gry pokroju GoW czy Indiana Jones chodzą gładko. Więc dla mnie 3 jest najsłabszą częścią ale stwierdziłem, że ją ukończę żeby zamknąć trylogię. Najlepiej grało mi się w 1, tam dostałem największego łupnia w grach ale też klimat był najlepszy.

post wyedytowany przez Marv 2025-01-25 09:44:26
25.01.2025 08:58
odpowiedz
Marv
42

Coś czuję, że jak te gry się dobrze sprzedadzą to następne 3-4 lata będziemy mieli wysyp grach o wampirach. Swojego czasu podobnie było ok sukcesie Walking Dead, nagle co druga gra była z zombiakami czy czymś zombie- podobnym. Jako, że zdecydowanie wolę wampiry to taka perspektywa mnie cieszy.

23.01.2025 11:27
1
odpowiedz
Marv
42

Jakość gier to jedna rzecz a druga to brak czasu u "dorosłych graczy". Jeśli ktoś pracuje na etacie +/-8h dziennie i ma partnera/partnerkę a dodatkowo jeszcze stara się dbać o swoją formę fizyczną i odwiedzać miejsca typu siłownia/basen czy psychiczną np oddając się jakiemuś hobby którym nie są tylko gry, to na same gry w tygodniu roboczym nie zostaje zbyt dużo czasu. Spać też jest dobrze 7h na dobę żeby normalnie funkcjonować. Idąć dalej, weekendu mamy tylko 2 dni, które często człowiek chce spędzić z bliską osobą + musi ogarnąć typowe czynności około domowe więc tutaj również maratony odpadają. Dodam, że nie mam dzieci i aż boję się pomyśleć co by było gdyby, chyba bym miał czas na minusie :)) Widzę po sobie, że jak kiedyś np na studiach grałem to 40- 60h w tygodniu tak teraz to jakieś 10-15 max. Uwielbiam gry i chciałbym mieć na nie więcej czasu, ale doba ma tylko 24h a oprócz gier jest jeszcze życie :) To jest oczywiście kwestia tego kto jakie ma priorytety i na jakim etapie w życiu się znajduje. Nikogo tutaj nie oceniam a zmierzam do tego, że moim zdaniem u dorosłych graczy to raczej normalne, że mało grają a dłuższe sesje zdarzają się sporadycznie.

19.12.2024 11:27
odpowiedz
Marv
42

Ja się cieszę, bo jeśli to będzie serio remake a nie jakieś tanie bida gunwo typu "podbiliśmy rozdzielczość do 4k dawaj hajs" to w końcu się od tej gry nie odbiję. Morrowind i Skyrim mam przerobione w setkach godzin ale Oblivion zawsze mnie odrzucał i wk***iał ilekroć do niego siadałem aż w końcu porzuciłem nadzieję, że kiedykolwiek dane mi będzie go przejść. Może tym razem będzie inaczej.
Swoją drogą za pełnoprawny remake Morrowinda dałbym się pokroić :)

post wyedytowany przez Marv 2024-12-19 11:30:47
16.12.2024 11:10
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Myślałem, że dobre gry się robi po to żeby się spodobały graczom a co za tym idzie sprzedały w odpowiednim nakładzie generując zysk dla twórcy i wydawcy. Podejście tego ziomka, którego gra jest szeroko chwalona i zarobił na niej górę hajsu a i tak narzeka, że nie wygrał jakiejś tam nagrody trafnie podsumowuje obecny stan nawet nie tyle branży gier co wielu dziedzin życia. Obecnie wszystko jest na pokaz, nie liczy się czy robisz coś dobrze, tworzysz jakąś wartość. Ważne żeby móc się pochwalić ile to się ma statuetek, ile razy gdzie się występowało czy kto o tobie mówi. Choć do pewnego stopnia zawsze tak było to teraz niestety takie podejście jest promowane coraz mocniej, staje się czymś normalnym i szeroko akceptowanym. Inna sprawa, że gość jest dobrze odklejony skoro jak twierdzi już 2 lata temu był przekonany, że wygra grę roku. To nie najlepiej o nim świadczy, totalny brak pokory i szacunku wobec innych świetnych twórców. Wcale bym się zdziwił gdyby jednym z powodów dla którego Wukong nie wygrał było to, że chciano temu bufonowi utrzeć nosa.

post wyedytowany przez Marv 2024-12-16 11:18:56
16.12.2024 10:57
😂
1
odpowiedz
Marv
42

Wszczonsnoł branżą tak jak mną ten artykuł.

13.12.2024 11:48
odpowiedz
Marv
42

W krasnoludki też wierzymy, w św. Mikołaja też. Mowa trawa może jest fajna ale dla inwestorów. W3 na premierę też borykał się z błędami bo o CyberPranku już lepiej zmilczeć. Ja i tak się nie martwię bo wiem, że przedemną będzie mnóstwo osób które nie wytrzymają ciśnienia i zrobią testy W4 dodatkowo płacąc za tę możliwość. Głupota innych czasem też ma plusy.

13.12.2024 11:38
odpowiedz
Marv
42

Nie skupkajcie się :) Po co te płacze?
I tak zagracie.
No powiedzcie teraz, że się mylę a ja tak bardzo uwierzę.

post wyedytowany przez Marv 2024-12-13 11:39:22
13.12.2024 11:32
odpowiedz
Marv
42

Pomijając wszystko inne to ultra beka z faktu, że gra dostępna na tylko 1 platformę wygrywa taki tytuł. I to gra nawet nie platformę domyślną, bo domyślną było, jest i będzie PC - "just deal with it"
Na tytuł gry roku powinny mieć szansę tylko gry dostępne na conajmniej 2 platformy.

12.12.2024 12:51
Marv
42

Bez obaw pewnie wyjdzie patch, który zwiększy ilość aktywności postaci niezależnych jakiś czas po premierze. Bo, że nie wydadzą ukończonego produktu to raczej pewne jako, że obecnie nikt tak nie robi.

12.12.2024 11:40
Marv
42

Kurła jeden rabin powie tak, drugi tak...

12.12.2024 11:37
odpowiedz
Marv
42

Zgadzam się z kilkoma osobami co do wieży, po 1sze ona lewituje i teraz czy tak miało być? Trochę to tak wygląda jakby cały zamysł opierał się na tym, że budynek wisi w powietrzu. Jednak jeśli nie, to to wygląda koszmarnie jak jakiś asset wrzucony z generatora map. Po 2gie ktoś wspomniał styl wieży i też uważam, że coś z nim jest nie tak, ta wieża raczej powinna być toporna i przysadzista a nie strzelista teraz przywodzi na myśl raczej elfy niż nekromantę, ewidentnie czuć inspirację azjatyckimi mmo. Poza tym jest spoko, szczególnie zatopiona wieża ma fajny klimat.

12.12.2024 10:46
1
Marv
42

makaronZserem
Majorbajor_123 powołujecie się na wielkość gier i z tym nie dyskutuję bo faktem jest, że gry są o wiele większe niż kiedyś jednak przy tym zapominacie, że studia teraz również są proporcjonalnie większe i przy grze nie pracuje już kilkanascie czy kilkadziesiąt osób a kilkaset. Nie raz grę tworzy kilkanaście zespołow, z czego każdy jest większy niż kiedyś całe studia, więc argument o wielkości gier mnie nie przekonuje. Obecnie niedorobione gry nie wynikają z ich wielkości a z tego, że wydawcy prostu MOGĄ sobie na to pozwolić bo nas do tego przyzwyczaili, czego dowodzą Wasze wypowiedzi z których wynika, że uważacie to za normalne. Majorbajor_123 Czasy patchy na cdekach w czasopismach dobrze pamiętam i tak jak napisałem wcześniej tych patchy było 1 - 2 czy 3 w skrajnych wypadkach a nie kilkanascie jak obecnie. Podajesz przykłady kilku gier sprzed lat z problemami, gdzie większość gier takich problemów nie miała, natomiast teraz jest to norma i jak zdarzy się gra, która na premierę nie potrzebuje łatek to jest pozytywne zaskoczenie a nie standard.
stile robię tak od dawna ale doceniam złotą radę, paradoksalnie dużo osób jeszcze na to nie wpadło, czego najlepszym przykładem jest ogólny stan branży.
Nie jestem przeciwnikiem early acces w jego pierwotnej formie i zamysle, jako pomoc mniejszym twórcom i studiom na sfinansowanie projektu. Jestem przeciwnikiem wczesnego dostępu jako modelu biznesowego, który przyjmuje coraz więcej coraz większych studiów i wydawców, bo to prowadzi do sytuacji o której pisałem wczesniej, że za chwilę we wczesnym dostępie będzie wszystko co będzie bardzo złe dla nas graczy. Gdzie się nie wypowiem o early acces to ludzie nie kumają czaczy a za chwilę się będziecie płakać, że nie możecie skończyć żadnej nowej gry bo wszystkie są niedokończone. Brońcie dalej bezkrytycznie wczesnego dostępu w absolutnie każdej grze a obudzicie się w sytuacji, gdy Ubisofty, Bethesdy, Rockstary i inne duże podmioty będą wydawać demka a Wy będziecie za nie płacić grubą forsę i czekać latami na pełnowartościowy produkt, który otrzymacie lub nie.

post wyedytowany przez Marv 2024-12-12 10:59:20
12.12.2024 10:13
1
Marv
42

Rozumiem, że Ty rozdajesz rzeczy ludziom na ulicy za free? Mam nadzieję, że Twój komentarz jest pisany dla beki bo jeśli nie to warto żebyś przemyslał swoje podejście.

post wyedytowany przez Marv 2024-12-12 10:13:34
11.12.2024 11:25
odpowiedz
4 odpowiedzi
Marv
42

Trochę odbiję od tematu, ale jak czytam, że mieli gry wydawać we wczesnym dostępie to tak coś czuję, że za jakiś czas do każdej daty "premiery" będzie trzeba doliczyć 2-3 lata. Coś absurdalnego jest dla mnie w tym, że obecnie niektóre studia pracują nad grą kilka ładnych lat i nie potrafią spiąć tyłka tylko wypuszczają niedkończoną część. Kiedyś robiły to małe lub jednoosowe zespoły, a teraz branża idzie w takim kierunku, że być może niedługo normą stanie wydawanie gier zrobionych w połowie i branie kasy za niedokończony produkt. Zwyzywajcie mnie od starego zgreda ale kiedyś do gry wychodziły (albo i nie) 1-2 patche bez których i tak była ona grywalna. Teraz nikt się nie dziwi gdy dostajemy kilkanaście patchy po premierze a i tak nadal coś szwankuje. Niefajnie się porobiło.

post wyedytowany przez Marv 2024-12-11 11:26:07
04.12.2024 10:50
1
Marv
42

Na potato mode zagrasz w 30 klatkach.

04.12.2024 10:43
2
Marv
42

A widzisz żeby tutaj poszła? Obejrzałem demko i fakt: zle nie jest ale nie na tyle dobrze, żeby wołać o 3080ti w rekomendowanych i 2060 w minimalnych. Więc albo optymalizacja skopana albo cała para poszła w gwizdek czyt. raytracing i obstawiam to drugie. Ta gra jest koronnym dowodem na to, że rt w obecnej formie jest jeszcze niedopracowane i nie ma większego sensu, bo stosunek mocy obliczeniowej której wymaga do tego co sobą oferuje jest wręcz ujemny.
A.l.e.X tak, niektórzy mają problem z mózgiem, np tacy którzy uważają że warto aby wymagania rosły do kuriozalnych wartości tylko po to, żeby im się trochę inaczej światełko odbijało.

post wyedytowany przez Marv 2024-12-04 10:47:55
03.12.2024 11:50
Marv
42

U mnie podobnie, mimo pięknego, żyjącego świata coś mnie kurcze za każdym razem odrzucało. Być może to efekt widoku FPP gdzie takie gry zazwyczaj mają u mnie trudniej.

22.11.2024 12:25
odpowiedz
Marv
42

No nic nowego nie powiedział, 30 klatek jest absolutnym minimum w każdej grze. Owszem grało się np w wiesia 2 na starym kompie w 17-20 fps ale komfort takiej rozgrywki jak i każdej poniżej 30 jest niski i na dłuższą metę frustrujący więc 30 powinna wartością która nie podlega dyskusji a nie chwaleniem się. Jak nie dowozisz gry działającej w 30 fps to albo nie umiesz w tworzenie gier, albo cierpisz na brak zasobów albo zmień silnik. Wiem co facet chciał powiedzieć, rozumiem i zgadzam się ale albo gość się zle wyraził albo polaki jak to często bywa zle przetłumaczyli. To zdanie powinno brzmieć np tak "Dokładamy starań żeby dostarczyć graczom wyższą płynność niż standardowa 30 fps"

23.10.2024 15:22
odpowiedz
Marv
42

Nigdy nie rozumiałem fenomenu gier Lego. Klocki spoko, ale robienie gry w danym uniwersum tylko po to, żeby sobie w niej połazić chłopkiem z lego jest dla mnie ewidentnym waleniem ludzi na kasę, ale może się nie znam.

17.10.2024 09:26
odpowiedz
Marv
42

Czuć klimat :) Generalnie o udzwiękowienie jestem spokojny jako, że pracuje przy nim twórca oryginału. Tylko oby nie zmascili samego gameplayu.

16.10.2024 09:32
1
odpowiedz
Marv
42

Rzuca wyzwanie? Znaczy co? Bo powiedział, że się z kimś/czymś nie zgadza? Idąc tym tropem codziennie rzucam wyzwanie szefowi lub współpracownikom. Ludzie złoci dajcie spokój, nagłówki jak z onetu...

14.10.2024 15:26
😂
odpowiedz
Marv
42

Tymczasem Bethhesda twierdząca, że ma najlepszy silnik xD

09.10.2024 14:17
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Fajna ta gra, taka niezbyt ładna i nie za nowoczesna.

09.10.2024 14:10
odpowiedz
Marv
42

Przecież to nawet na zrzutach wygląda jak syf.

27.09.2024 15:22
1
odpowiedz
Marv
42

XDDDDDDDDDDDD

Najbardziej śmieszne jest to, że nie mówimy o sytuacji gdzie cos tam nie wyszło i twórcy proszą o drugą szansę. To by było zrozumiałe, ale tutaj mówimy o sytuacji gdzie TWÓRCY OD POCZĄTKU PLANOWALI WAŁEK.
Teraz planują kolejny, tylko inaczej dobrali słowa a ktoś jednak wpłacił hajs...

XDDDDDDDDDDDD

26.09.2024 13:22
1
odpowiedz
Marv
42

Już 1sza część była kiczowata i choć apetyt miałem spory to po kilku godzinach się odbiłem. Jak czytam, że 2 jest słabsza od 1 to raczej nie będę czekał na premierę. Widzę też, że ewidentnie jakiś dyrektor w Spiders się zachwycił BG3 i myśli, że teraz urwie kawałek tortu. To się chyba nie uda.

post wyedytowany przez Marv 2024-09-26 13:24:16
26.09.2024 13:08
odpowiedz
Marv
42

Qrwa serio... Chwalenie FG jest jak cieszenie się, że przecież nie ma sera w sklepie ale za to wczoraj dowiezli wyrób sero-podobny. Qrwa serio... RT nadal wymaga tyle mocy mocy obliczeniowej, że w stosunku do efektów jakie daje jest zwyczajnie mało opłacalne żeby nie powiedzieć, że po prostu nie ma sensu. Od początku istnienia i w miarę rozwoju RT aż do teraz, nadal nie rozumiem zachwytów nad tą technolgią, może gdyby wymagał 50-60% mniej mocy obliczeniowej to faktycznie byłoby czym się podniecać i warto w to iść. Generalnie w temacie RT jest takie "Nvidia ale to Ty dzwonisz", próbują to wciskać jak i gdzie się da ale raczej kiepsko idzie bo ludzie debilami nie są. Jedyne z czym się zgodzę to DLSS, które faktycznie jest na tyle dojrzałą technologią że robi różnicę dając dodatkowe klatki bez utraty jakości, a czasem nawet ją poprawiając.

post wyedytowany przez Marv 2024-09-26 13:18:50
26.09.2024 13:01
Marv
42

Zawsze się znajdzie ktoś kto kupi, nawet tutaj jakiś głąb pisze, że za 100 to by wziął. To tak samo jak z meczami reprezentacji, grają gunwo plując narodowi w twarz a stadion narodowy jakoś zawsze pełny. To tak samo jak z preorderami, większość tych co się zarzeka, że więcej nie kupi potem nagle ma amnezję i jednak znów zamawia bo "teraz na pewno będzie inaczej" :D i koło się zamyka. Z ludzką głupotą nic nie zrobisz i na takiej głupocie żerują wydawcy ostatnio coraz mocniej. Bo skoro można i to przynosi zyski, to kto im zabroni?

26.09.2024 12:54
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Marv
42

Aha i tłumaczy remaster CAŁEJ gry zmienionym modelem JEDNEJ postaci, który i tak nie był zły? Kolejny raz ktoś próbuje zrobić z nas debili.

20.09.2024 10:53
5
odpowiedz
Marv
42

15 lat w tej branży to cała epoka albo nawet 2. Imponująco to wyglądał np Wiedzmin 3, obecnie po 9 latach od premiery, mimo modów i nextgenowej wersji czuć, że nasz Wiesio się starzeje. I mówimy o grze, która wyznaczała nowe standardy na wielu polach, również graficzne. Natomiast oni mają czelność twierdzić, że coś co wygląda po prostu okej na teraz będzie imponujące za x lat. Mam takie poczucie, że im więcej gadają tym bardziej próbują przykryć że coś im tam nie wyszło przy tworzeniu tej gry.

19.09.2024 11:14
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Mamy zwycięzcę w kategorii najbardziej niepotrzebny remaster. Grałem w Zero Dawn jakiś rok temu i ta gra nadal była śliczna... Forbidden West to już wogóle opad szczęki. Nie wiem o co oni chcą remasterować.

post wyedytowany przez Marv 2024-09-19 11:14:42
10.09.2024 11:35
1
odpowiedz
Marv
42

Większość tych co teraz krzyczą, że gra wygląda tragicznie i jest drewniana jakiś czas temu domagała się wiernie odwzorowanego remake również w kontekście tej toporności. Teraz płaczą i anulują preordery (XD trzeba być skończonym głąbem, żeby w obecnych czasach brać preorder, ale już mniejsza o to :))
Generalnie dla mnie najważniejsze, żeby twórcom udało się oddać klimat starego Gothica, wtedy gra będzie udana. Psy szczekają i będą szczekać, wiadomo.

30.08.2024 14:15
odpowiedz
Marv
42

Przed chwilą jeszcze Wukong bił wszystkie możliwe rekordy. Teraz gra, która jeszcze nie wyszła, trudno nadążyć..

28.08.2024 09:16
odpowiedz
Marv
42

Spiders to dziwne studio, ich gry mi nie bardzo podchodzą a teraz robią strajk na serwerze Minecrafta.

26.08.2024 15:32
odpowiedz
Marv
42

Nie łapię tej podjarki statystykami Steam.

26.08.2024 15:14
5
odpowiedz
Marv
42

Niestety obecnie nie wiadomo, kiedy odbędzie się premiera modyfikacji.

Nigdy. Tego typu filmiki ze zremasterowanymi fragmentami Morrowinda krążą po necie od lat.

Stream pokazał ogrom wykonanej do tej pory pracy, ale twórcy nie ukrywają, że mają jeszcze masę rzeczy do zrobienia.

Właśnie dlatego. Chociaż Morrowind to moja ulubiona gra bethesdy a także chylę czoła przed zaangażowaniem tworców, jednak moim zdaniem ich praca jest stratą czasu. Zanim to wydadzą, (o ile w ogóle, co jest bardziej prawdopodobne) będzie jakoś 2030r czyli taki Skywind będzie chodził na i tak już przestarzałym 20 letnim silniku Skyrima. Serio ktoś uważa, że jest sens w to wkładać taki ogrom pracy?

Na miejscu ekipy tworzącej Skywinda zabrałbym się za projekt, który ma realną szansę na ukończenie.
Chyba, że chodzi o to aby sobie grzebać i tylko podgrzewać atmosferę a sami twórcy nawet nie zakładają, że kiedyś Skywind wyjdzie. Ciężko powiedzieć, jednak moja rada dla wszystkich osób czekających na tego moda; raczej nastawcie się na to, że w samego moda raczej nigdy nie zagracie, co pół roku dostaniecie nowy filmik i tyle.

post wyedytowany przez Marv 2024-08-26 15:21:54
23.08.2024 09:07
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

PawKowal

Ja za to sobie kupie taniej, a do tego zagram wcześniej. W sensie to cie boli? Ze ludzie beda grac, a ty nie, bo nie chcesz ea?

Kierowniku złoty, ja nie myślę tymi kategoriami, nie wiem skąd taki pomysł.

Koledzy powyżej zrozumieli, Ty nie do końca. Spoko więc wyjaśnię. Tutaj mam problem z tym o czym wspomniał przedmówca, czyli: czekałem na premierę tej gry, były zapowiedzi, artykuły, teasowanie gdzie się dało, nakręcanie hype'u przez wydawcę. I nagle wyskakują z EA, więc tak jestem tym trochę zniesmaczony bo jak wspomniał SerwusX jest to pic i fotomontaż. Obiecywali premierę gotowego produktu, nikt nic nie wspominał że będzie EA. Idąc dalej;

i dostosowane idealnie pod wymagania graczy...
To ile tych graczy jest? Każdy gracz według ciebie ma to samo wyobrażenie "ideału?

Dostosowanie pod wymagania graczy jest zawsze wymieniane jako głowny powód EA. I teraz kwestia: czy jesteś w stanie odpowiedzieć twierdząco i wskazać przykłady, niejako potwierdzając, że EA ma sens? Czy tylko odpowiadać pytaniem na pytanie?
Poza tym, kiedyś wydawano gry o niebo lepsze
Nostalgia i populizm, czego chciec wiecej.

Popatrz na stan techniczny "dzisiejszych" gier. Jeśli nadal nie łapiesz, to dalsza dyskusja nie ma sensu :)

post wyedytowany przez Marv 2024-08-23 09:11:42
22.08.2024 14:41
odpowiedz
Marv
42

Premiera 2 dni temu, już fenomen kulturowy? O czymś pisać trzeba, ale bez jaj...

22.08.2024 11:29
odpowiedz
5 odpowiedzi
Marv
42

Znowu wczesny dostęp, serio...
Jestem przeciwnikiem wczesnego dostępu. Kiedy idę do sklepu po dzinsy to płacę za gotowe spodnie i chcę dostać je gotowe do użytku a nie takie, którym tu brakuje guzika a tutaj trochę materiału a w jeszcze innym miejscu nie są zszyte i producent co tydzień mi je poprawia na tyłku. Jako klient który wydaje swoje ciężko zarobione pieniądze, oczekuję pełnoprawnego produktu. Dodatkowo całe to gadanie, że wczesny dostęp pozwala zebrać uwagi graczy itd jest żenujący i tylko frajerzy się na to łapią. Niech ktoś wskaże gry, które były w early acces i zostały dzięki temu przebudowane i dostosowane idealnie pod wymagania graczy... ale tak naprawdę? Wymieni ktoś? No właśnie. Poza tym, kiedyś wydawano gry o niebo lepsze niż teraz a nikt o wczesnych dostępach nie słyszał. Żeby nie było, że tylko jadę to dodam że spoko jest wtedy o ile cena w early acces jest faktycznie niższa niż na premierę, ale faktycznie niższa powtarzam a nie 20%... mam na myśli to, że jeśli wczesny dostęp kosztuje max 50% kwoty całkowitej, inaczej jest to robienie frajerów z graczy, którzy zamiast dostać gotową grę to jeszcze za darmo pomagają ją tworzyć.

22.08.2024 11:13
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Taaa i ktoś to łyknie?
Firmy po pierwsze tną koszty a po drugie oszczedzają na testach i testerach bo przecież są preorderowcy, którzy ochoczo siadają do testowania gry w dniu premiery.

post wyedytowany przez Marv 2024-08-22 11:15:15
20.08.2024 12:00
1
odpowiedz
Marv
42

Mam wywalone na bohaterów, niech dadzą bezimiennego to będę grał bezimiennym, co za różnica. Problemem tej gry jest to, że słabo czuć w niej samą Japonię. Nie sztuka zrobić parę budyneczków ze skośnym dachem i wstawić drzewa wisniowe. Już Ghost of Tshushima był mocno zachodni a mimo to, tam to jest zrobione dobrze. Ten AC patrząc na to co nam na razie pokazują jest totalnie nijaki. Grę w Japonii lub o Japonii to trzeba umieć zrobić, niestety Ubi nie umie, przynajmniej wizualnie to wygląda słabo.

post wyedytowany przez Marv 2024-08-20 12:02:03
17.08.2024 09:06
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Czyli: Wukong jawi się jako jedna z najlepszych gier souls like a jednocześnie ma masę błędów technicznych i bardzo nie dopracowaną optymalizacje?
Przecież to się wyklucza. Czy ktoś te teksty sprawdza przed publikacją? Chyba nie.

14.08.2024 11:23
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Muzyka z HoMM 3, dziękuję można się rozejść.

13.08.2024 11:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Nie jestem jasnowidzem, ale widząc jaki w tym telefonie jest kiepski procesor, to jedynie na co będzie się nadawał to jako pierwszy telefon dla dziecka... Litości, robicie tak słabą afiliację, że można by z tego memy tworzyć :)))

09.08.2024 10:17
2
odpowiedz
Marv
42

Producent podaje tu przykład cyklu Wiedźmin, który również wystartował dosyć skromnie i dopiero przy trzeciej części stał się globalnym fenomenem. Dzisiaj wielu wydawcom brakuje cierpliwości, aby dać markom czas na taki rozwój.

Tu się z gościem zgodzę. Obecnie jak coś się słabo sprzeda (pojęcie dla każdego może znaczyć co innego) to w większości przypadków jest z miejsca kasowane i o jakiejkolwiek kontynuacji można zapomnieć. Doszliśmy do takiego momentu, że większość biznesów nie chce inwestować długoterminowo tylko natychmiastowo oczekuje pełnego zwrotu inwestycji. Generalnie już abstrahując od samych gier, to ma miejsce w wielu sektorach gospodarki i jak zwykle - w końcu problem będą mieli wszyscy.

09.08.2024 10:08
odpowiedz
Marv
42

Generalnie to ta gra powinna być częścią Hogwarts Legacy. Warner Bros jednak miało inne plany i stwierdzili, że wolą wydoić graczy podwójnie. Z jednej strony to rozumiem - biznes, ok każdy chce zarabiać spoko. Z drugiej jednak jako konsument/gracz uważam, że robienie takiego molocha z otwartym światem jak HL i nie dodanie tam rozgrywek najpopularniejszej gry czarodziejów jest trochę.. podłe? :)

08.08.2024 08:13
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Nie rozumiem jaka koncepcja stylistyczna przyświeca autorom. Mianowicie: całemu otoczeniu i obiektom bliżej do grafiki fotorealistycznej ale już sama postać i przeciwnicy są mangowi. Moim zdaniem dziwnie to wygląda i graficznie się kupy nie trzyma. Lubię różne style, ale takie połączenie wydaje mi się niespójne. Twórcy powinni obrać jeden kierunek wizualny a stoją w rozkroku. Pewnie to kwestia przywyczajenia i po godzinie nie będzie przeszkadzać a ja jestem starym boomerem, który se lubi ponarzekać :) Generalnie poza tym, gra zapowiada się spoko i myślę, że dowiozą. Szkoda tylko, że dopiero w 2025.

17.07.2024 09:06
odpowiedz
Marv
42

Wygląda na to, że gra będzie miała albo przełożoną premierę bo 2 miesiące to krótki czas na poprawę i szlify, albo przez pół roku po premierze będzie łatana. Co do tego drugiego wyjścia wcale bym się nie zdziwił, bo jest to nagminne działanie ostatnimi czasy. W każdym razie uważam że to dobrze, że powstają nowe soulsliki bo o ile kopiowania nie pochwalam to sama formuła zapoczątkowana przez From Software do mnie przemawia i nawet jeśli powstanie parę gniotów to jest duża szansa, że oprócz tego dostaniemy kolejne dobre gry na miarę Lies of P lub Nioha.

03.07.2024 09:28
odpowiedz
Marv
42

Jeśli nie dojdzie do żadnych obsuw, to w ową modyfikację zagramy przed premierą TES VI. Lordbound ma bowiem zadebiutować w marcu 2025 roku.

Śmiem twierdzić, że nawet gdyby doszło do obsuwy moda na koniec 2026 to i tak zagralibyśmy w niego przed premierą TES VI. Oczywiście mam dużą nadzieję, że się mylę i Bethesda po cichu sobie skrobie TESa na przyszły rok, ale mam świadomość, że to raczej myślenie życzeniowe.

02.07.2024 10:17
2
odpowiedz
Marv
42

Mit 1: pół na pół - jak kupisz mały i lekki to będzie miał mniejszą wydajność z uwagi na mniejsze chłodzenie
Mit 2: to żaden mit, tylko wciąż prawda i mówię to jako miłośnik laptopów gamingowych, był moment (bodajże seria gtx 10xx) kiedy mobilne układy były zbliżone do desktopowych, obecnie znowu mamy różnicę rzędu 30% lub więcej
Mit 3: totalne bzdury, średni czas działania laptopa gamingowego na baterii to 15 godzin? chyba w standby lub na przeglądarce
Mit 4: pół na pół - na rynku nadal występują modele przegrzewające się (najczęściej najtańsze konstrukcje) jednak większość droższych modeli ma dobrze zaprojektowane chłodzenia i nie przegrzewa się, ale żeby się nie przegrzewały to wentylatory jednak muszą chodzić: co powoduje hałas
Mit 5: tutaj pełna zgoda, można znalezc laptopy z dobrym dzwiękiem i ekranem, sam jestem posiadaczem jednego (MSI GP76)

Większość stwierdzeń tutaj zawartych to tak duże uproszczenia i uogólnienia, że możnaby napisać 2x dłuższy wpis na ten temat. Ja rozumiem, że sponsorka ale trochę wstyd, że jako portal o grach wpychacie graczy na minę, bo laik przeczyta taki artykuł i jest szansa, że to łyknie i wyda kasę a potem będzie zawiedziony. Laptop do gier, jaki by nie był, to sprzęt dla (może głupio to brzmi) świadomego użytkownika, który wie czego potrzebuje i na jakie kompromisy się godzi. Walenie superlatywami raz, że śmierdzi na kilometr a dwa może wprowadzić w błąd graczy czyli grupę osób na której teoretycznie powinno Wam zależeć. Przydałoby się trochę rzetelności i szersze omówienie tematu a nie hamska reklama udająca merytoryczny wpis.

post wyedytowany przez Marv 2024-07-02 10:30:35
27.06.2024 11:48
Marv
42

Spoko, dzięki za wyjaśnienie, w takim razie zle zrozumiałem. Jeśli tak się sprawy mają to kupuję.

27.06.2024 11:44
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Znowu widok FPP? Nie, dzięki.

26.06.2024 17:11
odpowiedz
5 odpowiedzi
Marv
42

Rozumiem, że jak kupię teraz to po 15 grudnia gra i tak zniknie z mojego konta na zawsze i więcej legalnie nie zagram? No to szczerze ch*j nie interes :))

19.06.2024 12:10
odpowiedz
Marv
42

2 część, czy kolejny reboot jedynki?

17.06.2024 12:09
odpowiedz
Marv
42

Russel Crowe to świetny aktor ale jednak dobrze, że Aragorna zagrał kto inny.

20.05.2024 19:16
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Jin SAKAI, nie KASAI.
Ten drugi to taki skoczek narciarski, zresztą całkiem niezły :)
Co do samego sukcesu gry na PC to po 1 mnie to nie dziwi, bo to dobra gra ale fajnie, że ludzie docenili. Po 2 cieszę się bo to jasny sygnał dla Sony, że warto wypuszczać gry na PC.

post wyedytowany przez Marv 2024-05-20 19:18:57
07.05.2024 14:05
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Biorąc pod uwagę to jak polacy rżneli steama zmieniając region na Argentyne i Turcję kiedy było można, to wcale się nie dziwię, że mamy wyższe ceny :P

25.04.2024 07:28
odpowiedz
Marv
42

Mam do tej gry 1 zarzut: jest jedna rzecz, która mnie wk**wia ostro. Mianowicie te ruchy typu góra-dół jednostek gdy te stoją w miejscu. Wygląda to spoko przy niektórych bestiach, ale ruszający się w ten sposób łucznik czy rycerz wygląda jak sebix po dyskoteką. Tak samo refleksy światła na sztandarach wyglądają przez to nienaturalnie i zamiast dodawać uroku mnie osobiście drażnią. Rozumiem, że twórcy chcieli dodać trochę życia do krainy ale zrobiono to bez pomyślunku. Inny model ruchu powinna mieć jakaś bestia czy zwierze a inny przykładowo ludzki przeciwnik, jednak tutaj wszystkie jednostki ruszają się tak samo, co nie wiem czy jest bardziej irytujące czy śmieszne.

post wyedytowany przez Marv 2024-04-25 07:31:22
19.04.2024 07:26
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Podchodziłem do KCD jakieś 3 razy. Zawsze po kilku godzinach jestem niesamowicie zmęczony widokiem z pierwszej osoby. To co dla innych zwiększa immersję, dla mnie ją zabija, totalnie nie czuję tej perspektywy. Szczerze zazdroszczę wszystkim, którym FPP nie przeszkadza. Wielka szkoda, że nie dali możliwości wyboru i przełączenia się między perspektywą 1szej i 3ciej osoby jak to jest np w serii Elder Scrolls. W KCD 2 raczej nie zanosi się na zmiany więc cóż... również pozostanie dla mnie ładną, wychwalaną przez wszystkich ciekawostką.

05.04.2024 07:42
1
odpowiedz
Marv
42

Jeśli serio będą chcieli pokazać czym było piractwo, to gra zostanie zaorana przez poprawność polityczną i "kulturalny zachodni świat". Wyspa skarbów to świetna książka młodzieżowa, którą przeczytałem jakieś 3x tylko nie oszukujmy się - to jest wersja light i może ledwie otarła się o problematykę. Wyobrazmy sobie, że wypuszczamy z więzienia o zaostrzonym rygorze 50 zwyroli, dajemy im możliwość swobodnego przemieszczania się, dodatkowo służby nie działają tak sprawnie jak teraz, więc są bardzo często bezkarni. Mamy bandę degeneratów zdolną do wszystkiego, co może pójść nie tak? Sceny jak po zbrodniach wojennych w większości miejsc, które odwiedzili. Pamiętajmy, że takich band było więcej.
Teraz co do samego tytułu, mierżą mnie takie zapowiedzi w stylu "ma pokazać..." czy "ma przesunąć granice gatunku". Mieć to można w kieszeni 2 zł a takie zapowiedzi w czasie przyszłym niedokonanym budzą politowanie.

05.04.2024 07:29
Marv
42

Sory, ale wygrywa to PC :D
Exy z konsol to jest mały odsetek, a teraz co rusz te exy wychodzą na PC i wszystkie znaki zwiastują, że nadal będą wychodzić. Jak ktoś ma wybór między PC a konsolą i wybiera konsolę to jest imo trochę frajerem. Mniej gier, wyższe ceny, brak modów, 30 fps...

03.04.2024 09:43
1
odpowiedz
Marv
42

Czyli wprost przyznają, że gra powinna mieć premierę w 2024 a nie w 2021. Fajnie.

02.04.2024 14:01
1
odpowiedz
Marv
42

Kolejne potwierdzenie, że gracze to dzbany a przynajmniej te 2 mln :)

25.03.2024 14:36
Marv
42

Akuzativ1994
Trochę racji nie mogę Ci odmówić, faktycznie między 4k a 1080p jest przepaść. Widzę to w starszych grach, które lapek ciągnie w 4k. Tak samo zgoda, że może faktycznie 3070 laptopowa to już nie jest potwór wydajnościowy i już bardziej low- mid niż mid. Jednak jak wyjaśnisz fakt, że Forbidden West na tej karcie daje radę? To pokazuje, że się da. Przypominam, że ta gra jest tylko portem i ma 2 lata a nie 10. Poza tym, powiedziałeś:
- Pogadajmy o naprawdę ładnych grach

No właśnie. Nie wiem czy pamiętasz ale mówimy o Dragons Dogmie 2, która w stosunku wymagania sprzętowe/jakość wygląda jak kupa. Zakładam, że się ze mną zgodzisz skoro uważasz AW czy Plage za ładne gry, bo ja również. Także co do większej części zgoda jednak nadal uważam, że DD2 powinna leciec na desktopowej czy mobilnej 3060 w 1080 bez zacięć a tak nie jest, w momencie kiedy nawet starsze gry jak to powiedziałeś wyglądają i chodzą lepiej.

25.03.2024 13:49
1
odpowiedz
Marv
42

Spokojnie, nie każdy rzuca się na premierę. Wiem, że to jest porównanie w tym samym oknie czasowym, ale wciąż. W 1 część grałem szybko po premierze, a w 2 zagram pewnie dopiero za jakiś czas. Mój pojedyńczy przypadek nie musi być pewnym wyznacznikiem, natomiast moim zdaniem więcej graczy na premierę 1 wynikało z faktu, że wtedy była to w ogóle nowa marka i gracze nie posiadający konsol byli ciekawi i nakręceni. Teraz gracze wiedzą mniej więcej czego się spodziewać i dużo osób ma te grę na liście życzeń, choć nie ma specjalnie parcia wynikającego z ciekawości. Także swoje jeszcze zarobi i się obroni, jak to dobre gry mają w zwyczaju.

25.03.2024 07:39
Marv
42

Akuzativ1994
człowieku... o czym Ty gadasz? Wszyscy wiedzą jaka jest wydajność tych kart. Karty średniopółkowe obecnie radzą sobie bez problemu w większości najnowszych gier na ultra w Full HD, a czasem nawet spokojnie w 1440p. Jeśli nie, to jest to wina prędzej gry niż słabej wydajności karty. Stacjonarna 3060 potrafi się zajkąnąć na grach sprzed wielu lat? Dobre, nie znałem. U mnie na mobilnym 3070 Lies of P leci 1440p bez jak to ująłeś zająknięcia, nawet się nie spoci, podobnie Elden Ring, Plague Tale, Dead Space, God of War itd. Mam wymieniać dalej? Forbidden West, który graficznie często powoduje opad szczęki na tej samej karcie na wysokich ma stabilne 60 klatek w 1080p. Bronisz gry, ktora nie dość, że nie trzyma klatek w Full HD na sredniopółkowych kartach to jeszcze wygląda jak przeciętniak z okolic 2015r. Także jeszcze raz, o czym Ty gadasz?

22.03.2024 09:51
odpowiedz
Marv
42

Gra jest tak zoptymalizowana, że kolejne 12 lat to sobie autor poczeka aż mu to pójdzie na 1080p w 60fps a kolejne 12 jeśli będzie chciał włączyć ray tracing :D

post wyedytowany przez Marv 2024-03-22 09:52:18
22.03.2024 07:54
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Marv
42

Dla kogo jest ta gra? W 1080p na mobilnym 3070 są spadki poniżej 30 klatek... I jeszcze dodali ray tracing, smiechłem mocno. Do tego wygląda średnio, jak jakaś gra mutli sprzed 10 lat. Wygląd by tak nie przeszkadzał gdyby gra chodziła płynnie, ale skoro chodzi jak gunwo i wygląda jak gunwo to mamy problem. Nie wypowiadam się o reszcie bo nie grałem (choć część 1 była słaba i tutaj nie spodziewam się rewolucji) natomiast sam stan techniczny sprawia, że nie mamy o czym rozmawiać. Dyskwalifikacja.

post wyedytowany przez Marv 2024-03-22 07:55:17
09.03.2024 12:35
odpowiedz
Marv
42

Wrzesień

Najwyżej się nie uda. To nie jest nic, co by dorosłemu człowiekowi spędzało sen z powiek.

Dokładnie tak samo myślę i cieszę się, że jednak są jeszcze normalni ludzie na świecie, którzy myślą podobnie. Bo też wszędzie widzę zalew takich opinii i płacze, że olaboga nie ruszajcie materiału zródłowego bo zepsujecie. Ludzie przejmują się takimi nic nie znaczącymi pierdołami typu Rings of Power albo średnia ekranizacja Wiedzmina, jakby od tego zależał ich dobrobyt i całe dalsze życie. Jakby nieudana ekranizacja lub gra automatycznie odbierała wartość książce lub ich ulubionemu autorowi. Podczas gdy naprawdę ważne sprawy, od których naprawdę zależy nasz dobrobyt ludzie mają głęboko w poważaniu i wolą tracić czas na takie miałkie tematy.

08.03.2024 09:47
Marv
42

Wiem, że na PS5 chodzi w 60 klatkach ale nie zamierzałem kupować nowej konsoli dla jednej gry. Szczególnie teraz, kiedy Sony olewa swoich graczy na rzecz PC.

07.03.2024 14:34
odpowiedz
Marv
42

Co premierę kolejnego EXA Sony na PC mamy takie sytuacje. Beka z ludzi, którzy czują się lepsi od innych bo mają konsolę/pc/cokolwiek czego ktoś inny nie ma.

Natomiast tutaj muszę powiedzieć, że trochę rozumiem żal graczy, którzy w tym roku nie dostaną nic większego na PS5 a na PC wychodzi już 2ga dobra duża gra. Żal żalem, ponarzekać sobie można niemniej jednak jakąś klasę wypadałoby zachować.

post wyedytowany przez Marv 2024-03-07 14:40:46
07.03.2024 10:24
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Jak ja na to czekałem! Miałem okazję ograć na PS4 ale w 30 klatkach była lipa mimo, że sama gra była świetna. Teraz w 60FPS to będzie zupełnie inna jakość. Myślę, że sprzedaż tej gry na PC będzie solidna i tylko utwierdzi Sony w przekonaniu, że warto wydawać exclusivy na PC/nie robić exclusivów (jak kto woli)

post wyedytowany przez Marv 2024-03-07 10:27:42
07.03.2024 10:16
Marv
42

Herr Pietrus miałem podobnie. W końcu po 2krotnej próbie podejścia do tej gry (ok 15h) stwierdziłem, że moje odczucia były prawidłowe i albo coś z tą grą jest bardzo nie tak albo mi ewidentnie nie leży. Nie zniechęcam Cię, obecnie na keyshopach Dark Arisen można dorwać za jakieś 15 zł, więc możesz się sam przekonać a nuż się spodoba.

post wyedytowany przez Marv 2024-03-07 10:16:40
07.03.2024 09:45
Marv
42

kęsik
xan11pl
Mam podobnie i już myślałem, że jestem jedyny. Podchodziłem do Dark Arisen dwukrotnie i cos mnie zawsze odpychało. Czułem się jakbym grał w jakąś wczesną betę Metina. Sedno wspaniałego i wychwalanego systemu walki polegające na tym, żeby wspiąć się na przeciwnika i naparzać go, podczas gdy co chwilę jesteś zrzucany, jest z czapy bo jak nie wejdziesz na potwora to zostaniesz rozwalony na 2 strzały. Potyczki nie dają frajdy a bardziej wk****ają w grze, która walką stoi. Soulsborny są trudne (tak wiem, nie są tylko ja jestem casualem) tam po pokonaniu przeciwnika ma się satysfakcję a tutaj potyczki są bezbarwne i frustrujące. Nie czepiam się do całości grafiki, która nie była wysokiej jakości ale przy fajnym gameplayu by nie przeszkadzała. Natomiast to jak wyglądało niebo w nocy sprawiało, że za każdym razem miałem sobie ochotę wydłubac oczy. Ja rozumiem, że gra była wydana w 2013 na PS3, ale są granice jednak. Totalnie nie rozumiem zachwytów na tą dziwną i niedorobioną grą.

post wyedytowany przez Marv 2024-03-07 10:07:37
21.02.2024 09:53
1
odpowiedz
Marv
42

Oho, coś mi się wydaje, że kolejne studio będzie miało słabą sprzedaż. To oczywiście wina graczy, że w sumie pomysł niezbyt udany.

20.02.2024 09:10
Marv
42

plolak
w światku gier tak już jest. Gracze sie zarzekają, że nie kupią bo denuvo/złodzieje/optymalizacja/coś tam a potem każdy cichcem myk myk.. i nagle dziwnym trafem większość ma tę grę, na którą niedawno pluła. Zero szacunku do samego siebie.

14.02.2024 14:02
3
Marv
42

Jakiś czas temu były plotki o remasterze Horizon Zero Dawn, także żebyś tego nie powiedział w złą godzinę, bo się jeszcze wszyscy zdziwimy :D

14.02.2024 14:00
Marv
42

Jaki rok, taki czarny koń.

14.02.2024 13:57
odpowiedz
Marv
42

Jeszcze sami powierdzili, że nic większego w ciągu najbliższego roku nie wyjdzie i są niezadowoleni ze sprzedaży konsol, czego nie rozumiecie? Kuriozum. Niech w końcu wypuszczą kolejne exy na PC, to trochę zarobią. Taką Cuszimę kupuję w ciemno, bo miałem okazję grać na pożyczonym PS4 i to jest świetna gra, jak sobie pomyślę, że mógłbym zagrać w 60 klatkach to jestem w stanie kupić grę w cenie premierowej. Jest jeszcze parę gier które chciałbym ograć i choćby wszystkie były genialne, to PS nie kupię. Nie że nie lubię Sony po prostu uważam, że granie na PC jest i nadal będzie królem zwłaszcza widząc jak żałośnie mało gier wychodzi teraz na PS5. Myślę że ludzi takich jak ja, którym nie widzi się wydawanie połowy wypłaty na konsolę żeby zagrać w kilka gier jest więcej.

post wyedytowany przez Marv 2024-02-14 13:58:55
14.02.2024 13:30
Marv
42

Treo
to wporządku, Twój pierwszy post miał inny wydzwięk. Jeśli chodzi o drugi, to sam myślę podobnie, kluczem jest sprawne zarządzanie i interesowanie się tym co robi zespoł. Tego w wielu przedsiębiorstwach brakuje.

post wyedytowany przez Marv 2024-02-14 13:32:30
14.02.2024 11:43
Marv
42

Treo

Rozumiem, że jakby zapierniczali po 20h na dobe to gra byłaby lepsza? No nie, tak to nie działa, tym komentarzem potwierdzasz, że jesteś dziadersem w negatywnym tego słowa znaczeniu. Też jestem z podobnego pokolenia, dobrze pamiętam jak było i nie zgodzę się. Kiedyś żeby coś mieć, to owszem trzeba było mocno zasuwać bo uwaga: nie było innej opcji nie było takich mozliwości, począwszy od technologii ułatwiającej wiele rzeczy jak i wiedzy dostępnej na każdym kroku. Teraz żeby coś mieć nadal trzeba zasuwać, ale już nie tak jak kiedyś. Tak tylko przypomnę, że świat poszedł do przodu, ale niestety mental niektórych stoi w miejscu bądz nawet się cofa. Te wszystkie crunche, nadgodziny i szeroko pojęte problemy pracowników podczas produkowania/ wydawania gier wynikają ze słabego zarządzania przez kierowników i menedzerów a także nierealistyczne terminy narzucane przez włascicieli czy dyrektorów, którzy są odklejeni i nie mają jakiegokolwiek pojęcia o tym jak wygląda praca ich zespołu. Więc akurat wymienione rzeczy:
(niezłe płace, całkowicie zdalna praca, mało nadgodzin do samego końca, luźna atmosfera z dużą swobodą rozwoju, szanowanie działu kontroli jakości, zatrudnianie juniorów itp.).

nie są czymś co negatywnie wpływa na jakość produktu no chyba, że serio kierownictwo nie ogarnia co sie dzieje w firmie.

post wyedytowany przez Marv 2024-02-14 11:43:46
14.02.2024 09:24
Marv
42

Rithven
zgadzam się całkowicie, nie potrafię pojąc tego jak osoby zarządzające tak grubym hajsem liczonym w milionach nie są w stanie (lub nie chce im się) zrobić porządnego rozeznania rynku, o którym wspomniałeś. Dodatkowo takie płacze są jeszcze bardziej żałosne w czasach gdy obecnie graczy jest więcej niż kiedykolwiek (bo gaming stał się popularny/modny) i będzie ich tylko przybywać. To nie są czasy jak w okolicach lat 2000-2010, że w gry grała garstka osób. Więc naprawdę da się wykroić z tego tortu kawałek dla siebie, tylko trzeba podejść do tego z głową i jak się zarządza takimi kwotami to warto się 3x zastanowić nad każdym aspektem gry przed jej wydaniem.

post wyedytowany przez Marv 2024-02-14 09:25:12
14.02.2024 09:13
odpowiedz
Marv
42

Wszystkie gry single AAA są bardzo dobrym pomysłem, niezależnie od gatunku. Duża część graczy nie jara się multi i woli gry z dobrym gameplayem i nie naciąganą fabułą. Jeśli gra jest dobra, to słabą grafikę można spokojnie przetrawić ale nie na odwrót. Jak gra jest gunwem upakowanym w UE5 lub jakiś inny drogi silnik to nie zainteresuje gracza na dłużej niż 5 minut, jest to zwyczajnie za mało w obecnych czasach. Są jeszcze gry kulejące pod każdym względem, nie tylko graficzne jak nasz świeży Inkwizytor. Zobaczycie, że za (strzelam) pół roku usłyszymy od ludzi z The Dust albo Kalypso narzekania, że łeee dobre rpgi w PL to się słabo przyjmują bo coś tam i zwalanie winy na gusta graczy. Bo jakby wiecie, oni wciąż uważają, że wydali dobrą grę xD Tak samo jak ci z Ascendant, tylko żaden z geniuszy nie wpadł na to, że może po prostu rynek zweryfikował ich produkt :)

13.02.2024 11:23
1
odpowiedz
Marv
42

Szok i niedowierzanie; podobnie jak z Gollumem, przynajmniej pół roku przed premierą zapowiadało się crapowato. Żeby same tekstury na najwyższych wyglądały jak w Skyrimie z 2011 na średnich w dodatku jakieś 13 lat pózniej, to nie jest brak środków czy czasu tylko lenistwo. Niestety ale jak powiedział przedmówca, miliony popłyneły. Mnie zastanawia to wciąż, że ludzie siedzący na jakiś decyzyjnych stanowiskach w takich firmach są tak odklejeni, że patrzą na takie coś i mówią "nooo zajebiste, będą się ludzie w to zagrywać". Przecież żeby takie coś klepnąć i liczyć na jakąkolwiek sprzedaż, to trzeba być całkowicie poza branżą albo być całkowitym debilem (jednak zakładam, że osoby na kierowniczych stanowiskach debilami nie są) i nie wiedzieć jaka na rynku gier jest obecnie konkurencja. Albo zdobywasz graczy formułą albo gameplayem albo warstwą artystyczną/ wizualną czy dzwiękową. Tutaj powiedzieć, że każda z nich kuleje to jak powiedzieć, że słoń w sumie jest baletnicą tylko trochę mu się utyło ostatnio. Jest masa gierek robionych przez jedną lub kilka osób prezentujących wyższą jakość za kilka dolców. Kupując tę grę za 20-30 zł nadal można czuc się oszukanym, podczas gdy cena na steam 170 zł. Doprawdy niesamowite. Zapewne jeszcze bardziej niesamowite jest teraz zdziwienie tworców słabym odbiorem gry.

post wyedytowany przez Marv 2024-02-13 11:28:41
13.02.2024 11:03
odpowiedz
Marv
42

Ragn'or
Wyjdzie, nie stać ich żeby po Wo Longu, który odniósł sredni powiedzmy sobie sukces, odpuszczać jednak bardzo dochodową platformę jaką jest PC. Niohy też wychodziły najpierw na PS a potem były porty PCtowe więc bardzo możliwe, że gra była tworzona od początku z myślą o portowaniu, lub ten może nawet już powstaje. Pomijając moje chciejstwo (bo uwielbiam gry o japonii robione przez japończyków) to brak wersji PC biznesowo im się w ogóle nie opłaca zwłaszcza, że już to robili, więc wiedzą jak a same gry na komputerach (poza Wo Long) sprzedały się dobrze.

12.02.2024 11:52
Marv
42

Jerry_D
niech patrzy kto chce, nie mam z tym problemu, z czysto estetycznego punktu widzenia też wolę żeby mi kobiecy tyłek latał przed oczami niż męski. Mówię o tym, że u tych którzy sobie nie potrafią znalezc kobiety, ten tyłek będzie prawdopodobnie determinował zakup gry (bo fajna dupa, a ja nie mam dziewczyny to sobie chociaż popatrzę hehe), co jest żałosne.

12.02.2024 10:44
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Dajcie to na PC :)) Wolę Japonię robioną przez słabsze studio japońskie niż AC RED wspaniałej firmy Ubi, który zapewnie będzie kupą.

09.02.2024 14:25
Marv
42

Flynn
Część kobiet sama się uprzedmiotawia, czesto wręcz wie, że jej ciało jest jedyną wartościową rzeczą jaką ona sama ma do zaoferowania więc oferuje to co ma... Smutne, ale tak jest. Więc uprzedmiotowienie nie jest problemem, a może bardziej jest problemem samych kobiet, które w wymianie zdań często używają tego agrumentu jako opcji atomowej. Bardziej tutaj wstyd mi za facetów, którzy dają się łapać na takie "prymitywne" sztuczki. Żyjemy w czasach gdzie chłop zamiast być chłopem i wziąć odpowiedzialność za swoje życie, to woli ślinić się do dupy fruzi na ekranie, którą stworzył mu inny facet (kumasz absurd/tragizm?). I to nie żeby nie było kobiet dookoła ale lepiej narzekać, że żadna mnie nie chce zamiast ruszyć dupę i coś ze sobą zrobić.

post wyedytowany przez Marv 2024-02-09 14:28:54
09.02.2024 14:16
odpowiedz
3 odpowiedzi
Marv
42

Mnie jako zdrowemu dorosłemu facetowi podobają się atrakcyjne kobiety, zarówno fizycznie jak i intelektualnie, jest to naturalne i tak działa męska psychika więc z jednej strony rozumiem. Jednak z drugiej strony podejście, że bohaterka w grze musi mieć fajny tyłek lub być ultra laską bo coś tam, jest dla mnie zwyczajnie żenujący. Dla mnie to zaspokajanie swoich spermiarskich/incelskich/przegrywowych potrzeb, serio zeszliśmy do takiego poziomu, że atrakcyjność fizyczna bohaterki/bohatera jest ważnym aspektem gry, nie wiem czy się śmiać czy płakać. Nie jestem tutaj obrońcą żadnych mniejszości/większości czy kobiet/mężczyzn a jedynie chciałbym zaapelować do facetów; ruszcie dupę sprzed kompa i poszukajcie tego fajnego tyłka w swojej okolicy, bo jak widzę tutaj niektóre komentarze to serio wstyd.

26.01.2024 10:59
1
odpowiedz
Marv
42

Doczekaliśmy się wreszcie premiery Tekken 8. Na PC radość z tego wydarzenia psują problemy techniczne.

Dlaczego kogokolwiek jeszcze dziwi, że gry wychodzą w takim stanie? Teraz raczej powinno dziwić jeśli gra w dniu premiery jest w 100% grywalna, taka nowoczesność ;)

26.01.2024 09:16
Marv
42

Też czekam z niecierpliwością :D Chociaż ograłem na PS4, to na PC będzie o wiele lepsze doświadzczenie w dodatku w 60 klatkach.

26.01.2024 09:14
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42
Image

Jaram się jak czerwone włosy Aloy :D Teraz już niech dadzą tylko Ghost Of Tshushima na PC i moje growe marzenia na 2024 będą spełnione.
Dla ludzi co się czepiają brzydkiej bohaterki mam radę, znajdzcie sobie ładną dziewczynę/żonę czy poszukajcie w necie ładnych dziewczyn jak już jesteście takimi przegrywami, gry nie są po to żeby zaspokajać Wasze incelskie żądze.

24.01.2024 07:58
1
odpowiedz
Marv
42

Dostaliśmy chyba pierwszą prawdziwie next-genową bijatykę z krwi i kości – Król Żelaznej Pięści powrócił w końcu w chwale i raczej prędko tronu nie odda.

Gdzie Panie autorze masz te next geny? PS5 jest na rynku ponad 3 lata (3 lata, kumasz?), ba nawet wersja pro 5tki jeszcze nie wyszła, nowy Xbox też nie. Gdzie masz te next geny? Co najwyżej można było napisać, że gra wykorzystuje potencjał OBECNYCH konsol i sprzętu a nie, że jest next genowa. Ręce opadają, że redatorzy dużego portalu o grach piszą takie pierdoły, jak w recencji gry na GoLu nie pada słowo "next gen" to artykuł nie przechodzi korekty chyba.

23.01.2024 14:29
odpowiedz
Marv
42

Gry Sony na PC - zapraszam serdecznie. Obecnie czekam na Ghost of Tshushima, który ograłem na PS4 ale na tej konsoli ta gra wygląda biednie i działa tylko w 30 fps. Na PS5 nie wygląda jakoś super jedynie działa w 60 klatkach. Także powtarzam, zapraszam na PC ku uciesze graczy gdzie gry w końcu będą wyglądać, tak jak powinny.

19.01.2024 08:45
odpowiedz
Marv
42

Widok z 1szej osoby, także dzięki ale nie.

18.01.2024 11:22
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42
Image

Jeden typek zrobił remake na UE, który wygląda świetnie. Tutaj cała "firma" szarpnęła się na remaster z podbitymi teksturami i wygładzonymi gdzieniegdzie modelami. Górna część tej jaskini to jest hit, pokazujący z jakim wspaniałym dziełem mamy do czynienia ale kupujta naiwniaki.

16.01.2024 13:25
odpowiedz
Marv
42

guitarzero

mam podobnie. Po 60 godzinach gry kiedy odkryłem jakieś 1/3 całej mapy ale nie wszystko ukończyłem nawet na tym skrawku, przestałem grać. Ta gra jest za duża, otwarty świat jest tu dla mnie minusem. Do tego ogromnego świata w którym wszystkiego trzeba szukać dochodzi jeszcze typowe dla From Software "domyśl się tępaku". To co w Soulsach mi się podobało, tutaj mnie odrzuciło bo jest tego jak już wspomniałem za dużo. Generalnie nie korzystam z solucji i poradników a tutaj zamiast grać, ciągle musiałem sprawdzać coś w necie. Finalnie poczułem się znużony grą na tyle, że jak pomyślałem o czekających mnie jeszcze przynajmniej 100 godzinach to rzuciłem ją w kąt. Jasne, nie trzeba czyścić wszystkiego, ale chciałbym jednak te 70-80% gry doświadczyć, a jak mam na to poświęcać więcej niż 200h to aż tyle mi się nie chce. To jest jedyny soulslike, który mnie odrzucił.

post wyedytowany przez Marv 2024-01-16 13:28:06
11.01.2024 12:47
odpowiedz
Marv
42

Prezes dużej firmy, a nie wie jak działa świat i biznes albo gra durnia, tylko po co? Przecież teraz w każdej branży rośnie konkurencja, jak chcesz zarobić to nie tylko musisz robić coś lepiej niż 1000 innych, ale też umieć to sprzedać bo klient sam nie przyjdzie. Facet narzeka, że jest za dużo gier obecnie... Tak działa wolny rynek. Nie jest to efekt pandemii tylko tego, że każdy chce ugryzc kawałek tego tortu, który już nie jest kojarzony z zapryszczonymi piwniczakami a bardziej z szansą na duże pieniądze. Ten facet chyba tego nie ogarnia. Ręce opadają, że tacy goście siedzą w zarządach dużych spółek.

10.01.2024 12:02
Marv
42

Kwestia co kto lubi. Dla mnie Wiedzmin 3 to takie 9,5 na 10 z tym, że uważam 10/10 za ideał, którego jeszcze nikt nie osiągnął. Spędziłem w tej grze prawie 400 godzin i tak dobrze jak tam, nie bawiłem się nigdzie wcześniej ani pózniej. Dwie rzeczy które bym poprawił to zbyt łatwa walka nawet na najtrudniejszym poziomie oraz te nienaturalnie dziwnie i zbyt mocno gibiące się drzewa przy byle wietrzyku. Ja z kolei uważam, że CP 2077 nie zasługuje na tak wysokie oceny i nie jest lepszy od W3.

post wyedytowany przez Marv 2024-01-10 12:06:32
10.01.2024 11:48
Marv
42

FrankerZ że co? Aż się chce zacytować klasyczne "wstawaj, ze***łeś się..." Co dostałeś/dostaliśmy za darmo? Masz tak krótką pamięć, że nie pamiętasz czy jesteś takim cymbałem i nie ogarniasz, że Cyberpunk wyszedł nie grywalny a wszystko co jest wydawane do tej pory to naprawianie i łatanie gry? Tacy jak Ty ludzie, nie potrafiący wyciągać wniosków przyczynowo skutkowych mają prawa wyborcze i dlatego w tym kraju jest jak jest a przy władzy mamy od lat te same 2 partie. Naród o bardzo krótkiej pamięci, łykający wszystko jak pelikany.

post wyedytowany przez Marv 2024-01-10 11:49:31
06.01.2024 09:08
5
Marv
42

Chyba coś Ci się pomyliło. Fakt jest to lekko dziwne, ja bym na to nie wpadł i w tym co zrobił nie ma nic chwalebnego, jest to nikomu niepotrzebne, strata czasu i energii. Jestem jednak przekonany, że gość może robić ze swoim czasem co mu się żywnie podoba jeśli nie robi przy tym nikomu krzywdy. Jest sporo ludzi na ziemi, którzy marnuja miejsce i tlen (zwyrole, denegeraci, mordercy, złodzieje, oszuści itp itd) ale umówmy się nie koleś, który sobie miał rozkminę odnośnie jakiejś rzeczy w grze, nawet jeśli jest głupia (a moim zdaniem jest).

22.12.2023 20:47
odpowiedz
Marv
42

Ależ niesmaowicie zaskakujący ten ranking. Wszystkie (i nie tylko) RPGi z 2023 zostały wymienione.

post wyedytowany przez Marv 2023-12-22 20:47:28
22.12.2023 09:53
Marv
42

W pełni się zgadzam, choć muszę przyznać, że czasem też mnie korci ponarzekać. Kiedy widzę tę samą grę rozdawaną kolejny raz, ale potem nachodzi mnie myśl w stylu Twojej wypowiedzi, że w sumie nie muszą nic dawać, więc ja nie mam prawa wybrzydzać a jak się nie podoba to przecież nie muszę brać. Niestety tak to jest, że szybko przyzwyczajamy się do dobrego biorąc to za coś oczywistego, choć wcale nie musi takie być.

20.12.2023 10:33
Marv
42

Przecież gry od nich nigdy grafiką nie grzeszyły, więc nie wiem czego się spodziewałeś. Jak tak sobie popatrzyłem na screeny, to drewniane skrzynki nawet wyglądają tak samo jak w Nioh. Miejmy nadzieję że gameplayem gra się obroni.

19.12.2023 14:14
Marv
42

Niohy 1 i 2 to bardzo fajne gry, jeśli one są dla Ciebie drewnem to nie wiem co nim nie jest. Zgodzę się co do słabej wydajności, bo mimo grafiki powiedzmy przeciętnej obydwie części lubiły się przyciąć. Jeśli chodzi o port PC to niech będzie prymitywny aby był. Taka specyfika tego producenta/wydawcy, ale ja się przy tych grach dobrze bawię, więc przymykam oko na pewnie niedociągnięcia.

19.12.2023 13:18
odpowiedz
Marv
42

Ja Wam współczuję artykułów niskiej jakości.

14.12.2023 10:58
Marv
42

Pulser.X no oczywiście, że Sony ma w tym interes. Tak dla przypomnienia dodam, że wszystko obecnie robi się dla kasy (co jest smutne, ale tak jest) Interesem tym nie jest jak to ładnie powiedziałes "zadośćuczynienie". Ogólnie zgadzam się, że Sony to chciwa firma i średnio ją lubię za kiszenie gier na swojej plaformie, ale fakty sa takie, że to polityka. Oni wiedzą w co grają i w jakie struny uderzyć. Więc wg. mnie bardziej chodzi o to, że teraz wypuścili jakieś darmowe DLC dobrej jakości i będą mogli się przez następne X lat powoływać na to "narzekacie na płatne treci, ale dodatek do GoW mieliście za darmo". Wydaje mi się, że w tę stronę pójdzie narracja.

post wyedytowany przez Marv 2023-12-14 10:59:41
12.12.2023 09:42
odpowiedz
Marv
42

Przecież trzeba być totalnym głąbem żeby to kupić, a teraz płaczą bo wtopili kasę. Kto w obecnych czasach jeszcze się nie nauczył, że grę kupuje się conajmniej miesiąc po premierze - ten jest sam sobie winien.

11.12.2023 10:35
odpowiedz
Marv
42

Koledze chyba chodzi o klimat/akcję rozgrywającą się w Japonii. Też uwielbiam tego typu gry, choć różnią sie gatunkiem. Pewnie zaraz zostanę "wyprowadzony z błędu" przez fanboyów Sony ale uważam za skandal fakt, że Rise of the Ronin nie wychodzi na PC.

08.12.2023 14:51
odpowiedz
4 odpowiedzi
Marv
42

Dzieło studia Ninja Theory zrobiło to w dobrym stylu, bowiem zobaczyliśmy sporo fragmentów gameplayu.

Gdzie są te spore fragmenty gameplayu?
W filmiku trwającym 2:35 którego 70% zawartości to przerywniki filmowe mamy walkę około 10s + trochę chodzenia jakieś 20s. Obejrzałem 2 razy myśląc, że może coś przoeczyłem, ale nie. Jeśli dla autora to jest sporo, to może warto zapoznać się ze znaczeniem słów przed ich użyciem.

post wyedytowany przez Marv 2023-12-08 14:53:00
01.12.2023 11:35
odpowiedz
Marv
42

Taaa :)
Tyle razy słyszałem już tego typu bajdurzenie, że nie zliczę. Co firma to chcą przesuwać granice gatunków, definiować na nowo i w ogole ich kolejna gra to nas na pewno z kapci wywali. Z takiego gadania finalnie nic nigdy nie wynika, najczęsciej jest to zagrywka marketingowo - biznesowa (a że CDP jest notowany na giełdzie, to resztę dodajcie sobie sami). Nowoczesność: teraz robienie gier zwyczajnie dobrych przy których gracz się bawi lub/i w jakiś sposób rozwija jest już passe. W obecnych czasach wydawcy z uporem godnym lepszej sprawy wmawiają nam że ich kolejna gra będzie 3x B - bardziej bardziej bardziej. Jakby stworzenie gry po prostu dobrej w swoim gatunku było powodem do wstydu.

post wyedytowany przez Marv 2023-12-01 11:38:22
28.11.2023 14:19
1
odpowiedz
Marv
42

Golić frajerów, słuszne podejście. Pobeczą na radditach czy innych, a potem kupią. Współczesny statystyczny gracz nie szanuje sam siebie (i swoich pieniędzy) byle by zagrać w niedokończoną lub okrojoną grę a potem oczekuje, że producenci będą go szanować.

24.11.2023 13:56
Marv
42

W Polsce BF nigdy nie było, więc jak można mówić o skończeniu czegoś co na naszym rynku nie istnieje?

22.11.2023 12:51
odpowiedz
Marv
42

Alan Wake fajna cena jak ktos się nie może doczekać. Poza tym, takie sobie te promki, lepiej wejść na gg.deals i mamy masę dobrych ofert gier na steama lub gog a będzie jeszcze lepiej.

post wyedytowany przez Marv 2023-11-22 12:52:07
17.11.2023 13:32
1
odpowiedz
Marv
42

Mam cichą nadzieję, że zapowiedzą też Part II na PC.

16.11.2023 10:58
Marv
42

tassak83

A ja się zgadzam w 100%. Jakby było rąbanie toporkiem i praca w kamieniołomie to ludzie by szli jak w dym. Poza tym, nie widzę żeby gośc kogoś dissował, raczej stwierdza fakt z którym trudno się kłócić.
Inna sprawa, że gra mogłaby się wybronić czym innym i raczej to robi sądząc po recenzjach. Moim zdaniem słaba sprzedaż wynika z połączenia kilku czynników typu: małe studio, skromny marketing i mało rozpoznawalność Lema na świecie, ot dla amerykanów kolejna gra na motywach jakiejś książki. Gra ma swój prime jeszcze przed sobą, będzie dobrze.

post wyedytowany przez Marv 2023-11-16 10:59:26
16.11.2023 10:50
1
odpowiedz
Marv
42

Jeśli z jakiegoś powodu wstrzymywaliście się z zakupem Diablo IV na PC, to teraz macie ku temu dobrą okazję.

No bo to nie dość że średnia gra, to w dodatku z mikrotransakcjami?

I teraz w "promocji" kosztuje 200 zł, no faktycznie big deal. Już biegnę i kupuję, bo z JAKIEGOŚ POWODU wstrzymywałem się z zakupem :)))

16.11.2023 10:26
Marv
42

Nie narzekam, po prostu tego nie rozumiem. Teoretycznie poszlismy z technologią i możliwościami tak do przodu, że wymagania takich pixelowych gier powinny iść jeszcze bardziej w dół a one idą w górę. Nie rozumiem po co wszystko sie utrudnia i komplikuje. Chyba, że gra jest robiona przez mały zespół i nie mają środków na optymalizację, ale wciąż... moim zdaniem takie gry powinny chodzić na kalkulatorze.

15.11.2023 10:33
odpowiedz
Marv
42

Gierka zapowiada się dobrze, ale te wymagania? Takie gry chodziły na celeronie 800 + voodoo 3dfx a to co tutaj jest to chyba żart.

26.10.2023 08:44
odpowiedz
Marv
42

Link i Wrzesień mam dokładnie tak samo. Powiem więcej, nie tylko my tak mamy a Sony to widzi i dostosowuje się pod zmienające się oczekiwania graczy. Oczywiście nie robi tego z dobroci serca a czując pieniążek, bo to biznes. Jednak dobra wiadomość jest taka, że trend robienia dużych pustych światów z masą nic nie dających aktywności zaczyna być passe. Mamy mniejsze AC Mirage, teraz mniejszego Pająka i oby tak dalej.
Część osób i tak będzie narzekać, że gry za krótkie nawet jak dostaną ultra wysokiej jakości opowieść na 40h. Cóż, jest tyle dużych sandboksów na rynku, że zawsze można do nich wrócić, więc wszyscy powinni być zadowoleni.

post wyedytowany przez Marv 2023-10-26 08:45:35
25.10.2023 12:22
odpowiedz
Marv
42

Takie żebranie o grę przez "fanów" jest żenujące.

25.10.2023 12:14
1
Marv
42

Lepiej uwierz. Obecnie mamy co rusz premiery gier, które na oko powinny być jeszcze przynajmniej pół roku w produkcji. Co robią gracze, pomimo że większość recenzji jasno mówi o problemach technicznych? Motłoch się rzuca i tak, a potem wylewa żale na forach, że jak to...
Gwarantuję Ci, że jakby wypuścili wersję Skyrima na inteligentne lodówki/pralki to znalazłoby się od groma osób kupujących grę tylko po to, żeby potem iść na reddita i znów narzekać, że kolejna wersja a niektóre błędy od wydania nie zostały naprawione. Więc kolejna gra Bethesdy jest jak najbardziej oczekiwana bo raz, że ludzie lubią duże premiery AAA a dwa, że w razie czego mogą iść na forum i ponarzekać sobie na producenta ze 100 innymi osobami i zaspokoić swój instynkt stadny.

25.10.2023 11:59
odpowiedz
Marv
42

Mam dziwne uczucie, że zanim gra wyjdzie (planowane 2026) to będzie tyle konfliktów, że nikt w to nie będzie grał bo będzie miał to za oknem. Obym się mylił.

19.10.2023 12:27
odpowiedz
Marv
42

Fakt faktem, że gry studiów należacych do Sony są lepsze jakościowo. Przyznaję to jako zagorzały pececiarz mający okazję zagrać w parę tytułów na/z PS.

Tlou, GoT, GoW, Horizon itd - te gry są po prostu dobre w dniu wydania i na PC nie mamy takich mocnych premier. Co mamy? Zabugowane gry na premierę i Starfielda... Moim zdaniem to amerykanie powinni być pełni szacunku wobec japończyków, którzy pokazują jak się robi dobre gry.

post wyedytowany przez Marv 2023-10-19 12:29:27
17.10.2023 12:03
2
odpowiedz
Marv
42

Gra ma być next-genowa, czyli rozumiem że wychodzi na PS 6 i następce Xboxa Series? Next-gen sprzed 4 lat, jest od 3 lat current genem ale wygląda na to, że nikt tego nie ogarnia. Ja rozumiem, że to określenie nie odnosi się już w 100% do samych konsol i generacji, a często do jakości oprawy graficznej tylko jestem ciekaw jak będą nazywać przyszłą generację. Widzę to tak:

Ps5- next gen
Ps6 - ultra next gen
Ps7 - super ultra next gen
Ps8 - super ultra hiper next gen

No bo przecież trzeba będzie wytłumaczyć jakoś dlaczego gra o budowaniu miast ma w minimalnych 20- rdzeniowy i 40- wątkowy procesor, kartę z 16Gb Vram i 64 GB ramu. Spoko powiedzą że gra ma być iście super ultra next next genowa i lud to kupi.

post wyedytowany przez Marv 2023-10-17 12:10:08
17.10.2023 11:10
odpowiedz
Marv
42

I co, można wypuścić na rynek grę skończoną? Można. Zresztą podobnie było z remasterem pajączka 1 na PC, gra mnie co prawda znudziła po 10 godzinach ale technicznie nie miałem zarzutów.

16.10.2023 13:06
2
odpowiedz
Marv
42

Z punktu widzenia gracza, to te gry co rozdają to albo się potwarzają albo jak ktoś wspomniał mało kogo interesują. Niby darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, ale w ciągu 5 lat dali 7 gier AAA z których większość już n razy można było kupić na przecenach za grosze, albo po prostu są teraz tanie, więc... Mit o złym Steamie co kosi siano a dobrym Epicu co daje gry za darmo nadaje się między bajki dla ziomków co głosowali na konfederacje. Mam na Epicu multum gier z rozdawnictwa i kilka kupionych tylko dlatego, że chciałem bardzo zagrać a u nich było najtaniej. Chociaż w sumie trochę żałuję zostawienia tam kasy, od dłuższego czasu kupuję już tylko steam/gog z przewagą tego pierwszego.

post wyedytowany przez Marv 2023-10-16 13:21:26
16.10.2023 09:15
odpowiedz
Marv
42

Dziwnie to wszystko brzmi zwłaszcza, że chwalili się tym silnikiem na każdym kroku. Jeśli to jest prawda, to niepotrzebnie przenosili się na UE5. Gry na UE4 również wyglądają bardzo dobrze ale ktoś na górze stwierdził klasyczne - "co może pójść nie tak?". Tutaj kolejny raz mamy przykład jak szefostwo jest często oderwane od rzeczywitości i nie słucha swojego zespołu. O ile to wszystko prawda. Co do samego LoTF, wszystko jakoś "zategują" i finalnie (przynajmniej w aspekcie technicznym) gra będzie porządna. Zbyt wiele wysiłku włożono w proces tworzenia gry i makretingu, żeby teraz mieli to olać. Poza tym gra się musi dobrze sprzedać bo im się nie zwróci, więc muszą na nią chuchać i dmuchać także jestem spokojny o łatki i patche. Jakieś pół roku/rok i będzie doszlifowana.

post wyedytowany przez Marv 2023-10-16 09:17:05
12.10.2023 15:18
2
odpowiedz
Marv
42

Uczciwie zaznaczam jednak, że twórcy już teraz zapowiedzieli wydanie odpowiedniej poprawki, która ma ten problem naprawić.

Noż qrwa... Dzięki Hexworks, że połatacie zle zoptymalizowaną grę PO JEJ WYDANIU. Cieszę się bardzo. A tak się chwaliliście tym UE5, taki był ładny, amerykański... Widzę, że nie tylko mnie drażni mnie fakt wydawania nie ukończonego produktu. Przecież nagminne łatanie ledwo co wydanych gier powinno być dla wydawców powodem do wstydu a stało się normą w branży. Jak powiedział kolega wyżej, zepnijcie tyłki i przesuncie premierę o te kilka miesięcy i wydajcie coś w co da się grać, a nie że 3080 nie daje rady.

11.10.2023 11:11
odpowiedz
Marv
42

Gra ma się obronić sama, gameplayem/historią etc, zwał jak zwał ale dokładna ilość broni i elementów pancerza mnie średnio obchodzi. Rozumiem, że może to być tylko element marketingowy, ale nie przekonują mnie takie grafiki z liczbami. Może to tylko moje odczucie ale trochę jakby się chwalili ilością czując, że reszty nie dowiezli, tak samo ciągłe wspominanie przez twórców że gra powstaje na UnrealEngine, co już zaczeło być żenujące. Mam nadzieję, że się mylę i liczę że będzie to kawał porządnej giery. Przy jedynce/prequelu(nie wiem czym w końcu starsza gra jest względem nowszej części) bawiłem się niezle chociaż gra przez wielu jest uważana za słabą. Kibicuję mocno i czekam na pierwsze recenzje.

post wyedytowany przez Marv 2023-10-11 11:19:33
06.10.2023 13:05
4
odpowiedz
Marv
42

Teraz czekamy na wersję PC :)

03.10.2023 14:38
odpowiedz
3 odpowiedzi
Marv
42

Też nie kumam zamysłu, rozdzielczość QHD w 9calowym ekraniku. Chyba bitwa na cyfry tak jak w smartfonach, bo sensu w tym nie ma żadnego.

28.09.2023 14:12
odpowiedz
Marv
42

Wiadomość dnia, Zero Dawn było spoko więc tutaj też chętnie ogram.

28.09.2023 14:10
odpowiedz
Marv
42

CyberPrank

26.09.2023 09:38
odpowiedz
Marv
42

Nie minął miesiąc od premiery a już jest wersja 1.7.33 gry. W takim tempie to do końca roku zobaczymy wersję 3.0 z masą bugów.

26.09.2023 09:31
odpowiedz
Marv
42

Unity chciało być cwane...

Nie dziwię się podejściu twórców i branży. Jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą się zdarzyć - to kiedy pracujesz, nie wiedząc tak naprawdę na jakich warunkach lub jest ta niepewność, że wykonasz swoją robotę a na końcu zostaniesz oskubany. Nie mówiąc o tym jak to wpływa na morale i motywację pracownika/zespołu to jest po prostu nie uczciwe.

Póki co część tych grózb o końcu współpracy to pewnie puste słowa, bo Unity się zorientowało co zrobili i teraz pewnie przepraszają gdzie się tylko da, a moim zdaniem sporo osób te przeprosiny łyknie. Rynek dopiero zweryfikuje, ale nikomu bym nie życzył takiego pasztetu wizerunkowego w jaki się na własne życzenie wpakowali.

26.09.2023 09:15
Marv
42

Za jakieś 2 lata gra powinna być gotowa.

20.09.2023 15:31
Marv
42

W ogóle kurde. W jednej wypowiedzi narzekasz, ze przymuszają cię do kupna innych konsol, żeby potem w tonie wyższości mówić, ze przecież można po prostu gier nie kupować, więc o co ta afera xD

To, że mam też inne rzeczy do roboty w życiu i świat mi się nie zawali jeśli nie będę mógł sobie pograć, nie znaczy że pewne sytuacje rynkowe mnie nie irytują i ich nie widzę. Bo wg. Ciebie jeśli nie jestem turbo graczem, to znaczy że nie mogę być z czegoś niezadowolony? Nie mogę być niezadowolony z faktu, że jak już chcę sobie pograć w jedną grę ze stajni Sony to muszę od razu kupować ich konsole? Tak może jest to myślenie życzeniowe, ale wciąż - to my gracze i konsumenci kreujemy rynek. Jak pozwoliliśmy, tak mamy ot i wszystko. Mentalność niewolnika ale sam podniosłeś argument, że większość ludzi chce sobie zwyczajnie pograć i na zastanawianie się nie ma siły/ochoty, a potem się dziwisz że istnieje coś takiego jak Steam. Istnienie biblioteki cyfrowej gier wynika wprost z Twojego wywodu, w którym zarzucasz mi mentalność 12 latka, jednak na koniec swojej wypowiedzi narzekasz na ten fakt, poniekąd zaprzeczasz swojej dojrzałości i temu, że tak świetnie ogarniasz temat. Masz takie samo myślenie życzeniowe jak ja, tylko próbujesz to nieudolnie ukryć :)

post wyedytowany przez Marv 2023-09-20 15:40:32
20.09.2023 11:56
1
Marv
42

Miałem podobnego lapka z tą kartą, procek dawał radę, ale ta grafika - generalnie lipa. Bardzo zle wyceniona karta, współczuję.

post wyedytowany przez Marv 2023-09-20 11:56:49
20.09.2023 09:12
Marv
42

Jakby MS zaczął szaleć, to nie muszę nigdzie iść tylko mogę zmusić giganta do zmiany polityki poprzez nie kupowanie jego produktów. Gry to nie chleb czy inne podstawowe produkty potrzebne do egzystencji człowieka, można bez nich żyć(jak ktoś nie potrafi to współczuję). Niemniej koledzy tutaj mają podejście jakby obecne status quo w branży było najlepszym co nas może spotkać (a nie jest) i jakby ktoś im ich gierki zabrał na chwilę to by się pochlastali. Ah no tak, zapomniałem że duża część graczy nie wie, że można czegoś po prostu nie kupować i przecież jak wypuszczają preorder to trzeba zapłacić a potem płakac, że znów są dymani. Wiadomo, łatwiej bezrefleksyjnie łykać wszystkie obiecanki marketingowe a potem narzekać, ale można wyładować w ten sposób żal za swoje życiowe niepowodzenia i ogólny wkurw na sytuację w kraju, nie jest tak?
No tak, ale to mnie się odkleiło :)

post wyedytowany przez Marv 2023-09-20 09:17:53
19.09.2023 15:40
Marv
42

IIIIIIIIIIIIII
Gdzie jesteś poszkodowany? Nie twierdzę, że ich polityka nie może się zmienić i mogą zacząć doić graczy, tylko póki co doi Sony a MS gra w miarę fair. Bez fanboystwa, takie mam obserwacje póki co.

PanWaras
Jak lubisz kupować do każdej gry inną konsolę, zamiast mieć wszystko w 1 miejscu np na steamie, to faktycznie lepiej dla graczy. Ja nie lubię i dlatego nie, wcale nie lepiej.

19.09.2023 15:31
odpowiedz
8 odpowiedzi
Marv
42

Widzę te komentarze narzekające że byłby monopol a nie pomyśleliście, że może by w końcu był koniec lub ograniczenie tych wszystkich gier ekskluzywnych na daną platformę? Nie dość, że same gry swoje kosztują, to jeszcze kup inna konsole od Sony, inna od Nintendo i w sumie MS tutaj najlepiej wypada bo większość rzeczy z XBOXA jest na PC i odwrotnie. Co nie zmienia faktu, że obecny stan jest chory. W czapie mam PlayStation, generalnie interesują mnie 2-3 gry od nich i nic poza tym, jest to mało atrakcyjna platforma. Nie widzi mi się przykładowo dawać dwa klocki za konsole + potem 2 stówy za grę w którą bym chciał zagrać raz. Tylko że w tym momencie jestem hamsko przymuszany do zakupu konsoli, na której ogram 2-3 gry i rzucę w kąt, to jest mega słabe. Więc nie zgodzę się z Wami i uważam, że dobrze by było gdyby MS przejeło czy to Nintendo czy Sony. I możecie mówić co chcecie, ale jak narazie to MS nie dyma graczy a Sony "for the players" z cenami szaleje, na Xbox darmowe ulepszenia na next gen na PlayStation płać frajerze.

post wyedytowany przez Marv 2023-09-19 15:34:37
19.09.2023 12:45
odpowiedz
Marv
42

Kiedyś sensacją były problemy podczas wydania gry, teraz sensacją jest kiedy dostajemy ukończoną grę w dzień premiery. Problem jest jeden; gracze nie głosują portfelem tylko emocjami i łapią się na hype + marketingowe zagrywki producentów. Widzimy wszyscy co się dzieje przy każdej większej premierze, do czego doprowadziło takie podejście. Generalnie można się rozejść, nie ma co drążyć tematu, część społeczności growej przez którą jest jak jest to tytani intelektu, więc szkoda strzępić ryja. Mały tip dla ludzi, którzy nie ogarniają - nie ma co płakać, tylko rozsądnie sobie dodać do większości premier +/- pół roku, wtedy dopiero dostajemy pełnoprawny produkt.

post wyedytowany przez Marv 2023-09-19 12:46:35
19.09.2023 10:53
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Ten najdroższy model za 9k z rtxem 4050 to wspaniała okazja czekająca na frajerów. W takiej cenie to conajmniej 4060 powinno tam siedzieć, lub nawet 4070 może z niższym TGP ale wciąż klasę wyżej niż 4050 - smiech na sali. Producenci robią się (o ile dawno nie byli) bezczelni, ale widać rynek weryfikuje i ktoś tak zle wyceniony sprzęt jednak kupuje. Myślałem, że za swój sprzęt z 3070 przepłaciłem, jednak widzę że nie i można jeszcze lepiej. Współczuję ludziom którzy teraz kupują laptopa, wybór niezbyt duży a ceny jak w euro, szkoda tylko że wypłaty są w zł.

post wyedytowany przez Marv 2023-09-19 10:55:14
19.09.2023 10:34
Marv
42

Kuba_3 super, tylko że nie każdy chce być unieruchomiony przy blaszaku. Mogę chodzić z laptopem po całym mieszkaniu, jak mam ochotę to podepnę się pod TV w salonie, innym razem pogram przy biurku a jeszcze innym odpalę strategię i pogram na pół leżąco nie ruszając tyłka z kanapy. Zgadzam się co do kwestii samej wydajności, jest pewna różnica (czasem bywa większa, czasem mniejsza), jednak mimo wszystko wolę mobilność kosztem wydajności. Miałem prawie 5 lat lapka MSI na którym leciałem we wszystko co sie dało, co jakiś czas czyściłem i wymieniałem pasty, kontrolowałem temperatury nic się nie zepsuło, jakiś czas temu sprzedałem i pomimo 6 lat na karku, sprzęt nadal działa u drugiego własciciela. Obecnie gram na mobilnej 3070 też MSI i jest bardzo spoko. Jak się dba o sprzęt, wymienia pasty i nie daje mu zarosnąć kurzem to prawdopodobieństwo zepsucia się po 2 latach jest raczej minimalne. Aczkolwiek ASUSa jako producenta nie polecam, mam od nich telefon, który już 2 razy był w naprawie.

post wyedytowany przez Marv 2023-09-19 10:39:02
15.09.2023 09:39
Marv
42

No nie? :D W tym momencie jakakolwiek gra w tej epoce może zostać wrzucona do tego wora. Poza tym, BB to zajebista gra więc gdzie tu problem? Ileż to gier inspirowało się rozwiązaniami z naszego rodzimego W3 i nikt o to rwetesu nie robił.

15.09.2023 09:34
odpowiedz
Marv
42

"zbyt mocne inspiracje grami FromSoftware – zwłaszcza Bloodborne’em"

Myślę, że dla wielu osób to nie będzie wada a raczej zaleta. Szczególnie dla tych, którzy nie mają PS a chcieli zgrać w BB. Coś wydaje mi się, że jak Lies of P odniesie sukces, to możemy się spodziewać BB na PC, ale dopiero wtedy gdy FS zwąchają dobrą kasę.

12.09.2023 12:34
odpowiedz
Marv
42
Image

Fajna ta gra.

24.08.2023 13:27
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Żeby to 1szy raz taka sytuacja. Kilkukrotnie mi się zdarzało, że kupiłem grę a ona jakiś czas pózniej była za darmo rozdawana na Epicu, cóż zrobić. Aczkolwiek tutaj jest trochę inaczej i faktycznie ludzie wspierający projekt mogli poczuć się jak frajerzy. Twórcy trochę nie pomyśleli, a można było zachować starą grę z większą zawartością a jak chcieli spopularyzować temat to wypuścić wersję light. Wtedy jak ktoś by się zainteresował bardziej tematem, to za dopłatą paru zł miałby pełną wersje - zyskaliby wszyscy. W tym momencie gracze stracili część zawartości a twórcy ucieli potencjalne zródło dochodu. No dziwne trochę, moim zdaniem człowieka który płaci za Twoją usługę/produkt trzeba szanować zwyczajnie za to, że Tobie zaufał i kupił choć miał do wyboru n innych rzeczy. Tutaj tego zabrakło, w ogóle mam wrażenie, że w naszym pięknym kraju mało kto tak myśli a większość działań jest na zasadzie "ogolić frajera"

24.08.2023 13:06
1
odpowiedz
Marv
42

Z tą grą jest jeden zasadniczy problem, oglądałem chyba wszystkie dostępne gameplaye i nawet w 4k: no nie ma szału. Może to tylko moja fanaberia, pewnie tak ale wyjątkowo mi nie pasuje gra w konwencji wysokotechnologicznych robotów w niebójmy się tego powiedzieć głosno - słabej oprawie wizualnej. Jestem fanem gier FS, bawię się przy nich świetnie i w innych tytułach gorsza grafika mnie tak nie razi. Może tutaj gameplay też będzie miodny, nie mówię... no ale coś zgrzyta na samym początku, sorry.

23.08.2023 08:40
odpowiedz
Marv
42
Image

Spójrzmy na wymagania minimalne:

Dalej, cytując recenzję:

technicznie produkcja ta niedomaga, oferując niską rozdzielczość i słabe efekty wizualne, byle tylko utrzymać 60 klatek na sekundę...

i chyba jasne jest, dlaczego przejdzie bez echa. Po prostu bardzo wielu osobom to zwyczajnie nie pójdzie :))

PS. Tak wiem, że mowa o wersji na PS5, natomiast konsole z reguły maja lepszą optymalizację. Jak gra niedomaga na najmocniejszej obecnie konsoli na rynku (tak wiem, series x na papierze jest mocniejszy) to na PC aż strach pomyśleć co się dzieje.

post wyedytowany przez Marv 2023-08-23 08:41:04
22.08.2023 14:38
😂
odpowiedz
Marv
42

Ręce opadają :D Jak już nie ma sie czego przywalić to przywalą się do wyglądu menu. Menu gry. Zadaniem menu jest: właczyć rozgrywkę/zapisać&wczytać grę/wejsć w opcje/sprawdzić tworców/wyłączyć grę. Więc znalazł się ktoś na tyle zj***ny umysłowo, że przywala się do wyglądu takiego czysto funkcjonalnego elementu. Mówię, ręce opadają. Taki esteta rozumiem chciał sobie włączyć grę i zamiast w nią grać, to godzinami patrzeć na opcje w menu?
Kurła jakich czasów dożyliśmy, na świecie w wyniku katastrof i wojen głoduje jakieś 800 mln ludzi a ludzie się do******lają do wyglądu MENU W GRZE. Czy tylko ja jestem jakiś dziwny i mi się to nie klei?

21.08.2023 13:18
2
odpowiedz
Marv
42

Naliczyłem 16 modów, 90% z tego finalnie nie wyjdzie a tak naprawdę wystarczyłoby żeby wszystkie te osoby wzięły się za 2 projekty, których chcą gracze. Jakie to projekty? Morrowind i Oblivion na silniku Skyrima, tylko tyle chociaż w tym wypadku aż tyle. Cuda wianki, wielkie projekty już w chwili zaczęcia prac skazane na niedokończenie. Każdy ma prawo robić co chce z własnym czasem i pieniędzmi, więc sobie dłubią ale mi z perspektywy gracza zwyczajnie szkoda, że te zespoły się nie połączą i nie zaczną pracować nad czymś co ma szansę się ukazać w ciągu 2-3 lat.

03.08.2023 21:40
Marv
42

Link
Skumałem żart, ja nie do Ciebie - choć mogłeś to tak odebrać, mówię o zjawisku jako takim i tych którzy nie żartują :)

03.08.2023 14:42
Marv
42

Właśnie o tym mówię, sam przyznajesz, że nie będziesz grał od razu, spokojnie móglbyś pobrać grę kilka godzin pózniej. Mimo tego rzucisz się jak pies na kiełbe, bo tak. Oczywiście masz prawo, zarówno Ty jak i milion innych osób, których życie już nigdy nie będzie takie samo jeśli nie klikną równo o 17 "pobierz" :)
Mnie to po prostu bawi, tak samo jak te pózniejsze narzekania, bo znów serwery padły i wina złego dostawcy.

03.08.2023 14:00
odpowiedz
5 odpowiedzi
Marv
42

Link
tak będzie, bo większość osób chcących kupić grę musi ją miec w tej sekundzie. Zawsze mnie to smieszy gdy widzę info o padających serwerach gier czy sklepów, a wystarczyło by, żeby co któraś osoba z kolei pomyślała "hej, przecież jak kupię tę grę 5 czy 10 minut pózniej to nic się nie stanie". Ale nie! Oni muszą wszyscy mieć ją teraz, bo jak nie, to... (no własnie nie wiem co:)) ale muszą!
Rozumiem sytuacje gdzie są promocje i pula produktów do wyczerpania, kazdy chce taniej ale w sytuacji premiery gry czy rzeczy, której raczej nie zabraknie na stanie, takiego owczego pędu nie sa się wytłumaczyć niczym innym niż po prostu głupotą :)

post wyedytowany przez Marv 2023-08-03 14:02:12
02.08.2023 14:47
odpowiedz
Marv
42

WolfDale
Też lubię majsterkować, jaram się naprawiając teoretycznie "nie naprawialne" rzeczy. Rozbiórka, konserwacja i skręcanie własnych sprzętów to u mnie norma, więc rozumiem. Natomiast nikt nie każe Ci hodować starego egzemplarza kiedy koszt naprawy starego równa się całkiem nowej rzeczy. Jakby płacisz podwójne frycowe tylko za to, że możesz sobie coś naprawić. Twoje pieniądze, spoko. Myślę jednak, że skoro tak bardzo lubisz majsterkować, że jesteś w stanie za to dodatkowo płacić to mimo wszystko taniej wyszłoby Ci kupić przykładowo nowy kontroler i rozkrecić go sobie 5 razy po czym tak samo złożyć. Kiedy komponenty są sensownie wycenione, jestem ostatnią osobą namawiającą do wyrzucenia starego i zakupu nowego sprzętu. Jednak w sytuacji kiedy producent próbuje zrobić ze mnie łosia, no to sory ale nie. I nie, w tym momencie to nie ja przyczyniam się do powiększania światowej kupy elektrośmieci, a producent swoją antykonsumencką postawą. Czysta ekonomia, nie można winić człowieka za to, że wybierze rozwiązanie bardziej opłacalne.

post wyedytowany przez Marv 2023-08-02 14:54:30
01.08.2023 14:17
4
odpowiedz
Marv
42

Już chciałem napisać, że Microsoft super ale nie czekaj... rzut oka na ceny części, które delikatnie mówiąc wycenione są absurdalnie. Input PCBA 34 USD, PCBA and Motor Assembly 35 USD, czyli za tylko 2 części wychodzi 70 baksów. To przewyższa wartość nowego pada, nie wspominając o innych częściach kontrolera. Bardzo lubię majsterkować, każdego pada rozkładam co jakiś czas, czyszczę, smaruję itd. Tylko że ta oferta jest skierowana chyba do jakiegoś frajera. Nie dość że sam sobie pada napraw to jeszcze do tego dopłać, no nie to ja już wolę kupić nowego gdy stary się zepsuje.

post wyedytowany przez Marv 2023-08-01 14:18:10
31.07.2023 10:53
1
odpowiedz
Marv
42

Remake Morrowinda poproszę i macie mój hajs, choćby gra miała kosztować 300 złociszy, chyba 1szy raz w życiu kupiłbym preorder. Stary Morrowind to 90% gotowego kontentu do nowej gry, która dobrze zrobiona miała by szansę stanąć w jednym szeregu ze Skyrimem a Wieśkiem 3 (gdzieś pomiędzy). Wystarczy tylko przenieść wszystko na nowy silnik, może dograć trochę dialogów i zremasterować ścieżki dzwiękowe.

Jeśli chodzi o te wszystkie fanowskie Skybliviony, Morrobliviony czy Skywindy, wątpię że wyjdą w 100% grywalne wersje. Prace trwają i trwają.. od lat, więc nie ma co sobie tym zawracać głowy. Prędzej już wyjdzie TES VI albo własnie remake Obliviona przez co część projektów straci sens. Szanuję twórców za starania, ale z drugiej strony trochę nie rozumiem po co biorą się za coś, czego nie da się skończyć lub zajmie to na oko tak kolejne 10 -15 lat - zakładając, że po drodze się nie zniechęcą i nie porzucą projektu (co jest bardzo prawdopodobne). Moim zdaniem te wszystkie ekipy robiące fanowskie remaki TESów powinny się połączyć i zacząć pracować na 1 wybranym projekcie. To dałoby szansę, że dożyjemy ukończenia prac. Obecna strategia jest totalnie bez sensu bo to się po prostu nie uda. Szkoda czasu.

post wyedytowany przez Marv 2023-07-31 11:07:28
27.07.2023 12:57
2
odpowiedz
Marv
42

Coraz gorzej z branżą gier, gorzej dla nas graczy a prawie każda premiera nowej gry to potwierdza. Cieszę się, że mam rtx 30xx bo ta seria chyba jest ostatnią sensowną, rtx 40xx to śmiech na sali szczególnie pod względem tego jak jest wyceniona. Sumy pieniędzy za które trzeba kupić sprzęt żeby sobie komfortowo pograć są coraz wyższe, chyba że chcesz kastrata w postaci konsoli, to wtedy wciąż stosunkowo nie wiele. Wydaje mi się że niedługo producenci będą musieli zrewidować podejście, bo jak jeszcze gracze dają się dymać na pre-orderach i kolecjonerkach to w kategorii sprzętu już nie bardzo. Jak sprzedaż im przydzwoni w podłogę i sobie buzkę rozwali to zaczną się normalne wyceny sprzętu i robienie sensownych podzespołów. Wcześniej oczywiście będą lamenty dużych graczy w mediach, że sprzedaż PC znów słabo stoi.

post wyedytowany przez Marv 2023-07-27 12:58:40
26.07.2023 09:02
1
odpowiedz
Marv
42

Soulsy czy ER grafiką nie grzeszą ale jakoś się bronią gameplayem i konwencją dark/fantasy. Tutaj w grze o mechach raczej bym oczekiwał grafy jeśli nie powodującej opad szczęki, to przynajmniej godnej obecnej generacji, a nie początków ps4. Mam duży zgrzyt gdy oglądam gameplay gry, w której kierujemy wysokotechnologcznym robotem a tekstury i modele są no mówiąc wprost średnie, jakoś mi się to nie łączy. Jednak From nigdy nie słynął z wysokiej jakości w tym aspekcie, więc pewnie zostanie tak jak jest. Mam świadomość, że gra pewnie będzie dobra jeśli nie b. dobra jak większość gier tego producenta, jednak żeby produkt w tym settingu zachęcił mnie do zakupu to musiał by być jednak trochę ładniejszy. Zapewne AR będzie skierowane do fanów gatunku, a nie koniecznie nastawione na zdobycie wielu nowych fanów jak ER. I to jest ok ale trochę szkoda, że ten element traktują po macoszemu.

post wyedytowany przez Marv 2023-07-26 09:04:06
25.07.2023 09:01
1
odpowiedz
Marv
42

Edycje Kolekcjonerskie to w moim odczuciu nic innego jak naciąganie ludzi na kasę. Przecież większość tych super dodatków typu figurki można sobie kupić na ali za parę zł, mapy samemu wydrukować itd. Ja bym jeszcze to zrozumiał, gdyby te EK serio były wysokiej jakości, a niestety widziałem parę i tak jak mówię powyżej, jakość do ceny na ma się nijak. Nie twierdzę, że nie ma fajnych kolekcjoinerek, ale niestety większość to syf. Obecnie rynek gier jest zepsuty przez ludzi którzy łykną każdy marketingowy syf i kupią wszystko. Nas normalnych graczy, którzy poza grami mają jeszcze życie chyba jest coraz mniej. Nie dziwota, że producenci robią sobie co chcą z cenami, do tego niedokończone w dniu premiery gry, więc: Słuchaj, masz tu niedkończoną grę, ale na otarcie łez wypuszczamy edycję kolekcjonerską, jedyne 500 zł - może być kartą, pozdrawiamy cieplutko.

18.07.2023 18:15
odpowiedz
Marv
42

Znam temat dość dobrze bo od kilkunastu lat użytkuje głównie laptopy, mniej PC. Przerobiłem masę podstawek, najlepsze są te bez wentylatorów. Zgadzam się z tym co pisał jeden z kolegów wyzej: używanie podstawki z wentylatorami de facto robi laptopowi więcej szkody niż pożytku. Wtłaczanie powietrza pod wentylatory samego laptopa to zaburzanie ich pracy, wyobraźmy sobie ze mamy jedna dmuchawę po czym przystawiamy do niej drugą, ale już pod kątem 90 stopni. To nie może skończyć się dobrze, naturalnie praca 1szej dmuchawy jest zaburzona a jest nią wentylator naszego laptopa. Jeszcze pal licho jak wentylatory w podstawce chodzą na małych obrotach, ale jak niektórzy dają na maxa.. Nie polecam, chłodzenie laptopa poci się x2, bo nie dość że musi chłodzić gorące podzespoły to jakiś wieśniak mu dmucha z innego kierunku i zaburza swobodny przepływ powietrza. To nieważne ze dmucha z dołu, przepływ też jest z dołu ale ma on być swobodny, tak żeby wentylator laptopa zassał tyle powietrza ile potrzebuje w danym momencie a nie na siłę mu je wpychać pod łopatki. Kolejna rzecz, wspomniane na początku podkładki bez wentylatorów u mnie dają fantastyczne efekty, temperatury są niższe o ok 5 stopni, co moim zdaniem jest dobrym wynikiem. Polecam odpalić sobie na yt testy podstawek, jak jest pokazana temperatura "elevated" to właśnie albo laptop jest na podstawce bez wentylatorow albo jest zwyczajnie uniesiony. Sami oceńcie jaki rodzaj podstawki warto wybrać.. :)

post wyedytowany przez Marv 2023-07-18 18:18:40
13.07.2023 10:51
1
odpowiedz
Marv
42

Wszędzie ten aspekt społecznościowy. Ja chyba jakiś dziwny jestem, albo juz po prostu dinozaurem zostałem, bo nie potrzebuję tego typu rzeczy. Jeśli gra jest dobra, po prostu to mam frajdę z grania solo; bez rankingów, osiągnięć, i innych pierdółek. Gram dla siebie, dla relaksu, czasem dla satysfakcji jak są trudniejsze momenty. Ja się średnio odnajduję w obecnych grach nastawionych na społeczność, a jeśli już gram w taką produkcję to totalnie ten apsekt ignoruję. No ale kwestia kto czego szuka, jak komuś to sprawia frajdę, to fajnie - szanuję ale trochę nie rozumiem (chyba za stary jestem, wychowałem się na grach single-player). Co do samej prezentacji, to taka ona nie za ciekawa, mogliby dać te parę minut więcej gameplayu zamiast pokazywać ludzi którzy siedzą przy padach. No bo chyba nikogo nie interesuje ziomek, który grę pokazuje tylko sama gra. Osobiście zawsze mam tak, że zanim zagram w samochodówkę to mam problem z jakąkolwiek jej wstępną oceną, dopiero jak trochę pojeżdzę to jestem w stanie stwierdzić czy siadło czy nie. Tutaj jest nadzieja, że będzie kawał dobrej ścigałki jak stare odsłony, które ogrywałem parokrotnie i choć nie grzeszyły świetnym modelem jazdy czy grafiką, to zawsze miały "to coś", przynajmniej dla mnie.

post wyedytowany przez Marv 2023-07-13 10:53:05
06.07.2023 13:01
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Leczenie naszych polaczkowych kompleksów ciąg dalszy. Mamy o sobie sami tak g**niane zdanie, że musimy się jarać bo Polak jako 3 na świecie ubił bossa. No niesamowite. I co znaczy "jeden z pierwszych"? Można być 1, 2, 3, 4 i tak dalej. Co znaczy JEDEN Z PIERWSZYCH? To pierwszy czy nie? Autor chyba nie wie, więc pierwszy wg PWN w tym wypadku:

znajdujący się na początku pod względem czasu

Skoro zrobił bossa jako 3ci, to chyba nie może być 1szy. Myślałem, że to jasne - jak widać dla niektórych nie. Najgorsze jest to, że wiem po co używacie takich sformułowań: "jeden z pierwszych" brzmi lepiej niż "trzeci na świecie"
Autorze obrażasz inteligencję czytelników.

Jak się chcecie jarać Polakami, to możecie np. napisać o Marcie Karczewicz, którą wielu określa jako wspołczesną Skłodowską- Curie. Czemu nie napisaliście? Aha no tak, bo żaden portal z którego można by skopiować o niej nie wspomina. Robicie z ludzi debili i równacie do dołu, zamiast napisać o kobiecie (POLCE!) która ma na koncie jakoś 700 patentów i generalnie jej osiągnięcia wzbudzają szacunek to Wy wolicie pisać, że POLAK zabił bossa JAKO JEDEN Z PIERWSZYCH (choć jest 3).

Czekam na wyliczankę zabójstw bossów w Elden Ringu albo Soulsach, jak się okaże że większość bossów jako JEDNI Z PIERWSZYCH robią Polacy to będzie odjazd!! Jaki ja jestemny dumny!!! Jaki ja jestem dumny, że jestem Polakiem!!! Pojadę sobie dajmy na to do Chorwacji i mogę się pochwalić, że "wy chorwaci to jesteście lamusy, u nas to polak JAKO JEDEN Z PIERWSZYCH zabił finałowego bossa w D4"

Kurła no nic tylko iść po browara do żabki, walnąć się na kanapie przy włączonym netflixie i świętować ten wspaniały historyczny sukces :]

post wyedytowany przez Marv 2023-07-06 13:13:25
06.07.2023 12:18
odpowiedz
Marv
42

To chyba wynik tego, że rynek jest przesycony FPS'ami.
Jak mówi kolega wyżej:

Ziewa... Nuda, nuda, nuda.

Konkurencja w tym gatunku jest na tyle silna, że sorry ale byle czym nie opędzisz.

05.07.2023 09:31
Marv
42

Nickim4ru
Co oznacza ostatnie zdanie? Co kogo obchodzi, że głąby nie umiejące/nie chcące się podszkolić w ang przekreślają daną grę? Jest tyle możliwości nauki języków za darmo, że jak ktoś się może uczyć a tego nie robi to żadnego usprawiedliwienia nie ma. Owszem przyznaję, sam wolę kiedy gra jest dostępna w naszym rodzimym języku, po prostu jest wygodniej, ale narzekania na brak polskiej wersji jakiejkolwiek gry wywołują u mnie potężny cringe. Nie wspomnę o tym, że granie po ang jest samo w sobie świetnym sposobem na naukę języka. No ale jak ktoś ma horyzonty myślowe rozpięte między monopolowym i kanapą, to faktycznie może za duże wymagania.

post wyedytowany przez Marv 2023-07-05 09:31:59
05.07.2023 09:20
odpowiedz
Marv
42

Powiem tak, grałem w Heroes 2, 3, 5, 6 oraz niestety miałem tę nieprzyjemność grania w 4. Od żadnej części mnie tak nie odrzucało jak od 4, choć naprawdę chciałem dać jej szansę. Jak napisali koledzy wyżej, gra jest paskudna ale rozwinę temat i dodam, że całość potwarzam CAŁOŚĆ gry jest tak niespójna graficznie jakby za poziom artystyczny był odpowiedzialny stażysta i to nie z działu "design" tylko z "IT". Ja nie wymagam, że to od razu musi być high concept, ale np na księgę zaklęć nie mogłem patrzeć - wygląda jak protoplasta tych wszystkich ultra kolorywych mobilnych gierek dla dzieci. Tereny w grze poza miastami, kto ma oczy ten widzi - równie dobrze mogli dać po prostu czarne tło zamiast tych dziwnych tekstur udających niby-trawę, przynajmniej pasowałby wszędzie. Do tego nietrafione, denerwujące mechaniki moim zdaniem zmieniające na tyle gameplay, że aż denerwujące. Słowem, cała gra była przekombinowana, jakby ktoś chcący się wykazać wleciał do studia i stwierdził: "ok zostawiamy sam rdzeń i nazwę, reszta musi być totalnie inna". Ta gra była i jest kupsztalem, jak to powiedział ktoś wyżej.

04.07.2023 09:57
odpowiedz
Marv
42

PS5 exclusive... Wciąż nie rozumiem po co robić gry na jedną platformę i ograniczać sobie zyski jako producent + ograniczać graczy. No chyba, że koszty produkcji multiplatformowej przekraczają zakładany zysk z produkowanej gry, co z kolei nie najlepiej świadczy o jej jakości. Bo przecież jak gra jest dobra, to się wzróci, po prostu. Swoją drogą, niedługo wychodzi Lies of P i coś czuję, że gdy FS zobaczy jak to się sprzedaje (a sprzeda się dobrze) i poczują hajs, to nagle dostaniemy Bloodborne'a na PC :)

post wyedytowany przez Marv 2023-07-04 10:01:48
04.07.2023 09:09
odpowiedz
Marv
42

Ja nie ogarniam jednej rzeczy: mianowicie mówiłem od pewnego czasu, że tak się skończy. Skoro JA (zwykły szary człowiek, prosty gracz) widziałem od kilku miesięcy że to się nie może udać i poskutkuje prawdopodobnie zamknięciem studia, czy ludzie, którzy teoretycznie znają się na rzeczy o tym nie wiedzieli? Teraz pytanie: czy wiedzieli ale stwierdzili, że chcą komuś coś udowodnić; czy na stanowiskach zarządzających pracują tam serio takie głąby... Tego się chyba nigdy nie dowiemy, ale sprawa jest naprawdę dziwna.

post wyedytowany przez Marv 2023-07-04 09:10:21
04.07.2023 08:43
odpowiedz
Marv
42

Warto byłoby wspomnieć że Elden Ring również jest przeceniony 40%, w artykule nie ma o tym ani słowa. Do wszystkich narzekających, że słaba promocja: macie rację jednocześnie i jednoczesnie jej nie macie. Prześledziłem sobie ceny soulsów w ostatnich latach, faktycznie bywały lepsze promocje tylko wystarczy spojrzeć kiedy ceny gier znów poszły do góry. Ano początkiem 2022, wiadomo co się wtedy stało. Koszty wszystkiego (przynajmniej u nas) zaczęły galopować w górę i nie zanosi się na to, żeby miały się obniżać. Obecnie czynniki geopolityczne mają duży wpływ, nawet na branżę gier. Moim zdaniem lepszej promocji w najbliższej przyszłosci nie będzie, więc jak komuś brakuje którejś części to ja bym korzystał, sam zakupiłem DS3 Deluxe.

29.06.2023 09:15
odpowiedz
Marv
42

Konsole wypuszczane obecnie zawsze będą "stosunkowo" słabe już w momencie premiery, bo po prostu przy obecnych cenach absolutnie wszystkiego producenci muszą ciąć koszty, a wiadomo - wprowadzają produkt na rynek żeby zarobić. Szczególnie jeśli mowa o Nintendo, to mój argument wcześniejszy + to że firma jest znana z takiego podejscia do sprzętu. I choć u mnie też wiadomość o tak "skromnej" mocy obliczeniowej budzi uśmiech politowania, to pamiętajmy że ostatecznie jest to mała konsolka z małym wyświetlaczem, do tego dochodzi optymalizacja gier, która z tego co się orientuję w Nintendo nie jest traktowana po macoszemu. Po prostu - jak ktoś chce małego mocnego handhelda to kupuje steam decka/rog ally a jak chce switcha to kupuje switcha. To trochę inne sprzęty, choć przeznaczenie i rozmiary mają podobne.

27.06.2023 11:08
😐
8
Marv
42

Gholume
Link

Nie będą recenzować, ale będą informować, to trochę jak:

Głosowałem, ale się nie cieszyłem...

post wyedytowany przez Marv 2023-06-27 11:09:08
26.06.2023 11:54
odpowiedz
9 odpowiedzi
Marv
42

Beka z Blizza, że nie dają opcji gry offline. Gracze mają 2 opcje, albo się wk*rwić i wymusić na firmie zmianę (wystarczyłoby zebrać jakieś 60-70% spłeczności i przestać grać, gdyby blizz zobaczył tak duży odpływ graczy to by się skakał i musieliby to wprowadzić) albo dalej utyskiwać i grać. Wydaje mi się, że 2 wariant jest bardziej prawdopodobny, bo historia uczy, że ludzie wolą tylko narzekać a jak trzeba coś zrobić, to nagle nie ma komu. Tutaj podobnie- może ze 20% społeczności by się zebrało, reszta nadal będzie narzekać i płakać, że offline ale twardo sie zagrywać.

post wyedytowany przez Marv 2023-06-26 11:55:21
26.06.2023 10:16
4
odpowiedz
Marv
42

90% tych gier wyjdzie w takim stanie technicznym, że daty realnych premier trzeba przesunąć "na oko" tak z pół roku. Jako człowiek urodzony we wczesnych latach 90, aż chce mi się powiedzieć:

spoiler start

kiedyś to było

spoiler stop

22.06.2023 11:11
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Mnie osobiście nie leżą te early accesy Takie masz tu pączka, ale trochę niedopieczony i bez nadzienia, ale za rok dostaniesz drugiego z nadzieniem i nalezycie wypieczonego. Ok, tylko po co mi ten pierwszy pączek?
Kolejna głupota psująca rynek gier.

21.06.2023 13:50
Marv
42

Pamiętam nawet jakiś redaktor z GOL'a napisał o tym fajny felieton, rozbijając zjawisko na czynniki pierwsze. Tak jest, niestety ludzie to powiedzmy sobie delikatnie - niezbyt mądre stworzenia, żeby nie powiedzieć ameby umysłowe i dają się łapać na tę samą śpiewkę; bo tu poświecą światełka, trochę hype, marekting a do tego dochodzi presja stada. W obecnych realiach rynkowych ten kto ma trochę oleju w głowie, kupuje gry poł roku/rok po premierze, bo po prostu licząc na dopracowany produkt, tyle trzeba odczekać. Gdyby nie stada baranów rzucających sie na pre-ordery i dicz biegająca za premierami a potem bezproduktywnie płacząca że znów oszukali, takie zjawisko nie miało by miejsca, a tak mamy co mamy.

post wyedytowany przez Marv 2023-06-21 13:58:12
21.06.2023 11:13
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Jak mam czytać niektóre wpisy na golu o tym, że koleś jest idiotą i pyta innych ludzi pokazując zdjęcie uszkodzonych kabli czy powinien je wymienić, albo newsy o ludziach którzy nie umią czytać ze zrozumieniem i nie wiedzą kiedy dostaną preorder zamówionej gry, mimo że taka informacja przez producenta. To zdecydowanie wolę czytać o tym, że komuś się poprawił humor przez opis przedmiotu w grze. Przynajmniej jakaś pozytywna wiadomość, a nie promowanie głupoty na każdym kroku.

post wyedytowany przez Marv 2023-06-21 11:14:04
20.06.2023 13:37
1
Marv
42

Szefoxxx zgadzam się w 100%. Niestety smutny jest sam fakt, że nadal próbują nam wcisnąć kit i w ogóle jest dyskusja na ten temat - bo to świadczy o tym, że sporo osób jeszcze łyka te banialuki.

20.06.2023 12:17
3
odpowiedz
Marv
42
Image

1. Porównywanie obydwu gier, które wyglądają totalnie inaczej jest tak samo totalnie nietrafione.
2. Portami chyba nazywano zawsze grę, które docelowo lądowała na danej platformie a twórcy dopiero pózniej decydowali wydać się grę na inną (tzw portowanie). W przypadku tych obydwu gier, wg. informacji zawartych na GOLu wychodziły one na różnie platformy w tym samym czasie, więc nie ma prawa być mowy o portach, a jedynie wersji na daną platformę. Łapanie się na chwyt logiczny, "że to przecież port" jako że jesteśmy przyzwyczajeni, że te zawsze chodziły gorzej - bo ciężko się je robiło, daje twórcom furtkę do zatłumaczenia się tanim kosztem. Powtarzam jeszcze raz, jeśli dana gra była wydawana w tym samym czasie np na PC i PS5 to nie są to porty a 2 wersje na osobne platformy. Jak nie umią zrobić porządnych wersji na każdą z platform, to niech nie robią a nie wciskają ludziom "że to przecież port".

Ja bym wolał, żeby twórcy się nie tłumaczyli dlaczego, tylko wydawali dobrze zoptymalizowane WERSJE lub PORTY na każdą z platform, na którą się zdecydują.

post wyedytowany przez Marv 2023-06-20 12:21:24
19.06.2023 12:40
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Uczcie się angielskiego głąby :)

15.06.2023 10:17
odpowiedz
Marv
42

Wracając jakieś 10 lat wstecz: posiadałem 2 biurowe lenovo, w których generalnie miałem mocno wywalone na baterię i jej stan, a nigdy nie zdarzyły mi się problemy, większość czasu były na zasilaniu z gniazdka. Mój stary gamingowy laptop MSI większość czasu pod prądem i to naładowany do 100%, czasem tylko do poczytania neta czy książki na kanapie odłączałem zasilanie. Bateria po 4 latach nadal żyleta, wiadomo minimalnie czas na akumulatorze się skrócił, to fizyka więc nie ma siły żeby po 4 latach było tyle co 1szego dnia, ale byłem naprawdę zadowolony z czasu na baterii. Laptopa sprzedałem i służy nadal komu innemu. Rok temu kupiłem nowy, tutaj bateria od początku trzyma zdecydowanie gorzej, ale kupowałem go ze względu na wydajność a nie mobliność za to oprogramowanie MSI Center w tym modelu pozwala ustawić ładowanie do 60% pojemności akumulatora i tak też zrobiłem. Z mojego doświadczenia wynika, że jak masz dobre ogniwo od początku to będzie hulać i nie ma większego znaczenia jak go używasz. Jak masz słaby akumulator jak w moim obecnym laptopie, to też żadne super programy i konserwacje nie pomogą. Obecnie elektronika jest tak zaawansowana, że takie zastanawianie się nie ma większego sensu. Co nie oznacza, że nie warto dbać o baterię - tzn jak mamy możliwość i korzystamy z laptopa stacjonarnie, to faktycznie najlepiej ładować do 60-70% a z drugiej strony, jak siedzimy na 100% non stop to też świat się nie zawali.

post wyedytowany przez Marv 2023-06-15 10:19:55
14.06.2023 09:12
4
odpowiedz
Marv
42

Wygląda fajnie, ale czy trzeba używać nagminnie tego wyrażenia "city builder"? Każda niemalże strategia nim jest, taki HOMM3 chociażby - niemal każdy zdobyty zamek musimy rozbudować, a nie pamiętam żeby ktoś kiedyś określił tę grę mianem city buildera. Jestem przeciwnikiem udziwniania nazw, wystarczy powiedzieć gra strategiczna i naprawdę nic się nie stanie. Podobnie ma się sprawa z next- genem, większość łyka wciskane wszędzie że next gen next gen to gry wychodzące obecnie, a mało kto zdaje sobie sprawę że next gen to obecnie nieistniejące jeszcze Xbox i PS6. Ok czepiam się o słowa, tylko jak będziemy nazywać gry naprawdę next - genowe za parę lat? Next-gen 2? Społeczność sama robi sobie kuku, nie pierwszy raz zresztą :)

post wyedytowany przez Marv 2023-06-14 09:13:25
12.06.2023 13:10
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Nie jestem konsolowcem, więc teoretycznie mnie to ryba, ale... Nie można dać opcji 1080p żeby sobie ludzie mogli zagrać przyjemnie w 60 FPS? Nie czepiam się Series S ale jeśli Series X nie da rady uciągnąć w 60 klatkach Strafielda to to jest kupa nie wielki next - gen którego mocą obliczeniową tak się podniecano jeszcze niedawno.

post wyedytowany przez Marv 2023-06-12 13:11:55
12.06.2023 09:26
Marv
42

John_Wild jeśli masz zamiar pożyć jeszcze kilka lat to jest szansa na TES VI ;)

Na razie dłubią sobie go po cichu ale myślę, że już dużo mają zrobione i sądzę, że w 2024/25 dostaniemy większą zapowiedz a w 2026 premiera - bo będą chcieli wydac kolejną część na 15- lecie.

post wyedytowany przez Marv 2023-06-12 09:27:04
11.06.2023 19:22
odpowiedz
Marv
42

Mam ambiwalentne uczucia co do poruszania się postaci, bo z jednej strony sam zwykły chód wygląda jakoś dziwnie, a w drugiej jednak widac że pozbyli się tej smalazarności najbardziej widocznej przy unikach w poprzedniej części. Starsza część miała swój klimat, choć nie był to "high concept" to dało się poczuć świat gry, jeśli tutaj będzie podobnie to gra się obroni. Choć oczywiście życzę jej większego sukcesu niż 1. Czekam z niecierpliwością, oczywiście na premierę nie zamierzam kupować, ale ograć po przecenie już jak najbardziej.

07.06.2023 20:59
8
odpowiedz
Marv
42

"Udane RPG akcji" - recenzja Gol - 6.0

01.06.2023 17:35
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

Legenda głosi, że ktoś kiedyś w odległej galaktyce zapłacił za licencję winrara :) używam od "zawsze" i jedyna niedogodność to okienko informujace o wersji trial przy starcie programu. Ktoś tu dobrze powiedział, że sam winrar jest mega wygodny i intuicyjny. Jeśli w Windowsie obsługa kompresji będzie tak samo prosta, to w sumie winrar może pakować manatki.

01.06.2023 17:04
odpowiedz
Marv
42

Kurcze pieczone, za chwilę trzeba będzie chłodzić obudowy i kable. Z jednej strony ja rozumiem, wysoka wydajność i temperatura idą w parze. Albo raczej... Kiedyś szły. Zaraz ktoś mi zarzuci że się nie znam itd. Tylko że mamy smartfony z technologią ARM która pokazuje że można zrobić chłodne procesory, grafikę i pamięć. W smartfonach mamy szybkie pamieci i jakoś się nie grzeją do 60 stopi lub więcej. Wystarczy spojrzeć na recenzje najnowszych macbookow gdzie jest technologia ARM. CZYLI ŻE MOŻNA. Może już czas odejść od przestarzałych technologii x32/x64.

31.05.2023 09:38
odpowiedz
6 odpowiedzi
Marv
42

Fajnie że wydają na PC kolejną grę z PS, ale szkoda że akurat ten tytuł. Gra poza tym, że jest "śliczna" niczym specjalnym się nie wyróżnia i po obejrzeniu gameplayu wiem, że raczej po nią nie sięgnę. Niemniej, pochwalam ten ruch, im mniej gier pozostaje exclusivami tym lepiej dla nas graczy. Pozostaje mieć nadzieję, że inne gry ze stajni Sony niedługo też zawitają na PC.

29.05.2023 14:18
Marv
42

Piotrek.K
Rozumiem, nie zawrócę praw rynku, tak to działa - kumam. Po prostu osobiście nie kupię 2 konsol, chociaż mógłbym ale nie podoba mi się że jestem zmuszany w tak prymitywny sposób na zasadzie "kup naszą konsolę bo nie zagrasz grę x"
PS. racja, mój błąd.

BlackTone
Jeśli wierzysz w to, że olbrzymie korpo typu MS i Sony, które stać na najlepszych inżynierów, designerów i programistów nie są w stanie rywalizować na innym poziomie (np jakością samego sprzętu, padów, wygodą użytkowania konsoli itd) a jedynie grami ekskuzywnymi to jesteś idealnym ich odbiorcą, bo oni chcą żebyś tak myślał. Oprócz gier jest mnóstwo pól na których można rywalizować, ale to wymaga czegoś więcej niż tylko zrobienie gry której nie będzie miała konkurencja. Przecież rywalizacja na zasadach takich jak obecnie to poziom 5 latka, naprawdę musimy mierzyć tak nisko? Naprawdę to nam wystarcza? A ponoć gracze to taka inteligenta grupa.

29.05.2023 12:45
odpowiedz
5 odpowiedzi
Marv
42

W sieci zawrzało – mogłoby to w końcu oznaczać, że Wiedźmin 4 i kolejne gry „Redów” będą tytułami ekskluzywnymi PlayStation.

Już widzę jak odpuszczają takie olbrzymie dochody, które wygenerował chociażby W3 na PC i robią W4 tylko na PS.

Swoją drogą, gry ekskluzywne pokazują obecną patologię w jaką bawią się Sony i Microsoft. Gry powinny być "wspólne" w obrębie tych 3 dużych ekosystemów (PC, XBOX, PS) - pomijam Switcha bo tutaj Nintendo samo trochę się wyrzuca za nawias robiąc sprzęt o małej mocy obliczeniowej. Zauważcie, że gdyby tak było - kupujesz grę i sam wybierasz platformę na jakiej ją ogrywasz, wtedy producenci musieliby rywalizować o wiele mocniej o konsumenta, co przełożyłoby się oczywiście tylko na plus dla nas graczy. Chciałbym żeby MS i Sony rywalizowały na innym polu niż tylko "my mamy gry, których Wy nie macie". To jest jechanie po najmniejszej linii oporu. Chciałbym opierać swój wybór platformy/konsoli na tym, która jest dla mnie wygodniejsza/szybsza/ładniejsza/ma lepszy system itd. a nie być zmuszony wybierać na podstawie tego, że tu muszę kupić tę żeby zagrać w to a tu znowu kolejne urządzenie dla innej gry. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że muszę mieć 2/3 konsole żeby zagrać w większość gier obecnych na rynku. Dla mnie to chore. Oczywiście fanboye Sony zaraz się odpalą, że jestem biedakiem bo nie stać mnie na PS. Otóż stać mnie i chętnie bym je kupił, gdyby było na nie dostępne więcej gier, a nie że ogram kilka tych które chcę, a potem sprzęt będzie mi się kurzył.
Takie podejście świadczy o tym, że samo Sony nie uważa swojej konsoli za wybitną i ma świadomość że mało kto by ją kupił gdyby nie gry ekskluzywne.

post wyedytowany przez Marv 2023-05-29 12:51:46
26.05.2023 23:02
odpowiedz
Marv
42

Dobry żart.

26.05.2023 13:22
Marv
42

Persecuted
Rozumiem że twór korzystający z silnika pamiętającego czasy Black Flag o ile nie starszego, mający większość assetów a zapewnie także mapę z którejś starszej części + bronie "premium" jak z generatora typu "zrób światełka" nazywasz grą AAA. Owszem większość gier czy to AA czy AAA jest wyceniania wysoko, ale co z tego skoro większość nie jest tyle warta? Wystarczy popatrzeć jak potem te ARCYDZIEŁA są przeceniane :) Więc tak - poszaleli i nie mówię o Ubi ale o znacznej części wydawców. Przecież nie zabraniam Ci tyle płacić tylko potem płaczecie, że gry puste/nieciekawe/zabugowane i modlicie się o day one patche. Później nadchodzi kolejna premiera i znów rzucacie się na preordery - płacąc jak za zboże za niedokończony produkt z recyklingu "bo przecież triple a to musi tyle kosztować!" i tak w kółko. Odpowiadając na Twoje pytanie; zapadłem w spiączkę w 2010, kiedy firmy jeszcze próbowały udawać, że szanują swoich klientów a gracze udawali, że mają resztki godności. Teraz jedni i drudzy już nikogo nie oszukują :)))

post wyedytowany przez Marv 2023-05-26 13:36:53
26.05.2023 10:31
odpowiedz
3 odpowiedzi
Marv
42

No nie napracowali się przy Mirage. Dużo godzin spędziłem Origins, które bardzo mi się podobało - tutaj widzę masę podobieństw. Setting może bardziej orientalny bo Bagdad to już niemal Persja, ale wciąż podobny. Ten super sztylecik i miecz wyglądają jak żywcem wyjęte z jakiegoś Metina, czy innej niskobudżetowej mmo. Z cenami to poszaleli, za kolejną część tego samego co już było wołać ponad 2 stówy, dobry żart.

post wyedytowany przez Marv 2023-05-26 10:34:18
25.05.2023 14:15
2
odpowiedz
Marv
42

Oglądając wcześniejsze materiały, względem moich przypuszczeń tylko jedna rzecz na plus:

spoiler start

"znakomita kreacja postaci Golluma – jego reakcje na wydarzenia w grze, teksty, voice acting i tak samo doskonały Smeagol jako dodatkowy głos w głowie bohatera;"

spoiler stop


Reszta? Tak jak się spodziewałem, czyli zabugowany gniot z horrendalnymi wymaganiami sprzętowymi. Pomijam że gra jest brzydka technicznie, ale nawet sama warstwa artystyczna do mnie nie trafia. Jakby totalnie oderwana z uniwersum Tolkiena, totalnie nie ten klimat a jedyne wspólna nazwa. Nic tylko pędzić do sklepu.
Czekam na płacze studia i wydawcy, że gra się ujowo sprzedaje :D

25.05.2023 08:55
😢
odpowiedz
Marv
42

Jak głupi liczyłem, że zapowiedzą port 1-2 gier na PC.

24.05.2023 13:10
3
odpowiedz
Marv
42

Aż chciałoby się powiedzieć "i bardzo k**** dobrze". Walą w pręta, to gracze walą ich grę. Każdy przejaw zdecydowanego i słusznego w tym kontekscie sprzeciwu społeczności, nie tylko dotyczący tej konkretnej gry zawsze popieram. Owszem firmy muszą zarabiać, każdy chce mieć swoją "górkę" i ja to rozumiem, ale to co się dzieje od kilku lat w branży i co nadal postępuje to jest szok. Sprzedają nam gry ukończone w połowie w cenie pełnej, a jak chcesz więcej to płać. Więc powtarzam - bardzo dobrze. Marzy mi się taki mega bojkot Diablo 4, bo to co tam się wyprawia przyprawia mnie o uśmiech niedowierzania i żenady.

24.05.2023 12:28
odpowiedz
Marv
42

Część gier od Sony jakoś mi nie leży, od SpiderMana na PC się odbiłem, z TLOU właśnie walczę ale też na razie takie sobie... Ostatnia gra od nich przy której się dobrze bawiłem to Horizon. Wiadomo, każdemu się nie dogodzi, ale kurcze czekam na Ghost of Tshushima i z coraz mniejszą nadzieją na Bloodborne na PC.

Co do samego porównania ilości sprzedanego Spideya z TLOU, no ludzie przecież to bez sensu. Pierwszy premierę miał w sierpniu, czyli chociażby to, że masa ludzi w naszej strefie klimatycznej kupiła sobie na zimę. Inna sprawa - obydwie premiery dzieli ponad pół roku. Także tak, spokojnie różnica jest do nadrobienia, może TLOU nie przebije Spideya ale myślę że spokojnie ma szanse się zbliżyć.

post wyedytowany przez Marv 2023-05-24 12:29:38
23.05.2023 13:59
Marv
42

Jaya ale przecież to żadna nowość że gry FS są nie fair wobec gracza. Bicie przez ściany, dziwne hitboxy itd Więc jakby ciężko oczekiwać od ER więcej pod względem mechaniki niż od każdej części Soulsów. Osobiście gram w ich gry dla całego settingu i klimatu, mechanicznie ich gry są drewnem. Z kolei dla mechaniki gram w Nioh 1 i 2 - tam gra jest uczciwa, natomiast tam setting mi nie leży. Szczerze mówiąc miałem nadzieję, że ER te 2 światy połączy i dostanę gra której klimat mi leży a przy okazji nie będę dymany przez silnik gry. Jak widać nie można mieć wszystkiego. Nie uważam jednak żeby ER był złą grą, po prostu kontynuuje tradycje :)

post wyedytowany przez Marv 2023-05-23 14:02:19
22.05.2023 13:14
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marv
42

Gracze czują się przytłoczeni, ale pre-ordery robią jak dziki. Jeśli coś co ma dawać rozrywkę zaczyna mnie przerastać, to zazwyczaj odpuszczam bo chyba nie o to chodzi. Jeszcze ok, kiedy gra jest wymagająca, ale tutaj dochodzi ordynarne drenowanie portfela. Zastanawia mnie dlaczego większość graczy nadal nie kuma, że większość wydawców/twórców a już napewno taki Blizzard podchodzi do sprawy czysto biznesowo. Tam siedzą tęgie głowy, mające socjotechniki i psychologię w małym palcu i planują jak zrobić- żeby gracz zostawił jak najwięcej hajsu przy ich produkcie. Nie żeby jak najlepiej się bawił, a to zasadnicza różnica. I owszem podejście biznesowe całej branży się zmienia, ewoluuje - tak będzie i być musi. Tylko że w Diablo 4/Immortal jest to tak wyraźne, że czuję się jak dojna krowa. Mnie po prostu odrzuca i w momencie kiedy producent tak podchodzi do klienta, nie mam żadnego "żalu" że mnie coś ominie, że nie zagram w taką grę. Wyrosłem w czasach gdy gry się kupowało kompletne w 100% i ewentualnie dopłacało się za dodatek do tej gry, a pojęcie DLC było nieznane. Można mnie nazwać dinozaurem, który czegoś nie rozumie ale obecnych standardów dojenia graczy po prostu nie akceptuję. Chceta to kupujta, co poradzę :)

post wyedytowany przez Marv 2023-05-22 13:19:07
22.05.2023 11:03
odpowiedz
Marv
42

W sumie fajnie byłoby się zaskoczyć i jeśli Gollum nie okaże się crapem jakiego się spodziewam, to będzie miło. End of Lines natomiast zapowiada się ciekawie.

22.05.2023 09:48
odpowiedz
Marv
42

Jak ktoś tu fajnie wspomniał, 1080ti to nadal bardzo mocna karta porównywalna z rtx 3060. Moim zdaniem taka karta w zalecanych do bijatyki, to jednak wciąż za dużo. Obecnie gracze/rynek jesteśmy ofiarami obecności mocnych kart i generalnie sprzętu na rynku. Gdyby hipotetycznie, w 2023 r najmocniejszą kartą był taki 980ti to gry nie wyglądałyby o wiele gorzej (lub wcale) a byłyby o niebo lepiej zoptymalizowane. W tym momencie producenci nie poświęcają wiele uwagi na ten aspekt, bo po prostu nie muszą.

21.05.2023 09:28
odpowiedz
Marv
42

Po poznaniu historii bossów zupełnie inaczej się z nimi walczyło? Że niby co, zyskali dodatkowe moce i ataki? A może to zmysły gracza nagle przytępialy? Śmieszy mnie takie gadanie. Owszem fajnie poznać historie postaci, sam to lubię i robię często, ale jednak mówienie że to coś zmienia to jakaś tandetna próba "bycia fajnym" tak to odbieram. Z technicznego punktu to nie zmienia nic, jest boss do zabicia i to czy będę wiedział skąd Malenia zna taniec wodnego ptaka nie sprawi, że nagle będzie trudniej lub łatwiej. Może na jakimś poziomie emocjonalnym gracza to będą jakieś nowe przeżycia, ale wynurzanie się z tym też odbieram jako infantylne. Człowiek sobie wstaje w niedzielę rano i trafia na taki artykuł, że aż żeby miękną.

post wyedytowany przez Marv 2023-05-21 09:31:01
18.05.2023 19:28
😂
odpowiedz
Marv
42

No przecież wielkie N ma lekko wypapane na nasz rynek. Serio trzeba robić o to borute która nic nie zmieni? I tak zgadzam się, jest to smutne i wkurzające ale nasze pojękiwania obchodzą Japończyków tyle co zeszłoroczny śnieg. Poza tym nie znać angielskiego co najmniej na poziomie, żeby sobie pograć w grę przygodową typu Zelda, to trochę wstyd w obecnych czasach gdzie mnóstwo wiedzy jest dostępne w necie za free i tak samo można się lekko podszkolić w języku obcym ZA DARMO. Sory ale mam wrażenie, że żale o brak języka PL w necie wylewają głównie matoły, które i tak kupią grę :D Normalny człowiek ogra sobie bez wielkich żali po ang, ewentualnie jak czegoś nie skuma to sobie zobaczy w translatorze. Ogólnie ręce mi opadają, gdy widzę jakie mamy roszczeniowe społeczeństwo, od siebie najlepiej nie dać nic ale jemu wszystko pod nos podstawiaj i jeszcze nie zaszkodzi jak podziękujesz że laskawie wziął.

post wyedytowany przez Marv 2023-05-18 19:34:23
18.05.2023 12:35
Marv
42

Oczywiście zgoda, z taką ceną to mogą sobie najwyżej pomarzyć o osiągnięciu jakichkolwiek, choćby minimalnych celów biznesowych. Dlatego strzelam, że 2-3 miechy i zaczną się obniżki po -30%. No chyba, że gra będzie wybitna i zbierze wszędzie same 9 i 10, to wtedy cena trochę dłużej zostanie wysoka. Choć wtedy i tak byłbym dobrej myśli, to nie jest From Software które prędzej wypuści Dark Souls IV niż zrobi promocje na swoje gry.

post wyedytowany przez Marv 2023-05-18 12:35:36
18.05.2023 11:32
odpowiedz
Marv
42

Też czekam na tę grę i myślę że będzie ok, skoro przy poprzedniej bawiłem się nieźle. O cenę nie ma się co spinać, niektórzy kupią premierę ale nie spodziewam się, żeby CI Games miało dużą sprzedaż na samym początku. Obecnie Elden Ringa można kupic w kolicach 200zł, więc nie wydaje mi się, żeby się gracze nagle rzucili jak Lordsy będą po prawie 3 stówy. Jak wydawca zobaczy, że poszalał z ceną to szybko wjadą promki i cena spadnie o 100 jak nie więcej.

18.05.2023 08:59
Marv
42

Zagdzam się, to dobra gra była/jest! Nie wiem co ludzie mają z tym słowiańskim klimatem. Chyba jakieś leczenie kompleksów :)
Sapkowski powiedział wyraznie, że Wiedzmin nie jest słowiański. Jak ktoś się pruje, że są słowiańskie elementy w Wiedzminie, to zapytam inaczej- czy Władca Pierścieni jest nordycki? Bo ma trochę odniesień i zapożyczeń z tej mitologii? No własnie.

17.05.2023 08:48
2
odpowiedz
Marv
42

Pytanie, dlaczego producenci upierają się na takie niebezpieczne i problematyczne w gaszeniu baterie. Pytanie retoryczne, bo przynosi im to zysk. Są już rozwiązania, które zapewniają więcej energii przy mniejszym rozmiarze baterii a przy tym są jeśli nie cąłkowicie bezpieczne, to na pewno bardziej bezpieczne niż to co mamy obecnie. Rozwiązania te i patenty są wykupowane przez największych graczy na rynku, a potem chowane pod kloszem, żeby nie popsuły im biznesu.

16.05.2023 13:56
odpowiedz
1 odpowiedź
Marv
42

No to czekamy na 3 część drewna, z podbitymi teksturami względem części 1 i 2.

Piranha Bytes to taki ciekawy przypadek, który od jakiś 20 lat leci na farcie. Czasem myślę sobie że generalnie to oni nigdy specjalnie gier nie umieli robić, Gothic 1 im pyknął bo siadła fabuła/klimat, a że technologicznie wszyscy byli w lesie to nikt nie patrzył na to, że to pazdzierz. Następnie zrobili, jak to jeden z redaktorów powiedział "bezpiecznego" Gothica 2, który okazał się bardzo dobrą grą. Tylko że tam wystarczyło pociągnąć pomysł i naprawdę ciężko było to spierniczyć. Wszyscy pamiętają jakie schody zaczęły się przy Gothicu 3. Potem był trochę lepszy Risen. Najnowszą historię, to już nawet dzieci pamiętają i tutaj również studio nie ma zbyt wielkich powodów do dumy. Kurde, trochę wstyd żeby studio które jakby nie było jednak odniosło sukces, nadal robiło taką technologiczną chałturę. Unreal Engine jest darmowy...

post wyedytowany przez Marv 2023-05-16 14:09:38
16.05.2023 13:50
Marv
42

Drenz
Te wiadomości nie mają wielu odsłon, przez taką a nie inną strukturę serwisu. Zazwyczaj na głównej mamy wpisy o imbach, aferach, że ktoś komus coś zrobił, albo że gracze/ wydawcy mają do siebie nawzajem pretensje, ewentualnie kolejny raz przesunięto premierę kolejnej gry, generalnie mało pozytywnych wiadomości. Fajne merytoryczne opinie są ukryte gdzieś za tą ścianą tekstów pisanych tylko po to, żeby się klikało. Duża część osób pewnie nawet nie wie, że takie fajne "normalne" artykuły istnieją. Więc nie, nie jest tak że nie ma zainteresowania, tylko na przód wysuwana jest tania papka która robi ruch. Jak się standardowy odbiorca naczyta takiej kaszany, to nie ma siły klikać głebiej i szukać czegoś lepszego, ale cel biznesowy serwisu spełnił. Co zrobisz.

post wyedytowany przez Marv 2023-05-16 13:53:11

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl