Kurczę nie rozumiem was ludzie :). Mnie Dead Island wciągnęło i bardzo się podobało. Aczkolwiek przede wszystkim dopiero po opuszczeniu pierwszej mapy, wtedy robi się cięższy klimat. A walka jest bardzo mięsista,
Goście nieźle musieli się napruć aby takie farmazony wymyślić xD
To nie ceny Baldura i Divinity były zaniżone tylko ceny reszty gier są zawyżone...
Zmiana cywilizacji brzmi słabo. Lepsza by była zmiana liderów w trakcie gry. Tym bardziej że dziwnie będzie wyglądać zaczynanie gry jakąś afrykańską nacją, a kończenie np. Japończykami.
Jedyne czym tak naprawdę mogli by rywalizować ze Steamem to ceny. Ale odkąd nie można wykorzystywać kuponów rabatowych do zakupu DLC to lepiej już mieć gry na Steam bo tam jest cały ekosystem. Ciekawe czy Epic zamierza jakoś odpowiedzieć na tą przewagę Steama.
Usterka? Raczej tego właśnie się spodziewałem po superkolonii robali.
Zastąpienie ludzi AI aby ograniczyć koszty nie przyniesie wiele pożytku dla jakości bo przecież moc przerobowa zespołu będzie podobna. Będą taniej robić to co teraz zamiast w tej samej cenie robić więcej i lepiej.
Od początku było powiedziane, że oba stratagemy wejdą do gry tylko drugi w późniejszym czasie. Było to nawet w wiadomościach w grze wspomniane.
Niech skupią się na naprawie bugów bo jest ich coraz więcej. Nierzadko zdarza się, że kamera odrywa się od postaci i leci w niebo albo buguje i nie widać ani celownika ani broni. Nowy karabin wybuchowy strzela do gracza jak idzie się do tyłu XD. Czasem podczas biegu jak stanę na jakimś kamyczku czy wraku wroga to wylatuję w niebo. Ostatnio zbugowały się uzupełnienia i nie można było zrespić sojusznika już na początku rundy. Do tego crashe i nagłe, stałe spadki płynności. Ogólnie gra działa gorzej niż na początku.
Zatem odpowiem ci w twoim stylu. Walnięty jesteś czy co? Fanbojstwo się wryło w mózg, że się plujesz jak kibol na meczu swojej drużyny?
Żadna z wymienionych nie miała tak nakręconego hypu jak CDR z Cyberpunkiem. Ale do kogo ja tu piszę, do osoby której fanbojstwo tak się wryło w mózg, że nie rozumie co się do niej mówi.
Wobec wymienionych nie było tak wysokich oczekiwań i to w dużej części uzasadnionych poprzednimi dokonaniami. Po Wiedźminie 3 był hype na całego na Cyberpunka, a CDR nie dowiózł tego co obiecywał. Larian jest w podobnym punkcie historii i już zaczynali się galopować gnani euforią ale wygląda, że się opamiętali :).
"taki rodzaj matematyki" xD. Dla Snydera to chyba taki rodzaj gdzie 2+2*2=8 xD
A niech w końcu w grach zrezygnują z limitu wagi w ekwipunku. Przestarzała mechanika, tylko zawadza.
Jak odbijałeś się od mechaniki to teraz pewnie będzie tak samo. Ja Wiedźmina 2 nie mogę do teraz ukończyć przez mechanikę właśnie xD
Odpadłem przy tych durnych obrazkowych captcha w logowaniu do sklepu. Chyba jestem robotem, a może odpadłem bo nie jestem? Gry nie dostałem ale przynajmniej będzie kryzys egzystencjalny na pocieszenie.
Jak to jest z tymi ligami? Mogę normalnie kontynuować dotychczasową grę i korzystać z rozszerzenia czy trzeba stworzyć nową postać od zera?
A mnie właśnie takie bycie przecinakiem wynudziło strasznie. Ot idziesz przed siebie walisz rzeką kul ognia i wszytko pada natychmiast. I tak dalej i tak dalej.
Na giełdzie nic nie jest pewne. 300 zł to pobożne życzenia. Wystarczy co jakiś czas informacja o problemach w produkcji i kurs nie ruszy w górę. W CDR jest to bardzo możliwe po tym co słyszeliśmy po Cyberpunku i obecnych problemach z projektem Orion.
Poważnie tak mówili? To kaplica. Creation engine 2, jak widać, to przestarzałe drewno więc kiepsko to wygląda.
Zapewne moce produkcyjne są przekierowane z układów dla graczy na AI. Nie wiem, ale myślę, że nie są to całkowicie niekompatybilne linie produkcji. Może też komponenty lepszej jakości lecą do układów AI i stąd słabe wzrosty wydajności obecnych gpu.
Może się okaże, że lokalizacja jaka trafiła do gry to nie była finalna wersja tylko jakiś niefinalny roboczy build. Ktoś się pewnie pomylił i wysłał Larianowi nie to co trzeba.
Korpo nie obchodzi co czują moderzy, dla niej to tylko chętna, darmowa siła robocza. Skyblivion do piachu.
Oczywiście trzeba było wysmażyć sensacyjny artykuł, prawie bez treści, rewolucjonizujący nasze spojrzenie na wszechświat zamiast zwykłej ciekawostki naukowej z odrobiną jakościowej treści... ech, pismaki.
Zobaczymy. Ale dla nich liczy się kasa i tyle. Firma nie zarabia na modach i tym że ludzie grają w Skyrima 10 lat. Skyblivion to duża rzecz i jeśli firma uzna że to zmniejszy potencjalne zyski z sprzedaży nowej części czy jakiegoś remaka to uwali projekt. Wsparcie dla modów w ich grach nie jest z miłości do graczy tylko dla darmowej siły roboczej. Niech gracze sami naprawiają i rozwijają grę zmniejszając tym koszty firmy.
Jeszcze będzie tak, że premiera moda i TES VI się zbiegnie i korpo uwali Skyblibvion żeby konkurencji nie mieć.
Ale te strzały są właśnie cięższe więc niekoniecznie szybciej polecą. Pancernego szkła by nie przebiły. A trochę dziwne, że taki mech bojowy nie ma pancernej szyby? Mnie to trochę razi. A co do deski to zależy jak wytrzymała ta deska by była. W serialu Pogromcy mitów na koniec wystrzelili ludzkiego manekina z rakietą(kilkadziesiąt kilo) w mur. Manekin się po prostu zdezintegrował, a mur wyszedł bez szwanku.
To znaczy, że te filmy, seriale i książki są po prostu leniwie napisane. :) Jeśli logika jest zachowana to akcja fabularna jest satysfakcjonująca a nie głupia i irytująca zazwyczaj.
W ogóle czepianie się autora o ignorowanie przez naukowca niebezpieczeństwa i tłumaczenie, że w rzeczywistości nigdy by tak nie zrobiono jest nonsensowne. Pierwszy przykład z brzegu- Louis Slotin i "rdzeń demona".
Trochę słaby artykuł, szkoda że autor się nie wysilił bardziej bo temat do fajnych dyskusji.
Apropo Avatara to się nie zgodzę. W filmie ludzie nawiązywali kontakt już dużo wcześniej niż akcja filmu i jest to pokazane. Tubylcy znali już ludzi. Poza tym, autor chyba sądzi, że każde plemię (w rzeczywistości) jest ksenofobiczne i zamknięte na obce wpływy, a wcale tak nie jest. Jest różnie.
Absurdalne jest to, że mając taką przewagę technologiczną, ludzie nie potrafili poradzić sobie z bandą dzikusów z łukami. A te łuki i strzały były przeciwpancerne xD.
Apropo podróży w czasie to nie lubię tego motywu bo jest bardzo głupi i nielogiczny. Tak nielogiczny, że gdyby był możliwy to wszechświat by implodował od tych wszystkich zapętleń czasu. Jedyne sensowne rozwiązanie to muliwersum ale podróże między nimi muszą być trudne i wyjątkowe inaczej znów robi się bezsens.
Twórcy seriali mają chyba tak rozdmuchane ego, że celowo odwracają wszystko o 180 stopni względem oryginału aby nie wyjść na zwykłych rzemieślników, przekładających książkę na serial, tylko na wielkich artystów. No, a że niekompetencja często idzie w parze z wielkim ego to wyszło jak wyszło.
Jestem pewien, że wymyślą jakieś nowe głębsze mechaniki i będzie się chciało przejść na piątkę. Ale pewnie za kilka lat. Myślę, że Stellaris 2 wyjdzie wcześniej. Tam jest od groma do zmiany.
A Star Trek to tylko płatny reskin do Stellaris xD
To samo pomyślałem jak zobaczyłem zdjęcie mapy xD. Myślę, że to będzie mała gierka nie AAA. No chyba, że faktycznie będzie to coś a la Stellaris 2. Było by super, bo Stellaris potrzebuje fundamentalnych zmian.
Eee, o co chodzi z tym artykułem? Przecież to, że krypty to brutalny eksperyment było w każdej grze. Chyba każda krypta w grach miała przedstawioną swoją mroczną stronę. Żadna nowość.
Ja mam rx 580 4gb i gram w nowe gry na średnich/wysokich teksturach w 1440p bez problemu. 8 gb dla średniej półki spokojnie wystarczy.
A po co się starać? Jak widać ludzie ponarzekają, a i tak kupią.
To raczej wygląda jak robienie gównoburzy przez media. Paru ludzi się pluje, jak zawsze zresztą, a "dziennikarze" robią z tego aferę dla kliknięć i wyświetleń. Jeśli w grze jest wybór to nic tak naprawdę się nie zmieniło. Od dawien dawna wszyscy byli bi i można było dowolnie wybierać z którym towarzyszem będzie się romansować. Tylko teraz tokenizuje się takie sprawy i robi się z tego manifest polityczny.
Grafika Disciples II aż tak się zestarzała? W mojej pamięci wyglądała dużo lepiej xD
Diablo został uwolniony w dodatku do D3 więc raczej można by się spodziewać, że się pojawi. Nie wiem jak działa D4 ale może będzie możliwość wyboru frakcji którą się wesprze? I która będzie rządzić światem po pokonaniu Diablo i reszty. Chyba, że jest to z góry ustalone w fabule.
Poza tym, chyba była wtedy mowa o kartach dostarczonych do sklepów, a nie sprzedanych do klientów.
Ludzie specjalizują się w zabijaniu? No tutaj całkowicie się nie zgodzę. Jesteśmy gatunkiem uniwersalnym, to drapieżne zwierzęta są wyspecjalizowane do zabijania.
Eh, a pomyśl dlaczego te wojny wybuchały. Na pewno nie dlatego, że ludzie chcieli się po prostu pozabijać.
A w tych grach działa rywalizacja nie chęć zabijania. Zresztą, scigałki, buildery, symulatory też są bardzo popularne.
Wygląda na to, że zaczynają już konkretnie wchodzić na rynek. LG wypuszcza 27'''' OLED za 999$. Może w przyszłym roku będziemy mieli coś fajnego poniżej 3000zł?
Na kanale YT Kurzgesagt jest odcinek na ten temat. Krótko-> nie mamy takiej możliwości. Przemysł kosmiczny produkuje ledwie ułamek potrzebnych rakiet. A nawet gdyby był w stanie to koszty były by olbrzymie.
Co więcej katastrofa była by statystycznie gwarantowana. Przy tak wielu lotach, prędzej czy później, doszło by do katastrofy i rozpylenia radioaktywnej chmury.
Community samo nie wiedziało co chciało. Po VI Ubi posłuchało fanów i poszło dużo bardziej w stronę piątej części.
Heroes VII było dobre. Po prostu formuła gry się już zużyła i nie wciąga jak dawniej.
Docelowo, przyszłość (pewnie nie tak daleka), to prawdopodobnie ogniwa wodorowe. Więc forsowane są elektryki na baterie aby wydoić z ludzi kasę.
W tytule -> Firma stratna i na dużym minusie. W tekście -> że ma 38,7 mld jenów (prawie 300 mln $) zysku. Hm?
Shifters, Guardians, Tempest. Shadows i Inferno też może być. Teraz jest promocja na Steam i tanio idą.
Przypadkiem w tym zwiastunie nie poznaliśmy całej fabuły filmu? xD Już nie ma po co iść do kina. Tym bardziej, że pokazana tu motywacja kierująca Ant-manem jest tak żenująca, że odechciewa się w ogóle ten film oglądać. Ale przynajmniej widoczki ładne.
Wiadomo, że kanoniczne będzie czerwone albo coś podobnego co nie było w grze. (Bo w czerwonym giną Gethy i EDI -> szkoda ich). Obstawiam, że będziemy grali główną postacią z Andromedy. Pewnie dostaniemy import albo/i kreator jak w DA: Inkwizycja.
"Warto na koniec przypomnieć, że biorąc pod uwagę niedawne wypowiedzi showrunnerów serialu, druga część Pierścieni Władzy powinna być znacznie wierniejsza książkom Tolkiena. Jest to z pewnością dobra wiadomość dla osób, które nie były zadowolone z luźnego podejścia twórców do materiału źródłowego w pierwszym sezonie widowiska."
Ehe, bo ci panowie już pokazali jak wiarygodni są.
A zresztą, oglądnęliście filmik? :) To nie kadr z serialu tylko z planu. A facet to reżyser a nie postać z serialu :P.
Nie pasuje bo powinien być bardziej sfatygowany, po prostu. Szczególnie w takim otoczeniu. Detale są ważne. A w krypcie nosili uniformy.
Facet na zdjęciu w nowiutkiej, czystej bluzie jakoś bardzo mi nie pasuje.
Czyli nie będzie ciap-ciap z Gołgaladier? W tym tempie, raczej już nie zdążą do czasu Wielkiego Niespodziewanego Objawienia. Chyba że Saurbrand będzie grał na dwa fronty w obu swoich postaciach, co nie było by dziwne skoro w serialu teleportacja jest normą.
Już abstrahując od zgodności serialu z kanonem (która jest właściwie ujemna), to ten serial jest po prostu słaby i głupi. Masa leniwego pisarstwa, chodzenia na skróty (na zasadzie, że widz jest głupi i nie zauważy), brak logiki w wydarzeniach. Masakra.
Ale czego się spodziewać po showrunnerach bez żadnego dorobku, którzy przez 10 lat starali się pisać scenariusze do filmów i byli odsyłani z kwitkiem. Którzy są tak aroganccy i zadufani w sobie, że są święcie przekonani iż ich "dzieła" są wybitne a inni po prostu się nie znają, są homofobami, rasistami, faszystami etc. (dosłownie powiedzieli, że świat Tolkiena ma długą historię przyciągania faszystów).
Co jak co, ale trójwymiarowe Pustkowia robią robotę. Szkoda tylko, że Beth idzie w coraz bardziej "jajcarskie" klimaty i słabe fabuły na odwal się.
W serialu jest w ogóle wspomniane ile lat ma Galadriela? Odwoływanie się do Tolkiena nie ma sensu bo serial ma wspólne tylko nazwy i nie jest w żaden sposób kanoniczny. To antyfan-fik.
Ciekawe co by było, gdyby wynaleziono jakiś lek/kurację odmładzającą i możliwe by było wieczne życie. Dostał by ją za friko na koszt podatnika aby odsiedzieć swoje? xD
No właśnie swoim postem udowadniasz, że istnieje kultura wyższa i niższa. Choćby tym jak sam napisałeś że "wymiękłeś" przy czytaniu inteligentnego posta. I tym jak poziomem swojej wypowiedzi pokazujesz bardzo niski stan własnej kultury. No ale w sumie nic dziwnego, identyfikujesz się jako troll swoim nickiem. Tylko aby był szczery powinien brzmieć niestrawny_troll.
Mają nadrukowane panele słoneczne, które na bieżąco ładują baterie. Mam nadzieję, że ta technika szybko się upowszechni i będzie skuteczna.
PS. Ach, chodzi o potoczny skrót myślowy autora.
Złoża będą opłacalne bo głównie wzrosną ceny surowca. A to oznacza, że będą znacznie droższe produkty czyli zapłacimy za to my.
I takie wstawki jak ostatni akapit są pożywką dla foliarzy itp. Zaraz będą jazdy o masowej ślepocie i łysieniu po dostaniu laserem z nieba.
I chyba trzeba mieć wszystko na jednej cyfrowej platformie.
Trochę więcej niż zwykła AR czy ulepszona wieokonferencja z tego co pokazano. Umożliwia, przynajmniej wirtualne, śledzenie i sterowanie ruchem. Potencjał na przyszłość ogromny w tej technologii ale to nic przełomowego bo już istnieją podobne rozwiązania. W medycynie choćby robot Da Vinci. Jak najbardziej realne będzie za ileś lat zdalne sterowanie humanoidalnym robotem z dużą precyzją. Ale nie sądzę aby linie lotnicze miały się czym martwić, robot za nas nie wypocznie na wakacjach, to jak by zwiedzać przez google view czy coś w ten deseń.
Amazon pewnie się wystraszył, że było by za dużo Tolkiena w ich serialu. I pewnie dlatego też wywalili eksperta od Tolkiena za wykonywanie zleconej mu pracy.
Nie no te 10 tyś kilometrów to grubo pojechałeś. Nie odczulibyśmy tej zmiany. Różnica między peryhelium, a aphelium Ziemi to jakieś 5 milionów kilometrów. Ale ogólnie to racja. Wiele czynników się zgrało w przypadku Ziemi, tylko nie jesteśmy w stanie określić jak bardzo unikatowy jest nasz przypadek w skali kosmosu.
Te 20% to bardzo bardzo optymistyczne szacunki.
Czy gdzieś w wszechświecie istnieje życie? Na pewno. Czy istnieje inteligentne życie? Może. Trzeba patrzeć też przez perspektywę czasu. To okno szerokie na miliardy lat. Homo sapiens istnieje ile? Ze 300 tysięcy lat? A cywilizacja? Mgnienie oka w tej skali czasowej. Kosmici mogli być i przeminąć dawno temu, wielokrotnie.
Mają fragmentaryczne prawa do okresu w którym dzieje się akcja serialu. Konkretnie mają bodajże do trylogii i Hobbita oraz do dodatków do tych książek gdzie są tylko wspomniane czy fragmentarycznie przedstawione rzeczy opisane w np. Silmarillionie.
Eksperymentalne osiedle na Marsie może pomóc w rozwoju nauki, także w praktycznym wymiarze. Podobnie już bywało w poprzednich dekadach przy innych projektach kosmicznych. Jak widzimy SpaceX rozbiło wiele rakiet podczas praktycznych testów, nie wszystko mogli przewidzieć na sucho. Placówka na Marsie też będzie poligonem i bodźcem dla różnych technologii. Choćby wydajnych lotów w kosmos na większe dystanse co będzie bardzo ważne w przyszłości (wydobycie rzadkich pierwiastków). To jest postęp.
Nie tyle planowane co były kręcone w dużej mierze równolegle, dlatego tak długo czekaliśmy na kontynuację.
No właśnie kwestia skali i kosztów, które są kwestią wręcz zasadniczą. A oba będą czynniki będą duże.
Co do mięsa to te wyliczenia to korpo marketing. W rzeczywistości nie wiadomo jak ostatecznie może to wyglądać. Możemy wyjść na tym ogólnie nawet gorzej.
Tak ględzisz od rzeczy.
Sztuczne mięso może się okazać równie "ekologiczne" co swego czasu energooszczędne jarzeniówki z rtęcią czy auta elektryczne. Marketing i interesy. Co do wody to tak masowe butelkowanie odsolonej wody może być łatwo opłacalne- wystarczy, że będą pogłębiać się problemy z wodą pitną albo z czasem zakaże/ograniczy się tradycyjnego pozyskiwania z źródeł bo nie będzie to eko -> zapłacisz za wodę ile sobie zażyczą albo zdechniesz. Woda z odsalarni będzie siłą rzeczy znacznie droższa niż obecnie dostępna woda. To oczywiste.
Gdyby było wszystkiego w Bród, to byłoby wiecej ludzi, i nic by się nie zmieniło
Niby dlaczego stawiasz znak równości między bogactwem zasobów a przyrostem naturalnym?
BTW W średniowieczu każdy mógł jeść mięso geniuszu ;D Wystarczyło iść do jakiejś knajpki i miałeś. Wiadomo, nie na co dzień, ale jedli. Najbiedniejsi nie mogli kupić. Po za tym ciężko było dać wszystkim tanie mięso, skoro nie było takich metod produkcji jak wtedy.
Tak geniuszu, zaprzeczasz sam sobie. xD
Tak użyłem nadmiernego skrótu myślowego co najwyraźniej co "genialniejsze" umysły traktują nadmiernie dosłownie. Owszem mięso chłopi też jedli ale raczej od święta i oszczędnie.
Ale ględzicie od rzeczy xD. A w ogóle twierdzenie że jakaś postać z jakiegoś bajkowego uniwersum uszytego pod tezę ujawnia jakieś życiowe prawdy to w ogóle odlot xD.
PS. toyminator z tym sztucznym mięsem i masowym odsalaniem wody to trochę pojechałeś. Problem wody akurat się pogłębia, sztuczne mięso to też głównie bajki. Ostatecznie mięso po prostu będzie dla bogatych. Jak w średniowieczu.
Motywacja Thanosa (przynajmniej na podstawie filmu - komiksów nie czytam) była, jak by to określić, dziecinna?. To nie było żadne wzniosłe rozwiązanie problemu tylko zwykły odwet na każdym kto się nawinie. Thanos nie miał ani grama jakiejkolwiek racji w swoich wywodach. Ostatecznie mając boską moc wyrżnął pół wszechświata zamiast sprawić że wszystkiego było by w bród.
Wszystkie wyprzedaże praktycznie takie samie, a promocje wiążą się tylko ze stażem gry na rynku.
Coś ci się chyba pomieszało. Średnia krajowa jest liczona z firm od 10 pracowników (chyba tylko na UoP) i bez budżetówki.
Tu nie chodzi o ilość psycholi ale o możliwości jakie mogą mieć. Psychol z nożem jest o wiele mniej niebezpieczny niż z pistoletem.
Nie wiem czy wy tak na poważnie czy ironicznie, ale to taki idiotyzm że ręce opadają. Myślicie, że gdyby każdy nosił pistolet u boku to było by bezpiecznie? A z tym szybszym zlikwidowaniem napastnika zanim zaatakuje to już totalny absurd. Potraficie z wyprzedzeniem zgadnąć komu zaraz odwali i zacznie strzelać, aby go uprzedzić? Gdyby każdy miał broń to w ogóle nie było by poczucia bezpieczeństwa bo każdy by się zastanawiał czy ktoś zaraz nie zacznie machać pukawką.
Po takich perypetiach produkcyjnych nie ma co robić sobie nadziei na tą gierkę. Takie sytuacje zawsze kończą się wtopą.
Z bugów więcej niż jeden. Ale ciekawe, że ten z wrotami u Ciebie nie występuje. U mnie niestety występuje wystarczająco często aby miało to wpływ na grę. Grałem bez modów.
AI nie wykorzystuje tych dziesiątek planet. Mają ogromne problemy zbudować przyzwoitą flotę. No chyba, że to kolejny specyficzny bug u mnie.
I tak mając kilka planet powinno móc się rywalizować z dużymi imperiami. O to chodzi w graniu tall. Obecnie kary do badania technologii i kosztów w jedności uniemożliwia skuteczne granie tall.
Och wyliczę co nieco.
AI nie ogrania własnej ekonomii. Ratują ją tylko bonusy z najwyższych poziomów trudności. Spamuje hurtowo ekumenopolis tak jak kiedyś habitatami. Ma problemy z budową floty.
Ostatnie zmiany w jedności są kiepskie. Zmiana dla zmiany. Upgrade poziomów planet to jakieś nieporozumienie (wspólny koszt dla każdej planety). Totalnie zabita gra tall. Koniecznie trzeba mieć duże imperium aby mogło samo się udźwignąć. Albo być słabym mikrusem. Populacja ma za duży wpływ na wielkość imperium.
Małe planety są wyłącznie uciążliwe. Znieśli limity populacji dla odblokowania miejsc pod budynki ale zapomnieli zmniejszyć limity dla stolicy planetarnej i miejsca uzależnili od dzielnic mieszkalnych więc niewiele się zmieniło.
System wojen jest beznadziejny. Nie możesz wysunąć roszczeń do systemu jeśli zrobił to już sojusznik. Nie ma propozycji pokojowych choćby zbliżonych do tego co w EU IV. Męczysz się z wrogiem aż dostaniesz wszystko co zażądałeś i aktualnie okupujesz albo aż woja zostanie z automatu zakończona jeśli trwa za długo. Bez sensu. Wróg tak spamuje małymi flotkami, że trzeba latać wokół jak kot z podpalonym ogonem. Stawić oporu nie potrafi ale potrafi być niesamowicie upierdliwy.
Słabe zróżnicowanie i zbalansowanie uzbrojenia okrętów. Niby jest tego trochę ale większość to śmieci.
Zarządzanie frakcjami to zwykła uciążliwość. Tym prawie w ogóle nie da się zarządzać. I dla gracza ma to wyłącznie negatywny wpływ, zero korzyści. Ach tak zaczekamy pewnie na DLC które to rozwinie.
Podczas handlu nie można nawet wpisać własnej wartości surowca czy choćby zwiększyć ofertę o 1000 tylko trzeba klikać po 100. Irytujące.
MENEDŻER FLOT. LOL. To jakieś kosmiczne nieporozumienie. Gówno małe okienko które sobie scroluj w szukaniu floty. Szczególnie kiedy masz z automatu zapamiętanych mnóstwo pustych szablonów. I próba usunięcia klas okrętów z floty może czasem spowodować wyparowanie całej floty.
Modyfikowanie floty kiedy masz Behemota(czy jak mu tam, ten okręt stocznia). Flota z lubością przypier... się do tej pseudostoczni kiedy ma np. w pobliżu Superstocznię wolną. Ehh.
Śledzenie flot. haha. Kiedyś to działało ale spieprzyli. Jak chcę przypiąć sobie floty np. do Behemota aby wszyscy lecieli razem to okazuje się że behemot sam poleciał a reszta utknęła na warpie!
Wytycznie ścieżki floty też spieprzone. Statki czasem ignorują systemy z wrogami czasem nie. Niezależnie od ustawień floty. Jest tak przez całą rozgrywką jak by to samo ustawiało się na początku gry.
No i najbardziej irytujące to zatrzymywanie się floty. Czekam sobie aż flota doleci gdzieś i czekam, a tu się okazuje że oni się zatrzymali i siedzą sobie w miejscu gdzieś po drodze. Bo jakiś system w wytyczonej ścieżce stracił stację lub zmienił właściciela w wyniku wojny totalnej i flota się pogubiła.
Zawieszające się okupowanie wrót kosmicznych. Wtf. Często zdarza mi się, że jak wróg okupuje mi system i go wyzwolę to nie odzyskuję kontroli nad wrotami. Nic nie da się z tym zrobić. Nie mogę korzystać z takich wrót nawet po zakończeniu wojny bo dalej mają status okupowanych. Dopiero jak w innej wojnie ktoś zajmie ten system to może się odwiesić.
Nie jestem pewien czy jest się czym chwalić :) Ja po 600 h wywaliłem w końcu tę grę bo miałem już dosyć. Gra jest niedopracowana, zabugowana i autorzy nie mają pomysłu co z nią zrobić. Gonią w kółko zmieniając bez sensu mechaniki aby tylko coś zmienić. I wydać kolejne dlc za duże pieniądze wprowadzając malutko zawartości.
To nie kwestia poziomu grafiki tylko zaprojektowania pewnego klimatu. Budowa scenografii itp. Strach zwykle bierze się z nieznanego i pewnego poczucia bezsilności. Motywy które straszyły nas dawniej już są w dużej mierze poznane, wiemy mniej więcej czego się spodziewać.
Ale np. taki Dead Island był trochę straszny dzięki świetnie zaprojektowanej scenografii i konieczności walki wręcz.
Dead Space przez pierwszą połowę gry też był straszny, ale w drugiej połowie zamieniał się w zwykłą strzelankę
Podoba mi się, że będą przerywniki filmowe. Dobrze wspomagają narrację i pozwalają lepiej wczuć się w fabułę.
Nie wątpię, że gra będzie świetna jak oba Original Sin. Nawet jeśli będzie dość wtórna mechanicznie tak jak OS 2 to nowy setting pewnie wystarczająco to zamaskuje.
Pamiętam jak dawno temu ludzie na forach zaklinali się, że liczy się gameplay a nie grafika. Obecnie widać, że liczy się tylko grafika. A niektóre szczeniaki widać są wyjątkowo rozpieszczone xD.
Ja bym tam wolał aby czas i środki, przeznaczone na duperele które zauważy się raz w ciągu gry, przeznaczono na wzbogacenie samego świata(fabuła,questy, npc itp.)
Nas wojna nie sięgnie, przynajmniej nie tym razem. Dopiero za kilka lat Putin zapuka do nas i Litwy, Łotwy, Estonii. Rachityczna reakcja Zachodu i zdrada Niemiec dają mu zielone światło.
No właśnie w tym rzecz, że to odpalało się "samoistnie". To zapewne celowa praktyka aby pobrać dane do analizy. Jak wyjdzie to przeprosimy, załatamy, obiecujemy usunięcie które tak naprawdę nie nastąpi tylko dane będą używane po cichu do czego tam je używają.
E tam konieczny. Jak dobrze kojarzę ostatnimi czasy dobre single często nie mają multi. A nieraz fajnie jest niezobowiązująco pograć w jakąś np hordę w klimatach gry.
Tyle, że lewicowa retoryka wspierania LGBT polega na tym, że albo kochasz LGBT albo jesteś wrogiem publicznym. To tylko polaryzuje ludzi.
Pewnie doszli do wniosku, że lepiej rżnąć głupa niż trupa. (Ciekawe czy Wielki Brat znów zareaguje i skasuje posta).
Pewnie liczą na cud i że ktoś wymyśli jak uratować projekt.
(Wielki Brat patrzy i kasuje posty. Ciekawe czemu nie skasował powyższego?)
Podsumowując- próbowałeś być inteligentny na siłę ale niezbyt ci to wyszło. Do tego twój post sam nosi znamiona jakiejś frustracji politycznej :P. Pa.
Co takiego strasznego było w fabule Andromedy? Zresztą wątek Żniwiarzy w trylogii też został zrypany już po ME1.
Już sobie wyobrażam Putina mającego takie satelity: to nie my zepchnęliśmy waszą satelitę z orbity, to zielone ludziki.
Inkwizycja i Andromeda były ok (przynajmniej po patchach tej drugiej) ale powinno być co najmniej świetnie. Oczekiwało się pewnego poziomu (na jaki te serie zasługują ) ale nie został on w większości osiągnięty. Szczególnie w Inkwizycji mocno irytowały głupie zapychacze czasu i niewykorzystany potencjał w postaci dodatkowych lokacji, które wyglądały ciekawie i gracz spodziewał się ciekawego questu pobocznego a tu dupa, garstka randomowych wrogów i co najwyżej krótkie notki/liściki. Ale wątki główne i postacie generalnie były super w obu grach.
Ale takie klikanie lpm do atakowania to właśnie często różne starsze crpg miały np. KOTORy, Wiedźmin 1, Dragon Age i wszystkie izometryczne.
Ale to nie jest fizyczność tylko obiektowość. W większości gier (jak nie każdej) postacie czy bronie są obiektami na które działa zaprogramowana w grze "fizyka". Kwestia zaprogramowania skali interakcji i animacji (fakt, to kosztuje). Tylko jak sam wskazałeś ficzer wyłączyli bo nie sprawdził się w praktyce.
W SC nie ma jak dotąd nic co uzasadniało by taki budżet. A, że może się pojawi -jasne jak dorzuci się drugie tyle? Każda firma koloruje rzeczywistość swojej gry.
A zniszczalne otocznie ma bardzo dużo do fizyki przecież. To było by przełomowe ale nie zrobią tego ze względów na problemy gameplayowe.
Gadasz jak potłuczony. Widać, że nie masz pojęcia o czym mówisz. Oglądnij sobie ten filmik jeszcze raz (albo kilka) to może ogarniesz(wątpię). Ich instancje (ichniejsze "shards") nie działają tak jak mówisz xD. Wciąż są równoległymi oddzielnymi kawałkami świata i tylko określony globalny stan jest współdzielony(np. lista misji itp.), lokalny jak gracze, czy choćby wystrzelone pociski już nie. Wygląda na to, że cały myk polega na tym, że możesz dynamicznie zostać przeniesiony do innej instancji( a ich granice są płynne, np w ramach jednego układu słonecznego wiele instancji bez relogu). Natomiast dane są rozproszone dzięki czemu nie jest tak że jeden serwer jest obciążony dużą instancją a inny niewiele robi (np. w Elite bodajże cały układ słoneczny jest jedną instancją i jej zmiana wymaga relogu, jak trafi się kilkadziesiąt graczy to mocno laguje).
A jeszcze przed chwilą to był zarzut dla gry że nie ma modelu zniszczeń dla statków. Jak się okazało, że ten model już jest, w dodatku okrojony ale zamiatający wszystko co do tej pory zostało stworzone w space simach do teraz to już się okazało że to jest tylko ciekawostka (co jest kolejną bzdurą bo ta ciekawostka ma bardzo ogromny wpływ na gameplay) a w ogóle to lepiej gdyby rozwijali coś innego. No i jak ja mam brać na poważnie to co piszesz i marnować jeszcze więcej czasu na tłumaczenie podstaw? (kolejne pytanie retoryczne)
Odpowiem na to pytanie: Nie odróżniasz(albo celowo ignorujesz) podważanie czyichś argumentów od przedstawienia własnych preferencji. Do tego dopowiadasz sobie za kogoś coś czego nie powiedział.
Zresztą odpadające części statku z wpływem na gameplay były już choćby w Echelon (single ale multiplayer też miał aczkolwiek bez znaczenia w kontekście) z 2001.
Zresztą zarzutem wobec tej gry nie jest to czy coś jest przełomowe czy nie (na co starasz się sprowadzić dyskusję) tylko to, że przy kasie jaką dostali wyniki są niewspółmiernie niskie. Więc albo nie radzą sobie z projektem albo po prostu strzygą was jak stado baranów. Po twoim iście fanatycznym zachowaniu faktycznie może chodzić o to drugie.
A może zamiast pisać jacy to ciemniacy jesteśmy spróbujesz choć trochę wytłumaczyć cudowność tej osobliwości technologicznej zwanej StarCitizen? Czy po prostu nie potrafisz bo bierzesz wszystko na wiarę?
"Serwer meshing nie jest jakimś cudownym przełomem technologicznym tylko optymalizacją obciążenia serwerów. Na pewno ciekawe rozwiązanie ale bez przesady.
LOL nie...
https://youtu.be/TSzUWl4r2rU"
No lol jestem ciekawy Twojego wyjaśnienia co masz na myśli. Bo to właśnie jest tam tłumaczone + fakt, że jak wywali serwer to nie wywali instancji tylko zrobi chwilowy freez i ruszy dalej. Fajna rzecz ale wolałbym aby kase władowali choćby w rozbudowę świata i AI. Bo instancje jak były tak zostają.
Co do zniszczalności- faktycznie fajna ciekawostka, ale ,litości, nie żaden przełom. Od dawna w grach to się pojawia w różnym stopniu. Jak będzie można przeciąć statek na pół i z połówki wyskoczyć postacią to będą mieli się czym pochwalić. Jak nie to nic nadzwyczajnego.
Osobiście wolałbym aby kasa szła raczej w żyjący świat niż zniszczalne detale statku
To oświeć nas, ciemnotę, o Wielki Fana... Proroku StarCitizena. To jest właśnie Twój Moment aby zabłysnąć niczym gwiazda na niebie i rozświetlić mroki naszej ignorancji abyśmy mogli dołączyć do rzeszy wyz... fanów SC i dołożyć swoją cegiełkę do Przełomu Technologicznego, który nadciąga ale którego w swojej głupocie nie potrafimy dostrzec.
Hmm, Elite Dangerous Frontiera? Seria X Egosoftu? Nawet No Man Sky ujdzie w temacie.
Co takiego rozmachniętego ma SC czego nie mają tamte gry?
Co właściwie tak konkretnie masz na myśli mówiąc o "odwzorowaniu fizycznym"? Że niby środowisko i obiekty mają być w pełni zniszczalne? Coś podobnego było bodaj w starym Red Faction. A z tego co widzę w SC nie ma tego ani trochę. Statki są niszczone w zwykłej zaprogramowanej animacji, a nie na podstawie miejsca trafień i stopnia uszkodzeń. Postacie? Nie mam pojęcia co masz na myśli nazywając je obiektem fizycznym a nie latającą kamerą. W chyba każdej większej grze są takim obiektem wchodzącym w interakcje z otoczeniem. A ich animacje w SC są przeciętne, już COD bije je na głowę.
A, że niby to chcą osiągnąć? Jasne, za 15 lat jak dorzucicie miliard dolców. Bajki.
Serwer meshing nie jest jakimś cudownym przełomem technologicznym tylko optymalizacją obciążenia serwerów. Na pewno ciekawe rozwiązanie ale bez przesady.
Grasz cały czas w podstawki? :) Szczególnie Stellaris jest prostą i trochę niedorobioną grą. EU IV stawia akcent tam gdzie inne strategie sobie nie radzą i tu faktycznie bije na głowę resztę (dyplomacja, ekspansja) ale w innych jest płytkie (np walka, ekonomia) i samo jest w nich bite. Bez wielu dodatków to w ogóle jest posucha.
Może i jeden z lepszych modeli biznesowych ale dla firmy nie graczy. Wydać biedną podstawkę a potem co chwilę nowy dodatek, niemal za cenę nowej gry, dający bardzo mało nowości. I tak korpo wychowali sobie konsumentów-zombii.
Tak ale oprócz nowych map, pozostałe w praktyce też wychodzą prawie jak nowe nawet jeśli używają starych elementów.
Poza tym jak nie wprowadza niczego nowego? (W ogóle mówimy o tym samym trybie?) Sama mapa holshera(jakoś tak) to już nowość, przeklęte mapy z dodatkowym utrudnieniem, nowe skille z skrzyń i ołtarzy które się kupuje na czas rajdu. Owszem nie ma nowych broni i skinów ale to darmowy update, który i tak daje więcej zabawy niż płatne dodatki.
Moim zdaniem tak. Płatne dodatki tak wiele nie dodają. Natomiast jak napisałem ostatni dodatek był darmowym updatem i wprowadził nowy tryb pustkowi chaosu - rajd (przejście go trwa ok. godzinę) po szeregu nowych map. Każda mapa ma dodatkowe modyfikatory np więcej elit lub częstsze hordy. Zbiera się też monety za które można ulepszyć/wymienić sprzęt i kupić nowe skille. Świetny tryb, bardzo urozmaicony.
Z randomami też dobrze się gra (zazwyczaj). Wystarczy nie latać za bardzo solo, co gra sama z siebie niejako wymusza.
PS. Lepiej kupić Vermintide 2. Gra dalej żyje, a największy dodatek, Chaos Wastes, jest darmowy i to najlepszy tryb gry.
Musieli by dostać spory budżet na efekty i scenografię bo inaczej będzie kicz.
O wiele więcej niż lewicowcy, którzy dużo mówią o równości wolności i tolerancji a robią coś całkiem odwrotnego.
Chińczycy z pewnością masowo poprą Twoje zdanie. Naturalnie z własnego wyboru między byciem poprawnym obywatelem a niemożliwością np kupna biletu bo system utnie punkty za nieobywatelskie zachowanie. Wolność wyboru no co.
Sądząc po Twoim nicku i wypowiedzi mierzysz wszystkich swoją miarą. (Gdybyś nie zrozumiał: ta miara jest bardzo niskiej jakości).
PS. Skoro tak się uniosłeś w obronie "honoru" gimbusa zakładam, że sam jesteś takim szkolnym odpadem który wszyscy mają nieszczęście znosić.
Jak na na razie jedyna ciekawa rzecz jaką podali to samoistnie rozprzestrzeniający się ogień. Reszta to absolutny standard xD.
Ale o jakie innowacje chodzi? Nowe marki? Paradox wypuścił Imperator, Stellaris. Kontynuacje znanych marek też chyba sporo się różnią od poprzednich części. Inne firmy też wypuszczają coś nowego co jakiś czas.
Lol, przecież to ona ma rację. Z kontekstu wyraźnie wynika pewne lekceważenie "bo nie mierzyła się z mężczyznami".
Pewnie gra jest tak napisana, że nie da się zlikwidować problemu wydajności w late game bez przepisania całej gry od nowa. Ewentualnie zostaje przyśpieszyć end game o kilkadziesiąt lat aby mniej popsów było w tym czasie.
Ja bym wolał aby komputer ogarniał swoją ekonomię bez boostów z najwyższych poziomów trudności.
Świat sam w sobie jest bardzo logiczny. To ludzie i cywilizacja wyłamują się z szeregu.
O boże xD, kot w worku sprzedaje kota w worku i ludzie to biorą za grubą kasę ^^
No włączamy myślenie! Porównaj sobie rzeczywiste rozmiary Ziemi i Księżyca i ich pozycję i rozmiary na zwiastunie.
Obwodziki się nie przepaliły jeszcze?
Jedyną zaletą tego filmu będą efekty specjalne ale chyba nawet z absurdalnością przesadzili. Co za dużo to niezdrowo.
Ale skoro oni nabijają sobie takie marże to przecież nvidia nie zostanie w tyle, mają duże pole do podwyżki. Podstawowe prawo rynku, jak popyt przewyższa podaż to ceny rosną. Na pewno nie będzie im śpieszno do powrotu do dawnych cen.
To bez znaczenia.
Ale twoja wypowiedź jest naiwna :)
Najlepiej to sprawić aby za to samo dostać jeszcze więcej. Skoro są takie problemy z produkcją to skąd takie rekordowe zyski? Oczywiście, że Nvidia ma swoją działkę w tej sprawie. Każdy powód jest dobry aby podnieść ceny. To ich interesuje, nie są organizacją pożytku publicznego.
A chociażby tak, że np. nauczyciel podzieli się publicznie niepoprawnymi przemyśleniami że istnieją dwie płcie itp. to zostanie zawieszony. Albo jeśli pracownik korpo wspierającej tęczę odmówi udziału w jej akcji wsparcia dla tych środowisk to zostanie zwolniony. Jeśli ktoś ujawnia, szczególnie gdy ma jakiś medialny zasięg, że ma nielewackie poglądy jest agresywnie atakowany i próbuje się go wykluczyć społecznie.
To są metody już kiedyś stosowane przez komunistów. Zresztą to te same środowiska.
PS. Apropo ogłupiania to lewacy podważają nawet sens uczenia dzieci matematyki bo to stresujące itp. W którymś skandynawskim kraju już kiedyś było, że w jednej ze szkół nauczyciel nie poprawiał błędów dzieci w liczeniu bo to było dla nich stresujące. 2+2=5 ? Ok dobrze, masz prawo tak uważać. WTF!!
Dlaczego? Chiny to totalitarne państwo dlatego. Oni nie upadną jak Sowieci bo wyciągnęli wnioski i są sprytniejsi. I potrafią wykorzystać internet i media na swoją korzyść. Cyfrowa dyktatura, witamy w nowym wspaniałym świecie.
Choćby ujawniania nielewicowych poglądów? Na mitycznym wolnym Zachodzie jest to coraz bardziej piętnowane. Zresztą nawet w Polsce lewaccy politycy już otwarcie zapowiedzieli represje wobec katolików. I mało kogo to ruszyło.
Ludzie są coraz bardziej ogłupieni i obecnie tak bardzo walczą o wolność i demokrację w wolnych i demokratycznych krajach, że nawet nie widzą iż niszczą jedno i drugie. Chociaż mniej ogłupiona część pewnie to wie i robi to celowo. Każdy kto patrzy i porównuje zobaczy, że demokracja liberalna jaką się wprowadza to po prostu demokracja ludowa w nowych fatałaszkach.
Kiedyś czerwoni i proletariat vs burżuje i katole teraz tęczowi i mniejszości vs biali i katole.
To skąd tak rekordowe zyski Nvidii skoro są takie problemy z produkcją kart? Nie sądzę aby pozwolili sobie nie uszczknąć czegoś z tych dantejskich marż jakie sklepy narzucają. To oczywiste przecież. Nvidia to gruby rekin biznesu a nie fundacja pożytku publicznego xD
A po co mają poprawiać sytuację skoro mają eldorado? Mocne karty rozchodzą się jak ciepłe bułeczki dzięki kopaczom więc zwykli gracze muszą nastawić się na średnią półkę. W ciągu paru następnych lat w końcu każdy pęknie i wymieni starą już kartę na nową nawet jeśli będzie musiał przepłacić.
A kim właściwie była ta Furiosa? Fajny film o nawalance, ale nijak nie kojarzę tej bohaterki xD.
Koniec końców dla nas konsumentów liczą się statystyki końcowe procka a nie czy ma 7nm czy 7m.
Fajnie i pięknie ale skoro może działać w tą stronę to może i w przeciwną - stymulować ból. Idealne narzędzie- nie uciekniesz, nie pozbędziesz się. Ból jest najlepszym treserem.
Fajnie gdyby to była prawda. To oznaczało by, że taka zaawansowana technologia i podróże nadświetlne są możliwe. A obcy najwyraźniej nie są nam wrodzy bo już dawno by nas sprzątnęli.
Jezu ludzie xD. A bo to on jeden kwestionuje płacenie podatków? Mało kto o gościu pamiętał, żeby jego głos miał znaczenie. Co chwile mnóstwo ludzi głośno sarka na podatki. Korpo i bogacze regularnie unikają podatków, a budżet zasila głównie klasa średnia i tak będzie zawsze. Wszyscy nie chcieli by płacić podatków ale chcieli by darmowych dróg, edukacji, słuzby zdrowia itp.
Zamiast szukać teorii księżycowych/hoolywoodzkich wystarczy popatrzeć na gościa- nie dość, że świrował to był podejrzany o zabójstwo. Już to jest wybuchowym połączeniem.
A jeśli ktoś mu pomógł w "samobójstwie" to zapewne były wspólnik, aby przypadkiem nie poszedł na współpracę.
Facet na starość miał wyraźnie nie równo pod sufitem, więc warto wziąć na to poprawkę.
Nie zmienia to faktu, że to głupota. To, że ktoś ma kasy jak lodu nie znaczy, że bezsensowne jej przewalanie przestaje być głupotą.
Tak tylko Ty. Właśnie druga część była najsłabsza. Już gdzieś po połowie jedynki klimat się rozmywał i gra zmieniała się w zwykłą strzelankę z hordami potworów.
Jeśli chcesz być brany poważnie to nie zachowuj się jak jakiś fanatyk. Przez kilka postów nie zaprezentowałeś niemal nic oprócz dogmatycznej naparzanki. Właśnie przez takich ludzi zamiast realnych działań na rzecz klimatu mamy głównie greenwashing. Wystarczy im pomachać zielonym hasełkiem i rzucają się jak barany zadowoleni z siebie że są "eko"
Wszyscy nawalacie jak potłuczeni. Oczywiście, że CO2 ma duży wpływ na klimat i człowiek się do tego przyczynia ale nie jest jedynym źródłem. Może nawet niekoniecznie najważniejszym. Takie skoki CO2 i temperatury stwierdzono już w dalekiej przeszłości. Owszem istnieje zbieżność czasowa między wzrostem CO2 w atmosferze a rewolucją przemysłową, ale z drugiej strony kiedy ten intensywny wzrost się zaczął gdy emisja przemysłu na świecie była 1000 razy mniejsza.( w ogóle to trwa od kiedy zaczęła kończyć się ostatnia epoka lodowa). A jeśli dodać do tego obecny stopień wylesienia to tempo wzrostu 200 -100 lat temu, wydaje się, że było i tak nieproporcjonalnie wysokie w porównaniu z dzisiejszym. Podsumowując to kwesta nie czy to człowiek czy nie człowiek jest odpowiedzialny za zmiany klimatu, tylko w jakim stopniu. I w jakim stopniu w ogóle możemy zminimalizować te zmiany i się do nich dostosować, bo zatrzymać się nie da.
Może za kilka lat ceny spadną do dawnych poziomów. Przecież producentom nie zależy na szybkim powrocie do dawnych cen bo niby dlaczego? Obecnie na sztuce zarabiają dużo więcej więc mają eldorado. Ludzie i tak kupują.
Aha czyli w praktyce będą pewnie trzy tryby gry. Podbój, Team deatchmatch i Deathmatch.
Oczywiście. Duży popyt + mała podaż = wysokie ceny. Problemy z produkcją tylko się do tego dokładają.
Tomy Sandersona to najlepsze części całej serii. Przede wszystkim postacie zaczynają myśleć i akcja nie jest już do bólu przewidywalna bo Sanderson nieco zmniejszył jednoznaczność Koła Czasu. Szkoda, że nie pisał całej serii.
Czekam bo okres historyczny bardzo mi się podoba, ale do ewentualnej daty premiery należy dodać +2 lata kiedy wyjdą dodatki uzupełniające gołą podstawkę i wszystko będzie w znośnej cenie.
Lewacy wyciągnęli wnioski z XX wieku i teraz są subtelniejsi. Zamiast ciężkich kajdan, to stopniowo kolejne sznury.
Przepraszam ale nie rozumiem skąd się bierze taka kapitalizacja tej waluty. Z prania brudnych pieniędzy?
Nie wiem jak w nowych częściach, ale w BF4 fizyka jazdy była dużo gorsza niż w starym BF 2142 xD. Parodia.
Statystycznie elektrownie atomowe są jednym z najbezpieczniejszych źródeł energii.
https://www.youtube.com/watch?v=Jzfpyo-q-RM
Fotowoltaika i turbiny wiatrowe są zbyt niewydajne i niestabilne aby były jedynym źródłem energii.
Niemcy zamknęli swoje elektrownie jądrowe bo zamierzają być centrum dystrybucji rosyjskiego gazu i na elektrowniach gazowych zamierzają się opierać.
Rozwój energetyki jądrowej to najlepsza droga na przyszłość.
Kasa, Kasa. Steam jest dla nowych graczy. Gdybyś przeniósł stare konto i kupował np złoto czy konto premium przez klienta steam to mniemam, że steam pobierał by sporą prowizję. Dla WG to czysta strata. A tak to starzy gracze mają powód by zostać na kliencie WG.
Właściwie to Musk tylko zarządza firmą, przecież nie konstruuje i nie opracowuje tych rakiet, satelit, samochodów. Nie ryzykuje swoim życiem tylko życiem innych. Bohaterstwem bym tego nie nazwał.
w „szóstce” znajdą się tryby, które dadzą graczom więcej okazji do przeżywania doświadczeń „w stylu Battlefielda”
Miło z ich strony, że grając w Battlefielda będziemy mieli więcej okazji poczuć się jakbyśmy grali w Battlefielda nie CoD-a.
Nie no AI jest całkiem niezłe. To jedna z niewielu gier strategicznych gdzie dyplomacja naprawdę działa, a nie jest tylko trzeciorzędnym dodatkiem. Chociaż w przypadku wojska bywa różnie.
Sonda: 70 % kibicuje złodziejom.
A potem ludzie narzekają jaki ten świat jest.
Zrobisz sobie świat pierścieniowy czy ekumenopolis i będziesz potrzebował mnóstwa punktów wpływu aby je zasiedlić. Trzeba przejmować populację wroga a to kosztuje teraz sporo. A likwidowanie planety to co najmniej 400 punktów xD (dla normalnego imperium). Ale faktycznie teraz łatwiej grać paroma planetami, bo zbalansowali przychody zasobów.
Problemem jest głównie nieruchawość populacji. Przesiedlenie kosztuje punkty wpływu, a likwidacja planety z kilkoma popami to koszt ponad 400 wpływu. Strasznie nieelastyczne. Natomiast automatyczne przesiedlanie działa słabo (pewnie zbugowane). Przygotowałem sobie planetę z fortecami, przerzuciłem tam ze 30 popa i było jeszcze wolne miejsce itp. po czym patrze po jakimś czasie a tu większość tej populacji spieprzyła gdzie indziej. A tymczasem na innej planecie było ok 20 bezrobotnej populacji (planeta bez budynków i dzielnic. Do likwidacji) i nie ruszali się w ogóle. Chyba się zawiesili.
W ogóle populacja chętniej wynosi się z miejsc gdzie są wolne miejsca i zapewnione udogodnienia, niż z miejsc gdzie ich brakuje.
Darmowy update Stellaris wprowadził więcej zmian niż ten dodatek Nemezis za 70 zł. I przy okazji spieprzył grę konkretnie. Wcześniej zarządzanie populacją było irytujące w late game. Obecnie jest w ogóle niemożliwe jest skutecznie zarządzać imperium.
Najlepiej niech zostawią już tą grę i zaczną pracować nad Stellaris 2, bo wymaga ona fundamentalnych przeróbek.
Ale najpewniej to Chiny wywołały pandemię aby zdusić gospodarki zachodu i szybciej wysunąć się na prowadzenie. Oficjalnie Chiny zadziwiająco szybko poradziły sobie z wirusem i gospodarka pracuje, a kiedy kurz opadnie sporo przedsiębiorstw znajdzie się w chińskich rękach.
Zobaczymy jakie podręczniki do historii maja w Activision.
Czytelnie? Mam dokładnie przeciwne odczucia. Zasoby często zlewają się z otoczeniem. W ogóle bezsensowny styl grafiki.
Ale za to dzielnice miast to wielka zmiana na plus.
Jak dorobić? To nie będą nowe karty tylko niesprzedane egzemplarze zalegające w magazynach.
No właśnie. Też się zasmuciłem jak przeczytałem o sukcesie frontier pass. Na pewno odbije się to czkawką w przyszłości i będzie zalew pierdułek bez znaczących dodatków :(
No własnie w tym problem bo jak zablokujesz kamerę to nie będziesz mógł celować podczas malowania. A nie da się robić jednego i drugiego naraz :). To się nie sprawdzi.
A te surwiwalowe to niech będą ale opcjonalne jak w Fallout 4. Bo takie zużywanie się sprzętu już było i fajne nie było.
Dlatego to się nie przyjmie. Albo sprowadzi się do tego że trzeba będzie tylko przytrzymać przycisk i runa sama będzie się rysowała. Ale mogli by wtedy pomyśleć o kombinacji dwóch/trzech kolejno rysowanych runach dających zupełnie nowe zaklęcie. To by było fajne.
Mówiłem, że te gadki Muska o niepodległości Marsa są po to, aby kiedyś mianować się tam cesarzem.
Tak, są. Gram ostatnio w Stellaris więc świeże obserwacje. Gdzieś chyba niedługo nowe DLC więc może coś naprawią przy okazji reworku systemu populacji.
1. Floty które czasem zamierają i zapominają że mają strzelać do wroga i dają się lać.
2. Autouzupełnianie floty które nie radzi sobie z obliczeniem i dosłaniem jednostek.
3. Nie zawsze naliczające się premie do produkcji zasobów czy inne modyfikatory.
4. Federacje gdzie członkowie AI czasem wypowiadają wojnę na własną rękę nawet jeśli prawo federacji na to nie pozwala.
5.Niedorobiony i miejscami prymitywny interfejs. Np zarządzanie flotami czy populacją. Nieraz wyświetla się że mam bezrobotne populacje mimo że tak nie jest.
6. Zbugowane kryzysy które kompletnie sobie nie radzą. Kontygnecja wysyła jedną flotę na ruski rok, Unbidden całkowicie się zawiesili ostatnio. Zajęli kilka systemów i zamarli na amen.
7. AI spamujące w kółko ofertami traktatów.
8. AI bezsensownie głosuje w senacie galaktycznym w prawie wojny z przebudzonymi imperiami - jako członkowie Ligi głosują za potępieniem samych siebie xD.
9. AI może wysuwać roszczenia gdzie mu się żywnie podoba np wobec ras eksterminatorów (gracz nie może).
To tak ogólnie.
O, a myślałem że może gdzieś w nieokreślonej przyszłości dopiero. Gry były przednie, oby Youngblood to była jednorazowa wtopa.
Bez przesady (ale faktycznie Jordan pisze bardzo opisowo stąd tak rozwlekłe książki). Skończyłem właśnie tom 11 i ogólnie całkiem dobra seria ale często nudnawa. Pierwsze tomy były bardziej urozmaicone, później akcja toczy się powoli przez kilka(!) obszernych tomów a gdy coś się rusza to nagle w finale książki, raz dwa i po sprawie. A wszystko toczy się całkowicie przewidywalnie i jakiekolwiek zaskoczenia to tylko w drobiazgach(zwykle kiedy ci źli zachowują się idiotycznie).
Poza tym gdzie autor połączył religię, naukę, filozofię i różne teorie? Jak dotąd w książkach nic na ten temat nie było. Chyba że są jakieś spin-offy albo coś. Do Goodkinga i Sandersona się nie umywa.
Mam nadzieję że ostatnie trzy tomy kończone przez Sandersona będą trochę ciekawsze.
Ale mowa tylko o jednym gościu który miał telefon z banku. Trochę mało aby zaraz ferować wyroki.
Zaiste fantastyczna gra. Tylko lekko irytujące są płynne granice między turą komputera i gracza. Otóż tury są obliczane szybko ale ich wykonanie potrafi się odbyć podczas naszej tury np. chcemy zaatakować wroga a tu sruu odlatuje na naszych oczach xD (ale za to w drugą stronę też to działa więc sami czasem możemy uciec/obronić planetę).
Natomiast oprawa audiowizualna jest cudowna. Dawno nie widziałem strategii która broni się i przyciąga samą muzyką(to bardziej dotyczy nawet Endless Legend).
Gra jest bogata i bez DLC, nie ma się poczucia wybrakowania. Każda tura jest ciekawa, nie trzeba nawet prowadzić wojen aby się nie nudzić.
Tak z prawie każdą sieciówką jest. Ale z drugiej strony jest całkiem sporo bonusów do expa które można dostać za darmo co jakiś czas z różnych okazji. Łatwiej się teraz expi niż kiedyś. A kredytów miliony można zarobić na Lini Frontu (przynajmniej tak było w poprzednich edycjach).
No ale premium amunicji to sporo lata, trochę to wkurza.
Wydajność też się poprawi, bo w drodze jest rework mechaniki populacji(nie pamiętam dokładnie ale będzie mniej popsów ogólnie i mniej mikro zarządzania).
Gra bardzo fajna ale ma sporo niedoróbek i czasem dziwne rzeczy się dzieją.
Ale na takie dlc czekałem muszę przyznać. Mam nadzieję że będą nowe rodzaje kryzysów i bardziej rozbudowane(w sume to muszą być skoro o tym jest dodatek :)).
To tylko w pigułce pokazuje jakim absurdem są kryptowaluty. Hazard, spekulacja i nic więcej.
Skoro 5G niszczy komórki i powoduje raka to bezprzewodowe ładowanie żywcem nas ugotuje.
Aha, wątek główny był świetnie zrobiony, zarówno lokacje, historia i cutscenki robiły swoje. A do zadań pobocznych to całkowita racja. Było wiele sytuacji, że lokacja wygląda bardzo ciekawie i spodziewał się człowiek soczystego questa np. nawiedzony pałacyk a tam tylko trochę stworów do zabicia, kilka kartek z krótkim tłem i dźwignia do wciśniecia. zawód. Aż się prosiło o jakieś małe cutscenki, parę dialogów i mini-bossa.