już biorąc pod uwagę te jego wyliczenia (lol) to ja nie wiem czy jest się z czego cieszyć. Jako artysta to bym się raczej wstydził marnując życie 160 milionom osób, które mogły poświęcić czas na taką artystyczną szmirę.
Tyle ze w Barbie aktorka jest ładna, rebel moon natomiast nudzi po pierwszym odcinku.
Barbie, byłem zmuszony zerkać na to jako osoba towarzysząca. Po 10 minutach zastanawiało mnie dla kogo to zostało nakręcone , po 2o prosiłem byśmy zaczęli oglądać 3 sezon Picarda, po 30 siedziałem i rozmyślałem nad sensem istnienia. No przepraszam fenomenu Barbi nie jestem w stanie kompletnie zrozumieć a jak słyszę w pracy kolegę który mówi ,że się fajnie na nim bawił to uważam ,że kino dalej będzie schodzić na psy bo po co kręcić dobre filmy jak szmira jest w stanie zarobić. Tak uważam Barbi za szmirę do kwadratu Rebel moon też jest bez polotu, więc dyskusja o praktycznie niczym.
Rebel Moon ma ok. 100 tysięcy ocen na IMDB. Barbie ok. 500 tysięcy. Dziękuję, dobranoc.
"taki rodzaj matematyki" xD. Dla Snydera to chyba taki rodzaj gdzie 2+2*2=8 xD
" artystyczny " to można napisać o ostatnim dziele Glazera Strefa Interesów a nie jakims produkcie do skonsumowania dla 11 Latków .
Zakładając hipotetycznie, że ten oderwany od rzeczywistości reżyser ma racje, to nadal się myli, dlaczego, bo Netflix dawno temu zmienił sposób naliczania wyświetleń z 70% obejrzanego filmu do pierwszych dwóch minut i nagle wszystkie ich śmieciowe serie, które miały kilka tysięcy wyświetleń, podskoczyły do kilku milionów i więcej. Tak się legalnie oszukuje na dużą skale, ludzi i inwestorów.
Netflix poinformował o zmianie sposobu w jaki oblicza oglądalność konkretnych filmów i seriali dostępnych w serwisie. Wcześniej jako obejrzany firma uznawała każdy film odtworzony w przynajmniej 70 procentach jego długości. Obecnie do tej kategorii trafia każde włączenie określonej produkcji na co najmniej 2 minuty.
Przy każdym artykule o wyświetleniach na Netfliksie powinna być o tym wzmianka.