No i myli się kolega. Mechanizm sankcyjny jest skomplikowany i zakłada odpowiedzialność producenta za sprzedany towar o podwójnym zastosowaniu. A przynajmniej nakłada obowiązek monitorowania do kogo taki towar trafia. To tylko kwestia chęci do egzekwowania tych regulacji. Co więcej, są już wysokie wyroki skazujące na pośredników w samych Stanach. Co do omijania sankcji to głównym hubem dla tego procederu są obecnie Zjednoczone Emiraty Arabskie. Zdecydowania większość słupów i pośredników jest tam zarejestrowana i tam trafia towar a potem do rosji. Czy jest to biznes? Na pewno nie dla producenta (intel, AMD czy inny), bo to niewielkie ilości w skali całej sprzedaży, cena rynkowa i ryzyko przeogromne w razie wtopy. Zarabiają pośrednicy i to nie mało, ruscy za dany wyrób płacą 2-3 razy więcej niż cena rynkowa, dostawy przychodzą nieregularnie i niewielkimi partiami. Finalnie, nawet jeżeli nie uda się odciąć ruskich od technologii to chociaż korzyść jest taka, że za towar płacą znacznie więcej i twardą walutą której im brakuje.
Polecam kanał Andromeda na YT. W morzu ciekawych filmów które babeczka wyprodukowała jest kilka o sankcjach.
W cywilizowanym świecie takie prezentacje robi się żeby pochwalić się wizją, dotychczasowymi efektami i pozyskać inwestorów i fundusze. W rosji na odwrót: najpierw idą pieniądze które rozchodzą się po kieszeniach a potem pokazuje się cokolwiek, żeby nie było przypału i by zgarnąć kolejną kasę.
No cóż, Blu Ray przegrało z rozwojem internetu szerokopasmowego i nośników przenośnych. Miarą porażki BluRay jest to, że nie przyjął się w branży dla dorosłych a sukces VHS i DVD był efektem ciepłego przyjęcia przez ten biznes. Z drugiej strony brak fizycznego nośnika z filmem/grą w dobie nagminnie znikających tytułów z platform streamingowych trochę boli.
Seria UG/UA ma ogromny potencjał. Widać ewolucję: od Gettysburga, przez Civil War po Age of Sail - dodanie zarządzania armią, mapy operacyjnej i floty. American Revolution miało być kumulacją tego wszystkiego. Niestety, moim zdaniem za bardzo skupili się na UA: Dreadnoughts którego rozwój się ślimaczy a każdy większy update wprowadza jeszcze większy chaos. Nie rozumiem też porzucenia wydanych tytułów: Age of Sail aż prosi się o więcej kampanii, a na silniku Civil War można było zrobić jakąś kampanię europejską, np. pruską 1848-1871.
Super... zwłaszcza, że MAX od początku nie działa jak należy:
- na telewizorze tnie strasznie, filmów nie da się oglądać
- na komputerze notorycznie skacze jakość
- obcięli bibliotekę (Parks&Recreations nie dokończę, w HBO Max był cały).
Ktoś ma podobne doświadczenia?
Chyba pora odpuścić subskrypcję.
To, że nie wszyscy wierzą w bajkę o powstałym z grobu żydowskim kaznodziei.
Przecież ta gra to ciągle beta jest a oni już DLC tworzą? W dodatku od 2 miesięcy nie było żadnych aktualizacji/poprawek.
Pierwszą część jakoś przeżyłem, ale druga to już była tortura. Nagromadzenie bzdur to jakiś kosmos. Najlepsze były żniwa: niby zaawansowana cywilizacja a oni kosami i cepami. No i te lewitujące wozy... ciągnięte przez konie. To dzieło filmowe nadaje się tylko żeby się skopcić/napić z kumplami i drzeć łacha.
O to to! Parafrazując klasyka: "tak właśnie w oparciu o sześć instytucji powstanie sobie Miś który sobie zgnije ... A my jako konsultanci dostaniemy 10%. Więc im ten Miś jest droższy..."
Jeżeli zaczynacie świadczyć usługi a nie sprzedawać dzieła chronione prawem autorskim to znaczy, że mogę złożyć reklamację jeżeli usługa mi się nie spodoba? Ba, jeżeli ta usługa będzie miała braki to oczywiście w terminach i na zasadach określonych w krajowych przepisach zobowiązani będziecie do ich usunięcia i wszelkie EULA możecie sobie wsadzić w buty. No jak się bawić w kruczki prawne to na całego, ze wszystkimi konsekwencjami, a nie tylko brać to co jest dobre dla korpo.
A jak można nielegalnie skopiować usługę? W ogóle jak można prawo własności intelektualnej stosować do gier-usług? To tak jakby prawem budowlanym objąć stawianie namiotów na polu biwakowym.
"Ten materiał nie jest artykułem sponsorowanym. Jego treść jest autorska i powstała bez wpływów z zewnątrz."
Tak to tylko wrzuciłem...
Hehehe dobre sobie. Tak jak zdanie Denisa nie miało znaczenia kiedy wycinał sceny na żądanie WB, tak nie będzie miało znaczenia kiedy na żądanie WB będzie wklejał je z powrotem do wersji reżyserskiej. A taka powstanie jeżeli tylko wytwórnia zwęszy szansę na dodatkowy zarobek. Snyder's Cut nie powstało z łaski i kaprysu Zacka, tylko po to żeby ratować finansową klapę LoJ.
Na gorąco po seansie kilka wniosków:
1. Nowomiejski o Wodzie Śmierci nie słyszał skoro wymyślił bzdurę z atomówkami.
2. Zakończenie niekanoniczne, ale rozumiem, że Nowomiejski nie chciał kręcić trzeci raz tej samej sceny. Więc wyszło jak wyszło. Do końca liczyłem że gdzieś padnie słynny tekst o konkubinach które historia nazwie żonami. I niechby potem skończyło się jak się skończyło ale miałoby to ręce i nogi.
3. Trochę mści się pominięcie Gildii. Nie czuć w filmie tego jak naprawdę ważny dla uniwersum jest melanż. To w końcu strach przed jego zniszczeniem zmusił GK to stania się Uberem dżihadystów Muad'diba.
4. Ewidentnie będzie trzecia część. Historia głównego bohatera musi być domknięta, chociaż wbrew temu co opowiada Nowomiejski, jego koniec następuje w Dzieciach a nie w Mesjaszu.
5. Warstwa wizualna, efekty, muzyka ABSOLUTNA UCZTA DLA OCZU I USZU. Ba, mnie staremu fanowi oczko się zaszkliło w scenie "jazdy na robaku". Szacun.
6. W hierarchii Diun ta Nowomiejskiego to nr 1: zasadniczo zjada Lyncha na śniadanie ale Harrisona bije już tylko budżetem i efektami.
7. Miniserial choć biedny i miejscami przerysowany bije na głowę wiernością książkom pozostałe ekranizacje.
8. Mam dziwne wrażenie, że Zimmer trochę zgapiał od Revella.
Moja ocena 9,0/10. Minus za fizyczny brak tej która "zwyczajem innych fremeńskich dzieci poszła dobijać rannych wrogów";-)
Kiedyś Wydawca to była firma z tłocznią płyt (albo i nie), która odpowiadała za nagranie tytułu na nośnik, zapakowanie dostarczenie do sklepu i reklamę/promocję. Dzisiaj mamy wielkie korpo, które nie robi nic z powyższego, tylko daje kasę i liczy co najmniej na 100% zysk. Kuźwa, pokarzcie mi branżę w której mamy 100-200% zysku? Budowlanka ok. 10%, spożywka i handel 5-10%, deweloperka ok. 30%, nooo branża filmowa nawet i 100% ale to tylko przy mega hiciorach. A w gamingu mamy korpo-krawaciarzy którzy obracają kasą krawaciarzy-inwestorów i kompletnie nie znając rynku liczą na kosmiczny zysk z którego tak na prawdę liczy się tylko prowizja do kieszeni.
A jakąż to wielką szkodę wyrządził społeczeństwu? Samo korpo wyceniło ją na marne 5mln zielonych. Bezterminowy pobyt w psychiatryku to wyrok rodem z ZSRR. Słabe.
I tutaj kłania się niemiecki pragmatyzm (choć to cecha u nich już zanikająca). Z kolei w Wolsce robi się na opak: w Ostrołęce 2 miliardy poszły w piach. Ale co tam, stać nas. Inna sprawa, że ta miała od początku chodzić na ruski węgiel.
Podsumowując:
1. Niemcy i cała Europa konsekwentnie idą w OZE, bo to przyszłość i niezależność kontynentu od chociażby kacapów i Arabów.
2. To nie jest żaden dyktat unijny, to wspólna decyzja rządów wszystkich państw członkowskich wypracowana w formie kompromisu. Kompromis - słowo klucz. Jest propozycja, jest dyskusja, są negocjacje, finalnie jest kompromis. Tak to działa w UE. Bruksela to MY, wszyscy obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej i wybrane przez NAS rządy tych państw.
3. Chińska Republika Ludowa zadeklarowała całkowite odejście od węgla do 2049 roku. BUM koniec tematu!!!
No normalnie muszę pomarudzić, nie dam rady inaczej: kiedy ostatnio autorzy tej mapy widzieli polską wieś?! Tak to może i było ze 20 lat temu zaraz po wejściu do Unii. Płot drewniany? Ze świecą szukać, wszystko panele przetłaczane albo przęsła kute/spawane. Tynki odrapane? Śmiało można zaryzykować twierdzenie że 2/3 budynków mieszkalnych jest już docieplonych (lepiej lub gorzej) i z elegancką elewacją. Drogi: asfalt, chodnik: kostka, gruntówka to już tylko na pole. No i te klimatyzatory na blokach - sorry, nie nasz klimat, prędzej pompa ciepła przy domu jednorodzinnym. Wymądrzam się, bo sporo po wsiach jeżdżę i kontrole okresowe stanu technicznego budynków robię dla gmin i instytucji (głównie pomorskie i warmińsko-mazurskie).
Na koniec zabrakło magicznej frazy: Audycja zawierała lokowanie produktu "alerty Biura Informacji Kredytowej". A poza tym tekst potrzebny ku przestrodze żebyśmy się pilnowali bo złodziej nie śpi. Niedawno moją lepszą połowę i jej koleżanki przerobili na kilkaset złotych przez włam na Messengera na konto jednej z nich i szybki przelew:-/
A to nie jest też tak, że biały plastik z biegiem lat pod wpływem brudu, temperatury i promieni słonecznych żółknie a na kolorze beżowym ten proces mniej rzuca się w oczy?
No tak, lepiej produkować te same szare plastikowe pudełka po faceliftingu co 3 lata i trzepać grubą kasę. Konkurencja i rywalizacja technologiczna między koncernami jest dla frajerów. Forda po prostu d... boli, że nie potrafią nie tylko w elektryki, ale i w segmencie PHEV i HEV są daleko w tyle za konkurencją z Azji i Europy.
Największy co?!?! Przecież ten serial w trakcie oglądania nie wyzwala ani odrobiny emocji!!!! Na premierę dałem radę obejrzeć 6 odcinków, niedawno zmusiłem się na ostatnie 2... które przewinąłem w jakieś 30 minut. Pomijając rażące głupoty scenariusza to ten amazonowy wysryw jest przede wszystkim przeraźliwie nudny.
Kłaniają się codzienne poranne odprawy dla cywilnych pracowników wojska - bezproduktywny wytapiacz czasu i rozstrajacz rytmu.
Doprecyzuj, że chodzi o NOWE auta z silnikiem spalinowym. Starymi będzie można jeździć i przerejestrowywać dopóki się nie rozsypią. Tak na marginesie koncerny już teraz ograniczają oferty na osobówki z silnikiem diesla: wybór jak i popyt bardzo mocno zmalały.
Kwestia druga: jak ktoś chce świadomie kupić elektryka to nigdy nie wybierze Tesli bo to przereklamowany typowy amerykański motoryzacyjny badziew.
Po trzecie: elektryk na dzisiaj to wybór tylko dla właścicieli domów jednorodzinnych z instalacją PV - jeździsz praktycznie za darmo. Dla innych nie ma to sensu. W garażach podziemnych i na parkingach przed blokami nie ma zwykłych gniazdek a co tu dopiero mówić o stanowiskach do ładowania.
Tradycyjnie jak przystało na Paradox dostaliśmy okrojoną grę, więc i ocena powinna być okrojona. Proponuję na pół, czyli:
No cóż, RoP jest najzwyczajniej przeraźliwie nudne. Zatrzymałem się na 5tym odcinku i nie potrafię się zmusić do kontynuacji. Tym bardzie po obejrzeniu na YT materiałów pewnego hejtera z brodą;-)
Miriel jest bierna i daje sobą manipulować, Galadriela jest psychicznie niezrównoważona... i też daje sobą manipulować. Czarne hobbitki ciągle podburzają wodza żeby porzucić ziomków. Dissa jest niby głosem rozsądku... ale jest tylko żoną swojego wysoko postawionego męża. No może ta zmyślona siostra Isildura jeszcze jako-tako: bez względu na umizgi zmyślonego syna Pharazona robi karierę jako architekt.
Ten serial to żadna manifestacja różnorodności i równości tylko emenacja dogmatów współczesnej korpoetyki:
1. Lider ma zawsze rację (nawet jak nie ma).
2. Lider nie ponosi żadnej odpowiedzialności za złe decyzje, winni są wszyscy wokół.
3. Najsłabsze ogniwo trzeba bezwzględnie eliminować.
4. Kobieta może być liderem, tylko pod warunkiem że robi to co podpowiadają jej faceci.
No cóż, jeżeli pewien czołowy hejter RoP od początku wieszczył że Saurbrand to Saurbrand to nie najlepiej świadczy o zdolnościach showrunnerów. Osobiście po 5 odcinkach łudziłem się że Sauronem będzie Adar. Byłby z tego MegaPlotTwist: złamany i budzący litość orkowy wódz powoli przeistacza się w "życzliwego" i "dobrotliwego" Annatara. Ale nie, oczekiwanie od jakichś randomňw napisania wielopoziomowej intrygi to naiwność. Tych dwóch blond-wafli nie miałoby szans na angaż do jakiejkolwiek tureckiej telenoweli, ale "kto Bezowatwemu zabroni".
Elektryk u nas na sens tylko jak masz dom z własną instalacją PV. Ewentualnie własną firmę zasilaną dodatkowo fotowoltaiką.
A to nie jest kwestia oglądania na urządzeniach obsługujących Dolby Vision lub nie? Ostatnio zaliczyłem 2gie podejście do GoT i bitwa o Winterfell na nowym TV z DV wygląda zdecydowanie lepiej.
PS. A może by coś o RoP? Głosów krytycznych z odcinka na odcinek nie brakuje a u was nic:-P
Za komuny przez 30 lat tłukli klony ukradzionego IBM360 i narzucali je reszcie "sojuszników" w ramach RIAD, skutecznie mordując wszelką innowację. Tradycja więc musiała być dochowania. Onucowym misiom o ksywach "DidymosGames i gollamy" proponuję od razu przesiadkę na tak wiernie zachwalany sprzęt: po co korzystacie z produktów gnijącej i upadającej cywilizacji Zachodu?
@ Gholume Niemcy to dzisiaj pośmiewisko Europy i całkowite zaprzeczenie dawnej solidności i dobrego planowania. Z pośród państw posiadających elektrownie atomowe tylko oni swoje zamykają, reszta ma się dobrze. Ja w pewnym sensie Niemców rozumiem, kombinowali tak: transformacja kosztuje, zrekompensujemy sobie to w okresie przejściowym tanim ruskim gazem. Problem zaczął się kiedy ten gaz przestał być tani a uzależnieniem od jednego dostawcy sami włożyli jajca w Putinowe imadło. Lata lobbingu, korupcji i oczadzenia opinii publicznej wizją "tani gaz zamiast atomu" wydało wyjątkowo dorodne owoce. W dodatku niemiecka scena polityczna jest wyjątkowo zabetonowana, rządy "Wielkiej Koalicji" zrobiły swoje, żaden głos rozsądku nie miał siły przebicia.
I bardzo dobrze. Czy nam się podoba czy nie to stoimy u progu wielkiej transformacji energetycznej. Jej koszty będą duże, ale korzyści nieporównanie większe. Pal licho kwestie klimatyczne, w to można wierzyć lub nie. Zasoby węglowodorów nie są niewyczerpane, ich pozyskanie będzie coraz droższe, co ważne pieniążki na ich zakup wyprowadzamy poza Europę w niekoniecznie czyste i przyjazne ręce. Cel to samowystarczalność i niskoemisyjność a środek do niego to atom i OZE. Jeśli je osiągniemy, to gospodarka europejska znów stanie się konkurencyjna, ba odskoczy reszcie świata o dziesięciolecia.
My tu w Polsce mamy jakąś dziwną manierę podważania i kwestionowania wszelkich autorytetów. Polak prędzej uwierzy anonimowemu Mietkowi z fejsbuka niż profesorowi z dorobkiem.
A co do meritum: co kolega ma na myśli pisząc o "polskim rynku"? Rynek odbiorców indywidualnych czy instytucjonalnych i firmowych? Bo indywidualnemu fotowoltaika np. może się i w 10 lat nie zwrócić, ale firmom to nawet szybciej niż w 5 lat. Nie wiem czy kolega wie, że firmy płacą 3-5 razy więcej za kWh, i mają troszkę większe zużycie od statystycznego Mietka, któremu rząd praktycznie zamroził ceny energii żeby ten nie wyszedł na ulicę.
Artykuł sponsorowany więc wsadzę kij w szprychy: apka Lidl Plus ma to wszystko już od 2 lat. Niestety Biedra pod tym względem w tyle za konkurencją.
@ MANTISTIGER
No i tu się kolego rożnimy w poglądach. Spróbuj zrozumieć, że małe państwa narodowe nie znaczą dzisiaj nic w geopolityce. Nawet tak duże kraje jak Niemcy czy Francja (najpierw Biden a potem Putin pokazali Macronowi i Scholzowi miejsce w szeregu). Tylko razem zjednoczeni możemy narzucać światu swoje warunki. A wszelkie obawy i opory przeciw pogłębianiu integracji podsycane są niestety przez rywali UE: Chiny, Rosję i... USA. Europa zjednoczona to największa gospodarka świata i trzecia armia, a cywilizacyjnie i kulturowo stoimy wyżej od Amerykanów i pozostałych. Uważam, że pora na europejski nacjonalizm, który w żadnym wypadku nie stoi w sprzeczności z narodowym patriotyzmem.
Sojusznicy a konkretnie USA, stamtąd była propozycja. Pozostała kwestia co w ich miejsce. Amerykanie deklarowali, że obronę naszej przestrzeni wezmą na siebie. Nasi chcieli kupić używane: wycofywane F-16A/B block 30/35, albo F-16C/D block 50/52 z Gwardii Narodowej (takie jak nasze). UE wyskoczyła, że dołoży nam kasy na ten zakup. Wtedy nasi powiedzieli sojusznikom zza oceanu "sprawdzam" deklarując gotowość do wysłania ich do Rammstein w ręce NATO... no i Wuj Sam się wycofał rakiem. Generalnie nasz wspaniały sojusznik zza oceanu chciał na nas zarobić sprzedając nówkę F-16V, za grubą kasę, ale odbiór byłby za parę lat, a my chcieliśmy na już, żeby można było przeszkolić pilotów i utrzymać gotowość. I tak dziadzio Biden wyszedł na pazernego i w dodatku cykora.
PS. Tak na marginesie to uważam, że wojna rosyjsko-ukraińska obnażyła niemoc militarną Europy i nieczyste intencje USA. NATO w obecnej formule się wyczerpało. My, Europejczycy powinniśmy się stopniowo militarnie uniezależniać od Ameryki budując siły zbrojne UE. Nasz kontynent to nasza sprawa, tym bardziej, że groźny rosyjski niedźwiedź okazał się być kulawym szczerbatym misiem.
No i oczywiście bez ligi rosyjskiej i reprezentacji rosji i białorusi.
Jak się pojawi dziecko to będzie 8 godzin na pracę i 16 dla dzidzi. A spanie gdzie się da i chociaż te 15 minut. A o samobóju zapomnij, nie będziesz miał siły pociągnąć za spust...
No cóż, cios zadany krypto przez Chiny to powinien być ostatni dzwonek dla kopaczy i ciułaczy że to musi pierdyknąć. Problem w tym że w BTC i resztę śmiecia zainwestowali nieokiełznanie chciwi panowie z Wall Street. Stąd podrygi Muska ewidentnie skierowane na rozbujanie notowań i zarobek. Postawią parę wiatraków, paneli i powiedzą, że górnictwo kryptowalut jest najbardziej ekologiczną gałęzią gospodarki (?), bo chodzi na zielonej energii. Oj, będzie powtórka z 2008r.
Nie kupuję w Media Expert bo to pracodawca który łamie prawa pracownicze.
Popieram. Do problemów w USA dodam jeszcze ogromne i pogłębiające się rozwarstwienie społeczne. A jak rozładować napięcie ekonomiczne? Dać ludziom igrzyska i skierować uwagę na sprawy mniejszej wagi. Dlatego lewica zamiast walczyć o prawa pracownicze zagląda im w majtki a prawica broni interesów bogaczy... i też zagląda ludziom w majtki.
Czekam z niecierpliwością na efekty ale mam złe przeczucia co do powodzenia. Ten nosiciel i łazik zawieszony na linkach... zbyt wiele elementów które mogą się spierniczyć. Kurcze nie mogli tego łazika posadzić z lądownikiem?
UA:D śledzę już od kilku miesięcy i chyba się wreszcie szarpnę na wczesny dostęp. Szkoda, że panowie porzucili temat Ultimate General. W oparciu o Civil War można było zrobić całą serię kampanii z epoki. Oj w taką kampanie pruską 1864-71 to bym grał. Poza tym cykl artykułów świetny, tak trzymać.
Piękna piramida finansowa. Czekam aż to ... z hukiem.
"Obyczajowa próba cenzury gry"... kuźwa wy tak na prawdę? PRÓBA CENZURY OBYCZAJOWEJ, na litość boską!!! Chyba że wam tak Google Translator podpowiedział to ok:-P
Mam 37 lat, użytkownikiem komputerów klasy PC jestem od 22 lat. Odkąd sięgam pamięcią to co roku ktoś wieszczył koniec Windowsa i M$... Tymczasem 90% oprogramowania na świecie wychodzi w wersji tylko na Windę, ciekawe jak wyobrażasz sobie taką rewolucję.
Tylko Słony, Szajsung i Eldżi i to z niższej półki. A tymczasem jest taka podobno najpopularniejsza teraz w świecie marka telewizorów jak TCL. Cztery miesiące temu kupiłem do salonu TCL 65C715 za 3,5 koła - matryca szajsungowski QLED, Android 9, HDR10+ i co ważne: Dolby Atmos. I póki co jestem zadowolony: Smart chodzi płynnie, tv z kablówki w FHD wygląda super, treści 4K z neta bezbłędnie a dźwięk to bajka (miałem dokupić soundbara, ale półki co jestem pod wrażeniem tego co dają wbudowane głośniki). Trudno mi tylko powiedzieć jak to się sprawdza w graniu. Mam podpiętego Xboxa One S, ale ten praktycznie zarósł już kurzem (odpalałem tylko raz Forzę Horizon 3 i szczena opadła).
Na PS5 2x razy więcej klatek to i 2x wyższa cena;-D
PS3 w Polsce na premierę w wersji 60GB kosztowało 1899zł. Pamiętam, bo w 2007 pracowałem jako sprzedawca RTV/AGD. Autorowi przypominam, ze kurs dolara był 13 lat temu inny.
Eeee tam. A za miesiąc pojawi się taki komunikat giełdowy: w związku z nadchodzącym kryzysem w branży rozrywki elektronicznej firma Activision-Blizzard podejmuje szereg działań mających na celu optymalizacją kosztów, m. in. redukcję zatrudnienia o 900 etatów.
Nie oglądam TVP. Nawet pogody. I osobiście mnie, że ktoś funduje sobie wodotryski z moich podatków.
Uwierz, że ci co naprawdę potrzebują pomocy nie chodzą na wybory. Zmaganie z biedą nie daje czasu na dumanie o polityce. Najbardziej rozpolitykowani są ci którzy siedzą w domu bo im się robić nie chce, wolny czas spędzają chłonąc propagandę (mam takie przypadki w rodzinie).
Prawdziwa bieda to nie ci co stoją w kolejce po zasiłek i pińcet. Prawdziwą biedę zobaczysz czasem w Expresie reporterów albo Nasz nowy dom: ludzi samotnych, schorowanych czy takich co odziedziczyli biedę po rodzicach. Bieda to wstyd, dotknięci nią boją się prosić o pomoc. Wiedzą też, że im żaden polityk nie pomoże, tylko dobrzy ludzie.
Ta teoria jak najbardziej ma sens. Zdecydowana większość użytkowników nie ogarnia takich tematów jak ustawienia ekranu i konfiguracja sprzętu w ogóle. Sprzęt po odpaleniu ma od razu wyświetlać fejsa, tt, instagrama czy inne g...
W sumie taki efekt autoresolve ma sens. W dawnych czasach na wojnie więcej ludzi ginęło od sraczki niż od miecza. Armia w marszu to logistyczny i sanitarny koszmar, więc czy jesteś rycerzem, wodzem czy zwykłym ciurą obozowym to i tak masz taką samą szansę by umrzeć na dyzenterię czy tyfus. Dlatego randomowa strata takiego Imperialnego Katafraktra to powiew realizmu;-)
Pamiętam ten temat. Była tam odważna scena w której młody minister Tagomi bzykał jakąś blondynkę a potem zaciukał ją mieczem;-) Faktycznie poszło to o 20tej.
Większość wymienionych filmów widziałem u kumpla na wideo:-P Z filmów dla dorosłych na Polsacie to... Playboy w sobotę po północy!:-DDD
@ e_rickson
Ach, jakże cieszę się, że mogłem młodzieży przekazać parę cennych wskazówek płynących z wiekowej mądrości. Nie mogę się doczekać recenzji Sims 4: Własna lodówka i Mój pierwszy odkurzacz, aby dostarczyć Wam kolejnych życiowych porad.
PS. Post nie był pisany w celach moralizatorskich i czuję się dogłębnie urażony oskarżeniami o protekcjonalizm oraz oczekuję niezwłocznych przeprosin;-D
PS2. "Ech, ta dzisiejsza młodzież. Stać Was na srajfony o drogie szmaty a na nową pralkę nie macie i potem biadolicie a najlepiej, żeby Wam jeszcze mama pranie zrobiła i powiesiła pod nosem." ===> Tak właśnie brzmi protekcjonalizm, pokazuję i objaśniam. Nie ma za co;-)
Droga Autorko, współczesne pralki "stoją nieruchomo, nie zaburzają ciszy nocnej, nie zrzucają z siebie przedmiotów, nie przemierzają kolejnych odległości w łazience i nie zalewają sąsiadów". Współczesne pralki, zwłaszcza te z silnikiem inwerterowym są ciche jak lodówka. Pralkę przy podłączaniu trzeba wypoziomować (wyregulować na nóżkach), bo inaczej wibruje i jeździ. Nooo chyba, że używasz 30-letniego Polara, który nie dość że jest głośny i mobilny, to jeszcze lubi kopnąć. W takim razie pora na nowy zakup.
Realizmem to nie wydaje się grzeszyć. Strasznie dużo nie najwyższych lotów CGI.
Typowe fake news i klasyczny przykład manipulacji. Biden w swojej wypowiedzi zacytował jakiegoś typa i cytując go nazwał go dziwakiem. A redaktor zrobił z tego "niusa". W dodatku odwraca kota ogonem pomijając kontekst, czyli wątpliwy wpływ korporacji na kondycję amerykańskiej gospodarki. Autor chyba robił praktyki w TVP...
Dodajmy do tego numerek w toalecie albo picie alkoholu i awantura z personelem i mamy materiał na grę roku.
Ej no, a może po prostu pokolenie 30+ jest już przyzwyczajone do piracenia. Dla nas płacenie za coś, co możemy mieć za darmo nie ma sensu. Takie kurde nabyte od młodzieńczych lat skrzywienie. Filmów się tyle nie ogląda co kiedyś, na granie też nie ma czasu i chęci. Płacić abonament dla paru odcinków? Mamy rodziny, zarabiamy całkiem nieźle, ale są też inne wydatki (młodzież jak dorośnie to zrozumie:-P). Od tych paru torrentów jeszcze żadne korpo nie zbankrutowało.
Ale z tą nazwą "5G" to niepotrzebna subtelność. Mogli od razu nazwać to SkyNet;-)
Ha, było jeszcze coś takiego jak Norton Commander - taka nakładka na DOSa która znacznie usprawniała korzystanie z komputera (koniec wklepywania poleceń, nawigacja strzałkami i klawiszami funkcyjnymi;-). Ech piękne czasy...
A kto powiedział, że postapo ma być szare i brudne? Lato w Czarnobylu wygląda tak samo jak wszędzie. Natura zawsze znajdzie sposób. Po nuklearnej zimie w końcu przyjdzie wiosna.
Oczywiście jak zwykle szefowie korporacji twierdzą, że w ich interesy to nie uderzy bo oni na tym nie zarabiają. W ogóle Google i FB działają wyłącznie charytatywnie. Stare przysłowie mówi: uderz w stół a norzyce się odezwą. Nie mam wyrobionego zdania nt. ACTA 2, ale fakt że korporacje generują najwięcej szumu i argumentów przeciw daje do myślenia.
Przeczytałem nagłówek i już miałem parsknąć śmiechem... ale kurde, mam Xklocka od wiosny i jeszcze ani razu nie używałem napędu. Wszystko w wersji cyfrowej. Fakt, gram więcej na PC. W ogóle mało gram. Dlatego właśnie może dla niedzielnych graczy to będzie niegłupie wyjście.
Głupi i niesmaczny temat. Ludzie "trawkę" traktują trywialnie nie zdając sobie sprawy że to jedna z najważniejszych gałęzi narkobiznesu. Niewinny skręcik to produkt końcowy brutalnego i bezwzględnego przemysłu który codziennie pochłania setki ofiar. Fandzolenie o legalizacji to przejaw ignorancji. Prostytucja w takiej Holandii też jest legalna a mimo to handel kobietami kwitnie.
Mytha wspominam za ciężki klimat i wysoki poziom trudności. Ale czemu w zestawieniu tylko RTSy? A może by tak parę turówek? Epic 40000: Final Liberation, Steel Panthers 3 i Panzer General 2 to moje typy:-D
Bo gry w cross-playu to tylko FPSy... A od EA wolałbym usłyszeć kiedy EA Access na PS4.
I prawidłowo. Fakt braku możliwości odinstalowania Chrome'a i innych apek Google to ordynarny monopol i dojenie konsumenta. Fanbojom korporacji i "wolnego" rynku przypominam z dawna już zapomnianą aferę MS i jego Internet Explorera. 20 lat minęło a ochrona praw konsumentów ciągle w odwrocie.
Straszne... i nawet niegłupie. Przedsiębiorcy oraz zatrudnieni w sektorze prywatnym i przemyśle mogliby mieć np. pierwszeństwo w kolejce do urzędu czy lekarza przed urzędasami, bezrobotnymi i żyjącymi na zasiłkach:-)
To jest misiu kolorowy interpretacja obowiązujących przepisów prawa podatkowego. To nie jest nowe prawo, więc 'lex retro non agit' tu nie działa.
Jeżeli Japończyk mówi, że ciężko pracował i jest zmęczony podróżami to znaczy, że zapierniczał ponad ludzkie pojęcie i wytrzymałość. Oni na punkcie roboty mają niezłego hopla. Taka kultura.
A ja tak z innej beczki: czy e-sport faktycznie może być kiedyś konkurencją dla klasycznego sportu, albo chociażby piłki nożnej? Moim zdaniem nie. Te 2,5 mld$ w 2020 to śmiesznie mała kwota. Nie wiem czy to jest 1% wartości globalnej rynku futbolowego (budżety klubów, rynek transferowy, gadżety, prawa telewizyjne itd.). No i te 100mln widzów. Jak to wyszacowano? 100 mln regularnych oglądaczy czy razem z okazyjnymi? Tak czy owak do piłki nożnej baaardzo daleko jeszcze, ze 100mln widzów ma liga francuska, a to nie jest top wśród lig piłkarskich. A największym problemem jest niestety wyrastanie z e-sportu: wraz ze wzrostem średniej wieku drastycznie maleje oglądalność. E-sport nie jest w stanie przyciągnąć starszych widzów a co gorsze nie potrafi utrzymać tych którzy się razem z nim starzeją.
Temat SC mnie nie interesuje ale to Ameryka, więc Roberts pewnie musiał temat przegadać z prawnikami zanim zapadły decyzje. Najwidoczniej tonący Niemiec z Cryteka brzytwy się chwyta.
Yyy no trochę przekombinowałem w 1szym zdaniu, ale generalnie chodzi o to że odejście Spaceya jest raczej przesądzone. Pytanie jak się z nim rozstaną: zniknie czy też właśnie go wykończą w serialu. I to by było lepsze niż pozaekranowy lincz.
Bez Spaceya ten serial zginie... chyba że w 6tym sezonie scenarzyści jakoś spektakularnie go wykończą. Najlepiej rękami jego serialowej żony, np. jakieś dochodzenie a potem wybór: sznur albo proces. Postać Claire jako PotUS ma potencjał by pociągnąć serial jeszcze trochę.
No niekoniecznie może się to udać. Jeżeli podniosą swoją wartość, to mogą się znaleźć fundusze inwestycyjne lub banki skłonne pożyczyć Vivendi pieniądze wietrząc w finalizacji przejęcia dobry interes. Może być też odwrotnie i finansjera uzna że korzystniejsze jest pozostawienie dobrze zarządzanej firmy w rekach dotychczasowego właściciela.
Nie ma i nigdy nie było prototypu PL-01, to była tylko koncepcja - podwozie CV-90 oklejone styropianem. Ja wiem że to fajnie i futurystycznie wygląda ale nasz przemysł zbrojeniowy ani wtedy ani teraz nie byłby w stanie wyprodukować takiego wyrobu.
No cóż, firmy z branży doskonale wiedzą że boom na VR umiera, więc trzeba odzyskać chociaż część zainwestowanych pieniędzy. Jeżeli nie da się rynkowo to sądownie.
Wolałbym remastera Dwójki z drobnymi zmianami w rozgrywce. Fajny afrykański klimat skopany przez irytujący respawn przeciwników w punktach kontrolnych. Mimo szczerych chęci nie udało mi się 2ki skończyć.
Pisanie prognoz i analiz rynku to fajna robota. Bierzesz dane statystyczne z ostatnich 2-3 lat wyliczasz procenty, przepisujesz do swojego dokumentu, doklejasz fajne grafiki i albo się sprawdzi albo nie. A gruba kasa płynie.
Pijesz do oferty motoryzacyjnej czy otoczki wizualnej?;) Co do tego pierwszego to się zgodzę, ale z tym drugim to pewnie połowa hostess z importu a tutaj masz 100% nasze polskie dziewczyny. Jak dla mnie blond-dziewczę z fot 54, 98, 99, 112 - miss imprezy: nasze, typowo polskie, naturalne, niepompowane i nieszpachlowane piękno i ten uśmiech... a właściwie para uśmiechów;)
Mieszana rzeczywistość to może być coś w sam raz dla branży porno: zamiast generować otoczenie można całą moc obliczeniową przerzucić na tworzenie realistycznej postaci. Każdy miłośnik seksu z własną ręką mógłby zaliczać w wirtualu ale w domowych klimatach:)
Bzdura. Nic mi nie wiadomo o tym żeby Mail.ru wykupiło Wargaming. Może i by chcieli, jakieś tarcia między nimi są ale póki co nic z tego. To już taka kacapska mentalność: najpierw próbują podrabiać, a jak im nie wychodzi to na chama chcą przejąć.
Można by się uczepić do podpisu pod ilustracją: ta czarna planeta wygląda mi raczej na czarną dziurę, a przynajmniej wizję artystyczną czarnej dziury jaką znamy z filmu "Interstellar":P
Zdecydowanie i bezdyskusyjnie moim faworytem byłby XIX wiek czyli Victoria: Total War;-) Mechanika Fall of the Samurai pokazała że w tym okresie drzemie ogromny potencjał, zwłaszcza w bitwach morskich. Ale XVI-XVII wiekiem też nie pogardzę. Fajnie można by tu pokazać wzrost znaczenia broni palnej na polach bitwy podobnie jak to wyglądało w FotS.
Świetny pomysł z tym kalendarium:) Dajcie jeszcze parę zdań o ówczesnych nowinkach sprzętowych.
Oj grało się za młodu godzinami. Dopiero z perspektywy czasu widzę jaka ta gra była fatalna. Właściwie tylko multiplayer mógł ją ratować. Niestety ja nie miałem tej możliwości i katowałem się singlem. Dlatego od remake'a trzymam się z daleka.
Kurde strasznie pesymistyczny ten materiał. Ogólnie przerąbaną i niewdzięczną robotę macie. Niby fajnie bo targi, ale potem weź to wszystko opisz, obrób i przygotuj do publikacji. Parę godzin na konferencji i reszta doby nad klawiaturą. I żeby chociaż jakiś efekt "łaaał" na tegorocznym E3 wystąpił, bo mam wrażenie że ogólnie nuda, wtórność i nic specjalnego.
No cóż, bez pieniędzy i promocji jakie daje pornobiznes VR nie ma szans. Szał na okulary i telewizory 3d umarł bo branża filmów dla dorosłych go olała.
Jak to jest, że recenzja Dooma pokazuje się zaraz po premierze a nad TW:W redakcja ciągle dłubie? Może mi ktoś wyjaśnić ten fenomen? Bo komuś kto zna serię Total War ogranie nowego tytułu i wychwycenie + i - nie powinno zająć więcej jak 2-3 dni.
Ha, moją pierwszą kartą graficzną był S3 Virge DX zamontowany w pierwszym PC kupionym na Gwiazdkę 1997 roku :))) I niestety jako młody człowiek byłem uzależniony od portfela rodziców, więc na kolejny skok technologiczny przyszło mi trochę poczekać do bodajże 2002 roku. W międzyczasie udało mi się dorwać używane Voodoo 1 i 2 i był to naprawdę spory kop dla wtedy strasznie szybko starzejącego się komputera. We wspomnianym 2002gim przesiadłem się na Radeona 9200, który wtedy szału już nie robił, bo równolegle Nvidia wypuściła całkiem udaną serię 5, która pracowała w DX 9.0. Ale prawdziwy szok i rewolucja to był wspominany w filmie 8800 GT kupiony razem z kompem i z Crysisem w komplecie za własne zarobione pieniądze około 2008 roku:)
Nowe Gwiezdne Wojny... Z dubbingiem. NOOOOOOOOOŁ;) Dla beki zaznaczyłem:P
No cóż, książki nie czytałem, ale odnoszę wrażenie, że jak każda ekranizacja z oryginałem serial ma niewiele wspólnego. I chyba dobrze... bo otrzymaliśmy całkiem udany dramat szpiegowski osadzony w alternatywnej historii. Wątek ruchu oporu i filmów jest faktycznie słaby. Nie wiadomo kto za tym wszystkim stoi, wszystko dzieje się tak jakby obok (seria zamachów na SS-manów). Nie znamy pochodzenia filmów. Może tak ma być, bo całość ma się rozwinąć w kolejnych sezonach? Nie wierzę żeby nie miało być inaczej. Z kolei wątki Smitha, Tagomiego i Kido to majstersztyk i popis dobrego aktorstwa. Widać w nich trudne realia i specyfikę pracy służb specjalnych/bezpieki, tj. wzajemne zależności i intrygi które niczym nie odbiegają od świata historycznego. Kluczem historii jest dobrze poprowadzony wątek przekazania planów bomby atomowej Japończykom. Dobrze ukazuje on jak wiele zależy od ciężkiej i niewdzięcznej pracy małych trybików, oraz że często ich mozolny i słuszny wysiłek przegrywa spektakularnie w starciu z betonowymi politykami i twardogłowymi generałami. Chciałbym kolejnego sezonu, bo autorzy wykreowali wciągający, skrupulatnie ukazany świat. Widać starania w ukazaniu drobnych detali w innych realiach. Świetny jest kontrast między kulturą japońską, niemiecką i amerykańską. Jak dla mnie to takie mocne 7/10.
Życie, hehe:) Nie ma jak złośliwa satysfakcja. Zwłaszcza jak się wygrywa 8:0;)
@ alchemiakr
A seria o Bondzie to nie właśnie najwyższej klasy kino akcji? Dla mnie Craig to najlepszy 007 od starożytnych czasów Moore'a i Connery'ego.
@ eglume
Mam Win 10 na firmowym kompie i nie zauważyłem na razie problemów... chociaż odpalam na nim tylko Office, program do kosztorysowania, przeglądarkę... i Pasjansa:) Z instalacją na kompie domowym na razie czekam. Najlepszy motyw to ten, że upgrade jest darmowy tylko przez rok. Stąd można wysnuć teorię, że M$ zrobi z 10ki zaj.... system dopiero jak przestanie być darmowy:-D
Ranking fajny, z kolejnością, chyba jak każdy, bym polemizował;) Brakuje moich faworytów: Panzer General 2, Steel Panthers III, Dark Forces II: Jedi Knight, Armored Fist 2 no i oczywiście pierwszy Quake:D
Komu temat skojarzyl sie z video do Beastie Boys - Sabotage lapka w gore:)
Asmodeusz - i chyba najbardziej udanym:) Z drugiej strony mechanika walk bronią białą w Rome 2 jest najnowocześniejsza, więc może jednak Medieval 3 na tym silniku. Moje marzenie to jednak Empire 2 w epoce powiedzmy 1815-1905. Dymiące okręty pancerne i terkot kartaczownic...mniam:) FotS był wyśmienitym przedsmakiem.
Ta gra już kiedyż była i nazywała się Sid Meier's: Gettysburg!. Widzę spore podobieństwo wizualne, może i twórcy się na tym tytule wzorowali, ale gier o Wojnie Secesyjnej było już tyle, że nie wierzę w jakąś specjalną innowacyjność i świeżość UG:G w tym temacie.
Epic 40000: Final Liberation. Jak można było pominąć tak zacne dzieło? Autor może za młody żeby pamiętać ten tytuł:P Jedyna gra ze świata Warhammer w którą grałem. Oj wciągnęła mnie na długo:) Całkiem niedawno zaliczyłem powrót na Volistad... tym razem dla zabicia czasu w pracy;)
Gołe uda wskazują na to że rozkaz wydano z miejsca "gdzie nawet król piechotą chadza". Ehhh nie ma to jak granie na tronie:)
Primo: TES Morrowind. Zawsze chciałem przejść całość razem z dodatkami. Niestety 2 razy z różnych przyczyn straciłem sejwy niedługo po ukończeniu podstawki. No i ciężko mi się zmusić żeby trzeci raz zaczynać od nowa:(
Secundo: Mass Effect. Skończyłem 1kę z wypiekami na twarzy, zacząłem 2kę... i skasowałem po przeczytaniu streszczeń fabuły w 3ce. Spojlerowanie zdecydowanie zabija zabawę;)
Tertio: GTA IV. Kupiłem spod lady w dniu premiery, zainstalowałem... i brat za mnie przeszedł. Cholera napaliłem się strasznie, pograłem tylko godzinę i koniec. Chyba problemem była fatalna optymalizacja na PC (pamiętacie?). Teraz niby wszystko już ok ale jakoś mimo chęci nie mogę się zmusić.
Artykuł fajny. Proponuję dodać jeszcze kolejną kategorię: gry wybitne, które wciągają nas jak bagno (zarywamy przez nie noce i tracimy ileś dni z życia) przez co po ukończeniu stwierdzamy "nigdy więcej!", a mimo to po czasie do nich wracamy żeby zacząć "jeszcze raz". Czyli po prostu "najlepsze gry... które przechodzisz po raz n-ty znając fabułę na wylot i wiedząc ile to będzie kosztowało". U mnie to będzie zdecydowanie seria Total War, a zwłaszcza Empire (kuźwa, ileż razy można podbijać Angolami świat...?!). Pasuje też HOI2 i EU2:/
[6] W pracy katuję Steel Panthers III na Dosboxie. Wg mnie najlepsza część serii:)
Wyrosłem na Secret Service. W czynnej służbie czytelniczej od 27 numeru do końca. Gdzieś tam jeszcze u rodziców w domu SS sobie leży i się kurzy:) Po drodze był też Bajtek, ale jego zacząłem kupować na kilka numerów przed upadkiem.
Pamiętam Gulasha jeszcze z Secret Service;) Trzymaj się chłopie i wracaj do zdrowia:)
Fajnie byłoby gdyby to była strzelanka z klimatem i mechaniką w stylu SW: Republic Commando. Jak dotąd jedyna gra z uniwersum SW którą przeszedłem więcej niż raz...:) Ehhh ten monumentalny główny temat muzyczny;)
Ehhh to amerykańskie prawo patentowe. Największym hamulcowym rozwoju nowych technologii są Amerykanie. Zamiast płodzić głupawe traktaty w stylu ACTA chroniące interesy patentowych kombinatorów w stylu Apple wzięli by się za liberalizację swojego prawa.
No cóż, tak to jest jak się typuje sercem a nie rozumem. W sumie w całym turnieju każdy z faworytów zagrał swój najlepszy mecz po którym obrzydliwie cieniował: Rosja z Grecją, Anglia ze Szwecją, Francja z Ukrainą, Portugalia z Czechami, Niemcy z Grecją, Włochy z Niemcami... a Hiszpanie swój mecz turnieju zagrali na koniec i akurat w finale. Stare piłkarskie porzekadło o Niemcach trzeba zmienić bo na dzień dzisiejszy "futbol to taka gra w której 22 facetów goni za piłką a na koniec i tak wygrywają... Hiszpanie". Gratulacje dla zwycięzców tej Ruletki:)
Buuu bardziej liczyłem na Empire II:( Temat Rzymu został wyczerpany w 1ce. Ale jak znam CA to pewnie maksymalnie pozytywnie wszystkich zaskoczą:)
I oczywiście z rozpędu w półfinale postawiłem na Hiszpanię a czuję w kościach że będzie finał Portugalia - Niemcy. Ehhh żeby z 6ego na 323ecie zlecieć:/ Skopane te ostatnie typy, a może inaczej: po prostu Francuzi i Anglicy zagrali jak cipy...
Kuźde czułem po kościach że Szwedzi Francuzów ograją ale obstawiłem Francję:/ A tak wskoczyłbym do czołówki:(
Stra Moldas --------> Człowieku, czy Ty w ogóle orientujesz się w kalendarzach rozgrywek piłkarskich w Europie? FIFA12 wyszła we WRZEŚNIU, czyli w chwili kiedy europejska piłka na dobre już się kręciła i od paru miesięcy było jasne "kto z kim":P Dziadostwo składowo/licencyjne serii FIFA w ostatnich latach wynika z głupawego parcia na wyścigi z serią PES!!! Jeżeli Elektronicy chcą dalej tłoczyć najlepszą piłkę w wersji "growej" to niech zaczną wydawać swoje tytuły na wiosnę danego "tytularnego" roku (np. FIFA 2012 - premiera: wiosna 2012), czyli z uwzględnieniem całych składów/rozgrywek z sezonu bieżącego + DLC na zmienione składy po letnim sezonie transferowym.
Co nam graczom/kibicom to daje? Przykład: FIFA 2012 wydana np. 1.05.12, a nie 27.09.2011. Przeżywamy w chwili premiery finał kończącego się sezonu 2011/12 + możemy zacząć bawić się w nowy sezon z sukcesywnie aktualizowanymi przez EA składami. Dodatkowo można wzbogacać tak wydany tytuł na bieżąco o eventy typu MŚ lub ME, które zawsze wychodzą latem.
Co do uwagi odnośnie hasła "jakie Euro taka gra" to się powstrzymam od komentarza. Organizacyjnie, przynajmniej z polskiej strony, wygląda to wątpliwie: jak można bać się zorganizować, na rzekomo najnowocześniejszym stadionie w Europie (Narodowy), mecz o Superpuchar Polski?
Z resztą, po remisie z Grecją, niespodziewanym i ciężkim laniu z Rosją i dołującej porażce z Czechami przyznasz mi rację;)
PS. Przewidziałem finał Chelsea - Bayern więc bez dyskusji ad. prognozowany występ Naszych Orłóff na Ojro
2012;D
A jest "J...ć PZPN"?;)
Powiem tak: jakie EURO taka gra:)
Zastanawia mnie czy na prawdę EA nie może zmienić cyklu wydawniczego swoich Fif tak żeby np. wychodziły na wiosnę danego roku w tytule? Albo czy moduł Euro nie mógł się znaleźć w FIFA13? Ze smutkiem stwierdzam że cała mozolnie od 2-3 lat odbudowywana reputacja Elektroników po ostatnich ruchach legła w gruzach.
[11] Bethesda jak najbardziej odpowiada za ten pozew! Po kiego niby grzyba zawierali umowę z tą kancelarią?! Tak swoją drogą o ile dobrze pamiętam DLA Piper już ma na koncie podobne wybryki.
Ale bezczelna zrzynka;) Ehhh zaraz przypomniała mi się stara giera przy której ładnych parę godzin spędziłem: Epic 40000 - Final Liberation:)
Ciekawe czy nagrywając przyśpiewki nagrali Hymn Polskiego Kibica pt. "J.... PZPN";D
"Film opowiadać będzie o losach floty statków" - Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?! Wszystko co pływa i jest uzbrojone to OKRĘT!! Drogi Autorze nie ma też czegoś takiego jak zespół statków. Film jest o okrętach wojennych, a okręty mają to do siebie że występują we "flotyllach okrętów", lub ostatecznie "zespołach okrętów"!!
Ok, czyli ogólnie konkluzja jest taka: grami pudełkowymi można obracać dowolnie. Co do tego opinie prawników w artykule cytowanym są zgodne. Wywodząc z tego można jasno stwierdzić ze jakiekolwiek ograniczenie prawa własności poprzez przypisywanie gry pudełkowej do konta np. na Steamie jest bezprawne.
Zastanawia mnie jednak kuriozalna opinia radcy Andrzeja Oryla, który w niepojęty dla mnie sposób wyklucza dystrybucję elektroniczną z regulacji obowiązujących w Polsce dotyczących obrotu handlowego. Jeżeli ściągnięcie gry potraktujemy odrębnie jak zakup w pudełku to co z ochrona praw konsumenckich? Czy w takim razie dystrybucji elektronicznej nie obowiązuje prawo do rękojmi? Czy nie obowiązuje odpowiedzialność z tytułu niezgodności towaru z umową? Przecież kupując grę na Steamie i ściągając ją zawieram ze sprzedawcą nic innego jak klasyczną umowę kupna-sprzedaży. Płacę i otrzymuje towar w formie danych informatycznych, więc jakakolwiek próba ograniczania mojego prawa do swobody rozporządzania nabytą rzeczą jest z punktu widzenia KC absolutnie niedopuszczalna. Ponadto towar o ograniczonej funkcjonalności (np. płatny multiplayer) powinien być przeceniony. W mojej ocenie niedopuszczalne jest aby integralna część nabytego przeze mnie produktu była dodatkowo płatna, bez zamieszczania w ofercie handlowej informacji o wysokości tejże opłaty.
I wreszcie najważniejsze i fundamentalne pytanie: jakie są formalnoprawne reguły funkcjonowania platformy Steam w Polsce? Czy jest to zarejestrowana w Polsce działalność a jeżeli nie to dlaczego? Czy Valve z tytułu dokonywanych transakcji handlowych odprowadza w Polsce podatek VAT tak jak inne sklepy internetowe? Pragnę zauważyć że wszystkie podmioty prowadzące działalność handlową na terytorium RP (nie ważne czy serwer stoi gdzieś na Antylach Holenderskich;) są zobowiązane bezwzględnie do przestrzegania przepisów polskiego prawa handlowego.
esese - jeżeli wg Ciebie dystrybucja elektroniczna to usługa to jak wytłumaczysz to że iTunes, PSStore, Steam, Origin i inne określają się jako sklepy? I tak jak w poprzednim akapicie: jeżeli Apple, Sony, Valve i EA prowadzą w Polsce działalność usługową to czy jest ona zarejestrowana? Pod którym numerem PKWiU jest ona sklasyfikowana? Czy są w związku z tym płatnikami VAT?
TobiAlex - nie słyszałem żeby sąd puścił wolno kogoś kto posiada niedozwolone materiały na swoim komputerze. Twój argument jest niedorzeczny, równie dobrze można wypuścić pirata bo miał nielegalne kopie na dysku a nie na płytach:P Dane informatyczne w świetle prawa traktowane są tak jak każde mienie.
Konkludując podpinam się pod post xanat0sa: najwyższa pora żeby wreszcie jakaś z najwyższej półki instytucja wzięła się za sprawę i dopierniczyła konkretną karę. I skończy się dla pazernych Wydawców dzień dziecka:)
Choć nie prędko to się stanie bo przez polityków przemysł growy jest traktowany po macoszemu, bo nie jest to coś co przysparza punktów poparcia:/
TobiAlex - co do zarobków: no cóż, żyjemy w czasach że trzeba znać swoje prawa, a Polska jest takim specyficznym krajem że i to nie wystarcza.
ZAiKS na szczęście nie stanowi w Polsce prawa więc ich radosny roszczeniowy bełkot kumaci ludzie traktują z przymrużeniem oka. W Polsce karalne jest wyłącznie rozpowszechnianie, przerabianie i udostępnianie skopiowanej, bądź nielegalnie posiadanej treści bez zgody autora. Dopuszczalne jest wykonanie kopii zapasowej ze względu na ograniczoną trwałość nośników ale pod żadnym pozorem nie wolno takiej kopii ani oryginału udostępniać innym.
Poczciwina - z grami kupowanymi przez Steam jest tak samo jak z pudełkowymi. Co z tego że nie dysponujesz nośnikiem skoro grę ściągasz na dysk. Ona fizycznie znajduje się w zasobach Twojego komputera. Zapłaciłeś za nią, więc zawarłeś klasyczną umowę kupna-sprzedaży.
Tychowicz - w Polsce obowiązuje rzymska "zasada swobody zawierania umów", ale sprawdź sobie jakimi 3ma elementarnymi warunkami jest obwarowana. Kupno gry, nieważne czy w pudełku czy na Steamie to jest umowa cywilna kupna-sprzedaży. Jeżeli decydujesz się coś sprzedać to musisz się na pewne reguły zgodzić.
A co się tyczy tego co ludziom pasuje a nie to niestety przyzwolenie na robienie z siebie łosia bierze się ze znikomej świadomości własnych praw. Polski konsument to takie specyficzne stworzenie co babie w warzywniaku za nieświeże jaja oczy wydrapie, ale jak w nowym aucie mu się lakier złuszczy to z dealerem rozmawia na kolanach z nosem na wysokości jego f...ajki.
TobiAlex - prawo i umowy międzynarodowe w tym przypadku regulują tylko kwestie ochrony własności autorskiej. Żadna umowa międzynarodowa nie może ograniczać Twoich konstytucyjnych wolności. Elementarną z nich jest prawo własności i pełna swoboda w dysponowaniu nim. Automaty i tylko tez z wygranymi reguluje stosowna ustawa hazardowa.
Co się zaś tyczy Cziczakiego i samochodów: no niestety auto jako skomplikowany mechanizm ma prawo się zepsuć. Jeżeli robi to w okresie gwarancji/rękojmi to pół biedy. Później to już ból po kieszeni. Wyobrażasz sobie psującą się grę/program?
Kwestia DRM powinna być rozwiązana boleśnie na szczeblu KE. Niedopuszczalne jest żeby wymuszać na ludziach instalowanie niepożądanego badziewia tylko po to żeby coś za co zapłacili mogło działać. M$ za podobną praktykę z IE dostał po kieszeni. Ale to był zły M$ z USA a Ubi$oft jest z Francji więc jest cacy.
Tychowicz - co powiesz na sytuację: Twój pracodawca mówi Ci że od jutra robisz za 100zł miesięcznie a jak nie to nie pracuj? Mądrzy ludzie uchwalili prawo pracy żeby taka sytuacja nie mogła mieć miejsca. Prawo konsumenckie jest zaś po to żeby Wydawcy nie dymali Nas Graczy.
Pozdrawiam:)
TobiAlex - niestety mylisz się. Kupując grę kupujesz nie tylko nośnik ale też dzieło twórcy stanowiące jego własność intelektualną. Kupując książkę nie kupujesz tylko zbitku kartek papieru ale treść i nikt nie ma prawa ograniczać ci dostępu do tej treści bo za nią zapłaciłeś. W polskim prawie nie ma czegoś takiego jak licencja na użytkowanie. Te wszystkie EULA które wciskają nam przed instalką to pic na wodę pozbawiony jakiejkolwiek mocy prawnej. Nas polskich konsumentów wiąże polskie prawo: Kodeks Cywilny, Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży i sprzedaży konsumenckiej oraz Ustawa Prawo autorskie. Wydawca który decyduje się udostępniać swoje tytuły na terytorium Polski (wszystkie Steamy, Originy, PSNy, XBLe) musi przestrzegać polskiego prawa!! W polskim prawie nie ma czegoś takiego jak umowa o świadczenie usługi rozrywki (proszę znaleźć taką usługę w PKWiU;).
No niestety kłania się słaba znajomość praw wśród graczy i w ogóle w społeczeństwie. Dlatego wydawcy zaczynają cudować z ograniczeniem nabytego prawa własności i robią to bezkarnie. Dobrze że ktoś poruszył ten problem. Pamiętajmy że kupując grę możemy z nią zrobić wszystko czego nie zabrania nam prawo ochrony własności intelektualnej (zakaz kopiowania w celu dalszej dystrybucji). Według mnie to dotyczy także dystrybucji elektronicznej a usługa sieciowa jest integralną częścią zakupionego produktu. To tak jakby sprzedawać klientom nowe auta bez silnika. Czas najwyższy żeby ograniczeniami serwowanymi przez wydawców zajął się UOKiK, że o Komisji Europejskiej i ETS nie wspomnę.
Emisariusz - ty na prawdę jesteś fanboj overclockingu a w dodatku troll. To jest wątek z poradami a nie "ja wiem najlepiej a wy się nie znacie".
Wnioskuję że zestaw kupiony w markecie/salonie typu Vobis jako gotowy, bo GF9500 tylko w takich się montowało. Dobrowolnie nikt by się tak nie skrzywdził;)
Powiem tak:
1. Procesor - Intel Core i5 2300 (800zł)
Dlaczego?
- Z góry zakładam że podkręcał nie będziesz. OC jest dla fanbojów którzy jarają się 2-3 klatkami więcej podczas gdy w zaproponpwanej konfiguracji wszystko będzie chodzić przez najbliższe 2-3 lata na max w 1680x1050.
- Skusiłem się na Phenoma II 965BE i trochę żałuję bo poskąpiłem te 300 złotych a niestety stare AMDki są słabsze, prądożerne i mają fatalne chłodzenie boxowe (wydatek mi się szykuje na nowego coolera)
- Nie wiem ja się prezentują nowe AMD FX więc lepiej postawić na sprawdzony produkt konkurencji.
2. Chłodzenie procka - oczywiście box bo nie bawimy się w OC (0zł)
3. Płyta główna - MSI P67A-C43 B3 (400zł)
Niestety nie orientuję się za bardzo w niuansach między H61, P67 i H67. Być może wystarczy tańsza płyta z chipem H61 (ok 250zł). Przy wyborze płyty zastanów się zawsze czy będziesz wszystkie jej funkcje wykorzystywał (ilość portów USB, max ilość pamięci i jej taktowanie). W tym przypadku mniej=wystarczająco dużo.
4. RAM - OCZ Blade ST DDR3 2x2GB 1600MHz CL7 - (250zł)
Na dzień dzisiejszy szybkie 4GB spokojnie wystarczą. Nie dajmy się zwariować - przez najbliższe 3 lata zapotrzebowanie na RAM nie powinno przekroczyć 8GB a dołożyć zawsze możesz.
5. HDD - WD Caviar GreenPower 500GB WD5000AADS 32MB cache SATA-II (400zł)
Coś się niedobrego porobiło z cenami dysków, 3 miechy temu płaciłem za niego jakieś 250zł.
6. Obudowa - obojętnie jaka, najtańsza z możliwych, bez wodotrysków, byleby miała wentylator (100-150zł)
7. Zasilacz - Chieftec (CTG-550-80P) 550W (250zł)
Tu komentarz zbędny - moc wystarczająca.
8. Karta graficzna - Radeon 6950 Asus 2GB 2xDVI&HDMI&DP (PCI-E) - (1150zł)
Mam 6950 w wersji 1GB w kompie podłączone pod tv 37" i wszystko chodzi w max detalach w 1680x1050.
9. Napęd, mysz, klawiatura - najtańsze z możliwych bo to są rzeczy nieistotne (100zł)
10. Zakładam że monitor zostawiasz stary tak więc tutaj - (0zł)
Razem 3400zł.
- Radeon 6950 w wersji 1GB będzie 150zł tańszy.
- Jak cena HDD wróci do normy to masz zaoszczędzone dodatkowe 150zł
- Wybór płyty z H61 to kolejne 150zł mniej
Czyli suma sumarum zestaw ten mógłbyś złożyć za niecałe 3000 i gwarantuję że jego termin użytkowania będzie zdecydowanie dłuższy niż obecnego zestawu. Nie ma co szaleć i ładować w zajebistą płytę po to by za 2 lata wsadzić np. Core i7. Do tego czasu Intel wymyśli coś innego na całkiem nowym socket'cie. Poza tym po 3 latach kompa się wymienia a nie w niego ładuje:)
Pozdrawiam.
Tjaaa myślę że nareszcie goście z CA i Segi dojrzeli do tego żeby przełożyć epokę XIX-wiecznych zmagań imperialnych na język Total War:) Postęp w technice i sztuce zabijania jaki dokonał się w okresie 1815-1914 był absolutnie rewolucyjny. Marzę o takiej grze (może w Empire: Total War II?;)
Do autora: screen do gry LOTR: War of the Ring przedstawia mod/scenariusz do Civ2 o tym samym tytule a nie dzieło Liquid Entertainment. Tak czy owak fajny tekst:)
Autor zdaje się pominął całkiem ciekawą i w pewnym sensie nowatorską pozycję jak "Riders of Rohan" z 1991 roku wydaną przez Konami, traktującą dość wiernie o wątku z "2 Wież".