Oj chyba się przełamię i w końcu coś kupię na Epicu. Masa tytułów, nawet z tego roku, w śmiesznie niskich cenach. Aż wstyd nie brać.
Też uważam, że sequel jest kompletnie nie potrzebny. Nie bardzo pojmuję na jakiej zasadzie to wszystko co widzieliśmy będzie działać. Nie mniej jednak materiał wygląda nieziemsko.
Jeżeli rzeczywiście tak jest to moje zainteresowanie tą grą diametralnie spadnie. Ograłem ostatnio jeszcze raz pierwszą część i właśnie dialogi oraz fabuła były największą bolączką tej gry. Sama rozgrywka sprawiała frajdę, ale już pod sam koniec musiałem się trochę zmuszać żeby ją ukończyć (tylko i wyłącznie dlatego, że ostatnim razem tego nie zrobiłem).
"Gruzinka wnioskuje [...] także o odszkodowanie w wysokości 5 milionów dolarów" I wszystko jasne o co chodzi ;)
EA/Respawn nie wydali żadnego oświadczenia w tej sprawie także można jedynie wierzyć tej osobie na słowo. O ile mi wiadomo Klein miał wybujałe ego oraz nie dopuszczał do siebie żadnej krytyki, zawsze reagując agresywnie wobec społeczności zarówno podczas pracy w Riot(gdzie go wyrzucili) jak i Respawn. Bardziej uwierze, że zwolnili go za tworzenie toksycznego środowiska w zespole niż jakiś wpis sprzed 14 lat.
Według mnie każda następna część była bardziej dopracowana od poprzedniczki. Detroit ma najlepiej doszlifowaną formułę, aczkolwiek Beyond ma u mnie specjalne miejsce ze względów personalnych.
Może to i lepiej. Gorzej, że to kolejna produkcja z otwartym światem, a DG pod tym względem kiepsko wypadł.
Tak jak kilka osób wyżej wspomniało, polecam serię Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza. Bardzo przyjemnie się czytało wszystkie części i do tego świetne wydania z masą obrazków w środku.
10h na liczniku, póki co jest dobrze. Nie trafiłem jeszcze na żadne problemy techniczne, wszystko świetnie śmiga.
"Nie czepiam sie osob ktorzy graja w cos na easy ale jak dla mnie to bylby wstyd grac w cos na easy w dodatku prowadzac jeszcze stream "
Ile ty masz lat, 8?
O czym ty bredzisz, na ten serial ludzie tutaj narzekali zanim jeszcze wyszedł. I była to większość komentarzy.
Oj redakcja mocno walczy o nagrodę za najgorszy artykuł.
Oni już tak przecież sprzedają. 60$ za okrojoną wersję, a więcej za tą "normalną".
125 godzin, prawie wszystkie misje poboczne ukończone i cały akt 3 przede mną. Nie wierzę, że można to wszystko zrobić w tak krótkim czasie. No chyba, że pominie się wszystkie teksty i dialogi.
Mam 125h na liczniku, zostało kilka misji pobocznych i cały akt 3. Krótki to może być wątek główny, sama gra starczy na wiele godzin.
Dziwi mnie, że jeszcze tego nie zmienili. To już filmweb ma lepszą bazę danych pod tym względem. Częściej mi przychodzi ocenianie gier tam jak tu.
A czy macie taką opcję, żebym otrzymywał powiadomienie za każdym razem jak naczelny napisze nowy felieton?
I jak tu graczy traktować poważnie skoro takie cyrki potrafią odwalać. Jak nie bombing ocen gier to głosowań na przeróżnych festiwalach.
Porównanie z czapy, które cały czas jest powielane. Tej grze jest bliżej do fallouta/deus exa niż do gta. Już nie wspominając, że gta v to już kolejna gra z tej serii, którą z każdą nową częścią ulepszają.
Przejrzałem jego twittera i już wszystko nabrało większego sensu. Skąd się ten człowiek urwał?
Mam to samo. Na początku myślałem, że to bug, a nie te nieszczęsne uniki. Z drugiej strony jak dochodzi do walki to mam właśnie problem, żeby ten unik wykonać.
Zgodzę się z poprzednikami. Zanim dojdzie do premiery cyberpunka, człowiek już zdąży poznać grę od deski do deski. Trzeba sobie odpuścić ten portalik na jakiś czas, żenada.
Z jednej strony ostatnie dwa tytułu Bioware były mocno słabe, a z drugiej strony w Inkwizycję bardzo przyjemnie mi się grało i z chęcią zobaczyłbym kontynuację wątku tam przedstawionego.
Mam nadzieję, że popularność yakuzy skłoni ich w końcu do wydania angielskiej lokalizacji spin-offu Ishin i Kenzan.
Black Sails - żaden inny serial nie wciągnął mnie tak bardzo i pozostawił po sobie ślad. Minęły 3 lata od ostatniego sezonu, a ja ciągle wracam do niego myślami :)
I gdzie były te boty jak trzeba było przegłosować TLoU2 w plebiscycie?
Polecam obczajać Reddita AC po premierze i zobaczymy.
Subreddit danej gry to akurat ostatnie miejsce gdzie warto szukać rzetelnej opinii na jej temat.
Jak widać ubisoft się nie uczy na błędach i woli wydalać masowo średniaki. Tytuł do ogrania po mocnej przecenie i tyle.
Raczej nie ma co się nastawiać na przełom w gameplayu. W sumie dostaniemy to samo co w dwóch poprzednich odsłonach - ogromną mapę z masą powtarzalnych czynności, a obok wątek główny skaczący po większości lokacji. Już Odyssey mocno wymęczył materiał, dlatego też ciężko mi uwierzyć, że przy tym tytule będzie inaczej.
Też nie widzę nigdzie tych graficznych wodotrysków. Może pare lat wstecz by to robiło wrażenie.
Ciekawe czy zawierać będzie wszystkie dlc. Dla mnie ten remaster to strata pieniędzy, jako że trylogia cały czas daje radę.
Z ostatniej dekady: expanse, fargo, true detective, dark, gra o tron, the boys, vikings, black sails, narcos, peaky blinders, the knick, leftovers, mr robot. Miniserie: czarnobyl, i nie bylo juz nikogo, hatfields & mccoys.
Im dalej się ogłądało, tym gorzej ten serial wypadał. Czwarty odcinek to już totalna żenada, żywcem wyjęty z Xeny.
Oczywiście, że tak. Jednocześnie trzeba brać pod uwagę to, że gra może dostać obsuwę, a wyjazd na wczasy zostać odwołany.
Może i na papierze to wygląda ciekawie, ale znając ubisoft lepiej się pozytywnie nie nastawiać.
Nie mam nic przeciwko nagości w filmach/serialach, ale tutaj jest to kompletnie zbędne. Oglądając Władcę Pierścieni/Hobbita nigdy nie przyszło mi do głowy, że byłoby to tam potrzebne.
Nie zgodzę się. Co roku wychodzą nowe, świetne tytuły, o których będzie się pamiętać przez lata. Remake'i z kolei są dobrym rozwiązaniem powrotu do kultowych tytułów, które o ile fabularnie dawały radę, to pod względem rozgrywki były już po prostu bardzo przestarzałe i niekiedy męczące.
Jeżeli ktoś ma ochotę ograć Automatę to teraz na steamie wersja goty kosztuje 70zł.
Oglądałem ostatnio Kryptonim U.N.C.L.E. i już rozumiem dlaczego ludzie go typowali na Bonda. Bardzo fajnie wypadł w tym filmie.
Taki obraz gracza niestety. Wystarczy wybrać jakikolwiek news na temat gry i zobaczyć jakie szambo jest w komentarzach. Jedziesz po grze: plusikiiii. Wypowiadasz się dobrze o grze (nie mówię tutaj nawet o wychwalaniu jej nie wiadomo jak, a po prostu o zwykłej neutralnej opinii): minusy. No ale czego się spodziewać, jakość serwisu jest również odzwierciedlona w sekcji komentarzy.
Ja mam nabite w P5 około 100h, ale ostatecznie dałem sobie spokój z jej ukończeniem ze względu na straszne dłużyzny. O ile przez większość tego czasu bawiłem się świetnie, to im dłużej grałem, tym bardziej mnie ta gra zaczynała męczyć. Pod względem rozgrywki było spoko, ale strasznie rozwleczone dialogi i niekoniecznie wciągająca fabuła dały się we znaki.
Aktualizacja - Nieporozumienie. Nowa rola jest chyba najgorszą ze wszystkich dotychczas dostępnych.
Mocno przehajpowany film. Dałem szansę R. Johnsonowi, ale wyszedł straszny średniak. Przynajmniej wiem, żeby nie tykać filmów tego reżysera.
Szału nie robi. Za bardzo mi przypomina Dishonored (animacje, umiejętności itp.), wyglądając bardziej jak jego spin-off niż nowe IP.
Zdecydowanie. Takiego klocka chociaż łatwiej gdzieś upchnąć, a PS5 powyginany na wszystkie strony. :P
Wolałbym bardziej minimalistyczny design. Na pierwszy rzut oka wygląda trochę niepraktycznie.
A o którego samograja chodzi? Może ci gry się pomyliły, bo my tu rozmawiamy o TLOU 2.
Świetny materiał. Widać, że aktorzy mocno się zżyli przy produkcji trylogii. Miałem obejrzeć kawałek i zostawić na później, ale ciężko się było powstrzymać. Łezka się w oku kręci i aż ciężko uwierzyć, że te filmy mają już tyle lat.
Nie ma czemu się dziwić, to norma od Ubisoftu. Pociąć grę, wydać sto różnych edycji, byleby gracz wydał jak najwięcej.
Metka AC to już nic innego jak magnes, mający przyciągnąć jak największą ilość graczy. Prędko tej kury nie porzucą, co z tego, że gry mają z assassinem niewiele wspólnego.
Według nich to i tak już za długo go wspierali, a przecież przydałoby się wydać kolejnego odgrzewanego kotleta.
Czyli już nie będzie nas bombardować nieśmiesznymi żartami co minutę, tylko co 15 sekund. Nic, tylko czekać.
Co raz jak powracam do HSa to po paru partiach mnie odrzuca. Zbieranie kart w tej grze idzie w ślimaczym tempie.
Ktoś się orientuje jaki jest stan techniczny Bioshock 2 Remastered na ten moment? Z chęcią bym zakupił razem z pierwszą częścią, ale z tego co czytałem gra potrafiła często crashować
Jak to co było źle napisane? Wypowiedź była niezgodna z regulaminem i to Ci wystarczy.
Prawda, chociaż mimo wszystko w kategorii aktorów drugoplanowych wolałbym kogoś innego. No i boli brak Dafoe.
GOL próbujący śmieszkować. To ja już was wolałem jak dawaliście codziennie newsy o wieśku 3.
Pierwsze 3 odcinki spoko, od 4 ten serial to jakieś nieporozumienie. Głupota i nielogiczność na każdym kroku. Szkoda, bo po zwiastunach zapowiadał się na całkiem niezły serial, a wyszło szambo pokroju ostatnich dwóch części nowej trylogii.
"Dopracowanie gry to jedno, ale trzymanie ludzi w niepewności to drugie."
To chyba największa bolączka jaką mam z Rockstar. Takiego RDR2 kupiłbym już na premierę gdyby potwierdzili brak planów portu pc. I tak pozostało czekanie w niepewności.
No nareszcie! Myślałem, że kompletnie go oleją i nie wypuszczą, co by było dziwne po takiej ilości odezwy ze strony fanów. Nie będę już musiał słuchać wyciętych fragmentów na yt. :)
Przebudzenie Mocy mimo powszechnej krytyki, że to "kalka" Nowej Nadziei, otworzył furtkę, gdzie można było przedstawić wiele ciekawych pomysłów. Mieliśmy rycerzy ren, rodziców Rey, historie Kylo, czy też pytanie kim jest Snoke. Jak wyszło, wszyscy wiemy. Widać, że Disney nie ma jakiejkolwiek kontroli nad tym uniwersum, co przekłada się na takie potworki, jakie nam serwują. Ostatni Jedi to dla mnie nieporozumienie, a najnowszą część raczej nie obejrzę. Recenzję zbyt bardzo mnie od tego odstraszyły.
Obstawiam jutrzejszy news: Opóźnienie również trybu multiplayer to DOBRA wiadomość! HIT!
Raczej pokazuje jakich widzów mamy w dzisiejszych czasach, gdzie jak nie podadzą na tacy to nie zrozumie.
Jakby się ciebie posłuchali to byśmy dostali sezon składający się z jednego 20 minutowego odcinka z samymi topowymi aktorami.
Ubisoft goni za trendami. Najpierw chcieli być jak Wiedźmin, teraz jak God of War. Szykuje się kolejna porażka.
Muzyka do poprawy? Przecie to jedna z zalet tego serialu. Lista po części wygląda jak narzekanie kogoś kto jednocześnie oglądał serial i pykał sobie w telefonie, a potem się dziwi, że coś nie miało sensu.
Też siadam do jedynki i dwójki jak dokończę drugie podejście dzikiego gonu. Może i drewniana mechanika, ale klimat wszystko wynagradza.
Wiadomo, że hejterzy będą szczekać najgłośniej, bo jest po prostu łatwiej. Komu się podobał, temu się podobał i nie będzie musiał tego udowadniać pod każdym newsem.
Purystom zaczyna tak odwalać jeżeli chodzi o wiedzmina od netflixa, że teraz wychwalają polski serial pod niebiosa.
Ja właśnie zacząłem w tym roku grać po raz drugi i już od kilku miesięcy stoję w Skellige. Po serialu pewnie dokończę, bo przypominają mi się świetne dodatki.
Jeśli chodzi o ten serwis to już normalka, oczywiste było, że w większości spłynie tutaj hejt. Jak tak na to spojrzę to zaczyna mi przypominać inny polski serwis, którego nazwy nie wspomnę ;) . Ja osobiście, mimo sporych obaw, jestem mocno zadowolony. W głebi duszy liczę na to, że uda im się pociągnąć z całym materiałem do końca.
Pierwszy odcinek za mną, jest naprawdę nieźle. Zdecydowanie czuć klimat, sceny walki i ścieżka dźwiękowa są świetne. Może z początku cgi dawało lekko po oczach, ale jako, że to pierwszy sezon, to niekoniecznie na to zwracam szczególną uwagę. W sumie przez całą godzinę nie czułem chwili znużenia.
To ja już wolę EU od disneyowsko-marvelowskiej kupy w jaką zmieniają gwiezdne wojny.
Tyle, że fabułą jedynki była jej walka z chorobą i pogodzenie się ze stratą, a całą reszta tylko otoczką. Nie wiem jaki cel ma kontynuowanie historii, która miała swój początek i koniec. Wygląda mi to na odcinanie kuponów, bo gra się dobrze sprzedała.
Świetny setting + ubisoft, czyli ogromna mapa wypchana elementami kopiuj, wklej oraz miałka fabuła.
Jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie seriali. Oby całość była tak dobra jak pilot.
A nie lepiej wspierać pierwszą część? A no tak, przecież na tym nie zarobią. No chyba, że druga część będzię czymś zupełnie innym.
Greedfall tylko fajnie się zaczynał, a im dalej w las tym gorzej. Monotonne zadania i mechanika. Jak to ładnie wcześniej opisano: "symulator kuriera".
No niestety Gwint jest tu mocno olewany. Znikome ilości newsów, a sekcję komentarzy można podsumować "beee beta gwint najlepszy, homecoming nie sprawdzę, ale jest najgorszy". Mam nadzieję, że wersja mobilna pozwoli grze zwiększyć jej popularność.
No wreszcie.. Już dawno bym ograł gdyby nie fakt, że nigdy nie potwierdzili, że nie wydadzą na PC.
Postanowiłem ostatnio wrócić do AC: Unity, jako że naszła mnie ochota na Francję z tego okresu. Grę przy poprzednim przejściu oceniłem 6/10 na innym portalu i szczerze powiedziawszy miałem ochotę sprawdzić czy coś się pod tym kątem zmieniło. No i właśnie.. nic się nie zmieniło. AC: Unity na każdy kroku rzuca Ci kłody pod nogi, zniechęcając do dalszej rozgrywki.
Plusy:
-Paryż z natłokiem ludności prezentuje się świetnie. Projekt miasta jest naprawdę nieziemski, ale w tym przypadku Ubisoft zawsze odwalał dobrą robotę. Wiele otwartych budynków, co ułatwia nam poruszanie się.
-Ścieżka dźwiękowa jedną z lepszych w serii AC. Polubiłem ją już w sumie na samym początku.
-Graficznie również nieźle, chociaż zwykli NPC często mocno odstają od "znanych" postaci.
-Misje poboczne typu "dochodzenie" to w sumie jeden z lepszych elementów tej gry i każdą z nich z chęcią się przechodziło.
-Misje współpracy. Każda posiada cutscenkę wprowadzającą, co pozwala wczuć się w dane zadanie. Reszta oczywiście zależy od nas i od tego czy reszta graczy będzie chciała z nami współpracować, czy dosłownie przebić się do końca misji.
-Wątek współczesny tylko i wyłącznie dlatego, że po Desmondzie niezmiernie mnie nudził i irytował. Tutaj sprowadzał się przeważnie tylko do przerywników filmowych.
-Ekwipunek, który możemy wymienić w każdym momencie, bez potrzeby szukania konkretnego NPC.
Minusy:
-Nijaki bohater, marna kopia Ezio.
-Nijaka fabuła, niezachęcająca do dalszej gry. Ten konkretny okres był świetną okazją do wplątania postaci historycznych w potyczki asasynów z templariuszami. Niestety zostali mocno zepchnięci na bok, same wydarzenia dzieją się gdzieś tam w tle, a nam pozostało męczenie się z naszym bohaterem i jego rozterkami.
-Mapa to jeden wielki burdel, ciężko jest cokolwiek na niej znaleźć. To chyba najgorzej zaprojektowane znajdźki w calej serii AC. Niestety, ale ilość<jakość.
-Poruszanie się. Szczerze powiedziawszy, wspominałem to znacznie lepiej. Postać często zawiesza się, idzie w zupełnie innym kierunku niż powinna, strasznie wolno reaguje na wciskane klawisze, frustracja na każdym kroku.
-Skradanie. Przeciwnicy z łatwością dostrzegają naszego bohatera, lepsze części ekwipunku nic tutaj nie zmieniają. Nawet Ci wrogowie, którzy stoją do nas plecami potrafią bez powodu zostać zaalarmowani z naszego powodu. Postać ma również ciągłe trudności z chowaniem się za przeszkodą, co okropnie utrudnia przejście niektórych opcjonalnych zadań. Ogólnie jakiekolwiek skradanie w tej części było niezwykle mało satysfakcjonujące.
-Walka. Niby miało być trudniej... a jest nudniej. Ostatecznie sprowadza się to do spamowania ataku na przemian z przełamaniem obrony, bo nic innego nie ma sensu. To ja już wolę masakrowanie przeciwników w spektakularnym stylu z poprzednich odsłon.
-Bugi. Można było pomyśleć, że po takim czasie gra została już dawno połatana, ale nie. Znikające i pojawiające się postacie, wrogowie respawnujący się parę metrów od nas. Dziwaczne animacje podczas walki co często kończy się utraceniem zdrowia, mimo że przeciwnik nas nie uderzył.
Zrobienie solidnej roboty tylko i wyłącznie pod względem audiowizualnym nie zapewni grze sukcesu. Jeżeli w większości skopana jest cała reszta, nie pozostaje nic innego jak przejść dany tytuł i o nim zapomnieć. Paryż miał taki potencjał na zrobienie świetniej gry... a wyszło jak wyszło.
Zaskoczenia nie ma. Ile można oglądać marvela opartego na tych samych schematach. The Boys to w końcu jakiś powiew świeżości w kinie superbohaterskim.
Da się, to jedna z najlepiej nagradzających karcianek na rynku. A czy warto? To już musisz zagrać i sam ocenić, ja tam bawię się świetnie.
Spider-Man GOTY za 209zł? Meh, tydzień temu dorwałem za 170zł ze wszystkimi dodatkami. W sumie to dobrze, że nie czekałem dłużej.
Pytanie, czy to dobrze, czy źle. Jeżeli z tych 20 odcinków, 10 to będą typowe zapychacze to podziękuję.
Też się obawiam o zbyt szybkie tempo serialu. w The Last Kingdom upchnęli dwie książki na jeden sezon, co według mnie wyszło tragicznie. Mam nadzieję, że tu będzie inaczej.
Poza driadami z puszczy amazońskiej, kiepskimi zbrojami nilfgaardu i brakiem kocich oczu (a może jednak będą?) nie wygląda tak źle. Ciri wygląda zdecydowanie lepiej niż na zdjęciach :). Cavill z gołą klatą, posturą bardziej podobny do Letho :D. Ciekaw jestem jak daleko polecą z materiałem w pierwszym sezonie.