Nie dziwię się, serial jest całkiem dobry i potrafi wciągnąć. Do tego spojrzenie na „rajtuzy” z innej perspektywy. Ja czekam na kolejny sezon :)
Nie dziwię się, serial jest całkiem dobry i potrafi wciągnąć. Do tego spojrzenie na „rajtuzy” z innej perspektywy. Ja czekam na kolejny sezon :)
To raczej mało powiedziane, osobiście wciągnął mnie bardziej od niektórych filmów Marvela.
W dodatku to bardzo dobrze pokazuje, że ludzi interesują dojrzałe i mocniejsze wątki w gatunkach, które zostały stworzone dla młodszych widzów. Pozostaje liczyć, że będzie takich więcej - sam marzę o historii ze świata Star Wars, która nie byłaby kolejną bajką dla dzieci. Albo Władcy Pierścieni, w której orkowie są prawdziwymi skurwolami, bez tej kolorowej, baśniowej otoczki.
Zaskoczenia nie ma. Ile można oglądać marvela opartego na tych samych schematach. The Boys to w końcu jakiś powiew świeżości w kinie superbohaterskim.
Bo to swietny serial jest. Co dowodzi fakt że spodobał sie mi, osobie która nie lubi kina superbohaterskiego.
Taki sobie. Obejrzałem. Faktem, że Marvela kasuje ale schemat też już ograny komiksowo i literacko. Takie 6, może plus (bo to modne)
Oglądałem wszystko i większość to jakieś 2 lub 3 na 10. Pierwszy daredevil jakieś 5/10 a Jessica zdecydowanie z nich najlepsza, w porywach nawet 7/10 bym jej dał.
JJ mnie juz pierwszy odcinek dorzucił, nie byłem pewny czy jej moc to ninfomaniz czy jak to dałem se spokój.
>> planeswalker
Luke Cage? xD? Ten koles fo byl niezniszczalny i zamiast wparowac w drugim odcinku do siedziby glownego 'zlego' czai sie jak jakis mieczak?
Lata świetlne przed schematycznymi i nudnymi g*wienkami marvela (polecam oglądać czarną panterę do snu, tak nudnego i usypiającego filmu w życiu nie widziałem).
Polecasz najpierw przeczytac komiks, pozniej obejrzec serial? Czy odwrotnie?
Mam obie rzeczy w 'kolejce konsumpcji', i nie wiem jak sie za to zabrac.
Dobrze i niedobrze jednocześnie, dzięki temu nie trzeba oglądać jeszcze raz tego co się już raz czytało.
Zdecydowanie serial jest lepszy od komiksu. Komiks wrzuca seks i przemoc ciągle, nawet tam gdzie nie ma powodu tego robić, powoduje to, że prędzej czy później te zagrania już tylko nudzą. Bohaterowie komiksowi są zbudowani tak, że ciężko polubić któregokolwiek z nich. W serialu nawet największy dupek ma cechy dzięki, którym można się z nim utożsamić. Serial bierze materiał źródłowy i przerabia go w dużo bardziej wciągającą historię. No i aktorzy odwalili kawał na prawdę świetnej roboty.
Bezsprzecznie najlepsza rzecz, jaką widziałem w tym roku. Absolutnie perfekcyjne w każdym calu - wulgarne, brzydkie, dosadne, mocne. Postacie - te istotne - narysowane świetnie, zależności i podległości, które pojawiały się z czasem, miodzio.
W żadnej serii tak bardzo nie chciałem włączać kolejnego odcinka jak tu. Czekam na dwójeczkę.
Zdecydowanie najlepsza produkcja superbohaterska jaką widziałem. Jedynie Mroczny rycerz mógłby się równać gdyby twórcy mieli odwagę pozwolić Jokerowi dopełnić dzieła zniszczenia. Świetna satyra m.in. na kulturę korpo, social media i superbohaterów.

Serial jest dobry - owszem - ale żeby tak piać z zachwytu jak niektórzy to nie .. (8,5/10)
Natomiast bardzo spodobało mi się aktorstwo "Ojczyznosława" - świetnie zagrana postać. Ewidentny psychopata. (10/10)
Serial jest dobry - owszem - ale żeby tak piać z zachwytu jak niektórzy to nie ..
No cóż niektórzy mało ogladają, więc się nie znają i byle czym podniecają. My elita, jeśli chodzi o sztukę audiowizualną mamy nieco większe wymagania. 7/10
Naprawdę dobry serial, a scena z delfinem wymiata :D
spoiler start
[link]
spoiler stop
Serial ma swoje dobre momenty.
I pomysł na niego jest dobry, z realnymi bohaterami w świecie corpo. :]
Nie jest to czarno-biały świat.
"Serial ma dobre momenty" - 8.0
"Serial jest dobry - owszem - ale żeby tak piać z zachwytu jak niektórzy to nie" - 8.5
A potem się dziwimy, patrząc na oceny niektórych dzieł... To aż strach pomyśleć ile dajecie czemuś, co Wam się NIE podoba - 7?
Nie przesadzaj :)
8,5 to dla mnie ocena adekwatna. Jak coś mi się nie podoba, daję w okolicach 5. Jeżeli coś jest gniotem daję ocenę w granicach 1 i 2 (posługuję się tu oceną filmwebu)
Ten serial zasługuje w mojej ocenie na 8 - 8,5 - natomiast serial rewelacyjny ma 9.
Jeśli mi się film nie podoba, to umiem sobie samemu uargumentować dlaczego, przez co nie ma szans, żeby ocena była wyższa, niż 4. Choćby ostatnie "Upiorne opowieści po zmroku" - film dla mnie ewidentnie słaby i dostaje 3, bo nie była to żałosna produkcja nie do obejrzenia, a zwyczajnie film z tragicznym aktorstwem, nieciekawą muzyką, słabymi jumpscareami itd. Gdyby naprawić powyższe błędy, byłby zaledwie dobry, czyli 7. Żeby dostać 8-9-10 musiałby albo w całości dotyczyć lubianej przeze mnie tematyki albo być bezbłędny + jeszcze się do mnie uśmiechnąć.
5 dla czegoś, co mi się nie podoba, to jakaś przesada.