Poprzednia wersja była chujowa, ale wszyscy się przyzwyczaili. Teraz też jest chujowa, ale dla każdego to nowość i się wkurza.
Fani gejmpasa i tak wciąż nie rozumieją, że sami sobie mydlą sznur.
Ten wasz chocholi taniec wkrótce się skończy.
Gry na tę generację od sony to jakiś ponury żart. Oby coś się ruszyło w temacie.
No przecież piszę, że sklep steam jest jedynym plusem, czytaj ze zrozumieniem xd
Aaaa piraty xd no tak, ja też mogę zamówić z ali ns z setkami gier wgranych. Albo mogę z media markt ukraść dowolną grę! Argument z dupy totalnie.
Gdyby wukong miał proporcjonalna sprzedaż do ns1, to tak. gdyby na każdą Twoją grę, wukong sprzedał 16 własnych, to byłby lepszą grą.
Zresztą, ns2 w 4 dni sprzedał się lepiej niż SD w 4 lata. Więc żyj dalej w swoim świecie fantazji:)
Deck sprzedał się w ciągu tylu lat w 4 mln egz. Co przy porównaniu do wszystkich innych konsol jest wynikiem żałosnym. Dla porównania ns1 już ma ponad 150 mln.
Decka ratuje tylko biblioteka steama.
A może to pora na na kolejny remaster tej gry? Poprzedni był już ponad rok temu
Podobno zakończenie miało być inne, ale scenarzysta zobaczył jak bella ramsey wypada w drugim sezonie w roli ellie i postanowił skrócić męki widzów.
Czekamy na kolejny antypolski film pokazujący, jak widzi Polaków. Hektolitry wódki, przekleństwa w co drugim zdaniu i prześladowania.
Chyba nie jest smarzowskiemu tak daleko do vegi.
Ja to bym ją bardziej widział w zachodniej adaptacji stellar blade albo nowym tomb raiderze

Ale się zawiodłem. Liczyłem na naprawdę ciekawą historię luźno opartą na starym filmie.
Szkoda, bardzo szkoda. Z drugiej strony to Disney, więc trochę to człowieka cieszy.
Chętnie bym wskoczył w świat yakuzy. Ale nie mam zamiaru ogrywać jakiś staroci sprzed 20 lat. Jest jakaś w miarę nowa ścieżka żeby w tę serię wskoczyć? Tak żeby ograć 3, może cztery części i być już na bieżąco?
A tak z ciekawości, jak Ci się control podobał? Bo dla mnie już tam wszystko było zbyt poplątane, choć sam gejmplej był bardzo dobry. Z tego powodu AW2 sobie odpuściłem.
Ech. Dalszy ciąg mokrego snu reżysera. Szkoda, jak bardzo udupil ten serial, by forsować swój przekaz polityczny.
W dodatku w każdej świątecznej gazetce z lidla znajdzie się kilka przypadków czarnego gościa z białą kobietą. Na odwrót nigdy nie widziałem.
Największy minus to chyba brak fabuły. Polityka i nowoczesny feminizm dodatane chyba tylko, żeby je w bingo odhaczyc.
Za to opisy potworów i walk z nimi - cudo.
Całość trochę leniwa i bez wewnętrznego ognia, bez tej pasji którą znamy, ale kupuję to.
Ciekawe tylko, co też cdp zrobi z tymi wiedzminami ze szkoły kota, które zostały bardzo mocno zaszufladkowane. Jak znamy Pana Andrzeja, może to być jego figiel, czy wręcz po prostu złośliwość.
No oni chyba z chuja spadli. 40 dolarów za 30letnia grę. Frajerzy i tak kupią i pograją godzinę xD
Jak nie będzie polskiej wersji, to nie kupuje. Mam wystarczająco dużo gier.
Wow, 54 dB to bardzo dużo. W prawie budowlanym i w rozporządzeniach o którym ono wspomina maksymalna wartość dla budynków mieszkalnych jednorodzinnych wynosi 40 dB w nocy.
Oho, kolejny płatek śniegu.
Zapewne większość tych wielce pokrzywdzonych pracowników game devu ma iphony skręcane przez Chińczyków za grosze i samochody elektryczne, do produkcji których potrzebny jest lit wydobywany w Afryce przez dzieci.
Banda hipokrytów.
Dzisiaj by nie dostał nawet nominacji za brak wystarczającej ilości osób czarnoskórych i LGBT.
Wg mnie, brakuje tutaj ciekawej postaci. Nowy kapitan ameryka jest bardzo mało charyzmatyczny. Nie jest sexi. Przestrzelony lata temu casting odbija się czkawką.
Piękna sprawa. Przykro tylko, że znów Polak Polakowi wilkiem.
Nie dajcie się oszukać.Przecież oni robią kopię helldivers, tylko dlatego, że ta osiągnęła sukces.
Pasujący świat już mają. Teraz lecą z nową grą usługą.
A kim Ty jesteś, żeby ustalać ile dla amerykańskiego aktora jest ok, a ile nie? Może gdyby tyle mu nie zapłacili, to film nie byłby dychy do przodu, tylko trzy do tyłu? Znalazł się wielki komunista.
A on bije żonę?
A może bardziej by pasowało, że w piwnicy trzyma dzieci, a w pracy jest normalny, jak fritzel?
A może, że w ciągu dnia pali żywych ludzi w obozach zagłady, ale jest bardzo opiekuńczy i ciepły dla żony i dzieci jak niektórzy naziści?
Uważaj na porównania, bo jest różnica między opryskliwa odpowiedzią na zjeździe piwniczakow, a przemocą i patologią domową.
Nich niczego nie starają się ulepszać. Bo skończy się jak z nowszymi sezonami the boys.
No ok, faktycznie fajna sprawa z tym metakomentarzem. Nie wpadłem na to, być może za słabo śledzę otoczkę filmów mcu i foxa.
Co do światów wymienionych, to one jednak przestrzegały zasad nakreślonych przez siebie, czego nie mogę powiedzieć od deadpoolu. Tam nie musiałem wyłączać mózgu, aby się dobrze bawić. I to chyba jest mój największy zarzut.
Co do expanse, skoro już je przywolales. Książki są średnie, a serial tragiczny, przynajmniej pierwsza połowa pierwszego sezonu, przez którą próbowałem przebrnąć kilka razy i się poddawałem.
Nie wiem czy to wina IQ. Bardziej mi się wydaje, że to umiejętność wyłączenia myślenia i dobrego bawienia się, bez analizowania tego co się widzi.
Może to kwestia wyobraźni i umiejętności wejścia w ten świat?
Też się wiele razy uśmiałem, ale nie uratowało to dla mnie tego filmu.
Fakt, że nie mam wysokiego mniemania o filmach mcu, a na dwóch nawet zasnąłem w kinie, pewnie nie pomaga.
Jak ginie jakaś osoba w uniwersum, która jest dla niego ważna, to cały wszechświat się rozpada i wszyscy umierają. Serio? Kupujecie to? Potraficie na to przymknąć oczy?
Każdy może wybzyczec, czemu nie. Dla mnie ostatni deadpool to straszny szajs. Może zbyt mocno porwała mnie fala hajpu, ale okrutnie się zawiodłem.
W pierwszych częściach, Deadpool inaczej reagował na rany. Ręka mu całą noc odrastała. Tutaj z rosomakiem tną się jakby ran nie odczuwali i byli z gąbki.
Fabuła chyba mnie najbardziej zabolała. Chyba tylko dlatego, że ostatnie filmy mcu są tragiczne, to ludzie się jaraja tak mocno tym przeciętniakiem.
Wśród ślepców jednooki jest królem.
Piszesz mi need for speed czy Kratos. A ja Ci na to Warcraft 3, gdzie polska wersja przebija oryginał, szczególnie jeśli chodzi o smaczki i niuansy.
Wyobraź sobie, że niektórzy polscy aktorzy głosowi są lepsi niż ci w oryginale. Tak. Szok. Polskie może być lepsze niż amerykańskie. Więc sklej wary.
Widzę, że GOL próbuje stworzyć celebryte. Niedługo będzie informacja, że typo jadł frytki z keczupem na obiad.
"Od zawsze kocham keczup. Moje pierwsze wspomnienie keczupowe wiąże się z mrożoną pizzą i rodzinnym obiadem".
Typ brał tylko udział przy tworzeniu gry, wrzućcie trochę na luz xdd
Jakie exy miało Sony między kwietniem 2023 a marcem 2024?
Serio pytam.
Oj nie zgodzę się. Trzeci sezon zatoczył jedno wielkie koło. Bohaterowie na końcu trzeciego sezonu są praktycznie w tym samym miejscu na koniec drugiego xd
Młodzież nie rozumie w czym problem. Szczególnie ta wolnościowa.
To nie jest konkurs na modelkę w playboyu, aby kobiety miały się przed szefem rozbierać.
Gość wykorzystuje swoje stanowisko, żeby nakłaniać do rozbierania się przed nim podwładne. W przypadku relacji przełożony - pracownik to jest niedopuszczalne.
Tym bardziej, że to rozbieranie się nie ma żadnego związku z pracą, a jest mokrym snem jakiegoś spoceńca.
W przypadku kobiety, która potrzebuje mocno pracy, jest to bardzo nieetyczne.
Musk jest najbogatszą osobą na tej planecie. Robi to co uważa za słuszne i fajne (w jego pokręconym mniemaniu).
Nie musi zakłamywać rzeczywistości, żeby coś sprzedać. On już ma pieniądze.
Haha, ale skumajcie to. W trailerze jedyną osobą, która zwróciła uwagę na murzyna na ulicy jest dziecko. Rozumiecie? Murzyn w Japonii, a tylko dziecko zwróciło na niego uwagę :D bo gdyby dorosły zwrócił uwagę, to byłby to RASIZM :D
A dziecko małe i niewinne, nie rozumie takich rzeczy, więc wybaczymy mu więcej.
Szok.
Zawsze lepiej jest grać ładną bohaterką niż brzydką.
Tak samo jak lepiej grać postacią ciekawą niż nudną, czy charyzmatyczną niż bezbarwną.
A kogo obchodzi, czy jakiś tłumacz jest w napisach końcowych? Liczy się to, żeby dostali umówione pieniądze na czas za swoją pracę.
Niech już z siebie nie robią jakiegoś picassa wielkiego artysty, bo potrafi zdanie przepisać i zrozumieć kontekst.
Hmm, był jeszcze taki zestaw questów związanych z kandydatem na prezydenta miasta bodajże. To był dla mnie top cały ten łańcuch questów. Ciekawszy od głównej fabuły.
Ten o gościu, który postanowił sam siebie ukrzyżować przed kamerami i mieliśmy wpływ na jego decyzję też był mocny.
Byłem ostatnio na Diunie w kinie i były zwiastuny przed seansem. I był właśnie rise of the ronin.
Gra wyglądała jak drewno z ery PS3. Serio, to uncharted 4 i the last of us 2 lepiej wyglądały na PS4.
A później zdziwienie, że im sprzedaż ps5 siada, jak taki chłam rzucają.
Hehe, znowu ktoś robi z herberta wojującego ateistę.
W Boga nie wierzą, a sami wybierają sobie bożków, których wielbią.
Śmieszne to wszystko. Polecam więcej prachetta, a mniej Herberta. Przynajmniej tego zza wielkiej wody.
Ej dziady. Jeśli macie około 40tki, to spójrzcie na swoje dzieci. Albo na młodzież, która się gdzieś dookoła was kręci. Kto w wieku 11-18 lat gra w single AAA?
Wszystkie dzieciaki grają z kolegami z klasy w gry usługi i to jest przyszłość.
Korporacje od dawno widzą ten trend. Niektóre jeszcze próbują mieć ciasto i zjeść ciastko, jak w przypadku diablo 4.
Ale przyszłość branży dla wszystkich jest jasna.
Oj wreszcie. Nie mogę się doczekać. Pierwszy sezon to był sztos.
Andor >> mandalorian > aszoka
Oczywiście, że też działa w drugą stronę i obie strony są złe.
I oczywiście, że da się tak zrobić, żeby dać to osobie, która nie pała silnym uczuciem do marki, a już zwłaszcza negatywnym, z którym jak widać chętnie się afiszuje.
Nie rozumiem, jak można recenzję przydzielić osobie, która otwarcie gardzi książką, cyklem, czy nawet polską fantastyka z pierwszej dekady.
Sam to rozumiem i mam podobnie, ale z tego względu nigdy bym się nie podjął takiej recenzji. Byłbym mocno nieobiektywny.
Podobnie jak autorka.
Przecież blizzard już lata temu wszedł na ścieżkę, z której nie ma odwrotu. Są na giełdzie, więc mają zarabiać i to bardzo skutecznie robią.
Głos paru piwniczakow, których nie stać na fajne skórki tego nie zmieni.
To bardzo dobra informacja moi drodzy. Dzisiaj w dużej firmie robiącej gry AAA była masa ludzi, którzy gówno robili, a czuli się ważni.
I pół biedy, gdyby siedzieli cicho i się nie wtrącali. Ale potrafią tacy "eksperci" zwoływać godzinne spotkania, na których niczego nie ustalają i przekazują, a zawracają tyłki tym, którzy faktycznie coś robią.
Uwierzcie mi, im mniej tego typu farmazoniarzy tym lepiej.
W kilku polskich studiach też by się to bardzo przydało, uwierzcie mi.
Problem tego odcinka był taki, że to był najnudniejszy w całym sezonie.
A teraz chcą to rozwlec jeszcze bardziej.
A jaki miał stolec tego ranka? Czy to już będzie osobny artykuł?
Najlepsze jest to, że pokłosie opiera się na prawdziwej postaci.
Gość zaczął grzebać w historii wsi i pisać historię Żydów.
I tutaj film i historia się rozjeżdżają.
W filmie był prześladowany przez całą wieś i niemal zabity. Ciemnogród i zacofanie.
A faktycznie cała wieś mu pomagała, wyodrębniono miejsce pamięci, gdzie kultywują pamięć o Żydach, a osoba, którą w filmie grał Stuhr, została sołtysem.
Tak samo jak z Polaków robi się na siłę homofobów, a jakoś nikt nie dostrzega, kto był prezydentem Słupska.
Sporo takich opluwaczy mamy w popkulturze niestety, ze smarzowskim, holland i pasikowskim na czele.
Smutne
No właśnie, albo to coś zatrybi u kogoś albo nie. Sam na papierze widzę ile w tej grze jest głupot, ale mi to nie przeszkadza. Jest w tym świecie coś takiego, że w to wierzę i go kupuję. Nie wiem od czego to zależy xD
Podobnie miałem z gothiciem czy greedfallem. Ale to były akurat wybitne drewna:D
No cóż, to tylko świadczy o tym, co blizzard sądzi o swoich graczach.
Co ciekawe, to ocena graczy diablo, jest taka sama u mnie jak i u nich.
Nawet mi was nie szkoda
Jestem na forum od kilku lat, a Twoja wypowiedź jest najciekawszą, na jaką się tutaj natknąłem.
Tę rozprawkę można śmiało publikować jako osobny artykuł na głównej.
A ja tam go lubię. Gość jest jakiś i nie udaje. Dzisiaj większość społeczeństwa to miłe, nijakie i ułożone osoby.
Bądź miły, nie pyskuj, siedź cicho, bo kogoś możesz urazić.
Wróć do domu, oglądaj seriale.
Mówi się, że od dziennikarzy to glupsi są tylko aktorzy, ale najwidoczniej reżyser też jest blisko.
O rety, ludzie. Zamknij poradnik i graj w grę po prostu.
Prędzej czy później wszystko się odpali.
Co za pokolenie.
Kurna, człowiek coraz starszy to i problemy ze wzrokiem coraz większe.
Na jakie platformy jest ta gra?
Jak ashoce udało się przeżyć?
Fakt, że udało jej się przeżyć rozkaz 66 zawdzięcza Marianowi Goliwąsowi, który odpowiada za montaż szyb w kadłubach fregat kosmicznych.
Jak mówi sam Goliwąs:
- gdyby nie fakt, że że 15 lat temu miałem zlecenie na zastąpienie podwykonawcy, który nie wywiązywał się na czas ze swoich zleceń, to dzisiaj Ashocka by nie żyła. Osobiście nadzorowałem montaż szyby w tej fregacie.
Chwila chwila.
Gość od midichlorianów zarzuca innym, że odzierają uniwersum z tajemniczości i magii?
Bezczelny, po prostu bezczelny.
Ok tak. Coś w stylu "ta gra na konsolach poprzedniej generacji działa zadziwiająco dobrze".
No niestety, niektórzy uwierzą we wszystko co przeczytają.
Podrzucam kolejny tytułu artykułu: "fanboje sony srają do paczkomatow, żeby obrzydzić graczom starfielda odbiór gier".
Tyle się nasłuchałem o tym, jakie to rdr1 nie jest genialne, chętnie przetestuję, w dodatku po polsku.
Jest popyt jest cena.
Gość ma dbać o portfele akcjonariuszy, a nie graczy.
Zaraz ktoś napisze, że zawyżona cena negatywnie odbije się na ocenie firmy przez ludzi (negatywny PR).
Może i tak, ale co to zmieni? Ktoś obrażony o cene RDR zbojkotuje GTA 6? Wątpię. Bardzo, bardzo wątpię.
No cóż, jestem niemal przekonany, że mniejszości bardzo się cieszą, że nie miały styczności z tedem bundym.
Co za idioci! Przecież Borys nieśmielak by im wyjaśnił, że przejęcie 51% firmy niczego absolutnie nie zmienia. Wyjaśniał to przy techlandzie. Idioci z larian podcastów nie oglądają.
Serialu obejrzałem z 5 czy 6 odcinków, każdy na 3 raty, bo nie bylem w stanie tego zdzierżyć. Naprawdę, oglądanie tego wywoływało u mnie ból. Autorzy moim zdaniem skupili się na niewłaściwych rzeczach. Dodatkowo dialogi kuleją, gra aktorska nie istnieje, a decyzje fabularne zbytnio wybiegają do przodu. Do efektów specjalnych nic nie mam i scenografii nic nie mam, bo wiadomo, że budżet jaki jest taki jest. Generalnie później może jest lepiej.
Tak dużo jak kiedyś w fantasy i sci-fi już nie siedzę, ale jak mi wpadnie w ręce coś o czym pisałeś, to chętnie sprawdzę.
No u mnie nuda wdarła się od 4 tomu. Uważam za brak odwagi autorów, że w 9 tomach mamy wciąż tę samą 4 głównych bohaterów, którzy co tom ratują świat. Trochę mi to za bardzo pachnie marvelem.
Nie przypadła mi też do gustu ta ciągła analiza uczuć głównych bohaterów, jak i trochę netflixowie podejście, że po co tworzyć ciekawą postać, skoro można z niej zrobić homoseksualistę i problem z głowy - pora na csa.
A wszystkie przeczytaniu sagi miałem naprawdę dosyć kawy, która odniosłem wrażenie, że powtarza się w co drugim rozdziale.
Hej, dzięki za odpowiedź :) generalnie preferuję trochę starsze sci-fi, Diunę czy fundację, Lema czytałem trzy książki i też były bardzo ciekawe. Ostatnio czytałem gwiazdy moim przeznaczeniem, polecam gorąco.
Co do ekspansji, to nie słyszałem o tym mmo, ciekawa sprawa :) Same książki mają sporo wad, ale najbardziej chyba (poza nudą po 3 tomie) nieodpowiada mi styl pisarski autorów, a konkretnie jego brak. Nie przepadam za czytadłami, do tego worka bym też wrzucił Ziemiańskiego i Piekare z rodzimego rynku, lub bretta z jego demonicznym cyklem.
No cóż, serial to gniot jakich mało. Książki w najlepszym razie bym nazwał średnimi. Liczę, że gra wyciągnie coś z tego uniwersum, bo potencjał jest ogromny.
Szkoda. Setki osób, które tam pracowały i pracują, pewnie miały odrobinę radości z faktu, że coś co budują jest jednak polskie.
Liczmy, że 36ciu graczy miało po 20 dni na postaciach, które stracili, więc:
20 dni x 36 graczy x 24 godziny w dobie daje nam ponad 17 tysięcy godzin.
Super, jeszcze więcej krwii i cgi, a jeszcze mniej sensownej fabuły! Juhuu!
Przypomnę tylko, że cały trzeci sezon zatoczył kółko i po ostatnim odcinku wszystko jest w takim stanie jak na początku pierwszego :)
oczekuje się, że w niedalekiej przyszłości firma wypuści kolejne zróżnicowane modele Pro i Slim.
Według przewidywań Microsoftu zawartych we wspomnianym na początku dokumencie: Sony ma zamiar wprowadzić do sprzedaży dwa nowe modele swojej flagowej konsoli: PS5 Slim i PS5 Pro. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że
PS5 Slim będzie tańszą i lżejszą odmianą obecnej wersji PS5.
PS5 Pro ma przynieść ze sobą większą moc obliczeniową oraz dodatkowe funkcje.
Wow, co za dedukcja.
Ech i znowu ten ból tyłka zielonych.
Szkoda, że diablo 4 nie jeste exem konsolowym na xboxa. Może trochę by się wyrównało w pojedynku Sony/ms. Lament by ustał.
Jedyna negatywna rzecz, jaką można powiedzieć o ellie, to że jest brzydka.
Samą rolę zagrała bardzo dobrze
Jej fleabag jest jednym z najlepszych seriali jakie oglądałem w ostatnich latach.
Potrafiła tam stworzyć postać kobiecą, która nie jest wydmuszką czy kopią mężczyzny.
Jeśli uda się jej to zaszczepić w tomb raiderze, to czeka nas świetne kino.
Czekam!
No Andor nie jest dla każdego. Fani szybkich i wściekłych, marveli czy najnowszej trylogii SW się tu nie odnajdą.
Dzięki Bogu.
Rekordy popularności to biła Gra o tron, póki była wierna książkom i czegoś podobnego wszyscy oczekiwali.
Wiedźmin ma na metacriticu 62%, więc nie naginaj rzeczywistości pod swoje bzdurne teorie.
Szacunek dla autora artykułu. Przecież on musiał ten paździerz naprawdę obejrzeć.
Nie dla beki, nie poddając się po dwóch odcinkach i podejrzewam, że bez alkoholu.
Zasługujesz co najmniej na tygodniowy urlop.
A było! Przez chwilę mnie mieli! Sprawdzałem ceny xbox S, zacząłem się poważnie zastanawiać, że może druga konsola. Gra taka, że hej, a Sony ma zadyszkę.
I cyk, strzał w kolano z łuku, podziękuję.
Po prostu lubię gry w polskiej wersji językowej. Cdp stać, żeby swoją grę przetłumaczyć na 30 języków, a Microsoft nie ma kasy. No trzymajcie mnie.
A zieloni wiadomo, że będą udawać, że deszcz pada jak na nich plują.
Ale nie ma niczego rasistowskiego w tym, że ktoś woli grać białym mężczyzną niż czarną kobietą. To nie jest rasizm.
Jeden woli colę, drugi fante. Jeden tofifee, inny ptasie mleczko.
Przez lata grałem w wowa i zdarzyło mi się stworzyć kilka kobiecych postaci i mogę śmiało stwierdzić, że o wiele lepiej grało mi się męskimi, bo sam jestem mężczyzną.
Dzisiaj kampania antyrasistowska jest tak mocna, że niektórzy czują się zaszczuci, mimo że niczego złego nie zrobili. Boją się przyznać co im się bardziej podoba.
Nikt nie mówi, że jedno jest lepsze od drugiego. Po prostu białemu granie białą postacią może się podobać bardziej. Azjata będzie wolał grać azjatą, a czarnoskóry czarnoskórym. Może, ale nie musi.
Nie dajmy się zwariować :)
Może dlatego, że łatwiej mu się identyfikować z białym mężczyzną niż czarnoskórą kobietą.
Wszędzie już szukają niektórzy kontrowersji.
Uroniła łzę, bo zdaje sobie sprawę, że kończy się bajlando.
Bez cavila to będzie koniec.
A sąsiad znajomego mojego wujka twierdzi, że to gra stworzona by terroryści mogli się ze sobą komunikować.
Też zrobicie o tym artykuł?
Metody sprzed 20 lat - zamknięte pokazy dla dziennikarzy.
Liczą, że włażąc im w tyłek znowu dostaną na premierę fałszywe recenzje?
Czekamy na palaptina/anakina/obi wana w ostatnim odcinku.
W końcu to tylko cała galaktyka, więc logiczne że ciągle przeplatają się losy 15 osób.
Gdyby tak patrzeć, to każda gra która nie ma otwartego świata jest samograjem.
A te z ciekawszą fabułą, to są filmowymi samograjami.
Nie rozumiem tego umniejszania niektórym grom.
A fakt, że dolar spadł w Polsce z 4,75 na 4,25 już różnicy nie robi?
Kroją frajerów i tyle.
Wiedzą, że gracz zrzuci winę na inflację i kupi.
Czy produkt jest wart wyższej ceny, to już inny temat.
Już bardziej szanuję słuchaczy disco polo niż widzów szybkich i wściekłych lub innych marveli.
Zieloni fani i ta ich wiara w mitycznego gejmpasa xDDD.
Słowo wytrych, którym wytłumaczą sobie wszystko :D nawet 100 słabych gier i z 5 średnich.
Ale za prawie darmo to i ocet słodki :D
Czyli Hogwart legacy, na ośmioletniej konsoli chodzi lepiej w podobnej jakości, niż jedi survivor na pc za 10k, czy redfall na najnowszym i najmocniejszym xboxie.
W dziwnych czasach żyjemy.
Andor > mando.
Przy oglądaniu Andora czułem tę magię, która mnie porwała ponad dwadzieścia lat temu, kiedy oglądałem pierwotną trylogię.
Dlaczego niektórzy tworzą sobie sami w głowach obraz innych ludzi?
Jak ktoś powie, że jest za aborcją, to z automatu przeciwnicy aborcji biorą go za kogoś, kto chce zabijać dziecko w 8 miesiącu ciąży i biega po mieście w samych stringach.
Jak ktoś powie, że jest przeciwnikiem aborcji, to na pewno rydzyk, TVP i na pewno ogląda lesbijskie porno.
Tworzycie sobie w głowach możliwie najbardziej radykalnego przeciwnika i w niego nawalacie.
Bo tak jest łatwiej. Łatwiej niż faktycznie z kimś porozmawiać. Może się okazać, że przeciwnik jest jednak człowiekiem. I może wcale nie jest jednak taki głupi. I może warto jednak szanować jego zdanie, mimo, że jest odmienne od mojego.
Może masz rację. Ale spójrz, że gry takie jak days gone czy greedfall nie starały się być najlepsze we wszystkim co możliwe i gracze je docenili.
W cyberpunku też położono nacisk na fabułę (która wyszła cudownie) i olano AI policji czy fizykę pojazdów.
Niektórzy trenerzy sportowi u swoich wychowanków starają się wzmocnić ich słabe strony, a inni olewają słabości i cisną te najmocniejsze strony. Są różne szkoły.
Cdp padł ofiarą swoich obietnic.
No niestety, ale sami sobie narzucają tyle pierdół do wyszlifowania, że gubią z pola widzenia obraz całości.
Rzeczy typu zmniejszające się jądra na mrozie, mewa robiąca kupę, czy to dokąd idzie npc interesuje może 0,5% graczy.
Days gone udowadnia, że gdy gracze pokochają jakiś tytuł, to wiele głupot mogą mu wybaczyć:
- czemu w świecie nie ma aut tylko same motory?
- masa pustych domów
- słabe misje poboczne
- odkrywanie tych miejsc, gdzie były zastrzyki wzmacniające - zawsze trzeba było znaleźć bezpiecznik, benzynę, zniszczyć syreny - każda baza wyglądała tak samo
- kanistry z nieskończoną benzyną pochowane w krzakach
Jeszcze kilka by się pewnie znalazło, ale po co :) chciałbym, żeby zapowiedzieli dwójkę
Przecież już z hearthstona blizzard zrobił taką grę, że trzeba grać 5 godzin dziennie plus kupować co kwartał karnet, żeby mieć wszystkie karty.
Tutaj będzie podobnie, tylko gratis opłata pudełkowa :)
Autor nawet nie próbuje udawać bezstronności czy prób obiektywizmu. Szkoda, bo są tygodniki w których mógłby się spełniać, a człowiek biorąc do ręki gazetę wie czego się spodziewać.
Coś takiego na neutralnym portalu o filmach jest odrzucające.
Chyba wszyscy w tym reboocie podkornie czują obrzydliwy skok na kasę.
Mimo wszystko mam nadzieję, że wyjdzie coś znośnego :)
Bardzo dobra gra, kupiłem tę historię o zemście. Mimo wielu plusów, to druga połówka gry bardzo mocno mi się ciągnęła. Co prawda nie aż tak bardzo jak red dead redemption 2, ale wciąż była męcząca.
Xbox ma więcej graczy casualowych?
Przecież to sony sprzedało 3 razy więcej konsol tej jak i poprzedniej generacji niż Microsoft.
Więc szansa na to, że kupujący poszedł za trendem i szybko się znudził, bo gejming nie jest dla niego jest dużo wyższa u sony.
Choć całkiem możliwe, że to gry na xboxa sprawiły, że osoba żywo zainteresowana grami przeszła w tryb casualowy.
Offtop:
Wow, ale dyskusja się tam rozwinęła! Nawet nie wiedziałem :)
Nie oburzylem się xD poprawiający miał jak najbardziej rację. Rzecz w tym, że poprawianie jest trochę jak dawanie pieniędzy żebrzącym. Często ma na celu tylko to, by dający dobrze się poczuł. Takie mam zdanie, no cóż.
Pozdrawiam ;)
No, to tak jakby ktoś na profilu ronaldo napisał, że zagrał słaby mecz i żeby kończył karierę. Niewyobrażalne.
Dzisiaj już nikogo nie można skrytykować, bo możesz kogoś urazić, białorycerze się zlecą.
Tysiące opinii, ale jedna osoba przesadzi i hejtuje i cyk, resetujemy dyskusję.
A gdzie wolność słowa?
Szołownia lubi to.
Jedynka tak mi podeszła, że aż na dwójkę udałem się do kina.
Takiej tony kupska która wylała się z ekranu w życiu bym się nie spodziewał.
Kolejne odpuściłem.
W moim tempie to gry z 2023 ogram najwcześniej w 2033.
Pozdrawiam z death stranding.
Elektrościema. Dzisiaj czytałem, że na pomorzu strażacy gasili auto elektryczne przez prawie 20 godzin.
Nie bardzo rozumiem zarzuty dotyczące Techlandu.
Przecież każdy pracodawca może zwolnić pracownika zachowując okres wypowiedzenia.
Techland nie jest sądem, ani rozjemcą. Zaufać to można pracowników, który u Ciebie pracuje od dziesięciu lat, ale też nie trzeba. Wiem, nie jest to etyczne, ale nie ma też co się zachowywać jak małe dziecko.
Sprawa nie dotyczy ojca z dzieckiem, którego wywalono na bruk i nie miał gdzie mieszkać, tylko naprawdę majętnego człowieka, który łzy sobie wycierał studolarowkami.
Jak zrobią wersję offline, to chętnie kiedyś ogram.
Póki co mam dziesięć lepszych gier na kupce wstydu.
Oby jak najwięcej takich tekstów. Coś ciekawszego niż o modzie do wieśka
Trochę mnie odrzuciło przerobienie joela w ostatnim odcinku w takiego wujka na imprezie. Rozgadany i ckliwy, mocno przesadzili.
Bardzo się jarałem, a później pograłem w demo i podziękuję.
Dodatkowo brak polskich napisów ułatwia mi decyzję.
Myślę, że to osoby nie rozumiejące podstawowych zasad działania gospodarki rynkowej, a głosujące za kolejnymi pakietami socjalnymi i wygodnymi warunkami pracy jednak nie powinny głosować, bo nasz kraj może tego nie wytrzymać.
No, ale najważniejsze, żeby w pracy się nie zmęczyć i nie zestresować.
To może spójrzmy globalnie. Rosja, praktycznie cała Azja, cała Ameryka Południowa, Afryka, kraje Europy wschodniej i kierunek Bałkanów.
Myślę, że 90% świata ma jednak gorsze warunki pracy niż nasze januszowo.
Nie ma co beczeć areczku
Długo jeszcze mają zamiar dbać o tego trupa?
Niech lepiej w końcu zdradzą co z dodatkiem do cyberpunku, bo chyba znowu odlecieli z datą premiery.
To było jeszcze nudniejsze niż odcinek trzeci, choć może nie aż tak płytkie.
Przy okazji wyszły ograniczenia aktorskie młodej.
Sir klesk, w pewnych kręgach ludzi kulturalnych nie wytyka się ludziom małych błędów, tylko rozmawia na dany temat dalej, samemu mówiąc poprawnie.
Tego typu poprawianie służy wyłącznie podbiciu swego ego, co jest dość dziecinne, prostackie i budzi niesmak wśród osób biorących udział w dyskusji.
Ech, zawsze się taki znajdzie. To już wolę tych od błędów ortograficznych, oni chociaż mają większą wiedzę, niż osoby, które wykuja się trzech tekstów na krzyż.
Jestem w połowie siódmego tomu i mam wrażenie, że cały czas dzieje się to samo w książkach.
Z serialu obejrzałem 5 odcinków, każdy na raty, bo nie mogłem znieść tego. Fani książek mogą się czuć jak fani wiedźmina z jego netflixowa adaptacją, choć cała książkowa seria to dla mnie takie 6/10.
Zawsze coś się znajdzie do ogrania w rodzimym języku z kupki wstydu :) po co się szarpać
Jak dobrze, że gdy miałem 14 lat to nie było tego typu bzdurnych filtrów.
No cóż, liceum już dawno za mną. Myślę, że dla trochę bardziej oczytanych widzów trzeci odcinek może być frustrujący.
Miłość stworzona przez reżysera wygląda jakby opisana przez licealistę, który z prawdziwą, długa miłością nigdy nie miał związku.
Tutaj mamy wizję idyllicznej miłości, gdzie jedyna kłótnia jest o to, że jeden z partnerów chce pomalować sklep, co jest przecież takie słodkie. Słodko pierdząca relacja.
W grze problemy tej dwójki były o wiele głębsze.
To mam na myśli pisząc o najmniejszej linii oporu.
Zastanawiam się, czy twórcy sami nie stali się zakładnikami swojej koncepcji. Pokazać związek LGBT jako prawdziwy i mający problemy? Narazić się? Czy może jednak przefiltrujmy wszystko przez różowe okulary?
To już Robert Biedroń w swoim wywiadzie opowiadał, że duży problem geja na świeczniku jest taki, że zawsze musi być idealny. Nie może być średni.
I tak, powinno być po linii najmniejszego oporu.
Mam problem z tym odcinkiem.
Był koszmarnie nudny i sztampowy.
To ma być głęboka historia o miłości? Coś takiego to wymyśliłby przeciętny licealista.
Wg mnie reżyser poszedł po najmniejszej linii oporu.
Ciekawe jaka była sprzed tlou remastered w liczbach. Bo coś czuję, że miesięcznie sprzedawali 50 sztuk, a teraz mają trochę ponad setkę.
Są ludzie, którzy oglądają filmy Polańskiego i nie mają z tym problemu.
Studio nie odcięło się od imperium zła.
Oj, docenmy nasz cdp za rzucenie się z nową ambitną marką jaką jest cyberpunk.
Ciekawe czy doczekamy ps5 na półkach sklepów stacjonarnych i to bez bundli.
Pewnie dopiero jak wyjdzie wersja pro.
Dwunastolatkowie i ponad trzydziestoletni streamerzy będą mieli wieczór wolny.
Może choć raz mama nie będzie musiała im sprzątać pokoju.
Chcialem kupić FF na PS4, ale jak zobaczyłem, że nie ma nawet polskich napisów to dałem sobie spokój. Za dużo jest dobrych gier w naszym języku, żebym miał się męczyć.
Przecież już pierwszy avatar był filmem bezdennie głupim oraz wydmuszką.
Przecież wy najzwyczajniej oszukujecie ludzi wrzucając takie promocje.
Ktoś niezorientowany, kto szuka sprzętu dla dziecka i wejdzie na waszą stronę się nabierze.
Za hajs z media expert byście nasrali do ryja swoim czytelnikom.
Chyba nie ma co liczyć, że zachowany zostanie satyryczny i wyśmiewający wojnę duch filmu.
A szkoda.
Co to za argument, że teraz filmy są bardziej różnorodne rasowo?
Ma to znaczyć, że filmy są dzięki temu w jakikolwiek lepsze?
Bo nie są. Ale widzę, że tam mają już tak mózgi wyprane, że nie ważne jaki jest film, tylko kto w nim gra.
Na Boga, niech już dadzą tym dziadom umrzeć w spokoju.
Im jest dobrze na tej geriatrii.
Przecież ten film był durny zarówno przed śmiercią głównego bohatera, jak i po niej. Producent nagłaśnia jakieś zbulwersowane głosy, żeby przykryć kontrowersją paździerz. Gówno gównem pogania.
Ilu to Polaków wyjeżdża za granicę pracować i haruje nawet dłużej za 10-krotnie mniejsze stawki.
Coś ich przy tej pracy w Twitterze trzyma. I podpowiem, że nie są to owocowe czwartki.
A nie mówił może że gra działa zadziwiająco dobrze na PS4?
No popatrz pan.
Jak chłopak powie, że niebo jest niebieskie, to wyjrze przez okno żeby się upewnić.
Taki jest mój poziom zaufania do nich.
Chyba to nie producent tutaj jest chciwy.
Chyba gamedev pomylił jej się z Hollywood.
Cieszę się, że ją kopnieto w tyłek.
Nigdy nie wierzcie w tak proste i idealnie pasujące odpowiedzi.
Ludzie to hapią, bo chcą żeby tak było.
Mało jest rzeczy na tym świecie, których nienawidzę bardziej niż youtuba i ich agresywnych reklam.
Nie żartuję.
Niektórym to będzie nawet przeszkadzać, że za mało chmur jest na niebie.
Jak ktoś się uprze to zawsze coś znajdzie
A później CEO ma 50 mln zielonych premii. Tak się goli frajerów.
Zrobią za 500 a ludzie też będą kupować. Znajdą sobie wytłumaczenie.
Korporacja zawsze wygrywa, Johnny.
No. Możliwe nawet, że od niego szybciej biega, wyżej skacze, czy lepiej gra w szachy.
Niesamowita sprawa, co?
Czekamy na artykuł o książkach stworzonych na podstawie gier. Może tam Sapkowski się zmieści xD
A może twórczość Piekary sprawdzi się jako scenariusz do gry?
W końcu, jak to stwierdził sapek, że gry to medium dla idiotów, to może książka na tym samym poziomie się idealnie wkomponuje?
Wow, małomówny mutant sypiajacy z każdą która się rusza. Faktycznie feminizm pełną gębą.
Bardziej feministyczne seria to już chyba tylko 365 dni Blanki Lipińskiej.
Kojarzę, że dzieci kiedyś bały się czarnej wołgi.
Teraz te dzieci dorosły i boją się czarnej syrenki.
Wczoraj obejrzałem połowę i resztę sobie daruję.
Nie rozumiem, kto wpadł na pomysł połączenia scen dramatycznych z komediowymi.
Umierające dziecko/porwane dzieci + denne żarty.
Co mogło pójść nie tak.
Aż człowiek kibicuje złolcowi, aby zaciukał blondaska.
Wow, czyli musieliby się przyjrzeć pierwszym czterem godzinom gry.
Faktycznie rzecz nieosiągalna dla takiej malutkiej firmy robiącej gry indie jaką jest cdprojekt.
Balans chcą wprowadzać, bo ktoś przechodzący grę drugi raz mógłby być OP.
Ktoś tu nie zrozumiał czym jest NG+
Wielkość mapy w prey była jej największym atutem.
Klimat mocno przypominał pierwszego gothica. Jesteś na mocno ograniczonym terenie. Ograniczenie ma sens fabularny, a nie polega na przewróconym regale w drzwiach.
Głupcy.
Jeśli sam Netflix uznał, że ten serial jest słaby, to musi być to kupsko jakiego świat nie widział.
Ale czekaj, serio uważasz to za równorzędne widowisko dla tenisa mężczyzn? Bo nie wiem czy trollujesz
Wow, na okładkę gry o piłce nożnej, która polega na byciu jak najlepszym i wygrywaniu, dali kobietę.
Przecież kobieca piłka nożna jest słaba i nie nadaje się do oglądania. Tak samo jak kobiecy tenis, koszykówka czy siatkówka.
Kobiety są słabsze fizycznie i mniej agresywne, przez co widowisko jest gorszej jakości. Nie jest to hejt a fakt.
Gdyby ktoś mi pokazał to zdjęcie i powiedział, że zostało zrobione dwadzieścia lat temu to też bym uwierzył :D
Pierwsze trzy książki, czyli gra o tron, nawałnica mieczy i starcie królów pojawiły się ponad 22 lata temu. Te książki to są arcydzieła gatunku.
Później napisał jeszcze dwie, które były już znacznie gorsze i generalnie nie nadają się czytania, czyli uczta dla wron i taniec smoków. To było ponad 11 lat temu.
Gość doskonale wie, że już niczego nie wyda. Ale nigdy tego nie przyzna, bo wtedy nikt by go nie zapraszał na komikony, nie płacił za prelekcje i nie dawał się nazrec za darmo.
On już nie jest głodny sukcesu. A póki daje złudne nadzieje, to jakoś się to wszystko kręci.
Wow, oglądałem kiedyś dragon ball z na rtl 7. Nie wiedziałem, że to kontynuują jeszcze. Ciekawe czy ktoś kto pamięta jeszcze tę bajkę to obejrzy po tylu latach
No i mają pececiarze swój spóźniony prezent na dzień dziecka.
Tylko się nie posikajace z radości, że sony sprzeda wam pięcioletnią grę za pełną cenę :)
Cdp odebrał licencję na larpy firme która od lat to robiła, tylko dlatego, że prawnik który z nimi współpracuje kilka lat temu udzielał się w organizacji pro-life?
A kto w to niby uwierzy, to jest naciągnięte jak guma w gaciach. Niech cdp poda prawdziwe powody - pewnie sami chcą położyć łapę na tym interesie, a 5 żywiołów próbuje z tego zrobić sprawę polityczną.
Już chciałem odpisać na poważnie, ale spojrzałem na nick i wszystko jasne :D
Ludzie dzielą się na poważnych i niepoważnych. Obawiam się, że Ty należysz do tej drugiej grupy.
Niech zdycha.
Wiedźmin dobitnie pokazał jak podchodzą do swoich produkcji.
Ucięli kurze złote jaja.
Chędożyć tego wiedźmina. To już zamknięta historia, niech dadzą jemu spokój.
DAWAĆ THORGALA
W jaki sposób te wasze gówno filmiki które same się odpalają można na stałe zablokować? Przecież to jest jakaś kpina
Im mniej gównianych produkcji z fajnych uniwersów tym lepiej dla wszystkich.
Niech zdycha i najlepiej zabierze wiedźmina z netflixa ze sobą.
Nie zrozumiem tych exceli redow. Gta 5 trzyma jakaś tam cenę przez 10 lat. Asasyny ubisoftu to samo. A redzi cyberpunka będą niedługo gratis do chipsów dodawać.
Jak sami siebie nie cenicie kmioty, to jak możecie oczekiwać że inni będą?
Całkowicie zrezygnujmy z jakichkolwiek interakcji kobieco-meskich, bo jedna czy druga wariatka może coś źle zrozumieć i się obrazić.
Żebyście dla trochę mniejszych tytułów mieli choć dziewiąta część energii jaką macie dla wieśka
Niby tak, ale z drugiej strony stworzyć swojego Andrzeja ze szkoły Rysia to też jakaś alternatywa.
A na poważnie to z niczego potrafili stworzyć vi i silverhanda, więc może będzie ciekawie.
Ciri mogłaby pójść w miecz, może w magię jako czarodziejka, czy jakaś skrytobojczyni. Redzi mają duże pole do manewru.
Zawsze jak w filmie lub serialu jest ładna aktorka, to w google wpisuje jej imię i nazwisko z dopiskiem topless.
Teraz będę mógł szybko zatrzeć ślady mojego odchyłu xD
Cała analiza z tyłka. Wszystkie ps5, xbox sx jak i switch oled schodzą na pniu, a sklepy to wiedzą i zawyżają ceny goląc tych, co chcą coś kupić.
Najlepiej sprzedaje się ta konsola, ktorej producent dostarczy najwięcej do sklepów.
Myślę, że jak MS się rozbuja z grami i studiami to będzie naprawdę git. Póki co ich gry przegrywają z grami Nintendo i sony.
Dajmy im trochę czasu. W końcu wszyscy kochamy dobre gry :)
Czekam na serial o vaderze, o yodzie, o palpatinie i o dzieciństwie księżniczki lei.
Ten świat jest tak żywy i kolorowy, a oni klepią cały czas z tej samej taśmy.
Mi tam się greedfall podobał bardzo, więc pewnie wg niektórych już całkiem zasługuję na pogardę ;)
To tylko dodam, że w Japonii nie ma czegoś takiego jak L4.
Jak ktoś jest chory to musi korzystać ze swojego płatnego urlopu.
Dlatego nawet przed pandemią bardzo często np. w metrze można było spotkać ludzi w maseczkach. Kiedy ktoś się nie czuł najlepiej, to zakładał maseczkę żeby nie zarazić innych.
Kolejna kupa się szykuje, po gwiezdnych wojnach czy marvelach. Masa efektów, scenariusz by największy debil zrozumiał i masa cgi i efektów.
Do tego jeszcze zróbmy dobrze każdej rasie, każdej płci i plujmy na materiał źródłowy.
Dramatycznie bezpieczny serial się szykuje.
Już chciałem napisać, że brawo EA, walczą o wartości, które uznają, kosztem większych wpływów.
Abstrahując od tego, co ktoś sądzi o tym dodatku i treściach w nim zawartych, jest to postawa godna podziwu w dzisiejszych czasach.
Ale później przeczytałem komentarz, że na pewno opłaci im się to bardziej PRowo, że w Rosji i tak gry się piraci.
I mi smutno, bo znowu to ja w zamieszaniu jestem ten głupi.
Ech, człowiek jest w stanie nagłego podekscytowania uwierzyć w największą bzdurę, nawet taką że korpo odpuści hajs, żeby jakiś tęczowy poczuł się wspierany.
Recenzent, który nie chce ocen wystawiać.
Recenzent, który ma problem z przekazaniem swoich wrażeń z rozgrywki, bo to co mówi, a ocena końcowa się rozjeżdżają.
Koniec końców ta ocena najlepiej pomogła oddać Twoje odczucia co do produktu.
Już pominę samą waszą recenzje na yt, bo to jakaś kpina (mówię o formie i braku przygotowania).
Może warto się trochę mocniej zaangażować?
By to chociaż zrobili normalnie, jak ktoś mający jaja. A to zachowanie jest strasznie oślizgłe.
Jestem w szoku, sądziłem, że wskoczą na tron który opuścił cdp. Przykro mi.
Dajcie trochę więcej od siebie. Zróbcie aukcję, której zwycięzca poprowadzi film na waszym kanale o najlepszych grach single player, w których warto pomagać innym. Może to zrobić z kimś do spółki z waszej ekipy. Moglibyście zacząć dobrą tradycję
Oj, niepokojące sygnały napływają. Już wole, by przesunęli premierę niż ma to być dopracowane jak cyberpunk na premierę
Ciężka sprawa panowie, bo mi się to podobało. Może dlatego, że nigdy w żadne soulsy nie grałem i było to dla mnie coś nowego.
Myślę, że to bardzo trafne porównanie z tym 500+. Ludzie nie mają świadomości do czego pewne działania mogą doprowadzić.
Aj, myślę, że trochę za szybko przeczytałeś komentarz i moją odpowiedź do niego nawiązującą, pozdrawiam
Fakt, że nikt nie potrafił wychwycić tych błędów świadczy o tym w jakim stanie znajduje się studio. I jest to sprawa niepokojąca.
Jak widzę że coś jest miniserialem to odpuszczam, szkoda czasu, lepiej obejrzeć jakiś film
Wciąż nie widzę sensu w wymianie PS4 pro / xbox one x na sprzęt nowej generacji
Wypuszczasz jakiś tekst i jest to zamknięte dzieło. Spójna koncepcja od początku do końca. Od wprowadzenia do epilogu. Łącznie z tytułem.
Teraz ludzie mogą to hejtowac albo lajkowac. Jak się spodoba, to następnym razem też klikną.
Ale nie ma chyba niczego bardziej żałosnego niż wdawanie się w pyskówki z komentującymi. Serio.
Jest jakaś moda na plucie fanom w twarz adaptacjami? Kilka tygodni temu wiedźmin, teraz to.
Nie wiem, może autor posta ma podobnie jak ja. Jak oglądam film marvela, typu czarna pantera czy guardians of galaxy, to co 10 minut przelatuje mi przez głowę myśl "rety co syf, mógłbym w tym czasie robić 100 innych ciekawszych rzeczy".
Nawet jeśli idę na taki film z myślą o jakimś rozerwaniu się, to po prostu nie potrafię wyłączyć mózgu.
W tę personę warto grać jeśli nie miało się kontaktu nigdy z podstawką? A nawet z jrpg? Czy lepiej zacząć od persony 5 zwykłej?
W dodatku nie stać ich było na tłumaczenie, nie ma nawet polskich napisów xD
Co za różnica czy na ps5 nie możesz grać w gry oryginalne czy w gry pirackie, bo tych gier nie ma xD
Kolejna produkcja, w której showrunner nie rozumie pierwowzoru i na siłę stara się stworzyć swoje dzieło z własną wizją. Ostatni odcinek jest tak głupi, że zenadometry wywaliło poza skalę. Czasami się zastanawiam, jak oni mogli to tak spieprzyć. Bo to już się trzeba postarać. Z prostej miłosnej historii tworzą jakiś manifest feministyczny. Trzymajcie mnie.
Nie wiem jak naiwnym trzeba być, albo jak skrajnym idiotą żeby w to uwierzyć. Gość postanowił się wyjebać na to i zmienił tylko częściowo.
Niektórym trzeba wszystko na tacy podać widzę.
Młody mimo zwrócenia uwagi, postanowił to olać. Typowy nastolatek. Musiał się zdziwić, że w życiu czasami są jakieś konsekwencje.
Żadnej gry AAA. Żadnego excusiva Sony. Ten grudzień to jakiś dramat. Na największą premierę wyrasta spolszczenie do disco elisium (!!!)
A imię jego dwa i pierogi. A później mówiono, że pieróg ten nadszedł od północy od bramy kluskowej. Jeszcze bym tam Islandię dodał i cudowne dotknięcie niewidzialnej ręki wolnego rynku.
Się śmiejecie, a takie rzeczy się nawet fizjologom nie śniły.
Dumping. Coś to panu mówi panie ferdku?
Microsoft ma 2 500 miliarda dolarów. Stać ich żeby przez 10 lat game pass kosztował 4 zł/mc. Po tym czasie kiedy wytną całą konkurencję będą mieli na rynku monopol i będziesz szczęśliwy, gdy będziesz mógł płacić 100 zł miesięcznie, bo innej opcji grania nie będzie.
Mój wpis był na luzie, ale widzę że niektórych i tak przerósł.

Jak już M$ rozwali całą konkurencję swoim gp to będziecie płakać że abonament 100 ziko/miesiąc.
I żaden z was nie zrozumie czemu tak się dzieje.
Dobry wujek Microsoft daje gp za 4 zł, żebyś w listopadowy wieczór mógł sobie pograć w najnowsze gry praktycznie za darmo.
Pis to ma władzę, że inflacja oraz cena benzyny zaczyna ostro szarżować w całej Europie xDD
Z całą resztą się zgadzam, ludzie nie lubią nowych i różnorodnych gier. Najlepiej się wkłada stare mięciutkie kapcie.
Po to budujemy jakaś strefę komfortu, żeby nie musieć z niej wychodzić.
Spójrzcie ile jest gier, o których krytycy mówili że są bardzo dobre a sprzedały się kiepsko lub bardzo kiepsko. Jakieś titanfall 2, thronebreaker, ryse, days gone itp. a fifa w dalszym ciągu w top 10 w Polsce.
Cieszę się, że są jeszcze gracze dla których grafika nie jest istotna. Stara szkoła.